Zobacz pełną wersję : Najlepszy z kitów?
Witajcie,
Potrzebuję porady w sprawie wyboru obiektywu, a dokładnie "kita":D
Miałem zwykłego 18-55 - połamał się w plecaku. Żyłem jakiś czas z 50tką Sigmy, ale jednak ta ogniskowa na DX, to jest ani szeroka, ani wąska.. Druga sprawa, że moja dziewczyna raczej więcej pstryka Nikonem, ja idę twardo w analoga i m42. Poszukuję standardowego spacerowego zooma (dla niej), który będzie dobrze sprawował się na najszerszym kącie (dla mnie). Oczywiście rozważamy szkło z silnikiem..
18-55 odpada, bo jakośc jego wykonania już osobiście przetestowałem.
18-70 - miałem zajawkę na niego przez moment, ale widziałem dużo komentarzy, że się "rozjeżdża" z czasem, łapie luzy itd - czyli mogłoby go spotkać to samo co w/w
Czynniki wpływające na decyzję są takie:
Cena - max 800zł za używkę.
Jakość wykonania - średnia, aczkolwiek mogłaby być lepsza niż 18-55.
Jakość optyczna - może być ciemny, byle tylko rysował dobrze w całym zakresie i na f/16..
Zakupię kita po sprzedaży 50/1.4, do tego jeszcze dojdzie coś mega szerokiego na m42, ale to już inna bajka.
EDIT Jacek_Z - to nie giełda.
Pozdrawiam
Kamil
Hmm chyba nie ten dział. To raczej do optyki pasuje.
Polecam Ci 18-135 lub 18-105. Oba to fajne uniwersalne obiektywy i zmieścisz się w budżecie.
Ja mam i używam 18-105 i naprawdę jestem zadowolony. Szybki , VR bardzo skuteczne i naprawdę ostry. Generalnie w tej cenie uważam że jest super.
Jak koledzy wyzej pisali, ja rowniez polecam 18-105. Rewelacyjny spacer-zoom. Bardzo ostry, z tego zreszta słynie, wykonanie OK, zakres bardzo uniwersalny. Sam zamieniłem 18-55+55-200, na 18-105, i nie zaluje. Strata ognisowej w dłuzszym koncu mało odczuwalna, a wygoda z jednym obiektywem na spacerku duza. To rowniez ulubiony obiektyw mojej pani, przez jego uniwersalność. Bierz i nie zastanawiaj sie.
18-105 i tylko 18-105, szkiełko do wszystkiego
Zwykle nie powtarzam za innymi, ale... 18-105.
Przyłączam się do powyższych opinii kolegów - Nikkor 18-105 VR
18-105 też może się połamać:razz:
Kordian d70
25-04-2010, 21:15
to ja sie wylamie i proponuje jednak 18-70, bo mam i powiem, ze mam bardzo udany egzemplarz kupiony tu na forum wiec jestem napewno drugim wlascicielem jak i nie trzecim, ale uzwalem go dosc czesto i nie zauwazylem zadnych extra luzow, jedyna wada dla mnie laika jest jego nieszczelonosc niestety, co nie wplywa az tak znaczaco na jakosc fotek ;-)
Zakres tez bardzo mi odpowiada ;-)
Czyli 18-105.. Ciekawe, nawet nie brałem pod uwagę tego szkła:D
Kordian wady 18-70 ma dwie w stosunku do 18-105 - brak stabilizacji oraz krótki zakres. 105mm daje już całkiem znośne zdjęcia portretowe przy takich przysłonach. Stabilizacja natomiast pozwala trochę podratować ciemność szkła. 18-70 jest udaną konstrukcją (luzy w niczym nie przeszkadzają, mimo że są niepokojące). Ale 18-105 jest lepszą. :D
Wiem, że optyczne nie są ponoć wiarygodnym źródłem testów, ale tam jednak dla 18-105 pokazuje hardcorową (wg mnie) dystorsję dla prawie całego zakresu 18-105.. Mógłby ktoś na ten temat coś napisać? Widać to tylko na wykresach na stronie optycznych, czy rzeczywiście tak jest? Norma, czy nie?
EDIT: Jak zobaczyłem zaprezentowane tam winietowanie, to aż mi szczena opadła. Prawda to, czy nie?
Widziałem i robiłem zdjęcia 18-105 . Ostrość prawie jak w stałce . Polecam. Nie wiem tylko jak to plastikowe mocowanie
Kordian d70
26-04-2010, 12:15
jakby ktos mial takie 18-105 "niepotrzebne" to chetnie sie zamienie za mojego 18-70 albo za sigme 70-300 APO DG.
zobaczymy co to za szkielko ;-)
Póki co padło na 18-70, ale nikt nie mówi, że nie zamienię go po miesiącu na 18-105:D
Ja nie mam zastrzezen do 18-105. Dla mnie przydatny jako spacer-zoom gdy nie ma czasu na zonglowanie stałkami. Ostry jak na zooma. Z wad duże abberacje , no i oczywiscie ciemny (VR nie zawsze ratuje).
Lepszy od niego jest 18-200 aletez i o wiele drozszy.
--Richie--
26-04-2010, 15:08
Powtórzę jak mantrę.....18-105VR i tylko łon.Gdyby zrobili 27-160VR do FF byłby mój.Pod D700 18-105 też daje radę ale te 5,2mpx w trybie DX to trochę mało.
Będę niezmordowany - na tytułowe pytanie niezmiennie odpowiem: szklarski i miniowy. W zależności od zastosowania. Do budowlanki - tzw. "olkit".
a moim zdaniem kit pszczeli inaczej zwany : propolisem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/images/57035588702420652379.jpg)
Uniwersalny, posiada wiele zastosowań ... po prostu must have!
może nie jest ostry ... i trochę mydli przy pełnej bryłce ... ale i tak ciężko dostać coś lepszego i bardziej uniwersalnego.
ps. przepraszam musiałem :)
Póki co padło na 18-70, ale nikt nie mówi, że nie zamienię go po miesiącu na 18-105:D
Mi się wydaje, że to lepszy zakup niż 18-105. Może dla tego, że bardziej to przypomina obiektyw niż ten plastikowy słoik (18-105) :)
Jakość 18-105 "prawie jak stałka" to oczywiście taki żarcik chyba. No może jeśli weźmiemy stałkę heliosa, choć i tu mógłby niejeden helios zaskoczyć.
Generalnie szkło o mniejszym zakresie więc mniejsze problemy z "uniwersalnością". Metalowy bagnet w 18-70 posłuży pewno jeszcze długo po tym jak ten plastik z 18-105 będzie przerobiony na butelkę do coca coli.
