Zobacz pełną wersję : Zbyt jasne zdjęcia D300
Kochani moi mam problem z którym nie bardzo mogę sobie poradzić, gdy robie zdjęcia np. w nocy zdjęcia wychodzą zbyt jasne.
Oczywiście wszystko ustawiam na 0.
Aby zdjęcie było poprawnie naświetlone podziałka musi być przesunięta pokrętłem około 7 razy w prawo, czyli na minus. Oczywiście mogę to korygować ale chyba nie oto chodzi.
Moim zdaniem jak ustawiam pomiar światła na 0 to zdjęcie powinno być doświetlone tak jak widzę to ja (ludzkim okiem), a tak nie jest ponieważ prawie wszystkie zdjęcia są prześwietlone!
Oczywiście testuję to od paru dni o pogoda jest bardzo kiepska więc nie wiem co sie będzie działo przy słonecznym dniu może światłomierz szaleje gdy jest pochmurno.
Sam już nie wiem co robić może oddać do serwisu?
Może wy słyszeliście o takim przypadku i możecie coś podpowiedzieć?
wszystko zależy od sceny przecie. Od ilości świateł, trybu pomiaru jaki wybierzesz. Najlepiej podrzuć jakąs fotę z exifem - to będzie prościej coś doradzic :)
Proszę bardzo
LINK (http://bosek.com.pl/jasno.nef)
NEF
Witam,
przecież masz w EXIF-ie Exposure Comp: +1.0EV, po kiego grzyba dajesz kompensacje na plus ??? Swoją drogą, jako, że to NEF, to nie tragedia.
Lepiej ???
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/1295/jasno.jpg)
Pozdrawiam, QuadMan
Jeżeli (tak jak napisałeś) robisz zdjęcia w nocy to pamiętaj o tym że automatyka aparatu sprowadza to naświetlenie do np. 18% szarości - tak jest zaprogramowana. Jeżeli chcesz na zdjęciach zobaczyć to co widzisz w rzeczywistości to wprowadzaj raczej korektę na minus - a tak naprawdę to zdjęcia nocne zacznij robić na pozycji M - będzie Ci łatwiej zrozumieć
grudzinsky
08-05-2010, 09:58
Witam,
przecież masz w EXIF-ie Exposure Comp: +1.0EV, po kiego grzyba dajesz kompensacje na plus ??? Swoją drogą, jako, że to NEF, to nie tragedia.
Lepiej ???
Pozdrawiam, QuadMan
lepiej jest zdjecie delikatnie przeswietlic niz miec zbyt ciemne. przyciemnic zawsze mozna, przy rozjasnianiu moze pojawic sie szum w ciemnych partiach. ja mam przewaznie ustawione +0.7 - +1.0EV. wtedy latwiej jest mi zapanowac nad zdjeciem...
co do zbyt jasnych zdjec w nocy to bardzo dziwne, zwlaszcza jesli chodzi o tryb A. mi ten tryb nigdy nie doswietla i dlatego robie zdjecia tylko i wylacznie na M z dlugimi czasami otwarcia migawki ;) dziala (http://www.digart.pl/zoom/5150660/Kirkwall_by_Night.html)
Witam,
lepiej jest zdjecie delikatnie przeswietlic niz miec zbyt ciemne. przyciemnic zawsze mozna, przy rozjasnianiu moze pojawic sie szum w ciemnych partiach. ja mam przewaznie ustawione +0.7 - +1.0EV. wtedy latwiej jest mi zapanowac nad zdjeciem...
Wołałeś tego NEF-a , którego pokazał Bosek ??... Ja w takich sytuacjach wolę naświetlać raczej na 0, nie przesadzajmy znów z tymi szumami... No, ale co kto lubi... Zresztą to miał być przykład za jasnych zdjęć.
Pozdrawiam, QuadMan
A mi się wydaje, że przydała by się tu jakaś książka z podstawami pomiaru światła.
Kochani moi mam problem z którym nie bardzo mogę sobie poradzić, gdy robie zdjęcia np. w nocy zdjęcia wychodzą zbyt jasne.
Oczywiście wszystko ustawiam na 0.
Aby zdjęcie było poprawnie naświetlone podziałka musi być przesunięta pokrętłem około 7 razy w prawo, czyli na minus. Oczywiście mogę to korygować ale chyba nie oto chodzi.
O to chodzi, mogłeś kupić kompakta , miałby bardziej inwazyjny algorytm, d300 jest dla zaawansowanego uzytkownika. Zmien aparat albo sie podszkol bys mógl sie upgrejdowac do jego poziomu.
Moim zdaniem jak ustawiam pomiar światła na 0 to zdjęcie powinno być doświetlone tak jak widzę to ja (ludzkim okiem), a tak nie jest ponieważ prawie wszystkie zdjęcia są prześwietlone!
To ciekawe bardzo. Moze zobacz sobie model budowy ludzkiego oka i model budowy d300 to moze dostrzezesz jakies rożnice miedzy tymi instrumentami optycznymi. Mozesz takze sprobowac przeczytac intstukcje, zmienic metode pomiaru, lub przeczytac pare slow o sposobie mierzenia swiatla. Pomijam , ze masz ustawiony aparat tak by wlasnie przeswietlał zdjecia o jedna działke !
Wybacz , ale twoj post jest tylko swiadectwem ignorancji. Na cholere ci taki aparat ? Nie frustruje cie, ze ciagle cos nie wychodzi? Moze odpusc fotografowanie w nocy i zajmij sie fotografia slubna. Odpowiedzi na pytania "jakie ustawienia na slub", znajdziesz w innych watkach zasmiecajacych to forum.
Jeśli testujesz to od paru dni i jeszcze nie wiesz o co biega, to chyba czas zmienić hobby... Koledzy już napisali chyba wszystko co trzeba :-)
Czemu się wyżywacie na chłopaku, przecież jest zarejestrowany od 2005 roku - to musi być swój :)
Ma człek nową puszkę i głupieje.
'grudzinsky' ma całkowitą rację, lepiej ustaw na -1 EV, z niedoświetlonego zdjęcia więcej wyciągnie niż z "przepałów" a poza tym sprawdź czy masz włączoną funkcję D-Lighting która przy nocnych zdjęciach nie sprawdza się. :)
grudzinsky
09-05-2010, 11:15
Czemu się wyżywacie na chłopaku, przecież jest zarejestrowany od 2005 roku - to musi być swój :)
Ma człek nową puszkę i głupieje.
'grudzinsky' ma całkowitą rację, lepiej ustaw na -1 EV, z niedoświetlonego zdjęcia więcej wyciągnie niż z "przepałów" a poza tym sprawdź czy masz włączoną funkcję D-Lighting która przy nocnych zdjęciach nie sprawdza się. :)
ja pisalem o +0.7 - +1EV bo z tego mozna zdecydowanie wiecej wyciagac niz z niedoswietlonego. oczywiscie wartosc f tez bardzo duzo wnosi. ale tego wszystkiego mozna dowiedziec sie z naprawde madrych ksiazek ;)
Zdecydowanie łatwiej jest wyciągnąć coś z cieni i niedoświetleń niż z przepałów, i głupoty piszesz że lepiej prześwietlić.
to Ty Jatin głupio piszesz, każdy ma swój sposób na porządne naświetlenie zdjęć.
Ja też wolę robić zdjęcia na granicy przepałów, dzięki czemu łatwiej mi nie wyciągać niczego z cieni (np. szumu) aniżeli lekko za jasnego nieba.
ja pisalem o +0.7 - +1EV bo z tego mozna zdecydowanie wiecej wyciagac niz z niedoswietlonego. oczywiscie wartosc f tez bardzo duzo wnosi. ale tego wszystkiego mozna dowiedziec sie z naprawde madrych ksiazek ;)
Tak masz rację... coś źle odczytałem w Twoim poście. Ale przyznam szczerze że teraz to nie bardzo rozumiem. Autor topicu pisze że ma kłopot , bo ma za jasne (czyli prześwietlone) zdjęcia nocne. Jeśli robił zdjęcia w trybie A przy założonej przesłonie - przedkłada się to na dłuższy czas naświetlania, a to generuje szumy. Moim zdaniem zdjęcia nocne lepiej jest niedoświetlić, cały urok zdjęcia jest w tym aby nie wyciągać cieni (chyba że koś robi celowo HDR).
grudzinsky
09-05-2010, 20:08
Zdecydowanie łatwiej jest wyciągnąć coś z cieni i niedoświetleń niż z przepałów, i głupoty piszesz że lepiej prześwietlić.
umiejetne poslugiwanie sie aparatem powoduje, ze zdjecie jest bardzo dobre pod kazdym wzgledem. po to sa te wszystkie guziczki zeby moc bawic sie i znalezc najbardziej optymalne ustawienia. czy ja gdzies napisalem, ze lepiej jest zdjecie "przepalic"? nie! napisalem, ze lepiej jest delikatnie przeswietlic, a to jest duza roznica...
nie pisze, ze tak trzeba robic, bo to jest moj sposob, ja tak robie i nikt mi nie zarzuca, ze zdjecia sa "przejarane"
kazdy szuka wlasnego zlotego srodka! ja znalazlem!
