PDA

Zobacz pełną wersję : GPS turystyczny



jajacek44
29-03-2010, 22:05
Często bywam w nieznanym terenie, a z orientacją terenową u mnie nie bardzo. Potrzebuję gps-a , który ma wgrane mapy lub który pozwoli takowe wgrać. Nie potrzebuję takiego, który pozwoli mi wrócić do punktu początkowego (takiego bez mapy).

swider
29-03-2010, 23:32
Ja bym proponował szukać jakiegoś modelu w ofercie Garmin'a. Moim zdaniem w tym momencie chyba najlepszy wybór.

kwacek
30-03-2010, 10:56
Poszukaj trekbuddy w necie. Aplikacja jest darmowa , płacisz jedynie za mapy (chyba?). Mapy znajdziesz tutaj: http://www.compass.krakow.pl/sklep2/.
Jako urządzenie wystarczy np zwykły telefon z modułem GPS

elanek
30-03-2010, 11:01
Poszukaj trekbuddy w necie. Aplikacja jest darmowa , płacisz jedynie za mapy (chyba?). Mapy znajdziesz tutaj: http://www.compass.krakow.pl/sklep2/.
Jako urządzenie wystarczy jakikolwiek moduł GPS.

Miałem polecać ale mapy są dosyć drogie jak na teren, który obejmują. Będę niedługo takowe testował na komórce to się wypowiem. Bo ogólnie mapy tej firmy są ok.

Kordian d70
30-03-2010, 11:11
jesli chodzi o urzadzenie to szukaj przede wszystkim czegos z Garmina
kiedys uzywalem map Garmina z PNA i powiem ci ze nigdy mnie nie zawiodly,
uzywalem w Polsce GPMapy i bylo oki, do tego maja specjalne mapy
morskie i topograficzne, przydaja sie w terenie.
No i same urzadzenia sa stworzone azeby dzialac jak najdluzej i tu wygrywaja
zdecydowanie z PDA i PNA

ewentualnie jakbys mial watpliwosci to podpytaj tu
http://www2.garniak.pl/

zdyboo
30-03-2010, 11:19
Witam!

Jak pragniesz kupić i mieć spokój, to proponuję Garmina 60 CSx, jeśli jednak jest za drogi, to może warto spojrzeć w nieco nowsze odbiorniki jak Colorado albo Oregon, takoż Garmina. Na ich temat, jednak nic bliżej nie mogę napisać. Za to od trzech lat mam 60 CSx i używam, zarówno na rowerze jak i pieszo. Niezawodny odbiornik, sprawdzający się w każdych warunkach pogodowych i klimatycznych. Dostępne są bardzo dobre darmowe mapy, jak na razie nie miałem większych problemów ze znalezieniem map obejmujących interesujący mnie teren.
Używanie palmtopów w turystyce, to jak używanie niewygodnych butów, można, tylko po co się męczyć.

T&T
30-03-2010, 11:37
Ja używam GPS MAP 60 CS (Garmin) i sobie bardzo chwalę. Kupiony kilka lat temu i pewnie teraz już są nowsze modele.

hubik
30-03-2010, 11:41
Również polecę garmina. Na razie na wędrówkach używam etrexa:
http://www.allegro.pl/item973641081_nawigacja_gps_garmin_etrex_legend_bc m_polskie_menu.html

Mam w niego wgraną (przez poprzedniego użytkownika) mapę Roztocza Południowego. Jednak, pewnie z uwagi na dośc leciwą już konstrukcję, w gęstym lesie, przy pochmurnym niebie - potrafi zgubić sygnał.

Z uwagi na postęp i możliwości, polecałbym coś nowszego, z możliwością korzystania z kart pamięci, tak jak tu:
http://www.allegro.pl/listing/search.php?category=3922&sg=0&string=gps+garmin

Sam się przymierzam do albo modelu 60 CSx, albo do Oregonu.

grudzinsky
30-03-2010, 14:45
najzwyklejsza mapa i kompas, najlepiej magnetyczny...nic tego nie zastapi ;) w razie wpadki dobrze znac sie na gwiazdach ;) elektronika elektronika...

elanek
30-03-2010, 15:07
najzwyklejsza mapa i kompas, najlepiej magnetyczny...nic tego nie zastapi ;) w razie wpadki dobrze znac sie na gwiazdach ;) elektronika elektronika...

Np. w lesie na równinie :)

grudzinsky
30-03-2010, 18:39
ostatnio pokazywali w teleexpressie pania, ktora utknela w lesie bo nawigacja ja pokierowala krotsza droga ;) inna sprawa to taka, ze kilka lat temu znajomi z Krakowa wybierali sie pod Wroclaw i nawigacja wywiozla ich w pole ;) trzeba bylo szukac pana z traktorem by ich wyciagnal :D dlatego nie wierze w takie cuda :razz: kawalek papieru w odpowiedniej podzialce a w drugiej rece kompas :)

hubik
30-03-2010, 18:49
A może po prostu, obok mapy, nawigacji, zawsze trzeba mieć przy sobie jeszcze zdrowy rozsądek? Wtedy i pan z traktorem nie będzie poszukiwany...

grudzinsky
30-03-2010, 18:56
z tym rozsadkiem to tez nie jest dane kazdemu ;)
dwa lata temu widzialem w Szkocji ekipe ratownikow gorskich poszukujaca trojke studentow, ktorzy wybrali sie by zdobyc gore 1214m...bylo to zima. wyposażeni byli wlasnie w gps, mapy, raki, czekany (sprzet za kilka tysiecy PLN) i dali du*y. poszukiwania trwaly dwa dni z pomoca smiglowca...znalezli ich skrajnie wyczerpanych...