Z całym szacunkiem dla użytkowników "uniwersalnych spacerzoomów".
skuter41
26-04-2010, 17:33
18-105 jest super, ale też Sigma 18-50 2.8 4.5 jest nie droga i bardzo skuteczna.
Zakupię kita po sprzedaży 50/1.4, do tego jeszcze dojdzie coś mega szerokiego na m42, ale to już inna bajka.
Hmm, a jest coś mega szerokiego ma M42? A przynajmniej coś znacząco szerszego od dowolnego kita? Bo rozmawiamy chyba o DX?
Oczywiście popieram Nikkora 18-105. W drugiej kolejności 18-70.
Odradzam 16-85. To byłby piękny obiektyw gdyby miał światło 2.8-4 lub kosztował 1000zł
Jeśli 18-70 jest lepszy bo ma metalowy bagnet i bardziej wygląda jak obiektyw to nie mam pytań...
Jeśli 18-70 jest lepszy bo ma metalowy bagnet i bardziej wygląda jak obiektyw to nie mam pytań...
Za "optyczne.pl":
18-70
Zalety:
* bardzo dobra jakość obrazu w centrum,
* bardzo dobrze kontrolowana aberracja chromatyczna,
* niewielka koma,
* bardzo solidna i kompaktowa obudowa,
* cichy i bardzo sprawny autofokus,
* przystępna cena szczególnie przy zakupie z korpusem,
Wady:
* znaczące winietowanie, szczególnie na krańcach zakresu ogniskowych,
* duża dystorsja dla 18 mm,
* zauważalny astygmatyzm,
18-105
Zalety:
* rewelacyjna wręcz jakość obrazu w centrum kadru,
* bardzo dobra jakość obrazu na brzegu kadru,
* rozsądnie korygowana koma,
* bardzo mały astygmatyzm,
* celny, cichy i dość sprawny autofokus,
* skuteczna stabilizacja obrazu,
* dobre wyposażenie jak na tą cenę,
* świetny stosunek jakości do ceny.
Wady:
* dużo plastiku w obudowie i bagnecie,
* duża dystorsja,
* wyraźne winietowanie w całym zakresie ogniskowych,
* kapryśna praca pod ostre światło.
to tak pokrótce odnośnie różnic, plastikowych bagnetów itp.
poza tym napisałem "MOIM ZDANIEM". A chyba mogę mieć swoje zdanie w tym temacie.
Kordian d70
26-04-2010, 22:31
czyli jak widac: nie taki Ci on ( 18-105 ) super jest jak o nim mowia ;-)
Aha, czyli do tego co napisałem należy dopisać "... bo tak napisali na optyczne.pl"
18-105 to naprawdę fajny budżetowy zoomik , u mnie jest po zakupie d90 i nie powiem nie raz już mnie zaskoczył pozytywnie. Podpinam przeważnie stałkę 35/1.8 ale jak potrzebuję zoom to wolę go wkręcić niż sigmę 28-70 ze światłem 2.8.
Hmm, a jest coś mega szerokiego ma M42? A przynajmniej coś znacząco szerszego od dowolnego kita? Bo rozmawiamy chyba o DX?
Na m42 mamy szerokości bardzo dużo. Np Carla Zeissa Flektogona 20mm. 20mm, to o ile się nie mylę najkrótsza ogniskowa odporna na zniekształcenia obrazu. Rozmawiamy o FX, tj Chinon CE3, oraz DX, czyli Zenit 12XP (z racji pokrycia kadru w wizjerze:P)
A tak serio, to m42 biorę tylko i wyłącznie pod analoga. Zooma do Nikona dla mojej dziewczyny (choć do mojego aparatu).
mirroo - próbowałeś to "plastikowe byle co"? Czy tak ufasz mitom o plastikowości.A w czym plastik jest gorszy od metalu?Mniej trwały?Być może,ale współczesny obiektyw nie jest "obliczony" na dłuuugie lata.Zwłaszcza przy swojej cenie.
Co do optycznych to dwie uwagi.Test 18-70 z kwietnia 2006,test 18-105 dwa i pół roku później.Oceny opisowe przez ten czas bardzo się zmieniły,bo są porównawcze,a przez ten czas poziom sprzętu jednak się podniósł.I po drugie przejrzyj dokładnie wyniki pomiarów,zwłaszcza ostrości.Może to Ci da do myślenia.
mirroo . Jeżeli chodzi o ostrość naprawdę niewiele mu brakuje do 50 1.8 . Zresztą jeżeli trzymamy się testów to zobacz sobie na photozone.de . Robiłem zdjęcia oboma i wiem co mówię. No chyba ze to jest jakaś suuuper sztuka
Generalnie szkło o mniejszym zakresie więc mniejsze problemy z "uniwersalnością". Metalowy bagnet w 18-70 posłuży pewno jeszcze długo po tym jak ten plastik z 18-105 będzie przerobiony na butelkę do coca coli.
Używałem ponad 4 lata kitowych słoików Olympusa z „plastikowym” bagnetem i żadnych luzów czy wyszczerbień nie zauważyłem. Stan wizualny i techniczny był bez zarzutu.
Kwestia podejścia ... takie czasy, prawie wszystko jest produkowane z tworzyw i mnie to osobiście nie przeszkadza.
18-105VR w tej klasie cenowej sprawuje się świetnie, pomimo swoich pomijalnych dla amatora wad.
Ggrzesiek
27-04-2010, 07:46
Przede wszystkim dzień dobry, to chyba mój pierwszy post na tym forum.
Miałem okazję używać D90 i 18-105 i wszystko to co przedmówcy napisali to prawda. Jest szybki, ostry i bardzo wygodny w użyciu. Ale prawdą jest też olbrzymia dystorsja. Nie waham się użyć słowa olbrzymia. Na żadnej ogniskowej nie udało mi się uzyskać linii prostych. I ta właściwość zadecydowała, że postanowiłem poszukać 18-70. Znalazłem i moim zdaniem w kwestii dystorsji jest znacznie lepiej.
Jeszcze o dystorsji, mimo, iż jak napisałem w 18-105 jest autentycznie duża, to przy standardowych "spacerowych" zdjęciach da się z nią żyć. Ale jeśli ktoś od czasu do czasu chce sfotografować "prostokąt", to nie tym obiektywem.
