Zobacz pełną wersję : Astrofotografia czyli z aparatem na gwiazdy
Witam
Pozwoliłem sobie połączyć kilka wątków w jeden ponieważ uznałem, że zrobiła się już mała baza wiedzy w tym temacie. Poruszone są tu zagadnienia dot. fotografii obiektów głębokiego nieba (mgławice, galaktyki), planet jak i szerokiego spojrzenia na naszą Galaktykę czyli Drogę Mleczną.
Jak macie pytania w zakresie astrofotografii to pytajcie śmiało. Daleko mi do perfekcji ale na bieżąco (jak pogoda pozwała) staram się fotografować cuda natury, które są nad nami.
Pozdrawiam,
Marcin!
_______________________________________
Witam
Wreszcie udało się trafić. Mam mały aparacik z czarno-białą matrycą z bagnetem M42. Tak, tak. Bez żadnego filtru Bayera (RGB), IR-cut, AA… No dobra, ostudzę zapał co poniektórych. Zastosowanie tego aparaciku (a może właściwiej to kamerkę?) w zwykłej fotografii jest mocno wątpliwe. Więc cóż to i po co mi taki wynalazek? Aparacik ma zastosowanie w astrofotografii. W moim wypadku będzie wykorzystywana jako… wparcie Nikona D700. Jej zadaniem nie będzie robienie zdjęć, które będę prezentował a pomoc przy poprawnym prowadzeniu montażu paralaktycznego (czyli niwelowanie błędów podczas “śledzenia” gwiazdek. Tutaj dodam małe wyjaśnienie. W astrofotografii dużo rozbija się o czas naświetlania i potrzebne są czasy często rzędu 300-600 sek żeby obiekt, choć duży, pojawił się w kadrze ze szczegółami. Obecnie rozsądnie udaje mi się uzyskać czasy do 120 sek.) – tzw. guider. Inne zastosowanie (choć kiedyś zarzekałem się, że nie będę się tym zajmować) to fotografia planet Układu Słonecznego. Tak mnie urzekł Saturn, że chyba spróbuję kiedyś popracować nad nim.
Ale nie powiecie już, że nie ma czarno-białych aparacików :D
A co do dokładnie za kamerka:
QHY5v
* Sensor: mono Micron 1/3inch MT9V032
* 12bit companding mode
* Active pixels: 752*480
* Pixel Size: 6.0um x 6.0um square
* Whole Array Shutter(TrueSnap technology)
* USB2.0 High Speed 24Mpixel/s
* Up to max 55FPS of downloading
* Uncompressed Video data
* Builin in Guide Port Guide port, Optic isolated
* Progressive Scan
* Telescope Interface: M42/0.75
* Filter interface: M28.5/0.5 for 1.25inch Filter
* Size: 64mm diameter 26.5-32mm length
Tak więc parametry mogło by się zdawać, że nie są szokujące. Ja mam nadzieję, że jako guider mnie zszokuje :)
Kamerką steruje się w komputerze. QHY5v wyposażona jest w port USB oraz ST4 (autoguider, którym łączy się kamerkę do montażu paralaktycznego).
Z kamerki można również uzyskać kolorowe zdjęcia czy w podczerwieni (itd...), w tym celu należy zaopatrzyć się w odpowiednie filtry.
I oto zdjęcia:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/qhy5v_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/qhy5v_01.jpg)
Kamerka z podpiętym Heliosem 44-3. Konieczne było założenie dodatkowego pierścienia w celu złapania ostrości.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/qhy5v_02-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/qhy5v_02.jpg)
Widoczny port USB i ST4 (port autoguider).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/qhy5v_03-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/qhy5v_03.jpg)
I przykładowy obrazek jaki można uzyskać z “czarno-białej” cyfrówki. Wybaczcie, ale na szybko innego ciekawszego obiektu nie znalazłem. No i 55mm przy takiej matrycy to niezłe tele :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/qhy5v_04-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/qhy5v_04.jpg)
Mam nadzieję, że teraz uda się uzyskać mniej zaszumione i z większym detalem zdjęcia zrobione Nikonem D700.
