Zobacz pełną wersję : NX2 Tutorial - Vinieta
Dzisiaj pokażę jak zrobić przykładową lekką winietkę. Tak do smaku jak szczypta soli. W NX2 można robić winiety na kilka sposobów. Ja opiszę jeden wykorzystując narzędzie Lasso - Oval Marquee. Ustawienia będą przykładowe i przypominam, że każde zdjęcie wymaga indywidualnego podejścia.
przed
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img694.imageshack.us/i/przedy.jpg/)
po
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img243.imageshack.us/i/60785399.jpg/)
Zaczynamy:
1. Otwieramy zdjęcie w Capture NX i wybieramy z górnej palety narzędzi lasso - Oval Marquee. Następnie zaznaczamy ikonkę "-"
2. Przeciągamy kursor po przękątnej zdjęcia tak aby uzyskać kształt jak na zdjęciu poniżej. Notabene kształt można modyfikować wedle własnych upodobań.
3. Teraz wybieramy Select Adjustment /Light/Levels&Curves i przesuwamy suwak półcieni lekko w prawo (jak na zdjęciu poniżej).
Zwróciliście zapewne uwagę, że nasza winieta ma teraz ostre krawędzie i nie wygląda wcale efektownie. Dlatego teraz rozwiążemy ten problem i nadamy naszej winiecie ostateczny kształt.
4. Pod zakładką Select Adjustment jest zakładka Selection, którą rozwijamy. Widzimy dwa suwaki:
a) Base Mask - tutaj ustawiłem wartość 14 ale warto popróbować samemu ustalić odpowiednią wartość(może być0).
b) Paint&Fill Mask (feather) - czyli wtapianie maski - moim zdaniem najważniejszy suwak i tutaj zastosowałem wartość 100. Wszystko tak jak na zdjęciu poniżej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img180.imageshack.us/i/42759050.jpg/)
5. Wybieramy opcję BATCH/ SAVE ADJUSTMENT. Nadajemy nazwę np:Winietka i zapisujemy na dysku. Da nam to możliwość kopiowania tych ustawień przy innych zdjęciach i szybką ich modyfikację. :cool:
Gotowy set do pobrania tutaj (http://wyslijplik.pl/download.php?sid=WiO8MPPT)
sejmajnejm
30-03-2010, 10:21
wszystko super, ale zaproponowalbym mala modyfikacje aby Levels&Curves zastapic LCH i operowac krzywa na L.
pzdr.
A.
masz rację, unikniemy wtedy zmian kolorów.
Raczej slaby sposob. Feather zmiekcza jedynie krawedzie selekcji, w bardzo ograniczonym zakresie. W praktyce konczy sie to tym, ze winieta nie przyciemnia obrazu w samym rogu zdjecia bardziej, niz jakies tam 50-100 pikseli blizej selekcji. Przyda sie wizualizacja:
Wg tego sposobu wychodzi cos takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img696.imageshack.us/img696/1066/vinieta1.jpg)
A "prawidlowa" winieta powinna wygladac tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img210.imageshack.us/img210/5415/vinieta2.jpg)
IMHO, bez maziania duzym, miekkim pedzlem z malym kryciem, na stepie Contrast / Brightness, nie ma szans na zrobienie dobrej winiety w NXie.
Zgadzam się Winieta Stiga dużo bardziej mi się podoba. Czy mógłbyś zapodać seta? albo zaprezentować dokładnie Twój sposób (krok po kroku) na tak efektowną winietkę? bardzo proszę
Zgadzam się Winieta Stiga dużo bardziej mi się podoba. Czy mógłbyś zapodać seta? albo zaprezentować dokładnie Twój sposób (krok po kroku) na tak efektowną winietkę? bardzo proszęTego nie da sie opisac dokladnie step by step. :) To po prostu "reczne malowidlo". Jak wspomnialem wyzej; step z Contrast / Brightness, suwak od jasnosci w lewo (wedle uznania), a nastepnie Selection Brush w trybie wymazywania i ustawieniami; max. Size, min. Hardness, i 20-30% Opacity. I takim pedzelkiem maziac tak dlugo, az sie wymazie taki obrazek. Po obrazku widac, ze maziac nalezy czesciej w srodku niz na brzegach (rogach). To co wkleilem to taki maziajek na szybko, ale generalnie przy zdjeciach mniej widac niedokladnosci, a i maziac nie trzeba w tak regularny efekt.
