Zobacz pełną wersję : Wymiana 18-70mm 1:3.5-4.5G ED i 70-300mm 1:4-5.6 G na Jeden obiektyw ...
mojnikon
02-05-2010, 17:01
Witam, A więc dopiero zaczynam przygodę z moją lustrzanką:razz:. Kupiłam nowy Obiektyw Af-S NIKKOR 18-70mm 1:3.5-4.5G ED i uzywany Obiektyw AF NIKKOR 70-300mm 1:4-5.6 G. Przez dwa tyg. uzywałam tego pierwszego a pozniej na chwile zmienilam na 70-300mm po chwili zobaczyłam na matrycy pyłki i brudy i musialam oddać do czyszczenia...ODECHCIAŁO MI SIĘ zmieniać obiektywy i chce kupić jeden mam na myśli:
Tamron AF 18-270mm f:3.5-6.3 Di II VC
Czy to dobra decyzja? co polecacie ? Ja już sama nie wiem. A moje body to Nikon D200. Czekam na odpowiedzi.
Kordian d70
02-05-2010, 17:32
Caly urok lustra moim skromnym zdaniem polega na wymiennej optyce,
mniemam, ze to Twoje pierwsze lustro?
Moze po prostu sprzedaj wszystko na naszej gieldzie, mysle, ze pojdzie szybko i kup
sobie jakis dobry kompakt z satysfakcjonujaca Cie ogniskowa i juz nigdy nic nie
bedziesz musiala podpinac ;-)
mojnikon
02-05-2010, 17:40
Caly urok lustra moim skromnym zdaniem polega na wymiennej optyce,
mniemam, ze to Twoje pierwsze lustro?
Moze po prostu sprzedaj wszystko na naszej gieldzie, mysle, ze pojdzie szybko i kup
sobie jakis dobry kompakt z satysfakcjonujaca Cie ogniskowa i juz nigdy nic nie
bedziesz musiala podpinac ;-)
Kompakt to już mam... A twoja wypowiedź nie jest odpowiedzią na moje pytanie tylko zbędnym wątkiem (nadającym się dla mnie do śmieci). Załóż sobie oddzielny wątek na swoje skromne zdania i mniemania.
Tak w ogóle to podziękuje za takie rzeczy jak kolega wyżej i jeśli nie macie nic sensownego do wtrącenia do nie piszcie..
:)
Kup sobie 18-200 nikona jak chcesz jeden obiektyw, ten tamron nie jest za dobry.
Albo do body gruche i przedmuchaj:) tak będzie najtaniej.
Gdyby tak podchodzić do rzeczy, lustro byłoby bez sensu. To tak jakby kupić auto i trzymać w garażu błyszczące jajko i podniecać się:)
Ludzie zmieniają obiektywy kilkadziesiąt razy na dzień. Popatrz sobie na ślubniaków:)
A wieczorem, jak nikt nie widzi...
grucha w łapę...i jedziesz:):)
Czy to dobra decyzja? co polecacie ?
Kolega powiedział co poleca a Ty na niego wyskakujesz? Wątpie czy ktokolwiek jeszcze coś napisze mając takiego rozmówcę.
Pyłki i wszystkie inne śmieci na matrycy znalazły się tam z Twojej nieuwagi. Ja mam 3 słoiki, z czego Nikkora i Tamrona zmieniam non stop po kilka razy na dzień, zawsze na dworzu bo w pomieszczeniu używanie tele to samobójstwo, chociaż bywają wyjątki. Moja matryca wygląda nadal jak nowa, nie ma na niej najmniejszego pyłeczka, chociaż nie zawsze są świetne warunki na zmianę szkieł, np wiatr.
18-200 moze być dobrą alternatywą, przy wysokich ogniskowych nie widzi się aż takiej róznicy w przybliżeniu miedzy 200 a 300, a tym bardziem między 200 a 270.
mojnikon
02-05-2010, 18:00
To może poproszę o napisanie jak zmieniać obiektywy, aby się matryca nie brudziła.. (Zmieniałam go w zamkniętym pokoju a i tak brudy się dostały).
