Zobacz pełną wersję : Co myślicie o uziemieniu?
Marian K
21-04-2010, 19:34
Jak w tytule - czy macie jakieś przemyślenia: filozoficzno - geologiczne,w związku z wybuchem wulkanu, nazwy nie silę się
napisać i w konsekwencji udup. przepraszam uziemieniem lotnictwa?
Tak się zastanawiam, może dla Europy lepszym rozwiązaniem byłaby sieć kolejowa, ale taka super szybka.
miron19j
21-04-2010, 20:02
moim zdaniem: kolej jest środkiem transportu
1. wygodniejszym - można wstać i pospacerować , nawet na korytarzu. Można przejść do restauracyjnego i zjeść w miarę normalny obiad
2. szybszym - szybkie koleje osiągają prędkości rzędu 200 km/h. Niektóre (TGV, Sindocośtam) 300km/h.
I do tego docierają do centrum miast. Odpada kwestia dojazdu z lotniska do miasta. Mogą docierać do najmniejszych, kwestia torów
3. cichszą - startujące i lądujące samoloty powodują, że człowiek nie słyszy własnych myśli. Ci, co mają nieszczęście mieszkać w korytarzach podejścia, mogą potwierdzić.
4. tańszą
5. niezawodną - niezależną od pogody. A przynajmniej mniej od samolotów.
Również technicznie. Nie słyszałem, żeby pociąg musiał wracać, albo zmienić rozkład z powodu awarii.
6. bezpieczniejszą - jest mała szansa, żeby lokomotywa, nawet 30 letnia, spowodowała katastrofę. A samoloty spadają.
Jest tylko jedno ale... Samolot wystarczy kupić i już można latać. Lotniska już są. Linie kolejowe trzeba przystosować do szybkich składów.
wydaje mi się to wszystko jedną wielką ściemą, testy wykonane przez linie lotnicze Boeingami, Airbusami pokazały że pierdnięcie wulkanu nie jest zagrożeniem dla latających samolotów
przez te zakazy siedzę w Polsce a mogłem być we Włoszech na tygodniowym urlopie, teraz próbuję się dodzwonić do WizzAir'a aby dogadać warunki zwrotu kasy za bilet
może ktoś z forumowiczów ma jakieś numery do nich oprócz 0700, 223519492, 225009499 ? :)
Kolej owszem, jest dobrym rozwiązaniem, ale poza zaletami jakie wymienił miron19j posiada również wady ;)
- czas przejazdu - na krótkich odcinkach będzie nawet szybciej niż samolotem (czas odpraw), ale np. z Warszawy do Lizbony...to już trochę zejdzie
- koszty infrastruktury i odpowiednich składów
- koszty środowiskowe
Nie mniej jednak, pomysł rozwijania sieci kolejowej w Europie popieram. Przy odpowiednich źródłach energii, jednostkowy koszt przewiezienia pasażera będzie naprawdę rozsądny.
wydaje mi się to wszystko jedną wielką ściemą, testy wykonane przez linie lotnicze Boeingami, Airbusami pokazały że pierdnięcie wulkanu nie jest zagrożeniem dla latających samolotów
Faktycznie można mieć teraz wątpliwości..
5. niezawodną - niezależną od pogody. A przynajmniej mniej od samolotów.
Również technicznie. Nie słyszałem, żeby pociąg musiał wracać, albo zmienić rozkład z powodu awarii.
Przyjedz kiedys do Ladka. Kolej staje, bo - "stwierdzono spadly platki sniegu o niewalsciwym ksztalcie" (to nie zart, to przyczyna z powodu ktorej w zeszlym roku stanelo metro).
z tą koleją nie jest do konca tak kolorowa.
Tańsza, pod jakim względem ? jak ma być tanio to nie będzie szybko, wygodnie, nowocześnie. To co napisał miron to utopia, która nie jest realna. Kolej jest dobrym rozwiązaniem do wysokotonazowych i wielkogabarytowych ładunków, ludzie takimi nie są. Bezpieczna do końca też taka nie jest. Kolej nigdy nie będzie rozwijana jako podstawa transportu, zbyt duzo ludzi, zbyt malo miejsca, zbyt wielkie wymagania.
