Zobacz pełną wersję : bagaż - podróż lotnicza
Mam pytanie do doświadczonych podróżników ;)
Zastanawiam się jak spakować swój bagaż uwzględniając wymogi lotniczego przewoźnika.
1.Czy warto pakować plecak (dołączone kije trekkingowe) do worka transportowego ?
Słyszałem o urwanych szelkach,paskach etc....
2.Sprzęt foto będę miał przy sobie w dużej kaburze mieszczącej aparat+2 obiektywy.
Czy oprócz tego mogę wnieść na pokład samolotu statyw czy niewielki plecak ??
bagaż podręczny - zwykle 1 sztuka o o wymiarach małej podręcznej walizki. Z małą torbą na aparat raczej nie będziesz miał problemu - traktować to można jak damską torebkę.
o wniesieniu statywu na pokład zapomnij. Plecak obowiązkowo do wora.
grudzinsky
18-04-2010, 18:55
jedna sztuka bagazu podrecznego tzn JEDNA i nic poza tym...oczywiscie mozna to przeskoczyc, ale jak jest to lot wewnetrzny (np z Warszawy do Krakowa) w rejsowych lotach to nie przejdzie. kobietom torebki zaliczaja do bagazu podrecznego ;)
jackrabbit
18-04-2010, 18:57
przeciez i tak zadne samoloty nie lataja :D
I sprawdź sobie jaki masz limit wagi bagażu bo bardzo tego pilnują a na lotnisku za nadbagaż każą sobie słono płacić.
przeciez i tak zadne samoloty nie lataja :D
juz zaczynaja klik (http://www.tvn24.pl/0,1652658,0,1,niebo-otwiera-sie-nad-polska,wiadomosc.html) :) :)
Jak leciałem LOT z Krakowa do NY to bagaż sprawdzali (ilosciowo) a jak wracałem, to ludzie mieli prawie takie torby podręczne jak ja duży bagaż. Jest więc z tym różnie. Było to 2 lata temu jak jeszcze z Krakowa latali do NY.
tak naprawdę wszystko zależy od linii lotniczych oraz od celnika na bramce. Zawsze warto sprawdzić na stronie przewoźnika jaki ma regulamin dot. bagażu - wymiarów, wagi, ewentualnych dopłat.
miron19j
18-04-2010, 20:03
trzy razy leciałem na wakacje (dwa razy tanimi czeskimi a raz Centralwingsem, jak jeszcze latał) z wielkim plecakiem foto w bagażu podręcznym. Oprócz 2 aparatów miałem trzy szkła, całą elektronikę (3 telefony, databank, 3 iPody, ładowarki do wszystkiego, 2 maszynki do golenia, rolki ze slajdami). Ledwo mnie było zza niego widać. Ani razu nikt się nie przyczepił do jego wielkości ani wagi. Raz tylko musiałem pokazać, że databank nie jest bombą. :-)
tak naprawdę wszystko zależy od linii lotniczych oraz od celnika na bramce. Zawsze warto sprawdzić na stronie przewoźnika jaki ma regulamin dot. bagażu - wymiarów, wagi, ewentualnych dopłat.
Dobrze prawi. Większość linii dopuszcza jeden bagaż podręczny, ale spotkałam się z możliwością zabrania dwóch 'torebek' (nikonowska i z lapkiem) w Turkish Airlines.
Sprawdź na stronie przewoźnika i po kłopocie. :)
Mam pytanie do doświadczonych podróżników ;)
Zastanawiam się jak spakować swój bagaż uwzględniając wymogi lotniczego przewoźnika.
1.Czy warto pakować plecak (dołączone kije trekkingowe) do worka transportowego ?
Słyszałem o urwanych szelkach,paskach etc....
2.Sprzęt foto będę miał przy sobie w dużej kaburze mieszczącej aparat+2 obiektywy.
Czy oprócz tego mogę wnieść na pokład samolotu statyw czy niewielki plecak ??
a gdzie lecisz, jakie linie ?
1. Warto, jezeli masz taki warto, zniszczylem jeden plecak tak (nie byle jaki deuter). Ale kilka razy lecialem bez tego i plecaki przezyly, zalezy jakie lotnisko.
