Zobacz pełną wersję : Dylematy makrofotografa - puszka / obiektyw
Witam
Jestem posiadaczem N D80, a mój obiektyw to Tamron 90.
Nie ukrywam, że w fotografii interesuje mnie makro, makro, hm... makro i chyba jeszcze makro.
Korci mnie "aktualizacja" sprzętu i o ile na początku miałem, jakiś ogólny zamysł, tak po przeczytaniu forum już za wiele nie wiem, bo opinie są dość heterogenne :]
Do rzeczy:
Mam zaoszczędzoną pewną kwotę pieniędzy i mogę za nią kupić albo nowe body albo nowy obiektyw.
W grę wchodziłoby zatrzymanie 90-tki Tamrona i kupno Nikona D90, albo zatrzymanie Nikona D80, przy sprzedaży Tamrona i kupnie Nikkor 105 micro.
W przypadku D90, korci mnie nowa matryca, która podobno jest świetnej jakości. Do tego jest system jej czyszczenia, co przy częstej wymianie pierścieni jest dość przydatne.
Nikkor 105 to zaś świetne, pancerne szkło, dające 1:1 około 4-5 cm dalej, niż Tamron - przydatne przy owadach. Ponieważ kocham ekstremalne przybliżenia, być może kupno tego szkła byłoby dla mnie ciekawszym rozwiązaniem? Mógłbym, przykładowo - 'dojechać' D80, mając ten obiektyw, a gdy już D80 będzie mocno wysłużony, kupić np. D400.
Ponad 65% postów zawiera opinię, że jeśli już się przesiadać z D80, to nie na D90, a D300. Recenzje zaś piszą, że D90 to taki D300, tylko klapiący nieco wolniej i nie uszczelniony. Ponoć obie puchy (D90 i D300) dają fajniejszą rozpiętość tonalną zdjęć, a nie ukrywam, że to na dobrych zdjęciach mi zależy najbardziej, a nie na tym, by mi body zrobiło kawę :)
Ostatecznie, mógłbym kupić i D300, choć mogłoby to delikatnie nadwyrężyć mój budżet i musiałbym widzieć naprawdę spory sens w kupnie tej puszki, a pamiętajmy - moja domena to makrofotografia.
Szukam jakiegoś dobrego rozwiązania, tak więc będę wdzięczny za każdą sugestię.
Ja
jeśli tylko do makro to akurat masz dobry sprzęt
niskoszumiąca matryca to dobra rzecz, ale do koncertów wnętrz głównie bo tam używasz wysokich iso
ja bym pomyślał o lampie raczej, albo 2 :), lampie pierscieniowej, albo o ringu
ew . o obiektywie np sigmie 150 makro też zmieniłby komfort pracy
mysle ze ani wymiana t90 na N105 ani d80 na d300 rewolucji ( podkreslam w MAKRO) ci nie przyniesie
ew . o obiektywie np sigmie 150 makro też zmieniłby komfort pracy
good idea.
Mam takie samo zdanie, pomyśl na tym obiektywem.
Mam już dwie lampy - sb600 i sb800.
Hm, w takim razie poczytam sobie nieco o tej Sigmie. Nie ukrywam jednak, że bardziej, niż na komforcie pracy, zależy mi na jakości optycznej szkła i jeśli ta Sigma nie odbiega ostrością od Tamiego, to jestem zainteresowany.
same dobre opinie słyszałem o sigmie, więc chyba będzie ok ;-)
komfort = odległość z jakiej możesz fotografować obiekty ( chyba że robisz pierścionki, one płochliwe nie są ;-)
no i możesz jeszcze sprawdzić klasyka :
Nikon Micro Nikkor 200mm f/4 D (IF) ED
Świetnie
Dziękuję za pomoc.
Jeszcze podpytam parę osób, które takowy obiektyw posiadają, ale wstępnie skłaniam się ku Sigmie. Stosunek jakość/cena wydaje się być ok.
Na horyzoncie jest też Tamron 180, ale recenzje tego szkła są bardzo rzadkie, a i nie znalazłem na razie nikogo, kto by tym dysponował. O samym obiektywie słyszałem też, że nie jest tak świetnie wykonany, jak Sigma 150 - a za sprzęt na tej półce cenowej, już siłą rzeczy chciałoby się mieć coś choć trochę solidnego. Oba szkiełka kosztują podobnie - Tamron nieco tańszy. Do tego 3 lata gwarancji od Sigmy i świetna - wedle recenzji - mechanika, w porównaniu do Tamiego.
