Zobacz pełną wersję : Historia Adasia zwanego Homerem, czyli jak zostałem OJCEM!
No to mamy chyba małą "plagę" na forum ;)
A co, nie będę gorszy i też się pochwalę, bo naprawdę jest czym!
Zwłaszcza, że wraz z żoną na ten dzień czekaliśmy całe 5 lat...
A łatwo nie było - ci, którzy bardzo chcą a nie mogą, wiedzą o czym mówię...
Oto krótka historia...
Na początku było wielkie pragnienie, które z uwagi na pewne problemy przerodziło się w regularną walkę o to wyśnione, wytęsknione istnienie. A młody już nie jestem, 36 wiosen robi swoje;)
I w pewnym momencie, prawie dokładnie wtedy, gdy Motyla ogłosiła początek zabawy jednorazowej, pojawił się ON, Pan Kropek. Nie muszę chyba dodawać co to znaczyło dla nas i ile łez radości wylało się z wielu oczu. Chwilą milczenia uczczę tu fakt, kadru wspomnianą jednorazówką, który obrazował ten najszczęśliwszy zapis usg. No ale puszki nr 1 już pewnie nie zobaczymy, a szkoda.
Niestety cała radość przerodziła się w smutek. Pan Kropek nie był tak silny. Trwał z nami zaledwie 8 tygodni. Cóż, Anioły też są potrzebne... Bo pomagają spełniać marzenia...
I pomogły!
Dokładnie 9 miesięcy temu było całkiem miło (przemilczę tych kilka chwil), a jak się potem okazało i owocnie zarazem. I nagle, w naszym życiu pojawił się Pan Ktoś. Z oczywistych względów nie mogliśmy nazwać go Kropkiem więc jakiś czas pozostał bezimienny.
Jednak od czego mamy usg, które w połączeniu z totalnym brakiem wiedzy ze strony Ojca (czyli mnie) przyniosło rozwiązanie...
Bo skąd mogłem wiedzieć, że Gościu nie jest zwrócony do nas bokiem, tylko prawe lico zatopione jest w cieniu? No i jak myślicie, jaka była moja pierwsza reakcja na TO zdjęcie??
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/i/homerat.jpg/)
Dokładnie... Moje pytanie brzmiało: "Kochanie, dlaczego Ktoś wygląda jak Homer Simpson??
I tak już zostało. Od tego dnia WSZYSCY mówili do niego Homerek.
A z uwagi na to, że nie mogliśmy się zdecydować na imię, to było jak znalazł ;)
Kolejnych kilka miesięcy minęło. Homer rozwijał się pięknie. I nagle...
20 kwietnia o godzinie 21.50 pojawił się ON. Nasz Adaś. Cud prawdziwy. 3400 gram, 53 cm!
Tu ma niecałe 8 minut:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/i/dsc07721024x768.jpg/)
A tu nieco ponad 12 godzin:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/i/dsc08461024x768.jpg/)
Dodam tylko, że MamaHomera czuje się doskonale a TataHomera chyba też spisał się nieźle!
No to tyle przynudzania...
Oj, jak dobrze dzielić się taką informacją ;)
Może nareszcie zacznę wklejać jakieś fotki na forum.
W końcu po 2 latach obecności, pora to najwyższa ;)
jacek.gold
22-04-2010, 09:58
gratki ;)
niech się zdrowo chowa i niech długo do zdjęć pozuje
pmsphotography
22-04-2010, 12:42
No moje gratulacje! Niech się zdrowo chowa :)
Zdrowia przede wszystkim calej rodzince :)
Antonioo
22-04-2010, 12:45
gratki!:)
D_Z_I_A_D_E_K
22-04-2010, 12:49
Powodzenia i wielu nieprzespanych nocy życzę ;)
Gratulacje Frostic! Sam to niedawno przerabiałem i jest git!:)
Gratulacje i dzięki. Może kiedyś Ci powiem za co :)
Serdeczne gratulacje, frostic!
