Zobacz pełną wersję : Odtwarzanie .mkv - playery i problemy z napisami
No własnie. Tyle jest softu że ciekawią mnie Wasze doświadczenia. Ja testowałem jedynie AllPlayera i VLC. Jakością obrazu ten drugi bije AP na łeb i na szyję. Mam wrażenie że również dzwięk jest lepszy z VLC. Jedyny problem mam z napisami. O ile przy czytaniu z plików .srt Video Lan potrafi układać napisy w piramidkę (nie zmienia od razu napisu tylko wyświetla kolejny ponad obecnym...)) co czyni sensowne oglądanie denerwującym, to w przypadku czytania z plików .txt wyświetlany jest 2 lub 3 linijkowy napis tak jak to powinno być. Z jednym "ale" - aktor nie mówi 5 minut a ostatni napis wciąż jest widoczny. Znika, a raczej zamienia się w inny wraz z koleją wypowiedzią. W skrócie - od pierwszego napisu do końca filmu wciąż się coś wyświetla.
Jakie są Wasze doświadczenia w kwestiach związanych z .mkv??
Ja na windowsie zawsze używałem smplayer i nic mi nie brakowało ;)
http://cccp-project.net i wszystkie problemy z odtwarzaniem z glowy. ;)
Ew. jak kodeki juz masz, to tylko Media Player Classic HomeCinema.
A co do VLC - on duzo moze, ale w kwestii napisow jest mocno denny, bo nie czyta formatowania. Efekty bywaja takie (miniaturki powiekszaja sie po kliknieciu):
1. tak byc powinno (media player classic)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/th_IMG_2516-1.jpg
źródło (http://img.photobucket.com/albums/v649/costipl/IMG_2516.jpg)
2. tak zrobil VLC
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/th_IMG_2517-1.jpg
źródło (http://img.photobucket.com/albums/v649/costipl/IMG_2517.jpg)
Fajnie, co? :P Mimo, ze podane zdjecia maja ponad 3 lata, nic sie w tej kwestii nie zmienilo, a na owym pliku wyklada sie bardzo duzo playerow, szczegolnie tych standalone (czyli pudelek do postawienia pod TV).
Używam VLC i nie zauważyłem powyższych wad.
Poza tym polecacie jeszcze jakieś dobre odtwarzacze video do Win 7 64bit ? Mój ulubiony kmplayer niestety nie daje rady a z VLC jakoś nie do końca się jeszcze dogadałem...
Zacznij ogladac anime, w ktorych bardzo czesto sa wykorzystywane napisy SSA/ASS (ktory pozwala wlasnie na rozne formatowania w ramach jednej linii, dowolne polozenie na ekranie, emebedowanie czcionek, karaoke i inne wodotryski), to zaczniesz ;)
A co do playera pod W7/64: ja uzywam CCCP i problemow nie mam (jest 32-bitowy). Jest tez wersja MPC-HC 64-bitowa, ale nie sprawdzalem.
Slyszalem o problemach z Subeditem, ale ogolnie to raczej wszystko powinno dzialac.
No własnie. Tyle jest softu że ciekawią mnie Wasze doświadczenia. Ja testowałem jedynie AllPlayera i VLC. Jakością obrazu ten drugi bije AP na łeb i na szyję. Mam wrażenie że również dzwięk jest lepszy z VLC.
(....) Z jednym "ale" - aktor nie mówi 5 minut a ostatni napis wciąż jest widoczny. Znika, a raczej zamienia się w inny wraz z koleją wypowiedzią. W skrócie - od pierwszego napisu do końca filmu wciąż się coś wyświetla.
Temat rzeka.
Używałem niesamowitej ilości odtwarzaczy.
Mój ulubiony to BESTPlayer: http://www.bestplayer.com.pl/
Program to po prostu plik .exe ważący 1MB - żadnych instalacji, można wrzucić sobie na pendrive'a itd.
Ale najważniejsze: bez problemu odtwarza HD (VLC w ogóle sobie z tym nie daje rady, tnie się przy tym niemiłosiernie...), ma prosty, wygodny w obsłudze interfejs (szczególnie widoczna jest różnica wobec VLC w trybie pełnoekranowym - w tym drugim nie można mówić o jakiejkolwiek dokładności klikania na pasek postępu), obsługuje pliki mkv. i podobne z wieloma ścieżkami dźwiękowymi, ma możliwość ściągania napisów w różnych jeżykach z bazy opensubtitles i spore możliwości konfiguracji.
Dla mnie najważniejszy jest obraz - tutaj BESTPlayer nie ma sobie równych, żadnej straty jakości (a w wypadku HD czy DVD widać to wyraźnie w Media Player Classic HomeCinema)
Idealnie czyta formatowane napisy (kursywa, cytaty itp), ale zauważyłem kiedyś jakieś problemy przy plikach mkv (kiedy plik miał kilka ścieżek napisów wbudowanych) - wtedy musiałem ściągnąć osobne pliki napisów w formacie .txt, .srt itp... Może już to poprawili w którejś aktualizacji...