Jeśli teraz udało się uzyskać coś takiego
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/m106_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/m106_01.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/m81_new_02-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/04/m81_new_02.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/03/chichoty_04-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/03/chichoty_04.jpg)
to mam nadzieję, że teraz zrobimy duży krok naprzód :)
Inna sprawa, że Nikona pewnie coś kiedyś zastąpi... ale... :D
Ot, taka ciekawostka. ;)
Bardzo to ciekawe. Ale jak taka matryca może śledzić ruch nieba, jeśli jeden jej pixel (przez Heliosa) pokrywa sobą pewnie kilka galaktyk oglądanych przez teleskop?
Chyba nie czaję zastosowania..
Przy okazji - gratuluję hobby, naprawdę fajna sprawa, chetnie oglądam Twoje zdjecia i ich opisy.
Ale jak taka matryca może śledzić ruch nieba, jeśli jeden jej pixel (przez Heliosa) pokrywa sobą pewnie kilka galaktyk oglądanych przez teleskop?
Chyba nie czaję zastosowania..
Wiesz, idealnie by było gdyby ta matryca nie zarejestrowała żadnego ruchu gwiazd! Bo to by znaczyło, że mam idealny montaż paralaktyczny (http://en.wikipedia.org/wiki/Equatorial_mount), który został idealnie ustawiony na gwiazdę Polarną. A że tak nie jest (niestety) to minimalne przesunięcie gwiazdek zostanie zarejestrowane. Co do Heliosa. Założyłem go teraz do testów. Ale jeśli zamiast 55mm wstawię tam 500mm będzie już to bardziej oczywiste? :D
jeśli zamiast 55mm wstawię tam 500mm będzie już to bardziej oczywiste? :D
Ok, nowy mini-aparacik zakładasz do teleskopu, aparacik wykrywa ruch gwiazd i jakiś serwo-mechanizm koryguje go. Ale czym wtedy robisz zdjecia?
Może jakieś spotkanie byśmy zrobili freelancerowe, gdzie omówiłbyś jak to sie robi itd. Myślę, że byłoby sporo chętnych.
Ale czym wtedy robisz zdjecia?
To może od początku.
I przy okazji mała uwaga, na zdjęciach poniżej znajduje się parę podstawowych błędów. Jako, że to był test "czy w ogóle działa" i na szybko "póki chmur nie ma", proszę nie wzorować się jak wszystko fizycznie podłączyć. Istotne są logiczne połączenia "co z czym" i jak to mniej więcej wygląda.
Całość sprzętu wygląda tak
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_01.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_01b-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_01b.jpg)
Dodatkowo potrzebny jest laptop, na którym działa program do guidingu oraz jakiś program, którym możemy sterować Nikonem. Przy okazji fajnie po naświetlonej klatce mieć plik na dysku.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_02-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_02.jpg)
I to co dla mnie najważniejsze, naświetlona klatka 300 sek (czyli 5 min). I jak wyglądają gwiazdki?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_03-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_03.jpg)
Jeeeee.... o to chodziło! 5 min i gwiazdy wyglądają jak powinny pomimo 5 min naświetlania! Co to oznacza? Tam ponad niebem są bardzo ciekawe obiekty, które pokazują swoje piękno dopiero po naświetleniu na długich czasach. Teraz, żeby wyciągać te szczegóły jechałem nawet na ISO 4000 (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=139767).
No dobra, a wyłączmy program do guidingu. I?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_04-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_04.jpg)
Hmmm... jest różnica?
Żeby zobrazować co się stanie jak w ogóle wyłączymy montaż paralaktyczny
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_05-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_05.jpg)
Odnośnie zdjęcia z "ładnymi gwiazdkami" i "pojechanymi" (z wyłączonym guidingiem), bo pewnie zastanawiacie się jak bez tego mogłem wcześniej robić zdjęcia. Po prostu nie dawałem czasów rzędu 300 sek tylko maks. 120 sek. W praktyce często nie przekraczałem 60 sek. Przy takich czasach nie były jeszcze zauważalne błędy montażu (jego silniczki, opory, itp) jak i błędnego ustawienia montażu na gwiazdę Polarną (bo jakoś trzeba ustawić sprzęt tak, żeby obracał się poprawnie).
I tu jeszcze jedna uwaga, ustawiłem montaż paralaktyczny tak jak się nie powinno ustawiać czyli na oko!
Z ciekawostek mogę pokazać jeszcze program do guidingu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_07-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_07.jpg)
Widać, że w Warszawie wiszą jakieś chmurzyska (zdjęcie z tytułowej kamerki)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/HEQ5_test_06-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/heq5test/HEQ5_test_06.jpg)
Może jakieś spotkanie byśmy zrobili freelancerowe, gdzie omówiłbyś jak to sie robi itd. Myślę, że byłoby sporo chętnych.
