PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon 16-85 f/3.5-5.6, Tamron 17-50 f/2.8, a może...



LordYoghurt
05-05-2010, 16:49
Witam wszystkich

Wpadłem nieuchronnie w spiralę rosnących oczekiwań sprzętowych ;) Planując zakup aparatu przeszedłem z Olympusa za 2200zł na Nikona 5000 / Canona 55D, potem na Nikona D90. Szczęście że 50D i D300 to takie kloce, że już same gabaryty mnie onieśmielają ;)

Konkretnie. Planowałem zestaw D90 + SB600 + 18-105, powiększone z czasem o stałkę 50mm lub 35mm, a jak fortuna dopisze to jeszcze 85mm. Doszedłem jednak do wniosku, że może warto nieco dołożyć (echhhh, to już kolejne „nieco”, które dokładam to swojego zestawu ;)) do lepszego zooma standardowego, który będzie w wielu wypadkach głównym obiektywem. Nawet kosztem odwleczenia w czasie, a może i rezygnacji z zakupu stałek 35mm i/lub 50mm. Zachciało mi się czegoś rzędu stałego światła f/2.8 dla ogniskowych od 16-18 do 50-85, ze stabilizacją, dobra ostrością w całym kadrze i mniejszą dystorsją. Nikon łączący wszystkie te cechy kosztuje 4800zł …i jakbym miał tyle na obiektyw to bym nie pytał co pasuje do D90 tylko o D700 ;)

Na placu boju zostały więc Tamron 17-50 f/2.8 oraz Nikon 16-85 f/3.5-5.6. Widziałem, że mimo bardzo pochlebnych opinii o 18-105 sporo osób upgradeuje się waśnie na te szkła. Nikon 16-85 nie spełnia tylko oczekiwań co do światła, w zasadzie nie spotkałem się z negatywną opinią na jego temat. W przypadku Tamrona często były wskazania, że AF mało precyzyjny i powolny – ale może choć to pierwsze jest do wyeliminowania poprzez przetestowanie kilku sztuk przed zakupem?

Pamiętając, że niezależnie od obiektywu i tak planuje zakup lampy, to jaki z trójki N 18-105, N 16-85, T 17-50 byłby dla mnie najlepszy? Aparat będzie służył do:
- „ścigania” ruchliwych dzieciaków w ich wyczynach w domu, na placach zabaw, w ogródku, podczas akademii w przedszkolach;
- do portretów rodziny i znajomych;
- do pstrykania turystycznego jak plenery czy architektura (pamiętajmy o wnętrzach, gdzie użycie flasha jest w najlepszym wypadku nie wskazane lub z goła zabronione);
- do zdjęć z imprez i spotkań rodzinnych i towarzyskich.

Nie planuję zaś fotografować rajdów, masowych imprez sportowych i kulturalnych, gwiazd, komet i samolotów, robaczków, faktury dywanu itp. specjalistycznych form. Nie planuje profesjonalizacji, robienia wesel czy reportaży prasowych, artystycznie wysoce wysublimowanych zabaw z obrazem.

Powiedziałbym, że jestem przeciętnym Kowalskim, któremu zależy na dobrych pamiątkowych zdjęciach, a przy tym wolałby mieć dwa dobre obiektywy niż 4 z których żaden nie będzie w pełni satysfakcjonował, a żonglerka którymi będzie tylko sprawiała że ujęcia będą uciekać.

Oczywiście nie pali mi się też płacić prawie 1000zł więcej (mówię o relacji N18-105 do N16-85 i T17-50) jeśli efekty miałyby być niedostrzegalne. I tu mam pytanie – na ile różnice jakie widać na zdjęciach z różnorodnych testów przekładają się na ich rzeczywiste wady? Wiadomo że zdjęcia z ostrym światłem i kontrastem sprzyjają aberracjom, że na zdjęciach słupów, sześciennych budowli i kamiennych murów widać dystorsje, a inne znów ujawniają nieostre obszary na skraju. Tylko na ile te wady tak brutalnie są widoczne, gdy przychodzi do robienia/oglądania zdjęć z życia wziętych na monitorze komputera, telewizorze, czy średniej wielkości wydrukach? Dodajmy, zdjęć z realnych sytuacji, a nie tych prowokowanych przez testerów sytuacji ekstremalnych, które nastawione są stricte na dezawuowanie wad obiektywów?

