Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Laptop do obróbki fotografii.



jarring
20-05-2010, 19:08
Witajcie, zaryzykuję, choć niewątliwie zostanę zlinczowana i oskarżona o nieumiejętność przeglądania forum - przeciwnie. Przejrzałam, jednak na swoje pytanie nie znalazłam konkretnej i jasnej odpowiedzi, być może było kilka mniej więcej pasujących postów, aczkolwiek były napisane w 2006 roku, a jak wiadomo sprzęt tj. laptopy, o które mi chodzi, z roku na rok rosną w siłę i to, co wtedy było przynajmniej dobre, teraz okazuje się już tym z niższej półki, ale do rzeczy... Poszukuję laptopa, przede wszystkim do obróbki fotografii, chciałabym głównie, by odzwierciedlenie kolorów było możliwe najbardziej odpowiednie z tym, co zobaczę przy druku bądź na innym komputerze ...
Z tego, co wyczytałam jest jednak o to trudno, dlatego zwracam się z pytaniem, czy do 5tys jestem w stanie otrzymać laptop, który byłby dobrym kompanem przy pracy, czy lepiej byłoby kupić laptop tzw. neutralny w niższej cenie i po prostu dokupić do tego monitor ?

z góry dziękuję za pomoc,

Ola.

velaskez
20-05-2010, 19:12
Do obróbki foto to tylko taki z matrycą IPS, jeśli bardzo zależy Ci na wiernym oddaniu kolorów pod każdym kątem.
Albo jakikolwiek, mocny na tyle, żeby pociągnąć fotoszopa, natomiast będziesz musiała nosić do niego monitor wtedy ;)

EDIT: Jedyny problem ze znalezieniem laptopa z matrycą IPS to taki, że już ich nie produkują i trzeba by szukać na rynku wtórnym.

jarring
20-05-2010, 19:26
w takim razie niewiele mi to pomogło.. przeszukiwanie rynku wtórnego jst syzyfową pracą.

velaskez
20-05-2010, 19:32
Hm...no to ten jest fajniutki :D Tylko ja obiektywnie na ten temat się nie wypowiem, bo jestem wieeeelkim fanem IBM (Lenovo już mniej...) :)
http://www.allegro.pl/item1046307444_as_lenovo_w500_wuxga_t9400_ati_v570 0_raty_gw_f.html
Ten idzie tak tanio, bo był modelem pokazowym. Bo generalnie te W500 są droższe.

I tu jeszcze taki Dell XPS16 - to też taki kombajn do wszystkiego. I ma win 7 już :)
http://www.allegro.pl/item1031282197_dell_xps16_15_6_1920x1080_4gb_500gb _win7_24nbd.html

Pytanie, czy będziesz go dużo nosić, czy on będzie sobie raczej stał w miejscu. Bo do noszenia potrzeba w miarę małej wagi. 3kg na ramieniu, w przypadku Dell'a, szybko dałyby o sobie znać.

Tr0n
20-05-2010, 20:39
... czy lepiej byłoby kupić laptop tzw. neutralny w niższej cenie i po prostu dokupić do tego monitor ?

To jest najlepsza opcja, pytanie jednak czy zmnieścisz się w zakładanym przedziale cenowym. Zalezy jakiego rozmiaru laptop chcesz kupić i jak duży monitor.

Tom01
20-05-2010, 21:41
Notebook niezależnie od ceny będzie miał ekran TN, czyli beznadziejny. Za jego pomocą bardzo sprawnie można popsuć sobie zdjęcia. Komputer z monitorem potencjalnie jest znacznie lepszym wyjściem. Przy czym minimum jakie trzeba przeznaczyć na w miarę wygodny amatorski monitor to 2-2,5 tys zł, czyli laptop za resztę będzie jakimś chińsko-tajwańskim dziadostwem.

nowart
21-05-2010, 12:19
Gdzie się podział mój post z zapytaniem do kolegi Tom1 ? Proszę o przywrócenie wiadomości.

novell
21-05-2010, 12:45
dobry topic.
czyli co wszystkie laptopy sa TN i to czy one maja LED czy jakies tam HD to w tej branzy nie ma znaczenia tak?
a co z apple? (pomijajac cene)
kiedys widzialem apple i jakiegos della stojacego kolo niego to samo zdjecie na jednym i drugim. porownanie takie jak proszku do prania- zdjecie na dellu wygladalo jak by je ktos dobrze wypral...... ze 600 razy.

pio2w
21-05-2010, 12:58
witam ja kupiłem HP ProBook 6540b mat LCD 1600 x 900 pikseli Intel® Core™ i5 po skalibrowaniu nie narzekam

Kyle
21-05-2010, 13:00
dobry topic.
czyli co wszystkie laptopy sa TN i to czy one maja LED czy jakies tam HD to w tej branzy nie ma znaczenia tak?HD/LED/itd. TN-ce nie pomoże - i tak będzie gniot i tak



a co z apple? (pomijajac cene)
kiedys widzialem apple i jakiegos della stojacego kolo niego to samo zdjecie na jednym i drugim. porownanie takie jak proszku do prania- zdjecie na dellu wygladalo jak by je ktos dobrze wypral...... ze 600 razy.Pewnie apple było nieoprofilowanym szerokogamutowcem wyświetlającym zdjęcie sRGB, .... a DELL wąskogamutowcem (pewnie też nieprofilowanym - ale to już mało istotne).

novell
21-05-2010, 13:03
czyli konkluzja jest taka ze na laptopie nie da sie pracowac tak?

Kyle
21-05-2010, 13:03
witam ja kupiłem HP ProBook 6540b mat LCD 1600 x 900 pikseli Intel® Core™ i5 po skalibrowaniu nie narzekamJak wyświetlisz jeden kolor na cały ekran (np. pomarańcz) to przy patrzeniu z tych 50-60cm, na wprost, jest on jednolity ? - jeśli tak to masz matrycę IPS lub PVA/MVA ... jeśli nie, to masz TN i brak Twojego "narzekania" wynika z bardzo niskich wymagań (i pewnie bardziej swoje zdjęcia psujesz niż poprawiasz).

Kyle
21-05-2010, 13:05
czyli konkluzja jest taka ze na laptopie nie da sie pracowac tak?Jak by Cię wpuścili do F1 na tor z fiatem 126p to twoje wyniki pracy byłyby opłakane prawda ?

ps. "nie da się" jest nieco względnym stwierdzeniem - jeśli nie przeszkadzają Ci przesycenia, przebarwienia ... po prostu kolory zupełnie pojechane w niekontrolowaną stronę to "się da"

novell
21-05-2010, 13:06
:D
Kubek i 126p by pojechal :d

a i laptop to juz nie laptop tylko notebook bo juz na kolanach sie tego trzymac nie da z tego co mi wiadomo.....

Tom01
21-05-2010, 13:08
dobry topic.
czyli co wszystkie laptopy sa TN i to czy one maja LED czy jakies tam HD to w tej branzy nie ma znaczenia tak?
a co z apple? (pomijajac cene)

Dokładnie tak. Apple nie jest wyjątkiem, tyle że ekrany w Apple nie są na dzień dobry tak niebieskie.

qooba
21-05-2010, 13:10
Pozostaje szukać na rynku wtórnym laptopów IBM z serii T z matrycą flexview. Polecam http://www.thinkwiki.org/wiki/Flexview
Wbrew pozorom jest z czego wybrać

BlackRoger
21-05-2010, 18:56
A nowa seria Vaio F11 z matową matryca? Podobno pierwsza ciekawa alternatywa dla MacBooka Pro matt jeśli chodzi o jakość matrycy. Ceny sklepowe od 5,5tys więc od biedy budżet autora wątku by przeszedł. Pierwsze słuchy były takie że model ten nie będzie sprzedawany poza stanami, teraz jest już do obmacania u nas.

grudzinsky
21-05-2010, 20:27
Jak by Cię wpuścili do F1 na tor z fiatem 126p to twoje wyniki pracy byłyby opłakane prawda ?

