PDA

Zobacz pełną wersję : miał ktoś 10-20 i 12-24 ? - i jakie wnioski



krzysztof jot
08-04-2010, 15:12
Witam.
Wiem - może i było - ale mnie chodzi o konkret - czyli wyłącznie jeśli ktoś ma doświadczenia ze pierwszymi starszymi wersjami szkieł Sigma 10-20 i Tokina 12-24.

Kupuje coś szerokiego - nie idę na maxa - bo najczęsciej to jednak 17-55 ale chce cos jednak nabyć szerszego ale w miare tanio.

Tokine znam - doskonała budowa jak Nikkor i niezła ostrość, ale sport - i HSM w Sigmie trochę zmusza do myślenia.
No minus - ponoś marna ostrość, kiepska budowa, koszmarny bokhen a własciwie jego brak :)
- no i co, warto dla tych 2mm i silnika w reporterce ? - oto jest pytanie :).

verus
08-04-2010, 17:14
Miałem Tokinę 12-24 przez rok, i potem przez przypadek zamieniłem ją na Sigme 10-20, którą też miałem około roku.
Tokina jest lepiej wykonana, szybkość AF w obu szkłach jest porównywalna, mimo, że Tokina to śrubokręt. Poza tym jak masz światło to oba szkła przymykasz do f/8-f/11 i AF można wyłączyć więc ten problem znika. O te 2mm szerzej w Sigmie nie ma się co rozbijać, różnica jest, owszem ale zniekształcenia i słaba ostrość w narożach są duże. W reportażu jakakolwiek twarz Ci wejdzie w ten obszar to i tak będzie do wycięcia. Mieć można te 10mm ale używać tego już trudniej. Ogólnie obrazek z obu szkieł jest porównywalny, Tokina wg. mnie jest nieco lepiej skorygowana co widać przy fotografowaniu architektury. Ma też lepszą jakość w narożach. Używałem jeszcze Sigmę 12-24 na DX i potem na FX ale ta jest poza omawianym budżetem. Gdybym dziś miał kupić ponownie tanie UW pod DX to byłaby to Tokina 11-16/2.8

maciek.evo
08-04-2010, 17:21
Sigma to super szkło, jego największy minus to łatwo łapie koszmarne zniekształcenia, poza tym kolory, AF, ostrość jest bajka, konstrukcja również solidna, nie tak solidna jak Tokina, ale bez zastrzeżeń. Co do AF to nieraz mam wrażenie że lepiej działa niż w 17-55 :P przynajmniej w dobrym świetle :P

Tokina ma ten af bardzo średni, masz d300 więc może daje radę, ale z innymi body bez rewelacji- mowie o szybkosci i celnosci w nocy [w nocy to mieli i mieli :mrgreen: ]
Zniekształca bardzo mało w porównaniu do sigmy i jest to naturalna beczka, dość łatwo korygowalna.

W sumie wybór sprowadza się do zakresu i zniekształceń bo w moim odczuciu reszta przemawia za sigmą, podobno [tego nie miałem okazji sprawdzić] świetnie pracuje pod światło.

Pzdr


ed: w sumie na brzegu faktycznie kiepawo w sigmie...

baku127
08-04-2010, 22:13
A jak z praca pod światło.??
Sigma wypada chyba lepiej??

FHR
08-04-2010, 22:20
Dłuższy czas robiłem reportaż Tokiną. Nie mam uwag, szczerze polecam ;)

docxxx
08-04-2010, 23:18
Mialem Sigme 10-20 4/5.6 i bardzo ja sobie chwalilem. Czesto uzywalem jej w sporcie (twoja "dzialka" Krzysztofie). W plenerze sporadycznie. AF celny i szybki. Ostrosc taka jaka powinna byc. Nie wiem skad te opinie, ze na bokach mydlo. Moze dlatego, ze ja robilem zdjecia i ani jednego nie analizowalem. Wybaczcie zgryzliwosc, ale czasem mam takie wrazenie. Ale wracajac do szkielka. Sprzedalem je, bo wkurzalem sie ne f/5.6 przy 20mm. Na hali to zdecydowanie za ciemno (tak, robilem tym sport). Po jakims czasie wyszla wersja ze stala swiatlosila f/3.5. Jak tylko bede mogl, to kupie to szkielko. Tobie tez polecam.

krzysztof jot
08-04-2010, 23:24
docxxx - te 2mm daje cos powalającego :) e reporterce ? przerysowania ? widocznie szersza perspektywa ?