Jeżeli (tak jak napisałeś) robisz zdjęcia w nocy to pamiętaj o tym że automatyka aparatu sprowadza to naświetlenie do np. 18% szarości - tak jest zaprogramowana. .tak było dawno, dawno temu, w epoce kamienia łupanego. Teraz to aktualne tylko dla pomiaru ... spot.
Czemu się wyżywacie na chłopaku, przecież jest zarejestrowany od 2005 roku - to musi być swój :)
Ma człek nową puszkę i głupieje.1. nie powinniśmy się wyżywać, fakt
2. braki w wiedzy sa dośc podstawowe, jak widać
3. 5 lat czytania forum i ... nic się kolega nie nauczył?
lepiej jest zdjecie delikatnie przeswietlic niz miec zbyt ciemne. przyciemnic zawsze mozna, przy rozjasnianiu moze pojawic sie szum w ciemnych partiach...]
No co Ty?!
szkoda, że jak prześwietlisz to już nic Ci nie pomoże i z prześwietlenia nawet szumów nie wyciągniesz.
Mnie zawsze uczono, wręcz odwrotnie, że lepiej jest niedoświetlić niż prześwietlić.
Slawek Wojtczak
09-05-2010, 23:08
Z przejaranego nic się nie wyciągnie:)
Dj_Direct
09-05-2010, 23:33
chyba ze na Fuji S5 Pro :D
grudzinsky
10-05-2010, 15:49
No co Ty?!
szkoda, że jak prześwietlisz to już nic Ci nie pomoże i z prześwietlenia nawet szumów nie wyciągniesz.
Mnie zawsze uczono, wręcz odwrotnie, że lepiej jest niedoświetlić niż prześwietlić.
Mnie też.
Z przejaranego nic się nie wyciągnie:)
no to ustawcie sobie aparat w tryb A, f/16 i kolejno EV 0, -1, +1 i zrobcie test. najlepiej jak bedziecie gdzies w plenerze ok godziny 18-19.30 i slonce bedziecie miec z boku lub delikatnie za plecami. do calosci dorzuccie sobie jeszcze jakis filterek ND lub polar...wybierzecie tylko takie miejsce zeby rozpietosc tonalna byla bardzo zroznicowana.
naprawde ciekawy jestem jak wam wyjdzie zdjecie przy f/16 -0.7EV i czasie otwarcia migawki 1/250s/1/500s :D bo mniej wiecej takichtakich czasow nalezy sie spodziewac. jezeli nawet czas byl by rzedu 1/125s to i tak moze byc bardzo "ciemno" zbyt ciemno by co kolwiek z tym zrobic..."zjadlem" zeby na fotografii krajobrazu, nikt mnie nie uczyl czyli nie moglem nabrac zlych nawykow...
Ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że jeżeli nie można optymalnie, to lepiej niedoświetlić. Przy dobrym aparacie z cienia można wyciągnąć naprawdę wiele.
Dla przykładu - f/11, 1/1000s pod słońce (nie odszumiane).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/DSC_3139-1.jpg
źródło (http://www.mmj.pl/~snibisz/SNS-HDR/Images/DSC_3139.jpg)
No co Ty?!
szkoda, że jak prześwietlisz to już nic Ci nie pomoże i z prześwietlenia nawet szumów nie wyciągniesz.
Ja do 4EV wyciagam. Daloby sie czasem i 5 ale suwaczek w ACR sie dalej nie przesunie :mrgreen:
Z przejaranego nic się nie wyciągnie:)
Bzdura. Vide wyzej
chyba ze na Fuji S5 Pro :D
HOWGH Wodzu :mrgreen:
grudzinsky
11-05-2010, 16:48
Ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że jeżeli nie można optymalnie, to lepiej niedoświetlić. Przy dobrym aparacie z cienia można wyciągnąć naprawdę wiele.
Dla przykładu - f/11, 1/1000s pod słońce (nie odszumiane).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/DSC_3139-1.jpg
źródło (http://www.mmj.pl/~snibisz/SNS-HDR/Images/DSC_3139.jpg)
tylko delikatnie rzecz ujmujac straciles korony drzew z prawej strony na linii horyzontu i cale niebo stracilo na wyrazistosci...
tylko delikatnie rzecz ujmujac straciles korony drzew z prawej strony na linii horyzontu i cale niebo stracilo na wyrazistosci...
Po obróbce niebo jest bardziej wyraziste to, że wydaje się inaczej jest tylko złudzeniem, spowodowanym brakiem kontrastującego tła. Korony drzew są zaś całkowicie nieistotne.
Gdyby to zdjęcie było naświetlane na pierwszy plan to drugi plan byłby całkowicie przepalony. Zamiast nieba byłaby biała plama.
Dokładnie tak tak jak napisał Pebal, grudzinsky z całym szacunkiem majaczysz.
grudzinsky
11-05-2010, 19:48
no dobra! jestescie miszczami w fotografii, wiec ja maluczki juz wiecej sie udzielal nie bede! nie umiem robic zdjec, nie znam sie i majacze! tak! macie racje! najlepiej robic czarne zdjecia, a pozniej wyciagac ile sie da! tak to jest jedyna sluszna droga, ktora od dzisiaj bede kroczyl...
w stopke wrzuce sobie:
Pebal i Jatin - moi "miszczowie" fotografii
no dobra! jestescie miszczami w fotografii, wiec ja maluczki juz wiecej sie udzielal nie bede! nie umiem robic zdjec, nie znam sie i majacze! tak! macie racje! najlepiej robic czarne zdjecia, a pozniej wyciagac ile sie da! tak to jest jedyna sluszna droga, ktora od dzisiaj bede kroczyl...
w stopke wrzuce sobie:
Pebal i Jatin - moi "miszczowie" fotografii
Nie rozumiem dlaczego się irytujesz.
Zdjęcie które zaprezentowałem zostało celowo naświetlone tak a nie inaczej, bo chciałem poznać możliwości aparatu. Nie zalecam robienia czarnych zdjęć, uważam jedynie, że w przypadku dobrego aparatu, bezpieczniej jest niedoświetlać.
Kolego nikt nie twierdzi że trzeba nie doświetlać a potem wyciągać i nikt nie uważa się za mistrza. Twierdzimy jedynie (całkiem słusznie i nie jest to jedynie nasze zdanie ale zdanie poparte różnymi książkami) że łatwiej jest odzyskać obraz z niedoświetleń niż przepałów czy prześwietleń. Tak jest i nic tego nie zmieni, każdy dobry fotograf Ci to powie.
donkiszot
11-05-2010, 22:06
Panowie, czy Wy się w ogóle czytacie? Przecież wszyscy mówicie zgodnie z prawdą.
Zarówno grudzinsky (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=17558) mówiąc, że lepiej mieć naświetlone zdjęcie do prawej strony histogramu, ale bez przepaleń (brak wartości 255), jak i koledzy Pebal (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463) oraz Jatin (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=21220) mówiąc, że łatwiej z jednej ekspozycji wyciągać cienie (ale cienie z wartościami powyżej 0!) niż cokolwiek wyciągnąć z przepałów (wartości 255!, bo to jest fizycznie niemożliwe), a jest to jedyna metoda na uzyskanie z jednej ekspozycji w miarę poprawnego zdjęcia gdy scena ma dużą rozpiętość.
Reasumując, należy wystrzegać się wartości 0 oraz 255 na histogramie i jednocześnie dbać o to, aby (w miarę możliwości) większość sceny zarejestrowała się w prawej części histogramu.
Wszyscy się zgadzają? Czy gdzieś się pomyliłem?
PS
Oczywiście mowa o rejestrowaniu materiału do dalszej obróbki. Jeśli chcemy mieć oda razu poprawnego JPG-a, to sprawa ma się nieco inaczej.