Dzięki,
Faktycznie trzeba się pobawić trochę pędzlem. Ja pokombinowałem z takimi jeszcze ustawieniami i myślę, że osiągnąłem dużo lepsze rezultaty niż za pierwszym razem. uważam ten rezultat za akceptowalny.Niemniej niewykluczone że te winietkę można jeszcze doszlifować. :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img511.imageshack.us/i/po3a.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/i/vin2z.jpg/)
przede wszystkim spójrzcie przy malowaniu owalu na coś takiego co się zwie "edge softness" ustawcie to na wartość inną od zera (maksymalnie na 100px) i wówczas będzie bardziej prawidłowa winieta, która potem można jeszcze za pomocą feather dodatkowo zmiękczać, ale i tak maksymalne wtopienie będzie dość małe
przede wszystkim spójrzcie przy malowaniu owalu na coś takiego co się zwie "edge softness" ustawcie to na wartość inną od zera (maksymalnie na 100px) i wówczas będzie bardziej prawidłowa winieta, która potem można jeszcze za pomocą feather dodatkowo zmiękczać, ale i tak maksymalne wtopienie będzie dość małeNo wlasnie. Nawet kombinacja "edge softness" z feather maski -- nie daje zadowalajacych efektow.
w moim 2 przypadku zastosowałem wskazówki Eire'a :)
w moim 2 przypadku zastosowałem wskazówki Eire'a :)
Eriego jeśli już, ale nie będę się czepiał :D
Można jeszcze położyć na środku kadru Control Point (odejmujący), dać mu rozmiar na prawie cały kadr i z nim bawić się LCH.
Można jeszcze położyć na środku kadru Control Point (odejmujący), dać mu rozmiar na prawie cały kadr i z nim bawić się LCH.
niestety nie, bo control point będzie brał pod uwagę teksturę, kolor sąsiedztwa itd i z naszej winiety wyjdzie kicha
zapewne w większości przypadków tak jest. Mi się jednak udało i coś tam winietopodobnego wyszło. Za to metoda z mazaniem wygląda obiecująco
sokrates
31-03-2010, 21:25
bardziej niż obiecująco, ale u mnie jest jeden zonk! samo "mazanie" idzie gładko, ale jak chcę na chwilę odznaczyć operację mazania, aby wyłączyć winietę to w 99% zawiesza mi się NX. albo podczas odznaczania, albo ponownego zaznaczania checkboxa.
System to Win 7 HP 64bit i 4GB RAM - oczywiście legalny
u mnie jest jeden zonk! samo "mazanie" idzie gładko, ale jak chcę na chwilę odznaczyć operację mazania, aby wyłączyć winietę to w 99% zawiesza mi się NX. albo podczas odznaczania, albo ponownego zaznaczania checkboxa.A to czesto spotykana przeze mnie przypadlosc NXa. Bardzo czesto wali sie wlasnie podczas zapisu (lub przy probie, lub zaraz po zapisaniu), kiedy podczas obrobki stosuje maski wielokrotnie maziane pedzlem. Jesli pracuje bez zadnych masek to potrafi pracowac bez zajakniecia nawet na kilkudziesieciu plikach pod rzad.
Może nie w NX, ale kiedyś taki znalazłem tutorialik na winietę http://www.maniooo.pl/vignetting.php
Może nie w NX, ale kiedyś taki znalazłem tutorialik na winietę http://www.maniooo.pl/vignetting.phpMy tu rozprawiamy o tym jak zrobic mleko w domu, a Ty nam sugerujesz do sklepu isc. ;) Przeciez to wiadomo, ze ze sklepu najprosciej.
To raczej by było tak: iść i pożyczyć mleko od sąsiada. A pójście do sklepu to pewnie odpalenie ColorEfexa albo innego pluginu ;)
To raczej by było tak: iść i pożyczyć mleko od sąsiada. A pójście do sklepu to pewnie odpalenie ColorEfexa albo innego pluginu ;)Nie, bo tu nie chodzi o szybkie pozyskanie mleka, ktore akurat teraz jest potrzebne, tylko kombinowanie jak zrobic mleko, zeby nigdy nie musiec lazic do sasiada, ani do sklepu. ;)
Mam nadzieję, że szybko wypuszczą NX3. Z miłą ceną za upgread'e z NX2 i wieloma rozwiązaniami "zerżniętymi" z LR3...
Bo po prostu LR3 beta mnie urzekło. Wreszcie nie muszę zaraz po NX odpalać PSa, żeby uzupełnić braki tego pierwszego. Wszystko (czego zazwyczaj ja potrzebuję) mam w jednym sofcie... Wineta po kadrowaniu? Proszę! Łatwo dostępne i konfigurowalne presety? Proszę! Nie potrafię tylko przyzwyczaić się do LRowej ideologii z importem, jakimiś wirtualnymi folderami itp.
