Zobacz pełną wersję : Czy dokonałem słusznego wyboru zakupując aparat Nikon D40?
Dzień-dobry,
zdaję sobie sprawę z tego, że owe pytanie powinienem zadać przed dokonaniem zakupu, ale nie dane mi było trafić na to forum. Otóż..., wczoraj dokonałem zakupu pierwszego aparatu typu "lustrzanka" (dotychczas używałem Fuji S9600) na poniższej aukcji:
http://www.allegro.pl/item1047356248_nikon_d40_nikkor_18_55mm_2gb_torba. html
i w związku z dokonanym zakupem pragnę zadać Szanownym Forumowiczom zapytanie: czy dokonałem słusznego wyboru mając na zakup maksymalną kwotę 1tys.zł, a może "utopiłem" pieniądze? do ostatniej chwili wahałem się pomiędzy aparatem, o którym mowa, a modelem Sony Alfa A200 - dla zapewne większości z Państwa kwota, którą miałem do dyspozycji wydaje się zabawna, ale ja osobiście musiałem pewien czas odkładać i po zakupie spać w nocy nie mogłem zastanawiając się, czy podjąłem słuszną decyzję. Czy ktoś spośród Państwa tu obecnych będzie tak uprzejmy i ustosunkuje się do mojego zapytania? Z góry bardzo dziękuję.
Daj spokój. Ciesz się nabytkiem. Rób zdjęcia. Czterdziestka to wdzięczny aparacik. Myślę, że będziesz zadowolony. :)
Soniacze - Nie ;) Jeżeli miałeś kwotę 1000 i ani setki więcej to uważam że był to dobry wybór, o ile zdjecia prezentują przedmiot aukcji a nie to body po zakupie kilka lat temu ;) Uważam że za tą kwotę był to dobry wybór.
Edit:
Niestety zdjęcia nie prezentują wnętrza aparatu, ja bym się obawiał po moich oświadczeniach że to szrot
cheyenne
20-05-2010, 14:31
Nikon d40 jest bardzo przyjaznym użytkownikowi aparatem, w sam raz dla początkującego.
Ma bardzo sprytne menu, które łatwo ogarnąć.
Wielokrotnie widziałem na tym forum wprost cudne kadry złapane tym body, tak że aż trudno było uwierzyć, że to z d40, fakt że nie z obiektywu który ty masz w komplecie lecz innych szkieł kosztujących więcej niż to body.
Z punktu widzenia początkującego amatora wybór na pierwszą lustrzankę doskonały i z perspektywami na dobrą i niedrogą szklarnię jak np. nikkor 35/1.8 z którym to już body pokaże kly schowane podczas pracy z kitem 18-55.
Co do sony a200 to też niezły aparat, na pewno konstrukcyjnie nowszy z inna większą matrycą, stabilizacją w body, większym LCD ale z droższymi szkłami.
Moim zdaniem dokonałeś dobrego wyboru i możesz spać spokojnie przy okazji myśląc o zakupie nikkora 35/1.8
Uważnie sprawdź zakupione body intensywnie fotografując. Jeśli miałeś troszkę szczęścia i trafiłeś na kogoś kto szanował aparat będziesz bardzo kontent z nabytku.
PS. nie dokonuj sprawdzenia zestawu w domu lecz na dworze, ponieważ tam masz odpowiednią ilość światła pozwalajacą pracować na niskim ISO i większych niż nominalne przysłonach. W domu na wyższych ISO możesz nie być zadowolony z efektów bo do tego potrzeba jasnego szkła jak wspomniana wyżej trzydziestka piątka.
pioter m
20-05-2010, 15:52
Pstryknij niebo na mocno domknietej przyslonie (np. f22). Wyjda ewentualne brudy i rysy na matrycy. Brudy wyczyscisz, rysy zostana.
No i robic foty. To dobry sprzet.
eeeee, na początek bardzo dobry zakup. :)
sprawdź sobie także przebieg jak już będziesz miał w łapie aparat.
=Marcin=
d40 to bardzo fajny aparacik, zmieniłem na d70s aby uzupełnić to czego mi w nim brakowało, na początek, w sam raz zeby się wszytkiego nauczyć
d40 rulez :)
pieczarek
20-05-2010, 18:40
Bardzo dobry aparat. Mam D90 i D40. Częściej używam D40.
