Zobacz pełną wersję : Praca przysłony 50/1.8 uchwycona przy 942 fps
Film nakręcony na potrzeby wyjaśnienia sporu, dlaczego zacinający się 24-70/2.8 robi zdjęcia 1/
[email protected]@iso1600 (a wyglądają jak f11) w zamiast 1/
[email protected]@iso200 w tych samych warunkach oświetleniowych.
link vimeo (http://vimeo.com/10483680)
andrstac
26-04-2010, 09:34
Czy mnie wzrok nie myli, czy wynika z tego, że przysłona przymyka się do wartości roboczej, a potem jeszcze do minimalnej, a potem dopiero wraca do maksymalnego otworu?
nie wiem czy to ten dział...
Ostatnio coś za dużo "sporów" sprzętowych w Cafe...
@andrstac -> I f 1.8 -> II f 4.0 -> III f 22 -> I > II > III
@frostic Spór nie ma nic wspólnego z forum, tylko ze mną i ludzi z klubu foto :D
andrstac
26-04-2010, 13:01
Zaraz, zaraz, strzelałeś migawką, czy tylko przymykałeś przysłonę przyciskiem głębi ostrości? Pracujące lustro wskazuje na to pierwsze. Poza tym już wcześniej odniosłem wrażenie, że naciskając przycisk podglądu GO przysłona najpierw domyka się do wielkości roboczej (zadanej) potem na moment do maksymalnej a potem wraca do minimalnej. Wydaje mi się? Wie ktoś?
Na filmie zarejestrowane wykonywanie serii zdjęć (stąd widać klapanie lustra). Przy podglądzie go będzie się działo to samo (imo).
@frostic Spór nie ma nic wspólnego z forum, tylko ze mną i ludzi z klubu foto :D
wybacz.... zaspany coś byłem ;)
Film nakręcony na potrzeby wyjaśnienia sporu, dlaczego zacinający się 24-70/2.8 robi zdjęcia 1/
[email protected]@iso1600 (a wyglądają jak f11) w zamiast 1/
[email protected]@iso200 w tych samych warunkach oświetleniowych.
link vimeo (http://vimeo.com/10483680)
momencik. Co ma film do tego co piszesz?
W obu przypadkach była przysłona 2.8, więc GO powinna byc identyczna. Zmianie ulegał czas i ISO. Czyli pracowano na autoiso. W dodatki piszesz o 24-70, a film jest o ... 50/1.8
lepiej opisz sam film, bo jak na naukowca to się nie spisałeś z opisem eksperymentu. Na jaką przysłonę był nastawiany obiektyw? Czy inne obiektywy tez tak pracowały, czy to kwestia tego egz?
pomysł muszę przyznać naprawdę ciekawy, tak samo sama jego realizacja!
Zaraz, zaraz, strzelałeś migawką, czy tylko przymykałeś przysłonę przyciskiem głębi ostrości? Pracujące lustro wskazuje na to pierwsze. Poza tym już wcześniej odniosłem wrażenie, że naciskając przycisk podglądu GO przysłona najpierw domyka się do wielkości roboczej (zadanej) potem na moment do maksymalnej a potem wraca do minimalnej. Wydaje mi się? Wie ktoś?
Prawdopodobnie tak działa mechanizm przymykania przysłony w Nikonach. Przysłona napędzana jest silnikiem w cyklu (moje domysły na podstawie obserwacji) zamykanie -> otwieranie -> zamykanie... i tak w kółko, a w celu ustalenia otworu po prostu zatrzymuje się w odpowiedniej fazie cyklu zamykania. Dlatego potem musi się zamknąć do końca, żeby mogła się znowu otworzyć. Ten sam silnik też podnosi i opuszcza lustro (dlatego jest kłapnięcie przy podglądzie głębi ostrości), ale chyba nie tak bezpośrednio, tylko przez jakiś bardziej skomplikowany mechanizm sprzęgający, bo lustro nie zatrzymuje się w połowie drogi, jak migawka :).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.