Zobacz pełną wersję : co to za "dyndzel" w D5000
Andrew_Smash
31-03-2010, 14:57
Witam wszystkich. Tak sie przyglądałem dzisiaj mojemu D5000 i zauważyłem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/i/dsc06644k.jpg/)
Panowie, co to takiego i do czego służy?
Hmm, też to mam xD
Obstawiam, że do obiektywu może.. choć jak mam 55-200 Vr to nawet tego nie dotyka, w Środku body nie widać nic więcej :P
(nie widziałem tego wcześniej :P)
Witam to jest dźwignia położenia najmniejszej przysłony wykorzystywana w starszych szkłach, ale pewien nie jestem bo jest mi trudno określić z zdjęcia. ale chyba nic więcej przy bagnetach nie wystaje, chyba ze coś dołożyli :)
więcej info tu: http://www.optyczne.pl/115.2-artyku%C5%82-50_lat_mocowania_Nikon_F_-_historia_ewolucji_bagnetu_cz._2_Chronologia_bagne tu.html
Ja bym tego nie dotykał - to może być włącznik mechanizmu autodestrukcji :D
Andrew_Smash
31-03-2010, 15:29
No to będzie to raczej to co piszą*na optyczne.pl:
"Część korpusów amatorskich posiada dźwigienkę, która jest obrócona po ustawieniu na
pierścieniu przysłon minimalnego otworu. W przeciwnym wypadku, aparat pozostaje zablokowany i
sygnalizuje błąd."
Nici z nowinki technologicznej...
ale o ile dobrze rozumiem ma to sens tylko dla obiektywow z pierscieniem przyslony i CPU. Jesli natomiest obiektyw nie ma CPU (tak jak moj samyang) to i tak przeslone ustawiamy na pierscieniu (w przypadku D40). Wiec rozumiem (jak zle rozumiem to niech mnie ktos poprawi) ze tylko obiektywy z wlasnym CPU ustawia sie na max przeslone (wtedy dzyndzel zalapuje) i steruje przeslona z body.
ale o ile dobrze rozumiem ma to sens tylko dla obiektywow z pierscieniem przyslony i CPU. Jesli natomiest obiektyw nie ma CPU (tak jak moj samyang) to i tak przeslone ustawiamy na pierscieniu (w przypadku D40). Wiec rozumiem (jak zle rozumiem to niech mnie ktos poprawi) ze tylko obiektywy z wlasnym CPU ustawia sie na max przeslone (wtedy dzyndzel zalapuje) i steruje przeslona z body.
Generalnie ten "dzyndzel" wykorzystują np 85 i 50/1.8 i wszystkie szkła z pierścieniem przysłony, żeby body wiedziało ze przysłona jest największa. Wychodzi na to ze dobrze rozumujesz
Nie, ten dzyndzel na pewno nie służy do współpracy z pierścieniem przysłony. On się nie obraca tak jak powinien w przypadku współpracy ze szkłami typu D.
Nie, ten dzyndzel na pewno nie służy do współpracy z pierścieniem przysłony. On się nie obraca tak jak powinien w przypadku współpracy ze szkłami typu D.
On sie nie musi obracac. Wystarczy, ze wykrywa jak pierscien jest na maks wartosci przyslony. Dzieki temu to body steruje przyslona a nie pierscien.
velaskez
01-04-2010, 09:14
No on do tego służy. Tylko po co on tam, skoro i tak nie ma AF z tymi szkłami... :-P
bo AF wcale nie jest konieczny do wykonywania zdjęć :P
velaskez
01-04-2010, 09:55
Co nie oznacza, że nie jest bardzo przydatny ;)
No on do tego służy. Tylko po co on tam, skoro i tak nie ma AF z tymi szkłami... :-P
Bo zawsze możesz podpiąć takie szkło i będzie działać. AF oczywiście nie działa, można ostrzyć ręcznie (jest to trudniejsze, ale się da). Za to będzie działać pomiar światła i sterowanie przysłoną, a to już dużo. Oczywiście bez tego też się da zrobić zdjęcie, ale albo trzeba kilku zdjęć próbnych by ustalić optymalne warunki ekspozycji, albo zewnętrzny światłomierz. W sumie chyba dobrze, że Nikon pomyślał o takiej opcji.
Pewnie,że dobrze.Całkowity manual to jednak coby nie mówić spore utrudnienie,zwłaszcza kiedy mało czasu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.