PDA

Zobacz pełną wersję : Historia Adasia zwanego Homerem, czyli jak zostałem OJCEM!



frostic
22-04-2010, 09:55
No to mamy chyba małą "plagę" na forum ;)
A co, nie będę gorszy i też się pochwalę, bo naprawdę jest czym!
Zwłaszcza, że wraz z żoną na ten dzień czekaliśmy całe 5 lat...
A łatwo nie było - ci, którzy bardzo chcą a nie mogą, wiedzą o czym mówię...

Oto krótka historia...

Na początku było wielkie pragnienie, które z uwagi na pewne problemy przerodziło się w regularną walkę o to wyśnione, wytęsknione istnienie. A młody już nie jestem, 36 wiosen robi swoje;)
I w pewnym momencie, prawie dokładnie wtedy, gdy Motyla ogłosiła początek zabawy jednorazowej, pojawił się ON, Pan Kropek. Nie muszę chyba dodawać co to znaczyło dla nas i ile łez radości wylało się z wielu oczu. Chwilą milczenia uczczę tu fakt, kadru wspomnianą jednorazówką, który obrazował ten najszczęśliwszy zapis usg. No ale puszki nr 1 już pewnie nie zobaczymy, a szkoda.
Niestety cała radość przerodziła się w smutek. Pan Kropek nie był tak silny. Trwał z nami zaledwie 8 tygodni. Cóż, Anioły też są potrzebne... Bo pomagają spełniać marzenia...

I pomogły!
Dokładnie 9 miesięcy temu było całkiem miło (przemilczę tych kilka chwil), a jak się potem okazało i owocnie zarazem. I nagle, w naszym życiu pojawił się Pan Ktoś. Z oczywistych względów nie mogliśmy nazwać go Kropkiem więc jakiś czas pozostał bezimienny.

Jednak od czego mamy usg, które w połączeniu z totalnym brakiem wiedzy ze strony Ojca (czyli mnie) przyniosło rozwiązanie...
Bo skąd mogłem wiedzieć, że Gościu nie jest zwrócony do nas bokiem, tylko prawe lico zatopione jest w cieniu? No i jak myślicie, jaka była moja pierwsza reakcja na TO zdjęcie??


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/i/homerat.jpg/)

Dokładnie... Moje pytanie brzmiało: "Kochanie, dlaczego Ktoś wygląda jak Homer Simpson??
I tak już zostało. Od tego dnia WSZYSCY mówili do niego Homerek.
A z uwagi na to, że nie mogliśmy się zdecydować na imię, to było jak znalazł ;)

Kolejnych kilka miesięcy minęło. Homer rozwijał się pięknie. I nagle...
20 kwietnia o godzinie 21.50 pojawił się ON. Nasz Adaś. Cud prawdziwy. 3400 gram, 53 cm!

Tu ma niecałe 8 minut:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/i/dsc07721024x768.jpg/)

A tu nieco ponad 12 godzin:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img96.imageshack.us/i/dsc08461024x768.jpg/)

Dodam tylko, że MamaHomera czuje się doskonale a TataHomera chyba też spisał się nieźle!

No to tyle przynudzania...
Oj, jak dobrze dzielić się taką informacją ;)
Może nareszcie zacznę wklejać jakieś fotki na forum.
W końcu po 2 latach obecności, pora to najwyższa ;)

jacek.gold
22-04-2010, 09:58
gratki ;)
niech się zdrowo chowa i niech długo do zdjęć pozuje

Dyziek
22-04-2010, 10:06
Gratulacje:)

elanek
22-04-2010, 10:09
:) pięknie!

hcman
22-04-2010, 10:11
Gratulacje:)

pmsphotography
22-04-2010, 12:42
No moje gratulacje! Niech się zdrowo chowa :)

NaRvA
22-04-2010, 12:45
Zdrowia przede wszystkim calej rodzince :)

Antonioo
22-04-2010, 12:45
gratki!:)

D_Z_I_A_D_E_K
22-04-2010, 12:49
Powodzenia i wielu nieprzespanych nocy życzę ;)

Ruppel
22-04-2010, 12:51
Gratulacje Frostic! Sam to niedawno przerabiałem i jest git!:)

fIlek
22-04-2010, 12:58
Gratulacje i dzięki. Może kiedyś Ci powiem za co :)

hobbits
22-04-2010, 13:25
Serdeczne gratulacje, frostic!