Dużo zdrowia dla Homera i Mamy. A dla Ciebie - dużo siły i cierpliwości :)
No i oczywiście czekamy na zdjęcia :D
Gratulacje dla wytrwałych rodziców.
:)
KaleidoStar
22-04-2010, 14:06
Gratulacje, dużo zdrowia dla Was.
daromire
22-04-2010, 14:25
:-) :-) :-) gratulacje... ech fajnie tak sobie przypomnieć jak to kiedyś było ;-)
grudzinsky
22-04-2010, 14:34
gratki! :D
ja od dwoch tygodni jak na szpilkach i na odwyku ;) nigdy nie wiadomo kiedy bobas zechce sie przywitac z rodzicami ;)
niech rosnie duzy i zdrowy :)
Gratulacje i całkowicie rozumiem słowa "ci, którzy bardzo chcą a nie mogą, wiedzą o czym mówię..."
Całej rodzince zdrowia, a maluchowi dużo zdjęć ;)
Gratulacje i powodzonka :smile:
Dużo cierpliwości dla siebie i tylko nie być nadgorliwym, trzeba dać dziecku szansę ;)
PS.
Z wiekiem nie przesadzaj, mamy podobny a ja młody jestem ;)
Gratuluje spisaliście się :)
Pozdrawiamy
Wszystkim PIĘKNIE dziękujemy za miłe słowa!
Jutro już będzie w domu... Bajecznie...
fIlek, jeśli tylko któreś z moich słów jakoś pomogło, to ciesze się niezmiernie.
(PM zawsze otwarte, czasem fajnie jest pogadać ;) )
Gratulcje Frostic!! Dla calej rodzinki Adasia, Mamy i Taty ;)
Gratulacje!!
Wszytskiego najlepszego dla Adasia, Mamy i Taty.
Jak człowiek się nie może doczekać przez 9 miesięcy, to teraz poleci z górki, za jakieś dwa miesiące radosne gaworzenie o poranku, fontanny po wyjęciu z pieluchy (no bo to facet wkońcu jest), dżemek na soczece obiektywu, a potem podbieranie kluczyków do samochodu.... ech dla takich chwil warto było czekać :-).
tomasq1983
24-04-2010, 00:13
GRATULUJE !!!! To co pisze kolega titus1 to święta prawda cudowna prawda
radosne gaworzenie o poranku, fontanny po wyjęciu z pieluchy (no bo to facet wkońcu jest), dżemek na soczece obiektywu, a potem podbieranie kluczyków do samochodu.... ech dla takich chwil warto było czekać :-).
jak to czytam to juz nie moge sie doczekac kiedy sam zostane ojcem :) :) :) eh , a moja pani niestety ( dla mnie niestety ) chce zaczekac az studia skonczy
chociaz powiem ze jak bylem mlodszy to zupelnie inaczej na to patrzylem . nie chcialem dzieci i wkurzaly mnie nawet maluchy krzyczace cos pod blokiem ;) jednak jak czlowiek dojrzalszy to i instynkt sie odzywa . albo to to ze dopiero trafilem na odpowiednia kandydatke na mame :razz:
Frostic zycze zeby szczescie Wam dopisywalo . juz jedno wielkie Szczescie macie i oby sie zdrowe chowalo :) :)
pozdrow serdecznie Malzonke :!:
Linkil, to coś u Ciebie z hormonami nie tak :-)
BTW, że też nikt nie wpadł na pomysł stworzenia wątku ze zdjęciami forumowych bobasów.
P.S. Moja żona własnie widziała zdjęcia małego Adasia i baaaardzo jej się spodobał. A jak kobiecie się baaaardzo podobają takie dzidzie, to oznacza tylko jedno... cholera...
arachiusz
25-04-2010, 21:05
Gratulacje:smile:
Marta Baranowska
25-04-2010, 23:26
gratulacje ;)
I niech będzie lepszy od tatusia
I niech będzie lepszy od tatusia
No w sumie już jest.
