PDA

Zobacz pełną wersję : Dylematy przy przesiadce na FX



emet_b
14-04-2010, 22:05
Po ostatnim ślubie dojrzałem do przesiadki na FX i tu zaczęły się schody.
Na sprzedaż idzie na pewno:
-d90
-sigam 18-50/2.8 hsm macro
-sigma 10-20/3.5

Mam nadzieję, że z tego będę miał w portfelu ok. 4500. Do tego oszczędności 4000, razem mamy około 8500 zł. Nowe D700=7200, z tego odzyskam 10% ( z tym, że to może dopiero około lipca), czyli będzie mnie kosztowało 6500. W kieszeni zostaje około 2000.
Ale... w torbie mam wtedy tylko trzy szkła: 35/1.8, 50/1.4 i 80-200/2.8 af-s. Jak widać brakuje mi czegoś szerokiego. Do tego jeszcze D300 i s8/3.5.
I tu dylemat, kilka wariantów:
1) sprzedać jeszcze D300 i samyanga 8/3.5, mieć wtedy około 5500, ale zostać tylko z jedną puszką, którą trzebaby robić zarówno śluby jak i domowe foty u cioci.
1a) myśleć nad 24-70/2.8 af-s
1b) zeniatr 16 i sigma 20(24)/1.8 i może Tamron 28-70/2.8.
1c) Sigam 24-70/2.8 i może jakiś dobry fisz, albo szeroki, za około 2000.
1d) dokupić D50, żeby było na użytek domowy i ewentualny ( bardzo ewentualny) backup jakby co. Do tego zostaje około 4500 na szkła. Albo 24-70 af-s, albo S24-70/2.8 hsm i zenitar 16.
2) zostawić D300 i samyanga, mając w kieszeni 2000 i dodziergać na Sigmę 20/1.8. Miałbym wtedy w torbie tylko stałki ( poza 80-200, ale to specyficzne szkło na ślubach). Samych stałek trochę się boję- nie czuję się na tyle pewnie w reportażu.
3) polować na używkę D700, ale skoro nowe będzie mnie kosztowało 6500, to nie wiem czy opłaca się używkę.

4) i tu Wasza propozycja;)

Z zakupami bardzo się nie śpieszę, ale z drugiej strony nie chcę mieć pustki w torbie, gdyby się jakieś zlecenie trafiło.
Wariant ekonomiczny mile widziany, bo muszę kiedyś w końcu na auto uzbierać
Liczę na Wasze sugestie co do sprzętu, a także porady co do pozostawienia sobie tylko jednej puchy, szczególnie przy prawie samych stałkach.

Bartello
14-04-2010, 22:18
A może zrób tak :
Sprzedaj : D300, Sy 8/3.5, S18-50, S10-20, N35 1.8 będziesz miał ok. 7200zł. + 4000 oszczędności daje 11,2 k zl. odejmując 7200 zl zostaje ci 4000zl.
Masz w takim przypadku D700, D90, N50 1.4, N80-200/2.8. i 4000zl. Jak mówiłeś brakuje szerokości, tak więc bym kupił : 16-35 f/4.
Na D700 podpięte 16-35 w reportażu jak znalazł, a na D90 50 1.4 jako krotkie tele (portret z tego wyjdzie) ew. 80-200.
Kombinacji masz wiele :) ale nikt lepiej niż ty nie zna twoich predyspozycji...

emet_b
14-04-2010, 22:21
nie chcę d90- nie lubię tej puszki z jednego powodu- robi zdjęcia bez potwierdzenia ostrości, co mnie do szału doprowadza, dodatkowo nie używam w ogóle 50 na ślubach pod dx- ni w ząb nie widzę dla niej zastosowania w tym aspekcie.
16-35/4- nie za ciemno?

nem
14-04-2010, 22:28
A po co sprzedawać? Panie, rozdawnictwo teraz kwitnie, bierz Pan dotację z UP i idź na całość. 4k za ZUS na rok Pan odłożysz, a sprzęt będzie.

Nie chcę, aby to zabrzmiało pejoratywnie, po prostu mam znajomych, którzy pozakładali firmy 'krzaki' aby kupić sobie zabawki - dosłownie, więc - do diabła - czemu Ty byś nie miał sfinansować sobie sprzętu :)

emet_b
14-04-2010, 22:32
nie chcę zakładać firmy tylko dla sprzętu.
Mam możliwość zatrudnienia w studio, więc firma mi na nic- założę jak naprawdę będę chciał.

nem
14-04-2010, 22:34
Możesz przez rok rozliczać się ze studiem na podstawie fvat.

Zuzus
14-04-2010, 22:40
Mam podobnie. Normalnie same dylematy przez to FX ;) na ktore to planuje sie przesiasc w najblizszych tygodniach.

Bedac na Twoim miejscu zastanowilabym sie nad zesatwem 1b - brzmi b. sensownie. Wszystkie 3 szkla, dadza rade na slubach, bez klopotu. Dodatkowo masz przeciez jeszcze 50 1.4 i 35 1.8, wiec sumujac mialbys rybe, sigme 20 1.8, potem 35 1.8, 50 1.4 i dla spokoju jeszcze 28-70. Ahh no i tele, rzecz jasna.
Skoro sam piszesz, ze boisz sie samych stalek - nie pchaj sie w nie, i miej tego 28-70. Sam z czasem zobaczysz czy czesciej uzywasz 35tki i 50tki, czy zooma.
Nie wiem, czy nie rozwazylabym jeszcze jednak sprzedania d300 i samyanga i za te pieniadze kupienia jakiegos sensownego szkla. Czy naprawde potrzebujesz 2 puszki? Az tak potrzebna Ci druga do zdjec rodzinnych?
Uzywka d700 - pomysl bez sensu, jezeli faktycznie nowe bedziesz mial za 6500.
A jezeli chodzi o cos szerokiego, moze tamron 17-35? Podobno dobry stosunek ceny do jakosci. Albo w tym samym zaresie, ale ze stalym swiatlem - nikkor, tyle, ze sporo drozszy. Osobiscie sama planuje tamrona jako szeroki kat pod fx.

emet_b
14-04-2010, 22:51
ano właśnie, łatwo nie jest, ale cieszę się mimo wszystko, że nie jestem osamotniony w tych przemyśleniach;)

kolega Bartello podsynął mi jeszcze jedną opcję. 16-35/4 jest stosunkowo drogi, wolałbym już chyba "stanąć na głowie" i zainwestować w zestaw D700+17-35/2.8. Mam wtedy dobry zestaw na start.
Z drugiej strony Tamron 17-35 duuuużo tańszy- muszę o nim poczytać. Do tego wziąłbym sigmę 20/1.8 i może T28-75/2.8, ale to już chyba rozmienianie się na drobne- wolałbym jedno/dwa ale porządne szkła.