Dużo zdrowia dla Homera i Mamy. A dla Ciebie - dużo siły i cierpliwości :)

No i oczywiście czekamy na zdjęcia :D

mjr
22-04-2010, 13:56
Gratulacje dla wytrwałych rodziców.
:)

KaleidoStar
22-04-2010, 14:06
Gratulacje, dużo zdrowia dla Was.

daromire
22-04-2010, 14:25
:-) :-) :-) gratulacje... ech fajnie tak sobie przypomnieć jak to kiedyś było ;-)

grudzinsky
22-04-2010, 14:34
gratki! :D
ja od dwoch tygodni jak na szpilkach i na odwyku ;) nigdy nie wiadomo kiedy bobas zechce sie przywitac z rodzicami ;)
niech rosnie duzy i zdrowy :)

Erie
22-04-2010, 14:36
Gratulacje i całkowicie rozumiem słowa "ci, którzy bardzo chcą a nie mogą, wiedzą o czym mówię..."

Całej rodzince zdrowia, a maluchowi dużo zdjęć ;)

wonito
22-04-2010, 14:46
Gratulacje i powodzonka :smile:
Dużo cierpliwości dla siebie i tylko nie być nadgorliwym, trzeba dać dziecku szansę ;)

PS.
Z wiekiem nie przesadzaj, mamy podobny a ja młody jestem ;)

arsiser
22-04-2010, 16:03
Gratuluje spisaliście się :)
Pozdrawiamy

frostic
22-04-2010, 20:20
Wszystkim PIĘKNIE dziękujemy za miłe słowa!
Jutro już będzie w domu... Bajecznie...

fIlek, jeśli tylko któreś z moich słów jakoś pomogło, to ciesze się niezmiernie.
(PM zawsze otwarte, czasem fajnie jest pogadać ;) )

Zuzus
22-04-2010, 21:39
Gratulcje Frostic!! Dla calej rodzinki Adasia, Mamy i Taty ;)

MARTINK
22-04-2010, 23:02
Gratulacje :)

titus1
23-04-2010, 10:16
Gratulacje!!
Wszytskiego najlepszego dla Adasia, Mamy i Taty.
Jak człowiek się nie może doczekać przez 9 miesięcy, to teraz poleci z górki, za jakieś dwa miesiące radosne gaworzenie o poranku, fontanny po wyjęciu z pieluchy (no bo to facet wkońcu jest), dżemek na soczece obiektywu, a potem podbieranie kluczyków do samochodu.... ech dla takich chwil warto było czekać :-).

tomasq1983
24-04-2010, 00:13
GRATULUJE !!!! To co pisze kolega titus1 to święta prawda cudowna prawda

ASAHI
24-04-2010, 20:00
Super, gratulacje!!!

linkil
25-04-2010, 11:50
radosne gaworzenie o poranku, fontanny po wyjęciu z pieluchy (no bo to facet wkońcu jest), dżemek na soczece obiektywu, a potem podbieranie kluczyków do samochodu.... ech dla takich chwil warto było czekać :-).

jak to czytam to juz nie moge sie doczekac kiedy sam zostane ojcem :) :) :) eh , a moja pani niestety ( dla mnie niestety ) chce zaczekac az studia skonczy

chociaz powiem ze jak bylem mlodszy to zupelnie inaczej na to patrzylem . nie chcialem dzieci i wkurzaly mnie nawet maluchy krzyczace cos pod blokiem ;) jednak jak czlowiek dojrzalszy to i instynkt sie odzywa . albo to to ze dopiero trafilem na odpowiednia kandydatke na mame :razz:




Frostic zycze zeby szczescie Wam dopisywalo . juz jedno wielkie Szczescie macie i oby sie zdrowe chowalo :) :)
pozdrow serdecznie Malzonke :!:

titus1
25-04-2010, 20:28
Linkil, to coś u Ciebie z hormonami nie tak :-)
BTW, że też nikt nie wpadł na pomysł stworzenia wątku ze zdjęciami forumowych bobasów.

P.S. Moja żona własnie widziała zdjęcia małego Adasia i baaaardzo jej się spodobał. A jak kobiecie się baaaardzo podobają takie dzidzie, to oznacza tylko jedno... cholera...

arachiusz
25-04-2010, 21:05
Gratulacje:smile:

Marta Baranowska
25-04-2010, 23:26
gratulacje ;)

yakris
25-04-2010, 23:35
I niech będzie lepszy od tatusia

frostic
26-04-2010, 09:46
I niech będzie lepszy od tatusia


No w sumie już jest.
A na pewno ładniejszy ;)

ekonet
26-04-2010, 09:50
I jak, cieszysz się każdą chwilą z przyszłością narodu, młody człowieku? ;)
Warto się cieszyć, bo czas bardzo szybko mija.

frostic
26-04-2010, 10:35
I jak, cieszysz się każdą chwilą z przyszłością narodu, młody człowieku? ;)
Warto się cieszyć, bo czas bardzo szybko mija.