VLC - bardzo forsowany przez niektórych, jest po prostu niedorobiony... Zależy jaką masz wersję, ja używam najnowszej, 1.0.2 "Goldeneye" już z obrazem w interfejsie. Jego jedyną zaletą są te wbudowane kodeki, ale to chyba zaleta dla kretynów którzy nie potrafią sobie zainstalować K-Lite Codec Pack...
Co z tego że ma te kodeki, skoro tnie się przy x264 czy nawet przy RMVB!
VLC używam tylko dlatego, że obecnie siedzę na Linuxie, a w tym systemie posucha wśród odtwarzaczy... Jestem skazany na VLC który w tym środowisku graficznym migocze niemiłosiernie (raz obraz raz pulpit itd.) przy każdym ruchu myszką... HD nie da się na oglądać wcale, z mniejszą rozdzielczością jako tako radzi sobie GNOME MPlayer, ale też są przystanki co jakiś czas...
Problem z "przeciąganiem" napisów w VLC o którym piszesz jest spowodowany strukturą pliku z napisami - ustawione są tylko czasy początkowe napisów, a końcowych nie ma. Dlatego napis kończy się tylko wtedy, kiedy wchodzi następny. Inne odtwarzacze wyświetlają taki napis przez określony czas (który możesz sobie ustawić), np. 3 lub 5 sekund. VLC również z taką głupotką nie daje rady. Kolejny minus. No i nie czyta formatowania - kolejny...
Z dźwiękiem masz rację - VLC obsługuje dźwięk 5.1, ma tam zresztą sporo opcji... BESTPlayer niestety jeszcze tego nie ma (a może i ma - dawno go nie aktualizowałem, bo jak wspominałem - siedzę teraz na Ubuntu) - czasami jak chciałem posłuchać wspaniałej muzyczki która leciała w tle filmu, uruchamiałem VLC na Windowsie, ale kosztem rozpikselowanego obrazu łapiącego zwiechy i zamrażanego co jakiś czas...
To kolejna zła cecha VLC - kiedy film się tnie - obraz nie jest wyświetlany nawet przez kilkanaście sekund, a dźwięk idzie do przodu normalnie - tracisz więc pokaźną część filmu, i po odwieszeniu nie wiesz w ogóle o co chodzi...
Jeśli chodzi o dźwięk - to nic nie dorówna Power DVD.
Symulacja dźwięku przestrzennego na słuchawkach (oczywiście nie takich od walkmana ;)) przy oglądaniu filmu typu "Szeregowiec Ryan" czy "Czas Apokalipsy" po prostu powala... Zdarzało mi się też słuchać na nim płyt (Lao Che - "Powstanie Warszawskie" - dość specyficzny dźwięk, z którego trzeba wydobyć głębię)
Ja mam starą już wersję (chyba 6.0 czy jakoś tak), która umożliwia odtwarzanie plików wideo, ale nie obsługuje napisów... :(
Ale w nowszych podobno dodali tę funkcję, razem z bajerami typu BluRay'e itd...
ALL Playera sobie odpuść - te stare były jeszcze OK, ale co nowsza wersja to gorsza - coraz częściej zwiechy, wywalanie z systemu, bezużyteczne funkcje i spieprzony interfejs...
Pozostają jeszcze rzeczy typu:
- Media Player Classic (Windows) - odtwarza HD, ale kosztem jakości obrazu, dość przestarzały i nieintuicyjny interfejs
- MPlayer (Windows, Linux) - projekt zarzucony kilka lat temu, przestarzały, z masą błędów z okropnym dzielonym interfejsem (ale na Linuxie dzielnie walczy z HD, choć rzadko odnosi zwycięstwo)...
A! Jeszcze jedna perełka!
SubEdit Player - program stworzony tak naprawdę w celu robienia napisów do filmów, w sposób profesjonalny. Umożliwia konwersję napisów do niesamowitej ilości formatów, konwersję framerate, zmianę formatu na czasowy, czasowo-klatkowy i klatkowy, łatwą synchronizację, poprawę błędów, ustawianie czasu trwania każdego napisu i wskazywanie za długich linii tekstu... No i całą masę innych rzeczy ;) Pozycja obowiązkowa.
No wlasnie.... VLC wydaje sie byc troche niedopracowany i to mnie wkurza. Aczkolwiek u mnie na Win7 odtwarzam VLCkiem mkv 1080p i nic sie nie tnie. Chodzi plynnie i obrazek jest bardzo przyjemny. Kontrastowy i ostry. Od tej strony ciezko mi zle slowo o VLC powiedziec. Wazna tez dla mnie jest obsluga dzwieku. Co prawda amplituner i tak mi to przerobi ale wole aby soft rowniez to ogarnial. A dzwiek z VLC rowniez mi sie bardzo podoba.