Plastikowy bagnet - nie demonizowałbym tego. Przez ponad dwa lata używałem KIT'ów Olympusa. Oba posiadają plastikowy bagnet i nie zauważyłem by w jakikolwiek sposób przeszkadzało to w ich użyciu, czy też skracało żywotność obiektywu.
Pozdrawiam
18-105VR w tej klasie cenowej sprawuje się świetnie, pomimo swoich pomijalnych dla amatora wad.
Jestem amatorem, ale właśnie te pomijalne wady mnie przerażają w 18-105.
Ggrzesiek
27-04-2010, 19:37
Słowo "amator" niewiele mówi. Można robić zdjęcia tylko do rodzinnego albumu, a wymagać przy tym możliwie najlepszej jakości. Wolna wola.
Napisałem, że w 18-70 z dystorsją jest znacznie lepiej ale chyba nie aż tak znacznie. Najgorsze, że wada jest trudna do skorygowania, bo zamiast łuku w miejscu linii prostej są fale.
Tak dla wyjaśnienia sprawy. Ja nikogo nie odsądzam od czci i wiary za używanie szkieł z plastikowym bagnetem. To co napisałem wyżej to jest moje subiektywne zdanie.
Ja bym nigdy nie kupił takiego obiektywu, bo wolałbym wydać pieniążki na dobry kompakt z zoomem x20. Po to wywaliłem kupę kasy na lustro, żebym mógł tam podpinać dobrą optykę. I z pełną premedytacją jak idę robić moje amatorskie zdjęcia to biorę plecak z ponad 10 kg gratów. I nigdy nie zamienię go na jedno szkło 18-270 :) ze względu na wygodę spacerzooma.
Tekst o jakości "prawie jak 50 / f1.8" rozbawił mnie do łez.
P.S.
Naprawdę nie zamierzam nikogo nawracać na stałki czy szkła za 3000 plnów.
Pozdrawiam i życzę pięknych ujęć.
A cóż Cię tak rozbawiło? N50 f/1.8 ma słabiutką rozdzielczość na dużych otworach - http://www.optyczne.pl/66.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF_50_mm_f_1.8D_Rozdzielczość_obraz u.html . Pewnie zaraz powiesz ,że to testy tylko,a w praktyce co innego.To ja Ci mówię spróbuj 18-105,a może przestaniesz dźwigać te kilogramy.
KaeF - nie ma obiektywów bez wad.Trzeba naprawdę dużo się natrudzić,żeby dobrać sobie odpowiedni zestaw.Odpowiedni dla swoich potrzeb,bo każdy ma inne.Ale jest pytanie czy naprawdę warto.Uważam,że czasem można przymknąć oko na coś,żeby mieć co innego,albo po prostu wygodniej.Większość wad to tak naprawdę trochę aptekarstwo,ale nie przeczę że to indywidualna sprawa.
Plastikowe bagnety w obiektywach uniwersalnych nie są aż taka przeszkodą-o ile nie uprawia się żonglerki. I po to są właśnie kity. W moim starym 18-135 po dwóch latach używania i sporadycznym odkręcaniu-ślady zużycia plastiku na bagnecie były bez znaczenia na funkcjonalność sprzętu. Śmiem sądzić że kolejne tyle jeśli nie więcej przy standardowym użytkowaniu powinien taki bagnet wystarczyć. W końcu plastik plastikowi nierówny.
Jakkolwiek.
Pośród wymienianych-liderem w stosunku jakość-cena-wciąż pozostaje już niemal legendarny 18-70. Ceny używek są wręcz skandalicznie niskie, dobre światło, szybki i celny autofocus, niezła ostrość oraz to że typowe zużycia (luzy, zassany kurz) niewiele im ujmują.
Oczywiście-można kupić szkło podobnej klasy (lecz z VR)-czyli 18-200 za 1600pln ale można tez zakupić wspominaną 18-70 i 70-210/4 za mniejsze pieniądze jako bardziej kreatywną parkę. I ma się niezłe pokrycie ogniskowych z przyzwoitym światłem. Kwestia preferencji.
A cóż Cię tak rozbawiło? ...
A rozbawiło mnie porównywanie zooma f 3,5 - 5,6 do obiektywu stałoogniskowego f 1,8.
Rozumiem, że kolega posiada 18-105 i bardzo go sobie chwali. I dobrze.
Chciałbym natomiast poznać zdanie kogoś kto zamienił 17-55 oraz 70-200 na 18-105 za jego uniwersalność i świetne wykresy MTF.
Przecież nikt nie twierdzi, że kit za 800zł jest lepszy od takiego zestawu za 7-8 tysięcy. Teraz kierujemy wzrok do góry - jaki jest temat wątku? Jeśli chodzi o 'kity', moim skromnym zdaniem jeśli chodzi o jakość obrazu i funkcjonalność 18-105 jest najlepszy - to moje zdanie w tej dyskusji.
Nie mogę się zgodzić z opiniami w stylu 'nie mam, nie widziałem, ale jest z plastiku więc musi być do d..'. CzyTwoją odpowiedzią na pytanie o najlepszy 'kit' jest zestaw 17-55 plus 70-200?
Co się tyczy zniekształceń - są i na szerokim końcem niemałe, ale żeby się nie dało prostokąta sfotografować? Zrobiłem przed chwilą prosty test, kartka papieru, prostopadle do obiektywu, ujęcia na 18, 35, 50 i 105. Na 18 wiadomo beczka jest, ale na pozostałych już musiałbym chyba przy powiększeniu z linijką siedzieć. To jest uniwersalny 'kit' na spacery a nie PC za 10x tyle kasy.
17-55 plus 70-200 - to chyba zestaw marzenie a nie kit:D
mam 18-70 wybierałem między 18-105, i padło na 18-70,
nie żałuje
Bo i czemu miałbyś, oba szkła są bardzo dobre w swojej klasie. Ja rozumiem, że jednemu bardziej się przyda ten dłuższy koniec a dla innego ważniejsze będą mniejsze zniekształcenia, ale żeby skreślać szkło 'bo jest z plastiku i nie wygląda jak obiektyw'? ;)
"bo jest z plastiku i nie wygląda jak obiektyw" - spodobało się kolegom to określenie :)
Postanowiłem w ramach nie zaogniania dyskusji i nie robienia OT zgodzić się z Wami i przyznać, że 18-105 to najlepszy uniwersalny obiektyw.
Co nie zmienia faktu, że swojej niedoskonałej, wymiennej, bez AF-S, bez VR, łapiącej kurz szklarni nie zamienię za żadne pieniądze na 18-105 AF-S VR.
mirroo - zgadza się posiadam 18-105 i jestem z niego bardzo zadowolony.Śmiem twierdzić,że jest lepszym/sensowniejszym szkłem niż 50/1.8.
