Zobacz pełną wersję : Zdjęcia ubranek dla dzieci
Witam,
Kupiłem stosunkowo niedawno nikona d50 z kitowym obiektywem 18-55.
W ostatnim czasie postanowiłem pomóc mojej żonie znaleźć zajęcie i otworzyłem sklep internetowy z
ubrankami dla niemowląt i dzieci (http://www.tututu.pl). Miałbym prośbę, byście ocenili zdjęcia tych
rzeczy, które się znajdują w sklepie. Wykonywałem je oświetlając dwoma lampami z różnych kątów kadr, ale
i tak niestety nie wychodzą one najlepiej. Czy mógłbym prosić Was o wskazówki co mogę (czy w ogóle mogę)
cokolwiek wycisnąć z kitowego zestawu + d50 ? Jeśli mielibyście jakieś sugestie dotyczące obiektywu, na jaki
powinienem zmienić (powiedzmy do 1000 zł), żeby zdjęcia ubranek były lepsze ? W mojej ocenie są one po prostu
mało ostre, podejrzewam, że wynika to z niskiej jasności tego obiektywu. Być może mielibyście jakieś wskazówki
dotyczące obróbki po wykonaniu zdjęcia ? Wszelkie wskazówki będą dla mnie pomocne, nie chcę zniechęcać potencjalnych klientów na samym początku, a z drugiej strony ciężko wywalić na początku działalności jeszcze więcej pieniędzy na sprzęt fotograficzny, w końcu d50 nie jest taki tani :).
Zdjęcia znajdują się pod adresem http://www.tututu.pl.
Pozdrawiam
skidoo
Moja żona niedawno puściła sporą ilość ciuszków po bąblach na allegro.
Robienia zdjęć i obróbki nauczyłem ją w 2 wieczory.
Zdjęcia były robione obiektywem Nikkor 35-70/2.8.
Kitowy 18-70 był zbyt mydlany.
Przez to, że 35-70 nie ma szerokiego kąta część zdjęć była robiona ze stołka.
Zdjęcia były robione z użyciem lampy (tu akurat Sigma EF500 SU) odbitej od sufitu.
Najlepsze pomieszczenie to w naszym przypadku... łazienka, bo tylko tam mamy białe ściany.
Poza tym łazienka jest mała, więc ściany i sufit dawały efekt idealnego rozproszenia światła (lepszy od najlepszego dyfuzora).
Ubranka były układane na białym bristolu.
Potem w trakcie obróbki były wycinane z tła.
Jak widać dobrze się prezentuje dodany w programie graficznym cień.
Zachęcająco wyglądają też elementy graficzne wycięte z ubranek.
Warto jest też dać większe nasycenie kolorów. Przez to ubranka na zdjęciach są poprostu ładniejsze.
Warto kupić sobie też manekina lub dużą lalkę.
Niektóre rzeczy o wiele lepiej wyglądają ubrane niż leżące płasko.
Tu masz linkę do przykładowych efektów pracy mojej małżowinki http://www.allegro.pl/item138724602_138724602.html
Cóż mogę powiedzieć, o wykonanie właśnie takich zdjęć mi chodzi. W jakim programie obrabiałeś te ubranka ? Rozumiem, że w zasadzie w grę wchodzi jedynie kupno nowego obiektywu i lampy. Ja również układam ubranka i rzeczy na białym bristolu, niestety łazienka u mnie jest kolorowa :). Dziękuję za wskazówki, prawdopodnie będą mnie one dużo kosztować :)
Mam jeszcze pytanie, czy ten obiektyw: Sigma 28-70 f/2.8 EX DG byłby wystarczający ? Nie ukrywam, że jak zobaczyłem cenę wymienionego wyżej przez Ciebie nikkora, to trochę mi się włosy zjeżyły na głowie :)
Do zdjęć tego typu spokojnie wystarczy twój obiektyw, tylko przymknięty do f/11. Do tego sugeruję kupić dwa halogeny 250W i białe parasolki rozpraszające światło. Istotne jest, by zdjęcia robić z możliwie dużej odległości (stołek, drabinka) i z aparatem prostopadle skierowanym na środek fotografowanego obiektu - w przeciwnym razie skróty perspektywiczne deformują obiekt. Zawsze podostrzyć filtrem USM po zmniejszeniu rozdzielczości. Do obróbki najlepszy jest Photoshop, powinna wystarczyć wersja Elements.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/kurteczka.jpg)
(dla przykładu taki pack-shocik zrobiony wczoraj - nic cudownego, ale robione w cholernym pośpiechu. dwa razy 500Ws + softboxy 50x90 ustawione nożycowo, Tokina 28-70 na 35mm f/11, konwersja z NEF wykonana Nikon Capture, wycięcie, cień i podostrzenie po zmniejszeniu w Photoshopie)
Używanego 35-70 mozna kupić za niewiele ponad 1000zł.