Zupełnie "pokonał" mnie przy zabawie ze zdjęciem robionym ze słońcem w kadrze. LR3 zrobił lepiej i przede wszystkim naturalniej recovery z przepału w okolicach słońca niż NX2. W NXie wyłaziła przy tym jakaś plama nieokreślonego kształtu, a nie bądź co bądź dość okrągłe słońce. LR zrobił to pięknie. Do tej pory miałem wrażenie, że żaden soft nie zrobi takich rzeczy tak dobrze, jak natywny. Człowiek uczy się całe życie.
Jedna rzecz pozostaje niestety niezmienna. Dobre rzeczy są zawsze drogie :)
Off-topic mi wyszedł... przepraszam... nie mogłem powstrzymać się ;)
Co zrobić..., jeżeli ma się NXa to na tym trzeba pracować. Domyślam się ,że z każdym rokiem soft będzie coraz lepszy- w końcu to Adobe.
Niemniej LRooma jakoś nie mogę przełknąć, nie podchodzi mi. Próbowałem. i to 2 razy. Wierze ,że NX3 bedzie już kompletną aplikacją
Ja właśnie się zastanawiam nad kupnem nx2 , bo jakoś mi się nie chce wierzyć , że NX3 wyjdzie w tym roku ... NX2 daje dużo lepszy obrazek od ACR I LR lecz mnie boli to , że to tak kiepsko napisany program i ciągłe problemy ..
Ja właśnie się zastanawiam nad kupnem nx2 , bo jakoś mi się nie chce wierzyć , że NX3 wyjdzie w tym roku ... NX2 daje dużo lepszy obrazek od ACR I LR lecz mnie boli to , że to tak kiepsko napisany program i ciągłe problemy ..Idzie z nimi zyc. Przy dlugiej obrobce, co step -- Ctrl+s i po krzyku. Jak sie w koncu wylozy, to tylko jeden step do nadrobienia. ;) Co z tego, ze inne sie nie wala, skoro nie daja takich efektow? ;)
Idzie z nimi zyc. Przy dlugiej obrobce, co step -- Ctrl+s i po krzyku. Jak sie w koncu wylozy, to tylko jeden step do nadrobienia. ;) Co z tego, ze inne sie nie wala, skoro nie daja takich efektow? ;)
bez sensu - co krok to zapis zdjęcia (za każdym razem będzie generowany podgląd JPG do NEFa i jak jest tam np. odszumianie to będzie to długotrwałe), lepiej robić zapis przekształceń do pliku .xml/ .set
sejmajnejm
02-04-2010, 20:38
mam nadzieje jednak, ze wyjdzie w okolicy czerwca, z ficzerami z Vivenzy 2 oraz ze w koncu bedzie mozna uzywac z nim np Silver Efex Pro itd. heh..
A.
bez sensu - co krok to zapis zdjęcia (za każdym razem będzie generowany podgląd JPG do NEFa i jak jest tam np. odszumianie to będzie to długotrwałe)Ja tam odszumanie robie na koncu, a wszystkie pozostale kroki zapisuja sie w try-miga.
lepiej robić zapis przekształceń do pliku .xml/ .setAle zeby pozniej mozna bylo zapuscic batcha, coby zapisal stepy z XMLi do NEFow, wraz z JPGowymi podgladami. :)
sejmajnejm
02-04-2010, 20:48
Ja tam odszumanie robie na koncu
eee. Jakies uzasadnienie?
A
mam nadzieje jednak, ze wyjdzie w okolicy czerwca, z ficzerami z Vivenzy 2 oraz ze w koncu bedzie mozna uzywac z nim np Silver Efex Pro itd. heh..
A.
Pomarzyć sobie można ...
Sam nie wiem co mam robić boję się , że następny NX będzie nową aplikacją i z NX2 nie będzie można zrobić upgrade i w ten sposób będę musiał ponieść koszta dwa razy ...
eee. Jakies uzasadnienie?A jakies "przeciw"?