Myślałem nad tym, nawet parę osób z Freelancerów wybrała się ze mną na "podbój kosmosu". Ale skłaniałbym się ku temu, że takie spotkanie zrobię jak moja wiedza i doświadczenie jeszcze urosną. Cały czas też jestem na etapie kompletowania i składania sprzętu. Cały czas się uczę też obróbki. Fajnie by też zrobić spotkanie plenerowe. Mam jeszcze swój poprzedni montaż EQ3-2, który przy niewielkich ogniskowych da radę.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/eq32_D700_S12_24-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/eq3-2_D700_S12_24.jpg)
Muszę go doprowadzić do porządku. Tylko tu ważna sprawa! Takiego terminu spotkana samemu się nie ustala. Robi to za nas pogoda!
Wiedzą staram się też dzielić na bieżąco w wątkach w którym umieszczam zdjęcia.
Jeśli ktoś czegoś nie rozumie i nie chce rozumieć może spokojnie ominąć. Ale żeby nie było. Mówię tutaj o fotografii. A że trochę ekstremalnej, to inna sprawa. I nie musimy jeździć na koniec świata, żeby oglądać cuda natury. One są nad nami. :D
I wybaczcie mi za mój wykład. Ale bardzo się cieszę z dokonanych usprawnień zestawu. Pozwoli mi to sięgnąć znacznie głębiej. :D
EXTRA!! Wielkie dzięki za wyjaśnienia!!
Qrcze, myślałem, że montaż paralaktyczny sam z siebie wystarczy.
To teraz czekamy na letnie bezchmurne i bezsenne noce i Twoje fotografie w ich czasie wykonane.
Qrcze, myślałem, że montaż paralaktyczny sam z siebie wystarczy.
Do obserwacji wizualnych i krótkich czasów naświetlania (oczywiście tu już jest wiele czynników od których zależy tenże czas: ogniskowa, wielkość piksela w aparacie, klasa montażu paralaktycznego, ustawienia na gwiazdę Polarną, wiatru...) sam montaż wystarcza sam z siebie. Mi do tej pory musiał wystarczać! :D
No niestety weekend majowy nie zapowiada się ciekawie. Szkoda :(
EDIT: jeszcze mała uwaga co do montażu. Trzeba pamiętać, że są montaże paralaktyczne, które nie nie mają wcale, albo nie mają standardowo silniczków do napędzania osi. Wtedy mamy pokrętło od mikroruchów i prowadzimy wtedy całość ręcznie :D
O w mordę ! Respect ! :shock:
Wszystko ładnie wytłumaczone, brawo :)
Ja właśnie bawię się mikroruchami, bo silniczków nie mam, i pewnie nie będę miał. Ale głównie pociąga mnie wizual, aparat podłączałem na zasadzie "ciekawe co z tego wyjdzie" i wolę nie inwestować bardziej, bo to skarbonka bez dna :) Ale widok Jowisza czy Saturna widocznych w teleskopie naprawdę ekscytuje.
Ha, gratuluję inwestycji :)
Wygląda że cały set skompletowany.
Ja mam pytanie odnośnie tego mniejszego montażu. Sam rozglądam się za czymś takim. Coś w miarę małęgo i mobilnego to uwieczniania tylko szerokich planów (14, 20, 35 mm). Coś co miałoby oczywiście jakiś napęd a rozłożenie tego nie zajmowało by godziny. Coś co było by w mirę poręczne no i nie drogie :)
Czy takie coś istnieje?
Ale głównie pociąga mnie wizual (...) Ale widok Jowisza czy Saturna widocznych w teleskopie naprawdę ekscytuje.
Dokładnie. Mnie coraz bardziej wciąga wizual. W planach mam już kolejne okulary. :)
A widok Saturna w teleskopie powala. Inaczej wygląda przy obiektach tzw. głębokiego nieba (galaktyki, gromady, mgławice). Astrofotografia a wizual to dwie różne sprawy. Szczególnie mgławice, których nie zobaczysz gołym okiem i pojawiają się dopiero przy dłuższych ekspozycjach (tego nasze oczy niestety nie pozwalają). Wielu ludzi się oszukuje, kiedy naoglądało się zdjęć z teleskopu Hubble'a czy nawet amatorów a w teleskopie widać... lekko majaczącą się chmurkę ;)
Ha, gratuluję inwestycji :)
Wygląda że cały set skompletowany.
