Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : F65 - zacinający się spust migawki



BobbyBronco
01-05-2010, 14:59
Witajcie,

od dwóch lat jestem posiadaczem F65, lubię ten korpus, aczkolwiek od pewnego czasu coraz bardziej irytuje mnie pewna rzecz, otóż:

przy dociskaniu spustu migawki do połowy(ostrzenie) coraz ciężej mi wyczuć siłę - aparat raz ostrzy jak tylko lekko docisnę spust, innym muszę docisnąć i przytrzymać, a niekiedy wręcz wciskać tak, że ledwie silnik złapie ostrość(nie zdążę nawet docelowo przekadrować) i już leci migawka.

Zastanawiam się, co może być przyczyną:

ja - wtedy jedyne wyjście to odstawić na dobre wszelkie alkohole i inne używki, przejść na weganizm i uzupełniać niedobory magnezu i potasu - chociaż w D70s nie mam problemów z taką kosmetyką, a i czasy 1/20 z ręki zrobię bez VR'a.

korpus - tu sprawa jest bardziej złożona:

brud pod przyciskiem, coś nie łączy, nie styka - rozkręcać go, dawać do serwisu?
ten typ tak ma - poszukać korpusu z solidnym, lepiej wyważonym spustem?

Zwracam się z niejako dwiema prośbami:

do ludzi mających ten sam problem w korpusie - co było przyczyną i jak temu zaradzić?
do wszystkich - jaki inny, solidniejszy korpus, ze spustem jak D70s kupić? Z mojego wstępnego researchu wynika, że f100 to bardzo dobry wybór - ale może dostanę coś o podobnej ergonomii w lepszej cenie. Budżet liczy się o tyle, o ile mam w planach na najbliższe 2-3 miesiące zakup cyfrowego korpusu (genialnie byłoby d700, w razie niedozbierania d300/d200 też dadzą radę, za ułamek ceny.)

sokrates
01-05-2010, 22:01
Jeśli masz luzem kilka stówek kup F100 tudzież F801s. Jeśli nie to nie ruszaj tego dopuki zdjęcia robi, przestaw się na tryb jak w zenicie - tzn. zapomnij o ostrzeniu na pół-wciśniętym spuście, kadruj odrazu dobrze i ciśnij spust na maxa va banq :-) No chyba że masz stalowe nerwy i rękę chirurga i nie boisz się rozkręcać korpusu, ale po rozkręceniu może okazać się że "to nie jest tania rzecz" jak to mawiał Kiepski Ferdek :-)

BobbyBronco
03-05-2010, 13:53
Powiem uczciwie - marna to pociecha - nie po to się kupuje Nikona, żeby fotografować jak zenitem (:

Jestem przede wszystkim ciekaw, czy to moje palce, czy spust w tej sztuce, czy to ogólna przypadłość tych modeli.

No cóż - kilka stówek mam, ale wolę za nie kupić 85/1.8 albo dołożyć do body, niż kupować następnego analoga teraz.

Proszę o opinie użytkowników analogowych Nikonów - modeli wyżej/niżej niż ten także.

pozdrawiam

wkrass
03-05-2010, 15:54
Wyklucz przede wszystkim jedno: reperacje niesfornego korpusu. To sie po prostu nie kalkuluje.
Co kupic w zamian? Jezeli AF to: F4, F801, F801s, F90, F90s, F80, F100 i tak dalej, i tak dalej. Jezeli manual to model F i nowsze (bylo ich troche przez ostatnie 50 lat). Temat "rozterki w wyborze analoga" pojawia sie czesto. Poszukaj, poczytaj i bedziesz wiedzial prawie wszystko.

c-man
03-05-2010, 20:08
Miałem tak samo w moim F65.
Bardzo trudno było wyczuć spust, skok był bardzo, bardzo mały... Do tego pierścień wyłącznika miał jakieś luzy.
Chyba po prostu ten typ tak ma.
Do serwisu bym nie oddawał - F65 jest już tak tani, że się nie opłaca, w dodatku to sam plastik, jeszcze coś się złamie... ;)
Kup sobie F80 - jeśli wcześniej uzywałeś D70, to nie wiem jak mogłeś się męczyć z F65... Dopiero na F80 poczujesz swobodę twórczą.
80-ka ma najprzyjemniejszy w użyciu przycisk spustowy z jakim pracowałem - metal, gniazdo wężyka, no i duży skok - wyczuwalną pracę. Aparat ma naprawdę dobre oprogramowanie, naświetla bardzo fajnie, obsługuje zaawansowany pomiar i szkła z silnikami HSM, jest wygodny w użyciu. Tylko obsługa przedniego pokrętła, (które jest "krokiem milowym" wobec F65) bez batterypacka jest troszkę upierdliwa- aparat jest trochę za niski i brakuje podparcia na jeden palec. F 80 to taki pomniejszony F100.
W skrócie, jak chyba się orientujesz w stosunku do D70 - F65 był taki "mądrzejszy od fotografa", miał za dużo ograniczeń, raczej automacik dla początkujących. W F80 możesz sobie wszystko sam poustawiać (pomiar punktowy, czułość, korekcja) - nie tak jak aparat ci każe.
Ja sobie bardzo chwalę, choć ostatnio coraz rzadziej uzywam analoga.

miron19j
03-05-2010, 21:14
- jaki inny, solidniejszy korpus, ze spustem jak D70s kupić? Z mojego wstępnego researchu wynika, że f100 to bardzo dobry wybór - ale może dostanę coś o podobnej ergonomii w lepszej cenie. Budżet liczy się o tyle, o ile mam w planach na najbliższe 2-3 miesiące zakup cyfrowego korpusu (genialnie byłoby d700, w razie niedozbierania d300/d200 też dadzą radę, za ułamek ceny.)
mogę Ci oddać swój F65 za darmo. Po co ma leżeć w piwnicy i zarastać kurzem

BobbyBronco
04-05-2010, 13:09
Dziękuję za odpowiedzi, choć nie brzmią optymistycznie - mój f65 zatem nadaje się tylko do robót ryzykanckich i manualnego robienia streeta. Szkoda. W takim razie zostanie jako zabytek.

f80/f100 widziałem, kuszące, ale priorytetem jest jednak dozbieranie do body cyfrowego i do 85/1.8.

Miron - serio piszesz? Chętnie, daj znać gdzie przelać i ile za wysyłkę, jeśli korpus jest sprawny, to ja jak najbardziej zrobię z niego użytek :) Jak coś czekam na PW, byłoby świetnie.

stepowyszlak
10-05-2010, 23:30
nie pamietam już czy tak robiłem...ale
ale spróbować mozna - moze uda sie wyciagnać rurą odkurzacza jaki syf spod spustu. musisz tylko dobrze uszczelnic by dobrze ciagnelo:)
ps daj znać jaki efekt