PDA

Zobacz pełną wersję : Co moglo szybko rozladowac akumulator?



Karbulot
22-05-2010, 19:35
Dzisiaj rano włożyłem do aparatu swieżo naładowany akumulator. Ładował się całą noc. Teraz chciałem pójść zrobić parę zdjęć i aparat całkowicie zdechły. Wprawdzie zostawiłem aparat włączony, ale nie raz tak robiłem i nic się nie działo. Czy możliwe jest, że coś tam powodowało rozładowanie się akumulatora tak szybko? Moze coś przestawiłem? Co się w takich wypadkach sprawdza? Aparat pokazuje, że akumulator jest w doskonałej kondycji (0 zużycia w skali 0-4).

jackrabbit
22-05-2010, 19:36
zwarcie, w aparacie lub wewnatrz aku

Karbulot
22-05-2010, 19:45
Czy takie coś może miec przyczynę jednorazową, czy to może jakieś trwalsze uszkodzenie? Nie miałem dotychczas żadnych problemów z aparatem, a już na pewno takich. Za tydzień jadę do Polski i nie chciałbym, aby mi się aparat zepsuł przed wyjazdem.

jackrabbit
22-05-2010, 19:47
hmm jedyne co mi przychodzi do glowy to moze jakas wilgoc czy cos jesli to ma byc przyczyna jednorazowa... aku oryginal czy zamiennik?

Karbulot
22-05-2010, 20:15
Oryginał.

Zrobiłem szybki test. Nabiłem go do 12%, wyszedłem na dwór. Zrobiłem na nim 14 zdjęć, często włączałem wyświetlacz. Przez ten czas zeszło mi do 10%, więc wygląda że jest wszystko dobrze. Może rzeczywiście to było chwilowe, może jakiś przycisk był wcisnięty. Zaraz go nabiję na full i zostawię na noc później włączony.

Karbulot
23-05-2010, 07:48
OK, jest wszystko w porządku. Przez całą noc był włączony i nadal pokazuje 100%. Ale chyba już wiem, co było przyczyną.

Niedawno kupiłem sobie nową torbę - Toploader 75 AW. Chodziło o to, aby do niej wszedł aparat z 70-300 razem z osłoną przeciwsłoneczną. Kiedy aparat jest w torbie, opiera się w niej dwoma miejscami obok obiektywu, szczególnie ta prawą, gdzie są przyciski Fn i podgladu głębi ostrości. I prawdopodobnie ten drugi musiał być wciśnięty. O ile w przypadku wyłączonego aparatu nie ma to znaczenia, tak przy włączonym musiało go rozładować (przy włączeniu słychać pracującą mechanikę). Innego wytłumaczenia nie widzę, chyba że jakiś pechowy dziwny zbieg okoliczności. Wilgoci nie biorę pod uwagę, w domu mam sucho.

Z rozpedu zamówiłem drugi akumulator. Ale i tak planowałem do gripa dugi, więc bólu nie ma. Teraz dłużej pociągne bez ładowania :) .

MYSZ
23-05-2010, 10:23
Winna mogła też być ładowarka. Nie wyłączyła ładowania automatycznie i accu się "przeładowało" nie uzyskując nominalnej pojemności.

Karbulot
24-05-2010, 10:50
Być może. Ale już jest OK. Aparat włączany, wyłączany przez 2 dni. Zrobiłem 46 zdjęć, z czego 20 z lampą błyskową, pobawiłem sie menu. Ze 100% zeszło mi do 89, więc wynik całkowicie poprawny. Widać pechowe zrządzenie losu miałem :) .

TristisAnima
24-05-2010, 15:38
OK, jest wszystko w porządku. Przez całą noc był włączony i nadal pokazuje 100%. Ale chyba już wiem, co było przyczyną.

Niedawno kupiłem sobie nową torbę - Toploader 75 AW. Chodziło o to, aby do niej wszedł aparat z 70-300 razem z osłoną przeciwsłoneczną. Kiedy aparat jest w torbie, opiera się w niej dwoma miejscami obok obiektywu, szczególnie ta prawą, gdzie są przyciski Fn i podgladu głębi ostrości. I prawdopodobnie ten drugi musiał być wciśnięty. O ile w przypadku wyłączonego aparatu nie ma to znaczenia, tak przy włączonym musiało go rozładować (przy włączeniu słychać pracującą mechanikę). Innego wytłumaczenia nie widzę, chyba że jakiś pechowy dziwny zbieg okoliczności. Wilgoci nie biorę pod uwagę, w domu mam sucho.

Z rozpedu zamówiłem drugi akumulator. Ale i tak planowałem do gripa dugi, więc bólu nie ma. Teraz dłużej pociągne bez ładowania :) .

Właśnie dlatego zawsze wyłączam aparat gdy wkładam go do swojego plecaka. Normalnie prawie cały czas jest włączony ale gdy idzie do plecaka, obowiązkowo OFF.

Karbulot
24-05-2010, 23:37
No ja tez wyłączam.
Ale czasami zdarza się, że zapomnę.

mori
25-05-2010, 05:10
Mam podobnego Toploadera i mój D90 z gripem faktycznie wchodzi "na styk".
Miałem niedawno podobną historię z niewyłączonym aparatem i rozładowaniem się baterii w gripie. Tyle że u mnie to ona już była może na 30%.
Ale w jedną noc ją zjadło.

Karbulot
25-05-2010, 08:21
Aparat w Toploaderze opiera sie przednią ścianką i którys z przycisków przy włączonym aparacie musi sie czasem wciskać. Nie wiem, czy takie cos nie jest szkodliwe dla samego przycisku. Dzisiaj wyskoczę do miasta i wykombinuje styropian, żeby zrobić podkładki pod skrzydełka w torbie. Bo ta parawa się zawija w dół i aparat leży tym rowkiem miedzy obiektywem a uchwytem z prawej strony.