Ja tam odszumanie robie na koncu, a wszystkie pozostale kroki zapisuja sie w try-miga.
właściwie to odszumianie powinno być jednym z pierwszych przekształceń (po ustawieniu poprawnego balansu bieli), ostatnim zaś wyostrzanie pod konkretne zastosowanie (np. inne pod druk, inne na ekran)
Ale zeby pozniej mozna bylo zapuscic batcha, coby zapisal stepy z XMLi do NEFow, wraz z JPGowymi podgladami. :)
byłoby fajnie - typu pobierz zdjęcie x1, zastosuj kroki z xmla x1, zapis zdjęcie x1', pobierz zdjęcie x2, xmla x2, zapisz x2', ale tak się za bardzo nie da - można to zorbić protezą zwaną watched folders, ale nie do końca to wygodne... tj. zrobić watched folder, ustawić że ma robić natychmiast, że ma pobierać xmla z konkretnego miejsca, a następnie wkopiowywać zdjęcie do folderu, wkopiowywać xmla w konkretną lokalizację - i to wkopiowywanie zrobić w batchu w Windzie, ale jak mówiłem to tylko proteza, chociaż czasem z niej korzystam
sejmajnejm
02-04-2010, 20:56
jak dla mnie szum to zbedna informacja, wiec po co ja ciagnac i wzmacniac/modyfikowac przez kolejne przeksztalcenia? Usuwam szum z kanalu chrominancji jak najwczesniej. Z luminancja juz prosto nie jest, zeby nie wychodzilo mydlo. DLatego tez uzywam tylko odszumiania jako oddzielnego stepu, bo inaczej nie ma nad tym kontroli.
pzdr.
A,.
jak dla mnie szum to zbedna informacja, wiec po co ja ciagnac i wzmacniac/modyfikowac przez kolejne przeksztalcenia?Ale kolejne przeksztalcenia wyciagaja go nawet jesli sie go pozbedziesz na poczatku. :) Poza tym rozne operacje wyciagaja szum z rozna intensywnoscia w roznych obszarach. I na koniec calej obrobki mozna zdecydowac gdzie faktycznie go zmniejszyc, gdzie usunac calkowicie a gdzie tylko chrominancje. Dlatego ja wlasnie robie to na koncu (oczywiscie jako step z maskami). :)
Szukam po sieci jakiś plotek na temat NX3 , lecz z marnym skutkiem , może komuś z was obiło się coś o uszy ?
sejmajnejm
05-04-2010, 10:54
niestety straszna nedza. DLa mnie najwczesniej w czerwcu. W najgorszym wypadku z D4... bardzo sie boje, czy 'spece' z nikona zamiast poprawiac program i go rozwijac zaczna dodawac 'ficzery' zwiazane z video.
pzdr.
A.
bardzo sie boje, czy 'spece' z nikona zamiast poprawiac program i go rozwijac zaczna dodawac 'ficzery' zwiazane z video.Nie ma obaw -- az taki glupi chyba nie sa. W koncu Capture to specjalizowany program do NEF, a nie ogolnie do obrazu. Nie ma sensu ladowac do tak specjalizowanego programu modulu montazu czy innej obrobki video, bo w tym video nie ma przeciez nic specjalnego, zeby musial to byc program od producenta sprzetu.
A to czesto spotykana przeze mnie przypadlosc NXa. Bardzo czesto wali sie wlasnie podczas zapisu (lub przy probie, lub zaraz po zapisaniu), kiedy podczas obrobki stosuje maski wielokrotnie maziane pedzlem. Jesli pracuje bez zadnych masek to potrafi pracowac bez zajakniecia nawet na kilkudziesieciu plikach pod rzad.
Jeśli jest to sytuacja, że odmawia zapisania zdjęcia (zdarza mi się tak), a dokonane modyfikacje były czasochłonne, to na szczęście wtedy zazwyczaj można zapisać ustawienia tego obrazka i załadować po reanimacji CNX.
Jeśli jest to sytuacja, że odmawia zapisania zdjęcia (zdarza mi się tak), a dokonane modyfikacje były czasochłonne, to na szczęście wtedy zazwyczaj można zapisać ustawienia tego obrazka i załadować po reanimacji CNX.U mnie jak sie sypnie -- to na amen. Nawet ustawien nie mozna skopiowac -- po prostu wisi. Szkoda, ze nie pamieta skopiowanych ustawien. Zachowuje sie to tak, jakby te ustawienia kopiowane byly nie do ogolnego, systemowego schowka, ale do jakiejs jego czesci zarzadzanej jedynie przez NXa. Czyli -- dopoki program dziala, wszystko jest ok, i skopiowane stepy mozna wklejac do nastepnych, otwieranych zdjec. Jesli jednak program zostanie zamkniety lub padnie, i uruchomiony zostanie ponownie -- skopiowanych ustawien w schowku juz nie ma.
