PDA

Zobacz pełną wersję : Rozdzielczość obrazu z 12 MPix (D700) na wesoło



mOSAd
14-04-2010, 01:59
Witam. Postanowiłem pokazać jedno zdjęcie, ponieważ przypomniały mi się dywagacje na temat rozdzielczości różnych matryc, jakości obrazowania, ilości megapikseli i takich tam głupot, od których puchną niektóre wątki.

Zdjęcie nie jest najwyższych lotów, wprost przeciwnie. Ot niemal przypadkowe, zupełnie nieartystyczne, ale nieźle obrazujące to, o czym chcę napisać. Użyty zestaw to Nikon D700 oraz Nikkor 35-70 mm f/2.8 D, na przysłonie f/5.6, ISO 200. "Dla ułatwienia" zdjęcie zostało dodatkowo zrobione przez szybę biurowca.

A teraz temat wątku. Rozdzielczość obrazu jaką oferuje taki zestaw, przy przypadkowym zdjęciu w niekoniecznie idealnych warunkach. Niektórzy sądzą, że 12 Megapikseli to mało. Zazdroszczą istnienia jakichś aparatów z o wiele większą ilością kropek na matrycy. Mam nadzieję, że poniższa malutka prezentacja pokaże, że dla większości z nas, nie powinno to mieć aż takiego znaczenia.

Poniżej zdjęcie poglądowe w rozdzielczości minimalnie większej niż regulamin przewiduje, ale mam nadzieję, że w tym wypadku to "przejdzie". Wciśnięcie F11 pozwoli przełączać się pomiędzy widokiem pełnoekranowym i okienkowym przeglądarki.

Moje założenie jest następujące (może jest błędne). Jeżeli czegoś nie widać na zdjęciu w formacie pełnoekranowym, a widać w powiększeniu, to zdjęcie ma wystarczającą rozdzielczość do 95% zastosowań. Ci, których dotyczy pozostałe 5%, wiedzą doskonale jaka rozdzielczość jest im potrzebna i nie potrzebują raczej czytać tego wątku.

I teraz jak się bawimy? Szukamy na obrazie następujących informacji:

A. Na dole po prawej jest kilka znaków, między innymi prostokątny znak "P" dotyczący strefy parkowania na ulicy biegnącej wgłąb kadru. Pytanie: Jakie jest ograniczenie prędkości tuż za tym znakiem?
B. Łatwe. Co wisi za oknem znajdującym się na lewym skraju zdjęcia, na najwyższym piętrze?
C. Ile jest pojedynczych szyb okiennych na każdym piętrze budynku przy prawej krawędzi kadru? Szyby okienne są przedzielone ramami, zatem te szersze okna, mogą mieć kilka szyb. Nie bierzemy pod uwagę tego, że okno ma dwie warstwy szyb. :D
D. Chciałbym wziąć pożyczkę błyskawiczną na D3x w SKOKu reklamowanym przez plakat w centrum kadru. Podaj mi jeden z dwóch adresów widniejących na tym plakacie.
E. Po lewej pod budynkiem z reklamą "SUZUKI" zaparkowała czerwona (pomarańczowa) furgonetka. Tuż za nią jest spory afisz z ogromnym napisem, określającym chyba idealnego kierowcę. Co to za napis?

Miłej zabawy!

Zdjęcie dla co "gęstszych" monitorów - w formacie poziomym 1600 i tym samym uproszczenie zabawy: http://img21.imageshack.us/img21/3933/dsc23491600.jpg
Zdjęcie dla pozostałych:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img91.imageshack.us/img91/3648/dsc23491260.jpg)

Dla sprawdzenia odpowiedzi, wycinki w losowej kolejności ;):
http://img576.imageshack.us/img576/2408/dsc2349pd.jpg
http://img101.imageshack.us/img101/51/dsc2349p.jpg
http://img687.imageshack.us/img687/2892/dsc2349ld.jpg
http://img341.imageshack.us/img341/4552/dsc2349l.jpg
http://img339.imageshack.us/img339/3456/dsc2349cp.jpg
http://img704.imageshack.us/img704/3397/dsc2349cl.jpg

Lub całe zdjęcie w oryginalnej rozdzielczości trochę wyostrzone (2.3MB): http://img291.imageshack.us/img291/4552/dsc2349l.jpg

