Zobacz pełną wersję : Zdjęcia Ślubne
Witajcie
Pytanie kieruję do fotografów zajmujących się fotografią ślubną zawodowo jak oddajecie młodym zdjęcia?
interesuje mnie czy młodzi sami wybierają sobie zdjęcia z kościoła, przygotowań, zabawy i z pleneru do późniejszej obróbki czy też narzucacie im swoje kadry ?
było o tym juz - ja oddaje zdjęcia które sam wybiorę. Młodzi dostają gotowy album nie widząc wcześniej ani jednego zdjęcia ze slubu
interesuje mnie czy młodzi sami wybierają sobie zdjęcia z kościoła, przygotowań, zabawy i z pleneru do późniejszej obróbki czy też narzucacie im swoje kadry ?Jak beda sobie sami robic, to beda sobie sami wybierac. Skoro jestes (chcesz byc) fotografem, to chyba zdajesz sobie sprawe, ze to Ty decydujesz o wszystkim, prawda? No chyba, ze chcesz sie zredukowac jedynie do roli posiadacza sprzetu i palca naciskajacego spust.
Ja również oddaję zdjęcia które sam wybiorę. Tylko raz w życiu zrobiłem inaczej i do tej pory żałuję. Pamiętaj, że album to Twoja wizytówka.
(...) Pamiętaj, że album to Twoja wizytówka.
Dokładnie tak, dlatego to fotograf dokonuje selekcji.
tu masz ciekawy wątek kto ważniejszy? fotograf czy PM ? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=107548)
no dobra ale nie mieliście przypadków że np. para mówi dostałam 200 fot z wesela a na żadnym nie ma mojej kuzynki ? albo czemu jest tyle zdjęc chłopaka kuzynki mojej ciotecznej siostry ?
PanomeiK
04-05-2010, 16:31
Takie przypadki się zdarzają.
Jeśli już złapiesz w kadrze sporą liczbę ludzi to jakaś zołza powie "no, zdjęcie fajnie ale głupio na nim wyszłam".
I dogodź tu wszystkim.
to jak już założyłem ten wątek zapytam jeszcze jaką ilośc zdjęc oddajecie młodym ?
3 płyty DVD...Ile według Ciebie jest sensownie?
A będziesz robił zdjęcia czy film poklatkowy? Najlepiej im taniej tym więcej ;)
nie nie panowie ja myślę że sensowną ilością jest 120 fot z przygotowań ceremonii oraz zabawy plus plener dodatkowo czy dobrze myślę oczywiście jeśli młodzi zapłacą odpowiednio więcej dostaną odpowiednio więcej zdjęc sprostujcie mnie jeśli robię coś nie tak zaznaczam że dopiero zaczynam tą przygodę dlatego chcę popełni jak najmniej błędów na starcie
pozatym sam nie wiem jak mam robic z tym oddawaniem wiec napisze jak było jakaś tam para młoda poprosiła mnie o zrobienie zdjęc wiec powiedziałem cenę za konkretnie 120 kadrów z kościoła i przyjęcia + do tego chcieli plener to powiedziałem cenę za 20 kadrów z pleneru i oni się zgodzili zdjęc zrobiłem oczywiście dużo więcej po wstępnej selekcji zostało mi 250 z kościoła i przyjęcia i 50 z pleneru młodzi poprosili mnie żebym nic nie wyrzucał i że chcieliby wszystkie zobaczyc to ja nie myśląc długo z racji tego że nie mam za dużego doświadczenia się zgodziłem i pokazałem im oczywiście miniaturki 640x480 po wstępnym kadrowaniu i obróbce na szybko w ACR na co oni wybrali 240 fotek z kościoła i przyjęcia oraz 40 z pleneru i oczywiście zapłacili podwójnie bo zdjęc było dwa razy tyle co się umawialiśmy (jak wybierali podałem im sztywną cenę za 1 zdjęcie dodatkowe w przypadku ceremonii i w przypadku pleneru) to ja się wziąłem do obróbki i po około miesiącu oddałem im całośc 50 fot w albumie które sam wybrałem z całej imprezy i reszta kadrów na papierze oraz na płycie w ładnym pudełeczku i młodzi byli baaaaarrrdddzzooo zadowoleni i stąd bierze się mój dylemat niech ktoś z was mnie nakieruje bo sam nie wiem co mam robic
