PDA

Zobacz pełną wersję : Warszawa - studio poszukiwane



J@sió
14-05-2010, 13:41
Czy zna ktoś godne polecenia studio fotograficzne do wynajęcia w Warszawie? Wymagania:
1. okolice al. Solidarności (lub max 5 km od)
2. przystępna cena (nie więcej niż 50 zł za godzinę)
3. lampy błyskowe na stojakach, a nie na wysięgnikach przytwierdzonych do ścian

bth
14-05-2010, 16:33
Może to? Nie w al. Solidarności, ale niedaleko, 5 minut od Metra Politechnika:

http://www.mimistudio.pl

bukowy dziad
14-05-2010, 17:58
www.lewkowicz.pl
skontaktuj sie - nie wiem, jak z wynajmem i ceną, ale studio swietne, full wyposazone i rzut beretem od solidarnosci.

J@sió
14-05-2010, 19:15
Muszę dopisać jeszcze jedno wymaganie: możliwość wynajęcia "tylko" na 2 godziny

J@sió
15-05-2010, 13:19
Niestety powyższe 2 propozycje nie spełniają wymagań. Nie ma nic więcej w stolicy? Może troszeczkę dalej?

mOSAd
16-05-2010, 03:35
malutkie, ale może się nada: http://www.eoferty.com.pl/studio_fotograficzne_do_wynajecia_atelier_111504.h tml

J@sió
16-05-2010, 10:10
Dzięki Mosad. Wiedziałem, że na agentów wywiadu można liczyć ;)

mOSAd
16-05-2010, 14:38
Tylko uprzedzam, to jest takie studio... z wadami, że tak powiem. :) Czyli standard taki sobie, malutkie, brak możliwości otwarcia okna itp. Ale jest tanio i spokojnie. Zatem jeżeli taki kompromis odpowiada, to można się pobawić. Tło nie jest za szerokie, to trzeba mieć na uwadze (no ale to norma chyba gdy metraż i koszty niewielkie). Zatem wszystko zależy co i do czego. Na pewno jedną osobę spokojnie da się sfocić w całości. :)

jm
16-05-2010, 14:43
malutkie, ale może się nada: http://www.eoferty.com.pl/studio_fotograficzne_do_wynajecia_atelier_111504.h tml

a mówią, że w stolicy drogo...:confused:

mOSAd
16-05-2010, 15:02
Atelier nie znaczy studio. :D

jm
16-05-2010, 15:46
Zwał jak zwał - liczy się wyposażenie i wielkość - a te za sugerwaną cenę są naprawdę niezłe, moim zdaniem tylko.
Zwłaszcza mając porównanie....;)

mini21
16-05-2010, 19:29
Byłem w tym studiu jakieś 2-3 lata temu.
Szukałem najtańszego i takie znalazłem i ..... żałowałem.

Fakt, że za dobrze się nie znam na sprzęcie, nie oznacza, że można zostawić klienta z 1 lampą na statywie i jedną lampą na wysięgniku.

Była to niedziela i gość zabrał 95% sprzętu na giełdę, zostawiajac n

Możliwość manipulacji lampą na wysięgniku przymocowanym do sufitu było praktycznie żadne, a z jedna lampą ciężko było coś zdziałać.
Nawet nie było czym podświetlić tła.

Nie wiem, może się coś zmieniło, ale u mnie pozostał niesmak po tym studiu.

marszull
17-05-2010, 00:10
sie ciesz ze cie sunbox nie kopnal ;-)
i pisze to zupelnie powaznie, po informacjach od paru znajomych
i jednym osobistym doswiadczeniu (cale szczescie nie za mocnym ;-) )

jm
17-05-2010, 12:28
Hmmm, no tak w opisie wszytsko jest cacy...

Czyli wynika, że jak zwykle? Opis swoje, a życie swoje?

mOSAd
17-05-2010, 13:57
Czy ja wiem... sprzęt jest, a że w niedzielę być może wędruje na giełdę, to już widać taka specyfika. Nie mam pojęcia na ile to jest norma, a na ile przypadek. Ja byłem tam kilkukrotnie, na kursach foto i nie było problemu. Kumpel cały czas korzysta z tego atelier i nie narzeka raczej - robi zdjęcia wieczorami w tygodniu. Portret, bielizna, akt. Lampy były zawsze co najmniej 2 na ruchomych statywach, jakieś "pieski" do tła, jedna lampa pod sufitem, jeden świetlny ekran płaski. Właśnie spytałem znajomego - średnio 4-6 lamp o różnej mocy, spora ilość modyfikatorów oraz statywów. Również pod aparaty, jest coś do światła ciągłego, jest duży wiatrak też. Jeżeli są specyficzne rzeczy potrzebne, to po prostu trzeba się dogadać - raczej nie powinno być problemu. Jedynie wymiary pomieszczenia są pewnym ograniczeniem, ale jeżeli odpowiadają to ok.

mini21
17-05-2010, 19:59
Nie twierdzę, że studio się nie nadaje.
Po prostu byłem mocno zwiedziony wyposażeniem studia.
Co do rozmiarów pomieszczenia, to prawda, nie ma tam za dużo miejsca, a najbardziej denerwująca była wysokość studia, ale dało się żyć.