PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 24-70 często spada. Rzecz o ubezpieczeniach.



bzik
22-05-2010, 08:10
Na wstępie przepraszam autora tematu o podobnym tytule. Nie chciałem go plagiatować. Zastanawiałem się w jakim dziale umieścić temat i przypomniałem sobie ten wałkowany przeze mnie przed zakupem 24-70. Jak widać w tytule - mnie spotkała jednak nieco inna przygoda. Cała historyjka, co przyznam z ubolewaniem, będzie jednocześnie świadectwem własnej głupoty.
Pierwsze dni używania długo oczekiwanego d700+n24-70, pstrykam i zgrywam, pstrykam i zgrywam itd. Zgrywam przez kabelek podpięty do kompa, gdzieś pod biurkiem. W końcu wstając od biurka zachaczam kabelek nogą i cały zestaw wali się na podłogę. Niestety nie mam pod biurkiem ani dywanu, ani wykładziny. Pierwsza reakcja - gdzie jest ctrl+z? Jak cofnąć czas? Aparat poleciał - a jakże - na ten "niezwykle wrażliwy na upadki obiektyw". Chwilę wcześniej przykręciłem filtr UV. Zaślepka wbiła się w filtr, rozbite szkło filtra porysowało soczewkę obiektywu, ramka filtra zagniotła się na gwincie. Zoom chodził z oporami, na wysuwającej się części obiektywu powstało wybrzuszenie. Ale..., obiektyw nadal poprawnie działał. Pewnie do czasu.
No i teraz kluczowa informacja. Ubezpieczyłem sprzęt. Czytam - oczywiście dopiero teraz tak wnikliwie - umowę ubezpieczeniową i znajduję zapis: ubezpieczenie obejmuje skutki nieostrożnego obchodzenia się ze sprzętem. Jak znalazł dla takiego gamonia jak ja. Wiem, opowieść robi się przydługa, więc czas na podsumowanie.

Odebrałem już naprawiony obiektyw, koszt naprawy to ponad 2700 zł. Ubezpieczyciel uznał szkodę. Obarczył mnie jedynie wkładem własnym na poziomie 500 zł (żebym nie rzucał sprzetem zbyt często). Wszystko to w zamian za składkę roczną w wysokości 211 zł. Chyba warto.

PS. Zakupiłem czytnik kart ;)

neverhood
22-05-2010, 09:02
Jestem przed zakupem tego szkła. Skoro jest tak wrażliwy na upadki i inne stluczenia to ja tez od razu ubezpiecze. Napisz jak i gdzie ubezpieczales. Pozdrawiam

cheyenne
22-05-2010, 09:10
i ja chętnie poznałbym szczegóły ubezpieczenia

dzejms
22-05-2010, 09:22
Sorry za OT, ale ja bym zainwestowal w czytnik.

quietstorm
22-05-2010, 09:41
Z tego co pamiętam to Hestia ma takie ubezpieczenia (ale pewnie nie tylko oni). Proponowano mi takie ubezpieczenie przy kupnie telewizora w Euro RTV. Obejmuje ono nawet przypadki skrajne typu wbicie przez dziecko długopisu w panel LCD :D

Składka roczna jest jednak nie mała... ale wiadomo takie ubezpieczenia, niezależnie od wielkości składki, docenia się dopiero po szkodzie ;-)

quietstorm
22-05-2010, 09:45
A te 500zł które musiałeś dopłacić to jest po prostu udział własny w szkodzie - w polisie masz to zapewne zaznaczone.

himi
22-05-2010, 09:53
Rozpisałeś się mocno o okolicznościach - napisz więcej o ubezpieczalni.