ps. "nie da się" jest nieco względnym stwierdzeniem - jeśli nie przeszkadzają Ci przesycenia, przebarwienia ... po prostu kolory zupełnie pojechane w niekontrolowaną stronę to "się da"

pracowales kiedys na Mac'u czy poprostu piszesz to bo gdzies slyszales? bez kalibracji mam takie kolory jak kumpel u siebie po kalibrowaniu zwyklego ekranu. jedyne co musialem zrobic zeby bylo idealnie to przyciemnic ekran, bo swiecil zbyt mocno.

do autorki watku:
kup sobie ten model (http://sklepfotograficzny.pl/Apple/MacBook-Pro-MB990PL-A/) i dorzuc do 4GB RAM'u lubaj kawolisz 8GB i przez najblizszych 5 lat nie bedziesz o nic sie martwic. wierz mi, bo sam od ponad dwoch lat uzywam MacBook Pro i przez ten czas zadnych problemow z systemem czy kompem. jesli chcesz wydac 5.000PLN to zainwestuj w Apple, a nigdy tego nie pozalujesz :) moja zona tez kupila sobie Apple i powiedziala, ze na nic innego by tego nie zamienila :)

Tr0n
21-05-2010, 20:57
A nowa seria Vaio F11 z matową matryca? Podobno pierwsza ciekawa alternatywa dla MacBooka Pro matt jeśli chodzi o jakość matrycy. Ceny sklepowe od 5,5tys więc od biedy budżet autora wątku by przeszedł. Pierwsze słuchy były takie że model ten nie będzie sprzedawany poza stanami, teraz jest już do obmacania u nas.

Jeżeli masz na myśli np. taki (http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Sony-Vaio-F11Z1E-BI.25495.0.html) to ma jedynie odrobinę lepsze kąty widzenia, ale problem z kolorami

Tr0n
21-05-2010, 21:01
do autorki watku:
kup sobie ten model (http://sklepfotograficzny.pl/Apple/MacBook-Pro-MB990PL-A/) i dorzuc do 4GB RAM'u lubaj kawolisz 8GB i przez najblizszych 5 lat nie bedziesz o nic sie martwic. wierz mi, bo sam od ponad dwoch lat uzywam MacBook Pro i przez ten czas zadnych problemow z systemem czy kompem. jesli chcesz wydac 5.000PLN to zainwestuj w Apple, a nigdy tego nie pozalujesz :) moja zona tez kupila sobie Apple i powiedziala, ze na nic innego by tego nie zamienila :)

Najpierw sprawdź i upewnij się że apple zaoferuje Ci wszystkie aplikacje jakie potrzebujesz i czy koniecznie chcesz płacić podatek Jobsa ;)

@grudzinsky - nie jestem przeciwnikiem appla ale widziałem sporo rozczarowanych osób, a także uważam że kupowanie maca żeby zaraz dokupować i instalować na nim windows jest nieporozumieniem.

Andrzej Olender
21-05-2010, 21:03
pracowales kiedys na Mac'u czy poprostu piszesz to bo gdzies slyszales? bez kalibracji mam takie kolory jak kumpel u siebie po kalibrowaniu zwyklego ekranu. jedyne co musialem zrobic zeby bylo idealnie to przyciemnic ekran, bo swiecil zbyt mocno.

do autorki watku:
kup sobie ten model (http://sklepfotograficzny.pl/Apple/MacBook-Pro-MB990PL-A/) i dorzuc do 4GB RAM'u lubaj kawolisz 8GB i przez najblizszych 5 lat nie bedziesz o nic sie martwic. wierz mi, bo sam od ponad dwoch lat uzywam MacBook Pro i przez ten czas zadnych problemow z systemem czy kompem. jesli chcesz wydac 5.000PLN to zainwestuj w Apple, a nigdy tego nie pozalujesz :) moja zona tez kupila sobie Apple i powiedziala, ze na nic innego by tego nie zamienila :)

Posiadam w tej chwili iMac 24" a ostatnio sprawiłem sobie właśnie macbook pro 13", matryca jest naprawdę przyzwoita i nawet ośmielę się stwierdzić że lepsza niż w moim imacu. Sama matryca jednak za mała do obróbki foto. Zwłaszcza dla kogoś kto popracował na monitorze z większą powierzchnią roboczą. Traktuję bardziej ten komputer jako uzupełnienie. Nie widzę go jako podstawowego, jedynego komputera do obróbki foto.
W połączeniu z zewnętrznym monitorem będzie jednak świetnym rozwiązaniem, znacznie jednak przekroczy przedstawiony budżet. Porządny monitor można jednak dokupić w późniejszym czasie.

Tak z innej beczki, do swojego macbooka dołożyłem dysk SSD intel oraz 4GB RAM. Komputer jest niesamowicie szybki i wydajny pracuje się niezwykle komfortowo. Do tego stopnia aż odechciewa mi się włączać iMac. Do poważniejszej obróbki ze względu na powierzchnię roboczą muszę go jednak uruchamiać.
Ostatnio zrodził się jednak pomysł by sprzedać iMac i dołożyć do NEC PA241W.

grudzinsky
21-05-2010, 21:40
Najpierw sprawdź i upewnij się że apple zaoferuje Ci wszystkie aplikacje jakie potrzebujesz i czy koniecznie chcesz płacić podatek Jobsa ;)

@grudzinsky - nie jestem przeciwnikiem appla ale widziałem sporo rozczarowanych osób, a także uważam że kupowanie maca żeby zaraz dokupować i instalować na nim windows jest nieporozumieniem.

jakich to aplikacji na Mac'a nie ma potrzebnych do zycia? wszystko co jest czlowiekowi potrzebne do szczescia jest juz w systemie, chociazby przegladanie NEF'ow (RAWow) w chwile po zrzuceniu na kompa. Win7 nadal tego nie oferuje i trzeba doinstalowywac oprogramowanie. Photoshop czy CNX dzialaja szybciej pod Mac OSX niz pod jakim kolwiek Windowsem. jak ktos chce to jest takze pelen pakiet MS Office pod Mac'a, ale po co przeplacac skoro mozna miec darmowy program OpenOffice ;) jest jeszcze wiele pozytecznych funkcji, ktore ciezko od razu wymienic

Mac'a nie po to sie kupuje zeby instalowac Windowsa :D ten komputer sie kupuje po to by pozbyc sie problemow zwiazanych z posiadaniem Windowsa :D

Kyle
21-05-2010, 22:08
pracowales kiedys na Mac'u czy poprostu piszesz to bo gdzies slyszales? bez kalibracji mam takie kolory jak kumpel u siebie po kalibrowaniu zwyklego ekranu. jedyne co musialem zrobic zeby bylo idealnie to przyciemnic ekran, bo swiecil zbyt mocno.

No jak masz w tym macu TN i twój kumpel ma "zwykły ekran" TN to się nie dziwię że jest tak samo ... kiepsko.

Tr0n
21-05-2010, 22:19
jakich to aplikacji na Mac'a nie ma potrzebnych do zycia? wszystko co jest czlowiekowi potrzebne do szczescia jest juz w systemie, chociazby przegladanie NEF'ow (RAWow) w chwile po zrzuceniu na kompa. Win7 nadal tego nie oferuje i trzeba doinstalowywac oprogramowanie. Photoshop czy CNX dzialaja szybciej pod Mac OSX niz pod jakim kolwiek Windowsem. jak ktos chce to jest takze pelen pakiet MS Office pod Mac'a, ale po co przeplacac skoro mozna miec darmowy program OpenOffice ;) jest jeszcze wiele pozytecznych funkcji, ktore ciezko od razu wymienic

Mac'a nie po to sie kupuje zeby instalowac Windowsa :D ten komputer sie kupuje po to by pozbyc sie problemow zwiazanych z posiadaniem Windowsa :D

Widzisz mi nie odpowiadają domyślne programy zarówno w Windows jak i w OS-X. Proszę wskaż mi odpowiednik (równie funkcjonalny) programu Total Commander. To tylko nr 1 z mojej listy które używam. Używam wiele małych darmowych programików za które w OS-X musiałbym płacić. OpenOffice jest dobry do napisania listu do babci - niestety na skomplikowanych arkuszach kalkulacyjnych się wysypuje lub brakuje mu funkcji. Szybkość CNX i Photoshop na takich samych platformach jest taka sama pod obydwoma systemami.