a jak w Sigmie z obsługą - AF / manual, osłona przeciwsłoneczna / dekiel / filtr - to takie drobiazgi które w szerokich szkłach potrafią przerodzić się w upierdliwe problemy :). Bo w Tokinie jest to na cywilizowanym poziomie :)

prz3mo
09-04-2010, 07:58
A ja zaczynam się ostatnio bawić Sigmą 12-24/4-5.6 :) Pod FX meeeeeeeeega szeroko :)

verus
09-04-2010, 13:06
A ja zaczynam się ostatnio bawić Sigmą 12-24/4-5.6 :) Pod FX meeeeeeeeega szeroko :)

też byłem fanem tej porażającej szerokości ale mi przeszło :-)

emet_b
09-04-2010, 13:15
miałem Sigmę 10-20/4-5.6 prze 1,5 roku. Zmieniłem na Tokinę 12-24/4 i po trzech tygodniach Tokinę sprzedałem, a nabyłem Sigmę ze światłem f/3.5.
Starszą SIgmę uwielbiam i gdyby nie ciemność na 20mm to bym jej w życiu nie oddał.
Tokina- lepsza budowa, lepiej skorygowana. Na minus- mnie dokładny af na moje oko i dupowata praca pod światło.
Sigma 10-20/3.5 równie ostra jak stara wersja, ale u mnie tylko na centralnym polu afa- na innych ucieka w duży bf. IMHO gorzej zbudowana niż wersja ciemniejsza.

docxxx
10-04-2010, 15:02
docxxx - te 2mm daje cos powalającego :) e reporterce ? przerysowania ? widocznie szersza perspektywa ?

?



a jak w Sigmie z obsługą - AF / manual, osłona przeciwsłoneczna / dekiel / filtr - to takie drobiazgi które w szerokich szkłach potrafią przerodzić się w upierdliwe problemy :). Bo w Tokinie jest to na cywilizowanym poziomie :)

Nie mialem z ta Sigma problemow. Starsza wersja nie ma przelacznika AF. Jako, ze jest to HSM, mozmey sobie recznie doostrzyc. Obudowa zwarta, oslona byla, fajny futeral tez.

Pienia
12-04-2010, 12:43
miałem kilka szerokich szkieł w ręce i wybrałem Sigmę, te 2 mm robią wielką różnicę(jak dla mnie oczywiście...)światło nie robi różnicy bo i tak przymykam, ale pod światło to wg mnie rewelacja!szkło jest ostre, super rysuje...polecam ! dalej... dekielek trzyma się jak przyspawany, osłona robi to co robić powinna, futerał też niczego sobie(jak to w Sigmie...)

prz3mo
12-04-2010, 13:14
też byłem fanem tej porażającej szerokości ale mi przeszło :-)

Bo to dość specyficzne kadry. Z ultra szerokim szkłem jest podobnie jak z fishem, na początku podnieta.. potem jednak dochodzimy do wniosku, że owszem fajnie, ale co za dużo to nie zdrowo :)

krzysztof jot
16-04-2010, 20:12
potem jednak dochodzimy do wniosku, że owszem fajnie, ale co za dużo to nie zdrowo :)

dokładnie dokładnie.
Miałem przecież Tokine 12-24 i sprzedałem bo po pierwszej fascynacji potem zauważyłem niezdrowy przerost "przerysowanych " kadrów nad normalnymi - i coraz mniej uzywałem tego szkła. Ale po latach i doświadczenie inne, i umiejętności a czasem coś szerzej warto mieć. Dlatego szukałem taniej alternatywy - ot tak dla zabawy, ale...

Tokina 12-24 - solidnnie zbudowane szkło, nie gorsze od Nikkora a czasem i lepsze a połowę tańsza. No ale 12 mm i brak silnika - niby głębia duża ale sprawny AF w sporcie jednak istotny. Można trafić za 1100- 1300 piękne sztuki.

Sigma - jedni chwalą, inni mniej, co zrozumiałe że zdania różne. Za to w testach zawsze jedno - tragiczna ostrość, błądzenie Af, silnik który nie jest ultradzwiekowy, raczej wolny i po latach głośny, no i ta loteria z egzemplarzami. Ale te 10 mm, i niezła praca pod światło zawsze jednak dają duży plus w podsumowaniu.