Co do stałek- coraz bardziej się do nich przekonuję i wiem, że ostatecznie na nich będę pracował bo dają dużo ładniejszy obrazek. Najbardziej będzie mi brakowało szerokiego zooma, właśnie takiego 17-35.

Czekam na inne propozycje;)
aha- body "rodzinne", przydałoby się, bo druga połowa uwiecznia prawie każdy dzień z życia naszego synka, a d700 to ona będzie się bała i mnie będzie go żał.

verus
14-04-2010, 22:53
Ale... w torbie mam wtedy tylko trzy szkła: 35/1.8, 50/1.4 i 80-200/2.8 af-s. Jak widać brakuje mi czegoś

no i nad czym to dylematować :-) dokup np. Nikkora 20/2.8 i nic Ci wiecej nie potrzeba

qooba
14-04-2010, 22:57
Na kilku ślubach używałem tamrona 17-35, złego słowa o nim nie powiem w takim zastosowaniu. A kosztuje ~1tys zł. Dokup do tego co masz i do roboty :)

mOSAd
14-04-2010, 23:07
Po zakupie D700, gwarantuję, że D300 pójdzie w kąt. Obrobisz kilka zdjęć... zrozumiesz. :) Nie zrozumiałem za to zupełnie uwagi o niepotwierdzaniu ostrości w D90 - możesz podać jakiegoś linka czy coś? Ja się wychowałem na D70 i D80, pierwsze słyszę, by jakakolwiek puszka Nikona robiła zdjęcia bez priorytetu ostrości.
Mój tok myślenia byłby taki:
Sprzedaję D90, 35/1.8, S18-50
Zostawiam S10-20
Kupuję D700 oraz Tamron 28-75. S10-20 używam zapięte na D300, albo wręcz na D700. A co! Porównaj zdjęcia, czy widać znaczną różnicę, może nie?
Powolutku patrzę czego używam, jak i kiedy. I zbieram kasę na 14-24 / 24-70. Jeżeli mam kasę sprzedaję D300 i kupuję albo 24-70 (sprzedając Tamrona) albo 14-24 jeżeli Tamron daje od biedy radę i wolę szeroki kąt. Dokupuję jakiś używany tani korpus jako zapas. Do zdjęć rodzinnych nadal używam D700 bo lubię. ;)

EDIT: Doczytałem, że wolisz stałki - no to właściwie 24-70 odpada, celowałbym w N14-24 lub N/T17-35. Dziś kupiłem T17-35 - zobaczymy co to jest. Na pewno jest ostry bo to widzę. Na pewno winietuje b.mocno na 17mm, ale na początek reszta rzeczy wygląda ok. Tylko nie daje przerysowań ciekawych, zatem jednak wypróbowałbym do ślubów 14-24. Pożyczyć, pomacać w sklepie itp. W sumie odpowiednik S10-20 chyba.

Zuzus
14-04-2010, 23:11
Widzisz Emet ten tamron to nie jest zla opcja ;)
Dokup Tamrona do swoich 35, 50 i 80-200, a d300 zostaw w takim razie zonie, zeby mogla sobie focic Krzysia :)

emet_b
14-04-2010, 23:11
d90 robi zdjęcie w każdej chwili w której naciśniesz migawkę;/

W tej chwili w głowie mam taki wariant:
sprzedać D300, a na jego miejsce wziąć d50 dla ukochanej. Dla siebie D700+T17-35+S20/1.8+Z16.
edit: mOASd 14-24 odpada, za drogi, za duży. Ale na pewno zgłoszę się do Ciebie po foty z T17-35:)
Zuzus- żona boi się D300, więc pewnie bardziej będzie się cieszyła z d50;)

mOSAd
15-04-2010, 00:22
d90 robi zdjęcie w każdej chwili w której naciśniesz migawkę;/
Chyba muszę wyprowadzić Cię z błędu. Tak jest tylko w trybie AF-C. W trybie AF-S oraz AF-A korpus czeka na potwierdzenie ostrości.
Ja zawsze "marzyłem"... no, to za mocne słowo - podobały mi się zdjęcia z Nikkora 17-35. Ale, że robię szeroko bardzo rzadko, to odpuściłem. Szukając jakości, skłaniałbym się w tamtym kierunku. Cena jednak powala i dla kogoś, kto liczy pieniądze, ma rodzinę itd. to ogromny wydatek jak na jedno szkło. Ludzie chwalą 20-35, ale znów cena niezła i dostępność taka sobie. Stąd popularność producentów niezależnych. :D

Co do T17-35 - wykonanie jest jak na plastiki - świetne. mordka nie jeździ przy ostrzeniu, zatem praca z filtrami jest możliwa. W komplecie jest tulipanowa osłona przeciwsłoneczna. Na f/17 ma rogi do wycięcia aż do f/5.6 - raczej niekorygowalna winieta, ale zapuszczam DxO by to potwierdzić. No i na razie tyle. A, autofokus daje radę, nie jest demonem prędkości, ale jest chyba dość precyzyjny - jak już ustawi, to właściwie, a to istotne.

mOSAd
15-04-2010, 01:37
*Errata na f=17mm miało być oczywiście
DxO koryguje, ale niecałkowicie i z degradacją jakości, ale więcej info już później po dokładniejszych oględzinach

emet_b
15-04-2010, 02:13
ja robię na af-c zawsze więc nie widziałem, że D90 jest aż taki mądry ;)
jak widać jeszcze nie śpię, choć położyłem się około północy. Myślę i myślę i tak sobie...myślę, że przerobiłem dotychczas około 15 szkieł i dość mam już półśrodków. Muszę się przespać z tą decyzją, ale chciałbym wytrwać w przeświadczeniu, że jednak zdecyduje się na D700+17-35/2.8 kosztem całego mojego DXa.

