Zobacz pełną wersję : Lumix TZ10 vs Canon SX200 vs Sony H20
Witam,
Od jakiegoś czasu rozglądam się za kieszonkowym kompaktem z zoomem min. 10x. Przeczytałem sporo testów i moje poszukiwania zawężyłem do 3 tytułowych aparacików.
Nieznam się zabardzo na kompaktach toteż mam proźbę o pomoc w dokonaniu wyboru.
Głównie chodzi mi o najlepszą jakość zdjęć (ostrosc, oddanie kolorów, w miare niskie szumy - wiem ze to kompakt i nie wymagam cudów, chcę poprostu dobrze wybrać). Wymagam również by miał tryb manualny i filmy HD no ale to ma każdy z nich więc spoko :).
Z góry dziękuję za każdą podpowiedź.
sorki ale H20 i SX200 nijak się ma do tych modeli...
już prędzej HX5V - który zamiata konkurencję :) i canon SX210
TZ10 ma wybitnie spierniczony obiektyw na szerokim kącie robi niemalże rybieoko !! jak na kompakt niezbyt pożądane !!
SX210 - bdb !!
HX5V - jak dla mnie najlepszy obiektyw !! matryca CMOS i filmy FullHD :)
No tak jak pisałem nie orientuje się w kompaktach, myślałem że to ta sama klasa :)
Tego sony HX5V pierwszy raz widzę i muszę przyznać że prezentuje się ciekawie. Ale ma sporo braków do TZ10 z tego co wyczytałem np. tryb manualny jest w nim mocno ograniczony (tylko dwie wartości przysłony do wyboru) jest tylko tryb M nie ma A i S, mniejszy zoom no i podobno troche wyższe szumy.
Właśnie to jest najgorsze w wyborze, ten ma to a ten ma to i trzeba pójść na kompromis, szkoda że nie ma jednego co ma wszystko. :)
Dzięki vasco5 za odp.
powiem tak...
z tych trzech świetnie wypada Canon SX210 to na serio bardzo dobry kompakt...
Sony HX5V ma bardzo dobry obiektyw i wg mnie jak na kompakt to używalne ISO 800-1600 (w porównaniu do innych na starym sensorze CCD)
TZ10 ma beznadziejny obiektyw i to 10x czy 12x zbliżenie nie ma większego znaczenia... (przynajmniej dla mnie) optycznie jest kiepściutko... i co tego beczka jak cholera na szerokim kącie... matryca nie powala no i kompresja JPGa... !! żenuła...
dlatego tak jak mówię ja bym się zastanawiał nad Sony i Canonem z przewagą tego pierwszego ze względu na CMOS i gadżety...
fakt manualny tryb jest ograniczony... no ale umówmy się jaki % użytkowników kompaktów włącza ten tryb :) i jak w większości kompaktów jest on ograniczony :) ale to akurat nie jest problem, bo nowe automatyczne tryby radzą sobie naprawdę świetnie !!
masz ewentualnie P z możliwościa ingerencji w funkcje...
vasco5, ale tak między nami - rzucasz te opinie o badziewności panasonica po fotografowaniu nim czy takie to luźne opinie po lekturze optycznych?
fotografowałeś już canonem? przecież on ma szkło 28mm a nie 25 więc co tu porównywać?
miałem lx3, sprzedałem bo potrzebowałem jednak uniwersalny kompakcik do wszystkiego i po macaniu kilku modeli wybrałem właśnie tz10. w lx3 brak mi było zooma, filmowania z af i zoomowaniem. To, że ma trochę większe dystorsje na szerokim kącie w porównaniu z paroma konkurentami nie oznacza, że optyka jest badziewna. Kartek w kratkę nim nie fotografuję a w normalnych zdjęciach nie jesteś w stanie zauważyć róznicy.
W każdym razie zmieniłem z lx3 i jestem zadowolony - jako wszechstronny kompakt jest super.
robiłem zdjęcia wszystkimi z tych podanych: Sony HX5V, Canon SX210, Panasonic TZ10...
i szczerze powiem, że TZ10 to kicha !! natomiast dwa pozostałe aparaty są baaaardzo ciekawymi propozycjami !!
