Zobacz pełną wersję : duża karta pamięci w D700
Witajcie, mam pytanie do użytkowników D700. "Całe życie" pracowałem na kartach PQI 4GB x150 i byłem bardzo zadowolony z nich, niestety ale ostatnio robię tylko w RAW i 4 GB troszkę małe są. W międzyczasie udało mi sie pożyczyć od kolegi kartę KINGSTON 32 GB taką zieloną z kwiatkiem o prędkości 133. I tutaj jest problem, bardzo często po zrobieniu zdjęcia aparat myśli ok 4-5 sek zanim wyświetli się zdjęcie na monitorze, a czasami wyświetla się błyskawicznie. Tak samo się dzieje jak włączam obrazek podglądu zdjęcia. I tutaj moje pytanie. Czy jak kupię szybszą kartę a chyba kupię kartę PQI 32 GB 233x to czy efekt taki przestanie występować? bo z PQI jestem bardzo zadowolony czy na kartach SanDisk 32 gb extreme III lub extreme UDMA (tylko tutaj cena karty kosmiczna) takiego efektu nie ma?
a może ktoś używa PRETEC 32 gb x233?
tomek20stencel5
26-04-2010, 22:13
Najlepiej chyba używać Sandiska - najpewniejszy. Z pretecami w nikonie (i nie tylko...) są problemy nieraz, ale ogólnie to bardzo dobre karty. Ja bym wziął Sandiska Extreme III.
ja używam dwóch extreme III 4gb, jednej 2gb i PQI 233x 8gb - niestety ta ostatnia działa wolnej, zarówno przy zapisie jak i podglądzie zdjęć
Może to ci pomoże:
http://www.robgalbraith.com/bins/camera_multi_page.asp?cid=6007-9550
panowie. Nie interesują mnie HIPOTETYCZNE wywody o problemach z kartami, o tym co wy CHYBA byście wzięli. Chodzi mi czy używacie dużych kart i jak to u was wygląda. Duża karta czyli 32 GB, no ew. 16 GB.
Dzięki kondziu za test ale on nie odpowiada czy przy dużych kartach u was też się potrafi aparat zamyślic:(
tymancjo
27-04-2010, 08:38
Używam co prawda tylko 4rek i 8semek ale mogę poddać pod rozwagę jeszcze karty Lexar - nie widzę u mnie różnicy między nimi i moimi sandiskami.
Pozdrawiam,
Tomek
stachmuszel
27-04-2010, 08:43
Nie powinno być różnicy w zachowaniu się kart "małych" i "dużych". Miałem identyczną sytuację jak opisujesz z kartą Pretec-a 8 GB. Karta okazała sie być podróbą. Po wymianie na Sandiska 8GB bez problemów.
Pozdr.
Uzywam od dluzszego czasu PRETEC 16 gb x233 i jak narazie bez najmniejszych klopotow.
Ja używam w D200 8gb SanDisk u2 i nic złego nie zauważyłem
no właśnie na 4 GB i 8 GB nie miałem też żadnych problemów, chyba zaryzykuję i kupię tą 32 GB.
To jeszcze dorzucę swoje 5 groszy. Używam w D700 głównie 8Gb, też robię tylko w RAW-ach. Mam ich cztery, 3 Sandiski Extreme III i jednego Lexara professional. No i do tego w odwodzie 2 x 4Gb Sandisk Extreme III. Poszedłem w ósemki głównie ze wzgledu na bezpieczeństwo-wolę mieć więcej mniejszych kart niż jedną dużą. Jak padnie duża to kicha a jak mniejsza to mniejszy problem bo są inne. To, że padną kiedyś to pewne.
Ja używam w D700 dwie 16 GB Sandisk Extreme III i nigdy nie miałem problemu. Używałem tych kart również z D300 i tez nigdy nic się nie stało.
Uzywam 16gb x233 PQI i nie zobserwowalem aby aparat "myslal" przy podgladzie czy przegladaniu zdjec.
Używam 2 x 16GB Sandisk Extreme III. Bezproblemowo jak do tej pory (ale to tylko 20k zdjęć).