PS. Dokładna analiza obrazu pokazuje, że jednak mogłoby do takich testów być trochę więcej tych Megapikseli. Dość trudno wyszukuje się elementy niewidoczne na ekranie. Do rozdzielczości ekranowych jest zatem na styk. Czyli takie leciutkie zwiększenie do powiedzmy 16 MPix by nie zaszkodziło za bardzo chyba. :) Ale czy jest konieczne? Oceńcie sami.

onia
14-04-2010, 07:49
Mosad fajne ale mam pytanie czy te rzeczy nie były by jeszcze bardziej widoczne przy mniej stratnej kompresji do jpg ?
w sensie ze moje jpgi zajmują więcej niż 2,3 MB ... a raczej prawie dwa razy tyle :) chodzi o full zdjęcie oczywiście :)

maki
14-04-2010, 08:00
Nie kumam w ogóle tego postu. Co by miało pomóc? 16 mega pixeli żeby w rozdziałce 1260/838 przy 72dpi było więcej widać? Nawet przy 100mega pixelach bedzie widać z grubsza to samo co z 3mega...
A pixele owszem potrzebne mi są w każdej ilości do dużych wydruków w 300dpi.

mOSAd
14-04-2010, 11:56
Ale maki właśnie o to chodzi. Możemy mieć i 100 MPix - tylko po co? Ty się znalazłeś w tych 5%, o których wspominałem na początku, którym ciągle będzie za mało - to nie jest wątek dla Ciebie. Dla Ciebie średni format cyfrowy to aktualnie też za mało prawda? Policzmy... Przy wydruku o szerokości metra potrzebujesz: 100 (cm) * (100/2.5 cal/metr) * 300 (pikseli/cal) = 12000 pikseli szerokości na metr. Zgadza się? Przy kadrze 3:2 oznacza to wysokość 8000. 8*12=96. A zatem by drukować *tylko* o szerokości metra, potrzebujesz matrycy o 96 MPix. Nadal jesteś w tym wątku? ;)
Onia, a po co tyle prezentować, skoro po zmniejszeniu i tak tracimy szczegóły? :D Czy to na monitorze, czy to oglądając z normalnej odległości (wydrukowane) zdjęcie. Ale odpowiadając na pytanie - nie, nie byłoby różnic bardziej widać przy lepszej kompresji JPEGa. Ja użyłem jedynie 90% kompresji, która bardzo nieznacznie wpływa na obraz (tu jest dużo nieba zauważ). By otrzymać widocznie więcej szczegółów musielibyśmy albo usunąć filtr AA, albo zwiększyć znacząco liniową rozdzielczość matrycy. Przez ograniczenia aktualnej techniki (i rynku), każdy piksel wpływa na cztery okoliczne piksele, a tym samym krawędzie muszą się rozmywać na powiększeniu. Dwukrotne zwiększenie liczby pikseli - do 24 MPix, polepsza nam liniową jakość jedynie o połowę. Zamiast 4 pikseli w linii dostaniemy 6. To nie jest dwukrotny przyrost niestety, ale czasem już widoczny, nawet na zmniejszonych zdjęciach. Przy mniejszych przyrostach gęstości upakowania pikseli, różnice są pomijalne.

JK
14-04-2010, 12:36
Czegoś tu nie rozumiem. Zamieszczone zdjęcie ma raptem 1 mpix. Nie, nie pomyliłem się, ono ma tylko jeden milion pikseli. Jeśli nawet zlikwidujemy filtr AA i interpolację Bayera, to z matrycy handlowo oznaczanej jako 12 mpix, dostaniemy 3 mpix, bo tyle jest tam sensorów czerwonych i niebieskich. I tak jest to 3 razy więcej kolorowych kropek, niż przedstawia załączone zdjęcie. Wniosek jest prosty - w przypadku wyświetlania obrazów na typowych współczesnych monitorach żadne zwiększanie ilości pikseli nie ma już sensu. Nie ma też sensu usuwanie filtra AA i jakiekolwiek inne zabiegi. Ale jeśli będziemy chcieli zrobić specjalny monitor, na którym wyświetlimy obraz o 1000 razy większej liczbie kolorowych kropek (pikseli), to niektórzy powiedzą, że nawet 100 mpix będzie za mało. Rachunek jest tu dość prosty. Jeśli ilość pikseli wyświetlanych na monitorze (w trybie pełnoekranowym) jest mniejsza niż ilość pikseli produkowanych przez matrycę, to przy dobrej obróbce i tak nic więcej na monitorze nie da się uzyskać. Zakładam, ze zdjęcie jest oglądane w całości i wykluczam jakieś ekstremalne kadrowanie, czy oglądanie cropów.

