Zobacz pełną wersję : komunie, bierzmowania itd...ceny i wątpliwości
Przejrzałem kilkanaście różnych wątków w tej i podobnej tematyce...ręce opadają :(
W związku z...nieważne, zostałem poproszony o wykonanie zdjęć na dwóch imprezach o charakterze religijnym: rocznica komunii oraz bierzmowanie. Mam kilka pytań bo na co dzień tym się nie zajmuję.
1- Umowa o dzieło. Tylko z kim ją podpisać i w jakiej formie. Przecież nie z setką rodziców?
2- Przekazywanie zdjęć. Jeżeli w formie cyfrowej (CD), to czy tu nie będzie problemu z ochroną wizerunku, jeżeli wszyscy dostaną wszystkie zdjęcia?
3- Rozliczenie z US. Trzeba odprowadzać zaliczkę? Kiedy i w jakim terminie? Czy wystarczy rozliczenie na PIT 37?
4- Jak liczyć koszty uzyskania przychodu? Co wchodzi w skład tych kosztów? Czy to jest zryczałtowany koszt?
5- Wycena - zaproponowałem dwa warianty:
a) nośnik cyfrowy bez odbitek - 20zł za płytę - ok?
b) odbitki 10/15 - 4zł, 15/21 - 7zł, 20/30 - 15zł - ok?
a) nośnik cyfrowy bez odbitek - 20zł za płytę - ok?
wiesz żeby nie było tak: jedna osoba kupi płytę a 10 sobie od niej przegra i cały dzien bedziesz robił za 20zł :( :(
dziwne że u nas w kraju tak mało cenimy usługę przekazywania zdjec na płycie...
jeśli już robisz tylko na płytce to może oddawaj w rozdzielczości internetowej ?
To nie tak...ilość osób x płyta, a nie sprzedaż indywidualna. Płyty dostaną od księdza, ja ich nie będę rozprowadzał.
skoro płyty dostaną od księdza, to z księdzem podpisz umowę :)
rychu_cmg
15-05-2010, 00:06
Walnij z góry określoną cenę sugerując się ilością chętnych (bierzmowanych) . Jeśli ustalisz cenę od płyty to tak jak kolega powyżej pisał nie zarobisz nic bo większość sobie skopiuje. Jeśli ksiądz będzie zajmował się dystrybucją płyt to wtedy umowę podpisz z parafią.
to teraz nawet rocznice komunii robią ?
Może to i pomysł żeby umowę podpisać z parafią, ale nie wiem co na to ksiądz, który przecież nie reprezentuje rodziców ;)
Nie będzie żadnego kopiowania, bo najpierw dają kasę, a płytę odbierają u księdza.
rychu_cmg
15-05-2010, 00:19
Nie będzie żadnego kopiowania, bo najpierw dają kasę, a płytę odbierają u księdza.
nie bądź tego tak pewien ;) zawsze ktoś musi kupić żeby drugi mógł skopiować.
Wyceń zlecenie jako całość i o resztę nie niech się martwi zleceniodawca czyli ksiądz
Jeszcze raz powtórzę...nie ma takiej opcji. Kupują wszyscy CD, albo robimy na papierze. Wybór należy do klienta. Nie będzie możliwości kupienia płyty indywidualnie, więc nie będzie kopiowania.
a ja bym zrobił jeszcze inaczej (pod warunkiem, że to nie jest więcej jak 100 osób) - zaproponował zestaw płyta CD ze zdjęciami w ładnym etui (http://foton.kalisz.pl/pl/sklep/b/151/pojedyncze.html) + fotografia grupowa 15/21 + fotografia danej osoby w trakcie przyjmowania sakramentu też 15x21 (to są 2 pewne ujęcia, bo każdy w kolejności podchodzi a grupówki też nie odpuści) w cenie 40zł za komplet.
2 odbitki po 3zł + 6,90 etui + 2,80 cd z nadrukiem = 13zł - zarabiasz swoje 27 a dzieciaki od razu mają zestaw minimum bez biegania do labu, żeby dziadkom zdjęcia pokazać
a tak w ogóle, to żeby mówić o cenie trzeba znać ilość osób przystępujących do tego sakramentu (klientów)
Bierzmowanie to ok 90, komunia to ok 50.
