Zobacz pełną wersję : N85/1.8 (lub 1.4) czy T90/2.8
Witam, od pewnego czasu grzebię w forum i szukam pomocy w dokonaniu wyboru. Chcę kupić obiektyw portretówkę i makro zarazem. I mam dylemat. Skusić się na Nikkora 85/1.8 (a nawet 1.4) z pierścieniami, czy kupić Tamrona 90/2.8.
Może pomożecie w wyborze? Na którą z tych opcji warto postawić? Z której będę miał większy pożytek?
Pomóżcie, bo sam znajduję tyle argumentów za, ile przeciw dla każdego rozwiązania. Może wasze doświadczenie coś ciekawego mi podpowie.
A może znacie jakieś inne rozwiązanie?
Pozdrawiam.
Jeśli portret i makro to tamron 90 lub nikkor 60. Zdjęcia napewno znajdziesz na forum. Oba ostre - jedni mówią, że za ostre jak na portret.
Wiele dobrego czytałem o Tamronie 90, ale jak wypada jego porównanie z Nikkorem 85/1.8 z pierścieniami w makro? Bo jeśli chodzi o portretówke - to wiem, że jest super.
Krótko mówiąc, interesuje mnie jak wygląda wykorzystanie dobrego makra (T90) do portretu oraz portretówki (N85 z pierścieniami) do makra.
Która z tych możliwości ma więcej zalet niż wad.
Lepsza będzie portretówka N85 z pierścieniami jako szkło makro, czy makro T90 jako portretówka.
Niestety nie stać mnie na chwilę obecną na dwa szkła: do portretu oraz makra.
Mariusz888
17-04-2010, 19:37
Niestety nie ma czegoś takiego jak lepsze rozwiązanie... szkło macro będzie miało wady w portrecie w porównaniu do portretówki tak jak portretówka w macro nie będzie nigdy tak dobra jak szkło macro - "albo rybki albo... akwarium" ;) jak nie masz kasy na oba na raz to może po prostu kup jedno i dozbieraj do drugiego? Swoją drogą mógłbyś kupić T90 + N85/1.8 ale nie wiem w sumie czy to ma sens...
No, właśnie. Nad tym rozwiązaniem też się zastanawiałem. I doszedłem do tego samego wniosku. Po co mi dwa, jakby nie było - podobne, szkiełka
Miałem jednak nadzieję, że pierścienie zniwelują trochę różnicę i z N85/1.8 "zrobią" szkło makro.
Nie musiałbym wtedy inwestować w kolejne szkiełko.
wasilewk
17-04-2010, 20:50
No, właśnie. Nad tym rozwiązaniem też się zastanawiałem. I doszedłem do tego samego wniosku. Po co mi dwa, jakby nie było - podobne, szkiełka
Miałem jednak nadzieję, że pierścienie zniwelują trochę różnicę i z N85/1.8 "zrobią" szkło makro.
Nie musiałbym wtedy inwestować w kolejne szkiełko.
No tak, ale N105VR jest boski w makro !
Pzdr.
Wiem, ale nawet przy takiej inwestycji, w portrecie nie miałbym chyba z niego pożytku. Chyba, że się mylę i jest w tym lepszy od Tamiego?
wasilewk
17-04-2010, 21:00
Wiem, ale nawet przy takiej inwestycji, w portrecie nie miałbym chyba z niego pożytku. Chyba, że się mylę i jest w tym lepszy od Tamiego?
Może od Tamiego i lepszy - ale N85 nie przeskoczy w portrecie...
Włączyłem się w wątek, bo miałem identyczny dylemat i takie same tłumaczenia. Kupiłem N105 i co ? No do makro to jest to, o co chodziło - ale w portrecie: nadal szkła nie mam. Jest za ciemne, rozmycie byle jakie, rysowanie obrazka... ...lepiej nie mówić. Pozostaje nadal korzystać z 'czołgowego' N80-200.
Obyś nie podzielił moich doświadczeń !
Pzdr.
Próbuję, ale pewnie nie ma złotego środka. Łudzę się jeszcze tymi pierścieniami z N85/1.8. Może z tego wyjdzie jakieś makro?
wasilewk
17-04-2010, 21:16
Próbuję, ale pewnie nie ma złotego środka. Łudzę się jeszcze tymi pierścieniami z N85/1.8. Może z tego wyjdzie jakieś makro?
No a ostrość ? W portrecie nie musi być żyleta, za to w macro bardzo pożądana !
Pzdr.
Mariusz888
17-04-2010, 21:24
Z pierścieniami N85/1.8 spokojnie da radę wg mnie - analogicznie kiedy ja "męczyłem" z pierścieniami 50/1.8 takie same zabiegi robił znajomy właśnie z 85/1.8 i było naprawdę spoko - w końcu i tak macro na 1.8 nie będziesz robił ;) problemy takie jak zawsze - czyli zakładanie/zdejmowanie pierścieni i/lub ich dodawanie/odejmowanie co jak Ci się spieszy jest wkurzające, przy dużej skali odwzorowania robienie zdjęć takim zestawem a normalnym szkłem macro to zupełnie inny komfort ;) po prostu nie da się "obskoczyć" obu rzeczy 1 szkłem tak by było super - inaczej produkowano by to jedno szkło z jakimś extenderem ;)
No tak, powinienem był to przewidzieć. Czyli co? Koniec złudzeń?
Łudzę się jeszcze tymi pierścieniami z N85/1.8. Może z tego wyjdzie jakieś makro?
oczywiście, że może
ja zanim kupiłem Tamrona do "makro" używałem właśnie N85 + pierścienie pośrednie Soligor
Musisz jednak się pogodzić z mniejszym komfortem pracy bo dokładanie i odejmowani pierścieni bywa irytujące ale optycznie jest dobrze. Zwłaszcza jak ktoś robi makro od czasu do czasu.
Jest jeszcze jedna sprawa N85 przymkniesz maksymalnie do f16 a on już wtedy jest taki sobie a i głębia ostrości może być wtedy za mała.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.