PDA

Zobacz pełną wersję : Lampy i softboxy - 3 pytania



blindman
19-04-2010, 23:56
Sprawa jest taka:
Mój aktualny sprzęt do pack shot’ów:
- stół bezcieniowy (obuwie, czapki, torebki, plecaki itp. mniejsze rzeczy)
- tło białe kartonowe (odzież – od koszulek po pełną postać)
- oświetlenie: 2x 68/34Ws, 1x 64Ws, 1x40Ws (żarówki błyskowe)
- modyfikatory: 3x sb 50x70, 2x parasol srebrny, 2x parasol transparent
- statywy, blenda itp. badziew

O upierdliwości pracy na żarówkach nie muszę chyba wspominać. Potrzebuję przesiąść się na lampy studyjne dla szybszego cyklu ładowania i możliwości regulacji mocy błysku (przy czym jest to też większa wygoda idąc w stronę portretu, o który mam ochotę się rozwinąć (przynajmniej dla własnej przyjemności))

Zakładam zestaw składający się z 1-2 lamp 200Ws, dużego sofboxa (okta 150 lub strip, np. 70x140) oraz mocniejszej lampy pod niego. Tutaj prośba do ludzi obeznanych w temacie – doradźcie proszę w trzech tematach:

1. Jaki typ softboxa będzie bardziej uniwersalny – okta czy strip? (zdjęcia obuwia robię na przysłonach rzędu f18-f22)
Zakładam, że okta 150 będzie na tyle szeroko świeciła, że doświetli mi spokojnie i parę obuwia na stole i pełną postać (nie na stole ;P ). Strip natomiast wydaje się być mniej funkcjonalny do stołu bezcieniowego (choć z drugiej strony na stripa nie potrzeba chyba tyle miejsca na odejście z lampą, żeby doświetlić całą postać…?) Gdybym chciał też od czasu do czasu zrobić jakiś 2-osobowy portret to chyba też lepiej oktą?

2. Uzupełnienie do powyższego pytania - jaką moc lampy dobrać pod oktę/stripa, żeby nie było za dużo, ale też żeby nie brakło? Nie mam doświadczenia z poważniejszym sprzętem, a na wynajem studia obecnie brakuje mi czasu, więc liczę na Wasze sugestie. Na forach krążą różne opinie – jedni twierdzą, że np. do takiej okty starczy 300Ws, inni że min. to 500-600Ws…

3. Jakie lampy?
Opcje o jakich myślałem (wersja: eko / normalna):
- 2x PT-200 i 1x R+ ??? / 1x R+ 300 i 1x R+ ??? (tutaj niestety nie ma alternatywy dla PT 200Ws)
- 2x VE 200 i 1x VC ??? / 1x VC 200 i 1x VC ???
Niestety do Quantum zniechęcają mnie opinie o nieodpalaniu się lamp na min. ustawieniach mocy, choć to zawsze był mój faworyt, poza tym potencjalny zakup Dual Power w jakiejś tam przyszłości dodatkowo przemawiał za Quantum (dla utrzymania jednego producenta). Do tego R+ wychodzi taniej niż VC (jeśli pominąć, że VC jest bardziej wypasiona). Co mnie martwi to to, czy lampy PT/VE wytrzymają maratony jakie miewam – czasami przerabiam po kilkanaście-kilkadziesiąt par obuwia, każda para po 3 ujęcia i nie wiem czy seria ekono poradzi sobie w tak ciężkim boju.

W najbliższy weekend czeka mnie kolejna sesja i 50% szans na budżet na sprzęt przed tą sesją. Proszę uprzejmie o Wasze sugestie.

Jacek_Z
24-04-2010, 00:39
.. Na forach krążą różne opinie – jedni twierdzą, że np. do takiej okty starczy 300Ws, inni że min. to 500-600Ws… ..każda z tych opinii może byc prawdziwa ....
1. Jaka odległośc lampa - obiekt?
2. Jaka przysłona?
3. Jaka nasadka na lampie?
Reflektor standardowy na lampie 300 WS może dać większą LP niż 600 ws i duża okta.
patrząc na to, że robisz produkty to wnioskuję, że przymykasz szkło dla większych GO. Polecana wtedy by była jednak lampa 600 WS. Ale do portretu na 2.8 to ona może być z kolei za silna.

