Zobacz pełną wersję : lightroom 3 pytanie w sprawie importu zdjęć
fotostube
26-04-2010, 23:08
Witam wszystkich!
Na pewno wielu z was testuje lightroom 3, więc może ktoś mi podpowie. Otóż w poprzedniej LR Gdy chciało się importować pliki, które wcześniej już się obrabiało LR pokazywał iż istnieje problem z importem, gdyż ma to już w bibliotece wystarczyło kliknąć pokaż w bibliotece i on wtedy pokazywał wybrane fotki wraz z całą obróbką. w LR 3 kiedy już raz importowaliśmy fotki to LR3 pokazuje ze już one są w bibliotece i trzeba je tam szukać nie można importować podobnie, chyba że się mylę i trzeba tylko coś zaznaczyć i będzie ok. Jeśli jasno się wyraziłem i ktoś jest mi wstanie pomóc będę wdzięczny. Być może to banalna sprawa, ale w moim systemie pracy bardzo się przydawała.
Witam,
No właśnie chciałem odświeżyć temat, szukam właśnie odpowiedzi na powyższe pytanie. U mnie w LR3 jest objaw taki że wcześniej zaimportowane foty, gdy je chce ponownie zaimportować, oznacza je na 'blado' , a klawisz IMPORT jest wyłączony i nie ma możliwości ponownego importu. Jak sobie z tym poradzić ?
pozdrawiam,
Są na "blado" ponieważ z lewej strony pojawiły się w małym okienku mniej-więcej na środku te poprzednie katalogi. Wystarczy
kliknąć w taki katalog i już wszystko ładnie widać. Przynajmniej ja tak mam ;-)
Pozdrawiam.
a ja mam taki problem
wróciłem z długiego wyjazdu na ktorym zrobiłem mase fot
mam je na róznych nośnikach w óznych formatach
częśc zaimportowana i otagowaną, oznaczona flagami na laptopie
częśc na kartach , cześc na pendrivie, część na dysku
niektore dubluja sie w jpg i nef
Jak z tym dojść do ładu, zaimportować wszystko do jednego katalogu/ uaktualic ten co mam- nie chce tracić moich oznaczeń
i zebrac to w jednym mijescu?
Macie pomysły jak się z czyms takim uporać?
pozdr
Slim
2pompony
04-11-2010, 14:22
To zależy czym tagowane (prawdę mówiąc nie wiem, do jakiego stopnia LR czyta tagi zostawione przez inne programy). Natomiast wracając do Twojego problemu - ja miałem kiedyś bardzo podobny... Miałem tagi LRa robione wieczorami na laptopie, a potem mi się już nie chciało - więc część miałem potagowaną, część nie. Na początku wycieczki zgrywałem zdjęcia na dysk w jakimś porządku, a potem już trochę mniej, więc burdel miałem totalny (nie lubię, ale z braku czasu tak wyszło). Dodatkowo używałem dwóch puszek z różną numeracją plików, więc burdel się powiększał o podwójne nazwy plików. Na koniec się pomyliłem i zdjęcia z jednej puszki zacząłem wgrywać do folderu, gdzie były z tej drugiej i na odwrót (a puszki były identyczne, więc odpadała możliwość sortowania w exifie)*.
Wybrnąłem z tego następująco:
1. Zgrałem wszystko na dysk i wszystkie foldery, jakie by nie były włożyłem do jednego, nazywając go, powiedzmy: 'Ameryka roboczo'
2. Zastanowiłem się, jak chcę przechowywać pliki i doszedłem do wniosku, że geograficznie - ciągnąc dalej ten przykład: Hawaje, Arizona, California, i tak dalej...
3. Porobiłem sobie katalogi, o takiej strukturze: 'Ameryka 2010', a w nim puste: Arizona, California, Hawaje, Szmawaje, i tak dalej
4. Wróciłem do LRa (Library), kazałem sobie wyświetlić wszystkie zdjęcia z folderu roboczego chronologicznie, zaznaczałem po kolei grupami te z przykładowej Arizony i w LRze przenosiłem do tych pustych, o jakich mowa piętro wyżej.
