PDA

Zobacz pełną wersję : Opinie na temat Corela



december
21-11-2006, 13:54
Co myślicie o Corel Photo Paint do obróbki zdjęć? Czy ktoś z tego korzysta, bo ja tylko w niewielkim stopniu. Jak radzi sobie z rawami, czy ma jakąś wtyczkę odszumiającą, czy robi można łączyć panoramu itp. Jak oceniacie pracę na tym programie, czy jest szybki, czy trzeba się namęczyć przy prostej obróbce itp. Nie wiem, czy uczyć sie tego programu, czy łapać się za coś innego. Czekam na opinie.

Kuba Borysko
21-11-2006, 17:11
Zapytaj ALF`a z tego co czytałem to czasem robi coś w Corelu a nie jak większość w PS.

odie83
21-11-2006, 18:46
Na pewno jest mniej zaawansowany od PS ale mi wystarcza. Jeśli nie ma w nim jakiejś funkcji, która jest w PS to najczęściej można to obejść stosując inną ;)
Co do szybkości to jak dla mnie jest świetny. (mam 2GHZ, 1GB RAM) Do prostej obróbki na pewno się nadaje, niestety RAWów nie obsługuje... no chyba, że nowy X3, ale nie wiem...

ALF
22-11-2006, 00:21
dla mnie to najbardziej intuicyjny program do obróbki zdjęć...oferuje dużo różnych funkcji i jest dostępny za niewielkie pieniądze, a czasem nawet za darmo (jako dodatek do skanerów)...jest też wersja dla belfrów, uczniów, studentów i takich tam różnych :D

Erie
29-11-2006, 20:18
dla mnie lepszy od PSa - jak mam coś zrobić na szybko to w Corelu, bo zwykle mam to gotowe zanim PS wogóle ruszy swoje tłuste [... tu mody zabraniają używać takich słów... ], Odie niestety brak niestety obsługi RAWów nawet w X3, gdzie dołączany jest RAWShooter Essentials

w każdym razie podstawowe funkcje są takie same w Phohoshopie i PhotoPaint'cie (podobno to jest prawidłowa odmiana anglojęzycznych), parę rzeczy działa troszkę inaczej, ale w sumie jak sie kupi wersję edu to kawał świetnego softu za małe pieniądze (ok 450 PLN) - polecam jak nic innego (chyba najlepiej wydane 450 PLN na obróbkę zdjęć - o niebo lepszy niz np. Photosop Elements 5 za podobene pieniądze)

Pozdrawiam
Erie

bacanski
01-12-2006, 12:42
powiem tak... bylem wielkim zwolennikiem Corela do pewnego czasu... jak na zajeciach zaczalem sie bawic PS'em to juz koniec juz nie pamietam kiey ostatni raz korzystalem z Corela...

PS DUZO wieksze mozliwosci, lepsza ergonomia pracy... szybszy... moze troche bardziej zasobozerny ale LEPSZY PS... :D

powiem, ze jestem na kierunku grafika, fotografia wiec chyba wiem co mowie... ;)

Erie
01-12-2006, 13:30
powiem tak... bylem wielkim zwolennikiem Corela do pewnego czasu... jak na zajeciach zaczalem sie bawic PS'em to juz koniec juz nie pamietam kiey ostatni raz korzystalem z Corela...

PS DUZO wieksze mozliwosci, lepsza ergonomia pracy... szybszy... moze troche bardziej zasobozerny ale LEPSZY PS... :D

powiem, ze jestem na kierunku grafika, fotografia wiec chyba wiem co mowie... ;)

ergonomia jest kwestią względną - tak samo jak w przypadku aparatów, ja kiedyś kochałem (o ile można kochać program) Micrografx PicturePublisher (pamięta to jeszcze ktoś ?) - wlaśnie za ergonomię - to był genialny program - wszystko pod ręką (wszystkie skróty klawiszowe w głowie), wygodny i szybki, niestety potem przestał być rozwijany a na koniec stał się częścią Corela, zatem przerzuciłem się na Corel PhotoPaint, który niestety ma trochę inną filozofię pracy, ale udało mi się przestawić :)