PS. Co do prędkości wyświetlania na monitorze LCD po wykonaniu zdjęcia, to właśnie wykonałem test - zdjęcie pojawia się szybciej, niż zdążysz odsunąć twarz na odległość 20cm od ekranu. ;)
wasilewk
27-04-2010, 19:42
Używam 2 x 16GB Sandisk Extreme III. Bezproblemowo jak do tej pory (ale to tylko 20k zdjęć).
.... ;)
Tak samo.
ok, dzieki za informację panowie.
ja już kilka miesięcy jadę na kartach sandiska 16gb extreme UDMA i wszystko hula tak samo dobrze w d300 jak i d700
Używam co prawda tylko 4rek i 8semek ale mogę poddać pod rozwagę jeszcze karty Lexar - nie widzę u mnie różnicy między nimi i moimi sandiskami.
Tomek, a te Lexary to ktore? 233x speed, 300x speed?
To ja też coś podpowiem.
Nie warto kupować większych niż 8gb z jednego i prostego powodu. W przypadku awarii tracimy więcej.
Tak więc zamiast jednej 16 to dwie 8, zamiast 32 to cztery 8 itd.
Wszystko się może zdarzyć.
Wiem co mówię ponieważ jestem administratorem duużego systemu informatycznego. I nawet najlepsze dyski potrafią paść w najmniej oczekiwanym momencie.
thor88 zastanów się jeszcze czy chcesz podjąć takie ryzyko.
Wiadomo dwie 8 droższe niż jedna 16.
jakiej awarii? Jeszcze niedawno zwolennikom drugiego slota w d300s doradzono tu noszenie "drugiego wszystkiego na wszelki wypadek"...
zastanowiłem się i szukam karty 32 GB.
To ja też coś podpowiem.
Nie warto kupować większych niż 8gb z jednego i prostego powodu. W przypadku awarii tracimy więcej.
Tak więc zamiast jednej 16 to dwie 8, zamiast 32 to cztery 8 itd.
Wszystko się może zdarzyć.
Wiem co mówię ponieważ jestem administratorem duużego systemu informatycznego. I nawet najlepsze dyski potrafią paść w najmniej oczekiwanym momencie.
thor88 zastanów się jeszcze czy chcesz podjąć takie ryzyko.
Wiadomo dwie 8 droższe niż jedna 16.
myślę że statystycznie szybciej zgubi Ci się jakaś karta przy takiej żonglerce niż Ci padnie sprzęt bynajmniej nie za 19zł
-będąc administratorem, to z tego co znam taką branżę, nie zmieniasz dysków w terenie, na deszczu, wietrze upychając je szybko w jakiejś kieszeni oraz są odrobinę większe niż 4 cm kw
Nie popadajmy w paranoje z "podejmowaniem takiego ryzyka" ;)
ok.
czyli rozumiem, że nie warto wykonywać kopii bezpieczeństwa plików RAW na nośniki zewnętrzne. Bo po co ??
Przecież nic nie wymieniam w komputerze. Tylko włączam, obrabiam, wyłączam. Niech sobie będą na dysku.
Tyle że niestety systemy plików mają to do siebie, że potrafią spłatać figla. I co wtedy ??
W komputerze instalka a na karcie ?? Tylko format.
Tak samo - po co drugie body na zleceniu ?
Przecież ten działa.
Problem się robi jak przestanie działać.
Z kartą podobnie masz jedną 16.
Pada w trakcie zlecenia. Zonk.
Masz dwie 8 - tracisz kilka fotek ale wkładasz drugą i problem po części z głowy bo możesz dalej robić zdjęcia.