A na pewno ładniejszy ;)
I jak, cieszysz się każdą chwilą z przyszłością narodu, młody człowieku? ;)
Warto się cieszyć, bo czas bardzo szybko mija.
I jak, cieszysz się każdą chwilą z przyszłością narodu, młody człowieku? ;)
Warto się cieszyć, bo czas bardzo szybko mija.
Patriotycznie to zabrzmiało ;)
Teraz dopiero, kiedy tak godzinami jak debil gapię się w jego miny, odkryłem znaczenie "każdej cennej chwili"!
I dzięki za "młody człowieku"!
Zakładam, że to było do nas obu ;)
Dobrze zakładasz. :)
Lubię czytać to, co piszesz.
Powodzenia w bezsenne noce. :)
Lubię czytać to, co piszesz.
Dzięki za miłe słowa!
W sumie to co pisze wypływa prosto z serducha...
Wcześniej myślałem, że u faceta inny narząd jest wiodący ;)
Ale jednak jest inaczej...
pietia79
26-04-2010, 18:06
Kurde, ładny człowiek Ci wyszedł ;) Gratulacje!
grudzinsky
26-04-2010, 18:18
Wcześniej myślałem, że u faceta inny narząd jest wiodący ;)
no ja myslalem, ze to mozg jest ;)
mi zostalo doslownie 5 (slownie: piec) nocy sennych...pozniej bede brutalnie wybudzany :D juz sie doczekac nie moge :mrgreen:
no ja myslalem, ze to mozg jest ;)
mi zostalo doslownie 5 (slownie: piec) nocy sennych...pozniej bede brutalnie wybudzany :D juz sie doczekac nie moge :mrgreen:
To zależy... Jak na razie Adaś śpi pięknie i żadnej nocy nie zarwaliśmy (poza karmieniem co 2 godziny ale - nawiązując do kolejnych narządów - to mnie szczęśliwie omija, z uwagi na ich brak)
Jedno powiem Ci przyjacielu, że warto było walczyć!!!
Bo na przykład tej godziny, którą wieczorem spędził sennie na moim ramieniu, nic nie jest w stanie zastąpić...
Nie mówiąc już o zapachu balsamów do kąpieli, którymi wspaniale przesiąkają mi ręce, a których wcześniej nie mogłem znieść, z uwagi na dziwaczne zapachowe niby-uczulenia ;)
Nie mówię, że nie nadejdą głośniejsze i bardziej nerwowe momenty...
Ale czy na pewno będą gorsze? ;)
Powodzenia!
grudzinsky
26-04-2010, 20:28
To zależy... Jak na razie Adaś śpi pięknie i żadnej nocy nie zarwaliśmy (poza karmieniem co 2 godziny ale - nawiązując do kolejnych narządów - to mnie szczęśliwie omija, z uwagi na ich brak)
Powodzenia!
no wlasnie to karmienie mialem na mysli ;) jedno male chrzakniecie bobasa i juz trzeba bedzie na nowo zasypiac ;)
mam nadzieje, ze w majowy weekend bedziemy juz we trojke...w koncu to juz prawie dwa tygodnie po terminie ;)
Gratulacje dla wytrwałych rodziców! Wspaniale się czyta o takich historiach. Dużo zdrówka dla maluszka!
Frostic, a propos zapachów, a kupka jak pachnie. Tak inaczej ;-)
Frostic, a propos zapachów, a kupka jak pachnie. Tak inaczej ;-)
No przestań! Ta to nadal wali jak małpie z ucha! ;)
Jeszcze nie jestem na tym etapie, żeby się sztachnąć wprost z pampersa.
Jakiś umiar trzeba zachować ;)
Jako nie-rodzic "doświadczenie" mam tylko z obserwacji. Co do kupki- zaczniesz się zachwycać kolorem/zapachem/konsystencją, gdy przez jakiś czas jej nie będzie. :D Czego nie życzę. ;)
Taaa, taki bobas lubi się "zaciąć" na 3-4 dni, a potem zwalić po pachy...
Spoko, skrupulatnie wszystko zbiorę, zmagazynuje a potem będziemy grzać chałupę przez kolejną zimę 100-lecia!