Dzięki. Ale nazwijmy, że zestaw skompletowany w wersji 0.5 :D
Teraz muszę popracować nad lepszym złożeniem tego wszystkiego, żeby było sztywne. To co widać na zdjęciu tak złożone nie jest i lekkie ruszenie kabelkiem powoduje drgania zestawu.
Co do zestawu, to planach wymiana teleskopu na refraktor apochromatyczny. Ciągle odkładam sobie na niego i nie chcę zbytnio inwestować w ten teleskop Newtona co mam. A do niego przydałby się jeszcze inny, lepszy wyciąg (tam gdzie wkładam aparat), korektor komy (teraz 60% klatki nadaje się do kosza, bo to co dzieje się na rogach do niczego się nie nadaje. Ale jak to wszystko zsumować to mam już prawie refraktor.
No i przydałoby się zmienić na lepszy aparat dedykowany do astrofoto. Jak wspominałem kiedyś, można rzecz że naszego Nikony są ślepe jeśli chodzi o astrofoto. Zasługa wszystkich filtrów, które leżą przed matrycą.
Ja mam pytanie odnośnie tego mniejszego montażu. Sam rozglądam się za czymś takim. Coś w miarę małęgo i mobilnego to uwieczniania tylko szerokich planów (14, 20, 35 mm).
Masz dwie możliwości:
1. EQ3-2 (http://deltaoptical.pl/montaz-sky-watcher-eq3-2-glowica-przeciwwagi,d1370.html) + silniczek (http://deltaoptical.pl/naped-w-jednej-osi-sky-watcher-eq3-2-cg4,d583.html) w jednej osi + statyw
2. Astrotrac (http://www.astrotrac.com/) + statyw foto
EQ3-2 to takie minimum. To najniższa klasa montażów paralaktycznych wyposażona w lunetkę biegunową, która pozwoli dość precyzyjnie ustawić montaż względem bieguna. Można próbować i na EQ2 (http://deltaoptical.pl/montaz-paralaktyczny-sky-watcher-eq2,d579.html) (silniczek w jednej osi). Bo ogniskowa 14mm-30mm wiele wybaczy. Ale jeszcze zachce ci się zapiąć tam 200mm (EQ3-2 da radę) i będzie klops z EQ2. Ja swojego kompletnego EQ3-2 kupiłem za 700 zł na rynku wtórnym.
O Astrotracu możesz poczytać na astro-forum (http://forum.astropolis.pl/topic/30744-astrotrac/).
Masz dwie możliwości:
1. EQ3-2 (http://deltaoptical.pl/montaz-sky-watcher-eq3-2-glowica-przeciwwagi,d1370.html) + silniczek (http://deltaoptical.pl/naped-w-jednej-osi-sky-watcher-eq3-2-cg4,d583.html) w jednej osi + statyw
2. Astrotrac (http://www.astrotrac.com/) + statyw foto
EQ3-2 to takie minimum. To najniższa klasa montażów paralaktycznych wyposażona w lunetkę biegunową, która pozwoli dość precyzyjnie ustawić montaż względem bieguna. Można próbować i na EQ2 (http://deltaoptical.pl/montaz-paralaktyczny-sky-watcher-eq2,d579.html) (silniczek w jednej osi). Bo ogniskowa 14mm-30mm wiele wybaczy. Ale jeszcze zachce ci się zapiąć tam 200mm (EQ3-2 da radę) i będzie klops z EQ2. Ja swojego kompletnego EQ3-2 kupiłem za 700 zł na rynku wtórnym.
O Astrotracu możesz poczytać na astro-forum (http://forum.astropolis.pl/topic/30744-astrotrac/).
Czytam, czytam i wychodzi że ten Astrotrac byłby najlepszy. Odstrasza mnie jednak cena... :/
Ten podlinkowany EQ3-2 można wrzucić na normalny statyw fotograficzny? To by była jednak spora zaleta. Tak samo jak zasilanie z jakichś paluszków bo jednak nie wszędzie da sie podjechać samochodem.
Co do aparatu do astrofoto, to czasami można upolować na forach astro przerobione (pozbawione filtru IR) Canony 350D. Chyba najlepszy wybór koszty/jakość.
