Zobacz pełną wersję : D3000 czy D5000, a może coś innego?
Witam !!!
W niedalekiej przyszłości mam plany sprawić sobie nowy aparat fotograficzny można powiedzieć że będzie to mój pierwszy aparat ponieważ do tej pory używałem Canon PowerShot A530 czyli najprostszy kompakt jaki jest. i tu moje pytanie czy wybrać D3000 czy lepiej dołożyć więcej pieniędzy i kupić D5000 a może jeszcze coś innego ? zaznaczam tylko ze budżet jaki posiadam jest bardzo okrojony i wyższe modele nie wchodzą w grę.
zmobilizuj się i kup D90, ostatecznie D5000 a potem Ci doradzimy szkła... :)
niestety D90 wychodzi poza wszelkie moje granice, może kiedyś sobie go kupie ale nie teraz, teraz potrzebuje coś prostszego w obsłudze i tańszego ;)
oki - D5000 + 35 /1,8 i jest dobrze...
tylko pytanie czy taki obiektyw będzie dobry na początek do nauki i normalnego fotografowania ? i najprawdopodobniej gdy zdecyduje się na jakiś aparat to w zestawie KIT
zaufaj nam (mi) - kup 35/1.8 - proszę o poparcię ... :) - a kit - kit ogłupia :)
dlaczego akurat taki obiektyw od razu mówię ze z tych oznaczeń odczytuje tylko ze brak w nim zoom-a i to ze jest jasny. I jak sprawował by sie w D3000 i jakie wady ma ten korpus ?
tylko pytanie czy taki obiektyw będzie dobry na początek do nauki i normalnego fotografowania ? i najprawdopodobniej gdy zdecyduje się na jakiś aparat to w zestawie KIT
Wszystko zależy od tego jak bardzo jesteś ambitny, jednak na początek Nikkor 18-105mm wystarczy w zupełności do wszystkiego. Zdawanie się na jedną stałkę może w takim samym stopniu zmobilizować jak zniechęcić. Nie mając wielkich doświadczeń dobrze jest zacząć od czegoś uniwersalnego i samemu dojrzeć do decyzji o dokupieniu jasnego, wyspecjalizowanego obiektywu.
zaufaj nam (mi) - kup 35/1.8 - proszę o poparcię ... :) - a kit - kit ogłupia :)
Jak kolega się zrazi, stawiasz swoją rękę, czy głowę?
Jak kolega się zrazi, stawiasz swoją rękę, czy głowę?
mały palec u lewej nogi...:)
może bardziej skupmy się na korpusie niż na obiektywie obiektyw zawsze można wymienić bo nie kosztuje tyle co korpus, i zostawmy może kwestie obiektywów i skupmy sie na korpusie jaki będzie lepszy i zaznaczam od razu ze będę próbował wszystkiego tzn. zdjęć w nocy, w pełnym słońcu, w pół mroku, z b. bliskiej odległości i zdjęć panoramicznych, w ruchu i statycznych, po prostu wszystkiego
mały palec u lewej nogi...:)
W takim razie, kolego mill - kupuj zestaw.
Mam brata, który niedawno, po raz pierwszy wziął do ręki mój korpus. Dzwonił i dopytywał się jak to działa. Z grubsza wiedział że są zoomy, stałki i co to jest ogniskowa. No i z całej torby gratów wybrał Tamrona 17-50mm zamiast jasnych stałek do reportażu, pomieszczeń i portretu.
może bardziej skupmy się na korpusie (...) [do] po prostu wszystkiego
Kup najdroższy na jaki cię stać i po problemie. Jako początkujący amator i tak nie zauważysz wielkiej różnicy.
czyli zostaje tak jak było mówione przy D5000 jesli fundusze pozwolą ;)
może bardziej skupmy się na korpusie niż na obiektywie obiektyw zawsze można wymienić bo nie kosztuje tyle co korpus
Pewny jesteś? Poczytaj inne wątki tu, na forum...
i zostawmy może kwestie obiektywów i skupmy sie na korpusie jaki będzie lepszy i zaznaczam od razu ze będę próbował wszystkiego tzn. zdjęć w nocy, w pełnym słońcu, w pół mroku, z b. bliskiej odległości i zdjęć panoramicznych, w ruchu i statycznych, po prostu wszystkiego
Zdecydowanie na początek D90+18-105 VR.
Jak nie masz tyle kapusty, to dozbieraj. Nie będziesz żałował.
tylko D5000 a D90 to ok 1000zł różnicy jak dla mnie to przepaść nie do przejścia
D5000 + 18-105VR.Nie ma nic lepszego dla początkującego.Ale slogan hi,hi.Stałka dobra ale nie do wszystkiego,więc zostaw takie rzeczy na potem.
Duszek - co Ty pie.....,że kit ogłupia.Ludzie przestańcie powtarzać takie bzdety!
mill - może JA wyjaśnię:
z tego, co napisałeś wynika, że kupisz D90+18-105, tylko jeszcze o tym nie wiesz ...
Karbulot
01-05-2010, 09:15
Osobiscie bym nie polecal jako pierwszego (i jedynego) szkla stalki jak radzi Duszek. To Cie mocno ograniczy. Owszem, bedziesz mial jasne lekkie szklo. Ale nie ustrzelisz dalekiego ptaszka, a na krajobraz tez troche ciasnawo. Wiem, ze sa maniacy stalek, ktorzy operuja samymi stalkami. Ale oni sami tak wybrali i wiedza jakich ogniskowych potrzebuja. Ty jestes jak piszesz swiezym fotoamatorem, dopiero wchodzisz w swiat lustra. Z pewnoscia nie wiesz jeszcze co bedziesz chcial focic, a wiec bedziesz focil wszystko. A do tego najlepiej spisze sie zoom a nie stalka. Jako, ze masz ograniczone fundusze, bierz tego 18-105.
Jakiś rok temu stałem przed podobnym dylematem co autor. Używałem przez kilka lat Canona A530, który był fajnym aparatem, ale zdecydowanie miał za małe możliwości. Ograniczenie finansowe sprawiło, że moim pierwszym lustrem był D5000 z obiektywem 18-105. Wg mnie to rewelacyjny zestaw i sporo czasu upłynęło zanim ogarnąłem wszystkie jego funkcje i możliwości. Wcześniej właściwie nie miałem w ogóle do czynienia z lustrzankami. Obecnie mam D90 z takim samym obiektywem i jestem pod jeszcze większym wrażeniem, jest jeszcze lepiej (głównie pod względem ergonomii i wygody użytkowania).
D5000 + 18-105VR - Dokładnie TAK. Sam tak zrobiłem jako zakup pierwszego lustra i uważam to za właściwy wybór. Najpierw nauka podstaw a później szukanie lepszych rozwiązań. Tym bardziej, że teraz kupując D5000 + 18-105VR w jednej z sieci handlowej w cenie dają jeszcze lampę błyskową SB-400. Za niecałe 2.800 pln masz przyzwoity zestaw na start. Jeżeli chcesz poprawić ergonomię uchwytu to są gripy (już z wyzwalaniem radiowym, bez tego obciachowego kabelka) + 170,00. Kupuj D5000 + 18-105VR + SB-400 i nie trać czasu na szukanie - patrz ile ujęć Ci ucieka :)
tylko D5000 a D90 to ok 1000zł różnicy jak dla mnie to przepaść nie do przejścia
Obecnie różnica pomiędzy D5000, a D90 wynosi nie 1000 (tak było z pół roku temu, jak ja kupowałem swoje body), a 500 zł, które warto dołożyć do d90.
Jeśli chcesz budżetowo, to IMO lepiej poszukać niezajechane D80.
kup D5000 + 18-105VR.
D3k jest troche już staroć technologiczny, a do stałek i tak dojdziesz.
D90 - jak nie zamierzasz kupować starych obiektywów bez silnika jest kompletnie bez sensu.
Ma ciut fajniejsza guzikologie. CZy to warte 500zł?
Raczej nie.
Za tą kase lepiej kupić lampę.
Ludzie przestańce z tym chorym patrzeniem na D90 bo czasem to rece opdaja że D5k zdjec nie robi bo nie ma silnika i wyświetlacza ogóry...
NIE!!!
NIE kUPUJ NIKONA!!
Idź kup C500.
Po tym co nikon zrobiłz forum jest ble.
Ale aparaty nadal ma fajne :D
D90 - jak nie zamierzasz kupować starych obiektywów bez silnika jest kompletnie bez sensu.
Ma ciut fajniejsza guzikologie. CZy to warte 500zł?
Raczej nie.
Za tą kase lepiej kupić lampę.
Ludzie przestańce z tym chorym patrzeniem na D90 bo czasem to rece opdaja że D5k zdjec nie robi bo nie ma silnika i wyświetlacza ogóry...
NIE!!!
NIE kUPUJ NIKONA!!
Idź kup C500.
Po tym co nikon zrobiłz forum jest ble.
Ale aparaty nadal ma fajne :D
Dla zwykłego "niedzielnego amatora" (jak ja :) ) różnica pomiędzy D90 i D5000 sprowadza się do ergonomii użytkowania. Ze swojego doświadczenia z D5000 mogę powiedzieć, że jedyne czego mi w nim brakuje, to możliwości podpięcia pełnowartościowego gripa. Jakby nie patrzeć, to D5000 jest małą (choć nie najmniejszą) puszką i w związku z tym komfort focenia jest ograniczony, szczególnie dla takich neandertali jak ja, z łapami jak łopaty :) Grip zdecydowanie poprawiłby trzymanie, ale w D5000 brak jest możliwości kontroli body z gripa - no, jedynie spust migawki.
Można również się przyczepić do wielkości wizjera, który ogranicza przy zdjęciach z manualami. Tu na szczęście dysponujemy LV.
W mojej opinii warto dołożyć te 500 zł za możliwość podpięcia normalnego gripa oraz do body z porządnym wizjerem pentapryzmatycznym. Natomiast, jeśli komuś leży rozmiarowo D5k i nie bawi się w manual oraz CLS'a, to D5000 jest bdb propozycją.
Sam mam D90 , ale sądzę , że D5000 + 18-105 to super rozwiązanie .
Różnica między D3000/D5000 a D90 jaką zauważysz po roku albo dwóch jest taka, że te pierwsze nie mają "śrubokręta". Będziesz miał mniej tanich szkieł do wyboru... Zamiast kupić tele za 200zł i stałkę za 300zł będziesz kombinował jak koń pod górkę...!
Mariusz888
01-05-2010, 20:44
A ja bym kupił jak nie D90 to D80... osobiście uważam że kupowanie D3000 czy D5000 to samobiczowanie siebie i własnego portfela ;) Kupisz D80 i masz na start taką samą ergonomię jak D90 i masz śrubokręt dzięki czemu możesz kupować starsze szkła za mniejszą kasę i wciąż mieć autofocus - więc w tym miejscu upada mit taniego aparatu jakim jest D5000 - komfort użytkowania pomijam bo tam nie ma czegoś takiego jak nawet namiastka komfortu ;) za 350zł kupujesz sobie osławione AF 50/1.8 i masz super szkło na początek a takich szkieł jest od groma... jak kupisz D3000/D5000 to o AF'e w tych szkłach zapomnij a chciałbym tylko łaskawie przypomnieć że do dziś nie ma odpowiedników AF-S tych szkieł więc albo manualne ostrzenie (a kupowanie szkła z AF'em żeby ostrzyć ręcznie wydaje mi się chorawe ;) ) albo lipa ;) D3000/D5000 są ok dla ludzi którzy kupią go z jednym/ dwoma kitami i tyle - 0 planów dokupywanie innych szkieł... to wtedy jeszcze ok ;) bez urazy - nie chcę znowu zaczynać kolejnej burzy jaką zaraz tu pewnie podniosą właściciele tych puszek - ja nikomu do portfela nie zaglądam i każdy kupuje to co chce prawda? Jednak nie wspomnę ilu było tutaj na forum i innych miejscach ludzi którzy pokupili np D40 a później przesiedli się na starsze D70 "bo miały śrubokręt" ;) pozdrawiam i życzę trafnego wyboru ;)
Zamiast kupić tele za 200zł i stałkę za 300zł będziesz kombinował jak koń pod górkę...!