łatwiej jest odzyskać obraz z niedoświetleń niż przepałów czy prześwietleń. Tak jest i nic tego nie zmieni, każdy dobry fotograf Ci to powie.
Ja jestem dupa nie fotograf a znowu się kompletnie nie zgodzę. Piszesz wcześniej że dobrym aparatem lepiej niedoświelić. A ja napiszę znowu że to bzdura wierutna. S5 jest śmiem twierdzić bardzo dobrym aparatem a jakoś zdecydowanie lepiej w nim prześwietlić o 3EV niż zaciemnić o 2EV. Jak chcesz się wypowiadać ogólnie to najpierw posiądź ogólną wiedzę na pewne tematy. Ja akurat na takie niuanse jestem czuły a i za słówka lubię złapać
donkiszot
11-05-2010, 22:11
[...]S5 jest śmiem twierdzić bardzo dobrym aparatem a jakoś zdecydowanie lepiej w nim prześwietlić o 3EV niż zaciemnić o 2EV.[...]
Z S5 jest nieco inna sprawa, bo on inaczej pokazuje wartości histogramu w aparacie.
Jeśli przyjmiemy za przepał wartość 255 w RAF-ie wywołanym na wszelkie sposoby (a nie tylko to co pokazuje aparat w momencie zrobienia zdjęcia), to się zgodzisz z powyższym?
Faktem jest, że ten aparat wymaga innej obsługi, ale świadomy wybór wiąże się ze świadomym użytkowaniem.
Ja jestem dupa nie fotograf a znowu się kompletnie nie zgodzę. Piszesz wcześniej że dobrym aparatem lepiej niedoświelić. A ja napiszę znowu że to bzdura wierutna. S5 jest śmiem twierdzić bardzo dobrym aparatem a jakoś zdecydowanie lepiej w nim prześwietlić o 3EV niż zaciemnić o 2EV. Jak chcesz się wypowiadać ogólnie to najpierw posiądź ogólną wiedzę na pewne tematy. Ja akurat na takie niuanse jestem czuły a i za słówka lubię złapać
Pomyśl sobie co by Ci wyszło, gdybyś zaprezentowane przeze mnie zdjęcie prześwietlił o 3EV. Nawet w trybie DR z S5 przepaliłbyś niebo. W S5 mógłbyś ustawić mniejszą korektę, ale i tak pewnie byłaby ona ujemna.
Pomyśl sobie co by Ci wyszło, gdybyś zaprezentowane przeze mnie zdjęcie prześwietlił o 3EV. Nawet w trybie DR z S5 przepaliłbyś niebo. W S5 mógłbyś ustawić mniejszą korektę, ale i tak pewnie byłaby ona ujemna.
Ale po co mialby przeswietlac 3EV, bo nie kumam. Zeby Ci udowodnic to co juz dawno zostalo setki razy udowodnione? Jaka ujemna korekta ?? O co chodzi ?? Zaczynasz sie wdawac w dyspute o sprzecie o ktorym najwyrazniej nie masz bladego pojecia. A to nie miejsce i nie czas na takowa.
Ja jedynie chcialem zauwazyc ze sa wyjatki w wielu sytuacjach i nie nalezy generalizowac
Ale po co mialby przeswietlac 3EV, bo nie kumam. Zeby Ci udowodnic to co juz dawno zostalo setki razy udowodnione? Jaka ujemna korekta ?? O co chodzi ?? Zaczynasz sie wdawac w dyspute o sprzecie o ktorym najwyrazniej nie masz bladego pojecia. A to nie miejsce i nie czas na takowa.
Skoro nie rozumiesz co napisałem, to faktycznie, rozmowa nie ma sensu.
Waldo 2008
12-05-2010, 13:52
Czy to fragment drogi jadąc z Nowej Wsi do Wąchocka?
oto moja opinia: zasada jest prosta:
1. Zdjęcie robić w RAW
2. Używać histogramów
3. Ustawiać światło tak, aby cały wykres mieścił się w jaśniejszej części histogramu, lecz nie dotykał prawej krawędzi. Uzyskujemy wtedy dwie rzeczy:
- prawidłowe naświetlenie
- niskie szumy
4. Potem, przy wywoływaniu RAW wybieramy ostateczną wartość naświetlenia
Jeżeli korzystamy z drabinki, to po prostu tak operujemy przysłoną i czasem, aby uzyskać niedoświetlenie lub prześwietlenie (w zależności od celu). Ja np. używam wyłącznie trybu M i mam dzięki temu pełną kontrolę nad fotografowanym obiektem.
grudzinsky
12-05-2010, 14:32
oto moja opinia: zasada jest prosta:
1. Zdjęcie robić w RAW
2. Używać histogramów
3. Ustawiać światło tak, aby cały wykres mieścił się w jaśniejszej części histogramu, lecz nie dotykał prawej krawędzi. Uzyskujemy wtedy dwie rzeczy:
- prawidłowe naświetlenie
- niskie szumy
4. Potem, przy wywoływaniu RAW wybieramy ostateczną wartość naświetlenia
amen!
amen!
Czyli jednak jesteś za robieniem czarnych zdjęć. Zdjęcie które zaprezentowałem, dokładnie w taki sposób zostało wykonane.
grudzinsky
12-05-2010, 17:43
oto moja opinia: zasada jest prosta:
1. Zdjęcie robić w RAW
2. Używać histogramów
3. Ustawiać światło tak, aby cały wykres mieścił się w jaśniejszej części histogramu, lecz nie dotykał prawej krawędzi. Uzyskujemy wtedy dwie rzeczy:
- prawidłowe naświetlenie
- niskie szumy
4. Potem, przy wywoływaniu RAW wybieramy ostateczną wartość naświetlenia
Jeżeli korzystamy z drabinki, to po prostu tak operujemy przysłoną i czasem, aby uzyskać niedoświetlenie lub prześwietlenie (w zależności od celu). Ja np. używam wyłącznie trybu M i mam dzięki temu pełną kontrolę nad fotografowanym obiektem.
amen!
Czyli jednak jesteś za robieniem czarnych zdjęć. Zdjęcie które zaprezentowałem, dokładnie w taki sposób zostało wykonane.
czy ty aby napewno wiesz co to jest histogram i ktora jego czesc odpowiada za jasne partie, a ktora za ciemne? a moze problemy z rozroznianiem stron prawa - lewa? proponuje kuknac do tego watku (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=55943)
Czyli jednak jesteś za robieniem czarnych zdjęć. Zdjęcie które zaprezentowałem, dokładnie w taki sposób zostało wykonane.
Chlopie, wybacz ale z kazdym postem sie pograzasz. Czy sformulowanie
Ustawiać światło tak, aby cały wykres mieścił się w jaśniejszej części histogramu, lecz nie dotykał prawej krawędzi.
jest dla Ciebie tozsame ze zrobieniem "czarnego zdjecia" ??? Rece opadaja, naprawde
czy ty aby napewno wiesz co to jest histogram i ktora jego czesc odpowiada za jasne partie, a ktora za ciemne? a moze problemy z rozroznianiem stron prawa - lewa? proponuje kuknac do tego watku (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=55943)
Robiłeś kiedykolwiek zdjęcie pod słońce, bo mam duże wątpliwości. Zamiast uczyć mnie co to jest histogram, poczytaj sobie jakie natężenie światła może mieć zachodzące słońce.
jest dla Ciebie tozsame ze zrobieniem "czarnego zdjecia" ??? Rece opadaja, naprawde
Zdjęcie które zaprezentowałem jest ciemne czy nie?
Zapytam także Ciebie. Robiłeś kiedykolwiek zdjęcie pod słońce? Wiesz jaką część histogramu zajmuje zacieniony obszar?
grudzinsky
12-05-2010, 18:34
Robiłeś kiedykolwiek zdjęcie pod słońce, bo mam duże wątpliwości. Zamiast uczyć mnie co to jest histogram, poczytaj sobie jakie natężenie światła może mieć zachodzące słońce.
tak robilem, ale we wszystkich ksiazkach jakie czytalem napisane bylo, ze robienie zdjec pod slonce jest "be" i tak nie nalezy robic, wiec juz nie robie, chyba ze z zastosowaniem odpowiednich filtrow i technik...
Zdjęcie które zaprezentowałem jest ciemne czy nie?