mOSAd
15-04-2010, 13:48
Ja przerabiałem też kilka szkieł, ale... żadne szkło budżetowe jeszcze nie przeżyło próby czasu. Wkrótce będę się pozbywał nadmiaru na giełdzie i zostawię sobie tylko szkła na lata. Masz 80-200, wiesz jaka to jakość i że zostanie. 50/1.4 podobnie - bez sensu sprzedawać, jeżeli tylko ogniskowa używalna czasem. W ciemnych miejscach potrafi uratować tyłek. Wszelkie łatki poniżej, będą łatkami. Masz Sigmy, wiesz, że zawsze jest jakieś "ale". Zawsze jakiś kompromis. Już widzę, że T17-35 będzie raczej cały czas pracować na f/5.6 na przykład. To jest spora różnica w stosunku do użytecznego f/2.8 w Nikonie. Już widzę na lampce jaki blik wytwarza od źródeł światła. I znów pewnie wypadnie gorzej w tym względzie, a kościół nie rozpieszcza. Ja podchodzę do tematu tak: szkła wiele na wartości nie tracą. Można nimi żonglować trochę. Szczególnie jeżeli kupujemy sprzęt używany, ale pewny. Jednak tego obiektywu (N17-35) w dobrym stanie, z pewnego źródła raczej nie uświadczysz. Na allegogo na przykład jest jeden, ale jakimś dziwnym trafem zdjęcia są tylko z jednej - spodniej strony. Ja bym myślał porównując do S10-20 bo to ten obiektyw zastępujesz. Na ile się on sprawdził, czy wystarczał? Dotarło do mnie, że korpus rodzinny jest tak naprawdę dla lepszej połowy. :D Czyli sprzedajesz S10-20. S20/1.8 - myślałem o tym obiektywie i być może go jeszcze kupię. Właśnie po to kupiłem 17-35 by się przekonać, czy 20mm będzie dobrym wyborem. Już widzę, że chyba tak! Różnica między 17 a 20 mm nie powala, zysk jest naprawdę niewielki. Możliwe zatem, że moim następnym krokiem będzie jednak kupno sigmy i pozbycie się tamrona. Głupio trochę zrobiłem, bo mogłem ją w ciemno kupić, ale cena mnie odwodziła od tego pomysłu. Jeżeli lubisz stałki, to może 17-35 jest zbędne po zakupie 20mm? Powiem Ci jaka jest różnica między 20mm a 35mm - 3 kroki mniej więcej. Tyle potrzeba podejść by zmienić jeden kadr w drugi. Pomyśl czy ma to sens - to może być i mało i dużo zależnie od warunków. Szczególnie jeśli jak pisałeś lubisz stałki. Możesz zrobić test i ustawić Sigmę 10-20 na D300 14mm. Obkleić sobie by nie ruszyć czy coś. :D I porobić w tym stylu zdjęcia. Ja właśnie się zawahałem i możliwe, że wymienię zoom na stałkę jednak. Bo światło, bo jakość, bo plastyka na dużej dziurze, bo ostrość od 0.2m a nie od 0.3m (czyli perspektywa i efekty specjalne). Na szczęście na tyle rzadko używam szerokiego kąta, że w moim przypadku to nie gra wielkiej roli, a póki co będę testował tańsze szkło. :)

Tomek Konopka
15-04-2010, 14:55
zatem jednak wypróbowałbym do ślubów 14-24. Pożyczyć, pomacać w sklepie itp.

jak pomacasz i zapniesz 14-24 do FX i zrobisz 1 zdjęcie to zapragniesz go mieć :D

mOSAd
15-04-2010, 14:56
jak pomacasz i zapniesz 14-24 do FX i zrobisz 1 zdjęcie to zapragniesz go mieć :D
Dlatego do tej pory go nie dotykałem. ;)

emet_b
15-04-2010, 14:59
jak pomacasz i zapniesz 14-24 do FX i zrobisz 1 zdjęcie to zapragniesz go mieć :D

mam kontakt z tym szkłem, ale dla mnie jest zbyt radykalne- za drogie ( choć cena jest uzasadniona) i nadto specyficzny. Dlatego obstaje przy 17-35/2.8 af-s i dziś mój cały dxowy sprzęt ląduje na giełdzie:)

mOSAd
15-04-2010, 15:06
Decyzja jest bardziej kwestią kosztów, ale mam 99% pewności, że nie będziesz decyzji żałował.
Zresztą w wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=138385 dosyć dobrze wypunktowano różnice między 14-24, a 17-35. Oba są genialne, oba do innych celów. Reporterka to jednak 17-35. Do efektów specjalnych 14mm jest na pewno rewelacyjne, do pejzaży, architektury, czystej formy. Do ludzi niekoniecznie. Chyba największą pochwałą dla 17-35 jest to, że praktycznie nie istnieje na rynku wtórnym i spróbujcie kogoś zapytać, czy nie sprzedaje czasem. :D

Photoartbox
15-04-2010, 15:26
mam kontakt z tym szkłem, ale dla mnie jest zbyt radykalne- za drogie ( choć cena jest uzasadniona) i nadto specyficzny. Dlatego obstaje przy 17-35/2.8 af-s i dziś mój cały dxowy sprzęt ląduje na giełdzie:)

Pomysl nad Tamronem 17-35, rogi ma niewiele gorsze od N17-35, srodek chyba nawet ostrzejszy, a cena jest nieporownywalna. Wykonanie bardzo przyzwoite i calkiem dobry AF.
Tamron na 17/2.8 + D700
http://farm5.static.flickr.com/4018/4523369098_d0d7d9f9f5_b.jpg

FHR
15-04-2010, 16:13
Dlatego obstaje przy 17-35/2.8 af-s i dziś mój cały dxowy sprzęt ląduje na giełdzie:)

Gorąco polecam. Od kiedy mam FX praktycznie nie zdejmuję tego obiektywu z korpusu :)

glenio
15-04-2010, 16:13
Powiem Ci jaka jest różnica między 20mm a 35mm - 3 kroki mniej więcej. Tyle potrzeba podejść by zmienić jeden kadr w drugi. Pomyśl czy ma to sens - to może być i mało i dużo zależnie od warunków.

No nie róbmy sobie jaj z pogrzebu. Spróbuj podejść te trzy kroki przy fotografowaniu krajobrazu i powiedz mi, czy z kadru dwudziestki robi się 35. Obawiam się, że nie pomogą Ci nawet siedmiomilowe buty.

mOSAd
15-04-2010, 17:34
No nie róbmy sobie jaj z pogrzebu. Spróbuj podejść te trzy kroki przy fotografowaniu krajobrazu i powiedz mi, czy z kadru dwudziestki robi się 35. Obawiam się, że nie pomogą Ci nawet siedmiomilowe buty.
Ale my nie gadamy o krajobrazie raczej chyba? Ja głównie przeczytałem: "po ostatnim ślubie...". A na ślubie są zwykle osoby... co też definiuje odległości. Poza tym krajobraz można robić i 200mm - zależy co kto lubi i jakie zdjęcia robi. A jeżeli do krajobrazu chcesz użyć 35 mm, to możesz spokojnie zmienić szkło na tanią stałkę 35 mm, bo masz na to *czas*. Chodzi o reporterkę, a nie o krajobraz.

emet_b
15-04-2010, 17:36
tak, ja raczej do reportażu będę używał, ale dla mnie 20 a 35mm to duża różnica przede wszystkim ze względu na perspektywę.
Photoartbox- dzięki za przykład, ale ja nie chcę już zamienników. Jeśli finanse pozwolą to będę jeszcze macał 14-24 i 24-70, ale jestem raczej ku 17-35 ;)

mOSAd
15-04-2010, 17:46
35mm to bardzo fajna ogniskowa do portretu, poniżej, do grupówek, wnętrz itp. "Będzie pan zadowolony."