Kit po przymknięciu faktycznie też da radę.
Niestety będziesz wtedy potrzebował więcej światła.
Jak nie masz małego pomieszczenia rozpraszającego światło, to faktycznie pomyśl o bardziej profesjonalnym oświetleniu. Albo zbuduj sobie namiot z prześcieradeł...
Lampę i tak musisz kupić, bo wbudowanej nigdy tak ładnie nie rozproszysz.
Albo kup zewnętrzną, albo tani zestaw oświetlenia studyjnego. Koszty w sumie porównywalne.
Zdjęcia były obrabiane w Gimpie.
Tu przynajmniej możesz zaoszczędzić, bo Gimp jest za darmo :)
Dziękuję za wskazówki :)
Poeksperymentuję trochę i podzielę się efektem (o ile jakiś będzie :) ).
Witam (po dłuższym czasie, niestety bez efektów),
Z moich eksperymentów nie wiele wynikło, więc niestety nie ma się czym chwalić, choć powiem, że najlepsze wyniki uzyskałem.... w wannie :D. Może po zakupach fotograficznych (wszak mamy teraz okres gorączki zakupowej, a jak !) będzie co pokazać :).
Moje pytania dotyczą właśnie zakupów (by jednak nie wpaść w jakąś gorączkę po ich zrobieniu :)).
Czy zakup świetlówki o mocy 300 Watt (pobierana 55 W) ma sens (są takie na allegro w okolicy 30-40 zł)? Czy światło uzyskane z takiej żarówki da opowiedni efekt, czy kupić raczej lampy halogenowe (które się bardzo grzeją, co w przypadku dywanu pod nimi może być dużą wadą :) ) ? Żarówkę mogę wkręcić w zasadzie dowolną lampkę, co jest jej dużem plusem. Halogen ma 200 Watt więcej (bo alternatywą dla tej żarówki byłby 500 watowy halogen).
Drugie pytanie dotyczy namiotu bezcieniowego. Ponieważ obiekt moich zdjęć to głównie ubranka o stosunkowo nie dużych wymiarach, zastanawiam się jaki model namiotu wybrać. Lepszy jest sześcian (myślałem o namiocie o wymiarch 75x75x75, ale obawiam się, że nie wszystkie ubranka zmieszcze), czy też polecalibyście kupić namiot walcowy (wys 140x podstawa 100cm) ?
Jakie są wady i zalety tych dwóch namiotów w odniesieniu do zdjęć ubranek ? Wydaje mi się, że takim namiocie walcowym mógłbym zrobić ubrankom zdjęcia w pionie (na statywie) a nie tylko na leżąco. Jak jest z doświetleniem takiego namiotu ? Wystarczą mi dwie żarówki 300 W czy raczej brać halogeny ?
Używam sześcianu 120cm - jest cholernie wielki, ale do 75-tki praktycznie nic ci nie wejdzie
Halogeny grzeją potwornie, wolałbym świetlówki, które dodatkowo dają mocno rozproszone światło. 2x300W powinno wystarczyć.
Witam :)
Dawno mnie tu u Was nie było :), miałem dość dużo czasu na eksperymenty :). Przeszedłem przez dwa namioty bezcieniowe (120 i 70 cm, niestety własnej roboty, nie byłem w stanie ustawić w nich balansu bieli, żeby uzyskać choć zbliżone kolory do prawdziwych). Przechodząc przez namioty, wróciłem do białego kartonu i doświetlenia świetlówkami (300 W) i wbudowaną lampą błyskową. No i w końcu doszedłem :) do dwóch lamp błyskowych VS-68W ze statywami i parasolami rozpraszającymi. Bardzo tani zestaw, ale moja wędrówka do zdjęć, które można zaakceptować okazała się dość kosztowna:). Wasze wskazówki były pomocne i za nie dziękuję.