Oczywiście z powodu dublowania się nazw z różnych puszek nie wszystkei zdjęcia się przeniosły. Nie martwiło mnie to. Po przeniesieniu wszystkich które się dały - zmieniłem LRem nazwę wszystkim pozostającym na starym miejscu jak leci, każdemu dodając jedynkę na końcu i poprzenosiłem jeszcze raz do odpowiednich folderów.
*Jak się okazało grubo później, mogłem zrobić to za jednym zamachem, bo LR pozwala na wyświetlenie nie tylko według modelu puszki, ale też według jej numeru seryjnego. Wystarczyło zatem pokazać sobie zdjęcia tylko z jednej puszki, pozmieniać im nazwy żeby nie kolidowały z nazwami z drugiej puszki, a potem przenosić tylko raz.
W efekcie mam to wszystko w jednym miejscu (folder nadrzędny), potem grzecznie poustawianie w podfolderach, z bardzo dobrze widoczną hierarchią w LRze: nazwa kraju, stanu, regionu, a potem to już zwykłe moje tagi. PLus do tego pełna możliwość szukania czy oglądania pod LRem dokładnie tego co chcę: kwiatki z Hawajów czy samochody z Arizony.
Zaś tagi tym, które były bez tagów trzeba było zrobić osobno - ale po posortowaniu szło już jakoś szybciej.
Albo ja słabo was rozumiem :) albo Wy nie rozumiecie mojego pytania :) Więc może najlepiej zobrazuje to screenshot
Pytanie:
Co mam teraz wcisnąc, aby przejsc do ponownej edycji tych fot ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img168.imageshack.us/img168/5480/lr3y.jpg)
2pompony
12-11-2010, 23:45
Witam,
No właśnie chciałem odświeżyć temat, szukam właśnie odpowiedzi na powyższe pytanie. U mnie w LR3 jest objaw taki że wcześniej zaimportowane foty, gdy je chce ponownie zaimportować, oznacza je na 'blado' , a klawisz IMPORT jest wyłączony i nie ma możliwości ponownego importu. Jak sobie z tym poradzić ?
pozdrawiam,
Ale po co chcesz ponownie importować zdjęcia? Przecież je raz już zaimportowałeś. Coś mi się widzie, że nie znasz naprawdę podstaw pracy w LRze.
A skoro masz zaptaszkowane 'dont import suspected duplicates' (nie importuj plików podejrzewanych jako duplikaty) to program tych duplikatów nie pozwala zaimportować - dlatego masz je nieaktywne/wyszarzone.
marteenez
12-11-2010, 23:53
Jeżeli importowałeś wcześniej zdjęcia i masz je w katalogu LR to przy zaznaczonej opcji "Don't Impoort Suspected Duplicates" na szaro są właśnie dublujące się zdjęcia - te które już masz w katalogu. Po co je więc importować jeszcze raz, odnajdź je w katalogu.
edit. za długo pisałem i już masz odpowiedź :-)
2pompony:
1. Odznaczam ptaszka przy "Don't import ...." , nic to nie daje nadal foty są na szaro. Ogarniam się w LR3, bo wcześniej działałem sobie na 2.6, a 3.0 jest pod wieloma wzgledami jak widzę inna.
2. Wiem że zdjęcia są w buforze! w LR 2.6 po wybraniu katalogu na dysku, pomimo tego że były już wcześniej
zaimportowane wyskakiwało okno informujące typu " ... masz te foty [lista plików] w bibliotece ..." Poniżej był
guzik "show in library" (pokaż w bibliotece) , wciskałem to i otwierały mi się tylko foty w bibliotece z tego katalogu!