A montowanie głowicy paralaktycznej na statywie foto... hoho... wiesz ile taka głowica waży? :) Z 7-8 kg. Same przeciwwagi ok 4.
Czytam, czytam i wychodzi że ten Astrotrac byłby najlepszy. Odstrasza mnie jednak cena... :/
Mnie też przeraża :)
Ten podlinkowany EQ3-2 można wrzucić na normalny statyw fotograficzny? To by była jednak spora zaleta.
Jak masz bardzo solidny statyw to można. Ludzie stawiają.
A montowanie głowicy paralaktycznej na statywie foto... hoho... wiesz ile taka głowica waży? :) Z 7-8 kg. Same przeciwwagi ok 4.
Same EQ3-2 szczególnie ciężkie nie jest. Przy samym aparacie i nie ciężkim szkle wystarczy sam pręt jako przeciwwaga.
Tak samo jak zasilanie z jakichś paluszków bo jednak nie wszędzie da sie podjechać samochodem.
Zasilanie silniczków do EQ3-2 realizowane jest przez 4 baterie R-20 lub przez zasilacz.
Co do aparatu do astrofoto, to czasami można upolować na forach astro przerobione (pozbawione filtru IR) Canony 350D. Chyba najlepszy wybór koszty/jakość.
Tak, to wydatek około 1000 zł. Ale oszałamiającej różnicy mimo wszystko nie będzie. Znów wolę podziałać na D700 i po woli odkładać ;)
Zaszła u mnie mała zmiana. Zamiast Traverana 500/8 będzie refraktor achromatyczny 80/400. Ktoś wie, gdzie można nabyć śruby z gwintem jak do statywu? Grrr... nigdzie nie mogę dostać!
I obecnie zestaw do astrofotografii u mnie wygląda tak po drobnych zmianach:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/zestaw_astrofoto_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/zestaw_astrofoto_01.jpg)
Jak widać czarno-biały aparacik podpięty jest do wspomnianego refraktora 400mm f5.
I jak się troszkę wysiedzi
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/nocne_focenie_03-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/nocne_focenie_03.jpg)
to po 240 sek (4 min) otrzymamy taką klateczkę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/ngc4565_test-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/ngc4565_test.jpg)
(crop, ISO 1600)
Teraz tylko jeszcze 30 takich klateczek (ech, mi udało się uzbierać tylko 5 klatek do przyjścia chmur) i mamy piękną galaktykę NGC 4565 (http://pl.wikipedia.org/wiki/NGC_4565) odległą od nas o jakieś 30 000 lat świetlnych. Dlaczego 30 klatek? Ogólnie czym więcej tym lepiej. Później w procesie łączenia poszczególnych klatek pozbywamy się szumu i wzmacniamy sygnał z obiektem przez nas pożądanym.
:D
No, to już niezły sprzęt :)
Co będziesz następne fotografował?
Co będziesz następne fotografował?
Triplet Lwa? :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=142762
No, to już niezły sprzęt :)
Teraz zostało mi rozwiązanie problemu z dokładnym ustawieniem ostrości. Wcześniej mogłem zwalać na problem z prowadzeniem montażu. Teraz nie wypada ;)
I kolejne zmiany doszły do zestawu astrofoto - korektor komy, który koryguje wady optyczne teleskopów lustrzanych Newtona.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.365astronomy.com/images/MPCC%20Coma%20Corrector%202inch%20Newtonian%202458 400.jpg)
Tutaj na zdjęciu M31 (surowe klatki bez obróbki) widać co działo się z gwiazdkami (szczególnie w rogach). Robiły się na wzór kometki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/mpcc_02-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/mpcc/mpcc_02.jpg)
crop
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/mpcc_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/mpcc/mpcc_01.jpg)
Powodowało to, że nawet 70% kadru było wycinane, bo do niczego się nie nadawało. Przy małych obiektach jeszcze nie było problemu. Ale przy Galaktyce Andromedy już to był poważny problem.
Po zastosowaniu korektora komy uzyskujemy taki efekt:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/mpcc_04-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/mpcc/mpcc_04.jpg)
crop
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/mpcc_03-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/rozne/mpcc/mpcc_03.jpg)
Jak widać postęp jest :)
Nie jest idealnie ale fotografowanie "pełną klatką" na jednym z tańszych teleskopów to nie jest najlepszy problem ;)
Czytam, czytam i wychodzi że ten Astrotrac byłby najlepszy. Odstrasza mnie jednak cena... :/
No to na horyzoncie pojawia się polska alternatywa: http://astromaniak.pl/viewtopic.php?p=143529#p143529
czy znana jest już tego cena?
