PDA

Zobacz pełną wersję : 'Lustro z żarówkami' do makijażu - how to?



Paweł Kania
17-04-2010, 14:52
Witam,

potzrebuję lustro z żarówkami do makiajżu etc.

I teraz parę pytań:

1) Czy da się to gdzies kupić ?
2) Jesli nie, to co to żarówki mają być - by były dobre kolorystycznie/barwowo.
3) Jakich oprawek do tych żarówek użyć ? zrobie się 3 deski i się wkręci :)

PZdr


Mniej wiecej coś takeigo:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotokania.pl/nik/lustro)

wesol
17-04-2010, 15:38
zapewne da się to kupić, tylko nie wiem czy poniżej 1k zł cokolwiek znajdziesz
chyba łatwiej kupić takie listwy w ikei http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20217485 i zamontować dookoła lustra, lub:

idziesz do pracowni ram, lub stolarza - zamawiasz szeroką ramę z nawierconymi otworami o średnicy takiej samej jak kupisz oprawki i po sprawie, podłączenie bajecznie proste, lustro na wymiar u szklarza i masz co chciałeś dokładnie takie jakie chcesz :)

erde
17-04-2010, 15:46
zasada zrobienia samej ramy z żarówkami jest identyczna jak przy domowej roboty light ringu - jest pełno tutków jak to zrobić domowym sposobem. Do tego lustro na wymiar i gotowe. Oczywiście wszystko zależy od tego jak "profi" to ma być ale generalnie to nie jest wielki problem. żarówki prawdopodobnie w okolicach 5000k, może nieco mniej.

teh_14m3
17-04-2010, 18:16
robiłem niedawno projekt czegoś takiego dla studia filmowego. Z blatem roboczym producent wycenił mnie na 2k zł a do tego trzeba jeszcze marżę doliczyć. Szukałem jakiś zamienników ale na rynku czegoś takiego nie ma. Jak nie potrzebujesz na to atestów to po prostu kup kawałek płyty na którą przylepisz lustro i wywiercisz naokoło otwory na oprawki. Wszystko łączysz później szeregowo i tyle roboty ;)

piwkoo
17-04-2010, 20:33
(...)Wszystko łączysz później szeregowo i tyle roboty ;)

hmmm...chyba jednak równolegle ;)

turbo
17-04-2010, 21:41
hmmm...chyba jednak równolegle ;)
Nie. Równolegle. Będzie tak jak z ruskimi lampkami na choinkę. Jedna żaróweczka się spaliła i żadna nie świeciła ;)

Boryszuk
17-04-2010, 21:45
to właśnie chyba szeregowo ;)

piwkoo
17-04-2010, 21:49
Nie. Równolegle. Będzie tak jak z ruskimi lampkami na choinkę. Jedna żaróweczka się spaliła i żadna nie świeciła ;)

czyli równolegle, bo to o czym piszesz to właśnie połączenie szeregowe :) ;p


to właśnie chyba szeregowo ;)

hehe no właśnie ;)

erde
17-04-2010, 22:55
szeregowo - 2 kable wychodzą ze "źródła" i łączą wszystkie żarówki jedna po drugiej.
równolegle - ze "źródła" wychodzi tyle par kabli ile oprawek, każda oprawka ma własne 2 kable.

chyba tak to najprościej wyjaśnić :)

teh_14m3
18-04-2010, 11:05
no szeregowo łatwiej to zrobić ;) nie mówię, że będzie to lepsze rozwiązanie.

Paweł Kania
18-04-2010, 12:25
Oki, czyli 'self made' pozostaje.

W majowe może coś spłodzę, atestów etc nie musi mieć - 'Ma być' po prostu ;)

Rafał_Sz
18-04-2010, 12:34
A nie chcesz lustra z oświetleniem LED (świat idzie do przodu ;) ) ?

Wpisz sobie w Alle "lustro z podświetleniem" i zobacz czy Ci to pasi. No chyba, że "bańki" muszą być :). Taniej wyjdzie niż robótki ręczne.

piwkoo
18-04-2010, 13:30
Wracając jeszcze do tego połączenia, bo wkradły się pewne błędy.