Co do wulkanu, nic wielkiego, erupcje są bardzo potrzebne, izostazja musi byc zachowana,
Marian K
21-04-2010, 23:01
wydaje mi się to wszystko jedną wielką ściemą, testy wykonane przez linie lotnicze Boeingami, Airbusami pokazały że pierdnięcie wulkanu nie jest zagrożeniem dla latających samolotów
przez te zakazy siedzę w Polsce a mogłem być we Włoszech na tygodniowym urlopie, teraz próbuję się dodzwonić do WizzAir'a aby dogadać warunki zwrotu kasy za bilet
może ktoś z forumowiczów ma jakieś numery do nich oprócz 0700, 223519492, 225009499 ? :)
Chyba masz rację z tą ściemą.To wygląda na robotę przewoźników samochodowych i jest tak wiarygodne jak
wysadzenie wulkanu ze względów politycznych.
A na poważnie -kto miał i jeszcze ma interes w tej ściemie i potrafił tak zamotać ludzi że "zamknęli niebo "
Załóżmy że wulkan sypie tym popiołem przez miesiące lub lata i samoloty nie mogą latać.Moim zdaniem byłby to
ogromny(tym większy im dłużej miałoby to trwać) zastrzyk energi do rozwijania innych środków transportu.
MR,nigdy nie mów nigdy:)
3. cichszą - startujące i lądujące samoloty powodują, że człowiek nie słyszy własnych myśli. Ci, co mają nieszczęście mieszkać w korytarzach podejścia, mogą potwierdzić.
Nie potwierdzam! ;oD
Zauważam, że nie latają dopiero gdy gdzieś o tym przeczytam i chwilę pomyślę ;o)
Michał Jędrak
21-04-2010, 23:40
Hmmm... Mnie jakoś ta informacja o wulkanie nie przeraziła, a tym bardziej mnie zdziwił skowyt ludzi, którzy zostali na tydzień dłużej gdzieś w Grecji czy na Sardynii. Biedaki. A jak ktoś nie poleciał teraz to poleci sobie za tydzień. Dostało się jedynie biurowym elegancikom, którzy to wszystko mają rozpisane co do minuty w kalendarzykach i myślą, że obracając wirtualną gotówką swoich sztucznie napompowanych firm, mają cały świat w garści, łącznie z przyrodą i pogodą. A tu niespodzianka :-) Może im to posłuży za refleksję nad sensem życia. Baaa... jak dla mnie to mogłoby coś tak się zepsuć, żeby nie było w Europie prądu przez tydzień. Natura by odetchnęła, ludziom by odpoczęły ślepia od telewizji, parę osób by wyciągnęło sobie aparat analogowy i bez potrzeby baterii porobiło zdjęcia rodzinie, spędziliby trochę czasu z dziećmi. Takie miłe katharsis. Po tygodniu tylko trzeba by szybko uprzątnąć z lasu ciała maklerów i bankierów, którzy się powiesili z desperacji :-) Biedaki...
...A jak ktoś nie poleciał teraz to poleci sobie za tydzień...
ja nie poleciałem i w tym roku raczej będzie to dla mnie już nie realne do wykonania... niestety
wyjazd łatwiłem sobie od stycznia - urlop, zastępstwa, bilet, itp.