Może i naskoczyłam na tego kolesia , ale długo zastanawiałam się nad kupnem lustrzanki po kompakcie i nie lubię jak ktoś ocenia kogoś nie znając jego sytuacji...
Sputnik_Wwa
02-05-2010, 18:06
Prawdopodobnie syf w komorze miałaś już wcześniej, bo chcąc nie chcąc on się tam gromadzi, przy zdejmowaniu obiektywu obruszysz i gdzieś pyłki polecą. Jak przeczyszczoną masz komorę i zmieniasz szkło to trzeba to zrobić dość szybko i osłonić aparat od ruchów powietrza zanadto, ale to i tak nie zmieni faktu, że będzie się syfić. Ten typ tak ma. Trzeba kupić tak jak mówią przedmówcy gruszkę gumową jakąś większą i raz na kilka dni (albo rzadziej, zależnie od użytkowania) przedmuchać porządnie komorę z lustrem. Ja nigdy nie byłem fanem pojedynczego obiektywu który załatwia bardzo szeroki zakres ogniskowych z racji tego, że zawsze będzie kompromisem. Masz d200 co jest świetną puszką dającą duże możliwości z odpowiednimi szkłami. Jakby można było mieć jeden obiektyw jasny o genialnej ostrości od 18 do 300 to pewnie by rynek się załamał bo po co inne szkła ;P Ale z jakiś powodów są różnorodne, w różnych grupach cenowych i dających różne parametry i możliwości.
mojnikon
02-05-2010, 18:13
Dzięki Sputnik_Wwa :-o
Kordian d70
02-05-2010, 19:48
...może i naskoczyłam na tego kolesia...
spoko,wystarczy: PRZEPRASZAM !!!
poza tym nie ma recepty na wymiane obiektywu bez zaciagniecia drobin kurzu, kazdy je ma i wystarczy zainwestowac w gruche, tyle.
poza tym masz fajna puszke i szczytem glupoty jest podpinanie jednego szkla, majac takie mozliwosci, i stad moja opinia, ze lepszy bylby kompakt.
masz fajna puszke i szczytem glupoty jest podpinanie jednego szkla, majac takie mozliwosci, i stad moja opinia, ze lepszy bylby kompakt.
Niestety muszę się z tym zgodzić. Szkła, które posiadasz są świetne na nic bym ich nie wymieniał. Natomiast jeśli jest parcie na jeden obiektyw do wszystkiego - Nikkor 18-200. W Tamrona bym nie szedł.
Obiektywy zoom, zmieniające swój rozmiar, zasysają do środka kurz podczas zmiany ogniskowej. Nie robiłem badań co one robią z tym kurzem, czy gromadzi on się w środku, czy wydmu****ą go ładnie przy kolejnych zmianach. Czy może trafia on ma matrycę. Zatem jeden obiektyw super-zoom niekoniecznie problem rozwiązuje - może on działać jeszcze gorzej pod tym wzgledem. Pyłki na matrycy powinny być widoczne jedynie przy przysłonach powyżej f/16. Jeżeli widać je wcześniej, to rzeczywiście tak sobie i trzeba użyć gruchy. Można też oczyścić matrycę w jakimś pobliskim serwisie foto - kosztuje to stosunkowo niewiele. Zdarzały się też przypadki, że sprzęt nowy już był zakurzony. Rzadkie, ale o takowych słyszałem.
Fotowentura
10-05-2010, 21:43
mojnikon,
serio kup sobie gruszkę. ja często zmieniam między 18-70 a 50 i prawie za każdym razem najpierw podnoszę lustro i dmucham (oczywiście nie zawsze jest na to czas, grunt, żeby robić to regularnie). dzięki temu moge się cieszyć z tego do czego stworzono lustrzanki nie martwiąc się zbytnio o brud na matrycy. Oczywiście unikanie zmian szkieł przy wietrze czy w zakurzonych pomieszczeniach też wskazane.