Po co komu "jasność" jeśli przy niej obiektyw "mydli",a tak jest w 50.Stałka ma sens tylko ze względu na światło,a w tym przypadku sensu nie widać ze względu na brak ostrości.18-105 daje równie dobry obrazek na 50mm co stałka (przy tym samym otworze!),a do tego setkę innych ogniskowych z rewelacyjną ostrością w całym zakresie i uwaga! - od pełnego otworu.Natomiast jako dobrą stałkę ostrą od pełnej dziury proponuję Nikkora 35mm f/1.8.To MZ ma sens.
Duder 50 1.8 wcale nie mydli . No może trochę na 1.8 . Ale jak dobrze trafisz w oko masz ostro . od 2.2 mz jest dobrze a 3.2 to już żyleta . 50 1.8 oczywiście nie zastąpi kita ale go pięknie uzupełni. Osobiście jeżeli idę focić ludzie nie zakładam nic innego
Fotowentura
29-04-2010, 10:30
Mam 18-70, 50 1.8, a z 18-105 widziałem sporo zdjęć. Żaden z tych dwóch kitów nie jest tak ostry jak 50 przy tym samym otworze. Oba jednak są przyzwoicie ostre. 18-70 ma do tego celny, szybki i cichy AF (czego już o 50 siedzącej na śrubokręcie powiedzieć nie można). AF 18-105 za dobrze nie znam, bo nim nie fotografowałem.
Z obserwacji też potwierdzam, że niższym poziomem dystorsji 18-70 faktycznie przewyższa 18-105.
Co do bagnetu - z metalowym czuję się pewniej, choć przypuszczam, że przy traktowaniu sprzętu z szacunkiem to i plastikowemu bagnetowi nic nie powinno się stać. Choć na pewno mając plastikowy bylbym ostrożniejszy.
Co do luzów i kurzu w 18-70 - mam obiektyw od 3,5 roku i ani jedno ani drugie mi nie dokucza - a dodam, że ściągniecie osłony przeciwsłonecznej z tego obiektywu wymaga trochę siły i nie zauważyłem, by wpływało to negatywnie na konstrukcję obiektywu.
Ja przecież nie twierdzę,że 50/1.8 nie ma zalet,ale to bardzo wąski zakres zastosowań,a mówimy ogólnie w tym wątku o tzw.kicie,albo zestawie podstawowym.
50/1.8 ma zadowalającą ostrość między 2.5 a 5(i tu jego przewaga),ale dalej jest już bardzo podobnie jeśli nie identycznie co w 18-105 - przynajmniej w praktyce,bo na wykresach mogą być jakieś niewielkie różnice.Słowem 50. to obiektyw dla doświadczonego do szczególnych zastosowań.
Fotowentura
29-04-2010, 23:08
to obiektyw dla doświadczonego do szczególnych zastosowań.
ja tam nie tylko jestem niedoświadczony, ale i używam 50 do dość ogólnych zastosowań i nie jest źle:)
przydatność 50 to kwestia względna. Masz jednak rację - to wątek o kitach. Dlatego dajmy sobie spokój z porównywaniem ich do 50, bo to zupełnie inna beczka.
wychodzi na to, że 18-70 i jego młodszy a dłuższy kolega mają swoje zalety i wady, które wszyscy dość jasno już sprecyzowali. co komu bardziej pasuje i co bardziej przeszkadza w tych szkłach, to już kwestia indywidualnej decyzji czy potrzeb.
siwyozzman
30-04-2010, 11:01
Z powtarzalnością i celnością N18-70 to różnie bywa...Zwłaszcza na szerszych ogniskowych. Piszę to na podstawie własnego doświadczenia. Co do szybkości to owszem, jest naprawdę ok. W N18-105VR z szybkością jest gorzej za to ostrość i budowa (tak!) przemawia za nim. Tutaj nic nie klekocze, jak opuścisz go w dół to się nie wysuwa(jak w 18-200VR)...Oba te obiektywy nie są przeznaczone na dziesięciolecia! Co niektórzy błędnie zakładają, że lustrzanka to sprzęt tylko dla ludzi zainteresowanych fotografią lub takich co z tego żyją...Owszem dla ludzi co chcą "mieć aparat co dobre zdjęcia robi..." też polecałbym dobra hybrydę, lecz niektórzy upierają się na "luszczankę" i co im zrobisz:). Oni i tak za kilka lat zmienią aparat a coś takiego jak "szklarnia" dla nich nie istnieje...Kupują body z obiektywem i tyle...Dla kogoś takiego N18-105 jest raczej lepszym wyborem...Generalnie używam stałek...szerokiego kąta rzadziej używam (a finanse nie pozwalają obecnie na zakup szeokiej Sigmy bądź Tokiny nie mówiąc o Nikkorze), więc sprawiłem sobie właśnie 18-105VR bo w niektórych sytuacjach nie ma czasu na "przepinanie" a wtedy ten obiektyw sprawdza się znakomicie. Jeżeli wykonuję zdjęcia pozowane lub w pomieszczeniach to używam N35 i N50. Docelowo i tak się pozbędę "kita", ale jako rozwiązanie niskobudżetowe" jest najlepszy...
helopawelo
30-04-2010, 22:57
Ja poleciłbym jednak ... 18-105VR :) . Kupiłem go w komplecie z D90 jakieś 1,5 roku temu i cały czas jest u mnie zapięty na stałe. AF czasem się myli jak robię serię (średnio ok 3 z 10 są nietrafione, ale to też zależy od prędkości obiektu i warunków świetlnych). Poza tym jest lekki, ma duży zakres ogniskowych i jest ostry (a tu mam fioła i dla tego m.in. kupiłem lustro) no i VR który oceniam BDB. Niestety przydarzył się wypadek: aparat z zapiętym szkłem spadł z krzesła i bagnet się ułamał ( nie cały, tylko malutka część ale jednak). Myślałem nad sprzedażą, ale w tej cenie nic lepszego bym nie dostał. Oczywiście mogłem dołożyć i kupić coś jaśniejszego i równie ostrego (mam namyśli Tamiego 17-50) ale to jednak nie ten zakres i pewnie brakowałoby mi tych paru mm dłużej.Poza tym większość fotek robię za dnia więc brak światła mnie nie dotyczy. A tak mam 1 szkiełko ostre i z dobrym zakresem i mnóstwo miejsca w plecaku. A do zabawy z GO mam 35/1.8. BTW wymiana bagnetu kosztowała mnie 34 funty oraz 21 dni czekania.. pozdrawiam
Mi się wydaje, że to lepszy zakup niż 18-105. Może dla tego, że bardziej to przypomina obiektyw niż ten plastikowy słoik (18-105) :)
Jakość 18-105 "prawie jak stałka" to oczywiście taki żarcik chyba. No może jeśli weźmiemy stałkę heliosa, choć i tu mógłby niejeden helios zaskoczyć.