T&T
30-03-2010, 21:20
Z tego co pisze Grudzinsky, to chyba nie warto nawet kompa odpalać bo jeszcze wirus wejdzie. Ja tam od lat używam GPS i jeszcze nigdy nie wyprowadził mnie na manowce ( co najwyżej sam z własnej woli tam trafiałem ).

zdyboo
30-03-2010, 21:25
ostatnio pokazywali w teleexpressie pania, ktora utknela w lesie bo nawigacja ja pokierowala krotsza droga


dwa lata temu widzialem w Szkocji ekipe ratownikow gorskich poszukujaca trojke studentow

To ja dla równowagi z drugiej strony. Hiszpania, jedziemy samochodem, prowadzi kolega wg mapy papierowej. Zaczynamy co raz gorszą drogą jechać. Już niemal szutrówka, jest ciemno, zatem punktów orientacyjnych nijak wypatrzeć. Mapowy oczywiście nie wie gdzie jesteśmy. Odpalam Garmina, wgrane tylko mapy turystyczne, ale drogi zaznaczone, okazuje się, że za niecały kilometr mamy rondo i na nim trzeba zjechać, którymś tam zjazdem i zaraz trafimy na główną drogę. Za te kilkaset metrów okazało się, że giepees miał rację.
Wszytko ma swoje wady i zalety, nie wyobrażam sobie planowania trasy na GPSie, 2,5" ekran, raczej tego nie ułatwia, ale już w terenie, nawet jak nie korzystasz z prowadzenia po sznurku, a zwykle nie korzystam, to jednak świetnie się sprawdza, do zaglądnięcia co jest za zakrętem, albo którą drogą pojechać / pójść. Jak już pogoda kiepska, i na przykład pada, to mapa jest MZ średnim pomysłem, wiem, można mieć mapnik, ale kiedyś się kończy mapa i trzeba ją przełożyć, w deszczu, to dosyć kłopotliwe.
Jeszcze w sprawie nawigowania w terenie, wg mapy musisz przynajmniej co jakiś czas kontrolować gdzie jesteś, na piechotę, to jeszcze nie taki duży problem, ale w przypadku roweru, świat czasem umyka zbyt szybko. W przypadku GPSa, to odbiornik ma wiedzieć gdzie jesteś, ty sobie czasem na rozdrożu możesz popatrzeć w ekran i zdecydować, którą drogę wybrać.
Korzystam z obu usprawnień i nawet jak używam GPSa, to mapa leży w plecaku czy w sakwie. Choć przyznam, że rzaaadko zaglądam.
Mam kolegę, takiego die harda jeśli chodzi o mapy, po górach zwykle chodzi poza szlakami, a z reguły na rympał. Korzysta ze sztabówek, turystycznych map nie używa. Podśmiewał się z mojego GPSa, do czasu jak wybraliśmy się razem w góry. Jak zobaczył, że to nie jest nawigacja jak w samochodzie, która prowadzi jak po sznurku, to uznał jednak, że to całkiem fajne urządzenie. Zwłaszcza, że dopiero z GPSem widać, jak mapy papierowe potrafią być niedokładne, a że dużo robi zdjęć do Panoramio, to możliwość zaznaczenia w odbiorniku, z którego dokładnie miejsca jest zrobiona panorama, zostawia mapę papierową daleko z tyłu.

Podsumowując ten przydługi post, nawigowanie wg mapy i wg GPSa, to dwa zupełnie różne podejścia. Każdego się trzeba nauczyć.

grudzinsky
30-03-2010, 21:38
jesli chodzi o mapy to swiat poszedl do przodu i mozna kupic juz laminowane i deszcz wtedy nie straszny :razz:

jajacek44
30-03-2010, 21:50
Dziękuję za papierowe mapy...chcę gps-a :D Gdyby mnie obrócić z tymi mapami i jeszcze z kompasem dwa razy dookoła , to już po mnie, przepadłem, nie ma mnie :D

tomek...
30-03-2010, 22:18
Witam
Moim zdaniem jednym z lepszych "ręczniaków" jest Garmin Vista HCX. Używam z powodzeniem od paru lat w góry, lasy, a i do motocykla zdarza mi się przypiąć. Jest na niego dużo darmowych map topo, baterie (zwykłe paluszki) trzymają wyjątkowo długo, a ekran jest czytelny nawet w pełnym słońcu.
Poczytaj trochę tu:
http://www.gpsmaniak.com/new/news.htm
i tu:
http://www2.garniak.pl/viewforum.php?f=2&sid=f43f07b42bb9d1bb35cecf5231101a52

Pozdrawiam
Tomek...