Szkoda tylko, że mieszkamy w bloku ;)
Chyba wzięło mnie na bloga...
Ale znając słomiany zapał tatusia, to Adam doczeka się go pewnie w "święto nigdy", no w najlepszym wypadku na złote gody. Swojego małżeństwa. Bez względu na opcję, bo jeszcze nie zdecydowaliśmy czy będzie hetero ;)
Aż dziwne, że jego udało mi się zrobić bez większej zadyszki i odkładania na kolejne noce. Sylwestrowe!
No ale może jednak jakoś to będzie...
Co polecacie? Jakieś gotowe blogi czy własna stronka typu
"www.StronkaAdasiaCoMaOjcaNikoniarzaCzyliDlaczegoZa pomniałemDzieckaAleNieBody.pl" ?
Frostic pisz bloga, bo dobrze sie Cie czyta ;) Nie ma to jak dumny i szczesliwy tatus!
I nie zapomnij o zdjeciach na tym blogu.. W koncu tytul "nikoniarz" zobowiazuje ;)
gregory_21
27-04-2010, 23:37
Super sprawa :D
GRATULACJE dla dzielnego Tatunia i jeszcze dzielniejszej Mamuni ;)
A posty edukacyjne warto jeszcze raz przejrzeć ale za klika miesięcy jak pewne sprawy nie będą aż tak świeże ;)
Pozdrawiam
Uroczy avatar Frostic! ;)
Uroczy avatar Frostic! ;)
No wiem, dzięki ;)
Miałem go trzymać 5 minut po karmieniu, aż se... no takie tam... Ale było tak przyjemnie, że spał tak dobre 1,5 godziny ;)
Żonka Nikosia dorwała i cenne wspomnienie gotowe!
Czekam jeszcze na zgodę Piotra na podpis pod nickiem...
Będzie fajny zestaw, jak się zgodzi oczywiście ;)
Edit: Oooo...!!! Chyba zgoda właśnie przyszła! Dzięki ;)
Frostic, świetny awatar. A co do bloga to proszę się trochę cofnąć do okresu "brzuszkowego".
Moja pyza na początku prawie wcale nie odbijała po jedzeniu, za to teraz po zupie potrafi beknąć jak stara.
gregory_21
30-04-2010, 23:14
Dziś na stronie mojej koleżanki, która notabene urodziła kilka dni temu śliczną córeczkę, pojawił się wpis, który powalił mnie na kolana swoim pięknem i postanowiłem się nim tutaj podzielić:
Pewnego razu dziecko było gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla Ciebie.
On będzie na Ciebie czekał i zaopiekuje się Tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do Ciebie każdego dnia.
I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?
- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży Twoje ręce i nauczy Cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie Cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił Tobie o mnie i nauczy Cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej Ciebie.
W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał:
"MAMUSIU".
Od siebie dodam tylko, że czasem na anioła można też wołać "TATUSIU" i... jeszcze raz wszystkiego co najlepsze :)
Dzięki!
Anioły są potrzebne, wiem coś o tym.
Nasz ANIOŁ bezustannie otacza opieką Adasia: karmi, przewija, pieści, mówi, śpiewa... Ciężko się do niego dopchać.
Dobrze, że od początku zarezerwowałem sobie kąpiel ;)
Piękna historia z Happy Endem!
Gratulacje!
No to Tatuś zaszalał...
Ale człowiek, który oświadczył się w poniższy sposób, nie miał chyba innego wyjścia:
http://img580.imageshack.us/img580/3029/owiadczyny.jpg
Co powiecie na moją najnowszą MEGA kampanię outdoorową, która króluje w śląskich miastach w ilości: 1 sztuka ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/i/dsc1714alarge.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img338.imageshack.us/i/dsc1709large.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/i/dsc1694large.jpg/)
Rafał_Sz
10-05-2010, 20:15
No to Tatuś zaszalał...