szybszy ?? w czym - w przetwarzaniu (niektóe funkcje) może i owszem, ale co z tego że funkcja np. wykonuje się o 20-30% szybciej skoro i tak czas jej wykonania jest np. mniejszy niz sekunda w obu przypadkach, większa strata jest na uruchamianiu PSa w ciągu 25-30 sekund (Corel ~5s z tymi samymi czcionkami itd) - zdążę skończyć obróbkę zdjęcia zanim PS sie uruchomi :D (no chyba że ktoś ma cały czas PSa w pamięci)

w każdym razie za cenę za jaką można kupić wersję edukacyjną nie ma lepszego znanego mi programu (szczególnie że dostaje się również CorelDRAW i inne mniejsze acz przydatne programiki) - uczciwie polecam

a ostatnie zdanie jest odrobinę dziwne :p , większość ludzi tutaj zajmuje się grafiką i fotografią i "wiedzą co mówią" :)

leszeg
14-12-2006, 12:09
nie mam odwagi czepić sie PS. Od kilku lat magluje pakiet CORELa. W pewnej chwili mnie zaczał denerwowac i nadal denerwuje bo pozwoli mi otworzyc np 15 plikow na raz i po och obrobieniu musze go wyłaczyć i ponownie uruchomić poniewz pokazuje bład czegos tam . Robę w NEF wiec Photopait potrzebny mi jest tylko do pieczątek, czweronych oczek, kadrowania i cos tam z rozjasnianiem czy odwrotnie , szumki i wyostrzenia na koncu.

december
18-12-2006, 14:02
No ja wciąż używam tego PhotoPainta (corelowski) i jakoś nie mogę zabrać się do przesiadki na PSa, ale chyba czas najwyższy, podzielam zdanie Alfa w kwestii tego programu, ale brak obsługi rawów to na prawdę lipa....

LOLSON
27-12-2006, 14:57
Używam Photoshopa i ani mi się nie śni przesiadać się na Corela PhotoPaint`a. Przesiadka zajęła by mi parę lat. ;-)
zanim przyzwyczaiłbym się do niego. A Photoshop to światowy standard.

Erie
27-12-2006, 16:45
co znaczy światowy standard ? dla kogo, bo nie bardzo wiem :(

to tylko u nas jest taki pęd, że nawet do narysowania prostokąta to musowo trzeba skorzystać z Corel Draw, a do poprawy kontrastu w dwóch fotkach to najnowszego PSa CS2 lub CS3 nawt (szkoda że beta), oczywiście pirata w większości przypadków i od razu narzekać, że soft za drogi jak na nasze warunki i wogóle (co niestety jest również prawdą), dlaczego w takich USA/ Kanadzie ludzie potrafią do tych prostokątów (i innych bardziej skomplikowanych rzeczy) wykorzystać np. Xarę, a do edycji obrazów wcale nie muszą mieć PSa, tylko wystarczy im bez problemu inne narzędzie - czy przez fakt korzystania z super pędzli będę lepszym malarzem, a przez fakt korzystania z PSa będę lepszym grafikiem/ fotoedytorem ?

Ponownie - jeśli potrzeba szybkiej edycji zdjęcia w zakresie poprawy kontrastu, poziomów, itp - zanim sie PS uruchomi to w PP przeedytowane już będziecie mieli gotowe zdjęcie (i nawet na CD wypalone).

odie83
28-12-2006, 08:06
to tylko u nas jest taki pęd, że nawet do narysowania prostokąta to musowo trzeba skorzystać z Corel Draw, a do poprawy kontrastu w dwóch fotkach to najnowszego PSa CS2 lub CS3 nawt (szkoda że beta), oczywiście pirata w większości przypadków i od razu narzekać, że soft za drogi jak na nasze warunki i wogóle (co niestety jest również prawdą), dlaczego w takich USA/ Kanadzie ludzie potrafią do tych prostokątów (i innych bardziej skomplikowanych rzeczy) wykorzystać np. Xarę, a do edycji obrazów wcale nie muszą mieć PSa, tylko wystarczy im bez problemu inne narzędzie
Właśnie sam sobie odpowiedziałeś ;) Skoro i tak większość korzysta z piratów to "zaopatrują" się w najlepsze/najdroższe narzędzia na rynku z takim przekonaniem, że skoro i tak nie płacą to lepiej zrobić w tym droższym bo może w nim uda się to zrobić lepiej...

