PDA

Zobacz pełną wersję : co zrobic z ziemia?!



MR
13-04-2010, 16:54
Nikoniarze znają się na wszystkim, to może i mi pomogą.

Otóż mam trochę ziemi, okolo 24ha + okolo 6 ha lasy (sosna, świerk, trochę brzozy).

Ziemię tą dostałem i teraz zastanawiam się co z tym zrobić, żeby wyciągnąć z niej jak najwięcej. Jako, że jestem w tym słabo obeznany, może wy mi pomożecie.

Myślałem, żeby wszystko zasiać lasem. Z tego co słyszałem dostaje się jednorazowo dopłatę + co roczną. A może lepiej pójść w zasiew czegoś ? tylko czego, z czego są największe profity ? (tutaj niestety musi być coś mało wymagające, nie ma kto przy tym ciągle siedzieć).

Ostatnią znaną mi opcją, która najbardziej mnie zaciekawiła to wykorzystanie atutu tej ziemi, czyli żwiru. Sprzedanie go, słyszałem o tego typu inwestycjach i ponoć może być to opłacalne.

Sama ziemia jest typowa dla Podlasia ( na górze, trochę brunatnej zaglinionej, płowej, żółtoziemy i czarne ziemie, strukturę tworzą głownie żwiry średnio granulometryczne (niestety nie wiem jaka jest miąższość, ale słyszałem, że dużo tego jest).

O dzierżawie raczej nie myślałem, biedny region, mało z tego kasy by było.

Ktoś jest w tym obeznany i może ma jakieś pomysły, sam stał przed podobnym problemem ?

erde
13-04-2010, 17:28
słyszałem ostatnio o sporych dotacjach jeżeli posadzisz jabłonie...tylko żeby rosły. jest jeszcze wierzba energetyczna i do takich upraw też są dopłaty...

bulinko
13-04-2010, 18:09
Co byś nie posadził, to musisz tego pilnować o ile liczysz na dotacje.

Faktycznie z zalesienia można dostać sporo dotacji, mam nawet gdzieś zachowany artykuł co, ile i za co dostaje się dotacji.Z lasem na samym początku możesz mieć drobne problemy w utrzymaniu skoro nigdy się tym nie zajmowałeś.

Skoro są tam spore pokłady żwiru i różnych elementów które można wydobywać, to ziemie sobie zostaw, bo z takich gruntów to można wiele PLN.:)
(Można również sprawdzić za pomocą badań geodetycznych co i ile tam tego siedzi, lecz to kosztuje grube pieniądze)

MR
13-04-2010, 18:14
sam siedzę w geodezji, na roli pracowałem, z lasem obycie mam, więc wiem co i jak, po prostu mieszkam w Gdańsku. Maszyny do dyspozycji w razie czego także bym miał (ciagnik, pługi, siewniki, kombajny itd. itd.)


Ziemi sprzedawać nie zamierzam, chcę jedynie z niej wyciągnąć na razie max pln.

Właśnie z wydobycia żwiru słyszałem, że można urwać kawał pieniądza, cała procedura, załatwianie jest skomplikowane ale ponoć warto. szczegółów niestety nie znam.

Vanitari
13-04-2010, 18:23
Nie sadź wierzby energetycznej, roślina strasznie wymagająca jeśli chodzi o opryski i zbiór, w dodatku nie ma już dopłat do tego, do lasów jeszcze są

bulinko
13-04-2010, 18:28
Powiem ci że sam siedze w rolnictwie od urodzenia, bo się na wsi urodziłem.:)
I z mojej perspektywy nie pchał bym się w rolnictwo z 24h słabej ziemi,
Jeżeli masz stałą prace i cię ona satysfakcjonuje, to radził bym poczytać coś o tym żwirze.
Wiesz ile może takie badania kosztują?
Z tego co wiem to znajomy za badania na 60h zapłacił koło 250 000 PLN...oficjalnie chciał to sprzedać za 12 mln złoty...lecz przyszedł kryzys i inwestor się wycofał.

Może ktoś się wypowie na temat różnych sadzonek jak się taki interes kręci.
P.s jakie masz maszyny?

MR
13-04-2010, 18:44
co do ceny wiem,

Wstępne zasoby byłbym zdolny sam oszacować, co za tym idzie opłacalność. Z tego co słyszałem, często jest tak, że inwestor jest w stanie pokryć cześć badań i potem odjąć od końcowej sumy.