emet_b
15-04-2010, 19:02
mOSAd a coś z af-em z ogniskową 135, ale nie DC możesz podpowiedzieć, bo mi nic do głowy nie przychodzi, poza S150/2.8 macro, ale to za drogo dla mnie. N180 też odpada- za długi.

mOSAd
15-04-2010, 22:04
80-200? Jest jeszcze Sigma 50-150. I to chyba tyle. Reszta manualna. Oczywiście mowa o sensownych szkłach portretowych, no i wykluczam 70-200 oraz tanie zoomy.

glenio
15-04-2010, 22:06
Ale my nie gadamy o krajobrazie raczej chyba? Ja głównie przeczytałem: "po ostatnim ślubie...". A na ślubie są zwykle osoby... co też definiuje odległości. Poza tym krajobraz można robić i 200mm - zależy co kto lubi i jakie zdjęcia robi. A jeżeli do krajobrazu chcesz użyć 35 mm, to możesz spokojnie zmienić szkło na tanią stałkę 35 mm, bo masz na to *czas*. Chodzi o reporterkę, a nie o krajobraz.

To niczego nie zmienia - kadr nie będzie taki sam. Stąd moja uwaga o siedmiomilowych butach - liczyłem na jej zrozumienie. Tak samo można odwzorować tylko jedną płaszczyznę. Niestety fotografia - poza wąską jej dziedziną testowania wszystkiego w tę i nazad - nie polega na robieniu zdjęć płaskim kartkom.

Edit: Tu było o zoomie, ale kolega mOSAd powyżej napisał to samo, więc nie mnożę.

Photoartbox
16-04-2010, 07:17
Jest jeszcze Sigma 50-150.

Sigma 50-150 jest niestety pod DX. Faktycznie w tym zakresie wybor szkiel z AF jest niewielki.

qooba
16-04-2010, 07:57
różne makrówki w okolicach 105 - nikkory, sigmy, może coś podobnego

loki_p
16-04-2010, 09:24
Tamron na 17/2.8 + D700

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/4523369098_d0d7d9f9f5_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4018/4523369098_d0d7d9f9f5_b.jpg)

A co się stało z winietą na niebie? W jaki sposób sobie z tym poradziłeś?

Photoartbox
16-04-2010, 09:45
A co się stało z winietą na niebie? W jaki sposób sobie z tym poradziłeś?

Przy tym obiektywie mam wlaczona korekcje winiety na HIGH i najczesciej to co pozostaje w zupelnosci mnie zadowala, ale w tym przypadku rozjasnilem jeszcze rogi w CNX2 narzedziem do korekty punktowej (chyba tak to sie nazywa?)

loki_p
16-04-2010, 10:13
Przy tym obiektywie mam wlaczona korekcje winiety na HIGH i najczesciej to co pozostaje w zupelnosci mnie zadowala, ale w tym przypadku rozjasnilem jeszcze rogi w CNX2 narzedziem do korekty punktowej (chyba tak to sie nazywa?)

Tak przypuszczałem bo egzemplarz który miałem winietował bardzo mało przyjemnie przy 17/2.8. Była to chyba jedyna wada tego szkła.

Photoartbox
16-04-2010, 10:39
Tak przypuszczałem bo egzemplarz który miałem winietował bardzo mało przyjemnie przy 17/2.8. Była to chyba jedyna wada tego szkła.

Ja bardzo lubie winiete, czesto dodaje ja do zdjec ;) Jak widac mozna ja tez dosyc latwo usunac, jezeli ta drobna moim zdaniem wada nie przeszkadza, jest to niewatpliwie bardzo ciekawa alternatywa dla Nikkora 17-35 a nawet 16-35 o roznicy w cenie, chyba nie musze wspomnac.

mpwt
16-04-2010, 11:07
Co do podobnych dylematów, dotychczas głównie jechałem na stałkach 35+50+105 a do krajobrazu S12-24. Mam również N24-85G i choć to na prawdę niezłe i ostre szkiełko najczęściej wybierałem stałeczki. Ale ostatnio wyrastam ze stałek i przymierzam się do Tamrona 28-75/2.8. Jeśli w twoim wypadku w grę wchodzą używane szkła to bardzo bym się teraz nie napalał na różne warianty i po prostu sobie kompletował sprzęt w zależnie od potrzeb. Gdy któreś rozwiązanie się nie sprawdzi sprzedając na giełdzie wiele nie stracisz.

Inna sprawa, że ostatnio fociłem dość specyficzne chrzciny i taki T17-35 to było by dobre rozwiązanie... ale budżet jest niestety ograniczony...

Michał Jędrak
16-04-2010, 12:11
Myślę, że za bardzo tu wszyscy demonizują zoomy i za bardzo chwalą stałki wraz z obiektywami typu Tamron 28-75. Pamiętaj, że fotografia ślubna to fotografia produktowa pod klienta, której efekty to najczęściej odbitki 15x21 czy 20x30. Ja po wielu latach eksperymentów się przekonałem, że lepiej kupić stary obiektyw Nikona niż nowego Tamrona czy Sigmę. Przekonałem się też, że wszędzie wolę zabierać ciężkiego D3, nawet jeśli są to 'imieniny u cioci'. Swój drugi korpus traktuję tylko awaryjnie i zrobiłem nim może 2000 zdjęć w ciągu 2 lat.

Nie obawiaj się obiektywów ze światłem f4, gdyż masz sporo zapasu czułości. O ile przy aparatach DX raczej nie przekracza się 1000-1600 ISO, to przy DX spokojnie robi się zdjęcia na 3200-5000 ISO. Gdybym był na Twoim miejscu, to bym sprzedał D300, samyanga 8, sigmy 10-20 i 18-50 i być może nikona 35/1.8 bo pod FX to taka niewiadomo jaka ogniskowa.

Do 80% zdjęć kupiłbym 24-70 lub 28-70 (tańszy a tak samo dobry) a do szerokich kadrów albo bym zaszalał z 17-35/2.8 albo za niewiele ponad tysiaka kupił 18-35/3.5-4.5 (ciemniejszy o pół przysłony na szerokim końcu).