Michał Jędrak
24-04-2010, 14:45
W Twoim wypadku najważniejsza jest odległość lampy od obiektu, bo w przypadku dużych przysłon każde 50cm ma znaczenie. Ja przy okta180 i odległości 4 metry mam przysłonę f11/ISO200 przy lampie 300Ws. Dla mnie to sporo, gdyż nie przekraczam przysłony f8 ze względu na dyfrakcję (najlepsza jakość jest około f8 i przy mniejszych przysłonach spada). Wiem, że jeśli się nie ma obiektywu z tiltem to trzeba się ratować przysłonami.

Powiem Ci tak... Ja bym sobie poradził i lampą 200Ws przy przysłonie f22, bo wszystko zależy od tego jak się świeci. Softbox 150cm jest ze dwa razy za duży jak na fotografię przedmiotów, bo w packshotach najważniejszy jest odpowiednio ustawiony styropian do odbijania światła a nie wielkość głównego źródła światła. Wiem coś o tym bo parę razy jako któryś z kolei fotograf poprawiałem robotę po takich specach, którzy robili packshoty z trzema czy pięcioma mocnymi lampami. Ja używam jednej lampy i odpowiednio odbijam światło, żeby było ładnie. Czasami przy bardziej 'artystycznych' zdjęciach produktów kontruję drugą aby wydobyć krawędzie przedmiotu. No ale każdy ma inny gust, więc mną się nie sugeruj. Ja, w każdym razie, bez stresu bym się zaopatrzył w 300Ws i jakieś mniejsze softboxy. Może po prostu dla pewności kup jedną lampę 300Ws i jedną 600Ws i to wystarczy. Mam jedną lampę Quantuuma 300Ws (dual) i pyka mi bez problemu na minimum mocy.

blindman
25-04-2010, 09:56
Jacku, Michale, opiszę to tak (w odniesieniu do Waszych wypowiedzi) -
Jeśli chodzi o małe produkty (głównie obuwie) i stół bezcieniowy to używam 2x 50x70cm po bokach stołu, lekko wysuniętych do przodu dla równomiernego doświetlenia (specyfika produktu i jego prezentacji niestety nie pozwala mi na artyzm, lecz zmusza do warunków jak z namiotu bezcieniowego :( ). Do tego gdzie niegdzie małe blendy z brystolu. Softboxy są orientacyjnie ok. 70cm i 110cm ponad stołem. Pomysł z dużą oktą miał ograniczyć liczbę sprzętu, żebym nie musiał się łamać, żeby dojść do blatu, poza tym oktą łatwiej doświetlić centralnie postać, przy czym podobno okty dają równomierne miękkie światło, co powinno się sprawdzić przy oświetlaniu obuwia. Jestem w trakcie weekendowej sesji z odzieżą i tym razem oświetlam tło 2x 50x70 (bez wew. dyfuzora). Natomiast postać srebrną parasolką (wcześniej doświetlało światło odbite od ścian i sufitu w ciasnym pomieszczeniu) - rozwiązanie ekonomiczne i po zakupie większej parasolki powinno się nadawać do równomiernie oświetlonych zdjęć pełnej postaci (chwilowo na przemian koszulki i spodenki). Okta miała umożliwić skrócenie odległości od modela (może się mylę, ale z parasolką odbijającą wydaje się, że trzeba odejść nieco dalej) gdyż zazwyczaj mam totalną ciasnotę na rozłożenie się z tłem i osprzętem. Nie wiem, czy jest sens pisać o odległości parasolki od modela w obecnej sesji, gdyż tę odległość determinuje mi również brak możliwości regulacji mocy (poza podziałem 1/2), co się zmieni przy lampach studyjnych.
Jeśli chodzi o przysłony to dla obuwia, żeby (przy niektórych ujęciach) wszystko mieściło się w GO, to schodzę do okolic f20, ale przy tej fotografii oświetlenie nie stałoby oddalone dalej niż max. 1,5-2m od stołu (zakładając duży softbox na boom’ie). Dla odzieży jak najbardziej pasuje mi okolica f8 (obecnie f9, przy wczorajszych ustawieniach).
Michał, jakiego producenta masz tę oktę 180?