Hmmm... Mnie jakoś ta informacja o wulkanie nie przeraziła, a tym bardziej mnie zdziwił skowyt ludzi, którzy zostali na tydzień dłużej gdzieś w Grecji czy na Sardynii. Biedaki. A jak ktoś nie poleciał teraz to poleci sobie za tydzień. Dostało się jedynie biurowym elegancikom, którzy to wszystko mają rozpisane co do minuty w kalendarzykach i myślą, że obracając wirtualną gotówką swoich sztucznie napompowanych firm, mają cały świat w garści, łącznie z przyrodą i pogodą. A tu niespodzianka :-) Może im to posłuży za refleksję nad sensem życia. Baaa... jak dla mnie to mogłoby coś tak się zepsuć, żeby nie było w Europie prądu przez tydzień. Natura by odetchnęła, ludziom by odpoczęły ślepia od telewizji, parę osób by wyciągnęło sobie aparat analogowy i bez potrzeby baterii porobiło zdjęcia rodzinie, spędziliby trochę czasu z dziećmi. Takie miłe katharsis. Po tygodniu tylko trzeba by szybko uprzątnąć z lasu ciała maklerów i bankierów, którzy się powiesili z desperacji :-) Biedaki...
Mysle, ze takich okazji będzie coraz wiecej, notabene dziwne, ze do tej pory tego nie bylo. Natura coraz czesciej przypomina o sobie, jest zauwazona wieksza intensywnosc pradow izostazjo-konwekcyjnych, z czego biora sie te wszystkie trzesienia ziemi, wybuchy wulkanow. Ale spoko jest szansa 1 do 689, ze niedlugo jeden z wulkanow sparalizuje wiekszosc umiarkowanej strefy na troche dluzej nizeli kilka dni.
Hmmm... Mnie jakoś ta informacja o wulkanie nie przeraziła, a tym bardziej mnie zdziwił skowyt ludzi, którzy zostali na tydzień dłużej gdzieś w Grecji czy na Sardynii. Biedaki.
Tak, biedaki. Polecieli ludzie z dziećmi na wakacje za oszczędności i teraz zostali bez środków poza granicami kraju... spoko, 100EUR ekstra za noc w hotelu i tak przez tydzień. Phi....
miron19j
22-04-2010, 00:15
- czas przejazdu - na krótkich odcinkach będzie nawet szybciej niż samolotem (czas odpraw), ale np. z Warszawy do Lizbony...to już trochę zejdzie
no nie byłbym taki pewny. Ile się leci do Lizbony? 4, 5 godzin? Musisz być 2 godz. przed odlotem. Dojazd do lotniska w godzinach szcytu do w Warszawie co najmniej 30-40 min. Po wylądowaniu odbiór bagażu - kolejne 30 min. Dojazd do centrum - też pewnie ze 30 min. Robi się ~8 godzin. A taki Pendolino czy TGV? Tez pewnie by jechał tyle albo niewiele więcej.
Ale np. do Stanów nie widzę innej możliwości szybkiego przejazdu niż samolot :-D
- koszty infrastruktury i odpowiednich składówpociągi są tańsze i zabierają więcej pasażerów. Tańsze są przeglądy okresowe. Nie trzeba tak często wymieniać taboru
Żeby nie było. Nie jestem w jakikolwiek sposób powiązany z koleją. Nie jestem jej zagorzałym zwolennikiem, a zwłaszcza naszej
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Zarówno samoloty jak kolej są potrzebne i nie da jednego zastąpić drugim. Ale mogą się dobrze uzupełniać.
Przyjedz kiedys do Ladka. Kolej staje, bo - "stwierdzono spadly platki sniegu o niewalsciwym ksztalcie" (to nie zart, to przyczyna z powodu ktorej w zeszlym roku stanelo metro).ale to nie wina kolei, tylko idiotycznych przepisów. W Polsce dopóki pociąg nie utknie w zaspie, to jedzie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Amadeusz
22-04-2010, 01:06
Dobrze ludu posłuchać... ale jakby spadł to by jatka była ;)
wydaje mi się to wszystko jedną wielką ściemą, testy wykonane przez linie lotnicze Boeingami, Airbusami pokazały że pierdnięcie wulkanu nie jest zagrożeniem dla latających samolotów
przez te zakazy siedzę w Polsce a mogłem być we Włoszech na tygodniowym urlopie, teraz próbuję się dodzwonić do WizzAir'a aby dogadać warunki zwrotu kasy za bilet
może ktoś z forumowiczów ma jakieś numery do nich oprócz 0700, 223519492, 225009499 ? :)
dzwon 022 351 94 92
no nie byłbym taki pewny. Ile się leci do Lizbony? 4, 5 godzin? Musisz być 2 godz. przed odlotem. Dojazd do lotniska w godzinach szcytu do w Warszawie co najmniej 30-40 min. Po wylądowaniu odbiór bagażu - kolejne 30 min. Dojazd do centrum - też pewnie ze 30 min. Robi się ~8 godzin. A taki Pendolino czy TGV? Tez pewnie by jechał tyle albo niewiele więcej.