Nie przesadzaj z tym, aż tak wiele ich jest? Pytanie, czy dla amatora który nie planuje poszerzania szklarni, a jedynie zabawę z jakimś uniwersalnym kitem w stylu 18-105, jest to aż takie ważne.
Ja polecam mimo wszystko na początek D 5000 matryca i AF ten sam co w D90 i D300 do tego ruchomy wyświetlacz, bardzo przyjazne menu. Jeśli nie ma funduszy na 18-105 to polecam 50 1,8 (idealny do nauki) w ostateczności 18-55 KIT - do nauki i stawiania poważnych kroków w kierunku poznawania fotografii - bardzo dobry zestaw. Daje możliwości M, priorytetów jak i pełen zakres programowy. Generalnie jestem zwolennikiem powolnego zmieniania sprzętu testowania i odkrywania braków, byśmy już świadomie sięgali po kolejne techniki czy możliwości. A jak koleżanki i koledzy wiedzą tylko praktyka pozwala osiągać nam sukcesy. Ponadto to nie aparat robi zdjęcie tylko ten kto za nim stoi. Nie polecam D3000 ma starą matrycę, o dość słabej dynamice i przy wyższych ISO strasznie szumi.
Ja z kolei zapraszam: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=142358
Nie przesadzaj z tym, aż tak wiele ich jest? Pytanie, czy dla amatora który nie planuje poszerzania szklarni, a jedynie zabawę z jakimś uniwersalnym kitem w stylu 18-105, jest to aż takie ważne.
Dziś poszerzania nie planuje, jutro planuje. Aparat to raczej wybór na wiele lat. Warto znać ten argument.
Ja polecam mimo wszystko na początek D 5000 matryca i AF ten sam co w D90 i D300 do tego ruchomy wyświetlacz, bardzo przyjazne menu. Jeśli nie ma funduszy na 18-105 to polecam 50 1,8 (idealny do nauki) w ostateczności 18-55 KIT - do nauki i stawiania poważnych kroków w kierunku poznawania fotografii - bardzo dobry zestaw (...)
Właśnie D5000 + N50 1.8 do nauki jest beznadziejny z powodu braku AF. Zamiast dbać o światło człowiek skupia się na ostrości. Wiem z autopsji bo mam D40.
Darkness87
01-05-2010, 22:59
Ja jako że mam 2 systemy obecnie to moge ci doradzić tak lecz nie wiem czy masz tyle kasy. Po pierwsze jak nie masz duzo kasy poszukaj używek nie zjechanych :) bo to ci pozwoli dużo zaoszczędzić kasy.
Pierwszy zestaw to Uzywane body D80 + używka tamrona 17-50 2.8 koszta - myślę że z używek to masz 1300 + 900
Lub wersja canon :) 30d lub jak da rade to 40d + tamron 17-50 2.8 koszta - również używki to około 30d 1200 a 40d to 1450-1800 no i tamron około 850
osobiście jak byś dał rade finansowo to polecam canona a co do obiektywu to pewnie pytasz dlaczego tamron ? bo jest tani, ma jasne światło i jest ostry a co najważniejsze dla ciebie na początku jest zoomem :)
Moja prywatna rada nie ładuj się w nikony Dxxxx bo będziesz żałować tego.
A to niby dlaczego?jak się coś takiego pisze to należałoby jakieś argumenty podać.
aikidudi
02-05-2010, 04:16
Jeśli nie masz zbyt dużo kasy to musisz odpowiedzieć sobie na pytanie odnośnie rozwijania sprzętu, a właściwie szklarni. Czy chcesz dokupić sobie z czasem jakies obiektywy? być może tego nie wiesz na samym początku, ale z czasem wyda Ci się to istotną kwestią. W takim razie sprawdx sobie ceny obiektywów z róznych systemów - w końcu jesli wybierzesz jeden z nich to w te szkła ( jesli się zdecydujesz) będziesz inwestwoać. Jeśli nie chcesz inwestować, a mieć przyzwoity sprzęt to polecam zainteresować się olympusem. Np. e520 z podwójnym kitem. Na początek jest aż nadto a z czasem jesli się zdecydujesz czego Ci brakuje to wybierzesz bez specjalnej straty N, C, P, O, S czy cos jeszcze innego. W olku przy podwójnym kicie zyskujesz niezłej jakości obiektywy - ostre, w naprwade dobrej cenie. Z drugiej strony jednak temat ujmując możesz wybrac to co najlepiej lezy Ci w rece, a to dlatego że tzw. entry level jest bardzo zblizony do siebie jakościowo i cokolwiek wybierzesz to na początek będzie aż nad to.
Jesli zdecydujesz się na nikona to tak jak poprzednicy weź lepiej d80 zamiast d3000/d5000
pozdrawiam
Jastus chyba żartujesz z porównywaniem systemu AF D300 z D5000. Poczytaj ..
D5000
Nikon Multi-CAM1000 11 AF points (with 3D tracking)
D300
Multi-CAM3500DX Auto Focus sensor (51-point, 15 cross-type, more vertical coverage)
Mimo wszystko polecam D5000 i 18-105 VR . Super zestaw na początek. Ergonomia tez nie jest tragiczna . Pierwszy raz wziąłem w łapy i wszystko wiedział gdzie jest. Obrazek tez daje fajny. Szumy mz lepsze niż w D300
Dziś poszerzania nie planuje, jutro planuje. Aparat to raczej wybór na wiele lat. Warto znać ten argument.
Pomiędzy "dziś nie planuje", a "jutro planuje" może minąć mnóstwo czasu :) Niektórym wystarczą same kit'y. Oczywiście, że wybierając puszkę warto znać wszystkie za i przeciw - decyzja powinna być podjęta świadomie. Nie powiedziałbym natomiast, że jest to wybór na wiele lat, bo obecnie sprzęt się starzeje (nie zużywa) technicznie w zastraszającym tempie. Za 2-3 lata wejdą nowe matryce, szybsze AF'y, dopracują LV oraz opcję filmowania, itd. To korci, nęci i w końcu stare puszki przestają robić fotki :) Trzeba kupić nową.
LordRamzes
02-05-2010, 10:39
d 5000 +18-105 VR ogniskowa bardziej użyteczna dla amatora bardziej niż sama 35 .... , i będziesz zadowolony
marciing
02-05-2010, 12:23
nie polecajcie chlopakowi stalek takich jak 50 mm bo sie bardzo szybko zrazi do fotografowania!!! na dx jest to dosc wasko a on chce robic wszystko. Moim skromnym zdaniem bralbym cos z matryca cmos. najlepiej uzywane D90 + 18-105.
Karbulot
02-05-2010, 13:35
Ja juz pisalem o tych stalkach. Tutaj oraz w tym topiku - http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=142134 . Ja wiem, ze wielu z was sa zadowoleni ze swoich 35-tek. Ja tez mam dwie staleczki (patrz stopka) i bardzo jestem z obu zadowolony (no, moze z 35 mniej, ale o tym nizej). Ale obie kupilem, jak juz bylem w posiadaniu 16-85 + 70-300. A 16-85 byl moim pierwszym sloiczkiem. Natomiast w zyciu bym nie doradzil zakup stalki jako pierwszego obiektywu, co gorsza jedynego obiektywu. Tym bardziej poczatkujacemu, ktory nie wie jeszcze co zamierza fotografowac. Stalki sa dobre owszem, ale jak sie wie co sie chce fotografowac. Nowicjusz sie rzeczywiscie zrazi, jak zobaczy ze niewiele podskoczy. Kupi 35, bedzie robil krajobrazy. Ale na 35 mm krajobrazy beda ciasne. Kupi 85, beda fajne portrety, ale krajobrazu juz nie zrobi. A ani 35 ani 85 nie zrobi zdjecia ptaszka, jak mu przysiadzie na drzewku.
Kupuj tego 18-105 na poczatek. I nie sluchaj "stalkowiczow". Oni zle nie radza, stalki sa super. Ostre, jasne i tanie. Ale na poczatkek w stalki sie nie wbijaj, dopoki nie sprecyzujesz co chcesz focic.
A teraz napisze o swojej 35 f/1.8 co obiecalem wyzej. Kupilem ja na pale. Dlaczego? Sam nie wiem. jak sie pojawila, wszyscy sie cieszyli, nowa swietna stalka, bedzie hit. I na dokladke tanie. Kupilem, zrobilem pare zdjec, i... Od tego czasu lezy w torbie. Co z tego ze fajna, jasna jak malo uniwersalna. Nie pod moje preferencje. Jak trzaskam krajobrazy, zakladam 16-85 i na 16-tu milimetrach mam niezla panoramke, zadne 35 mi nie podskoczy. Jak robie ptaszki, wieksze kwiaty - 70-300 i nie ma bata. 90 Tamrona swietna do owadow, mniejszych kwiatkow. I TO MI WYSTRACZA. Przydalby mi sie jeszcze dlugi tele, 500 albo 600, ale to poza moim zasiegiem finansowym, a nerki sprzedawac nie zamierzam. Tak czy siak 35 jest dla mnie nieprzydatny. I co z tego ze jasny, jak w zlych warunkach zdjec nie robie, bo nie chce mi sie ruszyc tylka z domu. No, moze w kosciele, jakies sluby itd... Tam sie nada. Ale ja nie robie takich zdjec. Kupilem stalke pod wplywem impulsu i teraz sie kurzy.
Dlatego odpusc sobie stalki na poczatek.
To,że Tobie nie leży,nie jest potrzebna nie znaczy,że komuś też nie będzie pasować.Jasne szkło może przede wszystkim służyć do zabawy/nauki posługiwania się głębią ostrości,a nie zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych.Akurat 35 f/1.8 jest tania i przy tym dobrej jakości,więc jeśli tego próbować to MZ właśnie z nią.Oczywiście jako uzupełnienie,poszerzenie możliwości,a nie podstawowe szkło.
Karbulot
02-05-2010, 17:21
Tak, tylko ja pisze o podstawowym szkle.
Moze nie czytales topiku od poczatku, wiec Ci przypomne:
tylko pytanie czy taki obiektyw będzie dobry na początek do nauki i normalnego fotografowania ? i najprawdopodobniej gdy zdecyduje się na jakiś aparat to w zestawie KIT
Może Ty nie czytałeś, bo ja jak najbardziej.A czy ja piszę coś innego o podstawowym szkle?
Karbulot
02-05-2010, 20:01
No to sie nie zrozumielismy :) .
Mimo wszystko polecam D5000 i 18-105 VR . Super zestaw na początek.
Też uważam ten zestaw za najlepszy wybór na start.
Po pierwsze jak nie masz duzo kasy poszukaj używek nie zjechanych :) bo to ci pozwoli dużo zaoszczędzić kasy.