Ja miałem na myśli zapisanie "stepów" do pliku. No, ale jeśli umiera na amen - to się nie da.
Ja miałem na myśli zapisanie "stepów" do pliku.Wiem, wiem -- no, ale... ;)
A próbowaliście gradientem na 'minus'?
To samo, tylko nie zaznaczam owalem, ale gradientem radialnym na minusie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img691.imageshack.us/img691/7578/cnx1.jpg)
A próbowaliście gradientem na 'minus'?:D Ze tez wczesniej na to sam nie wpadlem. O rozwijaniu wszystkich mozliwych narzedzi zawsze pamietalem, a gradient jakos mi umknal, i stosowalem jedynie do linearnych gradacji. :mad: Fajnie, ze zajrzales do tego watku i uswiadomiles nam siermiezne odkrywanie kola. ;)
Ja tak robię winietę i czasem... zbyt oczywiste niektóre rzeczy się wydają. :D
A faktycznie, po dwóch latach pracy w CNX uważam, że ludzie nie doceniają tego programu. Jest rewelacyjny. Color Control Pointy, Selection Control Pointy... i to wszystko na RAWach w różnych wersjach... jakby tylko szybszy był to byłoby cudo! :)
w moim pierwszym poście wspomniałem,że są różne sposoby robienia winiety. fajnie,że dodałeś swoje 3 grosze.
Ja tam NX lubię ale jak mi się sypie to sie wkurzam i mam ochote go wyp...ć.
Ale ja jako totalny dyletant w sprawach obróbki wiem,że ten program zrobi z mojej foty cudo jak żaden inny program.
i wtedy mu przebaczam... ;)
w moim pierwszym poście wspomniałem,że są różne sposoby robienia winiety. fajnie,że dodałeś swoje 3 grosze.Nie splycalbym tej porady do marnych 3 groszy. IMHO -- ta metoda daje najbardziej naturalny efekt, w porownaniu z prawdziwym obrazem winietowania obiektywow.
nie spłycam i doceniam poradę. cieszę się,że każdy chce pomóc. jeżeli wyszło inaczej to przepraszam :)
Ja tam odszumanie robie na koncu, a wszystkie pozostale kroki zapisuja sie w try-miga.
Ojej Stig kiedyś radziłeś aby robić to tak: odszumianie -> risajz/zmniejszenie -> wyostrzanie?! I do tej pory tak robiłem :-?
Oczywiście po zmniejszeniu robie jakieś upointy/inne retusze i niemiłosiernie muli. A więc odhaczam odszumianie i pracuje dalej, zahaczam i ..sum gdzieś wyszedł a więc zwiększam odszumianie. Niezła zabawa co :)
... kolejne przeksztalcenia wyciagaja go nawet jesli sie go pozbedziesz na poczatku. :) Poza tym rozne operacje wyciagaja szum z rozna intensywnoscia w roznych obszarach. I na koniec calej obrobki mozna zdecydowac gdzie faktycznie go zmniejszyc, gdzie usunac calkowicie a gdzie tylko chrominancje. Dlatego ja wlasnie robie to na koncu (oczywiscie jako step z maskami). :)
Święta racja, że ja na to wcześniej nie wpadłem :???:
A więc Stig jak to robić sprawnie. 2 ostatnie sety to odszumianie i ostrzenie, czy wogule odszumiać po ostrzeniu.
ps. chyba cię panie jeszcze pomęcze pytaniami :)
Ojej Stig kiedyś radziłeś aby robić to tak: odszumianie -> risajz/zmniejszenie -> wyostrzanie?! I do tej pory tak robiłem :-?No i dobrze. Ja podalem to na przykladzie obrobki na zdjeciu w pelnej rozdzielczosci. Resize i ostrzenie, robie juz po wszystkim -- nie w NC.
Oczywiście po zmniejszeniu robie jakieś upointy/inne retusze i niemiłosiernie muli.Po zmniejszeniu? :) A co zrobisz, jak bedziesz potrzebowal tak obrobione, ale w wiekszym rozmiarze niz ustawiles?
No dobra, ok, ok. Ja robie tylko w NC, nie chce mi się dodatkowo bawić w PSie.
No niestety zabawa - jak zrobię upointy w pełnej roz. to po zmniejszeniu od nowa robota :(
No dobra, ok, ok. Ja robie tylko w NC, nie chce mi się dodatkowo bawić w PSie.