Zapytam także Ciebie. Robiłeś kiedykolwiek zdjęcie pod słońce? Wiesz jaką część histogramu zajmuje zacieniony obszar?
chyba nie wmowisz mi i "nielotowi", ze zacieniony, ba czarna plama na zdjeciu znajduje sie na histogramie z prawej strony. to by bylo zupelnie cos nowego czego do tej pory nikt jeszcze nie odkryl :D wez normalnie zapodaj tego NEF'a bo az chce to zobaczyc :)
donkiszot
12-05-2010, 18:47
[...]chyba nie wmowisz mi i "nielotowi", ze zacieniony, ba czarna plama na zdjeciu znajduje sie na histogramie z prawej strony. to by bylo zupelnie cos nowego czego do tej pory nikt jeszcze nie odkryl :D wez normalnie zapodaj tego NEF'a bo az chce to zobaczyc :)
Znajduje się z lewej, ale tylko dlatego aby z prawej nie dotknąć wartości 255 i sam o tym mówiłeś.
Czy Wy naprawdę nie możecie się dogadać? skoro wszyscy macie rację — tylko za wszelką cenę mówicie o niej od dwóch różnych stron.
255 i 255... co Ty z tymi cyferkami ?? To jakas magiczna liczba, cos jak 666 czy jak ? :mrgreen:
donkiszot
12-05-2010, 18:54
255 i 255... co Ty z tymi cyferkami ?? To jakas magiczna liczba, cos jak 666 czy jak ? :mrgreen:
Uważam, że słowo "przepał" jest mało precyzyjne, szczególnie gdy mówimy o histogramie, czyli o wykresie z cyferkami u podstawy i z lewej.
"255" jest jednoznaczne, zwięzłe i szybko się pisze.
grudzinsky
12-05-2010, 19:01
ja dodam od siebie tylko tyle:
No dobrze. Krótko mówiąc, histogram przedstawia informację o rozkładzie jasności zdjęcia.
To była podstawowa informacja zawarta w histogramie. Nasuwa się jednak pytanie co będzie, jeśli nasz histogram "dotknie" do ramki z lewej strony? Będzie to oznaczało, że na zdjęciu są elementy o jasności równej 0. Nie będzie to jednak miało większego znaczenia dla zdjęcia. Problemem może się stać dopiero zbyt duża ilość elementów o niskiej jasności. Dlaczego? Dlatego, że im niższą jasność mają poszczególne składowe koloru, tym mniej wynikowych kolorów może powstać z tych składowych. Jeśli jasność wszystkich składowych koloru będzie się mieściła w przedziale 0-3, to z takich informacji mogą powstać tylko 64 różne kolory. Jeśli ta jasność będzie się mieściła w przedziale 0-10, to różnych kolorów będzie już 1331. Widać z tego, że w drugim przypadku kolory mogą być oddane o wiele dokładniej. Między innymi dlatego, w cieniach częściej niż w światłach obserwujemy kolorowy szum.
Widać z tego, że zbyt duża ilość elementów o niskiej jasności też nie jest zbyt korzystna. Co więc robić jeśli takich elementów o niskiej jasności jest zbyt dużo. Odpowiedź jest prosta - zwiększyć ilość światła docierającego do matrycy, żeby zarejestrowana jasność tych elementów była większa. Nie zawsze jest to możliwe, bo musimy ciągle uważać na przepalenia, pamiętając, że przepalenia (czyli dosunięcie histogramu do prawej strony ramki) są o wiele bardziej groźne dla jakości zdjęcia, niż elementy o jasności równej 0. Założyliśmy, że histogram jest opracowywany dla obrazka o 8-mio bitowej głębi koloru, ale matryce rejestrują obrazy 12-to, czy 14-to bitowe. Mamy więc możliwość "wyciągania" cieni (rozjaśniania) w procesie obróbki na komputerze. Najważniejsze jest więc to, żeby nie przepalić żadnej składowej koloru. Jeśli robimy zdjęcia w RAWach, to cieniami można zająć się później.
W przypadku fotografii cyfrowej nie warto się sugerować 18% szarością. Nie warto przykładać wielkiej wagi do wskazań światłomierza znanych z fotografii analogowej. Jeśli tylko można, to warto "dosuwać" histogramy do prawej strony ramki, czyli dopuszczać do matrycy możliwie dużo światła, uważając jednak żeby nie przepalić, czyli unikając jasności równej 255. Jeśli zdjęcie zostanie zarejestrowane jako zbyt jasne, zawsze można je przyciemnić i to bez straty jakości. Im jaśniejsze (ale nie przepalone) będzie zdjęcie, tym dokładniej zostaną oddane kolory na tym zdjęciu.
To na tyle. Z tego wywodu warto zapamiętać tylko to, że w fotografii cyfrowej korzystne jest takie naświetlanie, żeby histogramy wszystkich składowych koloru były możliwie maksymalnie dosunięte do prawej strony, ale żeby ramki z prawej strony nie "dotykały", czyli żeby żadna ze składowych koloru nie była przepalona. Reszta jest już tylko mało istotnym dodatkiem, możliwym do poprawienia w NXie, PSie lub w czymś podobnym.
tak robilem, ale we wszystkich ksiazkach jakie czytalem napisane bylo, ze robienie zdjec pod slonce jest "be" i tak nie nalezy robic, wiec juz nie robie, chyba ze z zastosowaniem odpowiednich filtrow i technik...
Ale właśnie takie zdjęcia uczą, jakie są minusy naświetlania do prawego brzegu histogramu "na styk".
chyba nie wmowisz mi i "nielotowi", ze zacieniony, ba czarna plama na zdjeciu znajduje sie na histogramie z prawej strony. to by bylo zupelnie cos nowego czego do tej pory nikt jeszcze nie odkryl :D wez normalnie zapodaj tego NEF'a bo az chce to zobaczyc :)
Zacienione miejsce będzie bliżej lewego brzegu histogramu.
I tutaj właśnie tkwi problem, gdyż trzymanie się prawego brzegu histogramu (na styk) sprawia, że obraz w cieniu rejestrowany jest z coraz mniejszą precyzją im intensywniejsze źródło światła znajduje się w kadrze.
tymancjo
12-05-2010, 20:37
I w jedną i w drugą stronę to tylko efekty wykorzystywania informacji które są zapisane w RAWie a znajdują się już poza "histogramem z aparatu". Jak masz S5 to można wiele ciągnąć ze świateł w RAWie, wg mnie w D700 zaś lepiej podciągnąć z cienia (ze świateł tez można ale już bez takiego hardkoru).
Tylko to wsio przy RAWach, jakby założyć, że robimy w jpg, to wtedy jak przepalisz to choćby to było Fuji S99 to nie wyciągnie się danych z obszaru gdzie składowe RGB mają ffffff (pisze obszaru, bo jeżeli to pojedyncze piksele to można coś estymować z sąsiednich i kolor odzyskać). Analogicznie z cieniem gdzie RGB już ma 000000.
Co do autora wątku, Jak w obrazie jest dużo ciemnego/ czarnego to automatyka zakłada, że to ma nie być takie całkiem czarne i stara się naświetlić tak aby wydobyć z tych obszarów jakieś szczegóły, stąd całościowo może być prześwietlone. Przy zdjęciach na śniegu np bywa dokładnie odwrotnie. Właśnie po to mamy korektę ekspozycji.
Pozdrawiam,
Tomek
donkiszot
12-05-2010, 20:47
[...]"histogramem z aparatu"[...]
A właśnie, nie zapominajmy, że histogram w aparacie jest adekwatny do ustawień. Inaczej wygląda gdy ustawimy w aparacie kontrastowe JPG-i, a inaczej przy ustawieniach "portret". Co wcale nie zmienia zawartości RAW-a.
Zacienione miejsce będzie bliżej lewego brzegu histogramu.
I tutaj właśnie tkwi problem, gdyż trzymanie się prawego brzegu histogramu (na styk) sprawia, że obraz w cieniu rejestrowany jest z coraz mniejszą precyzją im intensywniejsze źródło światła znajduje się w kadrze.
Czyli w/g Ciebie trzymanie historgamu na poziomie poprawnie naświetlonego kadru jest be bo niby jest mniejsza precyzja rejestrowania obrazu ? A jak będzie ciemno to precyzja jest większa?
Czyli w/g Ciebie trzymanie historgamu na poziomie poprawnie naświetlonego kadru jest be bo niby jest mniejsza precyzja rejestrowania obrazu ? A jak będzie ciemno to precyzja jest większa?