Zawsze można powiększyć sobie obraz do 100%, 200%, 500%, albo więcej, ale pojawia się pytanie po co? Jeśli oglądamy zdjęcie jako całość, to takie powiększanie nie ma żadnego sensu, pomijając jakieś specjalne zastosowania. Nie ma też większego sensu oglądanie zdjęć wydrukowanych na papierze, z nosem przy zdjęciu lub z lupą w ręku (a może jeszcze pod mikroskopem;)). Już dawno zauważono, że im większe jest zdjęcie (obraz), z tym większej odległości go oglądamy. Jeśli się oddalamy od zdjecia, to w sposób naturalny przestajemy widzieć malutkie elementy, które mogą sie na tym zdjęciu znajdować, na przykład ze względu na wiekszą ilość sensorów matrycy. Jaki jest więc sens zwiększania ilości pikseli? Na typowych zdjęciach (monitor i papier) i tak tego nie zobaczymy, jeśli będziemy oglądali zdjęcie w całości, a nie jego powiększone fragmenty.

maki
14-04-2010, 13:11
Monitor to nie jest typowe zdjęcie, a jaki ma sens zwiększanie ilości pixeli to spytajcie producenta D3X, Phase One albo Hassela etc...
Jeżeli drukujesz w większym rozmiarze niż natywny dla danego dpi - musisz interpolować nowe pixele, a ja wolałbym mieć większą matrycę.
pozdr

mOSAd
14-04-2010, 13:14
JK to nie takie proste z tym podzieleniem 12 przez 4 i według mnie to nieprawda. Rzeczywistą rozdzielczość układu określiłbym właśnie mniej więcej tak, jak to zrobiłem w tym wątku. Jest to układ: korpus, filtry, obiektyw, oprogramowanie. Ma on taką rozdzielczość, poniżej której tracimy szczegóły. Jeżeli porównasz obrazek o rozdzielczości poziomej 1600 pikseli do zamieszczonego w tym wątku, zauważysz, że zyskujemy trochę widocznych szczegółów. Ale to już jest praktycznie maksimum, no może 1700 jeszcze coś by ujawniło.
A zatem z 4285 punktów, zostało nam 1700 - czyli 2.5 raza mniej. W pionie to będzie 1133, w sumie dające niecałe 2 MPiksele. I gdybyśmy wzięli matrycę bez filtra AA, z fotodetektorami kanapkowymi (czyli filtry kolorów i detektory są pod sobą, a nie obok siebie), właśnie z tyloma pikselami, to jakość zdjęcia uzyskana z takiego aparatu byłaby zbliżona do zdjęcia z D700.
Wychodzi mi też, że *realna* rozdzielczość pionowa jest tu rzędu 1130 linii (na wysokość pełnej klatki). Powinno to dać wytłumaczenie tego, że obiektywy nie muszą być tak idealne w tym przypadku.
Swoją drogą coś mała mi wyszła ta rozdzielczość pionowa. Nie siedzę tak głęboko w temacie rozdzielczości optycznej układów, ale o ile pamiętam, przy takiej rozdzielczości nie widać byłoby różnic pomiędzy dobrymi, a słabymi obiektywami w ogóle. Albo zatem jest ona trochę wyższa, albo rzeczywista średnia rozdzielczość optyki jest na mniej więcej takim poziomie. Może ktoś rzuci światło na tę kwestię przy okazji? Może wkradł tu się jakiś błąd.

PS. Jeden kardynalny błąd poddany został edycji.

JK
14-04-2010, 13:24
Gdybyś zrobił ten swój "detektor kanapkowy", to nie możesz uzyskać większej ilości pikseli niż masz sensorów w każdym kolorze RGB. Standardowa matryca o 12 mpix ma 3 miliony sensorów czerwonych, 3 miliony sensorów niebieskich i 6 milionów sensorów zielonych, więc bez interpolacji nie da się z tego zrobić więcej niż 3 mpix w kolorze. To chyba oczywiste. To handlowe 12 mpix jest uzyskiwane za pomocą interepolacji, czyli "rozmywania" obrazu. Zresztą było już o tym nie raz.

mOSAd
14-04-2010, 13:37
Zredagowałem powyższy post ze względu na błąd - wyszło mi 2 MPiksele. Ma to sens? A co do detektorów kanapkowych to ja nie muszę ich robić, robi je Sigma. Nazywają się Foveon.