IMHO
za bierzmowanie rzuciłbym raczej cenę którą zaproponowałem za taki komplet jak powyżej, bo wtedy na czysto za swoją pracę, czas i amortyzację sprzętu dostaniesz około 27-29 zł za osobę,
natomiast z racji, że mniej dzieciaczków przystępuje do komunii to cenę bym podniósł do około 50zł ale wtedy dorzucił np jeszcze jeden komplet odbitek w mniejszym rozmiarze :)
z drugiej strony można podejść do sprawy charytatywnie, bo Ci rodzice i tak mają w cholerę wydatków a jak jeszcze usłyszą, że tyle za zdjęcia trzeba zapłacić, to niech wujek telefonem zrobi i też będzie dobrze...
więc może rzeczywiście odbitki na papierze byłyby najtańszym rozwiązaniem dla rodziców, tylko zdecydowanie mniej dochodowe dla Ciebie, bo nie wierzę, że zamówią więcej niż po 3 do 4 sztuk formatu 10x15
Poruszyłeś tu ważny problem...wiejskie środowisko nie jest zbyt zamożne, więc trzeba uśrednić cenę na nieco niższym poziomie i ewentualnie dać droższą opcję dla chętnych.
Mam jeszcze wątpliwości co do pkt 2, 3, i 4 - może ktoś podpowiedzieć?
ALF - co do ceny za płytę - ujmij to jako całość. później znajdzie się zawsze ktoś kto nie ma kasy, albo kto stwierdzi że on jednak zdjęć nie potrzebuje - a za 20 zł nie będziesz klienta ścigał. pół biedy jak jeden taki się znajdzie, gorzej jak 1/3... mam to wypraktykowane na własnej klasie w liceum - nie osobiście, 'wynajęliśmy' kamermena... który ostatecznie naszej klasie sprzedał 2 płyty mimo tego że wszyscy byli bardzo chętni na nie.
ALF - co do ceny za płytę - ujmij to jako całość. później znajdzie się zawsze ktoś kto nie ma kasy, albo kto stwierdzi że on jednak zdjęć nie potrzebuje - a za 20 zł nie będziesz klienta ścigał. pół biedy jak jeden taki się znajdzie, gorzej jak 1/3... mam to wypraktykowane na własnej klasie w liceum - nie osobiście, 'wynajęliśmy' kamermena... który ostatecznie naszej klasie sprzedał 2 płyty mimo tego że wszyscy byli bardzo chętni na nie.
Tak to jest jak ktoś dziwne praktyki uskutecznia. Najpierw bierze się zadatek, a później to zmartwienie tych, którzy z usługi zrezygnują (nie kupią zdjęć).
Ja nie dopuszczam takiej możliwości, że ktoś najpierw zawraca mi gitarę, ja rezerwuje swój czas, który później poświęcam i guzik mam z tego.
I brać zadatek, nie zaliczkę, gdyż zaliczka podlega zwrotowi, gdy umowa nie dojdzie do skutku, gdy któraś ze stron się rozmyśli. Zadatek można zatrzymać jako odszkodowanie, za niedotrzymanie umowy bez wyznaczenia dodatkowego terminu wykonania usługi.
Oczywiście, masz rację, ale...jeśli robi się zdjęcia tak, po znajomości, po koleżeńsku itd, to czasem po prostu wypada zaufać :D
Oczywiście, masz rację, ale...jeśli robi się zdjęcia tak, po znajomości, po koleżeńsku itd, to czasem po prostu wypada zaufać :D
Od jakiegoś czasu zaprzestałem tego procederu, nawet za jakimś tam wynagrodzeniem.
Niestety jeszcze nie poznałem Alfa osobiście pomimo, że w GKJ jestem już dłuższy (może krótszy) czas, ale wydaje mi się, że fotografia to nie jest jego jedyne źródło utrzymania, a dodatkowo cała impreza odbędzie się u niego w niewielkiej miejscowości (wiejskie środowisko jak to sam określił) gdzie zna się ze wszystkimi zapewne po imieniu, więc proszę uwierzcie mi, że w takich małych miejscowościach słowo jest droższe pieniędzy i bez zaufania do drugiego nie da się normalnie egzystować (sam w takiej miejscowości się wychowałem) poza wyjątkami, które zawsze się zdarzają - zresztą sam Alf powiedział, że to po znajomości, dlatego co do kosztów ja już swoje zdanie wyraziłem i tylko Ty sam możesz określić stopień zamożności okolicy i do tego dopasować cennik (niech mi nikt nie mówi, że nie ma znaczenia czy zdjęcia wykonujesz jako pamiątka ważnego wydarzenia dla ludzi z małego miasta o dużym bezrobociu gdzie mieszkasz 30lat, czy dla korporacji z siedzibą na Woronicza jako reklama ich samych) - oszacuj ile godzin spędzisz przy pracy, jakie i ile kosztów poniesiesz dodatkowych (płyty CD, nalepki, benzyna, amortyzacja sprzętu etc.) i dopasuj cenę tak abyś zarobił tyle ile chcesz za całość i podziel przez liczbę klientów.