Podobno ma być dużo tańsze niż oryginał (Astrotrac (http://www.astrotrac.com/)), ale autor rozwiązania chce się wstrzymać z podaniem ceny do momentu zakończenia testów. Czyli niewiele wiemy. Trzeba śledzić ten wątek.
Oryginał
4WfIM9HeGPU
Ostatnio pojawiły się informacje na portalach (o proszę: http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100920/KRAJSWIAT/531199653 Co za bzdury!) o tym, że Jowisz jest blisko Ziemi. Ale trochę jakby "odkryli Amerykę". Od paru miesięcy Jowisz po Księżycu jest najjaśniejszym obiektem nocnego nieba. Wspominam o tym, ponieważ pojawiło się pytanie na PW jak lustrzanką zrobić zdjęcie Jowisza, żeby dostrzec coś na jego powierzchni. Niestety ale lustrzanki nie nadają się do planet, nawet do gazowych olbrzymów jakim jest Jowisz (no chyba, że mamy tele z ogniskową 5m... kto ma?!). Z ciekawostek powiem, że w przypadku Saturna udało mi się zarejestrować pierścienie przy ogniskowej 750mm. Ale wyszła taka "gwiazdka z uszami". Oczywiście w formie "naukowej" mamy szanse zarejestrować Jowisza w formie "duzej" gwiazdki i jego księżyce. Ale o większym detalu możemy raczej zapomnieć.
Aczkolwiek bardzo popularne są web-kamerki (http://celestia.pl/Webcam)oparte o matryce CCD (http://www.teleskopy.pl/astronomiaccd.html). Np. tu do kupienia za 250 zł: http://forum.astropolis.pl/topic/33810-sprzedam-kamerke-philips-spc900nc/ Do tego jakiś tani teleskop i na Jowisza możemy się porywać!
I tytułowa cyfrówka czarno-biała do Jowisza już się nada:
Ogniskowa 1,5m
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/jowisz_20100703_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/07/jowisz_20100703_01.jpg)
I ciut większa ogniskowa (4m? Nie pamiętam jaka soczewka barlowa była wykorzystana)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/07/kolorowy_jowisz_01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/07/kolorowy_jowisz_01.jpg)
Za to polecam obserwacje Jowisza przez lornetkę, można zobaczyć księżyce Galileuszowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Galileuszowe_ksi%C4%99%C5%BCyce_Jowisza) :)
Planety są dość wymagające jeśli chodzi o ogniskowe w przeciwieństwie do tzw. obiektów głębokiego nieba (tzw. DS), które to mogą zajmować powierzchnie na niebie większe jak Księżyc. Problem z nimi jest tylko taki, że są "ciemne" i wymagają długich czasów naświetlania (a to przekłada się na potrzebę posiadani montażu paralaktycznego).
Wybaczcie za jakoś(ć), ale to moje początki. Zrobione Sigmą 70-300 i lustrzanką
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/01/WielkaMglawicaOriona_01n-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/01/WielkaMglawicaOriona_01n.jpg)
Widać, że to jednak inna skala niż planety ;)
Udanych obserwacji!
mpwt jesteś szalooooooooony :mrgreen:
Właśnie, zapomniałem o Saturnie (BW) ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/saturn-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/05/saturn.jpg)
O nim też można zapomnieć w kontekście lustrzanki :)
To też z QHY5v.
A Uran już byłby chyba mała plamką ;)
noraczej
30-10-2010, 17:31
Witam. Proszę o wskazówki, jak zrobić zdjęcie gwieździstego nieboskłonu, na którym nie będzie widoczny ruch gwiazd. Czyli takie coś:
http://photography.nationalgeographic.com/photography/photo-of-the-day/starry-sky-washington/
Dziękuję i pozdrawiam.
2pompony
30-10-2010, 20:18
Najważniejsze w tym wypadku - czyli ekspozycja - jest znana: 25 sekund.
Krótko:
- szeroki kąt
- wysokie ISO
- czas maks 30 sek (uwaga, na ultra szerokim kącie, dla innych ogniskowych do weryfikacji)
- ciemne niebo (w warunkach podmiejskich można zapomnieć, uwaga w nocy nie widać wyraźnie chmur, szczególnie wysokiego zachmurzenia)
I trzeba uważać, bo niektóre fotki są robione na montażu paralaktycznym i składane finalnie z horyzontem.
