PDA

Zobacz pełną wersję : Obiektyw z "D" i bez "D"



puchbeary
30-11-2006, 11:08
Wytłumaczcie mi - jak małemu dziecku - co tracę w nikonie D50 zapinając do puszki obiektyw bez magicznej literki "D". Z opisów wynika, że body straci informację o odległości od fotografowanego obiektu co ma wpływ na siłę błysku lampy. Ostatnio podpinałem Nikkora 70-210 /4 i pracowałem z lampą(wbudowaną) - wszystko jest poprawnie naswietlone(na miare warunkow jakie panowały - nieoświetlona scena-kino w domu kultury podczas próby dzieciaków ze szkoły - zapalona jedna lampa żarowa1000W.) Jeśli będę pracowął lampa zewnętrzną - powiedzmy takim Tumaxem albo sabinką 28 które i tak musze realizować w manualu to czy wogole jest mi do czegoś potrzebne?
Czy zapinając do D50 obiektyw bez "D" tracę coś na pomiarze światła? Czy będą poprawnie działać wszystkie trzy tryby? Niedawno byl do kupienia Nikkor 50/1,8 bez "D" za 220 złotych i zaczynam podejrzewac że przepuściłem dobrą okazję bo sie zasugerowałem tym przeklętym "D" .
Czy ktoś się podejmie wytłumaczyć laikowi po kolei jakie są różnice?
Za zrobienie tego punkt po punkcie i najlepiej na obrazkach stawiam dobrego browara i dopulnuję żeby Poczta dostarczyła zimny :D

gALL
30-11-2006, 11:26
Mozesz laskawie poszukac w archiwum?
Bylo nie raz.

puchbeary
30-11-2006, 12:22
poszukałem "Pokaż wyniki 1 do 25 z 500" Życia mi nie starczy żeby to wszystko przejrzec - wyszukiwarka wyrzuca wszystko co ma "obiektyw" i "d" oraz "róznice"(że już o "z" i "bez" nie wspomne) w treści - przy zalozeniu że forum dotyczy aparatów nikon D xx i D xxx oraz obiektywów gdzie w nazwie czesto tez D występuje to rownie dobrze mogę sobie szukac do przyszłego Bożego Narodzenia. Więc wybacz, że prosze n-ty raz o to co prosiło przede mną n-użytkowników ale gdyby było to łatwo znaleśc to bym cholera się nie prosił. Umiem obsłuzyc wyszukiwarkę i uwierz mi nie sprawia mi frajdy wystawianie się na komentarze w stylu "Mozesz laskawie poszukac w archiwum?". Dzieki za "nieocenioną" pomoc...

Vadim
30-11-2006, 13:13
Sam sobie odpowiedziałeś. D to pomiar odległości od fotografowanego przedmiotu, pomaga w dokładnym doświetlaniu lampą. Ale nie ma co demonizować, że szkła bez D są do d...
Generalnie nie ma to żadnego wpływu na pomiar robiony przez body, a jedynie na ewentualną siłę błysku samej lampy. Używam szkieł manualnych i Af bez D i z D i generalnie przy podpiętej SB28 naprawdę nie widzę różnicy. A jak nie widać różnicy, to po co przepłacać? Coś subtelnego pewnie jest, ale dla mnie to bez znaczenia. Nie wiem, jak z innymi lampami.

Pozdrawiam

gALL
30-11-2006, 13:33
Vadim i sie mylisz.
Puszki F5, F6, D70, D70s, D80, D200, D50, D40 oraz D1..., D2... uwzgledniaja D przy pomiarze swiatla zastanego ALE waga tej informacji jest pomijalna. Ta dodatkowa informacja ma pomoc aby nie 95,6% a 96,2% zdjec z pomiarem matrycowym byla w punkt.

Kiedys w necie bylo porownanie 50/1.8 z D i bez D zapieta SB-28, puszka F100. Roznica byla na pewnych zdjeciach, ale nie bede opisywal co dokladnie sie roznilo, bo to niuanse a scena oswietlana byla typowo wredna (duzo swiatla tylnego, do tego glowny element w glebokim cieniu, podzial swiatla/cienie po przekatnej kadru).

Osobiscie od lat z blyskiem i z pomiarem swiatla (z F80, przez rok z D70, obecnie z D200) zastanego uzywam 50/1.8 bez D, 20/2.8 bez D, od pol roku mam 85/1.8 bez D. Jakos nie teskno mi do tego D, moze dlatego, ze wiekszosc zdjec robie na CW lub pomiarem punktowym.

puchbeary
30-11-2006, 15:14
I Oto Mi Chodzilo !! :D:D:D:D
ps: lece na poczte nadać browary :>

sokrates
30-11-2006, 15:32
otóż właśnie, ja równiez używam szkiełka bez D i jakoś specjalnie nie widzę potrzeby posiadania modelu z D. Większość zdjęć z błyskgratem robię w manualu + spot, ale to chyba nie stanowi..... polegam na TTL'u lampy i jak narazie się sprawdza.

Smurf
01-12-2006, 00:59
Ta prawdziwa przydatność "D" w obiektywach do Nikona jest nieco podobna do "telecentryczności" Olympusa - dla "mas" dobrze prezentuje sie w folderach.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon7.gif)

gALL
01-12-2006, 10:34
I tak i nie.

Jak robisz tylko pomiarem matrycowym to "D" jest przydatne, bo jest duza szansa, ze to "D" bedzie mialo wplyw na ilosc dobrze naswietlonych klatek. Znalazlem zastosowanie dla "D" przy zdjeciach reportazowych, kiedy nie ma czasu na myslenie, trzeba zdac sie na pewny pomiar i robic zdjecia. Jednak nic nie zastapi dobrze wypelnionej przestrzenii miedzyusznej fotografa oraz jego znajomosci sprzetu. Jak zaczynasz robic w CW lub ze SPOTem, swiadomie uzywasz pomiaru blysku to nie warto inwestowac.

Osobiscie najlepiej robi mi sie zdjecia FE2 z zapieta 20/2.8. Ale i tak wroce to F3 i 100/105mm, bo najbardziej mi pasuja jego wagi pomiaru CW.

Vadim
03-12-2006, 21:08
...

Osobiscie najlepiej robi mi sie zdjecia FE2 z zapieta 20/2.8. Ale i tak wroce to F3 i 100/105mm, bo najbardziej mi pasuja jego wagi pomiaru CW.

He,he,... mi też najbardziej pasuje 80/20...

Pozdrawiam