Powiedz mi dlaczego najczęściej używanym piracko programem na MACa jest Parallels - bo każdy użytkownik MACa kończy mając dwa systemy na dysku. Niestety ale podatek Jobsa jest wysoki przy używaniu Appla

adamtg
21-05-2010, 22:47
Ja zapytam tak. Dlaczego laptop?
Ja przez dwa lata używałem właśnie laptopa do obróbki zdjęć. Model z półki średniej wyższej, kosztował mnie wtedy ok. 4 tysiące. Niedawno kupiłem nowy komputer, stacjonarny, ponieważ za pieniądze które miałem przeznaczone na ten cel, nie byłbym wstanie kupić tak mocnego lapa, jak mój aktualny PCet. Zatem jeśli będziesz go przeznaczać głównie do zdjęć, to przy Twojej kwocie zrobiłbym tak:

- znalazł na forum temat o składaniu komputerów stacjonarnych, przejrzał go i spytał o komputer do 2,5 tysiąca. Spokojnie powinnaś się zmieścić
- później przeglądnął temat o monitorach i poszukał jakieś do zdjęć za kolejne 2 tys.
- kwota, która by została odłożyłbym na jakiegoś netbooka.

Tak jest moja rada i opinia na ten temat. :)

Andrzej Olender
21-05-2010, 22:47
Widzisz mi nie odpowiadają domyślne programy zarówno w Windows jak i w OS-X. Proszę wskaż mi odpowiednik (równie funkcjonalny) programu Total Commander. To tylko nr 1 z mojej listy które używam. Używam wiele małych darmowych programików za które w OS-X musiałbym płacić. OpenOffice jest dobry do napisania listu do babci - niestety na skomplikowanych arkuszach kalkulacyjnych się wysypuje lub brakuje mu funkcji. Szybkość CNX i Photoshop na takich samych platformach jest taka sama pod obydwoma systemami.

Powiedz mi dlaczego najczęściej używanym piracko programem na MACa jest Parallels - bo każdy użytkownik MACa kończy mając dwa systemy na dysku. Niestety ale podatek Jobsa jest wysoki przy używaniu Appla

Nie ma co nikogo uszczęśliwiać na siłę. Osobiście uważam oprogramowanie typu Total Commander za archaiczne.
Od dłuższego czasu wyznają zupełnie inną filozofię zarządzania plikami (pozostawiam to programom takim jak itunes, iphoto itp.). Przy samych plikach posiłkując się świetnym quicksilver bądź spotlight. Odbijając piłeczkę proszę mi na system windows znaleźć odpowiednik programu quicksilver będący na takim poziomie zintegrowany z systemem operacyjnym chociaż w 50% jak w OSX :)
Jeśli komuś nie odpowiada Openoffice może sięgnąć po świetny pakiet iWork. W ostateczności Microsoft wydaje przecież wersje swojego office również na platformę OSX, można kupić i używać jak na Windows.
Zapewniam również że nie każdy posiada na dysku dwa systemy czego jestem przykładem. Zresztą znam wielu użytkowników komputerów Apple którzy nie posiadają drugiego systemu. Takie uogólnianie jest więc moim zdaniem na wyrost. Na koniec, ważne że mamy wybór i każdy może się odnaleźć w swoich potrzebach, zarówno na Windows, OSX, Linux itp.

ps. czy mam dejavu czy podobny wątek już toczy się na kilkadziesiąt stron? ;)

Tom01
21-05-2010, 22:58
Proszę wskaż mi odpowiednik (równie funkcjonalny) programu Total Commander.

Total Commander jest niezbędny przy korzystaniu z systemu na modłę wywodzącą się jeszcze z czasów Dos'a. Można inaczej. Współczesne systemy mają mechanizmy umożliwiające całkowicie pozbycie się potrzeby wędrowania po drzewach katalogowych. A jeśli ktoś mimo to musi czasem (przyznaję ja też) to jest np ForkLift. Bardzo dobry. Pod pewnymi względami nieco ustępuje TC, ale pod niektórymi go znacznie przewyższa.

Tr0n
22-05-2010, 00:02
Total Commander jest niezbędny przy korzystaniu z systemu na modłę wywodzącą się jeszcze z czasów Dos'a. Można inaczej. Współczesne systemy mają mechanizmy umożliwiające całkowicie pozbycie się potrzeby wędrowania po drzewach katalogowych. A jeśli ktoś mimo to musi czasem (przyznaję ja też) to jest np ForkLift. Bardzo dobry. Pod pewnymi względami nieco ustępuje TC, ale pod niektórymi go znacznie przewyższa.

W praktyce oznacza to, że każdy program buduje swoją bazę danych i po drzewie katalogów chodzi się w tym programie.

Tom01
22-05-2010, 00:54
W praktyce oznacza to, że każdy program buduje swoją bazę danych i po drzewie katalogów chodzi się w tym programie.

A po co? Trendy są raczej takie żeby struktura fizyczna katalogów była na użytek systemu a nie usera. Userowi się daje określone miejsca dostepne z poziomu konkretnych aplikacji i tyle. Nawet pod Windowsami rysuje się ta tendencja, choć infantylnie wyglądająca "moje to, moje tamto".

Tr0n
22-05-2010, 01:10
A po co? Trendy są raczej takie żeby struktura fizyczna katalogów była na użytek systemu a nie usera. Userowi się daje określone miejsca dostepne z poziomu konkretnych aplikacji i tyle. Nawet pod Windowsami rysuje się ta tendencja, choć infantylnie wyglądająca "moje to, moje tamto".

To będzie kiedyś działało jak system plików będzie zbudowany na innej zasadzie. Na razie to protezy, a protezy są awaryjne i zawodne.
Raz widziałem co mi iTunes zrobił z moimi katalogami muzyki. Jeśli jakiś program tak by mi przesortował zdjęcia to bym się zapłakał. Ponadto importowanie danych do programu podwaja zajętość dysku danymi, ja używam dysków SSD więc ciągle w laptopie mam "tylko" 160GB i mam dodatkowe dyski podłączane jak potrzebuję.
Naprawdę chciałem przesiąść się na Maca ale nie mam zaufania do tych rozwiązań - ale to rzecz gustu, i jestem wielkim przeciwnikiem polityki apple.
Ponadto zarządzanie danymi przez programy powoduje bałagan w robieniu kopii zapasowych i zmniejsza możliwości migracji pomiędzy systemami/programami.

Tom01
22-05-2010, 01:31
nie mam zaufania do tych rozwiązań - ale to rzecz gustu, i jestem wielkim przeciwnikiem polityki apple.

Z gustami się nie dyskutuje. Częściowo Pana rozumiem, trzykrotnie podchodziłem do OSX jak pies do jeża i dopiero po przekroczeniu przez Windows masy krytycznej we wkurzaniu mnie, postanowiłem spróbować na poważnie. Wdrażanie trwało ze dwa miesiące, ale teraz po roku, nie wyobrażam sobie powrotu. Jak muszę popracować, bo jednak mam kilka komputerów Windowsowych i oczywiście masę u klientów, to mam poczucie politowania nad niedoróbkami tego czegoś co się zwie Systemem Operacyjnym.


Ponadto zarządzanie danymi przez programy powoduje bałagan w robieniu kopii zapasowych i zmniejsza możliwości migracji pomiędzy systemami/programami.