Ogólnie coraz bardziej głupieję (pewnie przez to, że każda sesja z odzieżą zdarza mi się w innych warunkach - wielkość pomieszczenia i otoczenie), ale docelowo opcje pomieszczeń są takie: ok. 2,5 x 2,8m (docelowe pomieszczenie przygotowywane pod fotografie drobniejszych rzeczy (np. stół bezcieniowy) ewentualnie odzież, jeśli skompletuję coś a la HiLite na tło), ok. 4x5m (salon do ewentualnego wykorzystania), ok. 4x8m (okazjonalnie w salonie w domu rodziców ;). Jeśli jestem zmuszony fotografować obuwie na miejscu w sklepie mam do dyspozycji zaledwie jakieś 2x2m, stąd moje dążenie do redukcji statywów i modyfikatorów w około stołu.

Z Waszych podpowiedzi kusząca jest opcja 600Ws plus 300Ws (najlepiej w DP Quantuuma, gdyż nie wiem, czy się nie przyda do zdjęć samochodów w niedługim czasie), ewentualnie można dokupić drugą lampę 300Ws, gdyby zaszła potrzeba. Niestety wczoraj pojawiła się nowa zagwozdka, otóż zleceniodawca powiedział, że być może sklep internetowy będzie robiony w czarnej kolorystyce i może trzeba będzie fotografować na czarnym tle i tutaj będzie porażka, a to zmienia zapotrzebowanie na modyfikatory (dla postaci musiałbym chyba świecić równolegle po obu bokach, więc odpada okta i wychodzą np.. 2x 70x140...). Postaram się to jednak wyperswadować ;)

Z tego co napisałem i ostatnio przemyślałem coraz bardziej logiczne wydawałoby się wynajęcie studia dla testów, ale też jak pisałem w pierwszym poście jest to dla mnie chwilowo niewykonalne. Przemęczyłem prawie do końca sesję z odzieżą na tym co mam do dyspozycji. Za tydzień obuwie, więc wciąż jest szansa na zakup sprzętu. Budżet się znajdzie jakiś na 100% (max. 3tys.), tylko podpowiedzcie proszę jeszcze co nieco. Wiem, że zakres różnorodności spory, ale może jest jakiś kompromis, który Waszym zdaniem mógłby się sprawdzić przy zaopatrzeniu w sprzęt? (dodam, tylko, że jeśli zasugerujecie zakup booma, to odpada 300zł, pod większe modyfikatory nie mam statywów, więc 75zł za szt. (mam natomiast 4szt W803))

Wyciągając jakieś wnioski z sugestii Jacka i Michała –
Lampy do zakupu - 600Ws + 1 lub 2szt 300Ws, z czego jedna z lamp Dual Power (600 lub 300).
Modyfikatory – jeśli dokupię adaptery z mocowaniem Bowens to mogę podpiąć druty i całą resztę pod to co mam i mam wciąż do dyspozycji 3x 50x70 (zgodnie z sugestią Michała co do używania małych softbox’ów, choć wciąż nie rozwiązuje to problemu zmniejszenia ilości statywów…)

Dylematem pozostanie coś większego do całej sylwetki. Czytałem/oglądałem różne tutoriale nt. fotografowania w High Key, sam też kombinowałem na różne sposoby i póki co nie mam określonego złotego środka dla siebie, względem docelowego zakupu (głównie dlatego, że prawie każda kolejna sesja odbywała się w innych warunkach (pomieszczenie i otoczenie). Gdyby podróbka HiLite’a mieściła się w budżecie to byłby mniejszy problem (choć obecnie i tak chyba nie ma dostępnych podróbek szerszych niż 150cm). Ostatnio oglądałem kulisy sesji z odzieżą, gdzie tło było doświetlane jednym softbox’em, a model dwoma – wszystkie chyba 70x140. Ja myślałem o jednym takim softbox’ie na boom’ie na tło (lampa 600Ws) i jeden na modela z doświetleniem blendą. Gdyby z dużą parasolką odbijającą (np. 150cm) można było oświetlić całą postać bez odsuwania się z nią daleko od modela (gdyż pomieszczenia, w których czasami muszę robić zdjęcia są niezbyt dużych wymiarów) to wyszłoby oszczędniej.

Poradzicie coś jeszcze względem modyfikatorów? Czy słoneczko się którymkolwiek temacie się przyda, czy nie ma co w ogóle rzucać się (nawet na tło) na taki modyfikator?

P.S. Odnośnie sugestii Jacka co do zbyt dużej mocy dla f2.8 przy portretach - tutaj pozostaje 300Ws, gridy i w najgorszym wypadku dokładanie folii. Quantuum niestety 200Ws ma tylko w serii PT (gdzie konkurencja ze sprzętem pomiędzy Quantuumami i Powerluxami? ;P )