Bardziej interesowałoby mnie sprzedaż samego żwiru, nie ziemi. Tak, żeby potem przykryć to warstwą górną i posadzić chociażby sosny, aby wszystko mogło się "zregenerować"

Z maszyn mam wszystko co potrzebne, czasu brak. O sadzonkach też myślałem, jednak boje się tego trochę.

wesol
13-04-2010, 19:30
najpierw sprzedaj żwir, później otwórz składowisko materiałów radioaktywnych a na koniec zalej betonem, nawieź humusu i posadź las - więcej z tej ziemi nie wyciągniesz :)

Paweł Kania
13-04-2010, 19:32
najpierw sprzedaj żwir, później otwórz składowisko materiałów radioaktywnych a na koniec zalej betonem, nawieź humusu i posadź las - więcej z tej ziemi nie wyciągniesz :)



Sorx za OT, ale oplułem monitor :D:D:D

Rafał_Sz
13-04-2010, 19:34
najpierw sprzedaj żwir, później otwórz składowisko materiałów radioaktywnych a na koniec zalej betonem, nawieź humusu i posadź las - więcej z tej ziemi nie wyciągniesz :)
Wyciągnie. Może w lesie pędzić bimber i przetrzymywać nielegalnych emigrantów. :)

A poważnie, skoro ziemia rolna, to może jakiś zwierz? No i chyba podchodzisz teraz pod KRUS?

Kordian d70
13-04-2010, 19:44
powiem tak, nie wiem jak u Was ale u nas w wlkp kazdy by taka ziemie odrolnil i podzielil na 800m dzialeczki i sprzedal po 100zl za metr i poszlo by na pniu.
Czesc zostaw sobie w razie co.

TMB
13-04-2010, 19:51
wbijaj na forum i tam się dowiesz;)

www.forum.lasypolskie.pl

inaczej rzecz mówiąc, chcesz zarobić, ale się nie na robić :-P

Pozdrawiam i życze powodzenia!

Ps. Może kiedyś jakiś plener Nikoniarzy.pl :?: :) 30tys użytkowników na 30h się zmieści....
Jedni pójdą w las, drudzy zrobią sobie sesje z modelkami na żwirowni; a hardcorowcy pójdą porobić w nocy radioaktywne przedmioty :D :D

MR
13-04-2010, 20:27
inaczej rzecz mówiąc, chcesz zarobić, ale się nie na robić :-P


nie do końca. Mieszkam gdzie indziej i po porostu nie mam technicznych możliwości sklonowania się, a na sprzęt sterowany paranormalnie nie stać mnie.

Co do działek mieszkalnych, za daleko od miasta, to rubieże Polski.

pil74
13-04-2010, 20:43
Mój szef ma kawałek gleby, którą zalesił. Jest z tego kawałek grosza, a on ma poniżej 10ha.
Dotacje to jedno, drugie to sam surowiec jakim jest drewno. Długoterminowa inwestycja. Ale po jakimś czasie.....:)

MR
13-04-2010, 20:48
wiem, z tego co czytałem po 5 latach można ścinać.

2 lata temu robiłem przecinkę u siebie, poszło ponad 150 m suchodrzewiny (przez ten żwir)

TMB
13-04-2010, 21:05
tylko co z drzew pięcioletnich ?? chyba, ze jako choinki :roll:
Skoro ten żwir to problem, to zorientuj się jak jest z przepisami i ruszaj z robotą! A na to las! To świetne połączenie. Nie wiem, ile tego kamienia jest, ale do 5 lat powinien się skończyć i po tym okresie zalesisz;)

MR
13-04-2010, 21:15
No własnie liczyłem, że może ktoś wie jak to jest,

Poza tym, to zawsze inwazja na środowisko naturalne, chciałbym tego uniknąć, chociaż wiadomo jak to jest z monokulturami.


Moze ktoś ma inne doświadczenie w tym temacie ?

Art Erie
13-04-2010, 21:23
Wydobycie żwiru wymaga koncesji i mnóstwa innych papierów...
Mój kolega zrobił tak: kopie stawy hodowlane pod zarybienie, a materiał z wykopu (żwir) oddaje za darmo (oczywiście "teoretycznie", bo za załadunek trzeba zapłacić, a jak ktoś chce "za darmo" to dostaje łopatę i dobre słowo :mrgreen:) ; P wszystko jest zgodne z przepisami, ma żwirownie i stawy :)

MR
13-04-2010, 23:13
musialbym miec koparke, bez sensu. Poza tym nie chce, zeby trwalo to 50 lat.

ku6i
15-04-2010, 02:28
(Można również sprawdzić za pomocą badań geodetycznych co i ile tam tego siedzi, lecz to kosztuje grube pieniądze)

Przepraszam, jakich? Są pomiary geodezyjne i badania geologiczne. Nie ma takiego przymiotnika jak "geodetyczny". W dużym uproszczeniu: geodeta: mierzy, inwentaryzuje itd. ale co Ci w ziemi siedzi nie zbada. Takimi rzeczami zajmują się geolodzy.


Właśnie z wydobycia żwiru słyszałem, że można urwać kawał pieniądza, cała procedura, załatwianie jest skomplikowane ale ponoć warto. szczegółów niestety nie znam.