- umowy zapewne nie podpiszesz z parafią (choć sam to proponowałem), bo księża nie są skorzy do takich układów finansowych - boją się jak ognia, przynajmniej Ci z którymi kiedyś tam miałem styczność w podobnej sytuacji (co ludzie powiedzą), a zakonnica w kancelarii parafialnej utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie mam czego tam szukać, jeśli to ja chcę jakieś pieniądze
nie wiem jak wygląda organizacja tego wszystkiego u Was, ale zazwyczaj powstają jakieś komitety organizacyjne złożone z rodziców dzieci, które przystępują do sakramentu, strojenie kościoła, obrazki święte i temu podobne, więc może z nimi podpisz jako przedstawicielami tych wszystkich rodziców - myślę, że to oni mają najwięcej do powiedzenia zaraz po księdzu :)
- jakby na to nie patrzeć, to jest to impreza zbiorowa dlatego tam gdzie będzie w kadrze minimum 5 osób nie masz co się martwić, natomiast z pojedynczymi zdjęciami każdej osoby może być różnie, bo jak się komuś nie spodoba mina czy wyraz twarzy, albo po prostu będzie śmiesznie wyglądać i trafisz na dziewczynkę z wysokim mniemaniem o sobie, a rodzice utwierdzają ją, że jest małą księżniczką to może być zła, że cała klasa ma jej zdjęcie i pokazuje innym koleżankom - dlatego proponowałem zestaw płyta CD ze zdjęciami ogólnymi z całej imprezy jako reportaż + odbitka na papierze portretowa dla każdej osoby, ale to jest już trochę pracy z segregowaniem i dopasowaniem - szkoda, że sailor dostał bana, on jest ponoć oblatany w sprawach ochrony patentowej, takiej i srakiej, więc może by coś sensownego doradził jak to rozwiązać - a może po prostu się nie przejmować i wyjść z założenia, że zdjęcia będą tak dobre, że wszyscy chcieliby je pokazywać innym.
wszystko co dalej to przy założeniu, że nie masz własnej działalności gospodarczej:
- koszty uzyskania przychodu nie interesują Cię do momentu złożenia pitu, jest to określone w przepisach podatkowych jako procent wartości całej umowy, teraz nie pamiętam dokładnie ile, bo to zazwyczaj robiła za mnie księgowa z firmy, a teraz nie pamiętam - ale spokojnie masz czas
- to zleceniodawca odprowadza o ile się nie mylę 19% wartości umowy jako zaliczka na podatek, a Ty rozliczasz się z US na koniec roku i albo dopłacasz, albo coś tam Ci oddadzą (jeśli nie przekroczysz kwoty wolnej od podatku co jest raczej nierealne :) )
- co jest dokładnie w kosztach uzyskania przychodu nawet nie wiem, zawsze wpisywałem (a raczej księgowa) maksymalną wartość procentową z wartości umowy i szluss - a jakby co to coś tam wymyślisz na poczekaniu niezbędnego do wykonania danego zlecenia - filtry, karty pamięci, obiektyw :) ja tam w US zawsze trafiałem na przesympatyczne panie, które nawet jak znalazły błąd czy cokolwiek niezgodnego, od razu wypisywały receptę i podawały odpowiedni środek leczniczy, czasami tylko trzeba było przepisać na nowo pit :)
Ja też zmierzam w tym kierunku...to tylko wyjątek żeby pomóc koledze :)
wesol, dzięki...trochę mi się rozjaśniło :)
...
- umowy zapewne nie podpiszesz z parafią (choć sam to proponowałem), bo księża nie są skorzy do takich układów finansowych - boją się jak ognia, przynajmniej Ci z którymi kiedyś tam miałem styczność w podobnej sytuacji (co ludzie powiedzą), a zakonnica w kancelarii parafialnej utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie mam czego tam szukać, jeśli to ja chcę jakieś pieniądze
nie wiem jak wygląda organizacja tego wszystkiego u Was, ale zazwyczaj powstają jakieś komitety organizacyjne złożone z rodziców dzieci, które przystępują do sakramentu, strojenie kościoła, obrazki święte i temu podobne, więc może z nimi podpisz jako przedstawicielami tych wszystkich rodziców - myślę, że to oni mają najwięcej do powiedzenia zaraz po księdzu :)...