2. Ponownie, zalezy gdzie, jaki przewoznik. Przy Wizzair, lufthansa, american airlines, air france nie mialem problemu z wniesieniem statywu na poklad. Jedynie canadian airlines i KLM mieli watpliwosci, ale tez przeszlo. Generalnie zalezy na kogo przy bramce trafisz, szczegolnie przy tanich przewoznikach. Przy drozszych nie powinno byc problemu.
przy dluzszym locie ja nie mialem problemu z wynegocjonowaniem pozwolenia mi zabrania duuzej torby ze sprzetem na poklad samolotu (dobre ponad 20 kg)
W czerwcu leciałem do NY z Wawy przez Amsterdam. Jako podręczny miałem plecak średniej wielkości plus Nova 3 AW, dodatkowo na bezcłowym zrobiłem zakupy w dwie torby ze sklepów bezcłowych - zero problemów
Droga powrotna - również przez Amsterdam - podręczny to już dość spora torba o wadze ok. 15 kg, Nova 3 AW i ten plecak, ledwo zdążyłem na odlot (niesamowity korek zrobił się na Belt Pkwy) i również nie miałem kłopotów na odprawie, no był jeden - miałem pastę do zębów w podręcznym ;)
Wydaje mi się że wszystko zależy od osób, które sprawdzają i kontrolują.
A co do tych wstrzymanych lotów - wulkan puścił bąka, który po Europie się błąka i zatruwa życie podróżującym, m.in. mi bo miałem lecieć w tą sobotę do Włoch i zostałem w domu...
i tym sposobem za Wenecję w tym roku robił zamek w Ogrodzieńcu (no dobrze w Podzamczu ;))
słyszałem, że wulkan pierdnął ponownie...
Właśnie ale kobietom raczej pozwalają mieć torbę i torebkę (one i tak traktuję je jak biżuterię).
jackrabbit
18-04-2010, 20:49
słyszałem, że wulkan pierdnął ponownie...
co czyni pewnie ta dyskusje czysto teoretyczna :D
beda jajca jak przez pare miesiecy nic nie bedzie latalo :D
tomek...
18-04-2010, 21:05
No to fajnie.
Plecaczek ze sprzętem spakowany (solidne 9 kg) i odwołali mi jutrzejsze połączenie do San Francisco :sad:
Zaproponowano mi za tydzień, ale już nie mogę, bo za dwa tygodnie muszę być w kraju.
Więc z mojej wymarzonej podróży po parkach narodowych zachodniego USA nici.
A wracając do tematu - raz w Lufthansie odmówili mi wejścia na pokład ze statywem w podręcznym, a że byłem już po odprawie, to musiałem go nadać do siebie na poczcie.
Od tej pory mam plecak o maksymalnych "podręcznych" wymiarach, do którego biorę 2 body i 4 obiektywy + laptop i skarpetki, a reszta w bagażu rejestrowanym.
Pozdrawiam
Tomek...
Ja lecąc do Puerto Rico leciałem kilkoma liniami z Poznania do Frankfurtu, dalej do Waszyngtonu, a później do San Juan i za każdym razem nie było najmniejszego problemu gdy przewoziłem średniej wielkości torbę foto, a w niej aparat, 3 obiektywy w tym jedno tele, ładowarki, dodatkowe baterie, dwie lampy i jeszcze troche drobnych bzdetów. Torba ogolnie była ostro wypchana, a nigdy nie powiedzieli że coś jest nie tak, nawet w stanach.
ja ostatnio leciałem wizzairem - plecak foto pod siedzenie jako podręczy bez problemu zaakceptowali. ale na odprawie we Włoszech celnik nie puścił człowieka, który miał podręczną torbę + torbę z laptopem... także w wielu przypadkach to jest loteria.
dokładnie- loteria. Ja bez problemu wniosłem na pokład plecak z aparatem i statywem. Gość na odprawie na statyw nawet nie mrugnął... ale przyznam, że był to przypadek- zapomniałem statywu schować do dużego bagażu i tak jakoś został przy podręcznym;)
A wracając do tematu - raz w Lufthansie odmówili mi wejścia na pokład ze statywem w podręcznym, a że byłem już po odprawie, to musiałem go nadać do siebie na poczcie.
ja podobnie mialem na dalekiej polnocy. dostalem od eskimosow w prezencie tradycyjny ulu do oprawiania fok/orek, a ze szybko pakowalem sie to wrzucilem do podrecznego. jak na rendgenie zaswiecilo sie, dopiero ogarnalem o co chodzi. wysylka kosztowala ponad 100$ :/
ja po europie jak latalem wizzem zawsze mialem statyw przymocowany z boku na troki do plecaka podrecznego. nigdy nic nie mowili.
