Zobacz pełną wersję : I D50 wrócił z serwisu...
Może to nie tragedia, ale na lustrze pełno paprochów i jakiś delikatny maz na krawędzi. Ku...wa czym oni diagnozują aparaty, łyżką od obiadu!? Mam pytanie, czy drobne pyłki mogą wpłynąć na jakość obrazu, ewewntualne zniekształcenia? Jeśli tak, to czy mam powierzchnię lustra czymś spryskać i wytrzeć do sucha? Nigdy nie miałem z tym do czynienia. Z góry dzięki za informację.
pyłki na lustrze nie wpływają na zdjęcia, bo przeca lustro się podnosi :)
a samego lustra boże broń nie dotykaj niczym!!!
sprónuj gruchą do nosa, ale czysta ;)
poza tym dzwoń i opierdziel!!
No to mnie pocieszyłeś, ale nie omieszkam zadzwonic i opierd. Dziś zobaczę czy usterkę naprawili (Brak telecentryczności), choć na pseudo fakturze są mało wylewni i do tego 1,5 miesiąca czekania było na sprzęt!
A przy okazji zapytam - jak wykryłeś brak telecentryczności?
Oto link do dyskusji którą wszcząłem pare miesięcy temu. Robie tylko zdjęcia dokumentacyjne przeważnie płaskich elementów (grafiki, obrazy) i pewnej sesji przy powiększeniu wyszła skaza. Wiecej, kumpel ma D70 z lepszym obiektywem i wada była o większych rozmiarach, prawie na 1,2 kadru.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8993
Ablowizja
24-11-2006, 16:01
1,5 miesiaca to bardzo długo, to była naprawa gwarancyjna? Czy nikon Polska działa w systemie door to door?
Tak, jest na gwarancji, choć zostało pól miesiaca do jej wygaśnięcia. Może celowo przeciagali strunę...? Na swoj koszt wysłałem aparat, natomiast powrot był na ich. W opisie zasygnalizowane ze odbyła się regulacja przetwornika CCD. Czy wymienili obiektyw na nowy nie mam pojęcia, bo wyglada wszystko jak nowe, ale ja taki też im posłałem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.