BTW
nie wiedziałem, że są już testy tych kompaktów na optycznych...
ja również, poza sony. gdyby była taka kicha o jakiej piszesz to raczej bym go sobie nie wybierał a mam dostęp do wszystkiego co robi zdjęcia... wiele testów w zachodnich serwisach również potwierdza wysoką jakość tego małego panasonica zatem chętnie zobaczyłbym Twoje porównanie potwierdzające tę fatalną opinię...
nie zwróciłeś uwagi co robi Panas na szerokim kącie?? bo nie wierzę, że trafił mi się jakiś jeden felerny egzemplarz...
i tak SX210 tu rządzi... :)
a do ekstremalnych zadań to wg mnie HX5V...
nie zwróciłeś uwagi co robi Panas na szerokim kącie?? bo nie wierzę, że trafił mi się jakiś jeden felerny egzemplarz...
wiesz, ja używam kompakcika do fotografowania bardziej lajtowego. Nie zwracam uwagi na to, że jeden ma dystorsje mniejsze a drugi trochę większe bo na normalnych zdjęciach tego nie widać. Pokaż mi inny aparacik z takim zoomem, który na 25mm nie ma dystorsji? Wtedy porównamy te straszne dystorsje - tylko najlepiej na normalnych zdjęciach a nie na fotce kartki w kratkę... A jak Ci tak bardzo to przeszkadza to zmieniasz na 28mm - jak we wspomnianym przez Ciebie Canonie - i dystorsje znikają niemal całkowicie. Ale chyba lepiej mieć te 3mm niż ich nie mieć prawda?
Poza tym zwróć uwagę, że ma dystorsje porównywalne z megazoomami do lustrzanek za znacznie większe pieniądze - tam jakoś nikt nie histeryzuje ale w kompakciku za 1100zl to już tragedia i sprzęt staje się nieużywalny...
i tak SX210 tu rządzi... :)
raczej wszystko jasne, czegokolwiek bym nie napisał i nie udowodnił to i tak sx210 rządzi :)
a do ekstremalnych zadań to wg mnie HX5V..
do ekstremalnych zadań miałem LX3, którego i tak nie wykorzystywałem w takich sytuacjach. wiedząc, że będzie cięzko po prostu zabierałem lustro. Dlatego wymieniłem go na bardziej uniwersalny aparacik, na dodatek znacznie tańszy.
może powrócę do tematu w ramach testu przeprowadzonego przez optycznych i dziwacznych opiniach kolegi vasco5 o rybich okach w TZ10, spierniczonych optykach jak i innych cudactwach:
http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/testowe/sx210_dwor_100.JPG
http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/testowe/tz10_dwor_100.JPG
(dla przypomnienia TZ10 - 25mm, SX210-28mm)
może powrócę do tematu w ramach testu przeprowadzonego przez optycznych i dziwacznych opiniach kolegi vasco5 o rybich okach w TZ10, spierniczonych optykach jak i innych cudactwach:
http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/testowe/sx210_dwor_100.JPG
http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/testowe/tz10_dwor_100.JPG
(dla przypomnienia TZ10 - 25mm, SX210-28mm)
Nie sugeruj się testami TZ10, które przeprowadziła redakcja Optycznych. Zobacz dostępne w necie sample, poczytaj recenzje w zagranicznych portalach. Wszyscy zgodnie twierdzą, że poprzedni model (TZ7) miał o niebo lepszą jakość obrazka wypluwanego przez matrycę i widać to wyraźnie na zdjęciach porównawczych.
TZ10 ma wielki problem z szumami już przy niskich wartościach ISO, a agresywne algorytmy odszumiające w aparacie powodują utratę wielu szczegółów. Po lekturze kilkunastu artykułów i testów wybiłem sobie z głowy zakup tego aparatu, a był on moim zdecydowanym faworytem.
i jako uzupełnienie: (foty oglądamy po powiększeniu do 100% - dwa razy kliknąć)
1. twarze ludzi i trawa na tym (ISO 80 !!!) zdjęciu: http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/tz10/przykladowe/P1020175.JPG
2. twarze żołnierzy tutaj: http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/tz10/przykladowe/P1020218.JPG
3. są tu w ogóle jakieś detale ? : http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/tz10/przykladowe/P1020216.JPG
4. ISO 100 w nocy (totalna porażka) - http://pliki.optyczne.pl/wakacyjne/tz10/przykladowe/P1020231.JPG
ktoś chciałby mnie przekonywać o wysokiej jakości zdjęć z TZ10 po obejrzeniu tych zdjęć ?
nie muszę się sugerować testami optycznych bo to, że nie potrafią robić zdjęć wiadomo nie od dziś...
nie muszę czytać recenzji w zagranicznych portalach bo mam ten aparacik od paru miesięcy i wiem jakie są jego wady i zalety...
odniosłem się do opinii kolegi vasco5 o optyce, zwłaszcza dystorsjach.
Ty też nie dopatruj sięj na siłę degradacji obrazu bo mogę Ci pokazać setki zdjęć z tego aparatu, przy których te z optycznych wyglądają jak z taniej komórki...
