PDA

Zobacz pełną wersję : Nikkor 105/2.8 VR - 2.8 tylko w nazwie? Ciemny w makro



kkokosz
17-04-2010, 09:53
Wczoraj testowałem Nikkora 105/2.8 VR Micro. Naczytałem się sporo o tym obiektywie, obejrzałem też wiele zdjęć nim wykonanych, więc nic dziwnego, że byłem bardzo podekscytowany. No i rzeczywiście obiektyw jest bardzo fajny, ale zastanowiła mnie jedna rzecz: otóż sprawdzałem na trzech body: D50, D80 i D200 i w żadnym z nich nie można było ustawić przysłony mniejszej niż f/4 przy ostrzeniu na najbliżej położony obiekt. Wyglądało to tak, że jak wycelowałem ponad obiektem (np. na sprzęt audio stojący na szafce), to dawało się ustawić przysłonę f/2.8, ale jak tylko wyostrzyłem (bez żadnych innych zmian) na obiekt 30cm przed aparatem, to przysłona automatycznie ustawiała się na f/4.
Czy to jest normalne działanie tego obiektywu? Przyznam, że zastanawiałem się nad jego kupnem, ale w porównaniu do Sigmy 70/2.8 Macro, której używam, jego światło przy ostrzeniu w najmniejszej odległości negatywnie mnie zaskoczyło. Jak już miałbym wydać 3k na obiektyw o świetle f/2.8, to chciałbym, żeby to światło było stałe niezależnie od odległości ostrzenia.
Jeśli ktoś wie, jaka jest przyczyna samoczynnego przestawiania się przesłony na f/4 w tym Nikkorze, to proszę o jakąś wskazówkę :)

deep
17-04-2010, 10:13
o rany, było milion razy, trzeba szukać a wszystko się wyjaśni.

Demonek
17-04-2010, 11:20
To normalne przy obiektywach makro. Prawa fizyki...

Wątek: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=3191

Czytaj też: http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady.php?p=1

Piotr_
17-04-2010, 11:25
Wczoraj testowałem Nikkora 105/2.8 VR Micro. Naczytałem się sporo o tym obiektywie, obejrzałem też wiele zdjęć nim wykonanych, więc nic dziwnego, że byłem bardzo podekscytowany. No i rzeczywiście obiektyw jest bardzo fajny, ale zastanowiła mnie jedna rzecz: otóż sprawdzałem na trzech body: D50, D80 i D200 i w żadnym z nich nie można było ustawić przysłony mniejszej niż f/4 przy ostrzeniu na najbliżej położony obiekt. Wyglądało to tak, że jak wycelowałem ponad obiektem (np. na sprzęt audio stojący na szafce), to dawało się ustawić przysłonę f/2.8, ale jak tylko wyostrzyłem (bez żadnych innych zmian) na obiekt 30cm przed aparatem, to przysłona automatycznie ustawiała się na f/4.
Czy to jest normalne działanie tego obiektywu? Przyznam, że zastanawiałem się nad jego kupnem, ale w porównaniu do Sigmy 70/2.8 Macro, której używam, jego światło przy ostrzeniu w najmniejszej odległości negatywnie mnie zaskoczyło. Jak już miałbym wydać 3k na obiektyw o świetle f/2.8, to chciałbym, żeby to światło było stałe niezależnie od odległości ostrzenia.
Jeśli ktoś wie, jaka jest przyczyna samoczynnego przestawiania się przesłony na f/4 w tym Nikkorze, to proszę o jakąś wskazówkę :)

Pociesz się, że twoja Sigma działa tak samo, tylko nie informuje aparatu o zmianie przysłony. Jak nie wierzysz to ustaw priorytet przysłony A, wyceluj w jednolite tło (może być ściana) i kręć pierścieniem ostrzenia. Zobaczysz jak zmienia się czas poprawnego naświetlania dobierany przez aparat (im bliżej ogniskujesz tym dłuższy czas będzie ustawiał światłomierz).

Demonek
17-04-2010, 12:03
Tu jeszcze poczytaj:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=51549
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=32430

kkokosz
17-04-2010, 17:01
Dzięki wielkie za szybkie odpowiedzi :)