3. Umiem się dostać do tych fotek, na zasadzie w oknie LR, na dole nad przewijanymi fotami wybieram "All photographs" (wszystkie fotki), i Mi się pokazują wszystkie dotychczas zaimportowane foty! Ale powiedzmy mam ich 10.000 w bibliotece... to weź teraz znajdź sobie np 100 które Mnie interesują ... jak drgnięcie suwaka na pasku przesuwa o ~200 zdjęc ?!?
Sprecyzuje pytanie:
Jak ograniczyc / zawęzic wybor fotek do edycji w dostępnej bibliotece ?!?
2pompony
13-11-2010, 01:35
TO znaczy, że naprawdę nie rozumiesz, jak się pod LRem pracuje. Ty nei dajesz rady opanować raptem 10 tysięcy, ja wśród 60 tysięcy znajduję potrzebne zdjęcie w jakieś 30-40 sekund, w zależności gdzie i co chcę wpisać.
Jeśli idzie o organizację i zarządzanie kolekcją plików, nie znam lepiej zrobionego softu. Możesz sobie zorganizować tak:
1. Katalogi, podkatalogi. W Library dostępne są wszystkie potrzebne narzędzia (twórz katalog, twórz podkatalog, przenieś, itd). Nadzwyczaj wygodne, bo intuicyjne. Katalogi jak w każdym OSie: DOS, win, mac, linux...
2. Tagi. Jak otagujesz sobie kolekcję, znajdziesz co Ci potrzebne. Chcesz edytować kwiatki z wakacji 2 lata temu - wybierasz to dwoma klikami. Zdjęcia ślubu kuzynki rok temu - też dwa kliki. Wakacje tegoroczne - wybór dwa kliki.
3. Kolekcje - mogą być statyczne, to znaczy wszystko co do niej wciągniesz to tam będzie i nic więcej, lub dynamiczne - wszystkie zdjęcia spełniające jakieś kryterium się tam znajdą, nawet te dodane jutro, za miesiąc, czy coś. Do wyboru masz około 40 kryteriów: kiedy edytowane ostatni raz, data powstania, obiektyw, aparat, i 35 innych. Do wyboru, do koloru.
Twój problem przypomina mi pytanie: na pulpicie mam 10 tysięcy rożnych plików. Jak znaleźć w nim ten jeden? Odpowiedź - jakoś to zorganizować. W poprzednim poście napisałem wszystko jak mi się wydaje dość dokładnie. Mówisz że LRa ogarniasz, ale widzę, że to nieprawda, niestety...
Podobnie bym się czuł, gdybyś powiedział, że umiesz jeździć samochodem, nie wiesz tylko co to jest to kółko przed jednym przednim fotelem i w sumie nie wiesz, co to jest sprzęgło.
Ściągnij sobie obojętne jaki podręcznik/poradnik i nie pomijaj żadnej początkowej lekcji. Pod tym względem LR nie zmienił się ani o jotę od pierwszej wersji.
2pompony
Ok, przecież nie twierdzę że wymiatam w LR, ale mógłbyś odpowiedzieć konkretnie ? wciśnij tu , wciśnij tam, ew. przeczytaj sobie to i to + link do artykułu.... narazie lejesz kolego wodę z której nic nie wynika.
Idąc twoim tropem z pulpitem ... ja bym odpowiedział ... otwórz dysk C, znajdz katalog c:/users/administrator/pulpit etc... użyj CTRL+F wpisz co szukasz i wcisnij enter ... i znajdziesz co szukasz...
Natomiast Ty piszesz.... cyt... zorganizuj to sobie... no super... bardziej ogólnie się odpowiedziec juz nie da ?
Nie rozumiem osób, które napiszą się, napiszą sie... ale tak żeby nie pomóc :) To chyba lepiej już nic nie pisac ? co ? :)
pozdrawiam.
2pompony
13-11-2010, 02:21
TO nic nie da. Poddaję się.
