PDA

Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] seszyn in neobar



nonnatus
06-05-2010, 09:38
modelka: monika młocek
wizaż: wiktoria maj
zdjęcia: ya
video: daniel haczyk

backstages:
http://www.youtube.com/watch?v=qe6dO0zYZyc

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img188.imageshack.us/img188/6475/neobar9001net.jpg]źródło ( Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img21.imageshack.us/img21/2346/neobar9003net.jpg]źródło (źródło ( Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img98.imageshack.us/img98/373/neobar9008fhdrnet.jpg]źródło ([URL=http://img98.imageshack.us/i/neobar9008fhdrnet.jpg/) Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

5.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
http://img404.imageshack.us/img404/383/neobar1055fhdr1copynet.jpg]źródło ([URL=http://img404.imageshack.us/i/neobar1055fhdr1copynet.jpg/) Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

stock
06-05-2010, 09:45
no no - całkiem fajnie się to prezentuje razem z filmikiem. Ale w kwestii niuansów - to z domu - bo monitor w robocie mam gorzej niz dupowaty :)

madness
06-05-2010, 09:47
sesja fajna, ale dla mnie za bardzo HDR'owa obróbka

lookash
06-05-2010, 13:11
Jak dla mnie niestety całość zniszczona obróbką.

mOSAd
06-05-2010, 13:32
Napiszę tak... Bez sensu wygląda to, gdy modelka pozuje i widać, że to robi, ale wzrok ma tak jak tutaj, nie skierowany na nas, lub na drugą osobę w kadrze - ale gdzieś w pustkę. Od razu tłumaczę, o jaki efekt mi chodzi. Zdjęcia wyglądają tak, jakby były zrobione *przypadkiem*, podczas sesji, którą wykonywał inny fotograf. To jest według mnie błąd. No bo dla kogo modelka *pozuje*? Chyba dla nas! A my jesteśmy za obiektywem, na wprost; oglądamy zdjęcie.

Zupełnie niechcący obejrzałem w telewizji urywek programu pod tytułem "Supermodele" (Polsat Cafe), ponieważ przełączając się po kanałach trafiłem na sesję fotograficzną i mnie zaintrygowała. Sesję kandydatów, na supermodela/modelkę (oczywiście profesjonalna pani fotograf - nakład środków odpowiedni). Między innymi była tam próba sił w fotografii, ponieważ jest to bardzo istotny element oprócz samego "wybiegowego" wizerunku. Jedna z par miała spore problemy z naturalnością i między innymi wykonane zostało podobne ujęcie jak na piątce. Z tym, że oczywiście skaczący model (bo był to facet) się do obiektywu uśmiechał, udało mu się wydobyć z siebie więcej naturalności. Było to najlepsze zdjęcie z kilkudziesięciu/kilkuset może nawet (na oko). Co się nie spodobało "jury"? Ano to, jak nie nawiązał on współpracy z modelką obok. Oboje wyglądali fantastycznie. Ale osobno. Razem nie za bardzo istnieli i mimo, że jury nie znało raczej założeń zdjęcia, to tak to odczytali. Do czego piję... Ano, że emocje na zdjęciach glamour są często tuszowane, udziwniane. A kontekst tracony. To nie zawsze jest dobra droga (IMHO). Spójrzmy na zdjęcia 4 i 5. Technicznie super. Ale emocjonalnie - zero. Pewnie tak chciałeś. Mnie osobiście to nie pasuje. 4 - byłaby świetna, ale jakby tę pozycję modelka przyjęła w powietrzu! Byłoby to już coś. W takim oddaleniu, w kadrze z jakąś jasną rzeźbą "głowy" w mocnym punkcie... to po prostu nie gra. Nie ma mocy, którą mieć by mogło. Już nie mówię o tle. Z kolei 5 - jaki jest *sens* zdjęcia? Co ma nam pokazać? Okej, jest modelka, skacze, pozuje, robimy cyk. Ale to już? Tyle? I znów patrzy gdzieś nad naszą głową w dal. Po co skacze? Dla kogo? Robi dla kogoś wygibasy w celu zwrócenia uwagi? Czy skacze dlatego, że ją piecze makijaż? To nie jest skok z radości. To nie jest skok ze złości. To nie jest skok na trampolinie. Brak tu czegokolwiek poza techniką. I do tego tak dookoła zmierzam.

Według mnie sesja trochę stracona. Interesujący makijaż, świetny seksowny strój, zgrabna modelka. Wszystko aż prosi się o zdjęcia proste, namiętne, barowo-klubowe, gdzie modelka kokietowałaby nas swoim wyglądem, seksapilem, zgrabną sylwetką. By nawiązała z nami kontakt wzrokowy, uwodziła nas. Stylizacja też chce być pokazana. Z bliska. Porazić swoją mocą. Wrrrr! Te zdjęcia mogłyby być ostrrrre! Namiętne! Z tym materiałem - miejsce, modelka, wizaż, stylizacja - można zrobić cuda. Według mnie zmarnowana szansa na dobre zdjęcia, ale może dobra nauka.