Patriotycznie to zabrzmiało ;)
Teraz dopiero, kiedy tak godzinami jak debil gapię się w jego miny, odkryłem znaczenie "każdej cennej chwili"!

I dzięki za "młody człowieku"!
Zakładam, że to było do nas obu ;)

ekonet
26-04-2010, 11:03
Dobrze zakładasz. :)
Lubię czytać to, co piszesz.
Powodzenia w bezsenne noce. :)

frostic
26-04-2010, 12:57
Lubię czytać to, co piszesz.

Dzięki za miłe słowa!
W sumie to co pisze wypływa prosto z serducha...
Wcześniej myślałem, że u faceta inny narząd jest wiodący ;)
Ale jednak jest inaczej...

pietia79
26-04-2010, 18:06
Kurde, ładny człowiek Ci wyszedł ;) Gratulacje!

grudzinsky
26-04-2010, 18:18
Wcześniej myślałem, że u faceta inny narząd jest wiodący ;)


no ja myslalem, ze to mozg jest ;)

mi zostalo doslownie 5 (slownie: piec) nocy sennych...pozniej bede brutalnie wybudzany :D juz sie doczekac nie moge :mrgreen:

frostic
26-04-2010, 20:14
no ja myslalem, ze to mozg jest ;)
mi zostalo doslownie 5 (slownie: piec) nocy sennych...pozniej bede brutalnie wybudzany :D juz sie doczekac nie moge :mrgreen:

To zależy... Jak na razie Adaś śpi pięknie i żadnej nocy nie zarwaliśmy (poza karmieniem co 2 godziny ale - nawiązując do kolejnych narządów - to mnie szczęśliwie omija, z uwagi na ich brak)

Jedno powiem Ci przyjacielu, że warto było walczyć!!!
Bo na przykład tej godziny, którą wieczorem spędził sennie na moim ramieniu, nic nie jest w stanie zastąpić...
Nie mówiąc już o zapachu balsamów do kąpieli, którymi wspaniale przesiąkają mi ręce, a których wcześniej nie mogłem znieść, z uwagi na dziwaczne zapachowe niby-uczulenia ;)


Nie mówię, że nie nadejdą głośniejsze i bardziej nerwowe momenty...
Ale czy na pewno będą gorsze? ;)

Powodzenia!

grudzinsky
26-04-2010, 20:28
To zależy... Jak na razie Adaś śpi pięknie i żadnej nocy nie zarwaliśmy (poza karmieniem co 2 godziny ale - nawiązując do kolejnych narządów - to mnie szczęśliwie omija, z uwagi na ich brak)


Powodzenia!

no wlasnie to karmienie mialem na mysli ;) jedno male chrzakniecie bobasa i juz trzeba bedzie na nowo zasypiac ;)
mam nadzieje, ze w majowy weekend bedziemy juz we trojke...w koncu to juz prawie dwa tygodnie po terminie ;)

bognik
26-04-2010, 21:18
Gratulacje dla wytrwałych rodziców! Wspaniale się czyta o takich historiach. Dużo zdrówka dla maluszka!

titus1
26-04-2010, 21:30
Frostic, a propos zapachów, a kupka jak pachnie. Tak inaczej ;-)

frostic
26-04-2010, 21:42
Frostic, a propos zapachów, a kupka jak pachnie. Tak inaczej ;-)

No przestań! Ta to nadal wali jak małpie z ucha! ;)
Jeszcze nie jestem na tym etapie, żeby się sztachnąć wprost z pampersa.
Jakiś umiar trzeba zachować ;)

Anja_G
26-04-2010, 21:51
Jako nie-rodzic "doświadczenie" mam tylko z obserwacji. Co do kupki- zaczniesz się zachwycać kolorem/zapachem/konsystencją, gdy przez jakiś czas jej nie będzie. :D Czego nie życzę. ;)

titus1
27-04-2010, 13:40
Taaa, taki bobas lubi się "zaciąć" na 3-4 dni, a potem zwalić po pachy...

frostic
27-04-2010, 13:55
Spoko, skrupulatnie wszystko zbiorę, zmagazynuje a potem będziemy grzać chałupę przez kolejną zimę 100-lecia!
Szkoda tylko, że mieszkamy w bloku ;)

Chyba wzięło mnie na bloga...
Ale znając słomiany zapał tatusia, to Adam doczeka się go pewnie w "święto nigdy", no w najlepszym wypadku na złote gody. Swojego małżeństwa. Bez względu na opcję, bo jeszcze nie zdecydowaliśmy czy będzie hetero ;)
Aż dziwne, że jego udało mi się zrobić bez większej zadyszki i odkładania na kolejne noce. Sylwestrowe!
No ale może jednak jakoś to będzie...