stig
14-04-2010, 14:04
Jeżeli drukujesz w większym rozmiarze niż natywny dla danego dpi - musisz interpolować nowe pixeleA po co drukowac w "wiekszym rozmiarze niz natywny dla danego dpi"? :) Ilu znasz takich ludzi, ktorzy z 2 metrow odroznia czy na wydrukowanym zdjeciu o rozmiarze 1,5 x 1 m, piksel ma 1 czy 0,5 mm? :) Bo, ze DPI spada wraz z rozmiarem, to juz wiemy od dawna, prawda? W ilu PPI drukujesz zdjecia o np. wspomnianym przeze mnie rozmiarze?

maki
14-04-2010, 15:50
Być może spada jeżeli masz wpływ na soft. Ja takowego nie mam, zanoszę do labu i wiem że muszę mieć przeskalowany plik do wymiarów jakie potrzebuję w 300dpi, bo tak maszyna działa. Dla mnie rachunek jest prosty: wolę interpolować z 24mega niż 12mega (już pomijam wszelkie ubytki spowodowane prostowaniem, cropowaniem...).

Wiem o czym piszesz, drukowałem w 100dpi w takiej tam drukarni i jestem zadowolony, ale nie zawsze ma się wybór co do PPI/DPI

stig
14-04-2010, 16:09
Wiem o czym piszesz, drukowałem w 100dpi w takiej tam drukarni i jestem zadowolony, ale nie zawsze ma się wybór co do PPI/DPINie rozumiem, co znaczy, ze nie zawsze ma sie wybor? Przeciez to Ty ustalasz ile DPI ma Twoje zdjecie czy projekt. Oczywiscie, ze podwykonawcy czasami zanizaja rozdzielczosc (zeby szybciej material przemielic), ale na pewno nie schodza ponizej krytycznych progow jakosciowych.

maki
14-04-2010, 16:44
Co to za różnica co ja ustalę? Frontier 570 w labie drukuje w 300dpi i już. Żeby otrzymać 30x45cm muszę mieć 5400 na 3600 pixeli i możesz sobie wpisać co Ci się podoba w dpi pliku.

edit/
NO chyba że mogę sobie zażyczyć inne dpi na tej maszynie, ale nic mi nie wiadomo na ten temat.

stig
14-04-2010, 16:52
Co to za różnica co ja ustalę? Frontier 570 w labie drukuje w 300dpi i już.Nie drukuje tylko naswietla, a my chyba o druku mowimy, a nie malenkich po*******kach z labu, co nie? Bo chyba do zwyklych odbitek to Ci wiecej niz 12 MP nie jest potrzebne..? No chyba, ze sie myle. ;)



Żeby otrzymać 30x45cm muszę mieć 5400 na 3600 pixeli i możesz sobie wpisać co Ci się podoba w dpi pliku.O juz nie badz taki drobiazgowy... ;) Jak wypuscisz to w 250 DPI to tez sie nic nie stanie. Rozmawialem kiedys ze znajomym, ktory ma jakas tam Frontiere, ze niby gdzies w sofcie jest mozliwosc ustawienia, zeby nie skalowal mniejszych (niz to wynika z przeliczenia DPI i docelowego rozmiaru odbitki) plikow, tylko swiecil z takim DPI, jaki jest w pliku. Wiec (teoretycznie -- bo nie naciskalem, zeby ustalil szczegoly i stosowal sie do tego przy moich odbitkach) istnieje taka mozliwosc. Inna kwestia jest to, ze 30x45 nie potrzebuje mitycznego 300 DPI.

maki
14-04-2010, 17:02
Nie drukuje tylko naswietla, a my chyba o druku mowimy, a nie malenkich po*******kach z labu, co nie? Bo chyba do zwyklych odbitek to Ci wiecej niz 12 MP nie jest potrzebne..? No chyba, ze sie myle. ;


O juz nie badz taki drobiazgowy... ;) Jak wypuscisz to w 250 DPI to tez sie nic nie stanie. Rozmawialem kiedys ze znajomym, ktory ma jakas tam Frontiere, ze niby gdzies w sofcie jest mozliwosc ustawienia, zeby nie skalowal mniejszych (niz to wynika z przeliczenia DPI i docelowego rozmiaru odbitki) plikow, tylko swiecil z takim DPI, jaki jest w pliku. Wiec (teoretycznie -- bo nie naciskalem, zeby ustalil szczegoly i stosowal sie do tego przy moich odbitkach) istnieje taka mozliwosc. Inna kwestia jest to, ze 30x45 nie potrzebuje mitycznego 300 DPI.