Będziesz miał solidny sprzęt a nie jakieś plastiki sigmowe czy tamrony, a awaryjnie będzie D90, który pewnie i tak miesiącami będzie leżał w torbie.

mpwt
16-04-2010, 12:22
Myślę, że za bardzo tu wszyscy (...) chwalą stałki wraz z obiektywami typu Tamron 28-75. (...) lepiej kupić stary obiektyw Nikona niż nowego Tamrona czy Sigmę. (...)
Do 80% zdjęć kupiłbym 24-70 lub 28-70 (tańszy a tak samo dobry)

Tylko jedna uwaga:

Używany Tamron 28-75 -> 1000 zł
Używany Nikkor 24-70 -> 4500 zł

mOSAd
16-04-2010, 12:26
Michał nie czytał uważnie wątku, nie czytał wątku,.... zygu zygu.... ;) Autor wyprzedaje już wszystkie klamoty DX na naszej giełdzie. I dobrze. I nie szedłbym dalej na kompromisy, ale tu już decydują pieniądze w głównej mierze.
T17-35 ma słabe rogi na 17mm. Winieta okrutna, ale tę można zlikwidować. Gorzej z nieostrością. W wielu kadrach nie ma to znaczenia, bo będą poza głębią ostrości, ale czasem jednak ma. Oczywiście można trochę przymknąć przysłonę w plenerze lub wydłużyć ogniskową i efekt bardzo maleje. Ale 17/2.8 użyteczne jest powiedzmy sobie szczerze - dyskusyjnie. Z kolei 35mm nie jest mistrzem ostrości, więc to takie dziwne szkło, pełne zależności i wymuszające chodzenie na kompromisy i dobrą znajomość sprzętu. Oczywiście jeżeli zależy nam na jakości zdjęć. 18-35 jest ponoć udanym szkiełkiem - też spróbuję mu się przyjrzeć jeszcze (ale coś czuję, że w moim przypadku skończy się to na S20/1.8 bo świetne 35mm mogę uzyskać inaczej, a szerzej nie potrzebuję).

Photoartbox
16-04-2010, 13:53
Michał nie czytał uważnie wątku, nie czytał wątku,.... zygu zygu.... ;) Autor wyprzedaje już wszystkie klamoty DX na naszej giełdzie. I dobrze. I nie szedłbym dalej na kompromisy, ale tu już decydują pieniądze w głównej mierze.
T17-35 ma słabe rogi na 17mm. Winieta okrutna, ale tę można zlikwidować. Gorzej z nieostrością. W wielu kadrach nie ma to znaczenia, bo będą poza głębią ostrości, ale czasem jednak ma. Oczywiście można trochę przymknąć przysłonę w plenerze lub wydłużyć ogniskową i efekt bardzo maleje. Ale 17/2.8 użyteczne jest powiedzmy sobie szczerze - dyskusyjnie. Z kolei 35mm nie jest mistrzem ostrości, więc to takie dziwne szkło, pełne zależności i wymuszające chodzenie na kompromisy i dobrą znajomość sprzętu. Oczywiście jeżeli zależy nam na jakości zdjęć. 18-35 jest ponoć udanym szkiełkiem - też spróbuję mu się przyjrzeć jeszcze (ale coś czuję, że w moim przypadku skończy się to na S20/1.8 bo świetne 35mm mogę uzyskać inaczej, a szerzej nie potrzebuję).

Widziales rogi Nikkora 17-35 prezentowane w watku obok przez A.Trzcionke oraz w innych watkach przez inne osoby? Tamron na 35 jest tak samo ostry jak na 17, tyle, ze w calym kadrze. Wydaje mi sie, ze rozmawiamy o roznych obiektywach... Oczywiscie nie chodzi mi o to aby kogos przekonywac do Tamrona, badz tez odwodzic od zamiaru kupna Nikkora, ale sa tez ludzie tym obiektywem (Nikkorem 17-35) rozczarowani, wiec dobrze jest przed wydaniem takiej kasy miec swiadomosc.

mOSAd
16-04-2010, 15:05
Szczerze mówiąc nie chce mi się wnikać w niuanse, ale pierwszy lepszy test szkła: http://www.optyczne.pl/48.4-Test_obiektywu-Tamron_SP_AF_17-35_mm_f_2.8-4_Di_LD_Aspherical_(IF)_Rozdzielczość_obrazu.htm l - widać mają taki egzemplarz jak ja. Co do ostrości rogów, to wszystko się zgadza, ale wśród zoomów z AF pod system Nikon, nie ma tu chyba lepszej opcji. Oczywiście, że istnieją i stałki i 14-24, a właściwie tylko ten ostatni, ale na co zamienisz N17-35 jak nie będziesz z niego zadowolony? Można szukać lepszej jakości dla tych wrednych 17mm, ale czy warto?

Photoartbox
16-04-2010, 15:14
Można szukać lepszej jakości dla tych wrednych 17mm, ale czy warto?

To samo mozna powiedziec o Tamronie... a co do testow a szczegolnie u opacznych.pl to mam juz wyrobione zdanie ;)

dareknik
16-04-2010, 15:30
Tak jak pisał MICHAŁ JĘDRAK ok. 80% zdjęć przypada na zakres 24-70 i tu bym brał N24-70/2.8, ponieważ T28-70/2.8 dawał radę w kościele ale już na sali weselnej w ciemnościach i tańcach nie dawał rady, AF nie wyrabiał, za wolny i gubił się, ostrzył długo. I do tego d700.
Co do szerokiego kąta to bym zostawił d90 lub d300 (Twój wybór) i dokupił do niego T11-16/2.8.
Miałbyś dwa zestawy bardzo uniwersalne, jasne f2.8 w całym zakresie, solidne i dobrej jakości. No i nie trzeba zmieniać obiektywów.
Przy tym układzie to tylko podpinasz na d700 N80-200 do portretów PM w kościele lub Ciocię ocierającą łezkę w ławce ze wzruszenia albo kupić coś w zakresie 105, 135mm, ale po co przecież Masz N80-200/2.8.

mOSAd
16-04-2010, 15:46
To samo mozna powiedziec o Tamronie...
No właśnie nie to samo, bo N17-35 jest lepszy optycznie, nawet jeśli niewiele, to idziemy w górę. Do tego dostajemy parę innych bonusów, choć kontrowersyjne jest czy wartych swojej ceny. Ale już od N17-35 nie ma lepszego optycznie jasnego szkła w tym zakresie. Zatem chcąc wybrać *maksimum* możliwości, bez względu na cenę i chcąc mieć zakres przynajmniej 17-35mm na pełnej klatce, nie ma jeszcze alternatywy. Mowa o reporterce w trudnych warunkach. Tu rogi są... powiedzmy na drugim planie (choć zazwyczaj przed pierwszym planem :)). Jeżeli natomiast mówimy o krajobrazie, architekturze, to wychodzi 16-35 oraz jest 14-24. Jasne, że chciałoby się tak ostre po rogach 16-35 z jasnością 2.8 - wtedy nie byłoby o czym dyskutować. Najlepiej jeszcze w cenie Tamrona. :D

Dareknik - to już lepiej zmienić plan i dokupić właśnie 16-35/4.0 z dobrymi rogami jeżeli nie 17-35/2.8. A to dlatego, że stratę 1EV na przejściu z 2.8 na 4.0 bezproblemowo rekompensuje w D700 lepsze ISO! Prawdopodobnie nadal z lepszą dynamiką i kolorami.