yyy- tzn nie wiem czy Cię rozumiem, ale czy Ty zapisujesz równocześnie w ramach kopii bezpieczeństwa na dwóch kartach nefy?-w d700 nie mam takiej funkcji. polecam robić na 64mb - mam jeszcze kilka więc mogę sprzedać :) - nie wiem skąd akurat pomysł że 8 to idealnie ;) - nigdy nie zapycham 16 więc czy stracę z ósemki czy szesnastki to i tak jestem w d*** , ale tak jak mówie paranoikiem nie jestem i nie zgrywam po każdym zdjęciu fot na kompa i od razu na cd :)
a jeśli chodzi o zapasowe body na zleceniu to zazwyczaj dynda na nim inne szkło ;)
mojego CFa 128mb przejechało parę aut i działa do dziś :)
ale temat nie o tym więc bez odbioru :)
tyle, ze Ty porownujesz urzadzenia mechaniczne (dyski, aparaty) do urzadzenia bez jakiejkolwiek mechaniki (karta pamieci). prawdopodobienstwo usterki urzadzenie mechanicznego jest wielokrotnie wieksze niz pad markowej karty pamieci.
hyper to że urządzenie nie jest mechaniczne niczego nie dowodzi. Przez kartę przechodzi w momencie zapisu lub odczytu duża ilość danych, która to musi zostać poprzez oprogramowanie procesora wbudowanego w samą kartę umieszczona w odpowiednie komórki pamięci. Tak więc ilość operacji wykonywanych na sekundę mierzy się tysiącach jak nie milionach.
Tommy - 8gb podałem jako przykład ponieważ padło stwierdzenie, że 4gb to za mało. Co do Twojej 128mb - karty z reguły są bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne ale niestety mniej już i to bardziej na logiczne lub elektroniczne jak kto woli. Tak więc samochód może po karcie przejechać kilkanaście razy i będzie ok ale jak np. czytnik body etc poda na kartę wyższe napięcie w momencie zapisu lub odczytu to sorry. Nie mówię również, że tak się dzieje często. Tylko po co ryzykować ;)
Co do drugiego body - fakt drugie szkło ale czy przypadkiem duża część fotografów nie ma go przypadkiem na zapas w przypadku awarii pierwszego ??
Ja od czasu D700 zacząłem inaczej robić zdjęcia. Mam o wiele większa pewność, że będą dobre w momencie ich wykonania. Zatem automatycznie robię też ich mniej! Przy użytecznych wysokich ISO schodzę z czasami o wiele niżej i mam ogromną gwarancję nieporuszenia (modela). To wpływa znacząco na spadek ilości zdjęć. Kiedyś robiłem ich kilka w serii tylko po to by coś złapać, przy skrajnych warunkach oświetleniowych. Teraz raczej stosuję tę technikę do złapania odpowiedniej mimiki, miny, eliminacji mrugnięcia. Dzięki rewelacyjnemu wyświetlaczowi, mogę też wreszcie ze 100% pewnością wybrać zdjęcia od razu na miejscu i skasować zbędne. Szybkie przewijanie powiększonego zdjęcia umożliwia dokładny i natychmiastowy wgląd w szczegóły. Tym samym 16GB bardzo rzadko zapełniam (chyba w sumie dawno mi się nie zdarzyło). A drugie czeka w torbie.
Do tego notorycznie pożyczam znajomym (sknerom!) jedną kartę 16GB jako nośnik danych. Druga siedzi w tym czasie w aparacie. To dodatkowy plus dwóch sztuk. Cena 2 x 16GB była niższa niż 1 x 32GB kiedyś. Nie wiem jak obecnie. Na szczęście w przypadku CF czytniki obsłużą obie pojemności bez różnicy.
PS. Jako amator, mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa i ryzyka. Robię zdjęcia na Sandiskach od pokazania się D70, czyli od łądnych paru lat. Nie miałem ani jednego przypadku utraconego zdjęcia. A jak ktoś ma pecha, to straci nie zdjęcia, a padnie mu obiektyw lub aparat i tyle. I zdjęć tak czy siak nie zrobi.
ja przepraszam za małego offtopa ale czy tylko ja nie mogę się doszukać sklepu z Ducati 4GB ?
to poszukaj w Google a nie tutaj. Dzięki za wykłady odnośnie uszkodzeń kart, a nawet i innej technice robienia zdjęć. Ale szczerze nie interesuje mnie to bo nie o to was pytałem. Chcecie off topować to piszcie sobie na priv.
używam zawodowo 3 sandisków extreme 4gb 60/s oraz jednej 16gb -bez problemów jak na razie odpukać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.