Skoro 9/10 histogramu wypełnia Ci światło tła, to czyż nie pozostaje Ci jedynie 1/10 na to co faktycznie chcesz sfotografować? W dodatku ta 1/10 znajduje się z lewej strony histogramu (cień), co biorąc pod uwagę sposób rejestracji obrazu przez matryce, przekłada się na drakońskie zmniejszenie precyzji rejestracji.
Skoro 9/10 histogramu wypełnia Ci światło tła, to czyż nie pozostaje Ci jedynie 1/10 na to co faktycznie chcesz sfotografować? W dodatku ta 1/10 znajduje się z lewej strony histogramu (cień), co biorąc pod uwagę sposób rejestracji obrazu przez matryce, przekłada się na drakońskie zmniejszenie precyzji rejestracji.
skoro 9/10 kadru wypełnie Ci intensywne światło to znaczy że koszmarnie skomponowałeś kadr i zdjęcia robić po prostu nie należy.
I w końcu gdzie jest to drakońskie pogorszenie rejestracji? W cieniach czy w światłach?
skoro 9/10 kadru wypełnie Ci intensywne światło to znaczy że koszmarnie skomponowałeś kadr i zdjęcia robić po prostu nie należy.
Mam rozumieć, że nie zrobiłbyś komuś zdjęcia na tle zachodzącego słońca bez doświetlenia lampą tłumacząc, że to koszmarny kadr?
I w końcu gdzie jest to drakońskie pogorszenie rejestracji? W cieniach czy w światłach?
W cieniach.
ale bez przepaleń (brak wartości 255)
Czekaj, czekaj. Robiąc w RAW ile masz bitów? :D
tak robilem, ale we wszystkich ksiazkach jakie czytalem napisane bylo, ze robienie zdjec pod slonce jest "be" i tak nie nalezy robic, wiec juz nie robie, chyba ze z zastosowaniem odpowiednich filtrow i technik...
Nie popadajmy w paranoję
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://1.1.1.5/bmi/fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2009/09/jaworzynka_01.jpg)
Matryce we współczesnych aparatach mogą zdziałać cuda. Powyżej tylko użyty suwaczek Fill-light a naświetlane tak, żeby za bardzo nie przepalić okolic słońca.
skoro 9/10 kadru wypełnie Ci intensywne światło to znaczy że koszmarnie skomponowałeś kadr i zdjęcia robić po prostu nie należy.
No i znów popadanie w paranoję. Wykorzystacje moc puszek, która w nich drzemie!
Ja w przypadku trudnych scen stosuję technikę ETTR (exposure to the right). Spisuje się znakomicie.
Ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że jeżeli nie można optymalnie, to lepiej niedoświetlić. Przy dobrym aparacie z cienia można wyciągnąć naprawdę wiele.
I w końcu gdzie jest to drakońskie pogorszenie rejestracji? W cieniach czy w światłach?
W cieniach.
Dziękuję i nie mam więcej pytań. Dalej będziesz się upierał że wiesz o czym piszesz ?
Dziękuję i nie mam więcej pytań. Dalej będziesz się upierał że wiesz o czym piszesz ?
Ależ oczywiście, że ja wiem o czym piszę, przecież nawet zamieściłem odpowiedni przykład, prawda?
Skrytykowano mnie za to, że podobno preferuję robienie "czarnych" zdjęć. Wytłumaczyłem więc, że przyczyną jest właśnie kurczowe trzymanie się histogramu, co w przypadku gorszych aparatów nie zawsze jest dobre. Ty zaś nie potrafisz zrozumieć co piszę i cytujesz moje zdania wyrwane z kontekstu.
Dziękuję i nie mam więcej pytań. Dalej będziesz się upierał że wiesz o czym piszesz ?
Heh... bo trzeba ci wyjaśnić jedną rzecz. Jeśli przepalisz to masz pecha i nic nie wyciągniesz. Jeśli nie doświetlisz to wyciągniesz coś ale kosztem jakości. Ale coś masz. Przecież to proste i logiczne. Prawda? :D
Mnie nic nie trzeba wyjaśniać. Naprawdę. Kolega Pebal podał przykład wizualny na poparcie teorii iż lepiej jest zdjęć nie doświetlić w pewnych warunkach. Następnie ten sam kolega Pebal przyznał że w cieniach następuje drakońskie pogorszenie rejestracji. Dla mnie jest to oczywistą oczywistością jeśli nie doświetlenie pogarsza rejestrację to robić tego nie należy. Kolega Pebal zwzięcie jednak będzie się upierał przy twierdzeniu które sam jednak neguje. Zapętlił się kolega i tyle. JAk można twierdzić że ciemniej jest lepiej skoro samemu się przyznaje koszmarne spadki jakości??
Jeśli przepalę do -4EV to wyciągnę wszystko. I tu rolę odgrywa fujikowa matryca. Jeśli nie doświetlę o te 4EV to z fujika nawet nie mam co wyciągać bo będzie kasza i do tego bez soku wiśniowego. Ba, nawet manny nie będzie.
Dlatego prosiłem wcześniej żeby nie uogólniać. To co dobre dla jednej matrycy nie jest dobre dla innej. Reguły jakimi się kierujemy przy ustawianiu parametrów powinny brać poprawkę na specyfikę danego sprzętu.
Mnie nic nie trzeba wyjaśniać. Naprawdę. Kolega Pebal podał przykład wizualny na poparcie teorii iż lepiej jest zdjęć nie doświetlić w pewnych warunkach. Następnie ten sam kolega Pebal przyznał że w cieniach następuje drakońskie pogorszenie rejestracji. Dla mnie jest to oczywistą oczywistością jeśli nie doświetlenie pogarsza rejestrację to robić tego nie należy. Kolega Pebal zwzięcie jednak będzie się upierał przy twierdzeniu które sam jednak neguje. Zapętlił się kolega i tyle.
Jak dla mnie to ty się zapętliłeś. Masz przykład mojego zdjęcia w górach. Było niedoświetlone i to sporo. I szczerze mówiąc nie rozumiem twojego rozumowania. Bo w tym co napisał Pebal nie widzę nigdzie negacji. Poza tym nie zawsze musi nastąpić drakońska utrata jakości.
EDIT: mam jeszcze podejrzenia, że masz zamiar przedstawić nam taką szatańską wizję "w Nikonach nie warto robić zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, bo jak nie doświetlisz to wyjdzie drakońskie pogorszenie jakości a jak przepalisz to też będzie kicha. Ale w super matrycach Fuji..." ;)
Zgadłem? :D
Mnie nic nie trzeba wyjaśniać. Naprawdę. Kolega Pebal podał przykład wizualny na poparcie teorii iż lepiej jest zdjęć nie doświetlić w pewnych warunkach. Następnie ten sam kolega Pebal przyznał że w cieniach następuje drakońskie pogorszenie rejestracji. Dla mnie jest to oczywistą oczywistością jeśli nie doświetlenie pogarsza rejestrację to robić tego nie należy. Kolega Pebal zwzięcie jednak będzie się upierał przy twierdzeniu które sam jednak neguje. Zapętlił się kolega i tyle. JAk można twierdzić że ciemniej jest lepiej skoro samemu się przyznaje koszmarne spadki jakości??
Przecież wyraźnie wcześnie napisałem, że gdyby zaprezentowane przeze mnie zdjęcie zostało prześwietlone, zamiast nieba byłaby biała plama. Skoro biała plama jest dla Ciebie lepsza, to sobie prześwietlaj do woli, mnie tam nic do tego.
Ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że jeżeli nie można optymalnie, to lepiej niedoświetlić. Przy dobrym aparacie z cienia można wyciągnąć naprawdę wiele.
Dla przykładu - f/11, 1/1000s pod słońce (nie odszumiane).
Skopane to naświetlenie. Jeśli robiłeś w nef, to spokojnie mogłeś naświetlić o 2-3 EV mocniej, poza tym można pomyśleć o doświetleniu takiego kadru, np blendą, lampą, nieistotne. Albo zmienić kadr :)
Skoro biała plama jest dla Ciebie lepsza, to sobie prześwietlaj do woli, mnie tam nic do tego.