Bardzo dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi-:) Naprawdę jest tu miło. Godzinę temu odebrałem paczkę i jestem bardzo zaskoczony jak ok. 3letni aparat może być w stanie wizualnym najogólniej rzecz ujmując sklepowym i to bardzo dosłownie (na obudowie i na LCD nie dopatrzyłem się żadnej nie to, że rysy, ale nawet mikrorysy). Akcesoria w tym nikon'owskim kartonie były ułożone tak jakby nigdy od nowości nikt ich nie wyjmował, łącznie z jakąś grubą książką o nazwie "Radość fotografowania", która jest miłą niespodzianką, bo nie było o niej mowy na aukcji. Zrobiłem na razie z balkonu na szybko kilka próbnych zdjęć, ale muszę najpierw doczytać tu na forum, gdzie można umieścić zdjęcia do oceny nie poprawności technicznej zdjęcia tylko ewentualnego wykluczenia wad matrycy tak jak pisał któryś z kolegów. Naprawdę Wasze wypowiedzi poprawiły mi nastrój-:)
P.S. Przebieg według OpandaExif, który jest tu polecany to: 13.420 zdjęć , choć mi to nic nie mówi.
przebieg to ilość zdjęć ile zostala wykonana tym aparatem, 13k to jak nowy :)
swoją drogą mam tą opande fotke z mojego d70s w jpg i za uja nie widze tego przebiegu, juz kazde okienko analizowalem po kolei.. :d pomocy!
Ja, niestety nie pomogę, bo pojęcia nie mam dlaczego u Ciebie nie pokazuje, ale na pewnym forum wyczytałem, że zdjęcie jpg nie może być po obróbce jakimkolwiek programem graficznym, bo nie pokaże ilości. Nie wiem, czy mogę, ale chciałbym tutaj pokazać zdjęcie, które zrobiłem:
http://w995.wrzuta.pl/obraz/5jyPzjQHTGU/dsc_1906
P.S. Moje amatorskie oko nic niepokojącego nie widzi. Chyba nie jest nigdzie brudno.
pioter m
20-05-2010, 19:23
Ja mam opande w wersji 2.3. Ilosc klapniec (Total Number of Shutter Releases for Camera) to 9-ta pozycja od dolu. Zdjecie musi byc z nietknietym exifem. Najlepiej prosto z aparatu, bo plik wywolany (z NEF-a) programem bible juz tej informacji nie posiada (wedlug opandy).
Wstyd sie przyznac, ale moj D90 jest jak nieuzywany (<2000 klapniec).
pioter m
20-05-2010, 19:28
Ja, niestety nie pomogę, bo pojęcia nie mam dlaczego u Ciebie nie pokazuje, ale na pewnym forum wyczytałem, że zdjęcie jpg nie może być po obróbce jakimkolwiek programem graficznym, bo nie pokaże ilości. Nie wiem, czy mogę, ale chciałbym tutaj pokazać zdjęcie, które zrobiłem:
http://w995.wrzuta.pl/obraz/5jyPzjQHTGU/dsc_1906
P.S. Moje amatorskie oko nic niepokojącego nie widzi. Chyba nie jest nigdzie brudno.
Total Number of Shutter Releases for Camera = 13426
pioter m
20-05-2010, 19:32
Walnij samo niebo na przyslonie domknietej do f16 lub bardziej. Na tym zdjeciu rys raczej nie zobaczysz (f5.6).
D 40 to zajefajny aparacik, w dobrych rękach potrafi zrobić cudne zdjęcia.
Możesz spać spokojnie i myśleć nad zdjęciami którymi się tu pochwalisz ;-)
marciing
20-05-2010, 19:45
P.S. Przebieg według OpandaExif, który jest tu polecany to: 13.420 zdjęć , choć mi to nic nie mówi.
to podpowiem Ci jedno - aparat dopiero się rozgrzał ;)
Zdjęcia na dwóch różnych przesłonach:
http://w514.wrzuta.pl/obraz/aiPbzd12TLN/dsc_1912
http://w514.wrzuta.pl/obraz/5beouSSQcmb/dsc_1913
sporo syfków
jak masz to ok a jak nie to kup w aptece taką gruszkę co dmucha powietrzem, zdejmij obiektyw, w łącz funkję uniesienie lustra trzymaj aparat mocowaniem do dołu i dmuchaj tą grucha, (tylko nie dotknij!) zakłądasz obiektyw i cieszysz sie czysciutka matrycą :)
marciing
20-05-2010, 20:34
sporo syfków
jak masz to ok a jak nie to kup w aptece taką gruszkę co dmucha powietrzem, zdejmij obiektyw, w łącz funkję uniesienie lustra trzymaj aparat mocowaniem do dołu i dmuchaj tą grucha, (tylko nie dotknij!) zakłądasz obiektyw i cieszysz sie czysciutka matrycą :)
Niech lepiej odda do czyszczenia na mokro do serwisu - 30 zł a matryca jak nowa będzie. Skoro poprzedni właściciel miał aparat 3 lata trzeba przyjąć że nie czyszcił matrycy. Więc to zapewne kurz + tłuste plamy. Co nie zmienia faktu że grucha się przyda i tak ;)
Wysłałem zdjęcie sprzedającemu. Zobligował się do pokrycia 50% kosztu czyszczenia matrycy pisząc mi, że to średni koszt 60zł i przelał na moje konto 30zł. Myślę, że dobre rozwiązanie.
pioter m
20-05-2010, 20:52
Wysłałem zdjęcie sprzedającemu. Zobligował się do pokrycia 50% kosztu czyszczenia matrycy pisząc mi, że to średni koszt 60zł i przelał na moje konto 30zł. Myślę, że dobre rozwiązanie.