Nie rób tego - po pierwsze nie jesteś fachowcem i mogą Ci wcisnąć feler, po drugie jak jest dobra okazja zakupu to na 99% sprzęt jest wybrakowany. Bierz bez zastanowienia d5000 z optyką taką na jaką pozwala Ci budżet. Optykę uzupełnisz z czasem. I nie wierz za bardzo w duperele typu bo optyka ze stabilizacją jest o wiele droższa od zwykłej optyki. Rożnice w cenach z każdym miesiącem się zacierają. A nawet jeśli VR-ka jest troszkę droższa od zwykłego - to naprawdę warto. Udanych - zakupu i fotografowania. Pzdrawiam.
używka nie wchodzi w gre, z tego co sie orientowałem to d3000 a d5000 różni się głównie brakiem LV i matrycą i zastanawiam się czy warto dopłacać do D5000 czy lepiej kupić D3000 a co do obiektywu to na 100% będzie kit-owy
używka nie wchodzi w grę, z tego co sie orientowałem to d3000 a d5000 różni się głównie brakiem LV i matrycą i zastanawiam się czy warto dopłacać do D5000 czy lepiej kupić D3000 a co do obiektywu to na 100% będzie kit-owy
hmmm, jeśli będziesz focił na kicie (i to zależy na jakim, bo mogą być różne) to do iso 800 nie zobaczysz różnicy - to rzeczywiście nie ma co przepłacać. Jeśli jednak poważnie bierzesz pod uwagę D3000, to ja na Twoim miejscu zainteresowałbym się jednak używką D80. Jakość zdjęć ta sama, a ergonomia znacznie lepsza.
W zamian za D3000 poleciłbym nowego Samsunga GX-20 lub Pentax'a K-x, ale to inny system i za chwilę zostanę zjedzony... :)
Dlaczego zaraz zjedzony,najpierw Cię trochę przypieczemy.
A po co gość zadaje pytanie na forum Nikona?Zeby usłyszeć coś o Samsungach?
używka nie wchodzi w gre, z tego co sie orientowałem to d3000 a d5000 różni się głównie brakiem LV i matrycą i zastanawiam się czy warto dopłacać do D5000 czy lepiej kupić D3000 a co do obiektywu to na 100% będzie kit-owy
Warto dopłacić
Witam.Dla tych niezdecydowanych co do kupna (gdy chodzi o kasę) na poczatek polecam tańszą używkę body Nikona np:D80 i
kita Nikkora 18-70.Co prawda to nie VR , ale obiektyw jest naprawdę dobry a całość można skompletować za około 1800-złotych.
Chodzi o D80 a ten emotikon w porzednim poście, jakoś złośliwie "sam" tam wlazł.
A po co gość zadaje pytanie na forum Nikona?Zeby usłyszeć coś o Samsungach?
A dlaczego nie :) ? Jest to jakaś alternatywa dla D3000 - no może nieco droższa.
W niedalekiej przyszłości mam plany sprawić sobie nowy aparat fotograficzny można powiedzieć że będzie to mój pierwszy aparat ponieważ do tej pory używałem Canon PowerShot A530 czyli najprostszy kompakt jaki jest. i tu moje pytanie czy wybrać D3000 czy lepiej dołożyć więcej pieniędzy i kupić D5000 a może jeszcze coś innego ?
Człowiek jest na etapie wyboru systemu i pyta również o inne możliwości. Może warto czasem wspomnieć, że świat fotografii nie kończy się na N :) W tej samej cenie jest np. Canon 1000D i IMO jest lepszą puszką od D3000.
Z nikona, to w zadanym budżecie, wybrałbym (tak jak już wspomniałem wcześniej) używkę D80. Osobiście to zamiast do D5000, to dołożyłbym jeszcze te 500 zł do D90, co nie znaczy, że uważam D5k za złą puszkę. Po prostu D90 jest lepszą :)
D90 ja bym brał. sam mam i jestem zadowolony :)
ad2122 - no przecież żartowałem.Jasne ,że jest wiele możliwości,ale ...skoro tu się skierował nasz przyjaciel to myślę,że do N go ciągnie.I słusznie!
Jak już napisałem w 14 poście tego wątku - polecam D5000 (lub oczywiście D90) + 18-105VR.W starsze modele bym raczej nie wchodził,no chyba że każda złotówka się liczy.
Ale różnice w cenach MZ nie są na tyle duże(10-15%) ,by było warto rezygnować z nowszych technologii i ponosić jednak pewne ryzyko.
BobbyBronco
03-05-2010, 17:31
kupno d5000 jako aparatu do nauki nauczy cię, że nie warto oszczędzać 300pln na korpusie, jeśli w perspektywie jest strata o wiele większa przy każdej rozbudowie systemu.
Zresztą, jak pisałeś
D90 wychodzi poza wszelkie moje granice, może kiedyś sobie go kupie ale nie teraz to zauważ zależność dot. cen używek - po ile stoi d40? Z którego jest rocznika? A teraz to samo z d70. i z d80.
To da Ci +- pogląd co Cię czeka, jak kupisz d5000 i zechcesz je sprzedać - pójdzie za mniej niż jakikolwiek korpus niewykastrowany z silnika AF chociażby. Czy to tak naprawdę ciężkie do zauważenia, że te korpusy to wejście na minę? Nikon ma najgorsze(bo najbardziej pod względem rozwojowości zdradliwe) entrylevele z całej branży.
podobnie będzie ze szkłami. w tym wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140954
przykład takiego dylematu.
Przecież to jest największą zaleta lustrzanek, że dają lepszą jakość obrazu i możliwość dowolnego składania zestawów. Jak masz kupić body, do którego ciężko będzie dobrać tanio
budżet jaki posiadam jest bardzo okrojony cokolwiek sensownego, równie dobrze możesz kupić kompakta typu Canon G11.
Moje zdanie jest takie:
Jak nikon, to nie wykastrowany:
używany:
d70s/d80 i wyżej
nowy:
d90 i wyżej
Jak nie Nikon to:
Canon:
450d
Pentax:
k200d(bezkonkurencyjne szkła kitowe pentaxa, może poza olympusowymi)
BobbyBronco
03-05-2010, 17:37
o, w temacie takiego dylematu jaki ma autor wątku jest piękny post tu: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=1886669&postcount=128
To może ja przypomnę co napisał autor wątku w 1 poście:
moje pytanie czy wybrać D3000 czy lepiej dołożyć więcej pieniędzy i kupić D5000 a może jeszcze coś innego ? zaznaczam tylko ze budżet jaki posiadam jest bardzo okrojony i wyższe modele nie wchodzą w grę.
Rozważania koleżanki Miska pasują tu chyba jak pięść do nosa.A poza tym powtarzam kolejny raz : nie można przykładać swojej miary,nie każdemu są potrzebne kolejne obiektywy zwłaszcza te bez napędu AF.
BobbyBronco
03-05-2010, 19:26
nie można przykładać swojej miary,nie każdemu są potrzebne kolejne obiektywy zwłaszcza te bez napędu AF
Jasne, nie każdemu jest też potrzebna lustrzanka w ogóle - bo ciężka, droga i nie ma zoomu cyfrowego. Można mieć Canona G11, który waży 1/5 tego co D5000 z kitem i też robić fajne zdjęcia.
Niemniej jak ktoś sie decyduje na lustrzankę, to decyduje się na (bądź co bądź) cały system i decyzja powinna być podejmowana świadomie. Nie widzę sensu w doradzaniu doraźnego sprzętu, który ma wielkie szanse szybko przestać satysfakcjonować, skoro można kupić w tej cenie sprzęt, jaki amatorowi pozwoli na nieograniczony rozwój i zabawę nawet przez lata?
To, że teraz nie widzi i pewnie nie zrozumie sensu naszej dyskusji jest nieistotne tak długo, jak ma ogromna potencjalną szansę dojrzeć do tego sensu w trakcie użytkowania sprzętu. Bo jak można mieć lepszy, bardziej uniwersalny sprzęt NOWY w tej cenie u konkurencji, NOWY ciut droższy w Nikonie i wreszcie UŻYWANY o wiele tańszy używany wszędzie, to ja nie jestem w stanie zrozumieć doradcy, który doradza najgorszy wybór z możliwych.
Bo jak się w fotografię "wkręci", to przy pierwszej próbie zakupu jakiegoś szkła zrozumie swój błąd, a jak się znudzi, to nawet sprzedać rozsądnie się tego korpusu nie da.
Jej(Miski) rozważania są tu bardzo trafne i na miejscu, bo to osoba, która też z ograniczonym budżetem szukała lustrzanki, wybrała system Nikon i mając do wyboru tańszy d5000 i droższy d90 wybrała ten bardziej funkcjonalny i ergonomiczny, którego przewagi w kategorii opłacalności nawet Ty sam nie kwestionujesz (:
Prawda jest taka, że oszczędzając na siłę wydasz kasę dwa razy - i takie przypadki nieraz w Internecie są opisywane. Jak jest szansa kogoś przed srogim rozczarowaniem uchronić, to dlaczego nie? Skoro liczy się każda złotówka, to tym bardziej należy myśleć w szerokiej perspektywie i długofalowo. Potencjalnie. Bo liczy się też ta przyszła, którą przyjdzie kiedyś wydać/dostać.
BobbyBronco, trochę pobadasz jednak w skrajność, choć masz oczywiście wiele racji, sam o tym próbowałem pisać 2-3 strony wcześniej
BobbyBronco - No jeśli Twoim zdaniem D5000 + 18-105VR jest najgorszym wyborem z możliwych to ja odpadam.Nie widzę sensu dalszej polemiki.
BobbyBronco
03-05-2010, 21:37
Jest gorszy - może kupić d3000 i kita 18-55, ale co z tego? Jest wiele możliwości gorszego wyboru. Ale jest wiele zdecydowanie lepszych. Jeżeli uważasz, że d5000 + 18-105 byłby najlepszym wyborem, proszę uzasadnij.
Możesz uzasadniać w odniesieniu do d90 - zestaw z tym samym kitem różni się w cenie w zależności od sklepu o 600-400pln(+-15%). Dlaczego ten o 400pln tańszy bardziej się opłaca? Weź pod uwagę, że osobą, jakiej doradzamy jest amator, który dopiero zaczyna poważną zabawę z fotografią i chce się uczyć.
Nie chcę być niemiły, ale polemika ma to do siebie, ze jest oparta o argumenty - jeszcze takiej ze mną nie zacząłeś - zapraszam do niej :)
Wiesz, to wszystko mocno zależy od oczekiwań autora wątku.
Załóżmy takie ceny na podstawie jednej z wyszukiwarek internetowych:
- D3000 + N18-55 to 1350zł
- D90 + N18-105 to 3000zł
Więc może wybór D3000 nie jest taki najgorszy? Za pozostałe w kieszeni 1650zł (z różnicy cen) można wziąć dodatkowo N 70-300 VR albo zestawik N 35 1.8 + N 55-200 VR
Ciekawe, który wariant sprawił by mu większą frajdę :) Ot, takie tam moje dywagacje :)
LordRamzes
03-05-2010, 22:34
kupno d5000 jako aparatu do nauki nauczy cię, że nie warto oszczędzać 300pln na korpusie, jeśli w perspektywie jest strata o wiele większa przy każdej rozbudowie systemu.
To da Ci +- pogląd co Cię czeka, jak kupisz d5000 i zechcesz je sprzedać - pójdzie za mniej niż jakikolwiek korpus niewykastrowany z silnika AF chociażby. Czy to tak naprawdę ciężkie do zauważenia, że te korpusy to wejście na minę? Nikon ma najgorsze(bo najbardziej pod względem rozwojowości zdradliwe) entrylevele z całej branży.
podobnie będzie ze szkłami. w tym wątku: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140954
przykład takiego dylematu.