Generalnie szkło o mniejszym zakresie więc mniejsze problemy z "uniwersalnością". Metalowy bagnet w 18-70 posłuży pewno jeszcze długo po tym jak ten plastik z 18-105 będzie przerobiony na butelkę do coca coli.
Z całym szacunkiem dla użytkowników "uniwersalnych spacerzoomów".
mam 18-70 od roku jestem 2 właścicielem i generalnie prócz
wkurzających luzów
naciąganego światła 3.5
paprochów
szarpania podczas zoomowania
nieciekawego rozmywania tła (choć pozytywnie potrafi czasem zaskoczyć)
i ostrości w rogach dużo gorszej od heliosa 58 (kolorki helios również ma lepsze)
nie mogę powiedzieć złego słowa o tym obiektywie.
ps za 3-4 lata mocno eksploatowane 18-105 też dostaną luzów.
no cóż - miałem chyba większość kitów więc - 16-85 za zakres, ostrość i budowę - no 1, 18-70 za cenę i światło - no 2 - reszta.....wg gustów
A jakież to specjalne światło ma 18-70 ?A cena?Są też kity z większym zakresem niż 16-85 chyba,że te 2mm na krótszym końcu są takie ważne.
mam 18-70 od roku jestem 2 właścicielem i generalnie prócz
wkurzających luzów
naciąganego światła 3.5
paprochów
szarpania podczas zoomowania
nieciekawego rozmywania tła (choć pozytywnie potrafi czasem zaskoczyć)
i ostrości w rogach dużo gorszej od heliosa 58 (kolorki helios również ma lepsze)
nie mogę powiedzieć złego słowa o tym obiektywie.
ps za 3-4 lata mocno eksploatowane 18-105 też dostaną luzów.
ale helios 58 to super szkło i budowa pancerna mam i nie oddam :) a tak poważniej
rozmowa taka jak o wyższości świąt bożego narodzenia nad wielkanocnymi choć tej nie rozumiem bo jest jasne że rodzą się wszyscy a zmartwychwstają raczej nieliczni ale
ja wybrałbym jednak 18-70 bo raz jest o połowę tańszy a dwa wcale nie jest taki zły optycznie,
18-105 jest ostry bo to nowsze szkło ale właśnie za 3-4 lata tez pewnie nałapie kurzu i luzów,
wątek jest o kitach ihmo więc cena jakość wykonania obrazek jakie produkują wszystko przemawia za 18-70, może i 18-105 jest ostrzejszy ale kto to zauważy w albumie z fotkami 10X15
Nikt nie zauważy,więc jeszcze taniej będzie kupić jakiegoś kompakta i też nie będzie różnicy.
Co jest od czego o połowę tańsze bo chyba nie N18-70 od N18-105VR ?Ich ceny to odpowiednio od 900zł i od 800zł.Co będzie za 3-4 lata to nie wiadomo,może koniec świata.
A co do świąt też ni cholery nie kumam - ważniejsze narodziny czy .....Jak chcesz to możemy podyskutować,ale raczej nie tutaj.
ja miałem 18-105 i bardzo byłem zadowolony z niego . 18-55 nie przypadł mi do gusty wiec po 2 tygodniach sprzedałem
BobbyBronco
03-05-2010, 15:04
nie mi rozstrzygać który z pary 18-70 18-105 jest lepszym kitem, natomiast:
nie ulega wątpliwości że 18-55 jest najgorszy mechanicznie i optycznie (miałem, nie polecam, nie jest wart nawet 200pln), ponadto ja osobiście wolę dołożyć 200-300 pln do Tamrona 17-50/2.8, mieć ostry, jasny i uniwersalny obiektyw.
chciałem wymienić 18-55, mając niewielką kasę
wybierałem między 18-70 a 18-105
wybrałem 18-70 ze względu na lepsze światło (porównując oba na 70 ten pierwszy jest prawie o jedną przysłonę jaśniejszy), skala odległości za szybką, metalowy bagnet
a za 18-105 przemawia mz tylko VR, który wg mnie na takich ogniskowych rzadko się przydaje
spisałem sobie wady i zalety na kartce, i wybrałem 18-70
nie żałuję
pozdrawiam
ps. co do kwestii luzów, na razie nic nie zauważyłem, poza tym uważam ze luzy same z siebie podczas normalnego rozsądnego korzystania nie powstaną (a jeśli już to na tyle duże jak niektórzy wyolbrzymiają ten problem)
[QUOTE=Duder;1885492]A jakież to specjalne światło ma 18-70 ?
porównujesz fotkę na takim samym otworze przysłony
zoom nikona i starą stałkę
wnioski nasuwają się same, nie są to jakieś ogromne różnice ale mając punkt odniesienia to po prostu widać.
18-70 nie jest jakąś "starą stałką", więc o czym mowa?
18-70 ma swiatło 3,5-4,5
18-105 ma przy 70 5,3 a ogólnie 3,5-5,6
18-55 3,5-5,6
16-85 przy 70 ma chyba 5,6 już ale nie pamiętam dokładnie ogólnie 3,5-5,6
18-70 wygląda na najjaśniejszy
To rzeczywiście kosmiczna różnica na 70mm 4,5 a 5,3(w 105-ce).Przy tych przysłonach to jest minimalna różnica.Na pozostałych(krótszych) ogniskowych nawet tej różnicy już nie ma.Za to na pozostałych (dłuższych) ogniskowych(45mm!) 18-70 ma przysłonę 0,0! Do tego dochodzi VR -bardzo skuteczne(i baaardzo się przydaje),miażdżąca przewaga ostrości 105-ki i przy tym niższa cena.