Połączenie szeregowe żarówek, która każda jest na 230V nic nie da. Oczywiście można to zrobić jednak trzeba pamiętać o jednym. Łącząc dwie żarówki szeregowo będą świeciły nie pełną mocą tylko połowę mniejszą bo podzieli się to nam na 2. Jak trzy żarówki to podział przez 3 itp. Czyli łącząc np 15szt żarówek lub więcej spowoduje że żarówki będą się tylko żarzyć. Czyli cały nasz plan z podświetlanym lustrem runie :)

Żeby każda żarówka świeciła swoją mocą znamionową, należy je łączyć równolegle. Takie połączenie wygląda tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/46_1188119130-1.gif
źródło (http://obrazki.elektroda.net/46_1188119130.gif)
źródło: elektroda.pl

... czyli wychodzą dwa przewody od zasilania, faza (L-czarny lub brązowy) i neutralny (N-niebieski).
L podłączamy do wyłącznika (W). Z wyłącznika (W) wychodzi z drugiej strony przewód (dalej jest to L) który łączymy z oprawką żarówki. Do tej samej oprawki dochodzi nasz nieprzerywany wyłącznikiem przewód (N).

Od tej samej oprawki prowadzimy teraz przewód fazowy (L) i neutralny (N) do kolejnej oprawki. Potem znowu i znowu i w ten sposób każda żarówka połączona jest z tego samego źródła i będzie świeciła z taką samą mocą znamionową. Jak przepali się jakaś po drodze to pozostałe będą dalej świeciły ponieważ układ nie będzie przerywany.

Mam nadzieję że to w miarę zrozumiale napisałem :)

dziadu
18-04-2010, 15:14
Zapomniałeś jednak o jednej rzeczy piwkoo: jaki transformator dla wersji B.

Nie wiem ile takie halogeny 12V pobierają mocy, ale jeśli założymy, że to 5-10W to przy 15 lampkach masz 75-150 watowy transformator. Trzeba by więc odpowiedni transformator z małym zapasem mocy zakupić. Jak takie trafo (zakładam zakup toroidu bo innego nie trzeba) wygląda można znaleźć tutaj: http://www.elmag.bls.pl/c.p/toroidalne.dcb.html (nie mam nic wspólnego z tym sklepem więc nie jest to umyślna reklama ani product placement).

piwkoo
18-04-2010, 15:32
Tak masz rację, z tym trafo i halogenami, ale ja biorę pod uwagę tylko rysunek górny, tam gdzie są zwykłe żarówki. Po prostu taki rysunek mi google wypluło i go użyłem :)
Autor wątku szukał czegoś na zwykłych żarówkach.

dziadu
18-04-2010, 15:36
Autor wątku szukał czegoś na zwykłych żarówkach.
Tego też nigdzie nie napisał. Ale przynajmniej czegoś nowego się dowiedział :)

teh_14m3
18-04-2010, 16:08
Połączenie szeregowe żarówek, która każda jest na 230V nic nie da. Oczywiście można to zrobić jednak trzeba pamiętać o jednym. Łącząc dwie żarówki szeregowo będą świeciły nie pełną mocą tylko połowę mniejszą bo podzieli się to nam na 2. Jak trzy żarówki to podział przez 3 itp. Czyli łącząc np 15szt żarówek lub więcej spowoduje że żarówki będą się tylko żarzyć. Czyli cały nasz plan z podświetlanym lustrem runie :)


fakt, nie pomyślałem o tym :D

drhardware
18-04-2010, 23:02
Pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy - musisz zsumować moce odbiorników, policzyć, jaki będzie płynął prąd i odpowiedni do tego dobrać przewody połaczeniowe i osprzęt. Mozę trzeba będzie żarówki podzielić na sekcje, osobno zasilane i włączane.

Paweł Kania
19-04-2010, 09:38
Normalnie się czuję jak bym czytał 'Młody Technik' jak byłem mały :)

Oki, czyli self made pozostaje, myślałem że są jakieś 'wytyczne' co do tego co to ma spełniać.

Diody odpadają, niepodoba mi się ich światło.

Myślę nad jakimiś zwykłymi mlecznymi 25W (są takie mleczne?), albo energooszczędne jakieś - właśnie, kolege mam w sklepie elektrycznym to chuba mu pójde pomarudzić ;)

Lusto już mam tak z 50x70 to doodkoła zrobie listwy i po 4 na dłuższym 3 żarówki na krótszym boku.

Draqnov
20-04-2010, 12:51
Być może na jakimś serwisie typu instructables.com jest instrukcja jak zrobić takie lustro krok po kroku.