Photoartbox
16-04-2010, 15:57
No właśnie nie to samo, bo N17-35 jest lepszy optycznie, nawet jeśli niewiele, to idziemy w górę.

Jezeli ktos bardzo chce doplacac 2500 zl. do F2.8 miedzy 20-35mm, do wiekszej wagi i AF-S ktorego dzialalnosc tak czesto konczy sie popiskiwaniem przedsmiertnym, to czemu nie. W skrocie chodzi o to, ze niestety N17-35 jest rowniez kompromisem, a zamieniac kompromis na drugi jeszcze do tego tyle drozszy, jak dla mnie nie wchodzi w rachube. Jesli zamienialbym Tamrona na cokolwiek, to tylko na N14-24/ 2.8 ale to juz zupelnie inna bajka. Ty oczywiscie mozesz miec inne zdanie, ale z tego co piszesz, to wlasnie tego Tamiego posiadasz ;)

PS. Dlaczego Tamron ma sie nienadawac do krajobrazow?

http://farm5.static.flickr.com/4001/4525972572_e6d8cc158e_o.jpg

emet_b
18-04-2010, 08:17
Odpuściłem sobie 17-35, na rzecz wygody, czyli 24-70 af-s.
przede mną kolejne dylematy;)
nie uśmiecha mi się nosić cały czas przy sobie 80-200 af-s i rozmyślam nad stałkami. Myślę (a raczej chciałbym) dostać za af-s około 4500, i teraz:
komplet 85/1.8+180/2.8, bo na 85/1.4+180/2.8 nie dam rady, czy może jeden 135dc. Cholera, że nie ma normalnego 135 z afem:/

prz3mo
18-04-2010, 13:12
Poczytaj na forum o 135DC. To dość kapryśne szkło w współpracy z cyfrą, w kwestii AF.

emet_b
18-04-2010, 14:30
czytałem, ale wszyscy tłumaczą to nieumiejętnym posługiwaniem się funkcją dc

mOSAd
18-04-2010, 22:22
Jak pomyślałem o wymianie mojego 70-200, to... nie... nawet nie wiem czym miałbym go zastąpić. Bo według mnie uniwersalności tych ogniskowych nie da się niczym zastąpić. W reporterce typu kościół szczególnie. W plenerze - jasna sprawa, ale też tak sobie. Zobacz na to czym fotografuje hanibal. 70-200 to raczej jego ulubione szkło, nawet w plenerze. Ja mając 85 i 105, nadal używam 70-200 bo po prostu przejście pomiędzy planami, zróżnicowanie kadrów, nagłe sytuacje - jest to niezastąpiona kombinacja w reporterce. 180/2.8 to połowa masy 80-200. W sumie oszczędność jest, a i jakość na pewno lepsza. Sam też wiem ile waży telezoom i jak potrafi dać w kość. Ale ciągle żonglować stałkami z drugiej strony... Jeżeli uważasz, że dasz radę - czemu nie. Na pewno zyskają na tym ręce i barki. Najwyżej nie złapiesz kilku kadrów - oj tam, w końcu i tak robimy w dzisiejszych czasach za dużo zdjęć. Bez 85-ki przeżyjesz. Bez 150-180mm będzie ciężko czasem, choć zawsze można trochę przyciąć... A co z Sigmą 150/2.8? Nie znam szkła, ale ponoć interesujące, może warto się zorientować? Tyle, że to Sigma...

conik
18-04-2010, 22:42
czytałem, ale wszyscy tłumaczą to nieumiejętnym posługiwaniem się funkcją dc

bzdura...szklo ktore mialem mialo taka wade ze wyskakiwalo poza zakres regulacji...bez uzycia dc (4 inne szkla w punkt) tymczasem w canonie nie mam takich problemow (co nie znaczy ze absolutnie nie wystepuja zeby bylo jasne)

emet_b
22-04-2010, 20:26
ciągnę dalej temat- szeroki budżetowy kąt do pejzażu by się z czasem przydał, oraz jakiś spacerzoom- czekam na Wasze sugestie ;)
PS: nikkor 16 fish czy sigma 15 fish ?? ;D

Photoartbox
22-04-2010, 20:45
ciągnę dalej temat- szeroki budżetowy kąt do pejzażu by się z czasem przydał, oraz jakiś spacerzoom- czekam na Wasze sugestie ;)
PS: nikkor 16 fish czy sigma 15 fish ?? ;D

Moja sugestia jest na poprzedniej stronie :) Tak szeroko i tanio, to chyba tylko u Tamrona no i w Erze ;)

conik
22-04-2010, 21:01
nikkor 20-35/2.8 chyba wszystko w temacie tego szkla znajdziesz na forum....imo jakosc w stosunku do ceny bezkonkurencyjna

emet_b
22-04-2010, 21:04
ale jaka cena! ja szukam czegoś w okolicy tysiaka i może szerzej niż 20 mm.

loki_p
23-04-2010, 07:19
ale jaka cena! ja szukam czegoś w okolicy tysiaka i może szerzej niż 20 mm.
To szukasz sigmy 15-30. Lekko powyżej tysiaka. Ewentualnie tamrona 17-35. Tamron strasznie nieprzyjemnie winietuje na szerokim końcu a sigma jest duża i nie ma możliwości założenia filtra ale za to jest szersza.

emet_b
23-04-2010, 07:48
dzięki loki, o takie właśnie szkło mi chodzi.
A Sigma 17-35/2.8-4 ??

Photoartbox
23-04-2010, 08:09
To szukasz sigmy 15-30. Lekko powyżej tysiaka. Ewentualnie tamrona 17-35. Tamron strasznie nieprzyjemnie winietuje na szerokim końcu a sigma jest duża i nie ma możliwości założenia filtra ale za to jest szersza.

I tez winietuje ;) http://www.nikon-fotografie.de/vbulletin/imagehosting/81374898bfea6a57c.jpg Jest to niestety przy tych szerokosciach i tej klasie cenowej na FX normalne.

morzon
23-04-2010, 11:04
dzięki loki, o takie właśnie szkło mi chodzi.
A Sigma 17-35/2.8-4 ??

Jeśli już to tylko w wersji HSM.
Chyba, że koniecznie chcesz tanio, to tą starszą wersje kupisz nawet za 500-600zł...


I tez winietuje ;) http://www.nikon-fotografie.de/vbulletin/imagehosting/81374898bfea6a57c.jpg Jest to niestety przy tych szerokosciach i tej klasie cenowej na FX normalne.