Erie
28-12-2006, 09:32
Właśnie sam sobie odpowiedziałeś ;) Skoro i tak większość korzysta z piratów to "zaopatrują" się w najlepsze/najdroższe narzędzia na rynku z takim przekonaniem, że skoro i tak nie płacą to lepiej zrobić w tym droższym bo może w nim uda się to zrobić lepiej...

Odie, problem w tym, że duża część tych użytkowników nie wykorzystuje nawet 0,01 % możliwości tych programów. Tego po prostu nie jestem w stanie zrozumieć. To podobnie jak z Wordem/ Excelem - większość ludzi potrafi wykorzystać max 1% możliwości, a potem rodzą się takie "teorie" że Word to do niczego się nie nadaje, że jak coś robić to np. w LaTeXie (którego również nie znają, ale słyszeli że to profesjonalny system do składu i wogóle super :D).
Inna analogia - do sprzętu foto - to tak jakby ktoś kupował sobie D2Xa lub 1Dsa do robienia zdjęć na wycieczce :) - można, ale po co? Oczywiście mamy najlepszy dostępny sprzęt, ale przyjemność wtargania go np. na górę jest niewielka. Przypomniał mi się teraz zakład mojego taty z kolegami z technikum - kto wniesie na jakąś górę w Tatrach (nie pamiętam nazwy teraz) najmniej potrzebną rzecz. Zwcięzca wniósł kulę do kręgli :D.

Pozdrawiam
Erie

stig
28-12-2006, 11:39
co znaczy światowy standard ? dla kogo, bo nie bardzo wiem :( Studia graficzne, wydawnictwa, redakcje, agencje reklamowe, freelancerzy...



To podobnie jak z Wordem/ Excelem - większość ludzi potrafi wykorzystać max 1% możliwości, a potem rodzą się takie "teorie" że Word to do niczego się nie nadaje, że jak coś robić to np. w LaTeXie (którego również nie znają, ale słyszeli że to profesjonalny system do składu i wogóle super ). Troszke nietrafiona analogia. Word to soft klasy wordprocessor (czyli rozbudowany edytor tekstu), a aplikacje do skladu, to zupelnie inna bajka... A juz w ogole TeX -- to jezyk skladu tresci naukowych, nie slyszalem, zeby ktos w tym wydajnie skladal publikacje codzienne, tudziez reklamowe. :)
Obojetnie jednak, czy ktos potrafi wykorzystac mozliwosci Worda, czy tez nie -- jest on (podobnie jak PhotoShop w branzy poli-graficzno-wydawniczo-fotograficzno-reklamowej :D ) -- standardem. Na palcach mozna policzyc firmy, ktore nie maja go w swoich komputerach. Office'a (i jego darmowe klony czy konkurencje) uzywa sie po prostu w biurach jako standardowe aplikacje i nie zmienisz tego. Mnie tez krew zalewa, kiedy dostaje dokumenty Worda, w ktorych zapisana jest tresc ktora musze poskladac w jakims wydawnictwie: centrowanie spacja, wciecia akapitowe na szerokosc standardowych tabow, podwojne spacje, rozstrzelenie tekstu takze za pomoca spacji, ze o powiekszonych interliniach za pomoca "entera" nie wspomne. :) Ale co zrobic? W kazdej innej aplikacji beda robic tak samo.