W efekcie otrzymałem takie zdjęcie ubranka dla dzieci (http://www.tututu.pl/sweterek-boy-p-1063.html). Nie jest w nim nic poprawione, poza wycięciem z tła, dodaniem cienia i zmniejszenia rozmiaru do strony www. :). Oczywiście wszystko w GIMPie :]. Niestety część zdjęć trzeba było podostrzyć lub dodać kolorów (tylko w celu oddania rzeczywistości, a nie "podrasowania" ubranka) ale wydaje mi się, że więcej z tego obiektywu nie wycisnę, prędzej kupię inny lepszy. Poprawienie zdjęć okazało się bardziej potrzebne, jak coraz szersza oferta w sklepie :). No i żona sobie z tymi wszystkimi rzeczami daje świetnie radę. Teraz myślę, nad nowym obiektywem, jak spłacę d50, to zastanowię się nad tamronem 17-50 2,8, jak myślicie, do robienia zdjęć ubranek wystarczy ?
Tutaj bez cienia: śpioszek (http://www.tututu.pl/spioszek-marcel-niebieski-p-996.html).
Pozdrawiam
skidoo
Jest o niebo lepiej niż na początu :D
Jeżeli mogę wtrącić swoje trzy grosze to osobiście jestem zwolennikiem stosowania do zdjęć tego typu bardziej ostrego światła. Daje to wrażenie większego kontrastu i ostrości. Bardziej też uwydatniają się wszystkie przeszycia itp. Ta metoda szczególnie sprawdza się przy białych ubrankach. No ale jest też mankament takiego światła, bardziej widać wszelkie zagięcia materiału :)
Witam :)
Dawno mnie tu u Was nie było :), miałem dość dużo czasu na eksperymenty :). Przeszedłem przez dwa namioty bezcieniowe (120 i 70 cm, niestety własnej roboty, nie byłem w stanie ustawić w nich balansu bieli, żeby uzyskać choć zbliżone kolory do prawdziwych). Przechodząc przez namioty, wróciłem do białego kartonu i doświetlenia świetlówkami (300 W) i wbudowaną lampą błyskową. No i w końcu doszedłem :) do dwóch lamp błyskowych VS-68W ze statywami i parasolami rozpraszającymi. Bardzo tani zestaw, ale moja wędrówka do zdjęć, które można zaakceptować okazała się dość kosztowna:). Wasze wskazówki były pomocne i za nie dziękuję.
W efekcie otrzymałem takie zdjęcie ubranka dla dzieci (http://www.tututu.pl/sweterek-boy-p-1063.html). Nie jest w nim nic poprawione, poza wycięciem z tła, dodaniem cienia i zmniejszenia rozmiaru do strony www. :). Oczywiście wszystko w GIMPie :]. Niestety część zdjęć trzeba było podostrzyć lub dodać kolorów (tylko w celu oddania rzeczywistości, a nie "podrasowania" ubranka) ale wydaje mi się, że więcej z tego obiektywu nie wycisnę, prędzej kupię inny lepszy. Poprawienie zdjęć okazało się bardziej potrzebne, jak coraz szersza oferta w sklepie :). No i żona sobie z tymi wszystkimi rzeczami daje świetnie radę. Teraz myślę, nad nowym obiektywem, jak spłacę d50, to zastanowię się nad tamronem 17-50 2,8, jak myślicie, do robienia zdjęć ubranek wystarczy ?
Tutaj bez cienia: śpioszek (http://www.tututu.pl/spioszek-marcel-niebieski-p-996.html).
Pozdrawiam
skidoo
Myślę, że jest już naprawdę wystarczająco dobrze. Co do obiektywu, to Tamron powinien być ok, choć zapewne lepszy byłby jakiś stałoogniskowy Micro-Nikkor. Te niestety wymagają jednak pracy z drabinki, bo najkrótsze ogniskowe to 55-60mm
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.