No niestety zabawa - jak zrobię upointy w pełnej roz. to po zmniejszeniu od nowa robota :(A kto Cie zmusza do zmniejszania w NXie? Zapisz po prostu taka obrobke do NEFa, a resize zrob w czyms innym (po wygenerowaniu z tego obrobionego NEFa -- np. TIFFa).
Witam,
No dobra, ok, ok. Ja robie tylko w NC, nie chce mi się dodatkowo bawić w PSie.
No niestety zabawa - jak zrobię upointy w pełnej roz. to po zmniejszeniu od nowa robota :(
Obrabiasz fotkę, w tym ustawiasz/dopasowujesz Control Pointy i zapisujesz obrobione zdjęcie w pełnej rozdzielczości. Później, w następnym kroku zmniejszasz zdjęcie Size/Resolution, podostrzasz jeśli trzeba i zapisujesz. To przecież bez problemów daje się zrobić w CNX2.
Pozdrawiam, QuadMan
Witam,
Obrabiasz fotkę, w tym ustawiasz/dopasowujesz Control Pointy i zapisujesz obrobione zdjęcie w pełnej rozdzielczości. Później, w następnym kroku zmniejszasz zdjęcie Size/Resolution, podostrzasz jeśli trzeba i zapisujesz. To przecież bez problemów daje się zrobić w CNX2.
Pozdrawiam, QuadMan
dokładnie to obrabiasz fotkę i zapisjuesz w NEFie wszystkie ustawienia wprowadzone, następnie tworzysz nową wersję ustawień i dodajesz do niej resize i masz w jednym pliku wszystko - pełną wersje (nieobrobioną), pełną wersję obrobioną, miniaturkę do webu (aczkolwiek to jest najmniej chyba potrzebne bo zawsze można zrobić batch resize)
Witam,
dokładnie to obrabiasz fotkę i zapisjuesz w NEFie wszystkie ustawienia wprowadzone, następnie tworzysz nową wersję ustawień i dodajesz do niej resize i masz w jednym pliku wszystko - pełną wersje (nieobrobioną), pełną wersję obrobioną, miniaturkę do webu (aczkolwiek to jest najmniej chyba potrzebne bo zawsze można zrobić batch resize)
To prawda, tak jeszcze lepiej, masz rację Erie. Tylko ja zwykle tą wersje po resize zapisuję jako JPG, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wcześniej też zapisać NEF-a, w którym będzie wszystko.
Pozdrawiam, QuadMan
Radial gradient rządzi, dzięki za podzielenie się tym patentem. Proste i udowadnia, że CNX2 umie więcej, niż mi się wydaje!
Witam,
Obrabiasz fotkę, w tym ustawiasz/dopasowujesz Control Pointy i zapisujesz obrobione zdjęcie w pełnej rozdzielczości. Później, w następnym kroku zmniejszasz zdjęcie Size/Resolution, podostrzasz jeśli trzeba i zapisujesz. To przecież bez problemów daje się zrobić w CNX2.
Pozdrawiam, QuadMan
No ale Upointy po zmiejszeniu Size/Resolution mi się rozjadą, czyż nie tak - przecież to już było na forum.
Zapisanie w NEFie pare wersji obrazków, jasne fajna sprawa.
Witam,
No ale Upointy po zmiejszeniu Size/Resolution mi się rozjadą, czyż nie tak - przecież to już było na forum.
Zapisanie w NEFie pare wersji obrazków, jasne fajna sprawa.
To nie jest tak, jak piszesz. Te U-pointy działają ok na zmniejszonym obrazku, ale CNX2 ma jakiś błąd, który powoduje, że ich położenie jest wyświetlane jakoś bez sensu ( poza obszarem zmniejszonej fotki ). Ale szczerze mówiąc, dopiero TY mi to uświadomiłeś, bo ja korzystam z U-pointów na obrazku o normalnej wielkości, a zmniejszanie robię na koniec - w przedostatnim kroku, w ostatnim wyostrzam i zapisuję do JPG-a o zadanym stopniu kompresji.
Gdyby przyszło mi do głowy coś jeszcze rzeźbić, to zawsze wracam do pierwotnego rozmiaru ( wywalam/odznaczam krok Size/Resolution ), więc ta wada CNX2 w ogóle mi nie przeszkadza.
Pozdrawiam, QuadMan
No ale Upointy po zmiejszeniu Size/Resolution mi się rozjadą, czyż nie tak - przecież to już było na forum.
Zapisanie w NEFie pare wersji obrazków, jasne fajna sprawa.