A co do samych szkieł: 70-300 nie znam dobrze. znam jednak 18-70 i wymieniając go na lufę do wszystkiego z x-krotnym zoomem jak w kompaktach sporo stracisz.
...i chce kupić jeden mam na myśli:
Tamron AF 18-270mm f:3.5-6.3 Di II VC
Czy to dobra decyzja? co polecacie ? Ja już sama nie wiem. A moje body to Nikon D200. Czekam na odpowiedzi.
To nie będzie dobra decyzja. Najlepszą moim zdaniem, będzie zakup N 18-200VR. Ale to jeśli chodzi o zakres ogniskowych. Niestety ale przed pyłkami, kurzem itp. się nie uchronisz. Mając lustrzanke, NIE WYPADA nie mieć gruszki. Co jakiś czas TRZEBA przedmuchiwać matrycę i ogólnie czyścić sprzęt. Jak się tego boisz to kup sobie zaawansowanego kompakta ;]
Wracając do samego obiektywu, 18-200 to zoom wysuwany (tak samo jak twoje obiektywy) i również zasysa wszelakie powietrze z różnymi badziewiami... niestety ale nie da się tego uniknąć.
Ggrzesiek
11-05-2010, 09:55
Witam
A może rozwiązaniem jest kupno korpusu ze skutecznym systemem czyszczenia matrycy? Używałem takiego przez dwa lata. Zmieniałem obiektywy nie tylko w zamkniętych pomieszczeniach ale także na zewnątrz w warunkach dalekich od sterylnych. Nigdy nie miałem problemu z ciałami obcymi na matrycy. Owszem, na matówce pojawiały się zabrudzenia ale matryca zawsze była czysta.
Pozdrawiam
Grygolas
12-05-2010, 14:54
Obiektywy zoom, zmieniające swój rozmiar, zasysają do środka kurz podczas zmiany ogniskowej. Nie robiłem badań co one robią z tym kurzem, czy gromadzi on się w środku, czy wydmu****ą go ładnie przy kolejnych zmianach. Czy może trafia on ma matrycę. Zatem jeden obiektyw super-zoom niekoniecznie problem rozwiązuje - może on działać jeszcze gorzej pod tym wzgledem. Pyłki na matrycy powinny być widoczne jedynie przy przysłonach powyżej f/16. Jeżeli widać je wcześniej, to rzeczywiście tak sobie i trzeba użyć gruchy. Można też oczyścić matrycę w jakimś pobliskim serwisie foto - kosztuje to stosunkowo niewiele. Zdarzały się też przypadki, że sprzęt nowy już był zakurzony. Rzadkie, ale o takowych słyszałem.
18-70 na pewno dmucha gdzie popadnie podczas zoomowania. Z D40 czułem ruch powietrza na oku gdy zmieniałem ogniskowe:)
Taka... dmuchaweczka.
nokinnikon
12-05-2010, 16:04
Trzeba jeszcze pamiętać, że raczej idealnie czystej matrycy nie spotyka się w praktyce a to co niej siedzi widać przy dużym F albo małym otworze jak kto woli
Matryca w lustrzankach się kurzy i nic tego nie zmieni. Każdy obiektyw "przeciąga" przez siebie sporo powietrza przy ruchu zestawów soczewek wewnątrz. A szczególnie obiektyw o tak dużym zakresie ogniskowych. W nim ruch elementów jest dość spory. Pamiętam dziwne uczucie jakby ktoś dmuchnął mi w oko, kiedy w pożyczonym D90 + N 18-200 zmieniałem ogniskową od jednego końca do drugiego.
Sam fakt nie zdejmowania obiektywu niewiele Tobie pomoże. Osobiście uważam, że na takiej zamianie jak proponujesz stracisz na jakości.