Nie no, to naprawdę jakiś skrajny przykład, sam mam i AŻ tak bardzo nie ściemnia. I trochę przyjemniejsza jest ta winieta niż z tamrona, nie ma takich całkiem czarnych rogów (w sensie, że łatwiej ew. zlikwidować) - ale to tylko moje wrażenie.
Zresztą to co pokazałeś to f3.5 - czyli najgorsze ustawienie jeśli chodzi o winiete. Przy krajobrazie używa się raczej wyższych przysłon ze względu na GO, więc i problem nie będzie tak bardzo doskwierał. Ale fakt faktem, że winietuje, mocno :)

Wg mnie to albo Tamron 17-35, albo ta Sigma 15-30 - najsensowniejsze rozwiązania za niewielkie pieniądze.

Jacek_Z
23-04-2010, 11:16
nikkor 20-35/2.8 chyba wszystko w temacie tego szkla znajdziesz na forum....imo jakosc w stosunku do ceny bezkonkurencyjnamacałem, idealny egz za 1,5 tys i go nie kupiłem. 20 mm jest tam tylko teoretycznie, bo na 2.8 to na brzegach jest tragedia. Trzeba to obciąc i zostaje jakies 24 mm. A to duuuużo obcina w stosunku do 17 mm z Tamrona, Nikkora czy Sigmy


A Sigma 17-35/2.8-4 ??Mam. U mnie wygrała porównanie z tamronem 17-35, nieco lepsza na brzegach kadru. Nikkor 17-35 jest lepszy, ale tez nie rzuca na ziemię, a różnica w kasie duża. Jak sie pracowało na N 14-24 to już nic innego w szerokich kątach nie zadowala. Sigma jest cieniutka, ale 14-24 kosztuje 6x więcej. Wybór należy do ciebie.

PS - rozważania na temat optyki prowadzi się w dziale ... optyka :shock::shock::shock: Tan sporo napisano o szkłach pod FX. Wszyscy mają podobne dylematy, nie wiem po co to tu dublujemy.

Photoartbox
23-04-2010, 12:57
Zresztą to co pokazałeś to f3.5 - czyli najgorsze ustawienie jeśli chodzi o winiete. Przy krajobrazie używa się raczej wyższych przysłon ze względu na GO, więc i problem nie będzie tak bardzo doskwierał. Ale fakt faktem, że winietuje, mocno :)


Dokladnie to samo mozna powiedziec o Tamronie, w nim tez po przymknieciu winieta zanika i jak dla mnie to zaden problem. Jak robie na 2.8 i 17mm, to winieta jest czesto nawet pozadana ;)

loki_p
23-04-2010, 13:03
Nie no, to naprawdę jakiś skrajny przykład, sam mam i AŻ tak bardzo nie ściemnia. I trochę przyjemniejsza jest ta winieta niż z tamrona, nie ma takich całkiem czarnych rogów (w sensie, że łatwiej ew. zlikwidować) - ale to tylko moje wrażenie.
Miałem takie same wrażenia będąc w posiadaniu obu szkieł. W tamronie winieta na 17/2.8 nie do skorygowania jednym suwakiem jak to ma miejsce w przypadku sigmy. Przy takim ustawieniu tamron sprawial wrazenie jakby nie byl pod pełną klatkę. Rogi praktycznie czarne.



Wg mnie to albo Tamron 17-35, albo ta Sigma 15-30 - najsensowniejsze rozwiązania za niewielkie pieniądze.
Też tak uważam. Tamron mały, lekki z filtrami i koszmarną wienietą na szerokim końcu. Sigma duża, brak filtrów, za to szersza i zdecydowanie przyjemniej winietująca.
Alternatywa jest znacznie droższa lub tak jak nowy koreaniec nie ma AF w zamian za to ma wąsa :)

wojteh
23-04-2010, 14:00
wiecie co tak troche to mi wyglada na robienie czegoś na siłe ja za 260 zł kupiłem Tokinę 19-35 f3.5-4.5 lekko przechodzona przy D700 luzik przesłona - ostrość zajeb...ista juz byla proba w USC - fakt winietuje ale mi sie podoba winieta - ważne jest co innego 260 zł ....

ale na 100% w to miejsce zakupiłbym Zenitara 16 Fish - to jest to co tygrysy lubia :) młodym tez sie podoba

Photoartbox
23-04-2010, 14:20
Miałem takie same wrażenia będąc w posiadaniu obu szkieł. W tamronie winieta na 17/2.8 nie do skorygowania jednym suwakiem jak to ma miejsce w przypadku sigmy. Przy takim ustawieniu tamron sprawial wrazenie jakby nie byl pod pełną klatkę. Rogi praktycznie czarne.


Calkiem czarne, to tez przesada (chyba, ze trafiles jakis koszmarny egzemplarz) i jak przymkniesz go tak jak Sigme do F3.5 duza czesc winiety znika.

mabesto
23-04-2010, 15:48
Cześć, w zasadzie poprzednicy napisali już prawie wszystko. Kupując D700, chyba najsensowniejszym wydaje się sprzedanie D300, D90 bym zostawił! A co do szkła ...24 - 70 jest super, ale chyba jednak Tobie bardziej by się przydało 14-24 - jednak! Drogie - fakt, ale jak już zobaczysz ... to przebolejesz te parę tysiaków. Pozdr.m

wojteh
23-04-2010, 15:50
aaaa i nie skreślajcie sigmę 24-70 - wg. mnie jest bardziej jednak uniwersalna niż Tami 28-75

Photoartbox
23-04-2010, 20:21
Szukalem jakiegos przykladu z Tamrona na 17mm i F2.8 z wylaczona korekcja winietowania w D700 (wywolane prosto z NEF-a, nic nie kombinowane), uwazam, ze ta winieta nie jest az tak tragiczna, czesto dodaje uroku ;)
http://farm5.static.flickr.com/4055/4546391532_904b91d10d_o.jpg

emet_b
24-04-2010, 07:54
Panowie ostrzegacie mnie przed winietami i słabą ostrością w rogach, a ja dopiero podczas obróbki pierwszych fot z D700 przypomniałem sobie, że i tak u mnie rogi odpadają bo wszystkie foty docinam na wymiar 15x21 cm, więc problem się marginalizuje:) Teraz tylko muszę wybrać między T17-35 a S15-30- do reporterki okazjonalnie mogą się przydać a mnie najbardziej na czymś pejzażowym zależy. Z czasem dojdzie S15/2.8 fish i na ten sezon mi wystarczy;)

PS: Jacku, zapomniałem, że jest dział ogólny Optyka, możemy wątek przenieść.