Co polecacie? Jakieś gotowe blogi czy własna stronka typu
"www.StronkaAdasiaCoMaOjcaNikoniarzaCzyliDlaczegoZa pomniałemDzieckaAleNieBody.pl" ?

Zuzus
27-04-2010, 14:22
Frostic pisz bloga, bo dobrze sie Cie czyta ;) Nie ma to jak dumny i szczesliwy tatus!
I nie zapomnij o zdjeciach na tym blogu.. W koncu tytul "nikoniarz" zobowiazuje ;)

gregory_21
27-04-2010, 23:37
Super sprawa :D
GRATULACJE dla dzielnego Tatunia i jeszcze dzielniejszej Mamuni ;)

A posty edukacyjne warto jeszcze raz przejrzeć ale za klika miesięcy jak pewne sprawy nie będą aż tak świeże ;)

Pozdrawiam

Zuzus
29-04-2010, 21:20
Uroczy avatar Frostic! ;)

frostic
29-04-2010, 21:37
Uroczy avatar Frostic! ;)

No wiem, dzięki ;)
Miałem go trzymać 5 minut po karmieniu, aż se... no takie tam... Ale było tak przyjemnie, że spał tak dobre 1,5 godziny ;)
Żonka Nikosia dorwała i cenne wspomnienie gotowe!
Czekam jeszcze na zgodę Piotra na podpis pod nickiem...
Będzie fajny zestaw, jak się zgodzi oczywiście ;)

Edit: Oooo...!!! Chyba zgoda właśnie przyszła! Dzięki ;)

Anja_G
29-04-2010, 22:28
Witaj Tato Homera. :D

titus1
30-04-2010, 19:50
Frostic, świetny awatar. A co do bloga to proszę się trochę cofnąć do okresu "brzuszkowego".
Moja pyza na początku prawie wcale nie odbijała po jedzeniu, za to teraz po zupie potrafi beknąć jak stara.

gregory_21
30-04-2010, 23:14
Dziś na stronie mojej koleżanki, która notabene urodziła kilka dni temu śliczną córeczkę, pojawił się wpis, który powalił mnie na kolana swoim pięknem i postanowiłem się nim tutaj podzielić:


Pewnego razu dziecko było gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:

- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?

- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla Ciebie.
On będzie na Ciebie czekał i zaopiekuje się Tobą.

- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?

- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do Ciebie każdego dnia.
I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.

- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie?

- Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.

- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?

- Twój anioł złoży Twoje ręce i nauczy Cię jak się modlić.

- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?

- Twój anioł będzie Cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.

- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.

- Twój anioł będzie wciąż mówił Tobie o mnie i nauczy Cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej Ciebie.

W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:

- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.

- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał:
"MAMUSIU".

Od siebie dodam tylko, że czasem na anioła można też wołać "TATUSIU" i... jeszcze raz wszystkiego co najlepsze :)

frostic
02-05-2010, 09:55
Dzięki!
Anioły są potrzebne, wiem coś o tym.
Nasz ANIOŁ bezustannie otacza opieką Adasia: karmi, przewija, pieści, mówi, śpiewa... Ciężko się do niego dopchać.
Dobrze, że od początku zarezerwowałem sobie kąpiel ;)

jm
02-05-2010, 10:44
Piękna historia z Happy Endem!
Gratulacje!

frostic
10-05-2010, 20:08
No to Tatuś zaszalał...

Ale człowiek, który oświadczył się w poniższy sposób, nie miał chyba innego wyjścia:
http://img580.imageshack.us/img580/3029/owiadczyny.jpg


Co powiecie na moją najnowszą MEGA kampanię outdoorową, która króluje w śląskich miastach w ilości: 1 sztuka ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img20.imageshack.us/i/dsc1714alarge.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img338.imageshack.us/i/dsc1709large.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img190.imageshack.us/i/dsc1694large.jpg/)

Rafał_Sz
10-05-2010, 20:15
No to Tatuś zaszalał...