Kolega chce, żebym mu zorganizował kolekcję zdjęć liczącą 10 tysięcy np. tworząc foldery - mówiąc kliknij tu i wciśnij tam.
Wymiękam. Cześć.
marteenez
13-11-2010, 10:04
Nie rozumiem osób, które napiszą się, napiszą sie... ale tak żeby nie pomóc :) To chyba lepiej już nic nie pisac ? co ? :)
pozdrawiam.
Nie rozumiem ludzi, którzy chcą mieć wszystko podane na srebrnym talerzu. Łopatologicznie. Po kolei, punkt 1,2,3.... Później z takiego tutoriala i tak nic nie wynoszą bo nic nie rozumieją wykonując tylko poszczególne kroki.
Lightroom to świetny program, bardzo rozbudowany a jednocześnie niezmiernie intuicyjny w obsłudze. Ciężko podać jednoznaczną drogę do opanowania swojej kolekcji bo to indywidualne podejście każdego użytkownika - Lightroom daje odpowiednie narzędzia i trzeba je wykorzystać.
Poczytaj i pooglądaj sobie tipsy Matta Kloskowskiego - http://lightroomkillertips.com/. Poszperaj w archiwalnych wpisach a znajdziesz odpowiedź na wiele swoich pytań. Jak dla mnie Matt jest świetnym nauczycielem, potrafi przedstawić poruszane tematy w prosty i interesujący sposób.
TO nic nie da. Poddaję się.
Kolega chce, żebym mu zorganizował kolekcję zdjęć liczącą 10 tysięcy np. tworząc foldery - mówiąc kliknij tu i wciśnij tam.
Wymiękam. Cześć.
Pompony2:
Przeczytaj raz jeszcze moje odpowiedzi i powiedz Mi w którym momencie proszę cię o stworzenie katalogu z 10 tys. zdjęć ?! i pokazanie na nim czegokolwiek ?!
Ponawiam pytanie ale już nie do Ciebie, żeby nie było niejasności.
Powiedźmy mamy na dysku dwa katalogi
\\A - zawiera 10 zdjęc
\\B - zawiera 9 zdjec
Importuje do Biblioteki wpierw zdjecia z katalogu A, ok widzę w Oknie Develop na dole TYLKO foty z katalogu A (wszystkie 10szt) następnie.
Importuje do Biblioteki zdjęcia z katalogu B, ok widzę w Oknie Develop na dole TYLKO foty z katalogu B (wszystkie 9szt, nie widzę fot z katalogu A i bardzo dobrze).
W sumie w całym library mam 10+9 czyli 19 zdjęc.
Pytanie
Teraz chce wrócic do Edycji katalogu A, ale żeby nie widzieć w pasku na dole żadnej fotki z katalogu B
Jak to zrobic w LR3... ?
Jak robiłem to w LR2.6
Import > wybierałem katalog A na dysku, CTRL+A (zaznacz wszystko), enter....
wyskakiwał komunikat "te foty są juz w bibliotece!" , naciskałem "pokaż w bibliotece"
i miałem tylko dostępne foty do edycji z katalogu A. Jak ten sam efekt uzyskac w LR3 ?
bo tak się nie da w wersji 3.0 jak w 2.6.
Prośba > jeśli nie wiesz, nie chcesz odpisać, nie pisz nic, nie komentuj, szkoda twojego czasu i miejsca na dysku serwera na zapychanie offtopami. Jak widać autor wątku też miał podobny problem... więc może odpowiedź jeśli padnie przyda się innym... Ja w każdym razie nie czekając na waszą odpowiedź też sam szukam. Jak znajdę sam odpowiedź podziele się z wami nią.