I o razu napiszę, ja bym pewnie nie zrobił lepszych, ale da się! To nie są już proste fotki w studio. Wymagania rosną! No ale to tak, żebyś mógł się rozwijać oczywiście. ;) By zachęcić do czegoś więcej poza techniką. No chyba, że tutaj to ona właśnie miała podstawowe znaczenie i taki był cel sesji. Nauka, test sił, próba ekipy. Wtedy ok.

Kordian d70
06-05-2010, 13:37
no i chyba mOSAd powiedział wszystko ;-)

mnie również najbardziej przeszkadza brak kontaktu wzrokowego z modelką i podobnie odnoszę wrażenie jakbyś pstrykał jako pomocnik głównego fotografa, gdzieś z boku ;-(

mOSAd
06-05-2010, 13:56
no i chyba mOSAd powiedział wszystko ;-)
Skąd! Ograniczałem się mocno! ;) To tylko mój punkt widzenia. O zdjęciach można powiedzieć zwykle duuuuuużo więcej, niż ja tu w skrócie napisałem. O prawie każdym zdjęciu.

nonnatus
06-05-2010, 14:07
dziekuję za komenty:)
istotnie foty barowo-pubowe to dla mnie nowe środowisko. dotąd ino foty studyjne rodziłem.
teraz czas na wyjście ze studia, czego efektem jest ten seszyn:)

przyjmuję opinię lookasha, że obróbkowo coś mozna by zmienić, eksperymentowałem tu z obróbką,co zapewne widać (choć mam nadzieję, że nie przeszkadza):)
ale po mojemu zarzut braku kontaktu wzrokowego jest chybiony.
taka fotografia jest dla mnie jak najbardziej przekonywująca, lekko podgladnięta. taki był koncept. (istotnie 5 jest nieobecna, ale poza mi się podoba. jest dynamika, której w studio mi dotąd brakowało i proszę tą fotę traktować jak wyjątek) :)

bo niby dlaczego brak kontaktu wzrokowego jest wadą?
nie widzę żadnego szczególnego powodu by modelka patrzyła mi w obiektyw.
przyjmuję oczywiście Twoja mOSAdzie opinię, ale pozwolisz że się z nią nie zgodzę:)
taki był koncept i tak został wykonany:)
instruowałem modelke by patrzyla tam i tam i jeszcze tam, co zresztą widać na filmiku:)
by nie patrzyła mi w obiektyw. oczywiście mam tez i inne foty, ale te mi sie podobały z racji póz i dynamiki, której mi w studiu dotąd brakowalo.
być może to efekt wielu sesji w studio, gdzie to właśnie wzrok budował fotę. tu chciałem pozakać to troche inaczej, bardziej hm - około-reportażowo, podglądacko, więc nie uważam tego za wadę:)
rozumiem jednak, że komuś może to przeszkadzac. mi nie przeszkadza, a to co uważasz za wadę dla mnie jest tu zaletą, więc tyle w temacie "nieobecności wzroku".

o wiele mniej pewnie się czuję w obróbce, bo sam widze, ze nie jest to do końca przekonywujące. jesli ktoś ma więc jakieś podpowiedzi to chętnie posłucham.

mam tylko nadzieję, ze udało mi się nieco na tych fotach pokazać atmosfery tego seszyna, bo pomimo krótkiego czasu sesji (bo zaraz przyjda klienci:D) fajnie się pracowalo. mam nadzieję, że to widać.
pozdrawiam więc komentujących i zapraszam do dalszego wyrażania opinii:)

amirez
06-05-2010, 18:37
Po zdjęciach już sobie pojeździli...
Widać, że na forum powstaje nowa, świecka tradycja /backstages/ i myślę, że bardzo dobrze się dzieje.
Jest okazja, aby podpatrzeć jak fotografują inni. Można się czegoś nauczyć, "skopiować" ;)
O autorach też to dobrze świadczy. Widać - kończą się czasy postrzegania własnych umiejętności jako czegoś nabytego, co należy zazdrośnie strzec przed mniej wtajemniczonymi.
ps. a modelka niech sobie spogląda gdzie chce.

docentx
06-05-2010, 19:15
Zabiegi formalne i nic więcej.
Tysiące liter bez słów. Tak! Świetna porażka. Ale ja amator z bezpiecznej odległości.
Albo warsztat albo coś nowego.
Ludzie!