U-pointy wcale się nie rozjeżdżają - one sa po prostu przypisane do konkretnej lokalizacji w konkretnej macierzy - czyli jak masz niewykadrowane zdjęcie to dla nikona D80 masz macierz o wymiarach 3872 x 2592 i w konkretnym punkcie np. x=1073, y=1480 wstawiasz u-pointa.
Jak następnie przekadrujesz zdjęcie obcinając po 500 pikseli z każdej strony to w układzie pierwotnym u-point jest wciąż w punkcie 1073,1480, ale w nowym wykadrowanym jest w 573,980. Jak przeskalujesz obrazek to u-pointy zostają w układzie pierwotnym i np. mogą wyjść poza obszar nowego przeskalowanego obrazka i bardzo dobrze, bo cały czas możesz wrócić do kroku PRZED skalowaniem i u-pointy przemieścić (zachowana jest dokładna informacja o ich położeniu). W innym przypadku (np. przy skalowaniu 1:3) program musiałby umieścić u-pointa w punkcie o współrzędnej 1073/3 = 357,66 czyli byłoby to albo 357, albo 358 w zależności od konwencji. Przy ponownym skalowaniu (lub edycji pierwotnego skalowania) tym razem w górę byłoby to 1071 lub 1074. Niestety obrazek jest cyfrowy (dyskretny) ze wszelkimi tego konsekwencjami.
Jedyne co się może nie podobać to sam sposób wyświetlania tego w NX, że u-pointy lądują poza obszarem przeskalowanego zdjęcia.
Witam,
To nie jest tak, jak piszesz. Te U-pointy działają ok na zmniejszonym obrazku, ale CNX2 ma jakiś błąd, który powoduje, że ich położenie jest wyświetlane jakoś bez sensu ( poza obszarem zmniejszonej fotki ). Ale szczerze mówiąc, dopiero TY mi to uświadomiłeś, bo ja korzystam z U-pointów na obrazku o normalnej wielkości, a zmniejszanie robię na koniec - w przedostatnim kroku, w ostatnim wyostrzam i zapisuję do JPG-a o zadanym stopniu kompresji.
Gdyby przyszło mi do głowy coś jeszcze rzeźbić, to zawsze wracam do pierwotnego rozmiaru ( wywalam/odznaczam krok Size/Resolution ), więc ta wada CNX2 w ogóle mi nie przeszkadza.
Pozdrawiam, QuadMan
u-pointy nie działają prawidłowo na zmniejszonym obrazku - one działają prawidłowo na obrazku w tej wielkości w której były wstawionem, tylko że w NEFie masz wciąż pełną informację o pierwotnym zdjeciu + zapisany ciąg instrukcji co ma być zrobione,
rozwiązanie jakie stosujesz jest chyba najbardziej naturalne i do głowy by mi nie przyszło robić inaczej - jeżeli chcę wrócić do edycji to wyłączam ostatnie kroki typu wyostrzanie (ostatni), skalowanie (przedostatni) i ewentualne kadrowanie (trzeci od tyłu) - potem zawsze można je przeedytować (może bez kadrowania, które trzeba na nowo zrobić)
u-pointy nie działają prawidłowo na zmniejszonym obrazku - one działają prawidłowo na obrazku w tej wielkości w której były wstawionem, tylko że w NEFie masz wciąż pełną informację o pierwotnym zdjeciu + zapisany ciąg instrukcji co ma być zrobione....
To był skrót myślowy - miałem na myśli to, że efekt działania U-pointów na obrazie po Size/Resolution jest poprawny. Ale sposób wyświetlania mogliby poprawić - przyznasz Erie, ze teraz wygląda to głupio i moze być mylące. Zwłaszcza dla kogoś, kto po zmniejszeniu obrazka usiłuje dodawać następne U-pointy.
To co napisałeś w poprzednim poście ( z dzieleniem modulo N liczb całkowitych w trakcie skalowania ) uprzytomniło mi, dlaczego chłopaki z Nik Software popsuli wyświetlanie tych U-pointów, dzięki.
Pozdrawiam, QuadMan
QuadMan, Erie sprawdziłem. Faktycznie tak jest. Kontrolpoint na czerwone oczy / zmniejszenie / wyostrzenie i .. działa. Tylko narzędzie zmienia położenie a efekt pozostaje na miejscu. Tylko że pare razy cofnąłem się i raz zgubiło ustawienie - czerwone oczy znowu czerwone - i znowu od początku ehh.
Na CNXie można naprawdę sporo rzeczy zrobić. Do pełni szczęścia brakuje jedynie sposobu pracy jak na warstwach (żeby kolejne kroki były przejrzyściej wyświetlane), intuicyjnego międzymordzia, synchronizacji jak np. w LR. To by było cud-miód-'malyna' program.