Spoko gosciu. Matryce wyczysc.
Gruche gumowa z gumowa koncowka kup, ale nie dmuchaj na paprochy, tylko probuj zasysac. Dmuchanie jest ruzykowne, bo paproch moze wpasc nie tam, gdzie potrzeba.
Filtr na matrycy jest delikatny i mozna latwo zarysowac nawet patyczkiem do czyszczenia uszu.
to i tak bardzo uczciwy ten sprzedawca, nie wiem czy znalazłby się taki drugi :)
Tutaj: http://www.genesis.net.pl/Czyszczenie-matrycy_55466.html nie polecają gruszki z apteki. Czy na pewno mogę kupić tę z apteki? I drugie pytanie: w zestawie był fabrycznie zalakowany taki filtr (dokładnie ten sam):http://www.cyfrowe.pl/aparaty/hoya-filtr-uv-pro-1-digital-58-mm.html czy mam go założyć? Bo on jest nieodpakowany, więc na pewno poprzedni właściciel go nie używał i nie wiem, czy warto założyć.
Warto, ochroni on przednią soczewkę obiektywu przed zarysowaniami.
pioter m
20-05-2010, 22:17
A to napewno jest ten filtr UV? W opisie aukcji jest inny i tani (35pln), a ten to polecalbym raczej wyrzucic do smietnika. Przy takich tanich obiektywach ochronny fitr UV to pomylka, bo filtr, ktory nie psuje fot, jest wart wiecej niz taki obiektyw.
Hoya Pro 1 to dobry filtr. Warto uzywac w gorach. Na codzien - nie.
Antonioo
20-05-2010, 22:33
Bardzo dobry aparat. Mam D90 i D40. Częściej używam D40.
zawsze mnie zastanawiają takie wypowiedzi....i o czym to ma świadczyć?, o lenistwie?, o wygodzie?, czy może strachu przed "tymi wszystkimi ustawieniami w d90"....? to po co kupiłeś??? szpan?
ps.jak dalej nie używasz d90-tki, to po co ma się kurzyć u Ciebie....przygarnę ją za symboliczną złotówkę...
popieram przedmówcę, ja sądzę że to tylko tak do wątku..
Jeśli to dokładnie ten sam filtr co w linku, to nie mógł być użyty gdyż miał za dużą średnicę ;-)
pieczarek
21-05-2010, 00:54
zawsze mnie zastanawiają takie wypowiedzi....i o czym to ma świadczyć?, o lenistwie?, o wygodzie?, czy może strachu przed "tymi wszystkimi ustawieniami w d90"....? to po co kupiłeś??? szpan?....
Ma świadczyć wyłącznie o wygodzie. D40 jest nieporównywalnie wygodniejszy niż D90. Jest lżejszy, jest poręczniejszy. Zawsze kochałem małe lustrzanki (np. Olympus OM1, Pentax ME super). Dla 95% zdjęć, które sobie pstrykam, nie ma żadnego znaczenia, którym z moich Nikonów je robię.
Kolejność moich zakupów była następująca: D80 - D90 - sprzedaż D80 - zakup D40. O żadnym szpanie nie ma mowy, dokładnie wiedziałem co kupuję. Powiedziałbym, że raczej brak kompleksów, które opanowały większość forumowiczów. Mogę się szczerze śmiać z Twojej opinii, nic mnie frustruje, po prostu bawi. Nie każdego stać na taki luz.
Żeby dać Ci więcej do myślenia powiem, że częściej (choć bardzo rzadko) używam lampy SB400 niż SB800. Bo jest mniejsza, lżejsza i też wystarcza do większości moich zastosowań.
Czy ktoś z kolegów mógłby polecić jakiś punkt, w którym fachowo wyczyszczą tę matrycę. Zdecydowałem, że sam się za to nie będę brał:) o różnych dziwnych przypadkach przy czyszczeniu matryc naczytałem się w sieci. W moim rejonie zamieszkania ani w okolicy nie ma w ogóle żadnych serwisów foto, dlatego pytam tutaj. Myślałem np. o skorzystaniu z tej usługi: http://www.allegro.pl/item1036640162_btfoto_czyszczenie_matrycy.html tylko, czy to mądry pomysł wysłać aparat?
Czy ktoś z kolegów mógłby polecić jakiś punkt, w którym fachowo wyczyszczą tę matrycę. Zdecydowałem, że sam się za to nie będę brał:) o różnych dziwnych przypadkach przy czyszczeniu matryc naczytałem się w sieci. W moim rejonie zamieszkania ani w okolicy nie ma w ogóle żadnych serwisów foto, dlatego pytam tutaj. Myślałem np. o skorzystaniu z tej usługi: http://www.allegro.pl/item1036640162_btfoto_czyszczenie_matrycy.html tylko, czy to mądry pomysł wysłać aparat?
jakie miasto ? bo może jednak coś jest a ty nawet nie zdajesz sobie sprawy :)
=Marcin=
Wojteksw
21-05-2010, 08:19
Zawsze jest lepiej przekazać aparat osobiście do serwisanta i tam odebrać, bez ryzyka uszkodzenia w trakcie przesyłki. Jeżeli chodzi o ten sklep co podałeś, to jest to wieloletnia firma z tradycjami i myślę, że dobrze wykonają usługę.