Co więc, wracając do tytułowego pytania, co powinienem wybrać?

skuter41
05-05-2010, 17:26
Jak dla mnie zdecydowanie najkorzystniej optycznie jak też finansowo wypada N 18-105, tym bardziej, że planujesz zakup lampy. Z czasem zdobędziesz fundusze na zakup stałki 35, lub 50, to bardzo dobre szkła. Najodpowiedniejszą lekturą będzie optyczne.pl, tam znajdziesz wszystkie potrzebne informacje. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Duszek
05-05-2010, 17:36
16-85 - idealny spacerzoom pod DX + 35/1,8 przy gorszym światełku, potem dokupisz portretówkę 85/1.8 - to mój sprawdzony zestaw kiedyś i polecam

Lucas Z
05-05-2010, 17:39
16-85 VR jest szybszy w porównaniu do Tamrona, ale nie ma stałego światła. Długo wachałem się przed zakupem Tamrona i teraz nie żałuje. Radzę tylko przetestować przed zakupem współpracę z body.

Błażej
05-05-2010, 19:16
16-85 - idealny spacerzoom pod DX + 35/1,8 przy gorszym światełku, potem dokupisz portretówkę 85/1.8 - to mój sprawdzony zestaw kiedyś i polecam

Potwierdzam, mam dokładnie ten sam zestaw. 16-85 nadaje się znakomicie do wakacyjnego, widoczkowego zdjęciowania:D a 35 do zdjęć wewnątrz, a także okazjonalnego "portretu"

Miro MJ
05-05-2010, 22:45
Myślę że na twoje pytanie nie ma idealnej odpowiedzi.
Chcesz najlepszy stosunek ceny do jakości bierz N18-105.
Chcesz dołożyć do solidniejszej budowy, trochę lepszej optyki i według mnie zajefajnych 2 mm z przodu bierz N16-85.
No a jeśli zależy ci na stałym świetle to w tej cenie tylko T17-50.

Co ja wybrałem widać w stopce, ale nie będę ci mówił że to najlepszy wybór , bo to zależy od ciebie i twoich preferencji.
Ważne jest żebyś przestał zadręczać się takimi wyborami, tylko zaczął czerpać radość z robienia zdjęć , bo każde z tych szkieł w odpowiednich rękach potrafi wiele.

LordYoghurt
06-05-2010, 10:53
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi!

Cóż, wiem, że takiej odpowiedzi nie ma, inaczej już bym ją znał ;) Znam z opisów wady i zalety poszczególnych obiektywów i wiem, że 18-105 jest najtańszy, że 16-85 najsprawniejszy technicznie i optycznie, a 17-50 najjaśniejszy. Jestem przed zakupem pierwszej dSLR (kiedyś miałem F70, a potem już tylko kompakty z opcją manual) i po prostu mam za małe doświadczenie w fotografii i nie wiem, która kombinacja owych wad i zalet poszczególnych obiektywów będzie najlepszą do moich potrzeb opisanych powyżej.

Mam w tej chwili w domu pożyczony od kolegi zestaw N D80 + N 18-70 + SB600. Z kultury pracy i efektów jakie produkuje aparat jestem bardzo zadowolony – AF jest sprawny a zdjęcia ostre (nie wiem czy na całym kadrze, gdyż póki co skupiłem się na portretowaniu rodziny). Tak więc jeśli 18-105 będzie dawał porównywalne efekty, jeśli w zestawie z SB600 będzie się nadawał do zdjęć na różnych akademiach przedszkolnych, a jakaś tania stałka typu 50 lub 35 wystarczy mi do zdjęć w domu (gdzie z podejściem w celu kadrowania problemu być nie powinno), w zabytkach jak kościoły, czy na spotkaniach w ciemnych knajpkach, gdzie nie będę chciał ludziom błyskami flasha psuć atmosfery – to będę zadowolony.

Jeśli jednak waszym zdaniem w duecie 18-105 + 50 (lub 50) będzie mi zazwyczaj albo brakowało światła (przy zoomie) albo łatwości kadrowania (przy stałce) to będzie znaczyło że muszę poważnie pomyśleć nad Tamponem 17-50 (boje się trochę kwasów z FF/BF i ogólna trafnością AF, ale zakładam że zakup u Cichego daje jakąś gwarancję jakości). Jeśli zaś waszym zdaniem w duecie 18-105 + jasna stałka będzie mi brakowało jakości obrazu, to wtedy pochylę się nad 16-85 Nikona (w końcu jest to chyba naturalny sukcesor testowanego przeze mnie 18-70).

karolt
06-05-2010, 11:09
Najlepszy byłby 17-55/2.8, na drugim miejscu 18-70 lub 18-200 VR, potem długo długo nic i dopiero potem te, o których powyżej - tyle o zoom-Nikkorach.
Na Tamronie się nie znam, pewnie wart rozważenia.