Zetec
16-04-2010, 09:03
A ja Ci radzę kupić gps-a ale z wyprowadzeniem rs232 (nie wszystkie to mają i jest do tego oczywiście specjalny kabelek) później dokupisz sobie odpowiedni kabel i podłączasz go do aparatu.
Masz wtedy kilka rzeczy w jednym: mapę, dane do zdjęć i jeszcze zapis trasy gdybyś chciał sobie popatrzeć gdzie byłeś (Oziexplorer jest znakomity do zrzutu trasy, a mapy sam sobie wrzucasz jakie chcesz i z jaką chcesz dokładnością)
Co do gps-a to ja robię do 2,5tys km tygodniowo i nigdy mnie nie zawiódł (obecnie AM i HTC HD2), a będąc kiedyś na Słowacji z mapą papierową widziałem drogę na której mam być a nie byłem w stanie na nią wjechać...
Do celów łazikowo-fotograficznych używam garmina etrex vistę (trochę stary i słaby gps - czułość), kabla mc-35 i znakomicie mi to ułatwia wędrówki w górach oraz robienie zdjęć. Na tego garmina możesz wrzucić nawet ścieżki i szlaki górskie i nigdy się nie zgubisz (no chyba że amerykanie będą mieli gdzieś blisko wojnę i włączą "sygnał zakłócający" dokładność :-) )

Pzdr

carac
16-04-2010, 09:30
używam w terenie garmina Colorado 300 (https://buy.garmin.com/shop/shop.do?pID=11019&locale=pl_PL&feed=true). Czytelny wyświetlacz, zasilanie do 16 godz. na 2 AA. Co do map, mam wgraną GPMapa Topo 2009, są też darmowe np. UMP UMP_pc (http://www2.garniak.pl/viewtopic.php?f=15&t=2564&sid=4d23e5ac028853a3a95325764eb04cf4). Choć cena może wysoka, ale myślę że warto

LuDa
16-04-2010, 10:12
Używam garminów od lat mam 3 szt stary Nuvi 360, nowszy ale bardzo prosty (tani) Nuvi 200 zabieram go na piesze i rowerowe wypady (wkładam w plecaka, słuchawkę do ucha, tryb pieszy i jazda) teraz kupiłem Nuvi 1490T 5'' do auta i w zasadzie nie mogę powiedzieć złego słowa o tej Firmie. Oczywiście jak ze wszystkim potrzebny jest zdrowy rozsądek, a nie ślepa wiara w urządzenie. Nawigacji trzeba umieć używać, dobrze skonfigurować i oczywiście mieć aktualne mapy i oprogramowanie.
.... nie wyobrażam sobie planowania trasy na GPSie, 2,5" ekran.....Jak kupujemy Garmina z mapą to otrzymujemy dostęp do map komputerowych i planowanie tras można i powinno się robić na komputerze, gdzie dokładnie widać jak nas poprowadzi i czy nam to odpowiada. Zaplanowane trasy w kompie przesyłamy do urządzenia i jest tak jak chcemy, w tańszych urządzeniach nie można wysłać tras tylko same punkty i im więcej sobie zrobimy tych punktów pośrednich tym mamy dokładniejszą trasę.
(tak robiłem kiedyś w przypadku trudnych tras, punkty nazywałem 1,2,3,.... i jechałem od punktu do punktu).
Często trafiamy na remonty lub inne utrudnienia na drodze i to właśnie wtedy GPS (dobry) jest niezastąpiony bo zawsze wyprowadzi, zaproponuje objazd i dalej kontynuuje podróż.
Na mapach TOPO są naniesione szlaki turystyczne, schroniska i miejsca widokowe tak że spokojnie można się wspomagać Garminem podczas wędrówek górskich.
Powodzenia na szlakach.

Tuniek
17-04-2010, 01:15
Poszukaj trekbuddy w necie. Aplikacja jest darmowa
Tak jak kolega napisał. Tutaj masz link (http://www.se-c702.pl/trekbuddy-pl-mapy-t1768.html). Aplikacja i mapy w pełni darmowe, ale nie wiem czy zaskoczą poza Sony Ericssonem. Jak by co, to w okolicach Torunia mapa prowadziła dość dobrze.

//EDIT//
P.S. Niestety musisz być zalogowany, żeby przejrzeć stronę.

Pielgrzym
28-05-2010, 20:59
Garmin 60Csx..Mam, uzywam i jestem zadowolony :) Kupilem razem z mapa Polski,potrzebny byl mi do chodzenia po lesie,na poczatku okolice przemysla.Mapa jest wystarczajaco szczegolowa,GPS nie gubi zasiegu kiedy ide strumieniem a drzewa przyslaniaja niebo.Według producenta powinien działać nawet do 30h.Tyle po lesie nie chodzilem,wiec nie moge potwierdzic ;)Powod zakupu podobny do Twojego,zawsze wracalem inna droga niz przyszedlem,teraz juz nie mam tego problemu.

jajacek44
01-06-2010, 21:41
Ja już też nie mam problemów, ponieważ kupiłem Garmina 60 Csx :-D