Gołdap - to takie miasteczko emerytów i rencistów na mazurach-:) Hmm..., muszę przemyśleć, skoro kolega pisze, że solidna firma...
stanseba
21-05-2010, 10:07
Nie lepiej ściągnąć obiektyw, unieść lustro i delikatnie z wyczuciem zassać te wszystkie paprochy odkurzaczem? Kiedyś na jakimś forum o fotgrafii, czytałem, że to skuteczny sposób na pozbycie sie brudków z matrycy.
marciing
21-05-2010, 10:08
Nie lepiej ściągnąć obiektyw, unieść lustro i delikatnie z wyczuciem zassać te wszystkie paprochy odkurzaczem? Kiedyś na jakimś forum o fotgrafii, czytałem, że to skuteczny sposób na pozbycie sie brudków z matrycy.
Mam nadzieję że autor tematu nie posłucha Twojej rady
stanseba
21-05-2010, 10:10
Przecież jak będzie dmuchał gruszką na matryce to te syfy dalej będą w aparacie i po kilku klapnięciach lustrem, znowu osiądą na matrycy.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5310
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=25799
PS Nie napisałem, żeby wyssać wszystko z aparatu, a tylko z wyczuciem i delikatnie same paprochy na matrycy.
Mam nadzieję że autor tematu nie posłucha Twojej rady
Ja też mam nadzieję, że nie posłucha. Bo okaże się, że razem z pyłkami zniknęła matryca ;)
stanseba
21-05-2010, 10:20
Idąc Waszym tokiem rozumowania i brakiem wyczucia, nie polecam również gruszki, gdyż można silnym strumieniem powietrza wygiąć matryce. Jak ktoś ma w rękach siłe Pudziana to wogóle nie powinien brać się za aparat, bo może zgnieść grip.
Przecież jak będzie dmuchał gruszką na matryce to te syfy dalej będą w aparacie i po kilku klapnięciach lustrem, znowu osiądą na matrycy.
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5310
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=25799
PS Nie napisałem, żeby wyssać wszystko z aparatu, a tylko z wyczuciem i delikatnie same paprochy na matrycy.
a ja chętnie posłucham jak się to odkurzaczem robi delikatnie i z wyczuciem ... może jakiś tutorial ?
i najbardziej mnie interesuje to ze z samej matrycy ....
=Marcin=
Idąc Waszym tokiem rozumowania i brakiem wyczucia, nie polecam również gruszki, gdyż można silnym strumieniem powietrza wygiąć matryce. Jak ktoś ma w rękach siłe Pudziana to wogóle nie powinien brać się za aparat, bo może zgnieść grip.
Jak widać do wszystkiego trzeba mieć wyczucie. Jak odpali odkurzać 3500 W bez regulacji to skutki mogą być opłakane.
Ja polecam profesjonalne czyszczenie, bo jak widać na zdjęciach to matryca jest dość mocno "zapyłkowana" i nawet odkurzacz może ni dać rady.
A gruszka jest dobra jak wie się jak jej używać i kiedy się powinno.
stanseba
21-05-2010, 10:31
Pewnie tak samo z wyczuciem i delikatnie jak do wymiany np matówki. Jeżeli nie wiesz co oznacza słowa delikatnie i z wyczuciem to lepiej nie bierz się za te metode jak i również za wiele innych rzeczy, przy których wyczucie i delikatność jest potrzebna :-)))
Pozdrowienia dla czytających ze zrozumieniem.
Pewnie tak samo z wyczuciem i delikatnie jak do wymiany np matówki. Jeżeli nie wiesz co oznacza słowa delikatnie i z wyczuciem to lepiej nie bierz się za te metode jak i również za wiele innych rzeczy, przy któruch wyczucie i delikatność jest potrzebna :-)))
Pozdrowienia dla czytających ze zrozumieniem.
Co to jest wyczucie i delikatność to wiem o to się nie martw. Tyle ze nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z ryzyka i nie mowie tutaj już o nieumiejętnym operowaniem rura od odkurzacza ...
podpowiadasz coś ale chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie opłakane może mieć to skutki.
Pozdrowienia dla tych którzy piszą z sensem a nie tylko o tym żeby coś napisać.
Powiesz nam w takim razie jakie moga byc te oplakane skutki?
a o elektrostatyce to koledzy nie słyszeli ?