Bez przesady. Co jak co, ale system kopii zapasowych TimeMachine jest najgenialniejszym systemem backupu jaki istnieje. Najlepsza jest mina windziarzy kiedy wejdzie się do "konsoli" systemu TimeMachine. ScienceFiction w czystej postaci. I jest za darmo w systemie. A jak działa! Ja, choć z komputerami mam do czynienia od zawsze, zbierałem szczękę ze stołu. A migracja? Użytkownik OSX nie wie co to takiego. Po prostu naciska guzik że chce przenieść się cały/tylko dane/wybiórczo na nowy komp/dysk i zrobione. W Windows oba te systemy działają w takich powijakach że nie ma tak naprawdę mowy o użyteczności. Trzeba wszystko zrobić samemu ręcznie. Dlatego macowiec przesiada się na nowy komp w 40 minut z całym swoim dobytkiem, a windziarz instaluje wszystko pół nocy, potem tygodniami przypomina sobie o duperelach o których zapomniał, żeby po pół roku stwierdzić że nie przeniósł hasła do jakiegoś serwera ftp.

Oczywiście migracja między Win a OSX lub odwrotnie z programami i ich ustawieniami i danymi to inna para kaloszy.

grudzinsky
22-05-2010, 01:58
@Tom01 - pieknie napisane :D

odpowiednik TC pod OSX jak juz wspomniano to ForkLift lub muCommander. z tego drugiego korzystam jesli cos na serwer przesylam
kolejna sprawa to taka, ze OSX pomaga uzytkownikowi zainstalowac Win jesli ten ma taka ochote. jest dostepny kreator instalacji Win, tylko pytanie po co sobie kompa zasmiecac? :D

dalem kumplowi pobawic sie Mac'iem, a ten pierwsze co zrobil to zapytal mnie gdzie jest Moj komputer? :D nie wiedzial co i jak dopoki mu nie pokazalem kilku sztuczek. tyle, ze on elektronik-mechanik i lubi sobie grzebac tu i tam to dla niego Mac to jak puszka paprykazu szczecinskiego na bezludnej wyspie bez otwieracza ;)
aaa no i najwazniejsze to jest to, ze WIRUCHY nie przeszkadzaja czlowiekowi :razz:

maniek750
22-05-2010, 09:14
Dobrze wszystko opisales Tom01 :D
Time Machine jest naprawde rewela! Akurat musialem wczoraj korzystac z niego ;)
I ja takze nie wyobrazam sobie powrotu do "windy" :P Jak dla mnie to OSX jest poki co "The Best". No i jak juz kolega wyzej pisal mam spokoj z wirusami i innymi smieciami.

do TrOn
Najpierw musialbys troche popracowac na OSX a pozniej bys docenil jego zalety ;)
Do tematu przesiadki na OSX tez podchodzilem tak jak ty i co .... Juz nie chce windy :P

Tr0n
22-05-2010, 23:26
Przesiadka na OSX w moim przypadku i migracja do nowego komputera niezależnie od systemu to zawsze wielka "przygoda". Zawsze mam kompletnie przebudowany system, programy inne niż domyślne, spora ilość moich skryptów, podmienionych plików w systemie itp. Dodatkowo każdy system backupu czy w Windows czy w OSX obsługuje dobrze aplikacje systemowe. Ja wiem jak działa TimeMachine, ale muszę przyznać że w Windows 7 też jest rewelacja - żona na nowy komputer została przeniesiona w 30-40 minut z całym dobytkiem i jedynie system poinformował, że będę musiał zainstalować Mozille Thunderbird żeby poczta działała.

Pracowałem sporo pod OSX i pewnie bym go zainstalował gdyby ... było to legalne na laptopach Lenovo (które są dla mnie idealne).

Jednak doceniam OSX i jeśli tylko to możliwe to jak najbardziej jest to świetny wybór, ale wiele razy widziałem jak męczyły się z nim osoby które powinny pozostać przy Windows dlatego zawsze powtarzam że OSX to musi być świadomy wybór.

grudzinsky
23-05-2010, 12:51
niestety jest niemozliwoscia zainstalowanie OSX'a na zwyklym PC czy laptopie. musi to byc niezle "krakniety" OSX zeby udalo sie go zainstalowac. znam tylko jednego czlowieka, ktory pracuje na "hakintoszu" probowalem z kumplem na rozne sposoby instalowac OSX'a na PC i sie nie dalo, mimi sciagania najprzerozniejszych wersji z "torentow" ;) chcial sprawdzic jak to zadziala zanim wyda kase na sprzet. niestety nie udalo sie, ale znalazl rozwiazanie i zainstalowal sobie Mandriwe, ktora jest o niebo lepsza od Win ;)

nie zgodze sie z Toba odnosnie swiadomego wyboru...
niestety od samego poczatku (szkola) jestesmy przyzwyczajani do pracy z Win. sa przypadki gdzie szkoly maja Mac'i, ale jednak 99% to sa najzwyklejsze kompy bazujace na Win ;)
moze ujme to tak:
bedac praworeczna osoba nagle ta prawa reka odmawia posluszenstwa, sztywnieje i nic sie z tym nie da zrobic. zeby moc funkcjonowac w swiecie trzeba skladac podpisy tu i tam, wiec zaczynasz uczyc sie pisac lewa reka. latwo nie jest, ale z czasem dochodzisz do wprawy...z OSXem jest podobnie z tym, ze nie potrzebujesz kilku miesiecy na to by pojac jego dzialanie, a zaledwie kilka dni, oczywiscie poznajesz podstawy, ktore pozwalaja Ci na prace z komputerem. reszta przychodzi z czasem ;)

Tom01
23-05-2010, 13:21
Przesiadka na OSX w moim przypadku i migracja do nowego komputera niezależnie od systemu to zawsze wielka "przygoda".

W pełni się z tym zgadzam. Jak napisałem na bazie swoich doświadczeń do podstawowych rzeczy wdrażałem system 2 m-ce. Do dziś coś nowego odkrywam w systemie. Tak naprawdę dużo trudniej jest zrobić "przesiadkę" niż nauczyć zielonego obsługi. Kwestia czy jest taka potrzeba. U mnie Windows wyczerpał limit cierpliwości i to była główna przyczyna.


Zawsze mam kompletnie przebudowany system, programy inne niż domyślne, spora ilość moich skryptów, podmienionych plików w systemie itp.

Żadnego bardziej zaawansowanego użytkownika komputera to nie dziwi.


Dodatkowo każdy system backupu czy w Windows czy w OSX obsługuje d
obrze aplikacje systemowe. Ja wiem jak działa TimeMachine, ale muszę przyznać że w Windows 7 też jest rewelacja

Oj, to co Pan napisał świadczy o tym że kompletnie nie wie Pan jak działa TimeMachine. ;) Porównanie tego z mechanizmami Windows to zupełne nieporozumienie. TimeMachine pozwala przykładowo podejrzenie i odzyskanie pojedynczego pliku w wersji jaką on miał np 17 marca o godzinie 14:00. Może Pan też bez problemu odtworzyć kilka wersji z różnych okresów czasowych. Oprócz tego dla formalności dodam że drobiazgiem jest dla TimeMachine całkowite odtworzenie, przeniesienie na nowy dysku lub zupełnie inny komputer zainstalowanych aplikacji (wszystkich nie tylko tych z błogosławieństwem Jobsa), danych, kont poczty, haseł, rozmaitych własnych modyfikacji, dosłownie wszystkiego. Niech Pan spróbuje przenieść wszystkie aplikacje Win na inny komputer. Będzie się Pan musiał na każdym kroku tłumaczyć że nie jest Pan złodziejem, khm, tego, przepraszam, "aktywować" je niemal wszystkie. Aha, archiwizacja jest robiona automatycznie przyrostowo co godzinę na dowolnym dysku lokalnym, zewnętrznym, serwerze plików lub NAS'ie.


Pracowałem sporo pod OSX i pewnie bym go zainstalował gdyby ... było to legalne na laptopach Lenovo (które są dla mnie idealne).

