Zobacz pełną wersję : paproch w aparacie
Witam!
W moim nikonie D5000 mam paproch w aparacie (obiektyw czysty) podczas focenia w terenie wlazło mi jakieś świństwo do aparatu jak? nie mam pojęcia myślałem że paproch znajduje się w obiektywie ale odpinam w domu szkło patrze przez wizjer paproch nadal jest więc obiektyw odpada. widzę go przez wizjer w lewym górnym rogu dmuchałem gruchą nie pomaga (moja grusza jest nie duża i może daje za mały podmuch) podniosłem lustro aparat na statyw +grucha i też nic kilka razy opadł na dół później bardziej na środek i znów jest u góry.. mały paproch widziany przez wizjer a irytuje on mnie bardzo..
dodam że nie jest widziany na zdjęciach może ktoś miał podobny problem i sobie z nim poradził? lub może ktoś wie dokładnie gdzie on się znajduje. A obejmuje to gwarancja czyszczenie matrycy?
p.s. mój D5000 jest wadliwy a od Października hula aż miło;)
dzięki z góry za pomoc
A czy możesz napisać to jeszcze raz, ale tym razem po polsku? Z użyciem znaków przestankowych i tych wszystkich pierdoł, które pozwalają zrozumieć tekst...? ;)
a widać ten paproch na zdjęciach? może to wizjer jest brudny
a widać ten paproch na zdjęciach? może to wizjer jest brudny
pisałem że NIE widać go na zdjęciach.
Ja tu nie przyszedłem na konkurs ortograficzny tylko po pomoc.
z tego co wyczytałem etc. siedzi najprawdopodobniej na matówce.. wiecie może ile koszt czyszczenia matówki?
bo podobno takie paprochy to normalne. gorzej jak się przeniosą na matryce.
TristisAnima
09-05-2010, 14:14
Wlazło świństwo gdzieś pod matówkę pewnie lub w okolice. Nie radzę robić nic poza dmuchaniem bo pogorszysz tylko sprawę. Gwarancja tego typu zabrudzeń raczej nie obejmuje. Przyzwyczaj się (zwłaszcza że to nie ma wpływu na foty) albo oddaj do serwisu na czyszczenie.
LordRamzes
09-05-2010, 14:23
Witam!
W moim nikonie D5000 mam paproch w aparacie (obiektyw czysty) podczas focenia w terenie wlazło mi jakieś świństwo do aparatu jak? nie mam pojęcia myślałem że paproch znajduje się w obiektywie ale odpinam w domu szkło patrze przez wizjer paproch nadal jest więc obiektyw odpada. widzę go przez wizjer w lewym górnym rogu dmuchałem gruchą nie pomaga (moja grusza jest nie duża i może daje za mały podmuch) podniosłem lustro aparat na statyw +grucha i też nic kilka razy opadł na dół później bardziej na środek i znów jest u góry.. mały paproch widziany przez wizjer a irytuje on mnie bardzo..
dodam że nie jest widziany na zdjęciach może ktoś miał podobny problem i sobie z nim poradził? lub może ktoś wie dokładnie gdzie on się znajduje. A obejmuje to gwarancja czyszczenie matrycy?
p.s. mój D5000 jest wadliwy a od Października hula aż miło;)
dzięki z góry za pomoc
jak widzisz paproch przez wizjer zdejmij szkło i dmuchnij w lustro gdyż zapewne na nim się przylepiło :) , jak widzisz na zdjęciach to matryca :)
jackrabbit
09-05-2010, 14:29
jak widzisz na zdjęciach to matryca :)
tez tak myslalem ale okazalo sie ze czasami jest to po prostu brudny monitor ;)
a wlosa na lustrze tez dzisiaj u siebie dostrzeglem, troche wnerwia kurde, zaraz bede dmuchal :)
NIE czekaj!!! wysyłaj jak najszybciej do serwisu!!! jeśli ten paproch przyklei ci się do punktu AF to pozamiatane a nie daj Boże jak wypadnie spod matówki i wpadnie w migawkę w trakcie robienia foty, wtedy na pewno powygina delikatne lamelki i masz do wymiany migawkę. Serwis usunie ten paroch na gwarancji, przecież to niedopuszczalne żeby do korpusu za tyle kasy dostał się jakiś paproch.
NIE czekaj!!! wysyłaj jak najszybciej do serwisu!!! jeśli ten paproch przyklei ci się do punktu AF to pozamiatane a nie daj Boże jak wypadnie spod matówki i wpadnie w migawkę w trakcie robienia foty, wtedy na pewno powygina delikatne lamelki i masz do wymiany migawkę. Serwis usunie ten paroch na gwarancji, przecież to niedopuszczalne żeby do korpusu za tyle kasy dostał się jakiś paproch.
Ale on tam ma jakiś mały paproch, a nie cegłę wytarzaną w lepiku...
Paproch jest na matówce. Można gruchą dmuchnąć (ja też miałem i udało się wydmuchać). Ja się nie uda to można dać do czyszczenia (przy okazji matrycę mogą też przeczyścić - sprawdź czy tam też coś masz :)
Na mokro kosztuje to paredziesiąt złotych.
ekonet to był sarkazm :) nie myślisz chyba że to na poważnie napisałem :)
ekonet to był sarkazm :) nie myślisz chyba że to na poważnie napisałem :)
Taką miałem nadzieję. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.