Też mi się wydaje, że biorąc pod uwagę czasy a nie tylko samą wartość przysłony, dzięki VR to 18-105 jest 'jaśniejszy'.
skoro dla was jedna działka przysłony nie ma różnicy to pozdrawiam,
co do tej ostrości to ja bym się zastanawiał
vr ? można bez tego żyć, bo jest to akurat sprawa priorytetowa, kiedyś nie było i zobacz jakie zdjęcia powstawały a dziś.. oj wiecie co mam na myśli
Też mi się wydaje, że biorąc pod uwagę czasy a nie tylko samą wartość przysłony, dzięki VR to 18-105 jest 'jaśniejszy'.
zależy do czego, gdy potrzebujesz krótkich czasów to mz role się odwracają
Podtrzymuję co napisałem. Moim zdaniem jeśli chodzi o GO różnica między 5,3 a 5,6 jest czysto matematyczna. Jeśli natomiast chodzi o możliwy dzięki temu krótszy czas naświetlania, to taki sam efekt daje VR.
Porównując oba szkła:
Jeśli chodzi o same wartości przysłony, to 18-70 oczywiście na swoim długim końcu ma 5,3 zamiast 5,6. Co to daje dla 'plastyki'?
Jeśli zaś chodzi o możliwość używania w tych samych warunkach oświetleniowych czasów naświetlania, to dzięki VR w 18-105 utrzymamy o 1-2 działki dłuższe czasy.
A to oznacza, że w trudnych warunkach oświetleniowych 18-105 wpuści przy ogniskowej 70 w najgorszym wypadku tyle samo światła co 18-70, natomiast przy krótszych ogniskowych wpuści go więcej.
Oczywiście nikomu nie bronię uważać, że VR to tylko takie coś co to go dawniej nie było a zdjęcia i tak się robiło..
Jeśli chodzi o same wartości przysłony, to 18-70 oczywiście na swoim długim końcu ma 5,3 zamiast 5,6.
napewno ?
Nie ;) nie 5,3 do 5,6 a 4,5 do 5,3. Co i tak niewiele zmienia.
Ggrzesiek
05-05-2010, 09:53
Pozwolę sobie zadać pytanie. Ile osób po dłuższym użytkowaniu obiektywu 18-70 jest zadowolonych z pracy jego pierścienia ogniskowej?
Miałem do czynienia z zaledwie dwoma egzemplarzami. W jednym, mniej zadbanym w zakresie 18-50 pierścień pracował niemal skokowo. Bardzo irytujące zjawisko. W drugim (który w końcu kupiłem), jest znacznie lepiej ale nadal nie idealnie. To jakaś powszechna wada/specyfika tej konstrukcji?
Nowemu 18-105 nic w tym względzie zrzucić nie mogę. Ale jestem ciekaw, czy w miarę upływu czasu sytuacja się nie pogarsza?
Natomiast używane przez ponad dwa lata kity Olympusa sprawowały się pod tym względem rewelacyjnie. O "legendarnym" ZD 14-54mm f/2.8-3.5 nie wspominając.
Pozdrawiam
W moim wiekowym (z pierwszej serii sprzedawanych wraz z D70) 18-70 nie było żadnych problemów z "zoomowaniem". Natomiast u kolegi na 18-105 był wyczuwalny opór gdzieś pośrodku zakresu. Jak widać to trochę loteria chyba, może od partii zależne. 18-50 nie miałem dłużej w rękach.
mam 18-70 od roku (2 właściciel) i podczas zoom owania szarpie mocno)
w moim 18-70 pierścień zoom-u chodził idealnie, poza tym AF jest w tym szkle bardzo szybki i cichy
Mnie również po pokradzieżowej odbudowie systemu 18-70 zaskoczył wybitnie pozytywnie, choć z pozoru obiektyw wydawał się być "wyświchtanym". Jakieś tam kurze, luzy a mimo to cykał zdjęcia szybciej i pewniej niż 18-200 VR. I nijak trafiały do mnie kontrargumenty że mniejsza skala ogniskowych to mniej pracy dla autofocusa. 18-70 to kawał dobrego, sprawdzonego szkła-patrząc z pozycji posiadacza obecnie lepszych obiektywów.
Miałem okazję poużywać 18-70mm kilka sztuk, wkrótce w moje ręce wpadł nowiutki 18-105. Wnioski - na 18-70 - przy 18mm i f3.5 w jednym egzemplarzu było akceptowalnie, w drugim mydlanie. 18-105 rozgniótł mnie - ostry w całym zakresie przy pełnym otworze, ładnie ostro na brzegach kadru, dla mnie - spory krok naprzód w stosunku 18-105. Używałem plastikowych jak i metalowych bagnetów w swoich szkłach... nigdy z tego powodu nie widziałem różnicy - tak samo sztywno zespolone z korpusem, brak śladów zużycia plastikowych nawet po 4-5 latach. Z czystym sumieniem polecam do DXa 18-105. Możliwość wykonania zdjęcia przy 105mm i 1/10sek. - bezcenna.
Pawlus86
06-05-2010, 15:36
Jeśli chodzi o kita to tylko i wyłacznie 18-105. Swietny zakres ogniskowych, optyka także jak na KIT wysoki poziom, poza tym ma VR. Byłem w posiadaniu tego kita i byłem w 100% zadowolony z niego.
Jeśli chodzi o kita to tylko i wyłacznie 18-105. Swietny zakres ogniskowych, optyka także jak na KIT wysoki poziom, poza tym ma VR. Byłem w posiadaniu tego kita i byłem w 100% zadowolony z niego.
tylko i wyłacznie? a miałeś w rękach np 16-85?
Pawlus86
06-05-2010, 23:56
Mialem 16-85 i szczerze niczym mnie nie zachwycił. Nie było różnicy między zdjęciami z 16-85 i 18-105. Mialem także 18-70 który również polecam, lecz on już nie posiada VR ;)
blackside
08-05-2010, 23:05
No więc wpowiem się i ja.
Mam 18-55 VR i albo mam hiper ostrą sztukę albo wszyscy się czepiają... Ja na to szkło narzekać nie mogę . Dość ostre , zwłaszcza przy f6,3-8.
Zrobiłem nim ponad 15k zdjęć i działa jak działał, jedyne ale to dość głośny i kontrast/kolory mogłyby być lepsze. VR rewelacyjne na 55mm z ręki zdjęcia było dobre nawet z czasem 1/5s.
Dziś zakupiłem ową 18-105'kę. Zaskoczyła mnie b. pozytywnie. Ostra od pełnej dziury i co dziwne na mniejszych przesłonach ostrość spada ,czyli odwrotnie jak w 18-55.
Szybkość - dość dobra, jest idealnie cichy, cichszego szkła jeszcze w rękach nie miałem. Bardziej słychać dźwięk systemu VR niż ostrzenia ...
Kontrast i kolory w porównaniu do 18-55 dużo lepsze i nie ustępują stałce, którą miałem.