Co powiecie na moją najnowszą MEGA kampanię outdoorową, która króluje w śląskich miastach w ilości: 1 sztuka ;)
Ty jesteś naprawdę szczęśliwy! :)
Homer ma pojechanego tatę. :) Pozytywnie pojechanego, OC.
zajefajny pomysl z tym banerem! :D
Akurat becikowe starczyło ;-)
enthropia
11-05-2010, 12:34
Hm.. wybacz, nie czytałem całego wątku, jak powtórzę za kimś to przepraszam, ale skoro to ma byc kompletna historia, to brakuje mi fotek z prokreacji.
:P
Hm.. wybacz, nie czytałem całego wątku, jak powtórzę za kimś to przepraszam, ale skoro to ma byc kompletna historia, to brakuje mi fotek z prokreacji.
:P
A bo ja wiem kiedy, gdzie i z kim? ;)
enthropia
11-05-2010, 19:29
A bo ja wiem kiedy, gdzie i z kim? ;)
Hahaha. :D
Grunt to mieć dystans do samego siebie. Ja ciągle się tego uczę. :D
Fajny dzidziol, ale kurde... Adaś w 'wieku' 8 minut miał więcej włosów na głowie niż ja przed 30-stką. :| To nie fair. :(
Daj jakieś współcześniejsze foto.
Pozdrawiam.
Fajny dzidziol, ale kurde... Adaś w 'wieku' 8 minut miał więcej włosów na głowie niż ja przed 30-stką. :| To nie fair. :(
Spokojna Twoja Łysa (normalnie napisałbym "rozczochrana")! ;)
Już mu się włosy wycierają i lada chwila może być łysy jak kolano cioci Heli!
A nie, to akurat zły przykład jest...
Ale fakt, jeśli włosy będzie miał po ojcu to nie ma szans ani wyłysieć ani osiwieć za moc ;)
enthropia
13-05-2010, 19:54
Hehe...
no tylko że to tak jest, że włosy dziedziczy się po rodzicu, ale łysienie po dziadku od strony matki. ;)
Przyroda...
Nie będę tworzył nowych wątków, więc tutaj mała prezentacja aktualnego wyglądu mojego 3,5 miesięcznego już Adasia, Homerem zwanego ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img836.imageshack.us/i/adax.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/i/synjakmalowany.jpg/)
grudzinsky
06-08-2010, 14:14
he he jaki duzy facet :D
a podobno wszystkie dzieci do 1 roku zycia maja taki sam kolor oczu ;) Adas chyba jest wyjatkiem :D
ile ma wzrostu?
Teraz ma już ponad 7 kilo i coś ok 70 cm
Oczy mu brązowieją (czyli tatusieje innymi słowy) ;)
grudzinsky
06-08-2010, 14:19
o ja...wielkolud z niego :D
wydawalo mi sie, ze moj synek jest gigantem, bo od miesiaca nosi juz spiochy od 6 do 9 miesiaca, a ma dopiero 64cm ;) przynajmniej mial tyle po ostatnim mierzeniu w zeszla srode (lipcowa)
o ja...wielkolud z niego :D
No pewnie. W ojca ślady idzie...
Ja straciłem w miesiąc 12 kilo, a młody znajduje je chyba i gromadzi gdzieś pod czapką ;)
Oj zmieniają się te nasze dzieciaki, zmieniają... Z każdym dniem coś nowego, coś innego.
A my, debile skończone, gapimy się tylko na ich pocieszne mordki, starając się uchwycić te wszystkie chwile, czy to za pomocą obiektywu, czy tak po prostu... ;)
grudzinsky
06-08-2010, 15:39
oj zmieniaja sie zmieniaja ;) fajnie jak zaczynaja gadac :D idziesz sobie z takim na spacer, lezy sobie w wozku i zaczyna gadac :mrgreen:
czasami podnosi mi cisnienie, ale jak sprzeda mi usmiech serducho mieknie...ide pobawic sie z synkiem :D
To i ja z lekkim spóźnieniem gratuluję syna.
Pomysł z bilbordem ekstra.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.