Nie no gratuluje pomysłu z tym odkurzaczem ale jak komuś szkoda 30 zł + przesyłka ...
to każdy pomysł jest dobry ;)
Moze napisz nie pytaniami, tylko konkretnie.
chodzi o możliwość przeskoczenia ładunku elektrycznego z rury od odkurzacza na aparat.
i nie pisze tutaj ze musi się to stać ... ale może.
:-) :-) :-)
śmiej się śmiej :) miałem taki przypadek jak odkurzałem kiedyś komputer :)
wcale mi do śmiechu nie było :)
stanseba
21-05-2010, 11:57
Onia zanim zaczniesz kogos obrażac, zastanów sie dwa razy. Jestem amatorem, ale o sposobie czyszczenia matrycy odkurzaczem słyszałem od fotografów zajmujacych sie zawodowo strzelaniem fotek. Sam go stosuje i narazie mi nic nie przeskoczyło, może dlatego ze na moim odkurzaczu nie ma przebicia. Żeby wytworzył sie ładunek elektrostatyczny, trzeba materiał ferromagnetyczny potrzeć szmatką flanelowa. Ja nie tre rury od odkurzacza flenelką i nie przykladam 1 milimetr od matrycy owej rury tylko ja trzymam w okolicy bagnetu. Musialbym wytworzyc setki voltow,żeby przeskoczył ładunek elektryczny.
gdzie ja kogoś obraziłem ? bo nie widzę nic takiego a jak coś co napisałem odbierasz tak to przepraszam nie taki był mój cel :)
stanseba
21-05-2010, 11:59
A co do głównego wątku, to zakup D40 na początek jest dobrym wyborem.
stanseba
21-05-2010, 12:00
OK, przeprosiny przyjęte :-)
Pozdrawiam
"Wygoglowałem" 7 firm, które zajmują się serwisem sprzętu foto celem zorientowania się o koszt wyczyszczenia - od 30 do 150zł, ale oferta jednej firmy wydaje mi się szczególnie atrakcyjna - wyczyszczenie matrycy, matówki i lustra 100zł. Skorzystam chyba z tej oferty.
Daj sobie spokuj z tym czyszczeniem bo to tylko strata kasy, mówisz że tyle czasu odkładałeś na aparat a potrafisz wyrzygać 100 zł na coś co praktycznie w takich aparatach jest normalnym zjawiskiem. Gdy przjdzie ci onanizm sprzętowy sam dojdziesz do tego i zaczniesz po prostu robić zdjęcia.
Ale jak tu się cieszyć zdjęciami krajobrazów na dużych przysłonach, kiedy widać na nich "sadzę". Wolę raz na 6 mcy zapłacić za profesjonalną usługę niż siedzieć i retuszować zdjęcia, bo dla mnie zdjęcie po retuszu to już grafika, a nie zdjęcie. To tylko moje osobiste zdanie. Dziękuję za dotychczasowe wypowiedzi.
Ale kto ci każe tak mocno domykać obiektyw, te szkło na przysłonie 5.6 na najlepszą ostrość i przy 18mm głębia jest na tyle dostateczna że nie potrzebujesz większych wartości. A druga sprawa kup sobie najprostszy zestaw do czyszczenia w którym będzie gruszka i naucz się przedmuchiwać, na prawde nie ma w tym żadnej filozofi a tutków w necie jak to robić jest od groma.
Tego nie wiedziałem.-:) Muszę jeszcze dużo czytać i praktykować.
P.S. I tak samo od groma jest przypadków uszkodzenia - a to matrycy, a to lustra, a to matówki. Nie jestem fachowcem - nie ruszam, jeśli mam ryzykować uszkodzeniem. Może na czyimś lustrze bym się uczył, bo mniejszy stres-:) ale nie na swoim.
bober. a chciałbyś uczyć się przewijać pieluszkę na swoim nowo narodzonym dziecku? Ja wolałbym na manekinie:)
Trzymać aparat bagnetem do dołu i gruchą dmuchać nawet centymetr od wlotu na prawde skomplikowana operacja..
Właśnie wszędzie piszą, aby nie dmuchać gruszką, a wciągać powietrze razem z pyłkami gruszką. I to dla mnie kolejny dowód na to by się za to nie brać. Opinie są bardzo rozbieżne, ale z reguły piszą, by nie dmuchać tylko wciągać.
ja dmucham gruchą i jest ok :)
Chyba nawet na ludzką logike zasada działania tegoż systemu polega na rozdmuchaniu pyłów które leżą na matrycy
stanseba
21-05-2010, 14:52
To tak jakby w mieszkaniu nie odkurzać, tylko rozdmuchiwać kurz. Przecież po takim rozdmuchaniu z matrycy pyłków one za chwile pojawią się na matrycy, tylko w innych miejscach.