Stan prawny instalacji OSX na PC jest niewiadomy jak na razie.


niestety jest niemozliwoscia zainstalowanie OSX'a na zwyklym PC czy laptopie. musi to byc niezle "krakniety" OSX zeby udalo sie go zainstalowac.

Jest zupełnie jasne, że zmodyfikowany OSX jest nielegalny, ale jest EFI-X, rodzaj "biosu" jakie mają oryginalnie Makówki, zamiast biosu pecetowego. Wkłada się taką kość w USB i startuje z niej PC jako Mac. OSX instaluje się z normalnej płyty fabrycznej, bez żadnych machinacji.

Cosnek
23-05-2010, 13:52
"nie zgodze sie z Toba odnosnie swiadomego wyboru...
niestety od samego poczatku (szkola) jestesmy przyzwyczajani do pracy z Win. sa przypadki gdzie szkoly maja Mac'i, ale jednak 99% to sa najzwyklejsze kompy bazujace na Win :wink: "

Mamy na uczelni iMac 24" do architektury (Cad) i obrobki obrazu (after effect). W salach komputerowych tzw. IT stoją zwykle PC-ty z podwójnym oprogramowaniem Win i Linux bo wiele ludzi i ja się do nich zaliczam, nie trawi Windowsa. W domu używam Linuxa Ubuntu 10.04.
Nie mam obecnie żadnych problemów z oprogramowaniem czy kompatybilnością a Windowsa wspominam jedynie jako "koszmar".
Każdy ma swoje zdanie na ten temat, wśród moich znajomych również, zdania są podzielone. W ciągu ostatnich kilku lat zaobserwowałem zniechęcenie użytkowników windy + częste migracje systemowe co jest moim zdaniem całkowicie uzasadnione.
Mam znajomego programistę, takiego zwierzaka komputerowego i kiedyś nieustannie go "molestowałem" :) kiedy mnie odwiedzal koniecznie musiał swoje odsiedzieć przy kompie itd. Ktoregos dnia, jakieś dwa lata temu zainstalował mi Linuksa i . . . kolega chetniej wpada na piwko, o komputerach nie rozmawiamy więcej bo i po co?

jarring
23-05-2010, 21:16
co myślicie o monitorach EIZO ?
http://www.armago.pl/eizo-monitor-lcd-22-coloredge-cg223wbk-kolor-czarny-p-2384.html?osCsid=3a00689a1d7cc176902825c76cd0445a

Kyle
23-05-2010, 21:26
co myślicie o monitorach EIZO ?
http://www.armago.pl/eizo-monitor-lcd-22-coloredge-cg223wbk-kolor-czarny-p-2384.html?osCsid=3a00689a1d7cc176902825c76cd0445aS ądzę że profesjonalny monitor powinien być na IPS raczej. Wolałbym już NEC PA241W (pomimo że ma dosyć wysoką jasność minimalną lamp bo lekko ponad ~100 cd). Swoją drogą ciekawe czy przy zmianie colorcomp na wyższy poziom jasność jest przycinana poniżej tych stu-kilku candeli ... oczywiście to nie będzie obniżanie jasności lampami ... ale przynajmniej sensowne bo wyrównujące obcinanie jasności.

Na NEC 1990SX jasność spadała.

jarring
23-05-2010, 21:49
do autorki watku:
kup sobie ten model i dorzuc do 4GB RAM'u lubaj kawolisz 8GB i przez najblizszych 5 lat nie bedziesz o nic sie martwic. wierz mi, bo sam od ponad dwoch lat uzywam MacBook Pro i przez ten czas zadnych problemow z systemem czy kompem. jesli chcesz wydac 5.000PLN to zainwestuj w Apple, a nigdy tego nie pozalujesz moja zona tez kupila sobie Apple i powiedziala, ze na nic innego by tego nie zamienila

wydaje mi się, że 13 cali to jednak za mało by sprawnie działaś w Ps!

Andrzej Olender
23-05-2010, 21:51
wydaje mi się, że 13 cali to jednak za mało by sprawnie działaś w Ps!

Cytujesz nie tę osobę co trzeba ;) i oczywiście się z Tobą zgadzam, nawet to pisałem :)

Bartek_902
23-05-2010, 22:03
Ja mam sonego vaio fw51 matryca fullHD dwulampowo podświetlana,jakoś mi to wystarcza do mojej amatorszczyzny chociaż myśle o jakimś zewnetrznym monitorku,tzn puki co to myśle na koniec roku kupic macbooka pro 15" model 372 na i5 ale puki co to plany

grudzinsky
23-05-2010, 23:20
wydaje mi się, że 13 cali to jednak za mało by sprawnie działaś w Ps!

zanim dojdziesz do tego by sprawnie dzialac w PSie to zdazysz doskladac do zewnetrznego monitora 32" ;)
polecilem Ci komp, ktory posluzy do zabawy PSem przez najblizszych kilka lat bez jakich kolwiek problemow.
chcesz to sobie sprawdz gdzies w iSpocie jak to dziala lub w innym miejscu gdzie maja Apple.

rafulec
25-05-2010, 18:30
jakich to aplikacji na Mac'a nie ma potrzebnych do zycia? wszystko co jest czlowiekowi potrzebne do szczescia jest juz w systemie, chociazby przegladanie NEF'ow (RAWow) w chwile po zrzuceniu na kompa.

nie samymi zdjęciami człowiek żyje :)
ale odpowiadając na pytanie: brakuje mi cdn optimy (by comarch )


Pozostaje szukać na rynku wtórnym laptopów IBM z serii T z matrycą flexview. Polecam http://www.thinkwiki.org/wiki/Flexview
Wbrew pozorom jest z czego wybrać

mam t60 ( rozdzielczość 1400*1050; 14,1 cali; inter core duo T 2500 2.0GHz)
więc sprzęt daje rade, ale do obróbki foto się nie nadaje :( :(
nawet na tanim monitorze belinea widać różnice (między belinea a ibm) w kolorach

zastanawiam się nad wymianą belinei na eizo scanflex l 768

co sądzą znawcy o tym takich zestawie w/w eizo & laptop ??? proszę o opinie

grudzinsky
25-05-2010, 22:46
nie samymi zdjęciami człowiek żyje :)
ale odpowiadając na pytanie: brakuje mi cdn optimy (by comarch )





a co to jest ta optima?
widzisz ja nie wiem i zyje i dobrze sie mam :D
odkad nie mam Windowsa glowa mnie nie boli, nie mam sra***i i wlosy mi nie siwieja, a to bardzo duzo :D

Andrzej Olender
25-05-2010, 22:50
a co to jest ta optima?
widzisz ja nie wiem i zyje i dobrze sie mam :D
odkad nie mam Windowsa glowa mnie nie boli, nie mam sra***i i wlosy mi nie siwieja, a to bardzo duzo :D

Niektórzy jednak nie mają wyboru i chcą czy nie chcą muszą używać oprogramowania dedykowanego jedynie na platformę Windows. Grunt to nie mieć klapek na oczach. NIE dla rasizmu systemów! ;)

qooba
25-05-2010, 22:54
a co to jest ta optima?

system księgowo/handlowo/magazynowy ;) tez mnie to trzyma przy windows, no i ten zasr... płatnik

rafulec
25-05-2010, 22:55
a co to jest ta optima?

program który nie abla na aplach :)

Tom01
25-05-2010, 23:21
program który nie abla na aplach :)

Nawet pod Windows postawionym na Parallels?

grudzinsky
26-05-2010, 02:28
no wlasnie. do szczescia mi ten program nie jest potrzebny, zakladam ze uzytkowniczce tez nie, wiec...da sie bez niego zyc ;)
skoro forum fotograficzne i komp ma sluzyc do obrabiania zdjec (przegladanie tez sie liczy) to jednak Mac OS X bije o 100.000.000 Windowsa 7, nie wspominam o wersjach poprzednich ;)

ku6i
26-05-2010, 03:46
skoro forum fotograficzne i komp ma sluzyc do obrabiania zdjec (przegladanie tez sie liczy) to jednak Mac OS X bije o 100.000.000 Windowsa 7, nie wspominam o wersjach poprzednich ;)