Jacek_Z
24-04-2010, 15:40
..Teraz tylko muszę wybrać między T17-35...a dlaczego nie sigma 17-35? Ja uważam, że jest lepsza od Tamrona.

kymaj
24-04-2010, 16:51
Pomysl nad Tamronem 17-35, rogi ma niewiele gorsze od N17-35, srodek chyba nawet ostrzejszy, a cena jest nieporownywalna. Wykonanie bardzo przyzwoite i calkiem dobry AF.
Tamron na 17/2.8 + D700

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/04/4523369098_d0d7d9f9f5_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4018/4523369098_d0d7d9f9f5_b.jpg)

a można wiedzieć dlaczego prawy dolny róg jest ostry???? jak na moje oko to powinien być tam powazny bokeh ;) no chyba ze cos sie myle

kymaj
24-04-2010, 19:49
ups! po analizie zdjęcia i mojej wtopy prosze nie dopowiadać na pytanie :) cos mi sie pokreciły perspektywy i rozne takie :)

emet_b
24-04-2010, 20:25
a dlaczego nie sigma 17-35? Ja uważam, że jest lepsza od Tamrona.

w sumie to na dzień dobry ją skreśliłem- są trzy wersje, z czego jedna jakaś stara, druga z filtrem 82, który jest dla mnie za duży inie wejdzie mi luzem do sakwy w pasie biodrowy i trzecia najnowsza. Nikt wcześniej nie wspominał, że jest lepsza od T więc sobie odpuściłem.
W poniedziałek wybiorę się do Sigma Pro C. i obmacam 15-30 i 17-35.

Sebastian
24-04-2010, 21:29
Jesli chodzi o budzetowy szeroki kat, to bralbym tamrona. Po kilku zleceniach sprzedalbym i dolozyl do 16-35/4 VR. Za jakis czas przeanalizowalbym uzywanie 16-35, czy robie wiecej 16 czy 35, czy przyslona 4 mi przeszkadza, itd itp. Po analizie i kilku zleceniach zostawilbym 16-35, albo zamienil na ktores koncowe szklo, czyli 14-24 i 17-35.

Jacek_Z
24-04-2010, 23:22
a można wiedzieć dlaczego prawy dolny róg jest ostry???? jak na moje oko to powinien być tam powazny bokeh ;) no chyba ze cos sie myleja tez się zastanawiam jaka tam jest "płaszczyzna" ostrości. Bo ostry jest lewy dolny róg (blisko nas) i prawy dolny (daleko od nas).
Winieta nieprawdopodobnie mała, ze zdjęc jakie ja robiłem wynika, że powinna byc olbrzymia.


w sumie to na dzień dobry ją skreśliłem- są trzy wersje, z czego jedna jakaś stara, druga z filtrem 82, który jest dla mnie za duży inie wejdzie mi luzem do sakwy w pasie biodrowy i trzecia najnowsza. Nikt wcześniej nie wspominał, że jest lepsza od T więc sobie odpuściłem.
W poniedziałek wybiorę się do Sigma Pro C. i obmacam 15-30 i 17-35.W sigmie pro Centrm raczej nie będa mieli 17-35, bo jest nie produkowana. Ja porównywałem wersję z HSM i średnicą 77 mm, chodzi na allegro w okolicach 950 zł. Inne wersje są 300 zł tańsze, ale je sobie odpuściłem (filtry). Ta wersja wg mnie jest lepsza od tamrona. Przed zakupem sobie to sprawdzałem.

mOSAd
25-04-2010, 00:29
W testach ta Sigma jakby lepiej niż Tamron. Ale opinie ludzi są bardzo różne. Od bardzo krytycznych, do pochwalnych. Zwraca się uwagę na spadek kontrastu przy pracy pod światło oraz konieczność przymknięcia szkła by było ostro. Ale tu mowa głównie o DX, zatem na FX pewnie nie ma to znaczenia. W testach wypada chyba lepiej niż Tamron. W opiniach ludzi - nie. Rozważyłbym gdyby była możliwość potestowania.
15-30 ponoć o niebo lepsza na pełnej klatce, tylko ta wypukła soczewka i rozmiar całości... Pewnie zależy jak kto szkieł używa. Jeżeli rozmiar ma mniejsze znaczenie i nie potrzebujemy stosować filtrów - 15-30 wydaje się najlepszym wyborem. To coś jak dylemat N14-24 kontra N17-35 :).

prz3mo
25-04-2010, 00:56
... a ja z kolei w kwestii UWA do FX wybrałem Sigmę 12-24 :)

conik
25-04-2010, 01:15
przez dwa dni mialem sigme kiedy sprzedalem 17-35 bo potrzebowalem kasy....sprzedalem i kupilem wspominanego nikkora 20-35
imo albo kompromisy i zabawki albo szkla sprawdzone bez polsrodkow.
jacek wspominales o swietnym egzeplazu za 1500zl....ja raczej mialem na mysli egzeplaze swietne w okolicach 2 tys;)
mialem dwa egz 20-35 oba swietne

Jacek_Z
25-04-2010, 01:44
.. Ale tu mowa głównie o DX, zatem na FX pewnie nie ma to znaczenia. .Wręcz przeciwnie, właśnie na FX ma to olbrzymie znaczenie. Tragedia właśnie jest na brzegach klatki, a nie w centrum.


..jacek wspominales o swietnym egzeplazu za 1500zl....ja raczej mialem na mysli egzeplaze swietne w okolicach 2 tys;)"mój" testowany egz naprawde był super. Niską (tzn okazyjną) cene przytoczyłem dlatego, że nawet ona mnie nie skusiła do nabycia tego nikkora. Pancernego, fajnego, ale ... powiedz, że ci się podoba brzeg klatki na 20 mm i na przysłonie 2.8. Owszem winieta mniejsza niz w sigmie, ale ostrości brak zupełnie. Gdyby ten nikkor był taki dobry, to bym go kupił.

loki_p
25-04-2010, 09:06
... a ja z kolei w kwestii UWA do FX wybrałem Sigmę 12-24 :)

Zastanawiałem się czy nie zamienić ale po przeczytaniu tego stwierdziłem że chyba nie ma sensu dla moich zastosowań.
http://www.dgrin.com/showthread.php?t=141010

morzon
25-04-2010, 10:24
15-30 ponoć o niebo lepsza na pełnej klatce, tylko ta wypukła soczewka i rozmiar całości... Pewnie zależy jak kto szkieł używa. Jeżeli rozmiar ma mniejsze znaczenie i nie potrzebujemy stosować filtrów - 15-30 wydaje się najlepszym wyborem. To coś jak dylemat N14-24 kontra N17-35 :).

Ta sigma jest krowiasta, ale za to lekka - aż się zdziwiłem gdy wziąłem do ręki.

loki_p
25-04-2010, 18:11
Ta sigma jest krowiasta, ale za to lekka - aż się zdziwiłem gdy wziąłem do ręki.
Człowiek jak widzi taki kawał obiektywu to spodziewa sie czegoś cięższego a tu sie okazuje że nie jest tak źle. Też to przerabiałem :)