Nie, on ma Fuji. Nie będzie miał białej plamy ;)
A ja zdjęcie z gór muszę przerobić na CZ-B, bo mam drakońską utratę jakości :D
Możę słowo "neguje" nie było najszczęśliwszym wyborem. Innymi słowy mówiąc - Pebal twierdzi że zdecydowanie lepiej jest nie doświetlić i potem to wyciągać. JA twierdzę że zdecydowanie lepiej jest trzymać się prawej, jasnej strony histogramu. I to są już kwestie sprzętowe. Ja sobie na to pozwolić mogę. Ktoś kto z Fuji nie ma obycia i nim nie fotografuje sobie na to pozwolić nie może. Ja nie muszę kontrolować cyferek na histogramie. Chyba że polecą w lewo. Dlatego nie mogę zaakceptować uogólnienia jakie Pebal zastosował. I dopóki nie zmienię puszki nikt mi nie wmówi że lepiej w lewo niż w prawo. Jak zmienię ( w co wątpię) to wtedy na pewno będzie mi łatwiej w wersji Pebala.
Powtórzę - To co dobre dla jednej matrycy nie jest dobre dla innej. Reguły jakimi się kierujemy przy ustawianiu parametrów powinny brać poprawkę na specyfikę danego sprzętu.
Innymi słowy mówiąc - Pebal twierdzi że zdecydowanie lepiej jest nie doświetlić i potem to wyciągać. JA twierdzę że zdecydowanie lepiej jest trzymać się prawej, jasnej strony histogramu.
Ale mi się wydaje, że Pebal miał na myśli nie doświetlić, żeby właśnie trzymać się prawej strony Histogramu. I pisałem właśnie o tym ETTR.
Przecież wyraźnie wcześnie napisałem, że gdyby zaprezentowane przeze mnie zdjęcie zostało prześwietlone, zamiast nieba byłaby biała plama. Skoro biała plama jest dla Ciebie lepsza, to sobie prześwietlaj do woli, mnie tam nic do tego.
Założymy się że ja tam będę miał piękne niebieskie niebo ?
Skopane to naświetlenie. Jeśli robiłeś w nef, to spokojnie mogłeś naświetlić o 2-3 EV mocniej, poza tym można pomyśleć o doświetleniu takiego kadru, np blendą, lampą, nieistotne. Albo zmienić kadr :)
HOWGH
Nie, on ma Fuji. Nie będzie miał białej plamy ;)
Amen :D
kojot3.0
13-05-2010, 11:30
A nie lepiej podpiąć lampe :) i delikatnie podświetlić ...pierwszy plan .Mówię o fotkach pod słońce , bo straszna zadyma wyszła odnośnie tej sytuacji...
A nie lepiej podpiąć lampe :) i delikatnie podświetlić ...hehehehehe
Nie zawsze.
EDIT: mam jeszcze podejrzenia, że masz zamiar przedstawić nam taką szatańską wizję "w Nikonach nie warto robić zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych, bo jak nie doświetlisz to wyjdzie drakońskie pogorszenie jakości a jak przepalisz to też będzie kicha. Ale w super matrycach Fuji..." ;)
Zgadłem? :D
Złe masz wrażenie. Gdybym miał Nikona/Canona/Pentaxa/Sony wolałbym nie doświetlić. Fufu jest tu cholernie fajnym wyjątkiem ;)
Złe masz wrażenie. Gdybym miał Nikona/Canona/Pentaxa/Sony wolałbym nie doświetlić.
Chyba jednak nie ;)
Dla mnie jest to oczywistą oczywistością jeśli nie doświetlenie pogarsza rejestrację to robić tego nie należy.
PS. I tak wolę matryce z D700 ;)
donkiszot
13-05-2010, 11:41
Czekaj, czekaj. Robiąc w RAW ile masz bitów? :D
He he :) tu mnie masz. Skrót myślowy. Mam nadzieję, że mimo to dało się zrozumieć o czym mówię.
Powtórzę - To co dobre dla jednej matrycy nie jest dobre dla innej. Reguły jakimi się kierujemy przy ustawianiu parametrów powinny brać poprawkę na specyfikę danego sprzętu.
Według mnie te uogólnienia są słuszne, bo (póki co) Fuji jest jedynym sprzętem, który pokazuje inaczej rejestrowaną scenę. I to właśnie właściciele sprzętu Fuji (na tle rynku dość specyficznego sprzętu) powinni brać poprawkę na ogólne reguły.
Możę słowo "neguje" nie było najszczęśliwszym wyborem. Innymi słowy mówiąc - Pebal twierdzi że zdecydowanie lepiej jest nie doświetlić i potem to wyciągać. JA twierdzę że zdecydowanie lepiej jest trzymać się prawej, jasnej strony histogramu. I to są już kwestie sprzętowe. Ja sobie na to pozwolić mogę. Ktoś kto z Fuji nie ma obycia i nim nie fotografuje sobie na to pozwolić nie może. Ja nie muszę kontrolować cyferek na histogramie. Chyba że polecą w lewo. Dlatego nie mogę zaakceptować uogólnienia jakie Pebal zastosował. I dopóki nie zmienię puszki nikt mi nie wmówi że lepiej w lewo niż w prawo. Jak zmienię ( w co wątpię) to wtedy na pewno będzie mi łatwiej w wersji Pebala.
Trzymanie się prawej krawędzi histogramu, na styk, może być przyczyną niedoświetlenia. Czy tak trudno Ci to pojąć?
Powtórzę - To co dobre dla jednej matrycy nie jest dobre dla innej. Reguły jakimi się kierujemy przy ustawianiu parametrów powinny brać poprawkę na specyfikę danego sprzętu.
Aparat nie ma znaczenia. Zawsze znajdzie się kadr, na przykładzie którego, mogę Ci udowodnić słuszność mojej racji.
Założymy się że ja tam będę miał piękne niebieskie niebo ?
Założę się.
Fuji S5 w trybie DR może rejestrować zakres o 3EV większy niż inne aparaty. Zdjęcie które zaprezentowałem jest niedoświetlone znacznie więcej.
O matko....... Jeśli matryca pozwala osiągnąć lepszy rezultat z prześwietlenia to się prześwietla. Jeśli lepszy z nie do świetlenia to się nie doświetla. Takie to trudne ?
Takie to trudne ?
Nie, to ty jesteś wyjątkiem. A takowy potwierdza regułę ;)
Według mnie te uogólnienia są słuszne, bo (póki co) Fuji jest jedynym sprzętem, który pokazuje inaczej rejestrowaną scenę. I to właśnie właściciele sprzętu Fuji (na tle rynku dość specyficznego sprzętu) powinni brać poprawkę na ogólne reguły.
Nie widzę ku temu powodów. Ja piszę z włąsnego doświadczenia i jesli ktoś podaje ogólne twierdzenia to powinien wziąć poprawkę. W tym konkretnym wypadku na fufu. Bo jak powiedziałem - u mnie nie doświetlenie kadru = koszmarek.
Aparat nie ma znaczenia. Zawsze znajdzie się kadr, na przykładzie którego, mogę Ci udowodnić słuszność mojej racji.
Idąc tym torem powiem że zawsze znajdzie się kadr przy którym z nie doświetlenia kompletnie nic nie wyciągniesz. Wtedy też przyznasz rację sam sobie ?
Założę się.
Fuji S5 w trybie DR może rejestrować zakres o 3EV większy niż inne aparaty. Zdjęcie które zaprezentowałem jest niedoświetlone znacznie więcej.
Niestety nie mamy możlwiości przeprowadzić testu we dwoje. A szkoda. Ale mogę taki bajerek zafundować na przykładach tych samych kadrów z fufu, D200 i D700. W wolnej chwili to zrobię wybierając specjalnie warunki zbliżone do tych które pokazałeś w wizualicji
Nie, to ty jesteś wyjątkiem.
Nie ja a matryca :D I to jakim fajnym wyjątkiem :mrgreen:
O matko....... Jeśli matryca pozwala osiągnąć lepszy rezultat z prześwietlenia to się prześwietla. Jeśli lepszy z nie do świetlenia to się nie doświetla. Takie to trudne ?
Normalnie jak krowie na rowie.
Poprawne naświetlenie tej sceny spowoduje prześwietlenie świateł o grubo ponad 3EV. Nawet Fuji ze swoją cudowną matrycą, przepali światła do białego i nic z nieba nie wyciągniesz.
Kapiszi?
Normalnie jak krowie na rowie.
Poprawne naświetlenie tej sceny spowoduje prześwietlenie świateł o grubo ponad 3EV. Nawet Fuji ze swoją cudowną matrycą, przepali światła do białego i nic z nieba nie wyciągniesz.
Kapiszi?