Nikkor 12-24 - cóż... Nikkor, ma wszystko to czego nie ma Tokina, brak mu tych 2 mm Sigmy, a ceny - boom na FX sprawia iż można jak się cierpliwie szuka prawie nówkę wyłowić za 2tys. Ja już miałem umówiony odbiór sztuki wręcz w fabrycznym stanie, ale mi odbiło coś...

...i kupiłem Nikkora 10-24. I generalnie rozwiązane zostały wszystkie plusy i minusy powyższych. Jest 10 mm i 24, jest SWM, jest bardzo dobra ostrość, kolory itd. Nie ma pancernej obudowy 12-24 ale waga identyczna a obudowa "konsumencka" ale zrobiona jednak na najwyższym poziomie - generalnie bardzo solidne szkło, "czuć w ręku" a to jednak obiektyw - rzucał nie będę, magnezowy korpus byłby lepszy ale ten 10 lat da rade :) a z metra nie widzę różnicy.
Jak się nim pobawię, to powiem czy było warto. :)

Władca Pixeli
17-04-2010, 05:59
miałem kilka szerokich szkieł w ręce i wybrałem Sigmę, te 2 mm robią wielką różnicę(jak dla mnie oczywiście...)
2 mm robi różnicę ale nie w przypadku Sigmy.
Znalazłem kiedyś taki wykres (na naszym forum albo na dpreview)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/img718/3883/1012c.jpg)

Polsar74
17-04-2010, 06:31
Sigma - jedni chwalą, inni mniej, co zrozumiałe że zdania różne. Za to w testach zawsze jedno - tragiczna ostrość, błądzenie Af, silnik który nie jest ultradzwiekowy, raczej wolny i po latach głośny, no i ta loteria z egzemplarzami. Ale te 10 mm, i niezła praca pod światło zawsze jednak dają duży plus w podsumowaniu.


jeśli piszesz o Sigmie 10-20 to ... nie zauważyłem aż tak żadnej z tych przypadłości które wymieniasz :-)

"Tragiczna" ostrość - nie, błądzenie AF - nie, silnik HSM - właśnie jest ultradzwiękowy, no i na końcu loteria - mój egz. był pierwszy z brzegu :-)
Pewno Nikkor i tak by dał po "dupie" tej Sigmie - ale moja była tańsza :D

Photoartbox
17-04-2010, 08:44
2 mm robi różnicę ale nie w przypadku Sigmy.
Znalazłem kiedyś taki wykres (na naszym forum albo na dpreview)

http://img718.imageshack.us/img718/3883/1012c.jpg

Robi i w przypadku Sigmy. Cale nieporozumienie polega na tym, ze Nikon podaje kat widzenia dla swojego cropa 1,5 a Sigma dla swojego, czyli 1,7. Jesli chodzi o Sigme 10-20 (starsza wersje) moge sie podpisac pod tym co napisal Polsar74 - swietne szkielko, za w miare przyzwoite pieniadze.

krzysztof jot
17-04-2010, 19:28
Pewno Nikkor i tak by dał po "dupie" tej Sigmie - ale moja była tańsza :D

i tu się mylisz :) dlatego kupiłem

krzysztof jot
17-04-2010, 19:30
Robi i w przypadku Sigmy... .

tu nie chodzi tylko o 2mm, to inna nieco perspektywa i "podejscie" do tematu co daje ciekawsze efekty.
Pierwsze obrazki z Nikkora wyglądają bardzo obiecująco, chyba dobrze zarobiłem :)

Polsar74
18-04-2010, 19:57
spotkałem się z Krzysztofem i wymieniliśmy się na chwil kilka szkiełkami - on miał w rezultacie tego spotkania możliwość porównać sobie moją Sigmę 10-20 z własnym Nikkorem 10-24 - obiecał mały teścik porównawczy ...
Sam jestem ciekaw który obiektyw bardziej przypadł mu do gustu ?
pzdrw
Paweł

krzysztof jot
18-04-2010, 21:06
spotkałem się z Krzysztofem i wymieniliśmy się na chwil kilka szkiełkami - on miał w rezultacie tego spotkania możliwość porównać sobie moją Sigmę 10-20 z własnym Nikkorem 10-24 - obiecał mały teścik porównawczy ...
Sam jestem ciekaw który obiektyw bardziej przypadł mu do gustu ?
pzdrw
Paweł

faktycznie mały -ale rozjaśnia temat - to zapraszam http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=140825