Pozostaje potestowac po kilka dni, kilka programikow i powyciagac wnioski.
Dzieki za sugestie
Pod W7 znalazłem jeszcze takie coś jak GOMPlayer. Całkiem sensowny odtwarzacz, choć nie pamiętam jak sobie radzi z formatowaniem napisów. :)
Wrzucilem BestPlayer i faktycznie - mkv 1080p juz sie nie tnie przy profilu Batery Saver w lapku Asus 30VT i prockiem SU7300. O to mi chodziło. Na VLC musialem przełączać na najwydajniejszy profil. Działa idealnie pod Win7 64bit. Postaram się zapoznać z nim bliżej ;) Dzięki za podpowiedź clostermann.
Aczkolwiek u mnie na Win7 odtwarzam VLCkiem mkv 1080p i nic sie nie tnie. Chodzi plynnie i obrazek jest bardzo przyjemny.
Ja mam słabszy sprzęt, pewnie dlatego. Grunt w tym, że BESTplayer umożliwia mi oglądanie 1080p z płyty... i nic się nigdy nie zacięło... A przy VLC cięły mi się nawet "zwykłe filmy" (AVI, MPEG-2) z dysku ;)
Właśnie zassałem BestPlayera i niestety nie ma najmniejszej ochoty odtworzyć .mkv
A probowales Smplayer?
Tu masz instalke:
http://downloads.sourceforge.net/project/smplayer/SMPlayer/0.6.9/smplayer-0.6.9-win32.exe?use_mirror=heanet
Właśnie zassałem BestPlayera i niestety nie ma najmniejszej ochoty odtworzyć .mkv
:shock: ?
Ano tak, żadne .mkv na best playerze u mnie nie rusza
Jaki masz system? 64 bit?
Zaktualizuj program.
Jestem w szoku, serio.
Obejrzałem na BESTplayerze całą masę plików mkv...
Po aktualizacji pakietu Matroska poszło. Pierwsze co na -minus to jakośc obrazu. W porównaniu z VLC wypada bardzo kiepsko. No chyba że trzeba pogrzebać przy ustawieniach ale na to nie mam teraz czasu
Zaskakujesz mnie coraz bardziej....
Ja na kompie ma kodeki FFDShow + AC3 filter + SubEdit Player.
Wszystko chodzi jak należy. Wyświetla napisy jakie chcesz, w którym miejscu chcesz.
.mkv odtwarza bez problemu z napisami.
Ja na kompie ma kodeki FFDShow + AC3 filter
To wszystko (plus dużo więcej) jest w K-Lite Codec Pack. Dodatkowo jest jeszcze odtwarzacz Media Player Classic.
Sub-Edit jest OK, irytują mnie tylko niektóre jego funkcje których nie można zmienić...
A VLC co poniektórym tnie niemiłosiernie bo z tego co pamiętam, to nie wykorzystuje on sprzętowego renderowania tylko wszystkim obarcza biedny CPU (mogę się mylić). Czasem może to być zaleta...
http://www.trochetechniki.pl/Koniec-problemow-z-odtwarzaniem-filmow,t,1374.html
Fakt. Ja mam starszy komp i słabszy procesor - VLC nigdy się z nim nie dogada.
Grunt w tym, że HD oglądam sobie na BESTPlayerze i nie narzekam na pogorszenie jakości.
Zresztą - jak już wspominałem, siedzę na Linuxie - a tu dochodzą jeszcze inne problemy do VLC, z którego muszę i tak korzystać.
W wolnej chwili czyli jutro zrobie screeny z Besta, VLC i AllPlayera. Potem je tu wrzuce i sam zobaczysz ze (w moim przypadku) jakosciowo Best odstaje znacznie od VLC. Przy czym AllPlayer to w ogole dno jesli chodzi o jakosc przy .mkv
@Clostermann
Mplayer nie daje rady u Ciebie?
@Clostermann
Mplayer nie daje rady u Ciebie?
Na Linuxie nie (choć i tak najlepiej ze wszystkich odtwarzaczy radzi sobie z x264 przy niższych rozdzielczościach). Na Windzie nie próbowałem, bo mam BESTPlayera.
To wszystko (plus dużo więcej) jest w K-Lite Codec Pack. Dodatkowo jest jeszcze odtwarzacz Media Player Classic.
Sub-Edit jest OK, irytują mnie tylko niektóre jego funkcje których nie można zmienić...
"K-Lite Codec Pack" i to jest najlepszy moment pamiętać o usunięciu tego zamulacza :) Poważnie! Proponuje absolutne minimum i bez żadnych paczek z kodekami.