LordYoghurt
06-05-2010, 12:50
karolt, dzięki za głos w dyskusji. Jednak zależy mi na jakości optycznej i dobrej pracy we wnętrzach, a dwa wskazane przez ciebie obiektywy chyba nie wnoszą nic na tych dwóch polach. 17-70 kosztuje raptem 20% mniej niż 16-85, optycznie to jest chyba to samo (wedle wielu testów nawet z lekką przewagą 16-85), a zakres uboższy. 18-200 to już zupełnie inna kategoria – wiadomo jak się ma krotność zoomu do właściwości optycznych i ten Nikkor nie jest wyjątkiem, a poza tym nie potrzebuję aż takiego długiego tele.

Póki co skłaniam się w pierwszym miejscu do 18-105 + niedroga stałka f/1.8 (za cenę, zakres ogniskowych i rozsądną jakość), dalej tamron 17-50 f/2.8 (hamuje mnie trochę cena i obawy o jakość AF), potem 16-85 …i ex equo Sigma 17-70 f/2,8-4.0, która wtargnęła do mojego zestawienia ;)

Błażej
06-05-2010, 13:49
jeszcze tak teraz wymyśliłem - może np zestaw 35 + 85 + 18-70 - powinien kosztować tyle co 16-85 i 35 a chyba da dużo wieksze możliwości...

Sin
07-05-2010, 00:46
Póki co skłaniam się w pierwszym miejscu do 18-105 + niedroga stałka f/1.8 (za cenę, zakres ogniskowych i rozsądną jakość), dalej tamron 17-50 f/2.8 (hamuje mnie trochę cena i obawy o jakość AF), potem 16-85 …i ex equo Sigma 17-70 f/2,8-4.0, która wtargnęła do mojego zestawienia ;)
Optuje za Sigma - zakres wiekszy niz w Tarmonie, swiatla wiecej niz w Nikkorach, do tego stabilizacja i najlepsze z wymienionych wlasciwosci makro. Wada jest spore winietowanie (to akurat nie dla kazdego deskwalifikujaca cecha) i AF - nie tak szybki i nie zawsze precyzyjny jak w obiektywach systemowych.

karolt
07-05-2010, 12:26
Jednak zależy mi na jakości optycznej
...
Póki co skłaniam się w pierwszym miejscu do 18-105 + niedroga stałka f/1.8
Zdajesz sobie sprawę z tego, że to co napisałeś, wyklucza się nawzajem?
Moja propozycja 17-55/2.8 jak najbardziej coś tu wnosi :-)
No ale jeśli wolisz półśrodki...

marciing
07-05-2010, 17:29
heh kiedyś stałem przed podobnym wyborem. Przymierzałem,testowałem i powiem jedno. Jak masz 4 tysiące na obiektyw to bierz Nikkora 17-55 2,8. Nie zdejmiesz go z puchy. Pancerny, genialny optycznie. Sigma i Tamron nie ta liga jednak ;) Ale ja do DX kupiłem Tamrona. Ostry od 2.8 , bardzo ładne kolorki, minusem jest powolny AF. Przymierzałem też 3 sztuki Sigmy - ale niestety żadna nie była ostra :(

Jak miałbym wybierać na Twoim miejscu brałbym Tamrona. Jak przetestujesz i nie będziesz miał BF/FF to nie będziesz żałować.

artur678
12-05-2010, 20:27
jeszcze tak teraz wymyśliłem - może np zestaw 35 + 85 + 18-70 - powinien kosztować tyle co 16-85 i 35 a chyba da dużo wieksze możliwości...

Sądzę, że to dobra sugestia.

seba
20-05-2010, 12:15
heh kiedyś stałem przed podobnym wyborem. Przymierzałem,testowałem i powiem jedno. Jak masz 4 tysiące na obiektyw to bierz Nikkora 17-55 2,8. Nie zdejmiesz go z puchy. Pancerny, genialny optycznie. Sigma i Tamron nie ta liga jednak ;) Ale ja do DX kupiłem Tamrona. Ostry od 2.8 , bardzo ładne kolorki, minusem jest powolny AF. Przymierzałem też 3 sztuki Sigmy - ale niestety żadna nie była ostra :(

Jak miałbym wybierać na Twoim miejscu brałbym Tamrona. Jak przetestujesz i nie będziesz miał BF/FF to nie będziesz żałować.

podłączam się do tematu ponieważ mam podobny pomysł żeby kupić Tamrona 17-55 2,8.