Jeśli coś chcesz zmienić w szklarni to proponuję wymienić 70-300 G na 70-300 VR. W temacie syfków to pokombinuj w domowym zaciszu szybką zmianę szkieł, jak robić to z głową, czyli tyłem do wiatru, w miarę możliwości w czeluściach plecaka lub torby fotograficznej, dokup dobrą gruchę do przedmuchiwana filtra i ewentualnie pędzelek do przeczyszczenia bagnetu i końcówki obiektywu przed zdjęciem z body. I ciesz się fotografią.
Moje stare D200 też lubiło pyłki na matrycy. Dwa razy było na Postępu na czyszczenie (80 plnów, rano oddane i po południu odebrane). Kilka razy sam czyściłem filtr na matrycy. Wynik gorszy niż w serwisie, ale to co najbardziej było widoczne znikało.
Pozdrawiam.
Karbulot
14-05-2010, 14:03
Powiem szczerze, ze sprzedanie 18-70 i 70-300 oraz wymiana ich na 18-200 to uwstecznianie sie oraz pojscie na gorsze parametry. Kompromis z tego zaden. Trzeba wziac pod uwage, ze traci sie na dlugim koncu, szczegolnie ze 18-200 ma nieco dzwina przypadlosc w przypadku ostrzenia bliskich obiektow, nagle mu ucieka ogniskowa w dol. A nawet jesli zdecydujesz sie na 18-200 jako uniwersalny sloik, to z przyczyn podanych wyzej nigdy sie nie rozwiniesz ani nie rozbudujesz. Nie kupisz ani szkla do makra, ani zadnej portretowki, stalki nic. A jak w koncu sie przemozesz i zaczniejsz kupowac szkla, zobaczysz jakiego zes strzelil byka sprzedajac rewelacyjny 70-300 i dosc dobry 18-70 i kupujac na to miejsce przecietny, aberrujacy i dystorsujacy 18-200.
andrzej_suse10
14-05-2010, 14:05
MAsakra :lol:
Robie tak samo :D
wasilewk
14-05-2010, 14:41
To może poproszę o napisanie jak zmieniać obiektywy, aby się matryca nie brudziła.. (Zmieniałam go w zamkniętym pokoju a i tak brudy się dostały).
...
Ja zmieniam obiektywy od lat 70-ch (Praktica, PentaconSix) do dziś. Mam podręczną gruszkę (gumowa końcówka, nie plastikowa !) i przy zmianie obiektywu:
- trzymam aparat obiektywem w dół,
- odpinam obiektyw i odkładam, aparat nadal trzymam bagnetem w dół,
- w uwolnioną rękę po obiektywie biorę gruszkę i trzy razy dmucham prostopadle w komorę lustra (aparat cały czas bagnetem w dół),
- odstawiam gruszkę, biorę drugi obiektyw i podłączam,
- jeśli jest możliwe, to robię sobie zdjęcie jasnej powierzchni przy max. przysłonie i sprawdzam, czy syfki zniknęły.
Najważniejsze jest trzymanie obiektywu bagnetem w dół, podczas operacji zmiany obiektywu. Jeśli będziesz tego przestrzegać (no i czystości w ogóle) - to przestaniesz narzekać, bo nie będzie powodów.
Pomimo takiego "zachodu" - mam syfa na matrycy i chyba tylko serwis go usunie (chyba coś się przykleiło, albo kropla oliwy z migawki). Wiem o nim, przyzwyczaiłem się, stempel jest w użyciu zaraz na początku obróbki.
Jest to kwestia "przystosowania się do zastanych warunków" a nie "wymagania rzeczy niemożliwych".
Karbulot
15-05-2010, 13:17
Problem w tym, ze czym wiekszy zakres ogniskowych, tym obiektyw ma wieksze aberracje, dystorsje i winietowanie. Sa takze ciemniejsze. Optyki sie nie da oszukac i trzeba sie z tym liczyc, ze po prostu przy takich duzych zakresach ciezko stworzyc obiektyw idealny i bez wad. Dlatego najlepsze sa staleczki, gdyz sa pozbawione ruchomych przesuwajacych sie dziesiatek soczewek i sa najasniejsze. Ale tam to juz jest zonglerka na maksa, a i kreatywnosc w podchodzeniu do obiektu takze jest wymagana.