To tak jakby w mieszkaniu nie odkurzać, tylko rozdmuchiwać kurz. Przecież po takim rozdmuchaniu z matrycy pyłków one za chwile pojawią się na matrycy, tylko w innych miejscach.
niby racja ; ) ale z każdym pyłkiem będziesz jechał do serwisu? nie sądzę. Lepiej dobrze przedmuchać a pojechać wtedy gdy matryca będzie poważnie "zakurzona" ; ]
To tak jakby w mieszkaniu nie odkurzać, tylko rozdmuchiwać kurz. Przecież po takim rozdmuchaniu z matrycy pyłków one za chwile pojawią się na matrycy, tylko w innych miejscach. Po to właśnie trzyma się aparat bagnetem do dołu. Porównywać czyszczenie aparatu do odkurzania, no powiem ci że orginalne masz myślenie..
stanseba
21-05-2010, 15:08
A te mikro pyłki na pewno siłą grawitacji opadna na podłoge, aż huknie.
Dlatego stosuje wyciąganie pyłków odkurzaczem, niż rozdmuchiwanie ich.
Temat czyszczenia matryc wałkowany był dziesiątki razy, więc może dajcie sobie spokój z tym bezsensownym nabijaniem postów. ;)
D40 to znakomity aparat do nauki i nie tylko. Ciesz się z nabytku i pstrykaj do oporu. Dla mnie, on ma zawsze miejsce w walizce.
Pozdrawiam
Czy akumulator musi rozładować się na zero, aby go podłączyć do ładowania i jak długo się ładuje? Instrukcję obsługi mam w PDF-ie i niezbyt komfortowo się przegląda - chętnie odkupię, jeśli ktoś z kolegów ma drukowaną instrukcję.
Ładowarka naładuje akumulator automatycznie i automatycznie przestanie go ładować jeśli bateria będzie już pełna. Co do pełnego wyładowania to zdania są podzielone ale w tych bateriach nie jest to wymagane.
Czy ewentualnie w najbliższej przyszłości, jak się podszkolę na D40 warto sprzedać i kupić D60? Czy D60 wniosłoby dla mnie coś pozytywnego? Czy to byłaby tylko zmiana dla zasady, dla wyższego numerka na body? D60 wyszedł 2 lata pod D40, a to długo, więc chyba powinien być "ciekawszy"?
P.S.Pytam akurat o ten model, bo różnica w cenie nie jest duża.
marciing
22-05-2010, 15:31
Czy ewentualnie w najbliższej przyszłości, jak się podszkolę na D40 warto sprzedać i kupić D60? Czy D60 wniosłoby dla mnie coś pozytywnego? Czy to byłaby tylko zmiana dla zasady, dla wyższego numerka na body? D60 wyszedł 2 lata pod D40, a to długo, więc chyba powinien być "ciekawszy"?
P.S.Pytam akurat o ten model, bo różnica w cenie nie jest duża.
zamiast 6 mp dostaniesz 10 mp i aktywną funkcję D-Lighting
Moim zdaniem bez sensu. Jak już wymieniać to albo D80 albo coś z matrycą CMOS
Anonym - powoli dopada Cię chyba onanizm sprzętowy. Dopiero co kupiłeś aparat i już kombinujesz jak go zmieniać na inny? Idź robić zdjęcia. D40 nie trzeba zmieniać na nic innego - można nim pstrykać latami (aż do zepsucia)... sporo ludzi zmienia, bo takie coś jest lansowane na tym (i innych) forum: nie zmieniasz - nie rozwijasz się. Nie idź w tym kierunku! Idź robić fotki!
Baterii nie musisz rozładowywać do końca, od zera ładuje się 1-2godz. (tak na oko - nie mierzyłem dokładnego czasu). Zapłać te 5 dych za czyszczenie matrycy i po sprawie, nie kombinuj jeśli się boisz, że sam coś sknocisz.
zamiast 6 mp dostaniesz 10 mp i aktywną funkcję D-Lighting
Moim zdaniem bez sensu. Jak już wymieniać to albo D80 albo coś z matrycą CMOS
d40 też ma d-lighting :)
ja miałem możliwość tak jakby wymiany d40+18-55 za d70s, więc się nie zastanawiałem zbytnio :)
6mpix do zastosowan amatorskich wystarczy, aż zadużo, na początku się trochę zastanawialem kurde 6mpix a jak zobaczyłem do sekretów kelbyiego, tam jest taka strona jakiej wielkości max wygruki z ilu mpix można uzyskać, to pomyślałem kuurcze a na co mi tyle tego :)
pozdrawiam
Anonym D40 nie trzeba zmieniać na nic innego - można nim pstrykać latami (aż do zepsucia)... sporo ludzi zmienia, bo takie coś jest lansowane na tym (i innych) forum: nie zmieniasz - nie rozwijasz się. Nie idź w tym kierunku! Idź robić fotki!
I ja się podpisze pod tym postem, choć sam mam D60 znam gościa z D40 i robi niesamowite zdjęcia.
To nie aparat robi zdjęcia tylko człowiek go obsługujący.
Ja jestem pełen podziwu dla autora wątku:D Szybko się uczy, potrafi sam wyszukiwać informacje w sieci i nawet chce instrukcję od aparatu. Do tego dochodzi kultura wypowiedzi. Wiecie co? To jest już niespotykane w sieci w XXI wieku..
