PDA

Zobacz pełną wersję : strobing ?



bogdi64
27-04-2010, 23:40
podglądam net, czytam forum i pojawia się właśnie taka definicja
'STROBING"
myślę - do czorta coś nowego wynaleziono i szok, technika stara ja fotografia, czyli odkąd wynaleziono lampę magnezową (ją też trzymano poza aparatem), czyli ktoś podrzucił nowe słówko, lub bez czytania jakiejkolwiek książki o fotografii, wlazł na zagraniczną stronkę foto i dostał olśnienia, że można zdjąć lampkę z sanek i też błysnąć, a przecież w naszej nomenklaturze fotograficznej już od dawna istniało to pojęcie i to bardziej precyzyjne, czyli "świecenie" lampami błyskowymi jako główne źródło światła i doświetlanie lampami błyskowymi, celem zatrzymania ruchu, lub uwypukleniu ruchu, likwidacji cieni, zmniejszeniu lub zwiększeniu rozpiętości tonalnej, to na ciorta to nowe słownictwo które tylko zubaża określenie technik dla użycia lamp błyskowych i co to właściwie jest STROBING - jeśli korzystamy z lamp błyskowych jako główne źródło światła, w studio (pomieszczeniu) czy plenerze - czy to jest strobing ? - a może jeśli korzystamy z lamp jako element dodatkowy (czytaj powyżej) w plenerze, czy też pomieszczeniu, dla mnie to określenie strasznie "spłaszcza" definicję i określenie użycia lamp - to tak jak by na wszystkie pojazdy z silnikiem mówić samochód, a przecież mamy też tramwaje, samoloty i skutery....., zaraz ktoś dopisze, że chodzi o zdalne sterowania, a czy fotocela, nie jest zdalnym sterowaniem, a czy technika open flash, to też strobing ?? - czy minolta jako pierwsza opracowująca system pełnej komunikacji korpus-lampa o czymś taki mówiła - dalej tego nie rozumiem, może ktoś mnie uświadomi, albo niech po prostu napisze, że to taka moda w słownictwie aby bardziej profi brzmiało dla laika.....

sote
28-04-2010, 08:24
widze ze kolega sie nudzi ;)

morzon
28-04-2010, 10:33
Ale o co się rozchodzi ?

coroner
28-04-2010, 11:10
Myślałem że w fotografii liczy się efekt a nie jak sobie nazwiemy sposób robienia zdjęcia.

sote
28-04-2010, 11:52
Myślałem że w fotografii liczy się efekt a nie jak sobie nazwiemy sposób robienia zdjęcia.

no i widzisz jak sie mozna pomylic? :mrgreen:

coroner
28-04-2010, 12:13
no i widzisz jak sie mozna pomylic? :mrgreen:

Człowiek rodzi sie głupi, potem idzie do szkoły, dostaje komputer na komunie zaczyna czytać fora i umiera jeszcze głupszy :razz::mrgreen:

korsarz
28-04-2010, 15:23
Człowiek rodzi sie głupi, potem idzie do szkoły, dostaje komputer na komunie zaczyna czytać fora i umiera jeszcze głupszy :razz::mrgreen:

Głupi się rodzi a głupszy umiera? :D

rg2000
28-04-2010, 15:43
To chyba do cafe wątek bardziej, bo raczej nic nie wnosi do tematu lamp błyskowych :-)

coroner
29-04-2010, 09:36
Głupi się rodzi a głupszy umiera? :D

A nie ?? :mrgreen:

pewex
29-04-2010, 10:25
Ooooo staryy ;d ja mialem podobne odczucia dlaczego wlasnie nie mowimy na myszke np kotek albo kopytko :c

korsarz
29-04-2010, 12:48
Właśnie, kotek. Kotek. A tak wszędzie te myszy...
PS. wyrazy takie jak strobing to zapożyczenia, mobbing dogging etc, piercing, petting...

pewex
29-04-2010, 13:39
F*$%^G ;d