Nie ma co przeżywać braku silnika prawda jest bolesna niestety . Kupi szkła pod silnik a Nikon prędzej czy później zrobi nas w balona i wykastruje puszki segmentu d90 bo już plotki są ,że następca d90 nie będzie miał silnika więc patrząc tylko na silnik AF to błędne koło niestety , kupi szkła bez silnika i będzie kiedyś chciał zmienić na klasę d90 i co następca nie będzie miał silnika i klapa , lepiej już od razu kupować z silnikiem na początek d5000 w zupełności wystarczy a autor nie dysponuje odpowiednimi środkami na wyższy model
BobbyBronco
03-05-2010, 22:52
Silnik AF to największa bolączka, ale przecież nie jedyna - zejście z ergonomii, brak CLS'a itd.
Zresztą, Ramzesie, powołujesz się na plotki i na ich podstawie wyciągasz wniosek, że nie warto w ogóle rozpatrywać kwestii ma-nie ma AF w body. A to złe rozumowanie, bo póki co wyższe modele, jak i wszystkie modele konkurencji silnik AF mają.
A choćby i wprowadzili kastrację poziom wyżej, to i tak:
- jak kupi d90 to mu następca nie będzie tak pilnie potrzebny, jak jeśli kupi d5000
- wszystkie istniejące do dnia dzisiejszego szkła bez silnika AF nie staną się bezużyteczne, za to na pewno wciąż będą tańsze od tych z silnikiem
- może przejść do konkurencji
Ale to są plotki, nic na to nie wskazuje, żeby miały nastąpić kolejne kastracje - zostawmy temat spekulacji, pytanie jest o konkretne, istniejące modele.
@edmund: jak się tak zastanowić to rzeczywiście, jak ma kupić okrojone body i chce oszczędzić, to dlaczego nie oszczędzić po całości? ;)))
- jak kupi d90 to mu następca nie będzie tak pilnie potrzebny, jak jeśli kupi d5000
uściślij, bo np ja nie kapejszyn? Jak to się ma do polityki Nikkora, gdzie większość nowych szkieł ma silnik?
jak ma kupić okrojone body i chce oszczędzić, to dlaczego nie oszczędzić po całości? ;)))
Choćby dlatego,że D3000 ma słabszą matrycę,co przekłada się bezpośrednio na mniejsze możliwości.
Brak silnika nie jest żadną bolączką dla kogoś kto nie zamierza kupować starych gratów.A polityka Nikona jest zrozumiała - tam się patrzy do przodu i produkując wszystkie szkła z napędem nie ma najmniejszego sensu umieszczać go w body.Nowe szkła są na tyle tanie i dobre,że bawienie się w starocie nie ma sensu dla większości użytkowników.Co innego entuzjaści,ale to raczej margines.
BobbyBronco
03-05-2010, 23:54
O, cześć Duder - na końcu tego zdania jest emot: "; - )" - oznacza żart.
Doczekam się argumentu bezpośrednio za d5000, czy skończy się na czepianiu się szczegółów w moim doradzaniu d90/d80/canona/czegokolwiek? Poza 300pln w cenie, to już ustaliliśmy - i stwierdziłem, że zapłacone 300 zwróci się z naddatkiem, gdy przyjdzie do kupienia czegokolwiek, bądź sprzedaży body. Nikt się nie sprzeciwił.
uściślij, bo np ja nie kapejszyn? Jak to się ma do polityki Nikkora, gdzie większość nowych szkieł ma silnik?
co nie zmienia faktu, że istnieje ogrom świetnych szkieł Nikona i producentów trzecich, które nie posiadają tego silnika. I nie zmienia faktu, że wiele kluczowych szkieł póki co swojego AF nie ma, a jak ma, to kosztują wielokrotnie więcej niż wersje bez. Jeśli autor chce oszczędzić, zależy mu na nie przepłaceniu, to w perspektywie dwóch-trzech lat zaoszczędzi wiele, jak teraz kupi d90.
No i sam fakt, że kupi body lepsze, większe, solidniejsze, z lepszym wizjerem,z akcesoriami, z szerszą gamą szkieł itp itd za niewiele więcej.
No chyba, że kupi dziś a w 2012 skończy się świat - to niech bierze i korzysta, albo na kredyt d3x'a! ;)
BobbyBronco, ale jak to się ma do:
jak kupi d90 to mu następca nie będzie tak pilnie potrzebny, jak jeśli kupi d5000
ja nie pytam o AF a korpusie, a o uzasadnienie ww tezy.
Co prawda sam uważam, że obecnie lepiej kupić D90 niż D5k, ale nurtuje mnie uzasadnienie powyższej teorii - sam mam D5000 i ciekaw jestem, co mnie czeka w najbliższej przyszłości.
BobbyBronco
04-05-2010, 00:15
@ad2122:
To może zacznę z drugiej strony - co zaczyna ograniczać w sprzęcie, że chcemy kupić nowy? Mnie:
-jakość obrazka - dają tę samą, bo ten sam sensor
-wygoda użytkowania - ogromna przewaga d90: jest większy i wygodniejszy - jak komuś mało, można mu kupić oryginalnego gripa, ma lepszy wizjer, pokrywający minimalnie więcej klatki, ale jednak, no i dający o wiele lepsze powiększenie, drugie pokrętło, guzikologia na korpusie - może i wydawać sie bardziej skomplikowany, ale przecież NIE TRZEBA z wszystkich funkcji od razu korzystać w 100% - dorasta się do nich. Ale też NIE NALEŻY pozbywać się możliwości darmowego ich dostania(tudzież odkrycia).
-brak kompatybilnych akcesoriów - skoro brak silnika AF=niemożność użytkowania większości szkieł z rynku wtórnego(gratów, jak Duder pisze - gratuluję dowcipu, powołam się na to, jak będę coś tu na forum kupował) nie jest bolączką, to ja nie wiem, co musiałoby nią być. Może jakby wizjera nie było i trzeba było celowniczek mieć na każdym obiektywie ;)?
To tyle z mojej teorii - czuję się, jakbym udowadniał, że nie jestem wielbłądem, a woda jednak wrze w temperaturze 100 stopni Celsjusza. i nie doczekałem się rzeczowych kontrargumentów, a to już któryśtam post, w którym się produkuję. :)
BobbyBronco - jak widzę nadal nie bierzesz pod uwagę co napisał autor wątku.Przypominałem Ci to kilka postów wyżej.Wmawiasz mi że nie chcę podać argumentów na wyższość D5000,ale nad czym?Nad D90? No to Ci nie podam bo takich nie ma,poza ceną.Poza tym -o jakich 300 zł mówisz?D5000-od 1700,D90-od 2300,to zdaje się 600zł.Dla autora D5000 to i tak już ponad plan.
O argumenty na korzyść D5000 względem D3000(bo o to pytał autor) odsyłam do innych wątków wystarczy poszukać,nie chce mi się po raz kolejny tego opisywać.Zasadnicza różnica to matryca,dająca znacznie szerszy zakres użytecznego ISO,ale o tym przed chwilą wspominałem(chyba nie czytasz).
P.S.Pisaliśmy w tym samym czasie więc widzę,że udowadniasz,że woda jest mokra.Co do gratów -tak to żaden dowcip,uważam że to zabawa dla entuzjastów.Pocieszę Cię że sam do nich należę.
O jakim braku kompatybilnych akcesoriów piszesz?Nie wprowadzaj ludzi w błąd.Wszelkie akcesoria są dostępne dla body bez silnika,tyle że nowocześniejsze i trochę droższe.No prawda gripa chyba nie ma(dla D5k) i tyle.
BobbyBronco
04-05-2010, 00:43
czytam - o argumenty względem d3000 nigdzie nie prosiłem, bo wiem, co ta puszka potrafi (a raczej czego nie potrafi). Jej wskazanie przez Edmunda potraktowałem jako dobry dowcip (Twój o gratach go przebił, niezamierzenie chyba).
No to skoro poza ceną nie ma żadnych zalet, za to ma wiele niepodważalnych wad(wiem już, że brak AF jest super i szkła z silnikiem są tanie jak barszcz - 24 i 85 zwłaszcza), to dlaczego polecasz mu wejście w gorszy aparat? Nie daj boże fotografia mu się spodoba, zechce pobawić się stałkami, portretami(podrzuciłem link do wątku jednego zgaszonego użytkownika d5000 o szkłach portretowych) i co? Okaże się, że na jakiekolwiek szkło będzie musiał przeznaczyć tyle, ile przyoszczędził na korpusie - nie będzie jeszcze wiele stratny przy 50 czy 35(tu nawet różnica mu się zachowa), ale niech zechce kupić coś szerszego/węższego i jasnego.
Albo niech stwierdzi - dupa ze mnie nie fotograf, sprzedam to i kupię sobie Playstation ;) to ile dostanie tu czy na Allegro za d90 a ile za d3000/d5000? Jak sądzisz? To (niech i będzie, choć widziałem mniejsze różnice w cenach) 600pln może do niego wrócić w tym momencie.
A nawet, opcja trzecia - zestaw z kitem 18-105 go urządzi i będzie pełen kontent na lata - to płacąc te ileśset więcej dostaje korpus lepszy, wygodniejszy, bardziej zaawansowany i - po oswojeniu(jak uzywa przez lata, to i pozna, choćby przypadkiem, guzikologię na pewno) bardziej intuicyjny i przyjazny.
Powtórzę, co myślę: kupno d5000 za 2500 jest błędem, kiedy za 3000 jest d90, oferujący więcej codziennych, realnych zalet niż 453 automatyczne tryby fotograficzne. Bo żaden tryb automatyczny nie zastąpi użytkownika świadomego. A takim autor chyba chce się stać, pisząc o nauce. Focąc trybem Na Pieska ;) się wiele nie nauczy. Za to z możliwością podglądu głębi ostrości, ręcznym ustawieniem WB itp. już tak.
Biorę to, co autor napisał i wyprowadzam go z błędu - to na d5000 go nie stać, bo de facto wyjdzie go ten zakup o wiele drożej. Tylko że odczuje to nie dziś, ale za miesiąc, dwa. Kiedy będzie za późno.
EDIT:
Twardy z ciebie sparingpartner, i oporny na argumenty - więc d5000 nie ma gripa, a z pozostałych akc. to co jest, jest droższe niż do d90. Nie ma kompatybilności ze wszystkimi TYMI szkłami, o jakich już pisaliśmy i wieloma innymi - chyba że manualnie będzie ostrzył bez podglądu GO i na malutkim wizjerze. Uznajmy, że jak aparat robi zdjęcia, to szkło podciągnąłem pod akcesoria, żeby nie rozdrabniać.
Nie wprowadzaj w błąd ludzi pisząc, że wszystko, co nie ma silnika to stare graty - tam jest masa świetnych, kultowych szkieł jakich obecnie próżno szukać w podobnej cenie, a są sprawne, ostre i szybkie, odpowiedników z silnikami nie mające w ogóle bądź mające w kosmicznych cenach.
Słuchaj Duder, na wypadek jakbyś nadal nie miał dość, to możemy pogadać o tym jutro rano - na dzisiaj mam nadzieję, że to, co napisałem trafiło do rozsądku przynajmniej autorowi wątku. Przedstawiłem argumenty za droższym body, choć z reguły stawiam na tańsze body+lepsze szkła, to jednak w przypadku d5000 po prostu wiele lepszych szkieł staje i tak poza zasięgiem. I grip też ;)
pozdrawiam Ciebie i wszystkich czytających. Autorowi życzę mądrego zakupu.