Zakup zooma z duzym zakresem to kompromis. Kompromis miedzy jakoscia a uniwersalnoscia. Przyznaje, takie szklo 12-500 byloby idealne. Ale jakosc bylaby tak potworna, ze po prostu nie ma sensu sie na cos takiego porywac. Tym bardziej, ze kupcy lustrzanek nie kupuja ich dlatego, ze fajnie wygladaja. Ludzie decyduja sie przesiasc z kompakty na lustrzanke miedzy innymi dla lepszej optyki. To jest wlasnie cala radosc z lustra, ze mozna sobie dobierac rozmaite szkla do wlasnych potrzeb.
Syfki na matrycy - normalna rzecz. Chociaz akurat mnie sie jakos nie ima. Dwa tygodnie po zakupie D80 mialem juz kilka paprochow. D90 mam juz ponad rok, a jakos paprochow nie widuje. Wystraczy odrobina ostroznosci przy zmianie szkiel i gitara jest.
masz bardzo ładny zestaw i mocno się zastanów czy dwa dobre obiektywy które potrafią wiele warto zamienić na jednego mixa.
do przekładania musisz się przyzwyczaić skoro kupiłaś lustrzankę, taka zaleta i taka wada niestety. Efekty za to pikne :)
:)
Kup sobie 18-200 nikona jak chcesz jeden obiektyw, ten tamron nie jest za dobry.
Cos kolego nikle pojecie masz o omawianym sprzecie, bo Tamron optycznie jest na poziomie Nikkora - oczywiscie we wspolnym zakresie ogniskowych. Bolem jest gorzej dzialajacy AF.
A jak w koncu sie przemozesz i zaczniejsz kupowac szkla, zobaczysz jakiego zes strzelil byka sprzedajac rewelacyjny 70-300 i dosc dobry 18-70 i kupujac na to miejsce przecietny, aberrujacy i dystorsujacy 18-200.
70-300/4-5.6 G wcale nie jest rewelacyjny, bez przesady.
mojnikon
09-06-2010, 15:28
Syfki na matrycy - normalna rzecz. Chociaz akurat mnie sie jakos nie ima. Dwa tygodnie po zakupie D80 mialem juz kilka paprochow. D90 mam juz ponad rok, a jakos paprochow nie widuje. Wystraczy odrobina ostroznosci przy zmianie szkiel i gitara jest.[/QUOTE]
W d90 nie masz paprochów , gdyż ma on czyszczenie matrycy....
Fotowentura
09-06-2010, 16:20
Syfki na matrycy - normalna rzecz. Chociaz akurat mnie sie jakos nie ima. Dwa tygodnie po zakupie D80 mialem juz kilka paprochow. D90 mam juz ponad rok, a jakos paprochow nie widuje. Wystraczy odrobina ostroznosci przy zmianie szkiel i gitara jest.
W d90 nie masz paprochów , gdyż ma on czyszczenie matrycy....
temat pomylił, czy jak?:)
mojnikon
13-06-2010, 09:30
temat pomylił, czy jak?:)
Ja tylko odpowiadałam cytując Karbula :
Syfki na matrycy - normalna rzecz. Chociaz akurat mnie sie jakos nie ima. Dwa tygodnie po zakupie D80 mialem juz kilka paprochow. D90 mam juz ponad rok, a jakos paprochow nie widuje. Wystraczy odrobina ostroznosci przy zmianie szkiel i gitara jest
Odp.
D90 ma czyszczenie matrycy....
Fotowentura
13-06-2010, 21:47
faktycznie. pardon.
Karbulot
15-06-2010, 07:41
70-300/4-5.6 G wcale nie jest rewelacyjny, bez przesady.
