PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie ustawienia Custom używacie w d 50?



december
30-11-2006, 10:26
Znajomy fotograf walący foty d 70 od początku tego modelu w Polsce poradził mi, (tuż po zakupie d 50), aby od razy podkręcić tone comp na +1 i sharpness na +1. A ja pytam się, czy rzeczywiście należy robić to z poziomu puchy, czy może podkręcać na kompie. Saturacji nie ruszałem. Jakie ustawienia macie ? Czy wszystko wyzerowane to najlepsze wyjście? Aha po przeczytaniu wątku sRGB vs aRGB, przerzuciłem się na aRGB

spiritchaser
30-11-2006, 10:51
Jeżeli robisz fotki w NEF-ach, właściwie nie ma znaczenia, co ustawisz, bo wszystko możesz potem podkręcić w NC albo PS.
Osobiście mam ustawione aGRB i sharpness +1, inne na 0 a resztę poprawiam w NC.
Tone compensation wpływa na kontrast, podbicie kontrastu może zawęzić rozpiętość tonalną.

ozarek
30-11-2006, 11:58
U mnie wsio na 0, przestrzeń aRGB, resztę poprawiam na kompie

december
30-11-2006, 12:03
Kumam. Czyli w zasadzie można uznać że soft aparatu jest do bani i lepiej na kompie jechać

ozarek
30-11-2006, 12:08
Kumam. Czyli w zasadzie można uznać że soft aparatu jest do bani i lepiej na kompie jechać
Tego nie napisałem, wszystko zależy od warunków w jakich robisz, od szkła jakie masz zapięte itp itd
ale generalnie ja osobiście wolę robić fotki na zerowych ustawieniach i potem ew poprawki robić na dużym ekranie z indywidualnymi, dla każdej fotki, ustawieniami

Czornyj
30-11-2006, 12:25
Najlepiej robić w NEF. Tone comp to np. ja mam zawsze ustawione na "minus-ile-się-da", bo kontrast łatwo podnieść - obniżyć trudno jak cholera. Ostrzenie ustawiasz zgodnie z zasadą Widzimisia. Soft działa dobrze, tylko dość trudno przewidzieć co akurat będzie potrzebne, dlatego polecam NEF. W przeciwnym razie ustawiasz parametry w zależności od warunków światłosferycznych.

tomhagen
30-11-2006, 18:33
za czornyje'm. wal w NEF'ach i reszta sie nie przejmuj

cheffe
30-11-2006, 19:54
Czy nikt z was nie robi zdjec w jpg ? Przeciez D 50 jest przewidzany jako aparat amatorski a co za tym idzie powinien robic bdb.zdjecia w jpg-ach.A moze sie myle?

Czornyj
30-11-2006, 20:03
D50 robi bardzo ładne jpgi. Jeśli jednak zaczyna kogoś nurtować, jakich ustawień powinien używać - to niech zacznie robić w NEF i święty spokój. Nie ma jednego uniwersalnego ustawienia, powinno się je dobierać w zależności od panujących warunków.

ALF
30-11-2006, 20:47
nie mylisz się...jpgi z D50 są bdb jakości...szkoda czasu na NEFy...chyba, że chcesz się bawić w profi :D

Erie
30-11-2006, 21:11
nie mylisz się...jpgi z D50 są bdb jakości...szkoda czasu na NEFy...chyba, że chcesz się bawić w profi :D

ALF a innym to tniesz takie wypowiedzi w których ludzie nabijają się z Profesjonalisty (ciekawe czy robię nadinterpretację Twoich słów ? )

ALF
30-11-2006, 21:39
nie bardzo rozumiem twojej wypowiedzi...albo ty nie zrozumiałeś mojej...

odie83
30-11-2006, 21:52
nie mylisz się...jpgi z D50 są bdb jakości...szkoda czasu na NEFy...chyba, że chcesz się bawić w profi :D

Racja. Czasem D50 ląduje ze mną u cioci na imieninach lub u kuzynki na komunii i jak po wszystkim mam im zgrać zdjęcia na kompa to popatrzą na mnie jak na głupka kiedy im powiem, że muszę najpierw w domu wywołać te całe 200 zdjęć... :)
Jeśli nie jest potrzebna światna jakość i możliwość doprowadzenia każdego zdjęcia do perfekcji to można śmiało focić w jpg. Ja mam ustawione sharpening na +1, choć na +2 też nie jest przesadą, do tego kolor na IIIa. Reszta nie ruszona...

Erie
30-11-2006, 21:52
nie bardzo rozumiem twojej wypowiedzi...albo ty nie zrozumiałeś mojej...

wybacz przemęczony jestem i już bzdury piszę - jesli mozesz usuń to proszę

meliszipak
30-11-2006, 22:16
Alf ma rację jpgi z D50 są bardzo dobre- jeżeli jednak chcesz wyciągnąć więcej ze zdjęcia to używaj nef.

december
01-12-2006, 08:49
Ja używam Nefa, aRGB, i sharpness na +1, używałem też tone comp. na +1, ale po poście czornyja wywaliłem na -1 i tak już zostanie, dzięki czornyj za wskazanie ścieżki :)

pdzran
01-12-2006, 08:59
Ja używam Nefa, aRGB, i sharpness na +1, używałem też tone comp. na +1, ale po poście czornyja wywaliłem na -1 i tak już zostanie, dzięki czornyj za wskazanie ścieżki :)

Heh, ja uzywam wszystkiego tak jak fabrycznie ale widze jakas prawidlowosc i zmienie to i owo.

P.S. December, nie wiem czy Czornyj nie obrazi sie za odmiane swojego nicka :D

december
01-12-2006, 10:49
Erie ostatnio coś tam pisał o odmianie swojego nicka, jeśli uraziłem czornyj (czornyja?) to przepraszam, czasem można się pogubić...