To są wszystko argumenty z Twojego punktu widzenia.Zakładasz cały czas,że ktoś będzie miał takie potrzeby jak TY.A 90% fotografów-amatorów nie potrzebuje całej szklarni żeby się dobrze bawić.Zresztą tak naprawdę doświadczonemu fotografiście też nie jest potrzebna duża ilość szkła.Ma swoje ulubione 2 może 3 i to wszystko.
Przeciętny amator zadowoli się dobrym uniwersalnym zoomem i może tele-zoomem oraz ewentualnie 1 stałką.I to taki już wyrobiony,a nie początkujący.To wszystko będzie miał z silnikami i VR-ami za niewielkie pieniądze.
P.S.Jak już tak koniecznie obstajesz przy tych kultowych szkłach bez napędu to poproszę o listę tych "niezbędnych" dla początkującego amatora.
BobbyBronco
04-05-2010, 01:13
Ja wypowiadam się od początku tylko i wyłącznie za siebie i o swoim zdaniu tu piszę - nie powołuję się na wirtualnego 90% amatora i jego potrzeby, bo czegoś takiego nie ma, to ładna demagogia z Twojej strony. Nie zakładaj czego chce, czego nie chce, zakładaj czego może mu się zachcieć jak chwilę pofoci. Ja tak zrobiłem, rozważyłem potencjalne drogi i wciąż wychodzi mi, że lepsze jest d90, i nijak nie chce inaczej ;(
a propos tego, czym się zadowoli amator, pisałem w hipotezie trzeciej:
A nawet, opcja trzecia - zestaw z kitem 18-105 go urządzi i będzie pełen kontent na lata - to płacąc te ileśset więcej dostaje korpus lepszy, wygodniejszy, bardziej zaawansowany i - po oswojeniu(jak uzywa przez lata, to i pozna, choćby przypadkiem, guzikologię na pewno) bardziej intuicyjny i przyjazny.
teraz już naprawdę idę, bo jutro trzeba iść pracować na nowe stare graty. ;)
cześć!
Jak chwilę pofoci(tfu co za słowo) to będzie wiedział czego chce,a na razie to Ty mu wmawiasz,że będzie czegoś chciał.Jak się komuś coś doradza to trzeba się starać wejść w jego sytuację,albo przynajmniej zachować pewien dystans i nie patrzeć przez pryzmat swoich preferencji tylko.Jak już popróbuje to najwyżej sprzeda i najwyżej trochę straci,ale to będzie za rok,dwa a wtedy też sytuacja na rynku będzie już zupełnie inna.Lepszy, wygodniejszy korpus owszem ale wcale nie dla każdego,tylko dla tych którzy tego naprawdę potrzebują.I ponownie przypominam - dla autora wątku D5000 to górny pułap,więc o co Ci chodzi?Przyczepiłeś się tego D90 jak.....
Mnie do niego przekonywać nie musisz ,bo sam go posiadam i jestem cały happy.Ale to jest sprzęt nie dla każdego,tylko dla tych którzy wiedzą czego chcą.Może powiem to tak - ci co go potrzebują sami go znajdą i nie będą nas tu pytać.Ci co pytają potrzebują na razie mniej.
LordRamzes
04-05-2010, 07:51
Silnik AF to największa bolączka, ale przecież nie jedyna - zejście z ergonomii, brak CLS'a itd.
Zresztą, Ramzesie, powołujesz się na plotki i na ich podstawie wyciągasz wniosek, że nie warto w ogóle rozpatrywać kwestii ma-nie ma AF w body. A to złe rozumowanie, bo póki co wyższe modele, jak i wszystkie modele konkurencji silnik AF mają.
A choćby i wprowadzili kastrację poziom wyżej, to i tak:
- jak kupi d90 to mu następca nie będzie tak pilnie potrzebny, jak jeśli kupi d5000
- wszystkie istniejące do dnia dzisiejszego szkła bez silnika AF nie staną się bezużyteczne, za to na pewno wciąż będą tańsze od tych z silnikiem
- może przejść do konkurencji
Ale to są plotki, nic na to nie wskazuje, żeby miały nastąpić kolejne kastracje - zostawmy temat spekulacji, pytanie jest o konkretne, istniejące modele.
@edmund: jak się tak zastanowić to rzeczywiście, jak ma kupić okrojone body i chce oszczędzić, to dlaczego nie oszczędzić po całości? ;)))
plotki plotkami nalizując ostatnie kroki i wypuszczanie kolejnych szkieł z AF-s wcale się nie ździwię jak nikon tak zrobi tym sposobem zwiększy się sprzedaż szkieł z AF-s , a CLS zwykłemu amatorowi pstrykaczowi nie potrzebny , zdarza się ,że amatorzy nawet nie posiadają lampy dodatkowej :) , choćby mu zostały te szkła to na ile ??? 4 lata??? mało a już widzę jak kupi jakieś tele i na manualu będzie ostrzył lecącego ptaka itd powodzenia....... AF jest potrzebny
Mariusz888
04-05-2010, 08:22
uściślij, bo np ja nie kapejszyn? Jak to się ma do polityki Nikkora, gdzie większość nowych szkieł ma silnik?
To pokaż mi jakie masz fajne szkło z silnikiem o ogniskowej 20 lub 24mm ze światłem 2.8? a portretowy 85/1.8 masz z silnikiem a 180/2.8? a jakiego zooma z 2.8 dostaniesz z silnikiem... 70-200VR za 5000zł używany kiedy za 2500zł można mieć 80-200/2.8 (nie to samo ale wiele gorzej nie jest a cena inna..) 105 i 135/2 DC masz z silnikiem? Tak mogę wyliczać jeszcze godzinami... prawdą jest, że na razie to szkieł z silnikiem zostało odświeżone bardzo niewiele a i to głównie pro zoomy i stałki ultra tele - no i oczywiście jakieś kity i ciemne szerokie kąty - praktycznie tyle... za to wybór szkieł na śrubokręt jest ogromny ;)
Duder wiem że bronisz D5000 bo masz ale znowu bez przesady...
Zresztą tak naprawdę doświadczonemu fotografiście też nie jest potrzebna duża ilość szkła.Ma swoje ulubione 2 może 3 i to wszystko.
Przeciętny amator zadowoli się dobrym uniwersalnym zoomem i może tele-zoomem oraz ewentualnie 1 stałką.I to taki już wyrobiony,a nie początkujący.
To akurat jest bujda na resorach... każdy ma tyle szkieł na ile go stać i ile mu potrzeba - inaczej doświadczonego fotografa można by poznać po tym że ma tylko 3 obiektywy... z tego wynika że kiedyś byłem bardziej zaawansowany niż obecnie skoro mam ich więcej <lol>
To wszystko będzie miał z silnikami i VR-ami za niewielkie pieniądze.
Taaa i dodaj jeszcze, że z plastikowymi bagnetami i światłem 3.5-5.6 ;) a jak takie starcza to w sumie jak napisano już - taniej wyjdzie ten zaproponowany Canon G11 - będzie lżej i wygodniej + taniej ;) z aparatami jest trochę jak z ołówkiem... normalny człowiek "używa ołówka bo to ołówek", jak się zacznie rysować więcej i lepiej to jednak widzi się jak jest przepaść między takim zwykłym "patykiem" a dobrym ołówkiem i tak samo może być z nabywcą D5000 tyle, że zamiast sobie dokupić szkło to będzie po za kasą na nie musiał wyłożyć znowu kasę na korpus ;)
LordRamzes
04-05-2010, 08:34
To pokaż mi jakie masz fajne szkło z silnikiem o ogniskowej 20 lub 24mm ze światłem 2.8? a portretowy 85/1.8 masz z silnikiem a 180/2.8? a jakiego zooma z 2.8 dostaniesz z silnikiem... 70-200VR za 5000zł używany kiedy za 2500zł można mieć 80-200/2.8 (nie to samo ale wiele gorzej nie jest a cena inna..) 105 i 135/2 DC masz z silnikiem? Tak mogę wyliczać jeszcze godzinami... prawdą jest, że na razie to szkieł z silnikiem zostało odświeżone bardzo niewiele a i to głównie pro zoomy i stałki ultra tele - no i oczywiście jakieś kity i ciemne szerokie kąty - praktycznie tyle... za to wybór szkieł na śrubokręt jest ogromny ;)
Duder wiem że bronisz D5000 bo masz ale znowu bez przesady...
To akurat jest bujda na resorach... każdy ma tyle szkieł na ile go stać i ile mu potrzeba - inaczej doświadczonego fotografa można by poznać po tym że ma tylko 3 obiektywy... z tego wynika że kiedyś byłem bardziej zaawansowany niż obecnie skoro mam ich więcej <lol>
Taaa i dodaj jeszcze, że z plastikowymi bagnetami i światłem 3.5-5.6 ;) a jak takie starcza to w sumie jak napisano już - taniej wyjdzie ten zaproponowany Canon G11 - będzie lżej i wygodniej + taniej ;) z aparatami jest trochę jak z ołówkiem... normalny człowiek "używa ołówka bo to ołówek", jak się zacznie rysować więcej i lepiej to jednak widzi się jak jest przepaść między takim zwykłym "patykiem" a dobrym ołówkiem i tak samo może być z nabywcą D5000 tyle, że zamiast sobie dokupić szkło to będzie po za kasą na nie musiał wyłożyć znowu kasę na korpus ;)
Ludzie Człowiek ma do wydania określoną kwotę a Wy mu podajecie szkła z f2,8 które mogą przekroczyć cały budrzet
na sprzęt , czy niektórzy nie rozumieją ,że dla Jednego kupno nawet d5000 +18-105 to wydatek na lata
nie każdy kupuję kilka szkieł, są tzw niedzielni pstrykacze co nawet nie wiedzą co to stałka itd albo którzy ledwo wiązą koniec z końcem ale chcą mieć lustro by od czasu do czasu zrobić zdjęcie a sprzęt pozwoli na zrobienie go w lepszej jakości od kompaktu, nie patrzmy na to czego nam brakuje tylko obiektywnie Polećmy to co jest istotne , jeśli Będzie dysponował środkami kupi inne body i szkła a na to chyba się nie zanosi
@edmund: jak się tak zastanowić to rzeczywiście, jak ma kupić okrojone body i chce oszczędzić, to dlaczego nie oszczędzić po całości? ;)))
czytam - o argumenty względem d3000 nigdzie nie prosiłem, bo wiem, co ta puszka potrafi (a raczej czego nie potrafi). Jej wskazanie przez Edmunda potraktowałem jako dobry dowcip (Twój o gratach go przebił, niezamierzenie chyba).
Akurat nie żartowałem.
Wspomniałeś, że D3000 to najgorszy wybór, więc pytam który zestaw da lepsze zdjęcie:
- D3000 + N 35 1.8 czy D90 + N 18-105 ustawione na 35mm ?
- D3000 + N 70-300 VR czy D90 + N 18-105 ustawione na 105 mm ?
Pytam, bo cena ta sama :)
Mariusz888
04-05-2010, 08:37
Ludzie Człowiek ma do wydania określoną kwotę a Wy mu podajecie szkła z f2,8 które mogą przekroczyć cały budrzet
A zauważyłeś tą subtelną różnicę, że próbuję już któryś raz podkreślić fakt że szkła na śrubokręt są bardzo dobre a dużo tańsze niż ich AF-S'owe odpowiedniki, więc nie wciskaj mi kitu o budżecie ok? ;)
Po za tym dlaczego kupiłeś D80 a nie D40 albo D60?.... ;)
LordRamzes
04-05-2010, 08:42
A zauważyłeś tą subtelną różnicę, że próbuję już któryś raz podkreślić fakt że szkła na śrubokręt są bardzo dobre a dużo tańsze niż ich AF-S'owe odpowiedniki, więc nie wciskaj mi kitu o budżecie ok? ;)
Po za tym dlaczego kupiłeś D80 a nie D40 albo D60?.... ;)
:) ale te szkła są b drogie i nic nikomu nie wciskam widzę co Ludzie robią :) co mu ze szkieł jak nastęca d90 może nie mieć silnika i za 3 lata szkła mu zostaną i co ???