Życzę powodzenia w fotografii. Jak już będziesz czuł się na siłach, to zapraszam do pokazania zdjęć w odpowiednim dziale:D
(...) bo dla mnie zdjęcie po retuszu to już grafika, a nie zdjęcie. To tylko moje osobiste zdanie.
kiedyś zmienisz to zdanie :)
marciing
23-05-2010, 11:20
d40 też ma d-lighting :)
ma zwykły d-lighting a nie aktywny.
Gdyby ktoś z kolegów chciał mi sprzedać D60 to przygarnę-:)
Kobita moja jak przymierzyła D40 to zechciała taki sam-:) ale przekonałem ją do D60, żeby mieć porównanie-:) Zauważyłem, że na allegro są egzemplarze z oznaczeniem VR i bez tego oznaczenia. Czy to VR to tylko reklamówka, czy faktycznie działa i warto dopłacić?
P.S. Przepraszam, że od razu pod swoją poprzednią wypowiedzią piszę, ale nie wiem jak zmienić:(
Coś musiałeś źle zobaczyć bo nikon w żadnej swojej puszcze nie ma stabilizacji w body. Jedyne co mogłeś widzieć to VR na dołączonym obiektywie kitowym.
Tak, tak, chodzi o kitowy obiektyw z VR i bez VR - czy warto dopłacić?
jackrabbit
23-05-2010, 17:15
Tak, tak, chodzi o kitowy obiektyw z VR i bez VR - czy warto dopłacić?
nie warto najpierw dowiedziec sie co te literki znacza?
Stabilizację (system redukcji wibracji) pytanie, czy działa?
catintheflat
23-05-2010, 17:22
Działa i jak dla mnie lepiej mieć niż nie mieć jeśli masz możliwość.
jackrabbit
23-05-2010, 18:01
jesli sie nie myle to kitowy VR poza stabilizacja jest troche lepszy optycznie od swojego biedniejszego brata
Koledzy..., co mam wziąć kobicie - używanego D60, czy nowego Olympusa E420?
Jak już masz d40 to lepiej zostać w rodzinie Nikona. Można mieć wspólne obiektywy i inne akcesoria (lampa, filtry itp).
Oczywiście, że Nikona. Bez sensu wchodzić w kolejny system, bo szkoda kasy na obiektywy. Mając 2 puszki z jednego systemu możesz mieć jeden komplet obiektywów i innych akcesoriów.
Oly ma format 4:3, będziesz wiecznie przycinał?
Właśnie nie mogę nigdzie doczytać o co chodzi z tym formatem 4:3, dlaczego jest krytykowany i o co chodzi z tym przycinaniem? Na korzyść Olka dla mojej wybranki przemawia to, że nowy, najmniejsza lustrzanka, gwarancja, itp, hmm..., będę miał ciężkie zadanie:)
Wziąłem kobicie D60:) udało mi się trafić na egzemplarz o przebiegu 1tys., z całym salonowym wyposażeniem.
P.S. Jakich używacie toreb do swoich lustereczek?:) Chcę swojemu słońcu kupić taką:
http://www.allegro.pl/item1041182713_torba_fotograficzna_kata_dc_433_tor byfoto_pl.html
ale nie wiem, czy to dobra firma, a w ciemno nie wezmę:) a to ma być na prezent, więc badziewia nie chcę.
P.S. Jakich używacie toreb do swoich lustereczek?:) Chcę swojemu słońcu kupić taką:
http://www.allegro.pl/item1041182713_torba_fotograficzna_kata_dc_433_tor byfoto_pl.html
ale nie wiem, czy to dobra firma, a w ciemno nie wezmę:) a to ma być na prezent, więc badziewia nie chcę.
ja używam plecaka ; ) wygodniej..
co do torby.. KATA to nie badziewie tylko bardzo dobra, solidna i 'Izraelska' firma produkująca akcesy foto ;PP bierz w ciemno chociaż ja bym wziął coś większego, może model 439 albo 441 ?
Chodzi o to, aby nie była duża:) W sieci wyczytałem, że sporo ludzi z D40/60 używa tej torby:
http://www.allegro.pl/item1052442760_cace_logic_super_jakosc_dcb_56_dcb5 6_56_gw_5lat.html
P.S. Różnica w cenie spora i teraz sam nie wiem, którą wziąć:)
W przypadku Olympusa dużym plusem jest Crop i ekwiwalent cen obiektywów- nikonowki 70-300 za 1.300 zł po cropie masz na końcu 450mm, w olympusie w takim samym obiektywie pole widzenia na końcu ogniskowej to 600 mm gdzie w innym systemie żeby mieć takie zbliżenie trzeba troche opróżnić portfel :) ale ja bym został przy nikonie bo zawsze można się wymieniać akcesoriami
marciing
24-05-2010, 15:21
Chodzi o to, aby nie była duża:) W sieci wyczytałem, że sporo ludzi z D40/60 używa tej torby:
http://www.allegro.pl/item1052442760_cace_logic_super_jakosc_dcb_56_dcb5 6_56_gw_5lat.html
P.S. Różnica w cenie spora i teraz sam nie wiem, którą wziąć:)
Do tej torby poza D60 z kitem już nic więcej nie włożysz ......