Szczeże wydaje mi się że 18-105VR jest najlepszym kitem nikona.
A 18-70 może i byłby warty uwagi gdyby miał VR oraz był tańszy. A i ostrością nie grzeszy.
DarekD80
08-05-2010, 23:48
Ja mam i używam 18-105 i naprawdę jestem zadowolony. Szybki , VR bardzo skuteczne i naprawdę ostry. Generalnie w tej cenie uważam że jest super.
Ja "generalnie" też tak uważam (większość osób jest zdania, że jest lepszy od 18-70 i 18-135), tylko jest jedno ale: 18-105 ma sporą dystorsję (chyba jedyna, przynajmniej poważna jego wada).
żółto-czarny
09-05-2010, 00:49
Czy ta dystorsja 18-105 daje w kość w całym zakresie, czy przede wszystkim na 18 mm? Testy czytałem, wolę spytać praktyków :smile:
Pawlus86
11-05-2010, 09:39
Dystorsje zauwazałem przy ogniskowej 18 - 20 pozniej była coraz mniejsza i prawie niezauwazalna. Uzywalem tego obiektywu ok. 8 miesiecy i nie narzekałem na niego:)
Ggrzesiek
11-05-2010, 12:19
Jak dla mnie widoczna jest w całym zakresie. Jedynie zmienia znak. Do tej na niskich ogniskowych nie miałem pretensji, bardziej denerwowała mnie widoczna dystorsja na ogniskowych 50-105. Ale jak już pisałem przeszkadza ona jedynie w określonych okolicznościach.
Grygolas
11-05-2010, 13:45
Miałem używane 18-70, gdyż nie miało dla mnie sensu dodawanie kolejnych 300-500zł za dodatkowy dłuższy koniec i VR.
Zdecydowało światło i pochlebne opinie znajomych.
Ale ogólnie są to niestety ciemne szkła, nie wspominając o "plastikowym" obrazie - oczywiście w moim odczuciu.
A za jakimś Tamronem/sigmą 2.8 na śrubokręt się autor wątku nie zastanawiał?
DarekD80
14-05-2010, 11:19
Jak dla mnie widoczna jest w całym zakresie. Jedynie zmienia znak. Do tej na niskich ogniskowych nie miałem pretensji, bardziej denerwowała mnie widoczna dystorsja na ogniskowych 50-105. Ale jak już pisałem przeszkadza ona jedynie w określonych okolicznościach.
Mam podobne doświadczenia jak Ggrzesiek. U mnie dystorsja jest jednego typu (beczka), ale też w całym zakresie ogniskowych. Przeszkadza jak się robi architekturę.
Dystorsje, podobnie jak niewielkie aberracje, coraz sprawniej koryguje się na etapie obróbki (nowe programy, lub stare wzbogacane o tę funkcjonalność). Przewiduję, że w niedalekiej przyszłości ta funkcja pojawi się w korpusach aparatów. W dzisiejszych czasach dystorsją bym się zatem nie przejmował. Jeżeli nie poprawimy jej dziś, to skorygujemy ją na tych zdjęciach za dwa lata. No chyba, że idą już one do klienta - wtedy to co innego. Ale to chyba raczej amatorski wątek. :)
PS. O wiele bardziej nieprzyjemne są właśnie zielone aberracje w 18-105 z tego co kojarzę ze zdjęć. I to jest największa wada tego szkła.
Kasandra
14-05-2010, 11:41
ja na wyprawy w góry zabieram 18-105 i jestem bardzo zadowolona.
Naprawde polecam zwłaszcza, gdy każdy gram bagażu ma znaczenie
jacekz40
14-05-2010, 13:21
A jak wygląda bezpośrednia konfrontacja tych dwóch 18-70 i 18-105? Mając ten krótszy warto dokupić 18-105, czy to zbędny wydatek?
A jak wygląda bezpośrednia konfrontacja tych dwóch 18-70 i 18-105? Mając ten krótszy warto dokupić 18-105, czy to zbędny wydatek?
Zbędny. MZ. Tylko jeden ma sens - trzeba się zdecydować. :) Krótko mówiąc kupując 18-105, nie zdjąłbyś go nigdy z korpusu.
jacekz40
14-05-2010, 15:01
Krótko mówiąc kupując 18-105, nie zdjąłbyś go nigdy z korpusu.
Aha ..czyli jednak bardziej 18-105 :grin:
DarekD80
14-05-2010, 19:05
Dystorsje, podobnie jak niewielkie aberracje, coraz sprawniej koryguje się na etapie obróbki (nowe programy, lub stare wzbogacane o tę funkcjonalność).
A jaki soft do tego jest najlepszy ? Polecano mi PTLENS i DXO. DXO trial miałem przez miesiąc, trochę się pobawiłem, ale tak idealnie w 100% nie niwelował problemu.
Najnowszy ACR/LR pewnie będzie wystarczający. :D DxO powinien dać radę, nie wiem czemu się nie sprawdził. Skoro potrafi wyprostować fisheye to z lekką beczką nie powinno być problemu - dziwne. Oczywiście mówią o ręcznej korekcie, bo automat zawsze może działać mało idealnie. Szczerze mówiąc nie szukałem programów do tego celu - mnie ten problem dotyczy tak sporadycznie, że jedynie go liznąłem na kilku przykładach z ciekawości. Z DxO korzystałem więcej w celu wyprostowania perspektywy oraz uzyskania pięknych kolorów, z czym w Adobe nie zawsze jest łatwo.
DarekD80
15-05-2010, 10:35
W DXO robiłem głównie na automacie, ale ręcznie suwaczkami też się bawiłem i korygował mi głównie jedną stronę (lewą). Na zdjęciu płotu, górna krawędź z prawej strony zdjęcia nadal trochę falowała.
18-70 mam od samego początku i nigdy mnie nie zawiódł.
jeżeli chcesz więcej 70-300vr podpinasz.
żółto-czarny
19-05-2010, 22:02
Niestety generalnie z KIT-ami znacznie łatwiej pójść w długie, niż w szerokie. Jak ktoś by chciał mieć trochę szerzej, tak jak ja ostatnio, to zaczynają się schody. Głównie finansowe, zwlaszcza przy obecnej sytuacji złotówki.