Czemu ja kupiłem :) ano dla tego ,że body zarabia na mnie :) a to inna bajka prawda więc mogę sobie pozwolić :) a dla Autora wydawanie kolejnych setek to dużo i rozumiem go .
Mariusz888
04-05-2010, 09:01
ale te szkła są b drogie
A AF-Sy to albo ich nie ma albo są jeszcze droższe ;)
co mu ze szkieł jak nastęca d90 może nie mieć silnika i za 3 lata szkła mu zostaną i co ???
To sobie kupi takie body które będzie miało silnik i co??? Bezsensowne pytanie wg mnie i argumentacja... to tak jakby napisać "kupi sobie AF-S 300/2.8VRII za 20k zł a Nikon zmini bagnet i co?" ;)
a to inna bajka prawda więc mogę sobie pozwolić
D80 kupisz taniej niż D5000 więc...
a dla Autora wydawanie kolejnych setek to dużo i rozumiem go .
....? ;) więc wydajemy mniej a mamy dużo lepszą puszkę - która już ma jakąś tam ergonomię, ma śrubokręt, jest szybsza bo nie trzeba grzebać za wszystkim w menu jak w kompakcie i jest większa przez co wygodniej się trzyma - i ostatecznie jest też tańsza... a AF mają ten sam więc tam ktoś podał argument że D5000 ma chyba taki AF jak D300 więc od razu widać że D300 to tylko widział w necie... ;) D5000 się fajnie trzyma jak się ma na nim kita 18-55 i jak robi się fotki na spacerze - w innych warunkach jest kiszka - już nie mówiąc że nie stanowi żadnej sensowniej przeciwwagi dla jakiegoś cięższego szkła - ale polecam nawet do tego kompletu (D5000 + lekki kit 18-55) zapiąć np jakąś fajniejszą lampę (np SB-900) i porobić trochę pionowych kadrów - zaręczam, że szybko wrócicie do poziomych fotek ;) po prostu takie korpusy nie stanowią żadnej bazy na przyszłość... nawet to używane D80 już tam jakąś bazą jest i jak ktoś nie potrzebuje lepszej puszki to może budować swój sprzęt na jej podstawie przez ileś lat...
LordRamzes
04-05-2010, 09:07
:) ale Ty ciągle wypowiadasz się przez pryzmat Swoich potrzeb widzę bo podajesz konkretne szkła nawet jaki CI są potrzebne :) , Kupis sobie d5000 do tego jakiś kit i jemu może to wystarczyć i zaoszczędzi a kupi na AF i po 4 latach i tak będzie wymieniał ze stratą a kit np już mu zostanie :) bo ma silnik a autor może nawet nie myśli o wyższych półkach po prostu potrzebny mu aparat tylko do zdjęć rodzinnych i kupować w przyszłości coś ala d300??? oj nie nie strata kasy :) każdy aparat ma swojego odbiorce :) , na prawdę patrz realnie na świat bo nie wszyscy zarabiają kilka tysięcy aby kupować szkła nawet te tanie ze stratą :( niestety.....zapewne autorowi wystarczyło by jakby w przyszłości zakupił dla uzupełnienia 70-300 Vr i ma wszystko a ergonomia to inna bajka
Mariusz888
04-05-2010, 09:14
ale Ty ciągle wypowiadasz się przez pryzmat Swoich potrzeb widzę bo podajesz konkretne szkła nawet jaki CI są potrzebne
Ale przecież ja nigdzie nie napisałem że szkła które podałem są mi potrzebne wiec dlaczego tak sądzisz......???? :lol:
a kit np już mu zostanie bo ma silnik
:lol: :lol: :lol: kit to jest pierwsza rzecz do wymiany - nie wiem co z niego ma zostawać.... ;)
na prawdę patrz realnie na świat bo nie wszyscy zarabiają kilka tysięcy
Ale ja patrzę bardzo realnie na świat - i nie zarabiam kilka tysięcy złotych nawet mimo że bardzo bym chciał.... ;)
by jakby w przyszłości zakupił dla uzupełnienia 70-300 Vr
Ale patrz realnie... to jest szkło za 1500-2000zł nie każdego stać na takie fanaberie.... :lol: sam sobie przeczysz po prostu ;)
i ma wszystko
To wszystko to jest trochę tak jak kupić konserwę z mielonką i mówić, że teraz to się już ma wszystko bo i smak tortu tam jest i schabowego i jakiś barszczyk... ;)
a ergonomia to inna bajka
No pewnie - przecież dlaczego nie zostać męczennikiem za ergonomię.... ;)
LordRamzes
04-05-2010, 09:23
Nic sobie nie przeczę Kolego napisałem ,że w przyszłości gdyby kupił takie szkło i miałby wszystko raz a 2 ,że taniej chyba nic nie kupisz jeśli chodzi o tele tylko nie piszmy o 70-300 bez wr bo to całkiem inne szkło nie chodzi tylko o VR . Jak to nie Napisałeś podawałeś chyba 20.. 24 80-200 itd itd , widać brakuje Tobie osobiście takich szkieł i dla tego , co do kita to Ty tak myślisz sam chętnie kupię 18-105 lub 18-200 gdyż nieraz nie chcę mi się wozić całej szklarni a mój t17-50 jest za krótki czasami , więc kit wcale nie musi iść na sprzedaż ,a co Ty chcesz od 70-300 Vr poza światłem wyśmienite szkło , a co do ergonomii też nie ma co biadolić przy "krótkich" szkłach jest dobrze ludzie hybrydami robią i żyją
mill wyraźnie napisał, że nie stać go na d90. To po jaką cholerę wciskacie mu ten aparat? Dajcie mu te 500 zł, to wtedy sobie kupi d90 - będziecie i wy, i on zadowoleni :mrgreen:
Kastratami Nikona można pstrykać przez lata mając głęboko tą najbardziej gównianą z gównianych ergonomię oraz inne ograniczenia i przy tym cieszyć się swoim hobby. D5000 w zupełności wystarczy przesiadkowiczowi z małpki - trzeba jednak mieć świadomość braku śrubokręta i konieczności używania obiektywów z własnym silnikiem.
Z tych dwu: zdecydowanie d5000, jeśli chcesz używać szkieł bez własnego silnika - w tej cenie d80... ewentualnie coś od innych producentów w podobnej cenie (ja szukałbym w Canonie, Sony lub Pentaksie).
P.S.
Opinie o serwisie Nikona i podejściu firmy Nikon Polska do klienta znasz?
To prawda jak już pisałem D90 raczej sobie nie kupie, ale z moich przemyśleń i planowaniu kupna aparatu wnioskuje że nawet jeśli dokupował bym kiedyś obiektyw a tak będzie to będzie to obiektyw z AF-S dlatego, że gdzieś tam wyczytałem ze jest szybszy i dokładniejszy owy AF, wiec nawet jeżeli nie zauważę różnicy miedzy obiektywem z lub bez AF-S to i tak kupie ten droższy ponieważ będę miał w innym wypadku pewien niesmak i niezadowolenie ze mogłem mieć coś lepszego i bardziej zaawansowanego technicznie, no chyba że będzie to b. duża różnica cenowa to wtedy będę miał problem ale myślę że aż tak źle nie będzie
patryk_wawa
04-05-2010, 12:52
Mill ja miałem jakiś czas temu podobną rozterkę.
Jeżeli masz kasę na D5000 i odpowiada Ci ta puszka to ją kup.
Jeżeli nie stać Cię to możesz rozważyć Canona 1000D. Oglądałem, zrobiłem kilka fotek, przeczytałem kilka recenzji i uważam, że w tej cenie jest to całkiem przyzwoita puszka na początek. Tylko obiektyw w zestawie dają kiepski.
Jeżeli chcesz rozpocząć przygodę z systemem Nikona to raczej D5000 niż D3000.
Początkującemu nie radziłbym kupowania używek. Wcisną Ci gruchota i kasa pójdzie w błoto.
D3000 też sobie będzie dobrze radził, ale jeżeli chcesz się rozwijać, to szybko zaczniesz żałować, że nie wziąłeś czegoś lepszego (różnicę zobaczysz na wyższych czułościach).
niezadowolenie ze mogłem mieć coś lepszego i bardziej zaawansowanego technicznie, no chyba że będzie to b. duża różnica cenowa to wtedy będę miał problem ale myślę że aż tak źle nie będzie
Czasem ta różnica będzie bardzo duża, a czasem żadna. Przemyśl jeszcze raz D3000, pisałem wcześniej dlaczego.
uściślij, bo np ja nie kapejszyn? Jak to się ma do polityki Nikkora, gdzie większość nowych szkieł ma silnik?
To pokaż mi jakie masz fajne szkło z silnikiem o ogniskowej 20 lub 24mm ze światłem 2.8? a portretowy 85/1.8 masz z silnikiem a 180/2.8? a jakiego zooma z 2.8 dostaniesz z silnikiem... 70-200VR za 5000zł używany kiedy za 2500zł można mieć 80-200/2.8 (nie to samo ale wiele gorzej nie jest a cena inna..) 105 i 135/2 DC masz z silnikiem? Tak mogę wyliczać jeszcze godzinami... prawdą jest, że na razie to szkieł z silnikiem zostało odświeżone bardzo niewiele a i to głównie pro zoomy i stałki ultra tele - no i oczywiście jakieś kity i ciemne szerokie kąty - praktycznie tyle... za to wybór szkieł na śrubokręt jest ogromny
Mariusz888, a co to ma do mojej prośby skierowanej do BobbyBronco o wyjaśnienie teorii:
- jak kupi d90 to mu następca nie będzie tak pilnie potrzebny, jak jeśli kupi d5000
Ja nie dowodzę, że silnik AF w korpusie jest zbędny lub niezbędny. Pytam tylko, dlaczego niby mam się szykować na rychłą zmianę body? Sam uważam (i co napisałem), że lepszym rozwiązaniem od D3000 jest używka D80, a od D5000 - D90, czyli puszki z silnikiem. Kupiłem swojego D5000 świadomie, wiedząc jakie są jego ograniczenia, że rezygnuję ze szkieł AF. Nie uważam, abym był zmuszony do rychłej zmiany body, bo nie mogę skorzystać ze szkieł AF jakie wymieniłeś - bo nie są mi one potrzebne.
A co autorowi jest potrzebne, to ani ja, ani Ty nie wiemy - on sam powinien zdecydować: czy idzie w AF, czy w kastraty wymagające AF-S.
BobbyBronco
04-05-2010, 13:54
Mam nadzieję, że moje wyjaśnienie teorii Cię usatysfakcjonowało.
Ze swojej strony wyczerpałem większość argumentów logicznych, jak do kogoś to trafi i przekona do kupna canona, d90, używanych nikonów niewykastrowanych - świetnie! Jak ktoś mimo wszystko stwierdzi, że d5000 to jest pucha jego marzeń i wybierze ją ze świadomością wad - też dobrze.