Na dzień dobry:
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19940270096&type=3

Żwir to kopalina pospolita, więc jego wydobywanie (i poszukiwanie!) podlega koncesji. Z racji tego, że obszar ma >2 ha to będziesz musiał się zaprzyjaźnić z marszałkiem województwa, bo z nim się załatwia takie rzeczy (jeśli to jest kopalina pospolita, obszar <2 ha, wydobycie < 20 000 m3/rok i bez materiałów wybuchowych to wtedy organem odpowiedzialnym jest starosta). Warto także pamiętać o obowiązku corocznego uzupełniania dokumentacji mierniczo-geologicznej podczas eksploatacji przez uprawnionego geologa górniczego i mierniczego górniczego (coś a'la geodeta, ale jest ich znacznie mniej), wielu przedsiębiorców o tym "zapomina" i później słono płacą jak im się Urząd Górniczy dobierze do 4 liter.

Wspomniałeś o posadzeniu po wszystkim sosen. To nie jest takie hop-siup, jak skończysz eksploatację, to zakład górniczy (dumne słowo) podlega likwidacji a teren rekultywacji.

Czyli papiery, papiery, papiery :)

MR, czym się dokładnie zajmujesz zawodowo?

bulinko
16-04-2010, 07:34
ku6i tak masz racje, geolodzy się tym zajmują.
Myślałem co innego a napisałem co innego:)
zdarza się.

MR
16-04-2010, 11:12
Przepraszam, jakich? Są pomiary geodezyjne i badania geologiczne. Nie ma takiego przymiotnika jak "geodetyczny". W dużym uproszczeniu: geodeta: mierzy, inwentaryzuje itd. ale co Ci w ziemi siedzi nie zbada. Takimi rzeczami zajmują się geolodzy.



Na dzień dobry:
http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19940270096&type=3

Żwir to kopalina pospolita, więc jego wydobywanie (i poszukiwanie!) podlega koncesji. Z racji tego, że obszar ma >2 ha to będziesz musiał się zaprzyjaźnić z marszałkiem województwa, bo z nim się załatwia takie rzeczy (jeśli to jest kopalina pospolita, obszar <2 ha, wydobycie < 20 000 m3/rok i bez materiałów wybuchowych to wtedy organem odpowiedzialnym jest starosta). Warto także pamiętać o obowiązku corocznego uzupełniania dokumentacji mierniczo-geologicznej podczas eksploatacji przez uprawnionego geologa górniczego i mierniczego górniczego (coś a'la geodeta, ale jest ich znacznie mniej), wielu przedsiębiorców o tym "zapomina" i później słono płacą jak im się Urząd Górniczy dobierze do 4 liter.

Wspomniałeś o posadzeniu po wszystkim sosen. To nie jest takie hop-siup, jak skończysz eksploatację, to zakład górniczy (dumne słowo) podlega likwidacji a teren rekultywacji.

Czyli papiery, papiery, papiery :)

MR, czym się dokładnie zajmujesz zawodowo?


Właśnie dokładnych przepisów nie znam, liczyłem, że ktoś będzie miał rozeznanie.

Nie mam na razie wykształcenia, w przyszłości geograf, hydrolog, geolog i gisowiec. Także siedzę poniekąd w tym temacie.

rozwiazaniem jest te 2ha, tylko czy to byłoby rentowne.

ku6i
16-04-2010, 12:49
rozwiazaniem jest te 2ha, tylko czy to byłoby rentowne.

Na to pytanie nikt Ci przez net nie odpowie. Weź podzwoń po okolicznych geologach ile by wziął za wstępną wycenę badań.

MR
16-04-2010, 12:55
pierw musze o tym poczytać szerzej.

Aczkolwiek, nikt nie ma doświadczenia z inwestycjami unijnymi, tzn takimi które są na czasie i dotacje są spore ?

wiem, że do nie dawna tytoń był opłacalny, sadownictwo, lasy. Zna ktoś jeszcze coś ciekawego ?

cinek85
16-04-2010, 16:33
Osobiście siedzę w temacie kruszyw, więc co nieco mogę powiedzieć. Przynajmniej jak to wygląda z perspektywy woj. mazowieckiego.
Kruszyw zaczyna brakować! I to bardzo. Są już plany ekspansji na Ukrainę, bo wszystko wychodzi taniej. Podobno czekają 'tylko' na przystąpienie Ukrainy do UE i wtedy się zacznie.
Jak masz okazję to wejdź w kooperację z jakąś firmą, która się tym zajmuje. Dobry układ i pieniądz się będzie lał strumieniem.
Powodzenia.

Skibek
17-04-2010, 00:41
Ja bym kilka odwiertów zrobił i założył kranik z ropą. Ewentualnie wiercił pół metra na lewo o założył kranik z gazem. Możesz jeszcze zaorać wszystko i zrobić parking strzyżomy lub postawić hajpermarket.
Albo wystawić na Alegro od złotówki BCM :P

jackrabbit
17-04-2010, 01:07
wiem, że do nie dawna tytoń był opłacalny, sadownictwo, lasy. Zna ktoś jeszcze coś ciekawego ?

marihuana moze? :D

glenio
17-04-2010, 01:11
Kargule i Pawlaki ziemię w woreczku przez ocean wozili, ale Ty szukaj łupków! Na Onecie pisali, że w łupkach jest przyszłość (na jakieś 200 lat). ;)