Tyle, że zawodowo fotografią para się maksimum 10x użytkowników tego forum, reszta to ludzie robiący zdjęcia dla przyjemności... I jednak znaczna część softu ambitniejszego niż przeglądarki internetowe i komunikatory istnieje tylko i wyłącznie w wersji pod Windowsa. Mógłbym się wykosztować na jakiegoś Maca choćby z powodu Mac OS X i designu, ale jest to delikatnie mówiąc nierozsądne, jeśli musiałbym mieć cały czas odpalone Parallels z całym "branżowym" oprogramowaniem a na Mac OS X korzystać tylko z przeglądarki, klienta gg, odtwarzacza muzyki, przeglądarki zdjęć i Lightrooma... I coś mi się wydaje, że spora część forumowiczów jest w podobnej sytuacji, niech tym koronnym przykładem będzie Płatnik.

grudzinsky
26-05-2010, 11:12
Tyle, że zawodowo fotografią para się maksimum 10x użytkowników tego forum, reszta to ludzie robiący zdjęcia dla przyjemności... I jednak znaczna część softu ambitniejszego niż przeglądarki internetowe i komunikatory istnieje tylko i wyłącznie w wersji pod Windowsa.

no wlasnie...jesli ktos robi zdjecia dla przyjemnosci to dlaczego by dla takiej samej przyjemnosci nie posiadac Mac'a?
jeszcze raz zapytam jaki to ambitniejszy sof istnieje tylko i wylacznie pod Windowsa? pomijam platnika ,bo to jest program dla pracodawcow.

Tom01
26-05-2010, 14:03
Tyle, że zawodowo fotografią para się maksimum 10x użytkowników tego forum, reszta to ludzie robiący zdjęcia dla przyjemności...

Tym bardziej dla amatorów OSX jest zdecydowanie bardziej polecany. W końcu nie ma problemu z opanowaniem kolorystyki w różnych aplikacjach.


I jednak znaczna część softu ambitniejszego niż przeglądarki internetowe i komunikatory istnieje tylko i wyłącznie w wersji pod Windowsa.

Wszystko zależy od wymagań użytkownika. Są aplikacje wyłącznie pod Win, są wyłącznie pod OSX a to takie i takie. Wliczając w to bardzo specjalistyczne. Przy czym pod te ostatnie najczęściej dobiera się komputer a nie odwrotnie.


Mógłbym się wykosztować na jakiegoś Maca choćby z powodu Mac OS X i designu, ale jest to delikatnie mówiąc nierozsądne, jeśli musiałbym mieć cały czas odpalone Parallels z całym "branżowym" oprogramowaniem

Większość użytkowników makówek trzyma Parallels w celu odpalania jednego raptem dwóch niereformowalnych programów, głównie księgowych. Reszta aplikacji jest OSX'owa. Scenariusze jakoby OSX służył do tego aby móc przede wszystkim odpalić windowsowe oprogramowanie, pochodzą od ludzi którzy nie pracują na makówkach ani nigdy nie pracowali. OSX wybiera się poza tym nie z uwagi na bajer, a z uwagi na bezproblemowość, przyjazność, łatwość wykonywania rzeczy niemożliwych lub zdecydowanie trudniejszych w Win. Są rzeczy które w OSX są normą a niesamowicie ułatwiają pracę. Np można stworzyć scenariusz działań który może przy zgrywaniu rawów, jako usługa systemowa w locie przerabiać je na jpg przeskalowane i przycięte do prezentacji na TV i załadować je do osobnego katalogu jako np "podglądówki". Ilu z nas trzyma setki rawów które ogląda od wielkiego dzwona tylko na swoim komputerze bo nie chce się wszystkich ręcznie przerabiać do łatwiejszego oglądania? Takie coś to Science Fiction w Windows.

Nawiasem mówiąc możliwość odpalania oprogramowania Win na OSX jest zaletą i jedną z przewag. W Win takiej możliwości nie ma. ;P

ku6i
26-05-2010, 17:30
no wlasnie...jesli ktos robi zdjecia dla przyjemnosci to dlaczego by dla takiej samej przyjemnosci nie posiadac Mac'a?
jeszcze raz zapytam jaki to ambitniejszy sof istnieje tylko i wylacznie pod Windowsa? pomijam platnika ,bo to jest program dla pracodawcow.

Proszę bardzo:
- EWMapa
- C-Geo
- Geonet
- AutoCAD Civil 3D
- Surfer
- Microstation

Byłbym w stanie się obejść, ale miło by było gdyby działały:
- ArcGIS
- Leica Geo Office

To oprogramowanie występuje w wersji tylko i wyłącznie windowsowej (za wyjątkiem C-Geo, którego "mulitsystemowość" opiera się na możliwości odpalenia poprzez Wine). Że mało popularne? Owszem, ale bez tego oprogramowania nie jestem w stanie uprawiać swojego zawodu. I prawda jest taka, że ludzi w podobnej sytuacji, w wielu różnych zawodach jest wielu. Jedyne co byłoby mnie w stanie przekonać do zmiany systemu na OS X to istnienie makowych wersji tych programów. Wersji, nie odpowiedników, bo odpowiedniki tutaj nie zdadzą egzaminu. A dlaczego nie ma wersji pod Mac OS X? Bo producentom oprogramowania nie opłaca się tworzyć specjalnej wersji dla kilku procent użytkowników. I nie mówię tutaj o 3-osobowych grupkach długowłosych studentów informatyki tylko o potentatach opogramowania z danej dziedziny. Może za 10 lat, kiedy makówki się rozpowszechnią, powstanie i oprogramowanie na nie.


Wszystko zależy od wymagań użytkownika. Są aplikacje wyłącznie pod Win, są wyłącznie pod OSX a to takie i takie. Wliczając w to bardzo specjalistyczne. Przy czym pod te ostatnie najczęściej dobiera się komputer a nie odwrotnie.

To zależy od branży. Nie będę się wypowiadał o innych, o których nie mam pojęcia, więc powiem o swojej: niedawno szukałem oprogramowania dla geodetów pod Mac OS X. Okazuje się, że albo w ogóle nie ma, albo ma o wiele mniejsze możliwości niż windowsowe odpowiedniki. Bez wyjątku. Podobnie wygląda kwestia wsparcia producentów sprzętu: dostarczone oprogramowanie i sterowniki są "Windows only". Jedynym wyjątkiem jest powolutko pojawiający się Android jako system operacyjny w zewnętrznych kontrolerach, ale zjawisko na tyle nowe, że ciężko powiedzieć, czy to stabilny trend, czy raczej krótkotrwały epizod producentów hardware'u.
Warto także zauważyć, że wiele oprogramowania specjalistycznego tworzone jest na konkretne rynki, z uwzględnieniem lokalnych norm i wymagań, więc sam fakt, że istnieje "odpowiednik" na Mac OS X i osoba obsługująca program zna j. angielski nie jest gwarancją udanej przesiadki.


Większość użytkowników makówek trzyma Parallels w celu odpalania jednego raptem dwóch niereformowalnych programów, głównie księgowych. Reszta aplikacji jest OSX'owa. Scenariusze jakoby OSX służył do tego aby móc przede wszystkim odpalić windowsowe oprogramowanie, pochodzą od ludzi którzy nie pracują na makówkach ani nigdy nie pracowali.

Problem w tym, że w moim przypadku głównie odpalone miałbym Parallels a Mac OS X działaby w tle ;) Jak mam pracować na apple'owym systemie jeśli nie mam do niego programów? Mac OS to przestronny, wygodny rodzinny van, który gwarantuje przestronne wnętrze i miłą jazdę jeśli ja potrzebuję UAZa, może nieco topornego i awaryjnego (choć ostatnio jakby znacznie mniej...), ale za to gwarantującego mi, że będę mógł nim wjechać tam, gdzie van płynie razem z prądem rzeki.