Erie
28-12-2006, 11:53
Stig, analogia co do Worda jest trafiona - u mnie na uczelni doktorki/ profesorki zaczynają wymagać składu publikacji (obojętnie czy sprawozdań, prac magisterskich, czy też doktorskich etc etc) w LaTeXie, obojętnie od tego że sami nie potrafią, ale... na uczelniach w Stanach jest to standard. Krew mnie wówczas zalewa, jeśli jeden z drugim mówi potem, że takich rzeczy się nie da zrobić w Wordzie i pokazują np. właśnie interlinię 1,35 wiersza (bo w Wordzie to tylko wspomnianym przez Ciebie Enterem się da wg nich :D). A co do rozsztrzelania spacjami to kiedyś bym chciał rosztrzelać usera który to robi (szkoda że bym potem siedział).

A co do tematu, czyli PSa to zgodzę się, że jest on "standardem" dla grafików, wydawnictw, itd itp, ale nie do końca. Tak jak już napisałem - są studia które nie muszą pracować na najlepszych możliwych "kredkach" i "pędzlach" i wystarcza im Corel/ Xara/ inne programy. Albo korzystają ze specjalistycznych narzędzi, które sami sobie opracowali (to już naprawdę duże studia).

a zresztą i tak nic nie zmienię, wciąż ludzie będą korzystali z "darmowego" PSa, "darmowego" Office'a 2007 itd, bo tylko w tym można a) poprawić kontrast obrazka b) napisać list do cioci, stare wersje są już be...

pozdrawiam
Erie

stig
28-12-2006, 12:28
A co do tematu, czyli PSa to zgodzę się, że jest on "standardem" dla grafików, wydawnictw, itd itp, ale nie do końca. Tak jak już napisałem - są studia które nie muszą pracować na najlepszych możliwych "kredkach" i "pędzlach" i wystarcza im Corel/ Xara/ inne programy.
Nie zmienia to jedna faktu, ze Shop jest standardem. Wiem, ze sa tansze i prostsze zamienniki, ale nie zdarzylo mi sie jeszcze (w pracy zawodowej) otrzymac materialow z innych firm w czyms takim. Foty czy grafiki dostaje w TIFFach, EPSach i PSDkach (dwa pierwsze i tak zapisywane zawsze z Shopa), a dokumenty skladu; w Quarku, ID albo czasami (Finlandia) jako dokumenty FreeHanda (mniejsze formy). Jak by nie patrzec -- ludzie wybieraja standard nie zawsze tylko dla samego "ze inni uzywaja". To, ze "inni tez...", to przede wszystkim oznacza mniej problemow.
Druga sprawa -- w 95% przypadkow, kiedy bedziesz staral sie dostac na stanowisko "grafika" do jakiejkolwiek firmy, to podstawa w wymaganiach znajomosci softu -- bedzie wlasnie PhotoShop. Pamietaj, ze nawet male firmy musza czasami wykonywac skomplikowane zadania i nie zawsze wystarcza Xara. A skoro juz maja wydac pieniadze, to dlaczego nie wlasnie na standard?