Jak na złość nie mam na dysku kadru przejaranego o 4EV. Z przyjemnością bym Ci pokazał już teraz że niebo będzie
I to jakim fajnym wyjątkiem :mrgreen:
E tam fajnym. Mi tam się nie podoba :p
E tam fajnym. Mi tam się nie podoba :p
Nie znasz się :mrgreen:
donkiszot
13-05-2010, 11:58
Nie widzę ku temu powodów. Ja piszę z włąsnego doświadczenia i jesli ktoś podaje ogólne twierdzenia to powinien wziąć poprawkę. W tym konkretnym wypadku na fufu. Bo jak powiedziałem - u mnie nie doświetlenie kadru = koszmarek.
Jeśli pingwin będzie pisał z własnego doświadczenia, to wyjdzie, że ptaki nie latają, a każdy kto mówi, że ptaki to stworzenia latające powinien brać poprawkę na pingwiny. ;)
Wyjątek jest wyjątkiem.
Zresztą, Pebal (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463) też sobie wziął na przykład sytuację szczególną i kurczowo trzyma się tylko niej.
Chyba brak w tej dyskusji definicji "przepału absolutnego" oraz "czerni absolutnej".
Definicja jest prosta: jeśli któraś ze składowej sięga dna 0 lub szczytu 255 to mamy przepał. Chyba proste?
donkiszot
13-05-2010, 12:18
Definicja jest prosta: jeśli któraś ze składowej sięga dna 0 lub szczytu 255 to mamy przepał. Chyba proste?
Chyba się nie zrozumieliśmy. To jest "codzienna" definicja i działa tylko dla JPG-a.
W kontekście Fuji, RAW-ów, prześwietleń i niedoświetleń przydała by się taka, która jednoznacznie określi kiedy mamy do czynienia z brakiem informacji w RAW-ie.
Definicja jest prosta: jeśli któraś ze składowej sięga dna 0 lub szczytu 255 to mamy przepał. Chyba proste?
A jak osiągnę 4095 to co wtedy?
A jak osiągnę 4095 to co wtedy?
Nagrodą będzie życie wieczne i uścisk łapy nielota :D
Nagrodą będzie życie wieczne i uścisk łapy nielota :D
To już nie chce pytać co będzie jak osiągnę 16383 na matrycy z D700 :D
Skończysz w otchłani czyśćca. I zapomnij o uściskach :D
grudzinsky
13-05-2010, 13:31
Heh... bo trzeba ci wyjaśnić jedną rzecz. Jeśli przepalisz to masz pecha i nic nie wyciągniesz. Jeśli nie doświetlisz to wyciągniesz coś ale kosztem jakości. Ale coś masz. Przecież to proste i logiczne. Prawda? :D
prawda, proste i logiczne, tyle ze od samego poczatku Pebal wmawia mi, ze ja przepalam zdjecia i pozniej nic z nimi nie moge zrobic i wmawia mi, ze lepiej jest sprowadzic zdjecie w okolice 1 a nie 250. tyle, ze ja do poprawnej ekspozycji jaka wskazuje pucha dorzucam od siebie +1EV zeby pracujac w RAWie miec o wiele wieksze mozliwosci pracy niz z niedoswietleniem o -1EV. czasami przeswietlam o +2EV i nie trace szczegolow :razz:
Ale mi się wydaje, że Pebal miał na myśli nie doświetlić, żeby właśnie trzymać się prawej strony Histogramu. I pisałem właśnie o tym ETTR.
nie doswietlic, zeby trzymac sie prawej strony histogramu? a to tak mozna? mnie sie wydawalo, ze jesli histogram kladzie sie w prawo to martyca rejstruje wiecej swiatla na matrycy. wiec jak to mozliwe, ze wydluzajac czas naswietlania np z 1/125s do 1/60s nie doswietle?
z postu JK:
W przypadku fotografii cyfrowej nie warto się sugerować 18% szarością. Nie warto przykładać wielkiej wagi do wskazań światłomierza znanych z fotografii analogowej. Jeśli tylko można, to warto "dosuwać" histogramy do prawej strony ramki, czyli dopuszczać do matrycy możliwie dużo światła, uważając jednak żeby nie przepalić, czyli unikając jasności równej 255. Jeśli zdjęcie zostanie zarejestrowane jako zbyt jasne, zawsze można je przyciemnić i to bez straty jakości. Im jaśniejsze (ale nie przepalone) będzie zdjęcie, tym dokładniej zostaną oddane kolory na tym zdjęciu.
i tego co JK napisal trzymajmy sie, bo nie klamie w swojej wypowiedzi :)
nie doswietlic, zeby trzymac sie prawej strony histogramu? a to tak mozna? mnie sie wydawalo, ze jesli histogram kladzie sie w prawo to martyca rejstruje wiecej swiatla na matrycy. wiec jak to mozliwe, ze wydluzajac czas naswietlania np z 1/125s do 1/60s nie doswietle?
Wystarczy mieć minimum wyobraźni aby zrozumieć co napisałem, lecz jak widać, wymagam zbyt wiele.
prawda, proste i logiczne, tyle ze od samego poczatku Pebal wmawia mi, ze ja przepalam zdjecia i pozniej nic z nimi nie moge zrobic i wmawia mi
W to nie wnikałem.
nie doswietlic, zeby trzymac sie prawej strony histogramu? a to tak mozna?
Ha, tu jest ważna informacja zawarta. Czym jest to niedoświetlenie. Co jest punktem odniesienia. Może o to rozchodzi się cały problem w dyskusji.
i tego co JK napisal trzymajmy sie, bo nie klamie w swojej wypowiedzi :)
Jestem za.
Ha, tu jest ważna informacja zawarta. Czym jest to niedoświetlenie. Co jest punktem odniesienia. Może o to rozchodzi się cały problem w dyskusji.
Punktem odniesienia dla dobrze doświetlonego zdjęcia, ale tylko umownym, gdyż niedokładnym, może być zdjęcie wykonane w trybie automatyki z matrycowym pomiarem światła, wywołane na 0EV.
donkiszot
13-05-2010, 13:59
prawda, proste i logiczne, tyle ze od samego poczatku Pebal wmawia mi, ze ja przepalam zdjecia i pozniej nic z nimi nie moge zrobic i wmawia mi, ze lepiej jest sprowadzic zdjecie w okolice 1 a nie 250.
Moim zdaniem, i podkreślam to od samego początku, problem polega na tym, że nie chcecie się wzajemnie zrozumieć mimo, że obaj macie rację.
tyle, ze ja do poprawnej ekspozycji jaka wskazuje pucha dorzucam od siebie +1EV zeby pracujac w RAWie miec o wiele wieksze mozliwosci pracy niz z niedoswietleniem o -1EV. czasami przeswietlam o +2EV i nie trace szczegolow :razz:
Ale w jakich warunkach wskazuje? jaki pomiar? matrycowy? punktowy? co jest tematem? na co pomiar został wykonany?
Przecież tak to można bez końca się przegadywać.
nie doswietlic, zeby trzymac sie prawej strony histogramu? a to tak mozna? mnie sie wydawalo, ze jesli histogram kladzie sie w prawo to martyca rejstruje wiecej swiatla na matrycy. wiec jak to mozliwe, ze wydluzajac czas naswietlania np z 1/125s do 1/60s nie doswietle?
Pytanie co jest niedoświetlone? Co to znaczy nie doświetlić? Całe zdjęcie? czy pierwszy plan? czy temat zdjęcia?
Jeśli temat zajmuje małą powierzchnię zdjęcia przy dużym udziale światła w pozostałej części to temat należy nie doświetlić, a zdjęcie mimo to będzie głównie w prawej części histogramu.
Precyzja wypowiedzi to raz, a chęć wzajemnego zrozumienia to dwa. A i tak wszyscy w tym wątku mówią (w miarę) zgodnie z prawdą.
i tego co JK napisal trzymajmy sie, bo nie klamie w swojej wypowiedzi :)
z postu JK:
W przypadku fotografii cyfrowej nie warto się sugerować 18% szarością. Nie warto przykładać wielkiej wagi do wskazań światłomierza znanych z fotografii analogowej. Jeśli tylko można, to warto "dosuwać" histogramy do prawej strony ramki, czyli dopuszczać do matrycy możliwie dużo światła, uważając jednak żeby nie przepalić, czyli unikając jasności równej 255. Jeśli zdjęcie zostanie zarejestrowane jako zbyt jasne, zawsze można je przyciemnić i to bez straty jakości. Im jaśniejsze (ale nie przepalone) będzie zdjęcie, tym dokładniej zostaną oddane kolory na tym zdjęciu.