bzik
22-05-2010, 11:21
Ok, już piszę. Sprzęt brałem w leasing. Firma leasingowa zaproponowała ubezpieczenie w PZU. Przedmiotem ubezpieczenia jest, cytuję: sprzęt elektroniczny stacjonarny lub przenośny (EEI) [nie wiem co oznacza ten skrót]. Ubezpieczenie obejmuje m.in.: działanie człowieka (tu mieści się moja przygoda) - błędna obsługa, zaniedbanie, nieostrożność, świadome i celowe zniszczenie przez osoby trzecie; działanie ognia; działanie wody, także lodu i mrozu; wiatru; wady produkcyjne które ujawniły się po okresie gwarancji; działanie elektryczności. Obejmuje również kradzieże. Działa na terenie całej UE. Nie obejmuje działań wojennych i kataklizmów.

prz3mo
22-05-2010, 11:39
Abstrahując od tego, że niestety z upadkami sprzętu foto trzeba uważać to... sam serwis przyznaje, że niestety ten obiektyw jest bardzo delikatny i narażony na uszkodzenia nawet przy niewielkim uderzeniu.
MIędzy innymi z tego powodu odpuściłem sobie to szkło i za jakiś czas będę chyba szukał używki N28-70.

neverhood
22-05-2010, 14:41
Abstrahując od tego, że niestety z upadkami sprzętu foto trzeba uważać to... sam serwis przyznaje, że niestety ten obiektyw jest bardzo delikatny i narażony na uszkodzenia nawet przy niewielkim uderzeniu.
MIędzy innymi z tego powodu odpuściłem sobie to szkło i za jakiś czas będę chyba szukał używki N28-70.
A jaka różnica miedzy nimi w jakości zdjęć i wykonania

neverhood
22-05-2010, 20:11
A czy on podchodzi pod d700

emet_b
22-05-2010, 20:12
A czy on podchodzi pod d700

chłopie poczytaj trochę zanim zadasz Takie pytanie :mrgreen:

neverhood
22-05-2010, 20:13
No własnie zerknalem. Racja głupie pytanie

Swearengen
22-05-2010, 20:47
Takie ubezpieczenie można wykupić tylko przy zakupie, czy mając już sprzęt też mogę sobie takie kupić?

Pozdrawiam

bzik
22-05-2010, 21:34
Nie wiem, musisz zapytać ubezpieczyciela.

Flores
24-05-2010, 09:57
Nie sądziłem, że ubezpieczenie sprzętu o wartości ok. 15k może wynosić tylko 211zł. Chyba przeznaczenie 17,60 zł na miesiąc to świetna sprawa, żeby poczuć się bezpiecznie. Jeżeli bym wiedział, że coś takiego istnieje to wcześniej bym się ubezpieczył.
Co do N24-70 to faktycznie delikatny sprzęt. Ja też miałem przypadek, szkiełko obsunęło mi się z brzucha na karimatę jak leżałem. Zablokował mi się pierścień ogniskowej na 24mm. Cudem teraz wszystko działa jak należy ale coś takiego??? Podobno to jest wina jakiejś śrubki i podkładki w środku która ma tendencje do blokady tego pierścienia.
A Nikon reklamuje to szkło jako reporterski zoom. Ciekawe co mówią na to szkło goście co focą w iraku wojnę. No chyba, że iracki NPS dobrze sobie radzi ze swoimi klientami ;-)

kichu
24-05-2010, 12:19
Nie wiem, musisz zapytać ubezpieczyciela.

hmm a jesli mozesz to wrzuc info dokladnie jakie to ubezpieczenia (w sensie nazwa konkretnego produktu u ubezpieczyciela)

bzik
24-05-2010, 18:21
Gapię się w papiery i gapię, i znajduję jedynie info, że to "ubezpieczenie sprzętu elektronicznego". Posiada mnogość klauzul i różnych takich. Nie znajduję jednak nazwy własnej tego ubezpieczenia poza tym, że to ubezpieczenie sprzętu elektronicznego i ubezpieczenie majątkowe, a może to jest właśnie nazwa produktu? Naprawdę lepiej wyjaśni to agent niż ja. Ja mogę jedynie jeszcze raz opowiedzieć jak łatwo rozwalić obiektyw ;)