A to on nie pisze o wersji VR? Cholera, znowu nie doczytalem dokladnie. No to w takim razie rzeczywiscie taki sprzet zasluguje na sprzedaz. Niemniej ograniczanie sie tylko do jednego szkla tyllko dlatego, ze zbietaja sie syfy na matrycy bardzo ogranicza uzywanie lustra. Jeszcze nie wynaleziono szkla do wszystkiego. A nawet jak wynajda (w co watpie, fizyki optycznej sie nie oszuka), to taka szklana hybryda bedzie miala koszmarna jakosc wykonywanych zdjec.
pioter m
15-06-2010, 10:05
A to on nie pisze o wersji VR? Cholera, znowu nie doczytalem dokladnie. No to w takim razie rzeczywiscie taki sprzet zasluguje na sprzedaz. Niemniej ograniczanie sie tylko do jednego szkla tyllko dlatego, ze zbietaja sie syfy na matrycy bardzo ogranicza uzywanie lustra. Jeszcze nie wynaleziono szkla do wszystkiego. A nawet jak wynajda (w co watpie, fizyki optycznej sie nie oszuka), to taka szklana hybryda bedzie miala koszmarna jakosc wykonywanych zdjec.
No nie pisze o tym tele. To byl niezly szkielek do analoga, ale z cyfra kiepsko sie sprawdza. Tylko nawiedzony Ken go poleca. 18-70 jest bdb i ten bym zatrzymal. Dokupic 70-300VR i miod. W prawdzie niektorzy i tak beda tesknic za 18-200, ale nic na to sie nie poradzi. Zdziwia sie tylko, ze na przyblizenie na 200mm jest jakies takie male. Szczegolnie, kiedy ostrzy sie na malym dystansie. Cos za cos.
Sam juz nie wiem, bo 18-200 to jednak duza wygoda na wakacjach, a z drugiej jakis kompromis.
Karbulot
15-06-2010, 10:15
18-200 tak, ale tylko jako dodatkowe szklo. Czasem i mi by sie przydal, bo lubie chodzic na spacerki z aparatem i nie chce mi sie dzwigac szklarni ze soba. Wtedy biore albo 16-85, albo 70-300 (T90 nie licze, bo jak ide na robaki i kwiatki to wtedy inne rzeczy nie wchodza w rachube). Czesto jest tak, ze trafia sie fajny kadr a szkielko nieodpowiednie. Wtedy 18-200 bylby wymarzony. Ale jak ide specjalnie na krajobrazy, to wtedy biore 16-85 i w zyciu bym nie zalozyl wtedy 18-200, chocby dla lepszej ostrosci i szerszego kata.
Lustro jest swietne, wlasnie z powodu wymiennych obiektywow. Trzeba tylko zaakceptowac niedogodnosci, na przyklad syfki na matrycy. To nie jest takie straszne i naprawde szkoda sie ograniczac tylko do jednego sloika tylko z tego powodu.
mojnikon
15-06-2010, 16:34
A to on nie pisze o wersji VR? Cholera, znowu nie doczytalem dokladnie. No to w takim razie rzeczywiscie taki sprzet zasluguje na sprzedaz. Niemniej ograniczanie sie tylko do jednego szkla tyllko dlatego, ze zbietaja sie syfy na matrycy bardzo ogranicza uzywanie lustra. Jeszcze nie wynaleziono szkla do wszystkiego. A nawet jak wynajda (w co watpie, fizyki optycznej sie nie oszuka), to taka szklana hybryda bedzie miala koszmarna jakosc wykonywanych zdjec.
Ja już to ona :-P(jestem dziewczyną). Dzięki za odpowiedzi, na razie poczekam na okazję i prawdopodobnie kupię 70-300mm VR a ten swój sprzedam. Stoję teraz przed wyborem korpusu i prawdopodobnie kupię D90 :-D (ma czyszczenie matrycy na którym bardzo mi zależało i inne duperele - myślę, że będzie to najlepszy wybór).
Pozdrawiam 8)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.