No, ale na dworzec tez trzeba dojechać i z niego wrócić, do tego punktualność dramatyczna, więc 30 min przed odjazdem też by się przydało być, do tego masz murowaną przesiadkę jak gdzieś ruszasz z Polski, a to już duuużo dłużej ;)
dzwon 022 351 94 92
czytałeś mojego posta?
Jak w tytule - czy macie jakieś przemyślenia: filozoficzno - geologiczne,w związku z wybuchem wulkanu, nazwy nie silę się
napisać i w konsekwencji udup. przepraszam uziemieniem lotnictwa?
Tak się zastanawiam, może dla Europy lepszym rozwiązaniem byłaby sieć kolejowa, ale taka super szybka.
Wulkany nie wybuchają za często.
Żeby udupić lotnictwo w Polsce wystarczy na Okęciu za pomocą koparki kabel przeciąć :)
Tak, biedaki. Polecieli ludzie z dziećmi na wakacje za oszczędności i teraz zostali bez środków poza granicami kraju... spoko, 100EUR ekstra za noc w hotelu i tak przez tydzień. Phi....
Wystarczy kupić 4 najtańsze śpiwory i plażować :). Piękna przygoda podczas wakacji.
Wulkany nie wybuchają za często.
z tym sie absolutnie nie zgodze
z tym sie absolutnie nie zgodze
No dobra, wulkany w Europie nie wybuchają za często. Może być?
moim zdaniem: kolej jest środkiem transportu
tańszym to nie do końca prawda... kupując z pewnym wyprzedzeniem bilet na samolot płacę dużo mniej niż za pociąg, oczywiście zawsze jest pewne ale... no ale jak to w życiu, nie ma "róży bez ognia" ....
miron19j
22-04-2010, 14:28
tańszym to nie do końca prawda... kupując z pewnym wyprzedzeniem bilet na samolot płacę dużo mniej niż za pociąg, oczywiście zawsze jest pewne ale... no ale jak to w życiu, nie ma "róży bez ognia" ....
ale na jutro:
Warszawa Centralna - Kraków Płaszów TLK 1kl 78.- 2kl 51.- czas jazdy 2h 52 min
Warszawa Okęcie - Kraków Balice kl. turystyczna 378 - 527.- czas lotu 1h 5 min
...no ale jak to w życiu, nie ma "róży bez ognia"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)
Ale dla przykładu z Umea do Sztokholmu (Szwecja) kupując z tygodniowym wyprzedzeniem:
1. Pociąg - cena 370 zł - czas podróży 9:07 *
2. Samolot (Norwegian) - cena 325 zł - czas podróży 1:05*
Zarówno dla pociągu jak i dla samolotu ceny minimalne z dostępnych, różnica nie duża, ale jak wiadomo gdy kupuje się bilet lotniczy wcześniej jest dużo taniej. Różnica w czasie to jednak 8h, i nie ma tu znaczenia, że komfort w pociągu jest nieporównywalny z polskimi kolejami.