pozatym sam nie wiem jak mam robic z tym oddawaniem wiec napisze jak było jakaś tam para młoda poprosiła mnie o zrobienie zdjęc wiec powiedziałem cenę za konkretnie 120 kadrów z kościoła i przyjęcia + do tego chcieli plener to powiedziałem cenę za 20 kadrów z pleneru i oni się zgodzili zdjęc zrobiłem oczywiście dużo więcej po wstępnej selekcji zostało mi 250 z kościoła i przyjęcia i 50 z pleneru młodzi poprosili mnie żebym nic nie wyrzucał i że chcieliby wszystkie zobaczyc to ja nie myśląc długo z racji tego że nie mam za dużego doświadczenia się zgodziłem i pokazałem im oczywiście miniaturki 640x480 po wstępnym kadrowaniu i obróbce na szybko w ACR na co oni wybrali 240 fotek z kościoła i przyjęcia oraz 40 z pleneru i oczywiście zapłacili podwójnie bo zdjęc było dwa razy tyle co się umawialiśmy (jak wybierali podałem im sztywną cenę za 1 zdjęcie dodatkowe w przypadku ceremonii i w przypadku pleneru) to ja się wziąłem do obróbki i po około miesiącu oddałem im całośc 50 fot w albumie które sam wybrałem z całej imprezy i reszta kadrów na papierze oraz na płycie w ładnym pudełeczku i młodzi byli baaaaarrrdddzzooo zadowoleni i stąd bierze się mój dylemat niech ktoś z was mnie nakieruje bo sam nie wiem co mam robicNie wroze zbyt duzego zainteresowania Twoimi wypowiedziami (tudziez dyskusjami z nimi), jesli nie nauczysz sie stawiac przecinkow i kropek. Tego slowotoku nie da sie czytac... :(
Uważam, że takie know-how o jakie pytasz to jest cenna informacja i każdy sobie to wypracowuje sam, wątpię, żeby ktoś się chciał dzielić tutaj z tobą takimi informacjami.
Jak pracowałem w USA pewien mądry fotograf ślubny powiedział mi "Stary, to ty powinieneś decydować które zdjęcia dostaną młodzi w swoim albumie, to ty jesteś artystą, to ty decydujesz ile zrobisz im fotek i jak długo będziesz z nimi pracował, jak trafią ci się dwa kawałki drewna to nie ma sensu na siłę strugać z nich Pinokia. W polskich warunkach to niestety się nie sprawdza - a szkoda.
Broniu> a jak stwierdzą, że im się nie podobają i zamiast 2x więcej wybiorą 4x mniej? ;)
ja wybieram sam i do albumu i na płyty...zanim oddam wszystko wysyłam jedno na zachętę, niech się podjarają:)
OK ale chodzi mi o to że MZ danie możliwości wyboru zdjęc parze młodej przed przystąpieniem do obróbki nie musi byc wcale takie złe w końcu to ich zdjęcia bo oni za nie płacą przecież no chyba że się mylę to mnie poprawcie
OK ale chodzi mi o to że MZ danie możliwości wyboru zdjęc parze młodej przed przystąpieniem do obróbki nie musi byc wcale takie złe w końcu to ich zdjęcia bo oni za nie płacą przecież no chyba że się mylę to mnie poprawcie
Ludzie płacą za dzieło wykonane przez Ciebie i tak naprawdę w trosce o dobro klienta fotograf wybiera sam zdjęcia, ponieważ wybiera te najlepsze, wybiera to co ma być jego dziełem i świadczyć o jego pracy. My robimy kosmiczne ilości zdjęć na każdym ślubie - jakbym dawał ludziom wybierać to po pierwsze, wybierali, by to przez rok, a po drugie nie wybraliby zdjęć najlepszych - bo się na tym nie znają i mogliby odrzucić najbardziej nawet genialne kadry, bo na innych mega słabych, być może nawet nie do końca dobrze zrobionych jest w tle ciocia Krysia.
Ja tam kiełbasy przed 'obróbką' nie chce oglądać, wolę przyprawioną z grilla ;) i nie całe stado bo mnie zemdli tylko kawałek dla smaku.
a ja kiełbasę co prawda kupuję ale wybieram zawsze z żoną żeby nam obojgu smakowała a doprawiam i smażę już sam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.