Wyjaśnijmy też jeden ważny szczegół, korzystam z wersji LR3 x64 (64 bitowej). Znajomy który pracuje na wersji x32 bitowej powiedział Mi że problem u niego nie istnieje gdy odchaczy 'ptaszka' przy "don't imported syspected duplicates" u mnie to nie działa. Na dowód screenshot. Na górze widok na plik RAW który został wcześniej załadowany do LR'a i odznaczony ptaszek przy 'dont suspected'.... nadal RAW jest szary i brak możliwosci importu. Na dole inny RAW jeszcze nie zaimportowany, pokazuje dla zaznaczenia roznicy w 'jasnosci' miniatur.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/1379/nikoniarze.jpg)
Tutaj są podobne rozważania:
http://forums.adobe.com/message/2969680
Prawdopodobnie, zmieniono filozofię działania i trzeba się przestawić w zarządzaniu fotami ;-)
W dodatku strasznie mnie irytuje jedna rzecz w nowej wersji 3.x
Gdyby ktokolwiek wiedział, gdzie w rejestrze można zmienić i wyłączyć identyfikację nośników - bym bardzo prosił o taką informację.
Nowa wersja LR'a 3.3 identyfikuje moje terabajtowe dyski.... jako karty pamięci (sic!) i uniemożliwia mi zbudowanie bazy - mogę ją budować tylko przy imporcie tak jak z kart pamięci wykonując tylko jako Copy as DNG i Copy - a przyciski Move czy Add są nieaktywne - podobno dla mojego dobra ;-), tylko że ja te dobro prosiłbym wyłączyć, skoro LR błędnie dyski identyfikuje, bo teraz dla testu LRa muszę dublować teraz swoje zbiory, istniejące już w katalogach.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - proszony jest o wskazówkę, gdzie trzeba "poprawić" LR'a, by mu wyłączyć błędną identyfikację nośników i dysków.
W dodatku przy imporcie nie wiem czemu, program "rzuca się" na moje terabajty za każdym razem robiąc skan
ich zawartości poszukując zdjęć, co jest czasochłonne i blokuje pracę programu - przycisk cancel nie reaguje - to kolejny błąd programu przy imporcie.
W starym LR 1.x import działał poprawnie - tu jakiś inteligent wiejski kwestię importu najzwyczajniej popsuł, dodając automat do bani.
Podepnę sie tutaj z moim pytaniem:
Czy LR tworzy pliki .xmp jak PS przy wywołaniu rawa?
mateo912
09-12-2010, 21:00
Podepnę sie tutaj z moim pytaniem:
Czy LR tworzy pliki .xmp jak PS przy wywołaniu rawa?
Jeśli ustawisz w opcjach że ma zapisywać jako xmp to będzie.
inaczej bedzie zapisywal w jakiejs swojej bazie danych czy w plikach DNG/NEF??
2pompony
10-12-2010, 16:21
Plusem programów do edycji RAWów (poza NXem) jest to, że nawet gdybyś chciał, plik RAW pozostaje niezmieniony. Słowem - obojętne co głupiego byś nie zrobił, albo Ty albo twoje nieletnia córka - pliki zdjęć są zabezpieczone przed nadpisaniem i co za tym idzie przed zniszczeniem.
Wszystkie procesy obróbki i katalogowania w LRze program zapisuje albo w plikach xml (wygodne, bo leżą na dysku obok zdjęcia i mogą być łatwo przenoszone), lub w swoich bazach.
mateo912
10-12-2010, 16:25
Plusem programów do edycji RAWów (poza NXem) jest to, że nawet gdybyś chciał, plik RAW pozostaje niezmieniony. Słowem - obojętne co głupiego byś nie zrobił, albo Ty albo twoje nieletnia córka - pliki zdjęć są zabezpieczone przed nadpisaniem i co za tym idzie przed zniszczeniem.
Wszystkie procesy obróbki i katalogowania w LRze program zapisuje albo w plikach xml (wygodne, bo leżą na dysku obok zdjęcia i mogą być łatwo przenoszone), lub w swoich bazach.
xmp ;) nie xml :)
2pompony
10-12-2010, 17:25
Racja. Jeden zbój. :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.