Moim zdaniem mit tanich pociągów i w Polsce będzie powoli przemijał, są oferty przelotu z warszawy do gdańska za mniej niż 100 zł, co porównując do ceny biletów w expresach, uwzględniając komfort podróży i czas, który często liczy się w interesach, to nie ma co mówić.
miron19j
22-04-2010, 15:22
Moim zdaniem mit ta,nich pociągów i w Polsce będzie powoli przemijał, ... co porównując do ceny biletów w expresach, uwzględniając komfort podróży i czas, który często liczy się w interesach, to nie ma co mówić.
oczywiście, tak jak już pisałem samolot nie zastąpi pociągu ani pociąg samolotu.
Jak wyobrażasz sobie dostać się np. z Warszawy do Mławy, Białegostoku, Lublina? Tylko pociągiem.
Jechałem niedawno IC. Szybko, czysto i wygodnie. Przy każdym siedzeniu gniazdko elektryczne. Jechałem też TLK, niby czysto, ale widać, że wszystko już wysłużone. Leciałem Lufthansą, wygodnie, posiłki i napoje gratis. leciałem jakimiś czeskimi tanimi liniami. Ciasno, nie mogłem położyć oparcia, bo bym zgniótł temu z tyłu kolana. Posiłki płatne za wszystko.
oczywiście, tak jak już pisałem samolot nie zastąpi pociągu ani pociąg samolotu.
Jak wyobrażasz sobie dostać się np. z Warszawy do Mławy, Białegostoku, Lublina? Tylko pociągiem.
Co do Lublina, to ja ciągle kibicuję budowie lotniska w Świdniku! :)
Ale wracając do tematu, oczywiście pociąg nie zastąpi samolotu, a samolot pociągu, ale za parę lat podróże lotnicze będą dominowały. Bo wygodne fotele, stoliki, wyciszane wagony, internet, a co najważniejsze czyste łazienki, nie zrekompensują mi 9h spędzanych w pociągu, bo po wyjściu i tak będę zmęczony podróżą.
miron19j
22-04-2010, 15:40
Co do Lublina, to ja ciągle kibicuję budowie lotniska w Świdniku! :)
ale to dalej nie Lublin
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Bo wygodne fotele, stoliki, wyciszane wagony, internet, a co najważniejsze czyste łazienki, nie zrekompensują mi 9h spędzanych w pociągu, bo po wyjściu i tak będę zmęczony podróżą.
leciałem na Kanary tanimi liniami, masakra. 6 godzin bez możliwości ruchu. Jedyna ewentualność to spacer do toalety. Nie mogłem położyć fotela, bo ten z tyłu... Pozostawało drzemanie w pozycji półsiedzącej.
Caly czas sie mowi o rozwinieciu kolei w Europie, bo ma swoje plusy. Jak sie kupi bilet odpowiednio wczesnie, to tez mozna malo zaplacic - a samolot tez nie laduje wszedzie. Mozna sobie mowic, ze na dworzec trzeba dojechac, ale pociag moze zatrzymac sie na kilku stacjach i nadal jest szybko. Dla przykladu - jak mieszkalem w Kaiserslautern, to odwiedzalem siostre w Paryzu. Pociag w niecale 2 i pol godziny robil 450 km, zatrzymujac sie po drodze w Saarbruecken i Metz. Przy zakupie z 10cio dniowym wyprzedzeniem - 29 euro, 49 w dwie strony. Oba dworce w centrum miasta.
Czytalem kilka artykulow na ten temat i zgadzam sie z nimi - do 600 km pociag jest porownywalnie szybki i wygodniejszy.