Chciałbym zapytać i proszę o podpowiedź,

posiadam kitowy obiektyw 18-70 do d80, generalnie bardzo ładnie mi służy już parę lat, ale jednak po jakimś czasie pojawia się problem ze światłem. Doradzono mi abym właśnie pomyślał o tym tamronie ponieważ nikkor jest 3 x droższy i nie jest w moim zasięgu, gdyż za te pieniądze wolał bym wymienić puche.

Mój zestaw to :
18-70 nikkor , 50 1,8 , 70-300vr

czy pchać się w tego jasnego tamrona 17-55 2,8 ? czy może są lepsze opcje lub propozycje

z góry dzięki za odp.

Sin
25-05-2010, 01:03
Tamron ma zakres 17-50. Masz do niego alternatywy w postaci Tokiny 16-50/2.8 i Sigmy 17-50/2.8 OS (nie wiem czy juz jest w sprzedazy) oraz Sigmy 18-50/2.8. Optycznie chyba tylko Nikkor 17-55/2.8 bedzie lepszy od Tamrona. No i jest tez Sigma 17-70/2.8-4.0 OS - nieco jasniejsza od Twojego obecnego standardu.

LordYoghurt
28-05-2010, 13:15
Po bujaniu się między różnymi koncepcjami, z których każda ma swoich zwolenników i przeciwników zdecydowałem się odwlec tą decyzje w czasie. A może inaczej – rozłożyć na etapy. Kupiłem D90 + 18-105 i kiedy już będę wiedział czego mi bardziej potrzeba – purystycznej acz niewygodnej koncepcji wielu jasnych stałek, czy też wygodnej ale kompromisowej pod względem jakości opcji długich zoomów - to zdecyduję się na rozbudowę/wymianę obiektywu.

Dzięki za poświęcony czas i pozdrawiam

marciing
28-05-2010, 21:58
ale jednak po jakimś czasie pojawia się problem ze światłem.

czy pchać się w tego jasnego tamrona 17-55 2,8 ? czy może są lepsze opcje lub propozycje



Lampa? jak brakuje światła to nie zawsze f/2.8 da radę a jak masz swoje światło to zawsze dasz radę zrobić zdjęcie ;)

q100
30-05-2010, 18:03
Na placu boju zostały więc Tamron 17-50 f/2.8 oraz Nikon 16-85 f/3.5-5.6. Widziałem, że mimo bardzo pochlebnych opinii o 18-105 sporo osób upgradeuje się waśnie na te szkła. Nikon 16-85 nie spełnia tylko oczekiwań co do światła, w zasadzie nie spotkałem się z negatywną opinią na jego temat. W przypadku Tamrona często były wskazania, że AF mało precyzyjny i powolny – ale może choć to pierwsze jest do wyeliminowania poprzez przetestowanie kilku sztuk przed zakupem?




witam, co do wyboru konkretnego szkła z obiektywów wymienionych przez Ciebie pomóc nie będę w stanie, natomiast mogę napisać kilka subiektywnych słów o T17-50/2.8
kupując obiektyw w sklepie: pierwsza sztuka - AF niezbyt trafiał, ale drugi testowany był perfekcyjny, mydło w zasadzie tylko przy 2.8, co do powolnego AF - być może sprawia on wrażenie powolnego, ale sam zastanawiam się czy nie wynika to z faktu, że silnik aparatu kręci szybciej niż wbudowany silnik w obiektywie (ale za to silnik w obiektywie praktycznie zawsze kręci w odpowiednim kierunku). Sam z całego serca polecam Tamiego. Jak do tej pory nie miałem z nim żadnych problemów;)