Do tej torby poza D60 z kitem już nic więcej nie włożysz ......
True..
bierz Kate : )
Ma dwie boczne kieszonki:) No nic..., przemyślę jeszcze. Dzięki.
Jakiś czas używałem tej torby CaseLogic DCB-56. Jeśli nie zamierzasz mieć przy sobie więcej niż jednego obiektywu, to spokojnie wystarczy. Jest dosyć poręczna i sztywna a do tego ma dwie kieszonki na jakieś drobiazgi czy ładowarkę.
Super. Dzięki za info. Kupiłem. W cenie, za którą musiałbym zapłacić za torbę Kata - mam dla swojej damy:) dość przyzwoitą torbę Case i markową kartę pamięci 4GB.
WłaŚnie przyszedł aparat, który kupiłem swojej kobiecie (Nikon D60). Mam do kolegów prośbę.., wrzucę zdjęcie wykonane w taki sam sposób jak kazaliście zrobić po moim zakupie D40, czyli niebo na przymkniętej do f22 przesłonie - czy coś widzicie nie tak na tym zdjęciu?
http://w765.wrzuta.pl/obraz/3zVDd27j2Ib/dsc_0001
i czy na poniższym obrazku, kolumna, którą wyróżniłem to przebieg aparatu? Jeżeli tak to jesli mój D40 ma ponad 13tys. przebiegu to ten D60 według tego rozumowania ma nie dużo, dobrze rozumiem?
http://w765.wrzuta.pl/obraz/7S2gtfMo4Xp/przebieg_aparatu
czy coś widzicie nie tak na tym zdjęciu?
http://w765.wrzuta.pl/obraz/3zVDd27j2Ib/dsc_0001
niebo widać ;P a tak poważnie to nie lepiej zrobić zdjęcie nieba przez kartke papieru ? lepiej by było wydać mniejszy syf..
i czy na poniższym obrazku, kolumna, którą wyróżniłem to przebieg aparatu? Jeżeli tak to jesli mój D40 ma ponad 13tys. przebiegu to ten D60 według tego rozumowania ma nie dużo, dobrze rozumiem?
http://w765.wrzuta.pl/obraz/7S2gtfMo4Xp/przebieg_aparatu
hmm.. tak to ta kolumna, wychodzi na to że twój D40 to stara dupa przy tej D60 : ) nie ma powodów do niepokoju : ) tylko focić.
To super:) Nie rozumiem jednej rzeczy: jak oglądam to zdjęcie nieba na LCD aparatu to niektóre fragmenty (te białe) nieba mrugają na czarno - czy wiecie dlaczego? Po prostu mrugają tak jak kursor na monitorze komputera.
naciśnij joya dwa razy w dół ; ) chyba ^^
mrugają na czerwono bo pokazują chyba prześwietlone miejsca ; ) mogę się mylić bo nie używam tego..
Dzięki:) Miałeś rację...:)
marciing
26-05-2010, 11:39
WłaŚnie przyszedł aparat, który kupiłem swojej kobiecie (Nikon D60). Mam do kolegów prośbę.., wrzucę zdjęcie wykonane w taki sam sposób jak kazaliście zrobić po moim zakupie D40, czyli niebo na przymkniętej do f22 przesłonie - czy coś widzicie nie tak na tym zdjęciu?
http://w765.wrzuta.pl/obraz/3zVDd27j2Ib/dsc_0001
Matryca wygląda na czystą (chociaż wolałbym oceniać na jaśniejszym tle) ale..... masz 2 niebieskie hot pixele. Jeden w lewym górnym rogu a drugi w lewym dolnym. Jeżeli Ci to nie przeszkadza to się nie przejmuj. Jak Cię wkurza to serwis nikona mapuje matrycę za darmo - nawet po gwarancji ;)
Dzięki za informację, bo ja nawet tego nie dostrzegłem:) Wygląda na to, że tak to już chyba jest z używanym sprzętem..., jak nie matryca brudna to hot pixele:) Osobiście wydaje mi się, że większego sensu nie ma wysyłanie aparatu i "mapowanie" matrycy, bo ja mam dobry wzrok i nie dostrzegłem, ale Ty już masz sokoli:)
Dzięki za informację, bo ja nawet tego nie dostrzegłem:) Wygląda na to, że tak to już chyba jest z używanym sprzętem..., jak nie matryca brudna to hot pixele:) Osobiście wydaje mi się, że większego sensu nie ma wysyłanie aparatu i "mapowanie" matrycy, bo ja mam dobry wzrok i nie dostrzegłem, ale Ty już masz sokoli:)
w nowych tez sie zdarzają ... nie ma reguły.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.