Erie
01-12-2006, 11:01
December, a co ja jestem wykladnią jestem czy jak? Jestem li i jedynie bardziej rozgadany i tyle (aby nie nazwać mnie gadułą ;) ).

Niemniej jednak nicki się odmienia tak samo jak imiona, nazwiska, bo to jest po prostu wybrane prze użytkownika (albo narzucone mu przez środowisko) przezwisko. Jak nazywasz swą wybrankę np. Żabka, to przecież do niej zwracasz się "Żabko (Żabciu)", a nie "Żabka". Mamy 7 przypadków i zwykle się z tego korzysta u nas. Tacy np. Anglicy są ubodzy, bo ich nie mają, to jest cały czas "Czornyj", "Erie" itd. (ale za to nauczyć sie ich języka to chwila moment, a na naszym mozna połamać sobie to i owo).
Niektórzy (na tym forum nawet) mają w sygnaturkach odwołanie do strony "bykom stop" czy jakoś tak - "angielskawe" zostawianie wszystkiego w mianowniku to tez błąd.

Pozdrawiam
Erie

pebees
01-12-2006, 11:24
Ja z ustawień użytkownika to mam wyłączony beep :)

PaSkal
01-12-2006, 12:09
Czasem D50 ląduje ze mną u cioci na imieninach lub u kuzynki na komunii i jak po wszystkim mam im zgrać zdjęcia na kompa to popatrzą na mnie jak na głupka kiedy im powiem, że muszę najpierw w domu wywołać te całe 200 zdjęć... :)

Otóż to. Robiłem zdjęcia na ślubowaniu klas pierwszych u dziecka w szkole i normalnie zapomniałem przełączyć na JPG. Jeszcze ich nie zrobiłem.

Normalnie mam wszystko wyłączone, wyzerowane i NEF, ale chyba powoli mi przechodzi.
Nie mam po prostu czasu, żeby spędzać godzinę nad każdym zdjęciem - naprawiać, pieścić, lizać.
A godzinę mi zajmuje, bo tak samo nie mam czasu, żeby się nauczyć sensownie używać czy szopa, czy innego kaptura.
W końcu chyba ważny jest efekt końcowy, a nie ustawienia aparatu.

P.

Remol71
01-12-2006, 13:26
Otóż to. Robiłem zdjęcia na ślubowaniu klas pierwszych u dziecka w szkole i normalnie zapomniałem przełączyć na JPG. Jeszcze ich nie zrobiłem.

Normalnie mam wszystko wyłączone, wyzerowane i NEF, ale chyba powoli mi przechodzi.
Nie mam po prostu czasu, żeby spędzać godzinę nad każdym zdjęciem - naprawiać, pieścić, lizać.
A godzinę mi zajmuje, bo tak samo nie mam czasu, żeby się nauczyć sensownie używać czy szopa, czy innego kaptura.
W końcu chyba ważny jest efekt końcowy, a nie ustawienia aparatu.

P.

A ja robię RAW-y, potem odpalam NC_NX i w zależności od nastroju ustawiam na ZERO, lub robie lukier z żyletkami :) Zapuszczam proces i się robi samo :) Ostatnio zacząłem gustować w cukierkowo kolorowych fotach :) Im bardziej "kolorowe" i "ostre" tym ładniejsze w opini znajomych :D Może zrobiłem sie łasy na pochwały :D Zresztą co tu się przejmować, jak w necie oglądam różne portfolio, to lukier leje mi się z monitora na klawisze :) W naturze nie występują takie barwy :) Postacie wyrżnięte jak żyletą :) Ludzie w szarym życiu potrzebują świecidełek :D Więcej LUKRU !!!!!!

PaSkal
01-12-2006, 13:42
W naturze nie występują takie barwy :) Postacie wyrżnięte jak żyletą :) ..... Więcej LUKRU !!!!!!

To filozofia Kena Rockwella - nasycenie na maxa i jazda.

Czornyj
01-12-2006, 13:48
W naturze nie występują takie barwy

W naturze barwy są jeszcze intensywniejsze i żaden żałosny monitorek czy odbitka nie jest w stanie tego oddać. Siła barwy nie zależy jednak tylko od jej wartości lokalnej, a przede wszystkim od otoczenia w jakim się znajduje.

ocean71
01-12-2006, 21:46
aby od razy podkręcić tone comp na +1 i sharpness na +1. A ja pytam się, czy rzeczywiście należy robić to z poziomu puchy, czy może podkręcać na kompie. Saturacji nie ruszałem. Jakie ustawienia macie ? Czy wszystko wyzerowane to najlepsze wyjście? Aha po przeczytaniu wątku sRGB vs aRGB, przerzuciłem się na aRGB

Tone =0, bo podbic zawsze mozesz w komputerze. Sharpness +1, ale to zalezy od aparatu, szkla; moj wymaga podostrzenia. Saturacja=0 (nigdy A!) bo mocniesze nasycenie zrobisz na komputerze a nie koniecznie oznacza to ladniejszy obraz. Kwestia gustu. Jestem zawsze zwolennikiem aRGB. Natomiast jesli twoje zdjecia nie przechodza przez edycje na kompie a od razu zanosisz je do labu i pozwalasz aby tam byly naniesione ew.korekcje, to jednak zapisuj w sRGB (natywny profil wiekszosci labow).
Co do formatow, wybieraj co lepsze dla ciebie, ile masz czasu i umiejetnosci! Pewnie JPG zaspokoi twoje wymagania na poczatku i jeszcze dluzej, a jesli chcesz wycisnac z fotek cos wiecej i masz mozliwosci to spokojnie przejdziesz na RAW. Sam zobaczysz, bez pospiechu.