Grunt, żeby nikt nie kupił d5000 bezmyślnie i potem żałował - bo co jak co, ale sam wiem z autopsji, że nic nie boli bardziej niż nieprzemyślany zakup, który i tak trzeba powtórzyć.
powodzenia w zakupach i oby nikt nie żałował i potem na forum nie żalił się, że mu źle doradzili (((:
Mill Jeżeli chcesz rozpocząć przygodę z systemem Nikona to raczej D5000 niż D3000.(...) D3000 też sobie będzie dobrze radził, ale jeżeli chcesz się rozwijać, to szybko zaczniesz żałować, że nie wziąłeś czegoś lepszego (różnicę zobaczysz na wyższych czułościach).
Mill i patryk_wawa , Wy się martwcie o światło, a nie o wysokie czułości, jakkolwiek by to nie brzmiało :)
Grunt, żeby nikt nie kupił d5000 bezmyślnie i potem żałował - bo ... nic nie boli bardziej niż nieprzemyślany zakup, który i tak trzeba powtórzyć.
100 % racji
Kolejny raz wzywam - czytajcie ze zrozumieniem.Autor wątku jest początkujący i na razie bladego pojęcia pewnie nie ma po jaką cholerę byłyby mu potrzebne szkła ze światłem 2.8.Nic do Was nie dociera,powtarzacie w kółko swoje poglądy odpowiednie dla kogoś kto ma już duże doświadczenie.Czy tak trudno było zrozumieć prostą informację,że ja mam D90 a nie D5000,a mimo to uważam że dla początkującego o ograniczonym budżecie ten drugi jest sensowniejszym wyborem?
Mariusz888
04-05-2010, 19:20
Jak to nie Napisałeś podawałeś chyba 20.. 24 80-200 itd itd , widać brakuje Tobie osobiście takich szkieł i dla tego
Ale ja je napisałem bo takie a nie inne szkła nie mają swoich odpowiedników z SWM'em.... mi 3/4 tych szkieł co wymieniłem jest zbędnych, a żadnego nie potrzebuję tak bardzo, żeby ten post ucieleśniał moje błagalne prośby więc nie insynuuj ok? ;) Po prostu nie masz/macie jak obronić fakt braku takich szkieł bez napędu więc podpieracie się jakimiś chorymi teoriami o tym że "po co mu szkło z 2.8"? To po co mu lustrzanka? Bo jak inaczej mam rozumieć, że ktoś chce lepszą jakość a jednocześnie twierdzi, że lepsze szkło mu nie jest potrzebne więc po co mu lepsza jakość... ? :lol:
LordRamzes
04-05-2010, 19:46
eh Mariusz My swoje a Ty swoje no niech autor sam zadecyduje ale apeluje o obiektywizm na prawdę bo autorowi zapewne na długi czas wystarczy szkło 18-105 :) bo nikt nie liczył ,że jeszcze trzeba kupić baterię karty torbę itd itd ......, pamiętaj ,że nie każdy potrzebuje f2,8 a Ty dalej na siłę chcesz ,żeby kupował drogie szkła a ma ograniczone środki ehh kończę dyskusję .
Mariusz888 -
Kurna czy nie rozumiesz,że jak ktoś chce mieć lepszy samochód niż Cinquecento to nie od razu mu potrzebny Merc?
Dżizus,no kompletny beton,dla którego są dwa rozwiązania - wszystko,albo nic.
P.S. A tak na marginesie - żebyś wiedział,że doświadczonego fotografa można poznać po tym,że ma 2 - 3 ulubione szkła i więcej mu nie potrzeba.Może kiedyś do tego dorośniesz.
BobbyBronco
05-05-2010, 10:37
Duder, ale do tych 2-3 szkieł się dochodzi latami praktyki i eksperymentów, prób i błędów, najczęściej jest to tak, że się kupuje kupuje kupuje aż odczuje się, rozpozna swój "wariant optymalny" i wtedy resztę stopniowo wyprzedaje..
Nikt w oparciu o mądrości forumowe nie kupi sobie od razu zestawu idealnego i spersonalizowanego - może co najwyżej użyć doświadczeń innych, żeby tych najbardziej srogich błędów uniknąć.
Mariusz888
05-05-2010, 12:35
LordRamzes i Duder - może teraz nie potrzebuje, ale za miesiąc czy dwa stwierdzi, że akurat wpadło mu trochę kasy i np chciałby sobie kupić coś do portretu i wtedy mógłby kupić za tysiaka 85/1.8 ale będzie na starcie uziemiony bo nie będzie miał w body śrubokręta - czy uważacie że 85/1.8 to jest proponowane przeze mnie drogie szkło? Bo chyba Wy jesteście tymi "betonami" i widzicie tylko "swoją, lepszą wizję" - jakbym mu polecał AF-S 300/2.8 za 20k albo AF-S 24-70 za 5,5k zł to mógłby sobie nawet mieć tego D5000 bo AF by miał... a ja ciągle piszę o TANICH szkłach - chyba że dla kogoś szkła za 700-1000zł za fajne, dobrze zbudowane szkła, z światłem 1.8-2.8 to jest drogo - to puszka jest w cholerę drogo jak kosztuje ze 2k zł.... idźcie kupcie sobie kalkulator albo zapiszcie się na korki z matmy.... bo kita którego mu proponujecie też nie kupi za 200zł...
http://fotozakupy.pl/lustrzanka-cyfrowa/nikon-d5000-korpus,9326s
http://fotozakupy.pl/obiektyw/nikon-nikkor-af-s-vr-18-105-mm-f-3-5-5-6-dx-ed,8136s
więc jak ktoś mi mówi że dobry, jasny obiektyw, zbudowany jak obiektyw za 1000zł przy plastikowej ciemnicy za 840zł to jest polecanie drogich profesjonalnych obiektywów to Wam gratuluję... :lol: :lol: :lol: a tego przykładowego 24mm którego insynuujecie, że niby mi potrzebny to kupiłby sobie za 700zł wiec taniej jak kit... no ale przecież to jest drogie i profesjonalne szkło...
po prostu rozmowa z Wami jest bezcelowa, bo nie jesteście w stanie spojrzeć dalej niż wasza "jedyna słuszna prawda"...
żebyś wiedział,że doświadczonego fotografa można poznać po tym,że ma 2 - 3 ulubione szkła i więcej mu nie potrzeba.Może kiedyś do tego dorośniesz.
To teraz bijcie pokłony Duderowi o wy wszyscy foto laicy którzy na niczym się nie znacie bo macie więcej niż 3 szkła... poprzeglądaj sobie chociażby stopki (choć wiem że nie wszyscy mają powypisywane) ilu zawodowych fotografów tutaj na forum, robiących świetne zdjęcia ma więcej niż 2-3 obiektywy - myślę że szybko się zdziwisz... :lol: :lol: no ale w końcu musimy pamiętać, że Ty wiesz wszystko i zawsze lepiej więc należy na to wziąć poprawkę... :)
DO AUTORA:
Oczywiście, że kupisz to co uznasz za dobre dla siebie i na co pozwoli Ci budżet - jednak polecam sprawę przemyśleć dokładnie - co i czego potrzebujesz, czy po prostu chcesz trochę lepszej jakości czy może fotografia Cię "kręci" i chciałbyś kiedyś coś więcej w tej dziedzinie zrobić. Jest takie stare powiedzenie, że "biednych nie stać na tanie" i uważam, że jest w nim masa prawdy (jak w wielu powiedzeniach) - bo jeśli kupisz teraz najtańszą puszkę to sobie zamkniesz drogę do wielu fajnych szkieł, co spowoduje że albo będziesz musiał kupić droższe szkła, albo i tak wymienić puszkę... jeśli chcesz tylko trochę lepszej jakości i nie za bardzo chce Ci się zagłębiać w fotografię - kup D3000 czy D5000 i będziesz zadowolony ;)
Czy przyjmiesz wreszcie do wiadomości,że nie każdy się egzaltuje "kultowymi,jasnymi,cudownie rysującymi" słoiczkami?Większości ludzi fotografia nie zajmuje więcej niż 5% czasu wolnego i nie rozmyślają bez przerwy co tu jeszcze dokupić.Większości wystarcza ta "plastikowa ciemnica" w tym mnie również.Nie każdy jest sprzętowym ona....ą.W postępowaniu takich gości jak Ty,polegającym na doradzaniu początkującym zupełnie im nieprzydatnych rozwiązań,podejrzewam chęć popisania się znajomością wiedzy tajemnej i swojego ogromnego doświadczenia.Tymczasem prawdziwa mądrość polega na wyważaniu proporcji.Krótko mówiąc trzeba wiedzieć co do czego,żeby do muchy nie strzelać z armaty.Kończę tę bezproduktywną dyskusję.
po raz kolejny autor wątku stwierdził, że nie stać go na nic wyżej d5000, a Wy dalej swoje...
DO AUTORA:
Jesteś pewien, że chcesz mieć Nikona? Nie wiesz co się dzieje w polskim światku tej marki i co Cie może w przyszłości spotkać? :mrgreen:
Tak chce nikona ponieważ zgadałem się z bratem i on tez kupuje nikona i w razie czego będziemy mogli pożyczyć od siebie obiektywy
Jeśli jednak poważnie bierzesz pod uwagę D3000, to ja na Twoim miejscu zainteresowałbym się jednak używką D80.
A ja Canonem :)
Tak chce nikona ponieważ zgadałem się z bratem i on tez kupuje nikona
Jakiego Nikona wybrał?
Jeśli jednak poważnie bierzesz pod uwagę D3000, to ja na Twoim miejscu zainteresowałbym się jednak używką D80.
A ja Canonem :)
Wcześniej (post #51) również to sugerowałem Autorowi, ale jak widać woli nikona :)
D90
To bierz już tego D5000. Pobawisz się, spodoba ci się i pozazdrościsz D90 ;)
Przepały widać czy to miniatura czy oryginał. :)
Warto czasami popatrzeć też na inne strony niż swoja. ;)
Ja kupiłem Nikona D 3000 z dwoma obiektywami, jeden 18-55KIT a drugi 55-200KIT. Z korpusu jak i z obiektywów jestem bardzo zadowolony. Myślałem o Nikon D 5000 ale doszedłem do wniosku że nie ma sensu. Jak kupowałem to porównywałem D 3000 i D 5000 i nie było dużej różnicy w parametrach a cena jest dużo większa D5000.:idea:
Zbigniew
07-05-2010, 11:50
Panowie - i co z Wami zrobić ? Przecież nie będziemy kartoników rozdawali, bo to nie mecz piłkarski. Zaapeluję bardzo życzliwie o pokój i wymoderuję to, co jest poza tematem wątku, ok ?
edit: Wyczyściłem kapkę.
Sendilkelm
07-05-2010, 12:45
Ja kupiłem Nikona D 3000 z dwoma obiektywami, jeden 18-55KIT a drugi 55-200KIT. Z korpusu jak i z obiektywów jestem bardzo zadowolony. Myślałem o Nikon D 5000 ale doszedłem do wniosku że nie ma sensu. Jak kupowałem to porównywałem D 3000 i D 5000 i nie było dużej różnicy w parametrach a cena jest dużo większa D5000.:idea:
a matryca ? CCD i CMOS to mala roznica ?
ja bym dodał jeszcze parę innych różnic, np. LV, który w nikonie działa jak działa, ale przynajmniej w D5000 jest. Zaczynam doceniać go przy manualu :)
Witam wszystkich jako nowy bywalec tego forum :)
Od niedawna jestem posiadaczem D3000 ze standardowymi obiektywami 18-55, 55-200.
Wybrałem właśnie taki zestaw, chcąc oszczędzić parę złociszy, gdyż jak mi się wydawało Live View, filmy czy matryca cmos, nie są mi niezbędne. O ile filmów mi do szczęscia nie potrzeba LV i cmos brakuje jak diabli, właściwie już się poważnie zastanawiam nad wymianą body na d5000.