Widze że post rozległy się zrobił :) mam 18-70 i 18-105 i częściej używam 18-105 za swoja uniwersalność, przypominam ze tytułem postu jest kit a nie obiektyw NIKKOR 24-70 f/2.8G ED AF-S za ponad 5tys bo jeśli o takim mowa to jak ktoś ma kasę to taki jest bezkonkurencyjny w tym poście. Zgodzę się z wieloma ze 18-105 oczywiscie z VR jest najlepszym obiektywem do tysiaka z kategorii "zoom do biegania" jak widzę porównania z N50/1.8 to zastanawiam się jaki jest sens wypowiedzi o słoiku z zoomem ?
fotojacek
21-05-2010, 01:31
Widze że post rozległy się zrobił :) mam 18-70 i 18-105 i częściej używam 18-105 za swoja uniwersalność, przypominam ze tytułem postu jest kit a nie obiektyw NIKKOR 24-70 f/2.8G ED AF-S za ponad 5tys bo jeśli o takim mowa to jak ktoś ma kasę to taki jest bezkonkurencyjny w tym poście. Zgodzę się z wieloma ze 18-105 oczywiscie z VR jest najlepszym obiektywem do tysiaka z kategorii "zoom do biegania" jak widzę porównania z N50/1.8 to zastanawiam się jaki jest sens wypowiedzi o słoiku z zoomem ?
Zdaje się, że NIKKOR 24-70 f/2.8G ED AF-S to kit do D700 bo z takim w zestawie go sprzedają :D:D:D a temat zrobił sie rozległy i rozflaczały ze nadaje się tylko do zamknięcia :)
marshand
21-05-2010, 10:48
Ja ze swojej strony, początkujacego, mogę potwierdzic miła i cichą pracę AF oraz jakosć wykonywanych zdjec szkiełka 18-105 vr. Długo nie dam rady zakupić szerokich szkieł z f co najmniej 2,8 a juz nie mówiac o 1,8.
W końcu mam nowego KIT'a. Padło na 18-70 i jestem zadowolony. W porównaniu do starego 18-55, to jest pancerny obiektyw:D Nie mogę porównać do 18-105, ponieważ nigdy nie miałem tego drugiego w rękach.
18-70 mi starczy, ponieważ mam jeszcze 70-300, więc nie powtarzają mi się ogniskowe.
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi i podpowiedzi:D
a jakbyście mieli wybierać pomiędzy tymi dwoma obiektywami to który został by zwycięzcą?
18-105 VR lub 18-200 VR
a jakbyście mieli wybierać pomiędzy tymi dwoma obiektywami to który został by zwycięzcą?
18-105 VR lub 18-200 VR
A jakbyś miał wybierać między czereśniami, a mandarynkami? Dla każdego coś miłego. Ci, co dbają o obrazek wybiorą 105mm, ci którym zależy na zbliżeniu - 200mm. I tyle. Nie ma tu zwycięzcy. Zresztą prawie nigdy go nie ma w handlu. Są jedynie alternatywy.
A jakbyś miał wybierać między czereśniami, a mandarynkami? Dla każdego coś miłego. Ci, co dbają o obrazek wybiorą 105mm, ci którym zależy na zbliżeniu - 200mm. I tyle. Nie ma tu zwycięzcy. Zresztą prawie nigdy go nie ma w handlu. Są jedynie alternatywy.
wolę obrazek :) rozumiem że miałeś na myśli jakość zdjęcia? czyli 18-105 a co dobrać do tego żeby móc podejrzeć jakiegoś ptaszka oczywiście w jakiejś w miarę niskiej cenie
a co dobrać do tego żeby móc podejrzeć jakiegoś ptaszka oczywiście w jakiejś w miarę niskiej cenie
Kompakt z megazoomem. :D
Zdaje się, że NIKKOR 24-70 f/2.8G ED AF-S to kit do D700 bo z takim w zestawie go sprzedają :D:D:D
Zdaje się, że nie masz racji. Kit z D700 to 24-120 VR.
Mam i polecam 18-70 . Że łapie luzy , to prawda , ale niema to wpływu na jakość optyczną . We wszystkich testach , zwłaszcza prasie brytyjskiej wygrał wszystko .
Mam i polecam 18-70 . Że łapie luzy , to prawda , ale niema to wpływu na jakość optyczną . We wszystkich testach , zwłaszcza prasie brytyjskiej wygrał wszystko .
Potwierdzam, ciągle potrafi mnie zadziwić, szacun dla szkiełka, do tego stałeczka lub dwie na ciemne chwile i mam opanowany ulubiony zakres, polecam N18-70.
Witam.Mając samo body stanąłem przed problemem zakupu pierwszego szkła.Na celowniku były dwa:18-70 kontra 18-105.Moi kumple obeznani w temacie doradzili mi kupno 18-70.Użytkuję go z D50.Szybki i celny AF,cichy,solidna i odporna mechanicznie konstrukcja.Często używany jest w warunkach plenerowo-poligonowych i jak na razie przetrzymał wszystko.Zakres jego ogniskowych jest bardzo poręczny i sprawdza się znakomicie w większości sytuacji.Mając wybór drugi raz, też wziąłbym 18-70
siwyozzman
03-06-2010, 21:57
Posiadam N18-105VR , miałem okazję porównywać go do dwóch egzemplarzy N18-70 i generalnie: różnica w szybkości pracy na korzyść N18-70 chociaż nie jest to jakaś przepaść. Jeżeli chodzi o ostrość w centrum kadru to na D70s nie jest to różnica duża na korzyść N18-105 choć w testach wychodzi że ogromna. Pewnie na gęściej upchanej pixelami matrycy ta przewaga się zwiększy... Za to na brzegach przy 18mm to młodszy kolega miażdży starszego kolegę...Zastanawiałem się nad wyborem które z tych dwóch modeli szkieł sobie zostawić (preferuję stałki, ale potrzebuję coś uniwersalnego z szerszym kątem bo czasem się przydaje...), przy okazji robienia zdjęć testowych wszedłem na chwilę do kościoła...oczywiście po testować :). Zrobiłem ostre zdjęcie na 1/6 sek. bez problemu na 18mm - VR naprawdę się przydaje...Ja wiem nie zamrozi ruchu tylko ta różnica w jasności obu tych " kitów" nie jest na tyle duża żeby N18-70 uznać za "jasny". To zadecydowało...N18-105VR pozostał ze mną ze swoimi wadami...lista zalet mnie przekonała za te pieniądze nie ma nic lepszego w tym zakresie.N18-70 mimo że te egzemplarze które miałem nie miały dużego przebiegu(gumy czarne i na miejscu) to jednak "klekotały" niemiłosiernie...Oczywiście rozumiem tych którzy postawili na niego bo też jest wart uwagi i śmiało można go polecać...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.