Co powiecie na moją najnowszą MEGA kampanię outdoorową, która króluje w śląskich miastach w ilości: 1 sztuka ;)

Ty jesteś naprawdę szczęśliwy! :)

Anja_G
10-05-2010, 21:27
Homer ma pojechanego tatę. :) Pozytywnie pojechanego, OC.

GeparD
11-05-2010, 02:22
zajefajny pomysl z tym banerem! :D

titus1
11-05-2010, 09:03
Akurat becikowe starczyło ;-)

enthropia
11-05-2010, 12:34
Hm.. wybacz, nie czytałem całego wątku, jak powtórzę za kimś to przepraszam, ale skoro to ma byc kompletna historia, to brakuje mi fotek z prokreacji.
:P

frostic
11-05-2010, 14:15
Hm.. wybacz, nie czytałem całego wątku, jak powtórzę za kimś to przepraszam, ale skoro to ma byc kompletna historia, to brakuje mi fotek z prokreacji.
:P

A bo ja wiem kiedy, gdzie i z kim? ;)

enthropia
11-05-2010, 19:29
A bo ja wiem kiedy, gdzie i z kim? ;)

Hahaha. :D
Grunt to mieć dystans do samego siebie. Ja ciągle się tego uczę. :D
Fajny dzidziol, ale kurde... Adaś w 'wieku' 8 minut miał więcej włosów na głowie niż ja przed 30-stką. :| To nie fair. :(
Daj jakieś współcześniejsze foto.
Pozdrawiam.

frostic
12-05-2010, 15:03
Fajny dzidziol, ale kurde... Adaś w 'wieku' 8 minut miał więcej włosów na głowie niż ja przed 30-stką. :| To nie fair. :(

Spokojna Twoja Łysa (normalnie napisałbym "rozczochrana")! ;)
Już mu się włosy wycierają i lada chwila może być łysy jak kolano cioci Heli!
A nie, to akurat zły przykład jest...

Ale fakt, jeśli włosy będzie miał po ojcu to nie ma szans ani wyłysieć ani osiwieć za moc ;)

enthropia
13-05-2010, 19:54
Hehe...
no tylko że to tak jest, że włosy dziedziczy się po rodzicu, ale łysienie po dziadku od strony matki. ;)
Przyroda...

frostic
06-08-2010, 13:46
Nie będę tworzył nowych wątków, więc tutaj mała prezentacja aktualnego wyglądu mojego 3,5 miesięcznego już Adasia, Homerem zwanego ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img836.imageshack.us/i/adax.jpg/)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img444.imageshack.us/i/synjakmalowany.jpg/)

grudzinsky
06-08-2010, 14:14
he he jaki duzy facet :D
a podobno wszystkie dzieci do 1 roku zycia maja taki sam kolor oczu ;) Adas chyba jest wyjatkiem :D
ile ma wzrostu?

frostic
06-08-2010, 14:16
Teraz ma już ponad 7 kilo i coś ok 70 cm
Oczy mu brązowieją (czyli tatusieje innymi słowy) ;)

grudzinsky
06-08-2010, 14:19
o ja...wielkolud z niego :D
wydawalo mi sie, ze moj synek jest gigantem, bo od miesiaca nosi juz spiochy od 6 do 9 miesiaca, a ma dopiero 64cm ;) przynajmniej mial tyle po ostatnim mierzeniu w zeszla srode (lipcowa)

frostic
06-08-2010, 14:21
o ja...wielkolud z niego :D

No pewnie. W ojca ślady idzie...
Ja straciłem w miesiąc 12 kilo, a młody znajduje je chyba i gromadzi gdzieś pod czapką ;)

Oj zmieniają się te nasze dzieciaki, zmieniają... Z każdym dniem coś nowego, coś innego.
A my, debile skończone, gapimy się tylko na ich pocieszne mordki, starając się uchwycić te wszystkie chwile, czy to za pomocą obiektywu, czy tak po prostu... ;)

grudzinsky
06-08-2010, 15:39
oj zmieniaja sie zmieniaja ;) fajnie jak zaczynaja gadac :D idziesz sobie z takim na spacer, lezy sobie w wozku i zaczyna gadac :mrgreen:
czasami podnosi mi cisnienie, ale jak sprzeda mi usmiech serducho mieknie...ide pobawic sie z synkiem :D

mycza
06-08-2010, 16:37
To i ja z lekkim spóźnieniem gratuluję syna.
Pomysł z bilbordem ekstra.