Możesz jeszcze spróbować się dogadać z parafią, że ty krzyczysz 20 zł za płytę a ksiądz 25 od rodziców... ;)
Możesz jeszcze spróbować się dogadać z parafią, że ty krzyczysz 20 zł za płytę a ksiądz 25 od rodziców... ;)
5 złotych za dystrybucję od sztuki ?? to już lepiej zostać dystrybutorem niż fotografem w tych czasach :)
5 złotych bym dał za dostarczenie + błogosławieństwo i taniec o ładną pogodę pod warunkiem, że mógłbym robić zdjęcia w trakcie tańca :)
5 złotych za dystrybucję od sztuki ?? to już lepiej zostać dystrybutorem niż fotografem w tych czasach :)
5 złotych bym dał za dostarczenie + błogosławieństwo i taniec o ładną pogodę pod warunkiem, że mógłbym robić zdjęcia w trakcie tańca :)
Ja nie mówię, że to ma być 5 zł. To tylko przykład
jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą, to w koszty wrzucasz to, na co masz fakturę (lub inny dokument)
Jeżeli nie prowadzisz działalności gospodarczej, to będzie to umowa zlecenie i podatek zryczałtowany (bez kosztów szczegółowych). W tym przypadku możesz dokonać artystycznej obróbki zdjęć (czyli wywołać RAW-y) i uznać to za dzieło, a nie za zlecenie, a więc przysługiwać ci będzie 50% ulga podatkowa (po prostu zapłacisz dwa razy mniejszy podatek. Ale o szczegóły to się popytaj księgowej, bo mi się zbiera na wymioty, jak słyszę słowo PIT, ZUS itp. ...
p.s.: w sytuacji, gdy mamy zróżnicowanych klientów, na podobną usługę (np. bogatych i biednych rodziców z jednej klasy), należy zróżnicować usługę na Standard i Premium. Wtedy można od bogatych wziąć więcej, a od biednych mniej ...
[...]1- Umowa o dzieło. Tylko z kim ją podpisać i w jakiej formie. Przecież nie z setką rodziców?
No właśnie z kim? Umowę o dzieło możesz podpisać tylko z firmą. Wtedy ona rozlicza podatek.
[...]
3- Rozliczenie z US. Trzeba odprowadzać zaliczkę? Kiedy i w jakim terminie? Czy wystarczy rozliczenie na PIT 37?
4- Jak liczyć koszty uzyskania przychodu? Co wchodzi w skład tych kosztów? Czy to jest zryczałtowany koszt?
Jeśli nie prowadzisz firmy to nic nie rozliczasz... Dopiero przy zeznaniu rocznym rozlicza się dochody z umów o dzieło i zlecenia. Tylko w tym przypadku nie masz z kim jej podpisać.
jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą, to w koszty wrzucasz to, na co masz fakturę (lub inny dokument)
Jeżeli nie prowadzisz działalności gospodarczej, to będzie to umowa zlecenie i podatek zryczałtowany (bez kosztów szczegółowych).
Jak wyżej... Z kim ma podpisać tą umowę?
W tym przypadku możesz dokonać artystycznej obróbki zdjęć (czyli wywołać RAW-y) i uznać to za dzieło, a nie za zlecenie, a więc przysługiwać ci będzie 50% ulga podatkowa (po prostu zapłacisz dwa razy mniejszy podatek. Ale o szczegóły to się popytaj księgowej, bo mi się zbiera na wymioty, jak słyszę słowo PIT, ZUS itp. ...
UBoot, zrób sam najpierw taki geszeft, a potem dopiero doradzaj innym jak wykręcić się od zapłacenia kary, którą naliczy Tobie US. Rozumując Twoim tokiem. to jeśli ktoś komuś zabronuje pole w ślaczki, to też jest bronowanie artystyczne?
Pozdrawiam
tak, strunus - to jest bronowanie artystyczne ...
poza tym po szczegóły w swojej wypowiedzi odesłałem do osób kompetentnych ...
co do podpisania umowy, to musi to być np. komitet rodzicielski, a załącznikiem do umowy lista podpisów wszystkich rodziców
poza tym w takich sytuacjach zwykle zbiera się zaliczkowo kwoty od WSZYSTKICH, a dopiero potem się zleca zadanie ...
Z tego co wiem, umowę o dzieło można podpisać między osobami fizycznymi nie prowadzącymi działalności gospodarczej.
Umowę można podpisać z parafią (jeśli ksiądz łaskawy), albo z komitetem organizacyjnym (+ chyba lista rodziców)
Jeśli chodzi o koszty, to chyba zależy od rodzaju umowy. Przy UoD i przekazaniu praw autorskich-majątkowych jest ryczałt 50%, w pozostałych przypadkach jest 18%.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.