LordYoghurt
07-06-2010, 23:35
Zestaw D90+18-105 już wzbogaciłem o Tokinę 50-150 f/2.8 z second handu ;) Nie było jeszcze okazji dobrze się pobawić, ale już jestem bezapelacyjnym zwolennikiem dobrego światła. Teraz chodzi mi po głowie zakup 35 f/1.8 albo Tamrona 17-50 f/2.8 VC. Do tego lampa, filtry, torba... a potem się coś wymyśli ;)

botang
08-06-2010, 10:40
Teraz chodzi mi po głowie zakup 35 f/1.8 albo Tamrona 17-50 f/2.8 VC.
Teraz to już tylko zależy dokładnie czego Ci brakuje w zestawie który masz.
Tamron w zasadzie ma lepsze światło i 1mm więcej z przodu niz posiadany przez Ciebie 18-105. Odpowiedz sobie ile zdjęć robisz w ciemnych miejscach, i czy nie lepiej pomyśleć najpierw o lampie, chociażby używanej sb-600 bo cena nówki nie jest adekwatna do jej możliwości - lepiej wyrwać używkę sb-800. Dodatkowo jeśli nie wykorzystasz tego światła - to zakup 17-50 nie jest sensowny, bo ogniskowymi poza tym 1mm pokrywa się z Twoim szkłem.
Pisałeś że chcesz robić portrety rodzinie (między innymi) stąd niegłupim pomysłem jest teraz zakup 35/1.8 do tegoż właśnie celu, bo 50 może być za ciasna na cropa.

gsh
08-06-2010, 19:13
Zestaw D90+18-105 już wzbogaciłem o Tokinę 50-150 f/2.8 z second handu ;)

Tokinę 50-150 2.8? Czy raczej 50-135 ewentualnie Sigmę 50-150 2.8 ?

melechesh
09-06-2010, 10:54
A jak to jest z tym Tamronem? Słyszałem, że można sie łatwo naciąć na nieostrą sztukę. Mam zamiar własnie go kupić, ale musi być ostry i bez FF, BF. Może ktoś z was, jest w stanie polecić mi jakiegoś sprzedawce z ktorym będzie można wszystko uczciwie sprawdzić, lub ktory sam uczciwie sprawdza szkła przed sprzedaża. ?????

elarco
09-06-2010, 14:15
skontaktuj się z użytkownikiem Cichy, poszukaj Jego aukcji na alle...
lub po prostu idź do dobrego sklepu foto, przetestuj kilka egzemplarzy i wybierz najlepszy :)

LordYoghurt
10-06-2010, 10:36
Tokinę 50-150 2.8? Czy raczej 50-135 ewentualnie Sigmę 50-150 2.8 ?
sorry za błąd - Tokinę 50-135 2.8 ;)

rotifer
12-06-2010, 14:24
Miałem d90 +16-85. Idealny zestaw podróżny. Polecam gorąco szczególnie ten zakres ogniskowych na dx. W dobrych warunkach 16-85 jest cholernie ostry.

Flores
12-06-2010, 16:09
Nie wiem jak z 16-85 ale na d50 i d80 miałem T17-50. Bardzo fajne szkiełko w podróż, do portretu - ogólnie do statycznych zdjęć. Tylko AF tam był tak wolny, że w reportażu człowiek byłby 5m dalej zanim zdołałbym go złapać. Ale obrazek był cudny. Zrobiłem nim kilka fajnych zdjęć, np. coś takiego (http://bp2.blogger.com/_slQuZC-TDqs/SIoCG9ZzsjI/AAAAAAAAAS4/xkl9rMt-xTQ/s1600-h/DSC_6773edr.jpg). I zero PSa ;-)

Robko
13-06-2010, 20:10
Uzywam teraz wlasnei N16-85 ,i szczerze to nie polecam. Nie jest najgorsze ,lecz jesli ktos lubi miec duzo swiatla to lepiej znalezc inna opcje? Co moge przyzac to ze sie sprawdza przy dobrym swietle,ewentualnie z lampa jako spacerowka etc.

LordYoghurt
14-06-2010, 13:41
O Nikonie 16-85 już nie myślę. Obiektyw jest poprawny, ale nie wybija się niczym szczególnym poza 18-105, będąc jednocześnie 2x droższy. Skłaniam się raczej do Tamrona 17-50 2.8 VC od Cichego ew. do Nikona 17-55 z drugiej ręki. Generalnie dobre światło jest tym czego szukam. Za Tamronem przemawia ostrość, VC (tylko mi nie mówicie, że to nie potrzebne), gwarancja i oczywiście cena; za Nikonem jakość mechaniczna, sprawny AF, nieco lepsza kolorystyka zdjęć i bokeh. Ale nad tym będę roztrząsał się za jakiś czas, bo póki co lampa jest priorytetem.