Biorąc pod uwagę fakt, że sporo osób miało kontakt z tym szkłem i nie spotkałem głosów krytycznych, to będzie chyba ciekawa inwestycja ;)
dareknik
17-05-2010, 08:47
Zobacz tą stronę, tam jest info na temat Tamrona 180mm. Optycznie jest bardzo dobry wynika z testu.
http://www.photozone.de/active/survey/querylenstxt.jsp?filter=%22brand=%27Nikkor%27%20OR %20brand=%27Sigma%20AF%27%20OR%20brand=%27Tamron%2 0AF%27%20or%20brand=%27Tokina%20AF%27%20or%20brand =%27Vivitar%20AF%27%22
Tamron 90 to całkiem dobre szkło. może dorzuć jakiś konwerter albo pierścienie i lampę na obiektyw?
Hej
Dzięki jeszcze raz za wszystkie opinie.
Dziś zakupiłem S150.
W ciągu paru tygodni napiszę recenzję, bo wstępnie to jestem zachwycony, więc czekam aż emocje opadną ;).
czekam na info bo sam szykuje się na jakieś szkiełko makro
Na razie nie miałem czasu przetestować obiektywu w plenerze - zrobiłem jedynie dwie fotki padniętemu motylkowi, którego znalazłem na parapecie ...
http://iv.pl/images/77052934276317252287.jpg i http://iv.pl/images/52910216568872114731.jpg
Zrobiłem też dziesiątki testowych zdjęć, by sprawdzić, czy nie pojawia się FF/BF - mój egzemplarz jest ok.
Pierwsze, dość ogólne wnioski.
Szkło jest totalnie pancerne, solidnie wykonane i piękne. Jest pokryte taką meszkowatą farbą, która wygląda na mogącą się łatwo porysować, więc nawinąłem na niego frotkę w miejscu, w którym trzymam go łapami. Sam obiektyw jest dość ciężki i waży chyba coś koło 800 g, może nawet trochę więcej. Optyka nie jest tak głęboko pochowana, jak w Tamronie, toteż zaopatrzyłem się od razu w filtr UV marumi waterproof, żeby chronić przednią soczewkę. Filtr ten został zresztą dość dobrze przetestowany przez innego użytkownika i nie wchodzi w jakieś niekorzystne interakcje z obiektywem (mając na myśli jakość produkowanych zdjęć).
I teraz sławetny autofocus...
Po dość markotnych recenzjach spodziewałem się, że nie będę zadowolony, tym czasem z ogromnym zaskoczeniem stwierdzam, że ten obiektyw posiada tryb AF całkowicie użyteczny w makrofotografii. O ile wcześniej ostrzyłem, trzymając aparat przy sobie i balansując ciałem, tak teraz mogę spokojnie dać poszaleć automatyce. Poza tym, w sytuacji, gdzie mamy mniej więcej obrys owada w wizjerze, a chcemy dobrze trafić z ostrzeniem, to AF odnajdzie to miejsce w ciągu milisekund. Jeśli zaś ma wędrować po całym zakresie, to fakt - nie jest bardzo szybki, ale na pewno o wiele szybszy od Tamiego. Dla mnie w sam raz. A i jeszcze jedno - jest wręcz nieprzyzwoicie cichy :).
Wiele zależy od światła, ale zdarza się bardzo rzadko, by obiektyw nie "wiedział", w którą stronę ma ostrzyć, co więcej - byłem zadowolony nawet, gdy włączyłem zakres szukania na "full".
Zdjęcia spod tego szkła są ostre i szczegółowe, kolory też świetne, ale trudno mi go na razie porówywać optycznie z Tamronem, bo w przeciwieństwie do Tamiego, S150 zdążyłem przetestować jedynie fragmentarycznie, podczas gdy ten pierwszy był męczony w każdych warunkach.
Ostrzenie manualne jest także bardzo przyjemne - pierścień chodzi pewnie i precyzyjnie. Do obiektywu dodawana jest osłona przeciwsłoneczna i torba do noszenia... nawet ładna, choć nie planuję tego szkła za bardzo odpinać ;)
Ogniskowa sprawia, że jeśli ktoś myśli o robieniu portretów, musi wziąć pod uwagę, że głowa osoby sfotografowanej w niewielkim pokoju, może wręcz nie mieścić się w kadrze. Dla mnie to jednakże plus, bo w przypadku makrofotografii, ogromnie zyskujemy na odległości od fotografowanego obiektu. A przynajmniej na tyle, że można się pokusić o branie statywu w plener - rozkładanie go z tak dużej odległości nie powinno straszyć większych owadów. Odległość od obiektu, to cecha chyba najbardziej różniąca T90 i S150 (nie, żeby to było coś nienaturalnego, ale jest to pierwsza, zaraz po gabarytach, odczuwalna zmiana po przesiadce).
Będę starał się na bieżąco zdzwać relacje z użytkowania tego szkła, moich obserwacji i wniosków. Jak na razie gorąco polecam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.