JK
28-12-2006, 13:24
Wszystko fajnie, ale jaki procent forumowiczów zajmuje się grafiką przez duże G i to profesjonalnie? Znikomy procent. Większość z nasz robi zdjęcia dla przyjemności, dla rodziny, czasem jakiś ślub, pogrzeb, czy chrzciny za trochę kasy. Po co tym ludzim PS? Nawet tym, którzy z fotografii ślubnej zrobili sobie zawód. Obróbka większości tych zdjęć kończy się na kadrowaniu, prostowaniu, stemplowaniu pryszczy (lub paprochów na matrycy) i poprawie kontrastu, czasem ktoś coś pogrzebie w krzywych i to koniec. Format zdjęć praktycznie nie wykracza poza 20x30. To wszystko potrafi zrobić każdy program: darmowy Gimp, tani edukacyjny Corel za 200 PLN i wiele, wiele innych legalnych rozwiązań. Nikt nie neguje tego, że facet, który pół życia spędza w wydawnictwie na przygotowywaniu fotek do profesjonalnego druku wysokiej jakości i w dużych formatach, potrzebuje najlepszego narzędzia jakie istnieje, odpowiedniego do tej roboty, ale też odpowiednio kosztującego. Ktoś, kto tego nie robi, wcale PSa nie potrzebuje. Potrzebuje go tylko dla szpanu, bo inni też go mają - taka moda. Ma tego PSa bo go ukradł (niestety trzeba to nazywać po imieniu), bo tylko nieliczni kupuja PSa legalnie za te drobne kilka tysięcy PLN. Dla szpanu i głupiej mody narażają się na nieprzyjemności i konsekwencje finansowe w przypadku jakiejś przypadkowej kontroli. A te konsekwencje są jeszcze szersze. Na komputerze z 512MB RAMu i Celeronem 1,2GHz można bez wiekszych kłopotów obrabiać fotki za pomocą tego Gimpa, czy Photo-Painta, ale PS nawet na tym nie ruszy. Czy warto więc używać pirackiego PSa zamiast legalnego Corela, czy darmowego Gimpa. Nie warto, bo te drobne 100-200 PLN zwróci sie natychmiast, w cenie potrzebnego sprzętu komputerowego. No, chyba że większość forumowiczów na codzień przygotowuje profesjonalne zdjęcia na bilbordy, autobusy, plakaty, okładki albo rozkładówki kolorowych magazynów.

ALF
28-12-2006, 14:41
jacku, świetnieś to ujął...
a wiecie od czego dzieciaki zaczynają naukę obróbki na moim kółku foto?...na zwykłym darmowym irfanViwie :D - to piekielnie fajny mini kombajnik, który otwiera nawet RAWy z nikusiów...jak zrozumieją podstawy, to przechodzimy na photofiltra, gimpa i corela...każdy z tych programów w zupełności wystarczy do nawet bardziej zaawansowanej obróbki i co najważniejsze, są LEGALNE bo darmowe, albo kosztują 100-200zł...no to skoro mamy wybór, to po co przepłacać, albo narażać się na opinię złodzieja?

nikonowiec
03-01-2007, 17:40
Cześć. Mam obydwa, tzn. PaintShop Pro X PL i Adobe Photoshop Elements 5.0. Używam jednego i drugiego. Uważam, że obydwa są bardzo dobre. Służą mi oczywiście do różnych celów ale z ich pomocą osiągam je. Zarówno jeden jak i drugi mają swoje wady i zalety. Jak jeden nie ma jakiegoś filtra i korzystam z drugiego. Dobrze się uzupełniają. Pozdrawiam.

december
04-01-2007, 09:12
jacku, świetnieś to ujął...
a wiecie od czego dzieciaki zaczynają naukę obróbki na moim kółku foto?...na zwykłym darmowym irfanViwie :D - to piekielnie fajny mini kombajnik, który otwiera nawet RAWy z nikusiów...jak zrozumieją podstawy, to przechodzimy na photofiltra, gimpa i corela...każdy z tych programów w zupełności wystarczy do nawet bardziej zaawansowanej obróbki i co najważniejsze, są LEGALNE bo darmowe, albo kosztują 100-200zł...no to skoro mamy wybór, to po co przepłacać, albo narażać się na opinię złodzieja?
Zgadzam sie z Alfem i to w 100 %, infran darmowy, ale jak się chce coś na"szybko", to jest całkiem całkiem. Ja cały czas w corelu wale, ale teraz troche na gimpa sie przerzucam.