Lecę do Maroka przez Rzym - ALITALIA. Nigdy jednak d samoloty nie brałem plecaka, zazwyczaj walizę idiotoodporną ;)
worek na plecak jak najbardziej polecam, a z bagażem podrecznym lepiej mieścić się w limicie, bo można się nieprzyjemnie zdziwić.
Wszystko zalezy od linii lotniczych i chocby wielkosci samolotu.
Lecialam w wakacje Monachium - Lyon z duzym plecakiem foto (body + 6 obiektywow, w tym spore tele, lampy i wszystkie inne graty) i bez problemu pozwolono mi wziac go jako bagaz podreczny, ale wchodzac na poklad samolotu plecak zostal mi zabrany przez stewardese, i przez nia schowany do takiego wiekszego luku bagazowego na pokladzie gdzies tam z przodu obok stewardes, bo po prostu nie zmiescilby sie ani pod moj fotel, ani do tych schowkow nad glowami. Samolot byl z tych mniejszych, mial po 2 siedzenia z jednej i drugiej strony przejscia.
Poza ta sytuacja podrozowalam nie raz samolotem z innym, troche mniejszym plecakiem a w nim pucha + 3/4szkla, i nigdy nie bylo zadnego problemu. Torbe ze sprzetem foto, tez zawsze liczyli jako dodatkowy bagaz podreczny, czyli bezproblemu moglam miec plecak na plecach i torbe na ramieniu.
Jeśli latasz normalnymi liniami to mozesz mieć i 100 rzeczy w ręce, byle by nie były za duże i za ciężkie :)
JA latam głównie Lufthansa i u nich nie ma żadnych dziwnych problemów.
Ilościowe wymagania (takie że 1 albo nie wpuszcza na pokład itp) maja tylko tanie linie.
amator_r
19-04-2010, 16:42
latałem juz pare razy i ZAWSZE obowiązywała zasada ze plecak z aparatem/laptopem nie liczy się jako bagaż podręczny (tak jak damska torebka). więc miałem placek z aparatem i lapem i do tego drugi plecak - bagaż podręczny.
velaskez
19-04-2010, 19:54
Jak lecisz do USA to możesz sobie wydrukować taki glejt ze strony TSA. Mówi, że możesz mieć 3 bagaże. 1 Carry on, 1 bagaż z foto, 1 bagaż z laptopem. Masz glejt, możesz każdej linii wyperswadować, że znasz zasady i wiesz, że nie mogę Cię zrobić w bambuko. Jeśli masz filmy masz prawo powiedzieć, że nie chcesz, żeby to przechodziło przez rentgen. I muszą to zaakceptować.
Ja jak leciałem do USA miałem dwie walizki po 50lbs każda (w końcu leciałem na rok), 1 Carry on, który ważył 16kg :D i był wielkości normalnego plecaka górskiego. Takiego 70l. Jedyny problem to tak upchnąć rzeczy, żeby się to zmieściło w schowku nad głową ;) W dużych transatlantyckich samolotach można zmieścić takie 2-3, ale w naszych regionalnych ATR'ach ciężko wchodzi jeden. I stąd to ograniczenie. Poza tym miałem torbę z laptopem i plecak ze sprzętem foto.
Jak masz jakieś pytania, wal. Do bagażu normalnego oczywista oczywistość, żadnych drogich perfum, laptopów etc. Bo one lubią się gubić.
Strona TSA (Transportation Security Administration) - www.tsa.gov
Zdarzyło mi się keidyś wnieść na pokład dwukomorowy plecak Lowepro, ważne że zmieścił się w schowku. Ale to była 1 szt.
No nic, mam nadzieję, że przywrócą do poniedziałku połączenia.
Dzięki wszystkim.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.