Tommii
09-04-2010, 22:31
Witam i mam takie pytanie.
W trybie A i AA lampa nie korzysta z pomiaru przez obiektyw tylko z własnego tyrystora.
W tych trybach zdjęcie wychodzi mocno niedoświetlone.
Ustawienie aparatu niezmienne: Tryb M t=1/30s f=5,0 iso 200. Niedoświetlenie w świetle zastanym na poziomie -2EV.
W trybie A muszę oszukać lampę i wprowadzić wartość przysłony znacznie większą niż ustawiona na aparacie, żeby fotka wyszła dobrze naświetlona. Przykładowo w aparacie 5,0 to na lampie muszę ustawić f:10. Jak w lampie wprowadzę tą samą co w aparacie to mocno niedoświetla. Wartość iso ta sama co w aparacie. Obiekt w zasięgu pracy lampy w odległości ok. 2 metrów. Proszę o wytłumaczenie co jest z tymi trybami. W TTL-u ten sam obiekt przy tych samych ustawieniach aparatu jest prawidłowo naświetlony.
W trybie AA lampa sama pobiera informację o przysłonie i też zdjęcie wychodzi niedoświetlone.
Po co w ogóle są te tryby w lampie?
W trybie A i AA lampa nie korzysta z pomiaru przez obiektyw tylko z własnego tyrystora.
W tych trybach zdjęcie wychodzi mocno niedoświetlone.
Ustawienie aparatu niezmienne: Tryb M t=1/30s f=5,0 iso 200. Niedoświetlenie w świetle zastanym na poziomie -2EV.
W trybie A muszę oszukać lampę i wprowadzić wartość przysłony znacznie większą niż ustawiona na aparacie, żeby fotka wyszła dobrze naświetlona. Przykładowo w aparacie 5,0 to na lampie muszę ustawić f:10. Jak w lampie wprowadzę tą samą co w aparacie to mocno niedoświetla. Wartość iso ta sama co w aparacie. Obiekt w zasięgu pracy lampy w odległości ok. 2 metrów. Proszę o wytłumaczenie co jest z tymi trybami. W TTL-u ten sam obiekt przy tych samych ustawieniach aparatu jest prawidłowo naświetlony.
W trybie AA lampa sama pobiera informację o przysłonie i też zdjęcie wychodzi niedoświetlone.
Po co w ogóle są te tryby w lampie?