Przy czym Pebal (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463) wziął do dyskusji zdjęcie, przy którym nie można głównego motywu zdjęcia dociągnąć do prawej bez przepalenia nieba, Strus (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16760) wybrał specyficzny aparat, który inaczej przepalenia wyświetla w aparacie, a Ty utrzymujesz, że nie przepalasz nieba, najwyżej nie robisz wtedy zdjęcia wcale.
Tylko po co ja się wtrącałem? :roll: :)
grudzinsky
13-05-2010, 15:54
Wystarczy mieć minimum wyobraźni aby zrozumieć co napisałem, lecz jak widać, wymagam zbyt wiele.
widocznie ja nie mam wyobrazni i lubie jak mi sie tlumaczy lopatologicznie. skonczylem ogolniak, a pozniej "studiowalem" AWF (tzw tepy sportowiec). wiec jesli nie bedzie ci przeszkadzac wytlumacz mi co miales na mysli.
Ale w jakich warunkach wskazuje? jaki pomiar? matrycowy? punktowy? co jest tematem? na co pomiar został wykonany?
Przecież tak to można bez końca się przegadywać.
Przy czym Pebal (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463) wziął do dyskusji zdjęcie, przy którym nie można głównego motywu zdjęcia dociągnąć do prawej bez przepalenia nieba, Strus (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=16760) wybrał specyficzny aparat, który inaczej przepalenia wyświetla w aparacie, a Ty utrzymujesz, że nie przepalasz nieba, najwyżej nie robisz wtedy zdjęcia wcale.
chyba nie trudno zgadnac co fotografuje. pejzaz. wcale nie jest latwo, bo doswietlic lampa sobie nie mozna czy blenda. czasami cien pokrywa 1/3 kadru lub nawet polowe. i co wtedy mam zrobic? miec 1/2 kadru czarna po to by wyciagnac w ACR? nie! ustawim aparat na np punktowy pomiar, mierze w cieniu lub w miejscu gdzie cien laczy sie ze swiatlem, cykam fote i sprawdzam czy jest ok. jesli tak to blokuje ekspozycje i strzelam seryjke zdjec. jesli jestem zadowolony z efektu ide dalej, jesli nie to siedze tak dlugo az uzyskam satysfakcjonujacy mnie efekt. spieprzylem setki kadrow ustawiajac -1EV i juz nic z tego nie dalo sie zrobic. zbyt sztucznie to wygladalo po wolaniu. zdjecie podlinkowane (http://www.digart.pl/zoom/3747610/Rackwick.html) przedstawia wlasnie jeden z problemow jaki moze przytrafic sie w plenerze. slonce za plecami schowane za gora, 1/2 kadru w cieniu. w trybie A , 0EV, f/11 , matrycowy pomiar swiatla i dol zdjecia byl czarny, za to niebo wygladalo idealnie. na zabawy mialem ok 5min, wiec czasu bardzo malo. ustawilem +1EV, F/11, A i punktowy pomiar. niebo delikatnie wyparowalo, ale w "szopie" na masce przyciemnilem niebo i wyszlo zdecydowanie lepiej niz na wersji 0EV.
nie przepalam nieba, jedynie co to ustawiam sobie EV od +0.3 do +2 w zaleznosci od fotografowanej sceny! uzywam filtrow (polaryzacyjny i ND) co tez ma duze znaczenie...
Moim zdaniem, i podkreślam to od samego początku, problem polega na tym, że nie chcecie się wzajemnie zrozumieć mimo, że obaj macie rację.
Też mam takie podejrzenia ;)
donkiszot
13-05-2010, 16:08
[...]nie przepalam nieba, jedynie co to ustawiam sobie EV od +0.3 do +2 w zaleznosci od fotografowanej sceny! uzywam filtrow (polaryzacyjny i ND) co tez ma duze znaczenie...
No i wszystko pięknie. Teraz jeszcze napisz gdzie się Twoja filozofia zdjęciowa wyklucza się filozofią z Pebala (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463), który mówił o zupełnie innych warunkach? Że o innych wymaganiach końcowych nie wspomnę.
W sytuacji o której on mówił Ty najprawdopodobniej zrobiłbyś kilka ekspozycji do późniejszego składania w całość, albo zrezygnowałbyś ze zdjęcia, bo są tacy, którzy wolą nie mieć niż mieć nie tak jak chcą.
grudzinsky
13-05-2010, 17:50
No i wszystko pięknie. Teraz jeszcze napisz gdzie się Twoja filozofia zdjęciowa wyklucza się filozofią z Pebala (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463), który mówił o zupełnie innych warunkach? Że o innych wymaganiach końcowych nie wspomnę.
W sytuacji o której on mówił Ty najprawdopodobniej zrobiłbyś kilka ekspozycji do późniejszego składania w całość, albo zrezygnowałbyś ze zdjęcia, bo są tacy, którzy wolą nie mieć niż mieć nie tak jak chcą.
kiedy ja od samego poczatku pisalem o tym, ze foce pejzaz i doswietlam kadry o +1EV, a on mi i jego kompan pisali, ze to zle i ze powinienem robic na -EV, bo tak podaja ksiazki i dobrzy fotografowie. zobacz sobie pierwsza strone watku jak i druga.
zgadza sie, ze wykonal bym min dwie ekspozycje zeby miec zdjecie. prosciej jest zlozyc dwea kadry niz ciagnac z jednego. w 99.99% unikam sytuacji, w ktorych trzeba bedzie spedzac godziny przed kompem.
kiedy ja od samego poczatku pisalem o tym, ze foce pejzaz i doswietlam kadry o +1EV, a on mi i jego kompan pisali, ze to zle i ze powinienem robic na -EV, bo tak podaja ksiazki i dobrzy fotografowie. zobacz sobie pierwsza strone watku jak i druga.
Bzdury wypisujesz, nic takiego nie pisałem.
donkiszot
13-05-2010, 19:02
kiedy ja od samego poczatku pisalem o tym, ze foce pejzaz i doswietlam kadry o +1EV, a on mi i jego kompan pisali, ze to zle i ze powinienem robic na -EV, bo tak podaja ksiazki i dobrzy fotografowie.[...]
Ale od samego początku nie dodajesz do swojej wypowiedzi, że to +1EV dodajesz tylko wtedy gdy możesz sobie na to pozwolić (poniekąd oczywiste, ale...)
I z tego co pamiętam (nie czytałem ponownie), to Pebal (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463) przytaczał przykład kiedy należy robić na -EV (równie ekstremalny jak zachowanie fuji ;)). Jestem pewien, że on również popiera naświetlanie do prawej strony histogramu przy jednoczesnym uniknięciu utraty informacji w światłach jeśli tylko scena na to pozwala — prawda Pebalu (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463)?
Rozminęliście się w nazewnictwie "prześwietlenie" "niedoświetlenie".
Poza tym wskazania aparatu, czy to na +EV czy na -EV, niewiele mówią bez sceny. Do tego Ty użyjesz punktowego on matrycowego (w każdym aparacie zachowa się nieco inaczej), a ja centralnego i zapomnę Wam powiedzieć, że wcześniej go korygowałem na -2EV w ustawieniach, bo tak mi się podoba.
Nawet punktowy pomiar na szarą kartę tu nie rozwiąże sprawy, bo co innego portret z 2 m, a co innego pejzaż po horyzont. Zostaje nam histogram i wiedza na jego temat oraz na temat aparatu którym się posługujemy. Korekt trzeba dobierać do sytuacji.
Jestem pewien, że on również popiera naświetlanie do prawej strony histogramu przy jednoczesnym uniknięciu utraty informacji w światłach jeśli tylko scena na to pozwala — prawda Pebalu (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=18463)?
Jak najbardziej popieram naświetlanie do prawej strony histogramu i tak właśnie robię. Używam pomiaru punktowego, co pozwala mi dbać o to, aby szczytowe światła nie wypadały poza zakres. Podkreślam jednak, że w przypadku takiego pomiaru, scena może być mocno niedoświetlona, co nie musi być dobre. Im lepszy aparat, tym na większe niedoświetlenie można sobie pozwolić.
krzysiekn
13-05-2010, 19:52
"ło matko",przebrnąłem przez cały wątek.idę odpocząć i popstrykać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.