Np można stworzyć scenariusz działań który może przy zgrywaniu rawów, jako usługa systemowa w locie przerabiać je na jpg przeskalowane i przycięte do prezentacji na TV i załadować je do osobnego katalogu jako np "podglądówki". Ilu z nas trzyma setki rawów które ogląda od wielkiego dzwona tylko na swoim komputerze bo nie chce się wszystkich ręcznie przerabiać do łatwiejszego oglądania? Takie coś to Science Fiction w Windows.

Do tego mam akcję w Lightroomie, wybieram grupę zdjęć i dokonuję dosłownie 2 kliknięć. Wiem, że to dodatkowe oprogramowanie, które kosztuje, ale skoro i tak mam Lightrooma, to nie robi mi to różnicy. Tom, wiem co miałeś na myśli pisząc ww. słowa i znajdzie się wiele scenariuszy w których Windows przegrywa z kretesem. Maki są fajne, tylko niech ktoś napisze mi na nie soft i niech Apple przestanie lansować te idiotyczne błyszczące matryce to pójdę na kolanach do najbliższego iSpota :)

Tom01
26-05-2010, 17:50
To oprogramowanie występuje w wersji tylko i wyłącznie windowsowej (...) ale bez tego oprogramowania nie jestem w stanie uprawiać swojego zawodu.

Jest to dokładnie to o czym pisałem. Do pewnych programów trzeba dobrać maszynę, bo autorzy maja produkt na tyle unikalny/monopolistyczny że nie ma wyjścia.


A dlaczego nie ma wersji pod Mac OS X? Bo producentom oprogramowania nie opłaca się tworzyć specjalnej wersji dla kilku procent użytkowników.

Nie wiem czy Pan zauważył, ale OSX jest od dłuższego czasu w kontrofensywie. Dla użytkowników to dobrze, bo nawet Autodesk coś przebąkuje o swoich programach na OSX.


oprogramowania dla geodetów

Hm.... a ilu jest geodetów w społeczeństwie? Obawiam się, że mniej niż kilka procent. Zastosowania są różnorakie i zdecydowana większość nie jest wąską specjalnością.


Do tego mam akcję w Lightroomie, wybieram grupę zdjęć i dokonuję dosłownie 2 kliknięć.

Oj, nie, LR obsługuje czynności tylko w ramach swoich kompetencji. To co opisałem to przykład użycia Automatora, który może wszystko to co użytkownik. Można skomponować dowolną kolejkę czynności i zapisać ją jako usługę systemową skojarzoną z jakąś akcją, np właśnie włożenia karty w czytnik, odebrani e-maila, kliknięcia w coś. Można również "skomponować" osobny program. Mój również okresowo "zbiera" kopie bezpieczeństwa po całej sieci z komputerów które są na tyle ułomne że same nie bardzo mają systemu archiwizacji, albo nie opłaca się do nich kupować, pakuje i ładuje archiwa na serwer plików. Przy okazji dba o katalogi z kopiami, kasuje stare, pomaga innym komputerom w analogicznych porządkach. Po wgłębieniu się, możliwości ww wynalazku są naprawdę ogromnym usprawnieniem dla kogoś kto dużo rzeczy robi przy komputerze.

ku6i
26-05-2010, 18:21
Nie wiem czy Pan zauważył, ale OSX jest od dłuższego czasu w kontrofensywie. Dla użytkowników to dobrze, bo nawet Autodesk coś przebąkuje o swoich programach na OSX.

Tak, tyle, że ta ofensywa jest na tyle powolna, że raczej w ciągu najbliższych 5 lat z OS X się nie zaprzyjaźnię ;) Czytałem o tym przebąkiwaniu, ciekaw jestem jak rozwiążą kwestię kompatybilności wszelkiej maści rozszerzeń do AC. Siła tej linii programów opiera się nie tylko na produkcie Autodesku ale także na wielu nakładkach tworzonych przez firmy trzecie, od czysto chałupniczych produkcji po profesjonalne rozwiązania. Nakładki te wykorzystują często wszelkiej maści rozwiązania powiązane z Windowsem, więc wydaje mi się, że pod jabłka trzeba będzie je przepisać od nowa, co już w takich różowych barwach przyszłości AC nie stawia.


Hm.... a ilu jest geodetów w społeczeństwie? Obawiam się, że mniej niż kilka procent. Zastosowania są różnorakie i zdecydowana większość nie jest wąską specjalnością.

Chyba się nie zrozumieliśmy. Broń Boże nie oczekuję manny z nieba i całej palety oprogramowania dla mojej dość wąskiej i specyficznej branży. Chodzi o coś innego: Ilu jest projektantów instalacji? A ilu jest projektantów dróg? A ilu jest ludzi projektujących wszelkiej maści urządzenia i maszyny? Zapewne poszczególnych członków grup jest niewiele, ale gdy zebrać ich razem tworzy się całkiem spora rzesza. Grupa charakteryzująca się tym, że wydaje na oprogramowanie i sprzęt komputerowy zapewne n-razy więcej niż pozostała część społeczeństwa. A mimo tego nie używają systemu z jabłkiem w tle. Powiedzmy sobie szczerze, jaki procent ludzi na świecie powiązanych z wszelkiego rodzaju szeroko pojętą "inżynierią" używam Maców? Nikły. Póki Apple nie rozpowszechni swoich komputerów wśród szarych ludzi na poziomie co najmniej 30% to nie ma co marzyć o tworzeniu macowych wersji "ambitniejszego" softu.


Oj, nie, LR obsługuje czynności tylko w ramach swoich kompetencji. To co opisałem to przykład użycia Automatora, który może wszystko to co użytkownik. Można skomponować dowolną kolejkę czynności i zapisać ją jako usługę systemową skojarzoną z jakąś akcją, np właśnie włożenia karty w czytnik, odebrani e-maila, kliknięcia w coś. Można również "skomponować" osobny program. Mój również okresowo "zbiera" kopie bezpieczeństwa po całej sieci z komputerów które są na tyle ułomne że same nie bardzo mają systemu archiwizacji, albo nie opłaca się do nich kupować, pakuje i ładuje archiwa na serwer plików. Przy okazji dba o katalogi z kopiami, kasuje stare, pomaga innym komputerom w analogicznych porządkach. Po wgłębieniu się, możliwości ww wynalazku są naprawdę ogromnym usprawnieniem dla kogoś kto dużo rzeczy robi przy komputerze.

Tutaj już się kompletnie nie zrozumieliśmy. Zdanie o LR to była dość osobista dygresja niezbyt mocno powiązana z clue Twojej wypowiedzi. Nigdzie nie neguję przydatności Autmatora (o którym szczerze mówiąc niewiele słyszałem). Tak swoją drogą, od W7 standardowo pojawia się w systemach z Redmond PowerShell, który ma dość bogate możliwości, ale faktycznie ciężko to nazwać przyjaznym dla zwykłego użytkownika rozwiązaniem.

Tom01
26-05-2010, 18:35
Tak, tyle, że ta ofensywa jest na tyle powolna

W niektórych szkołach są całe macowe pracownie. Kiedyś nie było chyba żadnej. Sporym wkładem w popularyzację Maców są MBP. W kontekście zalewu tandetą i zniknięcia uznanych marek jak np IBM Thinkpad, ciężko o lepsze notebooki.


Chodzi o coś innego: Ilu jest projektantów instalacji? A ilu jest projektantów dróg? A ilu jest ludzi projektujących wszelkiej maści urządzenia i maszyny?