1. Media Player Classic - Home Cinema (nie classic!)
2. AC3 Filter
i nic więcej :)
1080p odtwarzam z notka, dźwięk 2.0-5.1/DTS wraz z obrazem przez hdmi do amplitunera i TV - obraz płynny, dźwięk bardzo dobry. Nie znalazłem innej kombinacji kodek/player zapewniający lepszą płynność i wygodę użytkowania.
"K-Lite Codec Pack" i to jest najlepszy moment pamiętać o usunięciu tego zamulacza :) Poważnie! Proponuje absolutne minimum i bez żadnych paczek z kodekami.
1. Media Player Classic - Home Cinema (nie classic!)
2. AC3 Filter .
No fajnie, tyle że wychodzi na to samo.
K-Lite to kodeki + Media Player Classic.
Home Cinema to Media Player Classic w nowszej wersji + te same kodeki... ;)
Diabeł tkwi w szczegółach :) Media Player Classic jest wolniejszy, a w połączeniu z K-Lite mam na ekranie slide-show zamiast filmu w 1080p + DTS. Testowane na stacjonarnym jak i na notku.
Inna opcja (jednak część oprogramowania jest płatna)
http://hdtvpolska.com/index.php?showtopic=12266
ps. Uprzedzając, poszukaj jak chcesz na elektrodzie wątków o problemach z odtwarzaniem 1080p i także znajdziesz "entuzjastów" k-lite'a :)
http://www.trochetechniki.pl/Koniec-problemow-z-odtwarzaniem-filmow,t,1374.html
Fakt. Ja mam starszy komp i słabszy procesor - VLC nigdy się z nim nie dogada.
Grunt w tym, że HD oglądam sobie na BESTPlayerze i nie narzekam na pogorszenie jakości.
Zresztą - jak już wspominałem, siedzę na Linuxie - a tu dochodzą jeszcze inne problemy do VLC, z którego muszę i tak korzystać.
A próbowałeś na Linuksie Totema ? Ja używam i jestem bardzo zadowolony.
A próbowałeś na Linuksie Totema ? Ja używam i jestem bardzo zadowolony.
Aleś pojechał... ;)
Nie wiem czy mam to komentować, czy nie... ;)
Dzięki za chęć pomocy, ale nie mnie mieliśmy pomagać, tylko Strus'owi:D
Totem to, wybacz, chyba najgorszy soft jaki istnieje na Linuxa... Nie ma nawet 1% funkcji do których jestem przyzwyczajony, straszliwe problemy z napisami, otwieraniem plików i dźwiękiem. Odpadł w przedbiegach.
A MPlayer przy nim to cud techniki...
Rozumiem że wymagania i przyzwyczajenia się różnią, ile użytkowników tyle opinii.
Ja naprawdę przetestowałem wszystkie odtwarzacze jakie istnieją na Linuxa, szarpiąc sobie przy tym nerwy nie lada... I wybrałem te które sprawiają najmniej problemów - VLC i GNOME MPlayer.
A czemu mi się nadal tnie to ja wiem - bo mam starego kompa bez kilkurdzeniowego procka. ;)
Nad nowym lapkiem myślę już od dawna, bo zaczyna wysiadać, ale na razie puste kieszenie.
Będzie bajerancki ASUS, to i pewnie VLC się przestanie ciąć... :D
Najwidoczniej masz zdecydowanie bardziej wygórowane oczekiwania wobec odtwarzacza filmów. Dla mnie ma odtwarzać wszelkie możliwe formaty i napisy. Totem to robi czego chcieć więcej.
No to zrobiłęm malusie porównanko. Forma może zupełnie taka sobie ale pojęcie daje. Klikać w miniaturkę proszę
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img121.imageshack.us/my.php?image=catsfkw.jpg)
Moim zdaniem najlepiej radzą sobie VLC i Home Cinema. Potem Best który ma już jednak słabszy obraz, jakby rozmydlony. VLC pokazuje więcej pixelozy niż Home Cinema ale obraz sprawia wrażenie ostrzejszego. No a AllPlayer nadaje się na smieci :D
Racja - VLC wydobywa z obrazy wszystko, u mnie odbywa się to kosztem cięcia filmu ;)
Pozostają jeszcze inne aspekty użytkowania programu, zależy co jest dla kogoś do przyjęcia, a co nie...
Ja w mojej sytuacji wybrałem BESTa, Ty wybierz spośród propozycji to co Tobie najlepiej pasuje.
A jednego co wszystkim by pasował - nie ma :D
Kurde, może ktoś z Was zna VLC lepiej ode mnie. Nie mogę dojść do ładu z napisami. Takie kwiatki też mam :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/my.php?image=beztytuudsr.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.