PDA

Zobacz pełną wersję : Pomocy, D40 nie chce sie wlaczyc



mlodziak
31-03-2010, 20:34
Hejka wszystkim, pojawił się problem z moja d40, za cholere nie chce się włączyc, nie wiem co jest na nic nie reaguje, dodam że aparat nigdzie nie spadł, leżał sobie spokojnie na półce i dzisiaj chcę pofocic a tu zonk :( może ktoś miał podobny problem

messer
31-03-2010, 20:42
No dobra. Strzelajmy.
Rozładowana bateria lub brak baterii włożonej do korpusu?
;)

mlodziak
31-03-2010, 20:44
Fajnie by było jakby to było to, niestety bateria pełna :(

messer
31-03-2010, 20:46
Oryginalna? Na pewno się nie popsuła? Baterie się czasami psują...
Może warto sprawdzić z jakąś inną?

A spróbuj wyjąć baterię na jakąś chwilę, włożyć ponownie i znów uruchamiać. Czasami pomaga.

mlodziak
31-03-2010, 20:48
najgorsze, że jeszcze dwa dni temu fociłem bez najmniejszego problemu... muszę z kumplami pogadać bo osobiście nie posiadam zastępczej baterii, ale może faktycznie... zawsze pod górke

st
31-03-2010, 20:50
A może wilgoci trochę chwycił? Na ogół powinien sygnalizować zawilgocenie ale czasem może się w ogóle nie odezwać.

Pozdrawiam

takelbery
31-03-2010, 20:50
Jeśli masz multimetr to sprawdź napięcie pomiędzy stykami + i -. Miernik powinien wskazywać coś w okolicach 7.4V

mlodziak
31-03-2010, 20:51
nie miał skąd wilgoci chwycić... leżał sobie grzecznie na półce w domku

wasilewk
31-03-2010, 20:53
Spróbuj włączyć bez obiektywu (przynajmniej tę część elektroniki wyeliminujemy).

Pzdr.

messer
31-03-2010, 20:53
nie miał skąd wilgoci chwycić... leżał sobie grzecznie na półce w domku

Ha... skąd wiesz.
D40-tki ponoć lubią nocami wyskoczyć na miasto, wracają bezszelestnie nad ranem ze sformatowaną kartą, żeby zatrzeć ślady.
W końcu - było nie było - aparat też człowiek.

mlodziak
31-03-2010, 20:59
no mojej d40 czasem zdarza się wyskoczyć na jedno małe piwo, ale takiego numeru jeszcze nie miałem :) bez obiektywu też nie zaskakuje - 0 reakcji

messer
31-03-2010, 21:01
no mojej d40 czasem zdarza się wyskoczyć na jedno małe piwo, ale takiego numeru jeszcze nie miałem :) bez obiektywu też nie zaskakuje - 0 reakcji

Cóż. Dorasta... :-/

A wracając do tematu :) -- ja bym spróbował z inną baterią.
Ciężko uwierzyć, żeby aparat popsuł się sam z siebie od leżenia w mieszkaniu na półce. Bateria - owszem.

mlodziak
31-03-2010, 21:06
a na dodatek 16 marca skonczyła mi się gwarancja

cardoptic
31-03-2010, 21:09
Czy po ostatnim korzystaniu z aparatu zdjecia zgrywales przez kabel czy przez czytnik kart?

mlodziak
31-03-2010, 21:10
przez czytnik zreszta tak jak zawsze

takelbery
31-03-2010, 21:10
A jak długo leżał ? i w jakim stopniu była naładowana kiedy ostatni raz używałeś ?

mlodziak
31-03-2010, 21:12
ostatnio bateria była 100% naładowana, leżał 2 dni, dzisiaj dodatkowo naładowałem do pełna

sokrates
31-03-2010, 21:19
za gryf i o ścianę!
A serio to sprawdź jak już ci podpowiadano napięcie na baterii (zrobią ci to w każdym elektroniku, jeśli nie masz w domu miernika) jeśli bateria sprawna = serwis - sic!

mlodziak
31-03-2010, 21:21
więc jutro mnie czeka sprawdzenie napięcia na baterii mam nadzieję, ze to tylko to :)

elarco
31-03-2010, 21:21
a jak popatrzysz przez wizjer to jest podświetlony czy tak jakby baterii w ogóle nie było czyli ciemny ?

mlodziak
31-03-2010, 21:24
aparat na nic nie reaguje, w wizjerze ciemno, kontrolka się nie zapala, wygląda tak jakby faktycznie baterii nie było

elarco
31-03-2010, 21:27
To będzie bateria ;)

mlodziak
31-03-2010, 21:30
gdyby były pieniądze to przynajmniej miałbym pretekst żeby wymienić go na coś lepszego, a w takiej sytuacji to załamka

elarco
31-03-2010, 21:34
spokojnie nie łam się, aparat sam z siebie się nie popsuł stojąc na półce- bateria już tak, tym bardziej, że pisałeś że ją doładowywałeś ;) obstawiam, że raczej pewne jest to, że wymienić będziesz musiał tylko baterię;)

wasilewk
31-03-2010, 21:42
spokojnie nie łam się, aparat sam z siebie się nie popsuł stojąc na półce- bateria już tak, tym bardziej, że pisałeś że ją doładowywałeś ;) obstawiam, że raczej pewne jest to, że wymienić będziesz musiał tylko baterię;)

Albo ładowarkę...

jackrabbit
31-03-2010, 21:45
albo sie zarazil od jakiegos D5000

st
31-03-2010, 21:50
nie miał skąd wilgoci chwycić... leżał sobie grzecznie na półce w domku


Ha... skąd wiesz.
D40-tki ponoć lubią nocami wyskoczyć na miasto, wracają bezszelestnie nad ranem ze sformatowaną kartą, żeby zatrzeć ślady.
W końcu - było nie było - aparat też człowiek.


Albo wracają ze swoim panem ze spaceru, i następuje kondensacja pary wodnej. A np. w jakiejs małej torbie, do tego wilgotnej, nie bardzo chce się im wyschnąć.

Pozdrawiam

P.S. Młodziak, nie masz kogoś kto ma aparat z taką samą baterią? I jeszcze jedna sprawa związana z baterią, napięcie to jedno a natężenie to drugie... Woltomierz może pokazywać pokazywać odpowiednią wartość ale bateria po prostu straciła "pojemność" czyli nie ładuję się i w wyniku tego daje za mały prąd.

st
31-03-2010, 22:38
No i pozostaje jeszcze jedna ewentualność... Czy aby leżał sobie grzecznie... dziecko.. młodsze (starsze) rodzeństwo... A i dziadkowie czasem mają różne pomysły... :D

mlodziak
01-04-2010, 08:35
zobaczymy, może znajdzie się ktoś z taką samą baterią, a jak nie to przejdę się do sklepu i sobie przetestuję :) a u mnie w domku to tylko pies czasem lubi sobie pofocić, ale on to do tego ma łapę tak więc się nie boję :D nikt inny nie rusza aparatu

elarco
01-04-2010, 20:56
Daj znać co i jak, jesteśmy ciekawi trafności bądź nietrafności naszych prognoz ;)

mmost
02-04-2010, 07:55
Kiedys juz chyba byl podobny watek. Chyba nawet z D40. Tez nie chcial sie wlaczyc. Niestety nie pamietam dlaczego. Uzyj szukajki.