Ja cały czas mówię o nie o fotkach 10x15 tylko o np.30x45 i właśnie z labu a nie z drukarni w Londynie. Jeżeli nie mam wpływu na Frontiera i jego 300dpi, to żeby otrzymać 30/45 muszę mieć 5400 na 3600. Chyba się zgadzamy? A 12 megowa matryca nie ma tylu pixeli. Tak czy nie? Trzeba interpolować? Trzeba.
Dla większości użytkowników 12 mega to aż nadto, dla niektórych nie. I to z różnych powodów.

pozdr

stig
14-04-2010, 17:12
Ja cały czas mówię o nie o fotkach 10x15 tylko o np.30x45 i właśnie z labu a nie z drukarni w Londynie. Jeżeli nie mam wpływu na Frontiera i jego 300dpi, to żeby otrzymać 30/45 muszę mieć 5400 na 3600. Chyba się zgadzamy? A 12 megowa matryca nie ma tylu pixeli. Tak czy nie? Trzeba interpolować? Trzeba.
Dla większości użytkowników 12 mega to aż nadto, dla niektórych nie. I to z różnych powodów.Ile robi sie odbitek o rozmiarze 30x45, i jaka jest przy takiej inrerpolacji (zakladajac, ze obsluga labu nie przychyli sie do prosby, aby jednak sprobowac wypuscic w DPI zapisanym w pliku) jest strata w obrazie? :)
30x45 to takie "ni w 5 ni w 9". Dla siebie na sciane, na wystawe, etc. -- to popizdolka, rozmiar do dupy. A znowu dla modelki w podziece lub do portfolio, ktore chcesz ludziom pokazywac -- za duzy -- A4 styka w zupelnosci.
Reasumujac -- to jest chyba jedyny format (wraz z technika przenoszenia na papier), gdzie nastepuje hipotetyczny problem -- zbyt malej ilosci punktow w obrazie z matrycy 10-12 MP. Czy takie "niewiadomoco" (a wlasciwie jedynie roznica miedzy obrazem interpolowanym a tym w gore) jest warte chyba 15 tysiecy roznicy miedzy np. D700 a D3Xem? Nie sadze... Nadmuchany "problem", wlasciwie nie warty naszej pisaniny. :)
EOT

maki
14-04-2010, 17:15
Rozbrajający jesteście wszyscy w tej swojej skromności 12megowej/D700owej :-)
EOT

JK
14-04-2010, 17:19
Tak na marginesie. Pewnie nie wiecie, że najmniejsza fotka na wystawę "Ptaki Polskie" miała mniej niż 2.7 mpix. Przeciętnym rozmiarem było coś pomiędzy 7-10 mpix, a jakie z tego wyszły zdjęcia wielu widziało na własne oczy. Praktyczne doświadczenia wskazują, że niewiele realnych zadań fotograficznych może wymagać matryc większych niż 12 mpix., choć zawsze można się uprzeć i twierdzić, że to za mało.

stig
14-04-2010, 17:22
Rozbrajający jesteście wszyscy w tej swojej skromności 12megowej/D700owej :-)
EOTZe zlamie proponowany EOT. Dla mnie to zaleta... Nie trzeba 64-gigowych kart, komp szybciej miedli... Naprawde niepotrzebne mi wiecej. Od wielu lat -- drukuje w publikacjach drukowanych na offsecie, robie najrozniejsze odbitki, i wydruki od 50x75 do billboardow. Skoro do tego wszystkie wystarcza -- po kiego diabla cos wiecej (czytaj; bardziej szumiacego, wolniejszego i produkujacego wieksze pliki, ktore sie ciezej obrabia i archiwizuje)?

stig
14-04-2010, 17:23
Tak na marginesie. Pewnie nie wiecie, że najmniejsza fotka na wystawę "Ptaki Polskie" miała mniej niż 2.7 mpix. Przeciętnym rozmiarem było coś pomiędzy 7-10 mpix, a jakie z tego wyszły zdjęcia wielu widziało na własne oczy. Praktyczne doświadczenia wskazują, że niewiele realnych zadań fotograficznych może wymagać matryc większych niż 12 mpix., choć zawsze można się uprzeć i twierdzić, że to za mało.Ja sie nie upieram. Zreszta -- widzialem powiekszenia 100x70, ktore byly cropami z D50tki. Tez nie mialem im nic do zarzucenia.

JK
14-04-2010, 17:24
Przecież wiem, że to nie Ty się upierasz.