Nie wiem, czy ktoś z Was doszedł, czy można w CNX2 poszczególne kroki przestawiać (zmieniać kolejność)? Jest coś takiego możliwe?
Nie wiem, czy ktoś z Was doszedł, czy można w CNX2 poszczególne kroki przestawiać (zmieniać kolejność)? Jest coś takiego możliwe?Niestety nie. A przynajmniej jak kiedys szukalem, to nie bylo takiej mozliwosci.
Niestety nie. A przynajmniej jak kiedys szukalem, to nie bylo takiej mozliwosci.
jest taka możliwość:
mamy np. krok A, krok B, krok C i krok D i chemy przestawić B z D, więc zaznaczamy krok C robimy kopiuj ustawienia, przechodzimy na koniec i wstawiamy, pojawi się krok E będący tożsamym z C, kasujemy C i mamy A, B, D, E=C, następnie ponawiamy zabawę z krokiem B i mamy A, D, E=C, F=B
fakt że mało przyjemne ale się da :)
jest taka możliwość:
mamy np. krok A, krok B, krok C i krok D i chemy zprzestawić B z D, więc zaznaczamy krok C robimy kopiuj ustawienia, przechodzimy na koniec i wstawiamy, pojawi się krok E będący tożsamym z C, kasujemy C i mamy A, B, D, E=C, następnie ponawiamy zabawę z krokiem B i mamy A, D, E=C, F=B
fakt że mało przyjemne ale się da :)No tak, to i glab mojego pokroju potrafi. Zreszta -- kiedy juz musze, to tak wlasnie robie... Ale wlasnie po to szukalem sposobu na zmiane kolejnosci stepow, zeby w tak chory sposob tego nie robic. ;)
No tak, to i glab mojego pokroju potrafi. Zreszta -- kiedy juz musze, to tak wlasnie robie... Ale wlasnie po to szukalem sposobu na zmiane kolejnosci stepow, zeby w tak chory sposob tego nie robic. ;)
to akurat nie była podpowiedź dla Ciebie, bo wątpię abyś o tym nie wiedział, ale wiele osób z którymi się NXem bawiłem nie wiedziało że tak można zrobić i stąd napisałem o tym
to akurat nie była podpowiedź dla Ciebie, bo wątpię abyś o tym nie wiedział, ale wiele osób z którymi się NXem bawiłem nie wiedziało że tak można zrobić i stąd napisałem o tymZmiana kolejnosci stepow, to chyba najbardziej oczywista rzecz, jaka powinna byc zrobiona juz dawno w tym programie. Oprocz rzecz jasna calej dlugiej listy innych brakow. ;)
A ja jeszcze odświeżę i zapytam o te ostatnie kroki obróbki, gdy chcę zdjęcie opublikować.
Czy lepiej zmniejszyć obraz w NEF-ie i dopiero wywołać do JPEG, czy wywołać bez zmniejszania i zrobić to już w dowolnej przeglądarce ewentualnie w PSE? Czy to w ogóle będzie miało znaczenie?
A ja jeszcze odświeżę i zapytam o te ostatnie kroki obróbki, gdy chcę zdjęcie opublikować.
Czy lepiej zmniejszyć obraz w NEF-ie i dopiero wywołać do JPEG, czy wywołać bez zmniejszania i zrobić to już w dowolnej przeglądarce ewentualnie w PSE? Czy to w ogóle będzie miało znaczenie?
NX ma całkiem sesnowny pod względem jakości algorytm skalowania, więc można skorzystać z NXa
NX ma całkiem sesnowny pod względem jakości algorytm skalowania, więc można skorzystać z NXa
No i o to mi chodziło, dzięki Erie za sugestię. Do tej pory zmniejszałem w Fast Stone i tam jeszcze dawałem ostrzenie na 3, ale może rzeczywiście wszystko pociągnąć na CNX2. Największy ból mi jeszcze zostaje z tym ostrzeniem w CNX: jak wydaje mi się że dobrze jest (100% podgląd), wtedy zapisuję w JPEG i ... już chcę zgrywać dla znajomych ... a tu w innych przeglądarkach jakaś kaszka na twarzach, KOSZMAR! W NXie tego nie widać, a FS czy Windows obnaża moje błędy. Więc znowu powrót i zmniejszanie ilości wyostrzania. Najgorsze, że tu nie ma idealnie jednakowych parametrów dla wszystkich zdjęć (jak by tego chciał Odell).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.