Mi w Polsce nie udało się zrobić ładnego zdjęcia ze statywu Drogi Mlecznej:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/08/DrogaMleczna01-1.jpg
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/wp-content/uploads/2010/08/DrogaMleczna01.jpg)
Wyciągałem fotkę mocno, żeby widać struktury centrum naszej Galaktyki. Jak widać łatwo nie jest. Ale widać sąsiednią galaktykę Andromedy ;)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=162372
Sfera: 16mm rybie oko, iso 6400, f/3.5, 40 sekund.
Klatka poglądowa: 14mm, iso 6400, f/2.8, 30 sekund.
A ja pozwolę sobie na małego oftopa i się zapytam jak to jest z montażami. Czy są jakieś, które możnaby zainstalować na statywie
i podłączyć do niego aparat? Czy może są całe montaże ze statywami? Jakieś propoycję? Ogólnie chodzi o to by robić zdjęcia tak żeby gwiazdy były nieporuszone i żeby iso nie było wysokie. Czy mój tok rozumowania jest słuszny w ogóle?
A ja pozwolę sobie na małego oftopa i się zapytam jak to jest z montażami. Czy są jakieś, które możnaby zainstalować na statywie
i podłączyć do niego aparat?
I oto odpowiedź:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2051431#post2051431
Więc albo Astrotrac (http://www.astrotrac.com/) albo pytasz polskiego twórcę.
Edit:
Jeszcze masz tutaj w końcówce podpowiedź: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=1880485#post1880485
I ciekawostka: Droga Mleczna z Nikona D90: http://astropolis.pl/polskie-zdjecia/droga-mleczna-w-roztokach/
Słowo klucz w tym wypadku -> platforma (http://www.astrophotography.pl/r-platforma-paralaktyczna.php).
Witam,
Mam takie pytanko. Mam Synte 8' na dobsonie, masz może jakiś pomysł jak zamontować jakiś system prowadzenia do niego.Rozumiem, że pewnie wchodzi w grę wymiana całości mocowań. Ostatnio robizdjęcia właśnie Jowisza...wyszłyjakwyszły, chyba nic specjalnego( link)...ale nieukywam, że bardzi byłbym zaintersowany zabawą z galaktykami i mgławicami:)
pozdrawiam,
http://www.digart.pl/zoom/5878916/Jowisz.html
Odpowiedź masz w moim poprzednim poście. Ale tak na prawdę zapomnij o galaktykach i mgławicach przy montażu Dobsona. Niestety tutaj sens ma tylko montaż paralaktyczny. Można zacząć od EQ3-2 (http://deltaoptical.pl/montaz-paralaktyczny-sky-watcher-eq3-2-cg4,d576.html) ale jeśli ma to cię wkręcić to lepiej od razu pomyśleć nad (używanym) HEQ5 (http://deltaoptical.pl/montaz-paralaktyczny-sky-watcher-heq5-syntrek,d895.html).
Muszę przyznać, że ta platforma to dobra sprawa. Szkoda tylko, że to są takie domoróbki. Mi bardziej zależy żeby cykać ogólnie fotki nieba, a nie konkretnych obiektów także coś takiego byłoby dla mnie idealne.
Idealny byłby astrotrac tylko to trochę drogie. Ale taką platformę możesz zamówić u gościa.
Marcin, a jak sprawa tego polskiego Astrotraca?
Marcin, a jak sprawa tego polskiego Astrotraca?
Prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia. Nie śledzę tego tematu. Jak bym miał na to pieniądze to... kupiłbym coś innego ;)
Prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia. Nie śledzę tego tematu. Jak bym miał na to pieniądze to... kupiłbym coś innego ;)
A czym najlepiej składać ujęcia by pozbyć się szumu.
Mam na myśli taką sytuację że robię np. pięć ujęć po 20s za każdym razem ręcznie korygując kadr i teraz jakim softem poskładać to do kupy żeby zdjęcia się idealnie nałożyły?
Czy jest sens taką akcję robić np. 50/1.4 albo 200/2.8 czy też tylko rybka żeby ruch gwiazd był jak najmniej widoczny?
A czym najlepiej składać ujęcia by pozbyć się szumu.