Ale dla przykładu z Umea do Sztokholmu (Szwecja) kupując z tygodniowym wyprzedzeniem:
My mowimy o TGV, a nie parowozach... 640 km w 9 godzin daje srednia 70 kmph i to w kraju, gdzie po drodze nie ma miast prawie, w ktorych by mozna tracic czas na postoje... Panie, z czym do ludu? :)
My mowimy o TGV, a nie parowozach... 640 km w 9 godzin daje srednia 70 kmph i to w kraju, gdzie po drodze nie ma miast prawie, w ktorych by mozna tracic czas na postoje... Panie, z czym do ludu? :)
A czy gdzieś wspominałem, że tutaj cuda techniki :) To dziki kraj :) O TGV tym bardziej możemy sobie w Polsce pomarzyć! Pociąg z Warszawy do Lublina jedzie 2:35 :) Zadanie z fizyki - jaka jest średnia prędkość pociągu? :) (Podobno przed II wojną światową pociągi, tę trasę pokonywały szybciej)
miron19j
22-04-2010, 16:00
A czy gdzieś wspominałem, że tutaj cuda techniki :) To dziki kraj :) O TGV tym bardziej możemy sobie w Polsce pomarzyć! Pociąg z Warszawy do Lublina jedzie 2:35 :) Zadanie z fizyki - jaka jest średnia prędkość pociągu? :) (Podobno przed II wojną światową pociągi, tę trasę pokonywały szybciej)
ale dyskusja jest raczej o szybkiej kolei a nie o skansenie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
BTW po ostatnim remoncie linii Warszawa - Łódź pociągi jadą bodajże 15 min. krócej niż przed wojną
ale na jutro:
Warszawa Centralna - Kraków Płaszów TLK 1kl 78.- 2kl 51.- czas jazdy 2h 52 min
Warszawa Okęcie - Kraków Balice kl. turystyczna 378 - 527.- czas lotu 1h 5 min
...no ale jak to w życiu, nie ma "róży bez ognia"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)
Dolicz czas:
- od odprawy do odlotu
- od wyladawania do otrzymania bagazu
Dolicz czas:
- od odprawy do odlotu
- od wyladawania do otrzymania bagazu
Dolicz czas na zakup biletu na dworcu centralnym w Warszawie :)
miron19j
22-04-2010, 16:18
Dolicz czas na zakup biletu na dworcu centralnym w Warszawie :)
od biedy można u konduktora, w samolocie się nie da :-D
Dolicz czas:
- od odprawy do odlotu
- od wyladawania do otrzymania bagazu
jeszcze dochodzi roznica miedzy dojazdem z centrum miast (bo tam wiekszosc pasazerow musi sie znalezc) do dworca, a do lotniska.
Jeszcze trochę policzymy i wyjdzie, że pociąg jest szybszy od samolotu :)
miron19j
22-04-2010, 16:50
Jeszcze trochę policzymy i wyjdzie, że pociąg jest szybszy od samolotu :)
pewnie w pojedynczych przypadkach tak będzie :-D
seksuolog
02-07-2010, 14:24
Natura by odetchnęła, ludziom by odpoczęły ślepia od telewizji, parę osób by wyciągnęło sobie aparat analogowy i bez potrzeby baterii porobiło zdjęcia rodzinie, spędziliby trochę czasu z dziećmi. Takie miłe katharsis. Po tygodniu tylko trzeba by szybko uprzątnąć z lasu ciała maklerów i bankierów, którzy się powiesili z desperacji :-) Biedaki...
Ale przecież analog też potrzebuje baterii...
też jestem zdania że kolej zdecydowanie poprawiłaby sytuację - oczywiście punktualna,szybka i dobrze zorganizowana kolej. Po tym jak po pierdnięciu wulkanu utknąłem w Afryce i nie mogłem się wydostać - za rozwojem kolei podpiszę się obiema rękoma :) Co nie znaczy ze przedłuzony miesięczny pobyt był niemiły :) Ale bycie zaleznym w tej sytuacji od wulkany w 98% miłe nie było :)
stecarlos
02-07-2010, 15:22
Jestem za, w miarę szybka kolej która utrzyma średnio 100-120km/h na trasach około 100-300km nie ma sobie równych, bo o TGV to ja nawet nie marzę, a przynajmniej nie w PL w ciągu 15 najbliższych lat.
Edit:
Czytałem coś o projekcie budowy TGV z zachodu przez Warszawę do Moskwy. Ktoś wie czy była to tylko luźna myśl, czy coś więcej?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.