Zobacz pełną wersję : Brudy w Nikkorze 18-200 VR
Witam,
od jakiegoś czasu obserwuję jakieś brudy - jakby włoski / paprochy na zdjęciach. Sprawdzałem z kilkoma obiektywami i okazuje się, ze winny jest 18-200 VR. Nie używałem go wiele w terenie, w wietrznych miejscach, ani innych mocno narażonych na tego typu zagrożenia sytuacjach. Niestety tych "włosków" jest 2-3...
Prawdopodobnie zassały się podczas użytkowania.
Szukałem na forum informacji i znalazłem propozycje czyszczenia przy użyciu odkurzacza, nie wiem czy to dobry pomysł. Ostatecznie oddam go do serwisu (np. wspominany ostatnio BTFOTO w Warszawie), ale koszt 100 - 150zł + VAT motywuje mnie do poszukania innego tańszego rozwiązania.
Macie może jakieś sugestie? Z góry dziękuję.
Paweł Kania
05-05-2010, 12:58
, ale koszt 100 - 150zł + VAT motywuje mnie do poszukania innego tańszego rozwiązania.
Myslę ze nikt Ci nie zajrzy do tego obiektywu za mniej jak 100zł netto a co dopiero wyczyścił i przesmarował.
Myslę ze nikt Ci nie zajrzy do tego obiektywu za mniej jak 100zł netto a co dopiero wyczyścił i przesmarował.
Wiesz po prostu wydaje mi się, że nie jest to jakoś strasznie głeboko. Choć to tylko takie gdybanie. Jak nie będzie jakichś ciekawych propozycji na zrobienie tego samemu to oczwiście oddam z uśmiechem do serwisu. Niemniej jednak chciałbym spróbować zrobić to samemu. Obiektyw zrobił może 2000 zdjęć.... Z powodu mojej dużej utylizacji w pracy i braku czasu na hobby Nikkor leży non stop w torbie razem z pozostałym sprzętem. :/
Czy jesteś pewien, że to "włoski" w obiektywie? Ja mam wątpliwości, raczej sądziłbym, że to kurz na matrycy. Nie we wszystkich przypadkach jest dobrze widoczny. Jeśli np. porównanie robiłeś używając 18-200 w zakresie tele, i to przy małej dziurze, z szkłem szerokokątnym, to możesz mieć różny obraz tego co jest na matrycy. IMHO, włoski wewnątrz obiektywu nie powinny być widoczne na zdjęciu, co najwyżej zauważyłbyś lekkie rozmycie małych fragmentów zdjęcia. BTW, odkurzacz do niczego się nie przyda, jeśli paprochy są wewnątrz obiektywu. W ten sposób możesz oczyścić zewnętrzne soczewki (ale do tego celu są bezpieczniejsze metody). Może jeszcze sprawdź jak wygląda tylna soczewka, czy nie ma tam drobnych rysek.
Czy jesteś pewien, że to "włoski" w obiektywie? Ja mam wątpliwości, raczej sądziłbym, że to kurz na matrycy. Nie we wszystkich przypadkach jest dobrze widoczny. Jeśli np. porównanie robiłeś używając 18-200 w zakresie tele, i to przy małej dziurze, z szkłem szerokokątnym, to możesz mieć różny obraz tego co jest na matrycy. IMHO, włoski wewnątrz obiektywu nie powinny być widoczne na zdjęciu, co najwyżej zauważyłbyś lekkie rozmycie małych fragmentów zdjęcia. BTW, odkurzacz do niczego się nie przyda, jeśli paprochy są wewnątrz obiektywu. W ten sposób możesz oczyścić zewnętrzne soczewki (ale do tego celu są bezpieczniejsze metody). Może jeszcze sprawdź jak wygląda tylna soczewka, czy nie ma tam drobnych rysek.
MarkB właśnie się nad tym zastanawiałem czy to nie brudna matryca i postanowiłem że czas na dokładniejszy test. Niby wcześniej na obrazkach z obiektywu 50mm nie było "włosków" ale tfaktycznie nie był to miarodajny test.
Sprawdzę jeszcze raz przy tych samych ustawieniach - tj założe 18-200VR, ustawię ogniskową na 50mm i możliwie dużą dziurę i zrobię fotkę. Potem to samo na 50mm. Będzie dobrze?
Ja również ciągle nie wierzę w te włoski - że w ogole są. Gdzieś też ostatnio czytałem, ze tak jak piszesz - włosków nie byłoby tak widać na zdjęciach, a conajwyżej rozmycia. Poza tym nie mam pojęcia skąd miałyby się znaleźć te paprochy, bo tak jak pisałem - zaniedbałem ostatnio fotografię (ech, strasznie żałuję).
Dziękuję MarkB za podpowiedź.
raczej możliwie małą dziurę, a dużą wartość przesłony ;)
raczej możliwie małą dziurę, a dużą wartość przesłony ;)
Hehehehe, tak jest :)
Ok, zrobiłem test i faktycznie na 50tce też są widoczne paprochy :/ Wygląda więc na brudną matrycę.
A powiedzcie proszę, czy gdy jest brudna matryca to w wizjerze również będę widział te brudy? Bo tak własnie mam :)
Hehehehe, tak jest :)
Ok, zrobiłem test i faktycznie na 50tce też są widoczne paprochy :/ Wygląda więc na brudną matrycę.
A powiedzcie proszę, czy gdy jest brudna matryca to w wizjerze również będę widział te brudy? Bo tak własnie mam :)
nie, w wizjerze masz inne brudy niestety, ogólnie puszka nadaje się do lekkiego odkurzania jak sądzę
Wiesz po prostu wydaje mi się, że nie jest to jakoś strasznie głeboko. Choć to tylko takie gdybanie. Jak nie będzie jakichś ciekawych propozycji na zrobienie tego samemu to oczwiście oddam z uśmiechem do serwisu. Niemniej jednak chciałbym spróbować zrobić to samemu. Obiektyw zrobił może 2000 zdjęć.... Z powodu mojej dużej utylizacji w pracy i braku czasu na hobby Nikkor leży non stop w torbie razem z pozostałym sprzętem. :/
Gleboko nie gleboko. Zeby wyczyscic rozebrac trzeba. Jezeli paprochy sa pod pierwsza grupa soczewek to nie ma problemu, bo nie trzeba zbyt mocno rokrecac. Jezeli sa juz po 2 i dalej to sorry ale za mniej niz 100zl tez bym nie podchodzil, a rozbieralem 18-200 klikanascie razy.
A druga sprawa to kupo gruche i przedmuchaj matryce, bo paproszki w szkle na zdjeciach raczej widoczne nie sa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.