Mam na myśli taką sytuację że robię np. pięć ujęć po 20s za każdym razem ręcznie korygując kadr i teraz jakim softem poskładać to do kupy żeby zdjęcia się idealnie nałożyły?
Czy jest sens taką akcję robić np. 50/1.4 albo 200/2.8 czy też tylko rybka żeby ruch gwiazd był jak najmniej widoczny?
dobry programik: http://deepskystacker.free.fr/english/index.html
im szerszy kąt, tym mniej widoczny ruch gwiazd
dobry programik: http://deepskystacker.free.fr/english/index.html
im szerszy kąt, tym mniej widoczny ruch gwiazd
Jeśli mówimy o Drodze Mleczne (naszej galaktyce) to dokładnie jak pisze kh29228. Chyba, że interesuje cię coś mniejszego na niebie (galaktyki, mgławice, gromady).
Dla bardziej zaawansowanych użytkowników polecam (ja z tego korzystam) Iris: http://www.astrosurf.com/buil/us/iris/iris.htm
Jeśli mówimy o Drodze Mleczne (naszej galaktyce) to dokładnie jak pisze kh29228. Chyba, że interesuje cię coś mniejszego na niebie (galaktyki, mgławice, gromady).
Po prostu często jeżdżę na zimowe wspinanie w Alpy, i nocne niebo na wysokości 4000mnpm jest po prostu niesamowite, ale efekty jakie osiągam są marne. Następnym razem chciałbym to zrobić najlepiej jak się da przy minimalnej ilości zabieranego sprzętu.
flashbackpl
13-11-2010, 18:13
Witam...dołącze się do tematu.
Mówicie o długich czasach naświetlaniach...200s 300s lub np 15x20s itd. Jak wygląda to w praktyce? Moim Nikonem maks czas to 30s lub 30 minut. Mam włączyć stoper i odliczać czas? i robić tak np 15 razy ? :) Sorki jeśli to głupie pytanie :p
Pomijajac DS'y...
Ostatnio próbowałem zdjęć księżyca, w zasadzie pierwszy raz. Wszystko na szybko było, teleskop nie wychłodzony, a seeing tez taki sobie:
http://fotologer.pl/galeria/album/2219
Nie jestem zadowolony z efektów ale coś jest:)
Witam...dołącze się do tematu.
Mówicie o długich czasach naświetlaniach...200s 300s lub np 15x20s itd. Jak wygląda to w praktyce? Moim Nikonem maks czas to 30s lub 30 minut. Mam włączyć stoper i odliczać czas? i robić tak np 15 razy ? :) Sorki jeśli to głupie pytanie :p
pamiętaj, że przy długim naświetlaniu matryca zaczyna się grzać co powoduje pojawianie się szumu.
flashback, albo robisz to podlaczajac aparat do laptopa i z niego kierujesz aparatem, albo kupujesz interwałometr(ew korzystasz z tej funkcji jak jest w aparacie).
pamiętaj, że przy długim naświetlaniu matryca zaczyna się grzać co powoduje pojawianie się szumu.
Z tym, że przy astrofoto "jednostkowy" czas w przypadku Nikona to jakieś 10 min. Nowe Nikony (CMOS) radzą sobie z tym całkiem nieźle. I po to robi się potem takich 10 zdjęć po 10 min aby ten szum zredukować.
flashback, albo robisz to podlaczajac aparat do laptopa i z niego kierujesz aparatem, albo kupujesz interwałometr(ew korzystasz z tej funkcji jak jest w aparacie).
Niestety przez port USB nie można ustawić czasów większych jak 30 sek. Sterować trzeba przez port pilota.
flashbackpl
14-11-2010, 10:09
Niestety przez port USB nie można ustawić czasów większych jak 30 sek. Sterować trzeba przez port pilota.
Czyli pozostaję mi ręczne odliczanie czasu i pstrykanie kolejnych zdjęć...
Czyli pozostaję mi ręczne odliczanie czasu i pstrykanie kolejnych zdjęć...
Ręcznie lub pilotem. Są piloty (wężyki) z interwałometrem.
flashbackpl
14-11-2010, 15:53
Dzięki za odpowiedzi.
Pzdr
marcin_G
01-10-2011, 13:28
Odświeżę, bo Jupiter wali po gałach każde nocy.
Jedna fota w projekcji okularowej, lekko aromatyzowane i sztucznie barwione w Photoshopie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img6.imageshack.us/img6/4721/jow30092011.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.