Rozumiem o co chodzi. Mam na myśli fakt, że jedna specjalność może mieć wybór ale inna niekoniecznie. Jak Pan zauważył problemem jest większość zastosowań "inżynierskich" i to się raczej nie zmieni. Niektóre rozwiązania są tak zakorzenione w branży że wręcz trzeba szukać specyficznych komputerów aby pracować. Np programatory do sterowników i porty RS. Reszta ma znacznie większe pole wyboru w oprogramowaniu. Weźmy choćby fotografów tak na odtrutkę. :)

grudzinsky
26-05-2010, 19:48
wydaje mi sie, ze jesli tylko firmy piszace soft wysluchaly ludzi to i OS X by zagoscil w wiekszosci firm, ale o tym trzeba glosno mowic i pisac maile do firm. ot taki przyklad firmy produkujacej filtry LEE. jak nikon wypuscil 14-24 to sie landszafciarze obuzyli, ze brak mozliwosci montowania filtrow przekresla to szklo. po kilku latach wysluchiwania prosb firma wyszla fotografom z wysunieta reka...wyprodukowali uchwyt i filtry, ktorych bedzie mozna uzywac, montowac na 14-24. inna sprawa to koszt tego uchwytu i filtrow ;) znajac LEE cena bedzie zaporowa, ale ktos kto czekal na to kilka lat kupi. tak samo moze byc z softem pod OS X...

ku6i
26-05-2010, 22:17
W niektórych szkołach są całe macowe pracownie. Kiedyś nie było chyba żadnej. Sporym wkładem w popularyzację Maców są MBP. W kontekście zalewu tandetą i zniknięcia uznanych marek jak np IBM Thinkpad, ciężko o lepsze notebooki.

Z Thinkpadami produkcji Lenovo jest aż tak źle? Pytam, bo nie śledzę rynku laptopów zbyt uważnie. A co do sprzętu Apple w szkołach, to nie mam zielonego pojęcia jak jest teraz, ale jakieś 8 lat temu mój znajomy chodził do szkoły w której były iMaki G3. Co ciekawe, uczniowie nie mieli problemu z opanowaniem tych bestii, gorzej z nauczycielami ;) Już nie pamiętam dokładnie skąd się wziął ten sprzęt w kujawskim miasteczku, ale coś mi świta w głowie, że chodziło o jakąś amerykańską fundację.


wydaje mi sie, ze jesli tylko firmy piszace soft wysluchaly ludzi to i OS X by zagoscil w wiekszosci firm, ale o tym trzeba glosno mowic i pisac maile do firm. ot taki przyklad firmy produkujacej filtry LEE. jak nikon wypuscil 14-24 to sie landszafciarze obuzyli, ze brak mozliwosci montowania filtrow przekresla to szklo. po kilku latach wysluchiwania prosb firma wyszla fotografom z wysunieta reka...wyprodukowali uchwyt i filtry, ktorych bedzie mozna uzywac, montowac na 14-24. inna sprawa to koszt tego uchwytu i filtrow ;) znajac LEE cena bedzie zaporowa, ale ktos kto czekal na to kilka lat kupi. tak samo moze byc z softem pod OS X...

Oj, takie podejście mi idealizmem trąca. Koszt przepisania od nowa oprogramowania rozwijanego od wielu lat na kompletnie inny system jest wielokrotnie większy niż wynalezienia uchwytu na filtry. Póki komputery Apple nie staną się popularniejsze to moim zdaniem nie ma szans na taką pokojową rewolucję.

Tom01
26-05-2010, 22:22
Z Thinkpadami produkcji Lenovo jest aż tak źle?

A nie?


A co do sprzętu Apple w szkołach, to nie mam zielonego pojęcia jak jest teraz

Moje dzieci mają w szkole makówki w jednej pracowni i pecety w drugiej. Nie widzę żeby miały jakikolwiek problem z obsłużeniem jednego i drugiego.

ku6i
26-05-2010, 23:24
A nie?


Pytam, bo nie śledzę rynku laptopów zbyt uważnie.

;) Serio z seriami T/W/X jest aż tak źle?

Tom01
26-05-2010, 23:30
;) Serio z seriami T/W/X jest aż tak źle?

"Chińszczyzna" po prostu. To już dawno nie jest IBM.

qooba
26-05-2010, 23:40
Jakiś czas temu miałem możliwość popracować kilkanaście minut na nowym T500. Porażka... matryca się nadaje średnio nawet do edycji tekstu, biała kartka nie jest biała po minimalnym wychyleniu ekranu... Nie ma porównania do mojego poczciwego T42p ;) Ale szukam już następcy w postaci T60p 15"

ropusz
12-06-2010, 22:00
Gdyby jednak chcieć kupić coś nowego to pod względem jakości matrycy aktualnie nie ma nic lepszego niż Sony F11S1E i F11Z1E. Jak ktoś chce 13,3" to też Sony ale kosztuje już sporo.

JAP
13-06-2010, 00:33
Jakiś czas temu miałem możliwość popracować kilkanaście minut na nowym T500. Porażka... matryca się nadaje średnio nawet do edycji tekstu, biała kartka nie jest biała po minimalnym wychyleniu ekranu... Nie ma porównania do mojego poczciwego T42p ;) Ale szukam już następcy w postaci T60p 15"

I to jedyna sensowna decyzja (jak dla mnie),
pracuję na tym sprzęcie (t60p) już chyba 4 rok i jestem mega zadowolony,

A "to niewątpliwie najlepsza matryca w laptopie jaką widziałem" z ust Czornyja - bezcenne.. :mrgreen:

oem
21-06-2010, 17:54
Jeśli jesteś mega zadowolony po tych trzech latach, to albo lapa uzywasz okazyjnie, albo... nie wiem, co albo ;) Mój t60p też dobija do czwartego roku życia i to widać, niestety. W jedynym sensownym teście tego IPSa, jaki czytałem, autor straszył, że świetlówka wypala się szybko i widzę, że nie kłamał.

A Apple mnie denerwuje coraz bardziej. Ajpad z IPSem, ajfon z IPSem, o iMaczu nie wspominając... Dojdzie do tego, że władują tego IPSa do Mini, a w MBP jak nie było i nie ma, tak nie będzie ;]

emgieb
21-06-2010, 18:59
"Chińszczyzna" po prostu. To już dawno nie jest IBM.

Bardzo interesujace stwierdzenie. Uzasadnisz?

P.S. @Qooba - nie porownuj T42p i T60p z matryca IPS do T500 z matryca TN. Nie ma czego do czego porownywac. Za to jak porownasz T42 i T60 na TN do T500, to wyjdzie, ze te stare to ciemny, blady chłam, z zjeszcze gorszymi katami patrzenia.

de Fresz
21-06-2010, 19:17
A Apple mnie denerwuje coraz bardziej. Ajpad z IPSem, ajfon z IPSem, o iMaczu nie wspominając... Dojdzie do tego, że władują tego IPSa do Mini, a w MBP jak nie było i nie ma, tak nie będzie ;]

Problem polega na tym, że obecnie bodaj nikt nie produkuje laptopowych matryc innych niż TN. Oczywiście gdyby któryś producent laptoków mocno naciskał, to by ktoś to zrobił, ale prościej i taniej przy produkcji wielkoseryjej jest korzystać z rozwiązań ogólnodostępnych w dowolnych ilościach. Na plus dla Jejpla można zapisać, że jak na TNy, to ich matryce są naprawdę niezłe - bez porównania do wielu Delli, Hapków czy Toszib.

qooba
21-06-2010, 19:20
P.S. @Qooba - nie porownuj T42p i T60p z matryca IPS do T500 z matryca TN. Nie ma czego do czego porownywac. Za to jak porownasz T42 i T60 na TN do T500, to wyjdzie, ze te stare to ciemny, blady chłam, z zjeszcze gorszymi katami patrzenia.
Dlaczego nie mogę porównywać? T500 to obecnie najmocniejszy laptop Lenovo, który wg mnie powinien być dostępny z matrycą S-IPS. Nie ma takiego, więc Lenovo nie będzie ze mnie miało klienta. Chodziło mi o porównanie najlepszego obecnego T z najlepszym starym dziadem IBM :)

emgieb
21-06-2010, 19:59
Ach, twoje podejscie wiele wyjasnia. Nie mam wiecej pytan :)

P.S. T500 bynajmniej nie jest najmocniejszym lapem Lenovo, ale to nic nie zmienia w twoim przypadku.