nikonowiec
04-01-2007, 23:33
Wszystko fajnie, ale jaki procent forumowiczów zajmuje się grafiką przez duże G i to profesjonalnie? Znikomy procent. Większość z nasz robi zdjęcia dla przyjemności, dla rodziny, czasem jakiś ślub, pogrzeb, czy chrzciny za trochę kasy. Po co tym ludzim PS? Nawet tym, którzy z fotografii ślubnej zrobili sobie zawód. Obróbka większości tych zdjęć kończy się na kadrowaniu, prostowaniu, stemplowaniu pryszczy (lub paprochów na matrycy) i poprawie kontrastu, czasem ktoś coś pogrzebie w krzywych i to koniec. Format zdjęć praktycznie nie wykracza poza 20x30. To wszystko potrafi zrobić każdy program: darmowy Gimp, tani edukacyjny Corel za 200 PLN i wiele, wiele innych legalnych rozwiązań. Nikt nie neguje tego, że facet, który pół życia spędza w wydawnictwie na przygotowywaniu fotek do profesjonalnego druku wysokiej jakości i w dużych formatach, potrzebuje najlepszego narzędzia jakie istnieje, odpowiedniego do tej roboty, ale też odpowiednio kosztującego. Ktoś, kto tego nie robi, wcale PSa nie potrzebuje. Potrzebuje go tylko dla szpanu, bo inni też go mają - taka moda. Ma tego PSa bo go ukradł (niestety trzeba to nazywać po imieniu), bo tylko nieliczni kupuja PSa legalnie za te drobne kilka tysięcy PLN. Dla szpanu i głupiej mody narażają się na nieprzyjemności i konsekwencje finansowe w przypadku jakiejś przypadkowej kontroli. A te konsekwencje są jeszcze szersze. Na komputerze z 512MB RAMu i Celeronem 1,2GHz można bez wiekszych kłopotów obrabiać fotki za pomocą tego Gimpa, czy Photo-Painta, ale PS nawet na tym nie ruszy. Czy warto więc używać pirackiego PSa zamiast legalnego Corela, czy darmowego Gimpa. Nie warto, bo te drobne 100-200 PLN zwróci sie natychmiast, w cenie potrzebnego sprzętu komputerowego. No, chyba że większość forumowiczów na codzień przygotowuje profesjonalne zdjęcia na bilbordy, autobusy, plakaty, okładki albo rozkładówki kolorowych magazynów.

Cześć JK. W zupełności się z Tobą zgadzam. Taki kradziony program to przy kontroli (a kontrolę można mieć, jeśli się prowadzi działalność) kosztuje 50 tyś. i konfiskatę sprzętu. Ale jak ktoś chce - to co tam - jego sprawa. Pozdrawiam "nikonowiec"

Rafał_Sz
06-01-2007, 15:37
Zajmuje się między innymi grafiką reklamową. A że nie znam lepszych narzędzi do robienia projektów reklamowych kupiłem CorelDraw 9 i dostałem Photo-Painta w zestawie z knigą po polskiemu. Mi pasi, choć troszkę się zastanawiam nad szopem, to chyba jednak go sobie nie kupię. Za drogi. Wolę zainwestować w monitor. Tak na marginesie, są dobre 19 lcd do zdjęć tak powiedzmy do 1500 zł??

pozdrawiam Rafał

hlobaza
06-01-2007, 19:11
Ja jestem mniej wymagający i mnie Corel wystarcza w zupełności. Każdy używa to do czego potrzebuje... Nie kupuje sie czegoś droższego z dużą ilością możliwości i funkcji, których się potem nie używa. Bo to się mija z celem. Przed kupnem softu warto porównać co może jeden, a co drugi program i wybrać ten, który spelnia nasze wymagania.:)

dinox
06-01-2007, 20:19
dla zainteresowanych ostatnio przy zakupie tabletu Wacoma (Intuos) za extra 20PLN dawali Corel Paitshop Pro X

grzegorzant
09-01-2007, 21:31
no ale co z RAW - NEF w corelu ?

dinox
09-01-2007, 22:07
Photo Paint X napewno otwiera NEF z D70 natomiast napewno nie otwiera z D200.. i tu trzeba sie wspomagac czyms zewnetrzym np. zwyklym PP lub Capture`m ew. opcja zakupu laczonego CF SanDiska + Capture One

grzegorzant
10-01-2007, 12:23
czy tak samo jeśli chodzi o d 80 ? Ten model za chwilę kupuje.

dinox
10-01-2007, 17:20
jesli mi ktos posle NEF`a z d80 to moge sprawdzic.... ale przypuszaczam ze na 90% nie przeczyta