Linkujesz mi zdjęcia z 300mm, czasem 1/40s, na ISO400 przy lejącym deszczu, na dodatek wyglądające jak panoramowanie za biegnącym gościem i pytasz gdzie tu są w ogóle jakieś detale ?? No stary, to nie forum "Pani domu" :lol:
Przerobiłem chyba większość aparatów jakie są na rynku i jeśli możesz to pokaż mi równie tani, uniwersalny kompakcik jak ten TZ10 a zapewniam Cię, że za góra 2 dni będę go miał. Z góry dziękuję za wskazówki ;)
Musze się niestety zgodzić z PawelR. W testach TZ10 wychodzi genialnie ale bawiłem się nim osobiście i to co wypluwa ten aparat to cyfrowa kaszka. To nie tylko moja opinia ale również kolegi który chciał go kupić mamie . Zdjęcia są w miarę dobre jak się je zmniejszy do 5Mpix . Mój stary Oly C-7070 robi lepsze zdjęcia. TZ7 kolegi również daje lepsze fotki .
Pozdrawiam
CzarekK
(...)
Przerobiłem chyba większość aparatów jakie są na rynku i jeśli możesz to pokaż mi równie tani, uniwersalny kompakcik jak ten TZ10 a zapewniam Cię, że za góra 2 dni będę go miał. Z góry dziękuję za wskazówki ;)
Tutaj muszę się niestety z Tobą zgodzić - nie ma obecnie na rynku dobrej altenatywy dla TZ10, przy jednoczesnym założeniu, że szukamy aparaty w klasie "mini-superzoom". Alternatywą są konstrukcje takie jak EX1, ale to już nieco inna kategoria.
Osobiście jako przenośny kompakt na "wszelkie okazje, kiedy nie targam lustrzanki" wybrałem Lumix DMC-FT2. Słabsza optyka, gorszy wyświetlacz, brak GPS, mniej ustawień manualnych - za to, o dziwo - porównywalna z TZ10 jakość zdjęć przy jednoczesnym zapewnieniu odporności na zalania, upadki, kurz itp.
Uważam, że trzeba brać dużą poprawkę zarówno na marketing producenta jak i mniej lub bardziej "sponsorowane" testy. Nie każdego stać na eksperymentowanie typu "kupię-potestuję-najwyżej odsprzedam jakiemuś jeleniowi" i nie każdy ma takie możliwości, prowadząc przy okazji sklep ze sprzętem foto.
Za to Exifa proszę mi tu nie cytować, nie sugerować braku znajomości podstaw fotografii ani nie wysyłać na inne fora - równie dobrze mógłbym Ciebie wysłać na fora typu "Obrońcy Krzyża" i sugerować, że jesteś fanatycznie zapatrzony w swojego Lumixa :-)
Na fotach, które zacytowałem zwracam uwagę wyłącznie na szumy generowane przez matrycę i znaczący spadek ilości szczegółów będący skutkiem agresywnego odszumiania. Inne aspekty wynikające z kiepskiej techniki wykonania takich fotek - CELOWO POMIJAM.
Wniosek: TZ10 to bardzo dobry, solidny i uniwersalny kompakt, niestety producent w pogoni z megapiksalami i dodawaniem funkcji typu GPS czy "inteligentna ostrość" popsuł coś, co działało znakomicie czyli matrycę - nie ulega wątpliwości, że zjęcia z TZ7 są wyraźnie lepsze.
pozdrawiam,
PR
Ale tam od razu ślepo zapatrzony :), po prostu znam jego ograniczenia i zalety a w przypadku kompakcika za tysiąc złotych daleki jestem od typowo lustrzankowego rozpatrywania jakości zdjęć w 100% cropach. Nie mogę narzekać, że kupiłem taniego , wszechstronnego, rodzinnego vana a przegrywam w skrajnych warunkach z wyspecjalizowanymi, szybkimi maszynkami :)
Naprawdę zdaję sobie sprawę z ułomności jakości obrazu w tych sprzętach ale chętnie zobaczyłbym, który z podobnych sprzętów nie robi takich rzeczy - obejrzałem nawet ostatnie testy dpreview sprzętów typu ricoh z przystawką 28-300 - sprawdż co tam się dzieje na 300mm i dalekich planach typu ludzie, zieleń. O cenie tego ustrojstwa już nie wspomnę... Wiem, że stare aparaty radzą sobie bardzo dobrze bo do dziś na półce leży Minolta h5 z bodajże 1.5" ekranikiem :), Olympus C4000 - oba fantastyczne aparaty ale brak filmowania HD czy wide już je dyskwalifikują.
Miałem też jakiś czas LX-3, którego bardzo chwalę do dziś ale aparat z zakresem 24-60 i ułomne filmowanie jest dla mnie przeciwieństwem sprzętu podróżniczego/codziennego pstrykacza dlatego poszedł do ludzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.