Zobacz pełną wersję : Warszawa - studio poszukiwane
Czy zna ktoś godne polecenia studio fotograficzne do wynajęcia w Warszawie? Wymagania:
1. okolice al. Solidarności (lub max 5 km od)
2. przystępna cena (nie więcej niż 50 zł za godzinę)
3. lampy błyskowe na stojakach, a nie na wysięgnikach przytwierdzonych do ścian
Może to? Nie w al. Solidarności, ale niedaleko, 5 minut od Metra Politechnika:
http://www.mimistudio.pl
bukowy dziad
14-05-2010, 17:58
www.lewkowicz.pl
skontaktuj sie - nie wiem, jak z wynajmem i ceną, ale studio swietne, full wyposazone i rzut beretem od solidarnosci.
Muszę dopisać jeszcze jedno wymaganie: możliwość wynajęcia "tylko" na 2 godziny
Niestety powyższe 2 propozycje nie spełniają wymagań. Nie ma nic więcej w stolicy? Może troszeczkę dalej?
malutkie, ale może się nada: http://www.eoferty.com.pl/studio_fotograficzne_do_wynajecia_atelier_111504.h tml
Dzięki Mosad. Wiedziałem, że na agentów wywiadu można liczyć ;)
Tylko uprzedzam, to jest takie studio... z wadami, że tak powiem. :) Czyli standard taki sobie, malutkie, brak możliwości otwarcia okna itp. Ale jest tanio i spokojnie. Zatem jeżeli taki kompromis odpowiada, to można się pobawić. Tło nie jest za szerokie, to trzeba mieć na uwadze (no ale to norma chyba gdy metraż i koszty niewielkie). Zatem wszystko zależy co i do czego. Na pewno jedną osobę spokojnie da się sfocić w całości. :)
malutkie, ale może się nada: http://www.eoferty.com.pl/studio_fotograficzne_do_wynajecia_atelier_111504.h tml
a mówią, że w stolicy drogo...:confused:
Atelier nie znaczy studio. :D
Zwał jak zwał - liczy się wyposażenie i wielkość - a te za sugerwaną cenę są naprawdę niezłe, moim zdaniem tylko.
Zwłaszcza mając porównanie....;)
Byłem w tym studiu jakieś 2-3 lata temu.
Szukałem najtańszego i takie znalazłem i ..... żałowałem.
Fakt, że za dobrze się nie znam na sprzęcie, nie oznacza, że można zostawić klienta z 1 lampą na statywie i jedną lampą na wysięgniku.
Była to niedziela i gość zabrał 95% sprzętu na giełdę, zostawiajac n
Możliwość manipulacji lampą na wysięgniku przymocowanym do sufitu było praktycznie żadne, a z jedna lampą ciężko było coś zdziałać.
Nawet nie było czym podświetlić tła.
Nie wiem, może się coś zmieniło, ale u mnie pozostał niesmak po tym studiu.
marszull
17-05-2010, 00:10
sie ciesz ze cie sunbox nie kopnal ;-)
i pisze to zupelnie powaznie, po informacjach od paru znajomych
i jednym osobistym doswiadczeniu (cale szczescie nie za mocnym ;-) )
Hmmm, no tak w opisie wszytsko jest cacy...
Czyli wynika, że jak zwykle? Opis swoje, a życie swoje?
Czy ja wiem... sprzęt jest, a że w niedzielę być może wędruje na giełdę, to już widać taka specyfika. Nie mam pojęcia na ile to jest norma, a na ile przypadek. Ja byłem tam kilkukrotnie, na kursach foto i nie było problemu. Kumpel cały czas korzysta z tego atelier i nie narzeka raczej - robi zdjęcia wieczorami w tygodniu. Portret, bielizna, akt. Lampy były zawsze co najmniej 2 na ruchomych statywach, jakieś "pieski" do tła, jedna lampa pod sufitem, jeden świetlny ekran płaski. Właśnie spytałem znajomego - średnio 4-6 lamp o różnej mocy, spora ilość modyfikatorów oraz statywów. Również pod aparaty, jest coś do światła ciągłego, jest duży wiatrak też. Jeżeli są specyficzne rzeczy potrzebne, to po prostu trzeba się dogadać - raczej nie powinno być problemu. Jedynie wymiary pomieszczenia są pewnym ograniczeniem, ale jeżeli odpowiadają to ok.
Nie twierdzę, że studio się nie nadaje.
Po prostu byłem mocno zwiedziony wyposażeniem studia.
Co do rozmiarów pomieszczenia, to prawda, nie ma tam za dużo miejsca, a najbardziej denerwująca była wysokość studia, ale dało się żyć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.