Strzelenie poprawnego zdjęcia z nietypowego miejsca ( np blisko gleby ) graniczy z cudem. Zdjęcia na pełnym zoomie z ręki, przy niezbyt sprzyjającej pogodzie niestety są mocno zaszumione.
Zdecydowanie zalecam dokładne przemyślnienie zakupu D3000, bo poźniejsza zmiana body jest niestety kosztowniejsza niż zakup lepszego modelu od razu.
zlecony - napisałeś "prawdę uniwersalną"
Zdecydowanie zalecam dokładne przemyślnienie zakupu D3000, bo poźniejsza zmiana body jest niestety kosztowniejsza niż zakup lepszego modelu od razu
To się tyczy każdego modelu aparatu, oprócz tego najwyższego (bo ponad nim już nic nie ma :) )
Tak samo i to:
Strzelenie poprawnego zdjęcia z nietypowego miejsca ( np blisko gleby ) graniczy z cudem.
dotyczyć może każdego modelu bez odchylanego ekranika, a nie tylko d3000... :)
oraz
Zdjęcia na pełnym zoomie z ręki, przy niezbyt sprzyjającej pogodzie niestety są mocno zaszumione.
dotyczy każdego aparatu, w którym podnoszenie ISO tworzy przeszkadzające szumy, czyli uogólniając: każdego aparatu z matrycą CCD... :-D
a ja na twoim miejscu bym się nie bawił w d3000-d5000
za tą cenę można kupić coś co mz będzie bardziej opłacalne, i nie będziesz czuł potrzeby zmiany puchy po pół roku
możesz kupić:
d70s - najtańcza wersja (body na allegro ok 900zł)
d80 - troszkę drożej (body ok 1300)
d200 - (body ok 1700 choć trafiają się perełki w cenie d80)
d5000 nowy z 18-105 kosztuje najmniej 2500
a za 2500 kupisz d200+18-70/18-105
imasz taki aparacik że mmmmm
przemyśl to
D200 z allegro w cenie D80 to chyba z 100k klatek ;)
dobrze to przemyśl.
And shit happens too!(I można wdepnąć w g...)
Ludziska opamiętajcie się - pytanie zakładającego ten wątek jest jasne - D3000 czy D5000 ?... coś innego - to chodzi o nowy sprzęt z gwarancją , a nie używka... Moja opinia zdecydowanie D5000 - biorąc pod uwagę cenę i możliwości aparatu.
Kaktusek
11-05-2010, 12:44
Ja mam podobny problem, tylko trochę inną perspektywę - muszę wydać na sprzęt ok 6 koła. Dostałem dotację i tyle wpisałem do wniosku :). W zasadzie motywowałem to tym że mamy sklep internetowy i fajną stronkę do której potrzeba mi dobrych zdjęć. Generalnie trudnimy się florystyką + artystyczna nutka. Jest mi potrzebna fotografia, która podkreśli piękno kwiatów i kompozycji to tak najogólniej, właściwie zastosowanie dość szerokie. Lubię ujęcia z bliska robaczki kwiatki itp. ale też portrety, krajobrazy no i oczywiście zbliżenia w zasadzie wszystko to się nadaje. Za tym wszystkim stoi jeszcze ten sklep internetowy, nie wiem czy to nie wymaga jakiegoś innego podejścia.
Jestem za universalnym zestawem d90 + 18-105 VR + lampa błyskowa + statyw.
Co jeszcze można dołożyć?
Może Tamron SP 90 mm f/2.8 ?
marszull
11-05-2010, 14:56
A ja zajrzalem do watku bo myslalem ze czegos ciekawego sie dowiem, chcac kupic d5000
ale jak bardzo czesto na forum merytoryczne posty mozna policzyc na palcach jedej reki a reszta to bicie piany, lub posty zupelnie nie na temat.
Tutaj nic dobrego przeważnie o d5000 nie piszą :( a to naprawdę super puszka, która produkuje świetny obrazek. Stanowczo jest to aparacik niedoceniony.
patryk_wawa
11-05-2010, 23:32
A ja mam wrażenie, że większość użytkowników tego forum będzie zawsze przekonywała do d90.
Zakłada się temat czy wybrać D3000 czy D5000 a większość pisze "kup D90".
Bo dla użytkowników d90 jesteś amatorem.. Według nich Ty masz kastrata oni profesjonalną puszkę. Nie mogą zrozumieć, że jedni lubią rybki a inni p...i . Pewnie nie wiedzą :) , że najwięcej zależy od fotografującego i jego wiedzy. A propos tematu - d5000. Pozdrawiam i miłego focenia.
Kaktusek
12-05-2010, 08:01
No tak a ja wszedłem z marszu w nie ten temat
Bo dla użytkowników d90 jesteś amatorem.. Według nich Ty masz kastrata oni profesjonalną puszkę. Nie mogą zrozumieć, że jedni lubią rybki a inni p...i . Pewnie nie wiedzą :) , że najwięcej zależy od fotografującego i jego wiedzy. A propos tematu - d5000. Pozdrawiam i miłego focenia.
chyba nie wiesz o czym mówisz...
pytanie jest proste d3000 d5000 a może coś innego, każdy daje swoją propozycje, chce doradzić jak najlepiej abyś za pół roku nie narzekał tylko szedł dalej bez problemów, a tu nagle opinia ze
ojj tak mnie zdenerwował ten post tom3k68,
czy ty masz użytkowników tego forum za dzieci, które pokupowały sobie dobry sprzęt, i myslą że sam zrobi zdjęcie a resztę mają gdzieś?!
Pewnie nie wiedzą :) , że najwięcej zależy od fotografującego i jego wiedzy.
to żeś już pojechał po bandzie...
.... nie irytuj się :) , po prostu stwierdzam fakt. Jakoś na forum nie znalazłem zbyt wiele opinii użytkowników d5000, iż żałują zakupu tego aparatu.
więc ...
wybrałem D5000
niestety .. u idiotów jedna z tych akcji "drugi artykuł za pół ceny ... kolega potrzebował telewizora ...więc...
pierwsza usterka wyszła szybko .. pęknięty listek w 18-55 który był w zestawie ..
jako że usterka jest mechaniczna ..domyślacie się reakcji MeMarkt .....
no ale wystarczy ... na ten temat (nigdy nigdy nigdy tam już nic nie kupie)
teraz 5000 z 18-200 działa a obiektyw 18-55 naprawiony 3miesiące !!! w serwisie nikon
potem słynna akcja nikona z problem z zasilania ponad miesiąc bez aparatu a wlaściwie z FZ7 staruszkiem
serwis nkona ... rządzi się swoimi prawami?!
------- zwrócili koszty transportu ..... i szczęka mi opadła
o aparacie ...
właśnie tego szukałem można by rzec
odchylany ekran miał tylko sony w lustrzankach
przydatność duża ... kiedy robisz zdjęcia z wysoko znad głowy ...
live -view ... może i powolny...
ale można wycelować i patrzeć na podgląd kolejno zrobionych zdjęć w trybie normalnym
lub gdy robimy zdjęcia z aparatu leżącego w trawie, zza węgła itd. można wymieniać w nieskończoność
no i oczywiście autoportret :D z ręki
inną zaletą tego rozwiązania ...jest możliwość całkowitego "zamknięcia "
i robimy zdjęcia jak analogowym bez menu, bez podglądu
niewątpliwie dzięki temu można uniknąć części porysowań ekranu
filmy robi
dobre wrażenie robi też bardzo trwała bateria
zdjęcia seryjne ..jeśli wyłączymy automatyczną korektę zniekształceń w wizjerze pojawia się r13...ale z w miarę szybką kartą można praktycznie ciągłe seryjne zdjęcia ponieważ aparat zapisuje w "międzyczasie"
za wadę można uznać brak silnika AF w body ... no ale zależy jakie obiektywy są w planach...
osobiście ... gdybym miał wybrać ... "drugie" szkło to chyba 85mm 1.8 Nikon/Nikor...
ale to takie coby było gdybym w totka wygrał ...
przy bliskim (0,5 -0,7m) fotografowaniu z lampą wbudowaną tylko 18-55 nie robi cienia ww kadrze przy szerokim kącie .
różnice "techniczne "
http://www.dpreview.com/reviews/nikond3000/
jeśli już koniecznie trzeba się wgłębić
wybierając nie miałem "parcia " na markę
więc pomysl był na sony 350...ale obiektywów nie jest aż tak duży
lub Canon EOS300 bodaj chyba
przyznaję zakręcił mnie ten ekran i w sumie zgraby wygląd zdjęcia są piękne zwłaszcza natury w trybie kolorów Vivid ..nasyconych
tryb..przekłamuje strasznie przy świetlówkowym oświetlleniu - nie ma problemu jeśli wyłączymy to lu wlączymy światło fluorescent...
jestem amatorem a D90 to potęga możliwości.... więc.
więc gdyby nie serwis Nikon Polska ... z pewnością znów bym wybrał ten aparat .
Rzetelna opinia, ale, czy ten odchylany ekran w D5000 to rzeczywiście takie "cudo"? Zastanawiam się jak często robi się zdjęcia "na szpiega" - zza węgła, czy też leżąc w trawie. Mój kolega, parę miesięcy temu kupił sobie D5000, również był zafascynowany tym ekranem. Teraz praktycznie, oprócz wchodzenia w menu, czy też przeglądania zdjęć, wogóle go nie otwiera. Jak sam stwierdził, chce wyglądać profesjonalnie przy robieniu zdjęć :wink:
LordRamzes
12-05-2010, 09:56
Rzetelna opinia, ale, czy ten odchylany ekran w D5000 to rzeczywiście takie "cudo"? Zastanawiam się jak często robi się zdjęcia "na szpiega" - zza węgła, czy też leżąc w trawie. Mój kolega, parę miesięcy temu kupił sobie D5000, również był zafascynowany tym ekranem. Teraz praktycznie, oprócz wchodzenia w menu, czy też przeglądania zdjęć, wogóle go nie otwiera. Jak sam stwierdził, chce wyglądać profesjonalnie przy robieniu zdjęć :wink:
co prawda go nie mam ale wiele bym za niego dał robienie zdjęć z nad głowy czy do makro w którym nie musisz kłaść się na trawie oj przydatny i to bardzo
o ile przy zakupie swojego Dk5, to ten uchylny ekranik mi dyndał :) , to teraz zaczynam doceniać jego zalety:
1. dla mnie niezastąpiony przy robieniu zdjęć manualem z "żabiej perspektywy", no i LV w takiej sytuacji, to piękna rzecz,
2. ochrona LCD , przekręcasz i zapominasz, że możesz porysować lub uszkodzić (chyba, że czołgiem go potraktujesz :).
.... nie irytuj się :) , po prostu stwierdzam fakt. Jakoś na forum nie znalazłem zbyt wiele opinii użytkowników d5000, iż żałują zakupu tego aparatu.
jak kupiłem d40, też nie żałowałem :P
ja przymierzam sie do zakupu D90 albo nastepcy, ale znajomemu sam polecilem D5000 bo nic innego nie będzie mu potrzebne a i cena byla ok z 18-55 i 55-200 vr. Powiedzmy tak zalezy co kto potrzebuje ja wole miec D90 a innym D5000 wystarczy.
Ja przymierzam sie do zakupu D90 albo nastepcy, ale znajomemu sam polecilem D5000 bo nic innego nie będzie mu potrzebne, a i cena byla ok z 18-55 vr i 55-200 vr(690 euro). Powiedzmy tak zalezy co kto potrzebuje ja wole miec D90 a innym D5000 wystarczy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.