Zobacz pełną wersję : Czy warto kupić Nikona D50?
Witam . pisze ten post ponieważ zamierzam kupic Body Nikona d50 i nie wiem czy warto
Warto.
(Jakie pytanie, taka odpowiedź ;))
jackrabbit
28-03-2010, 15:07
nie warto, kup d70s ;)
...no to dorzucając do powyższych...zależy za ile, do czego i w jakim stanie :D
Uważam że warto, ale jedynie za rozsądną cenę i w dobrym stanie.
Co rozumiesz przez rozsądną cenę?
Znaczy ile?
Tak np. dla aparatu z '06 rocznika
Co rozumiesz przez rozsądną cenę?
Znaczy ile?
Tak np. dla aparatu z '06 rocznika
D70s kupiłem dla sąsiada w okresie największej zwyżki cenowej (również używek) za bodajże 800zł.
Teraz ceny spadają, za D50 liczyłbym 550-600zł. Pod koniec 2008 były oferty nawet za 500zł.
Co rozumiesz przez rozsądną cenę?
Znaczy ile?
Tak np. dla aparatu z '06 rocznika
Mam na myśli coś około 500-600 złotych za body.
Można również kupić drożej jeśli dysponuje się zasobnym portfelem, ale w takim przedziale zakup jest moim zdanien w pełni uzasadniony.
Rocznik z którego jest body nie ma znaczenia (d50 było produkowane bodajże 2005 - 2006)
ważniejsza jest ilośc klapnięć migawki, ogóny stan zużycia (gumy, otarcia, rysy plastiku itp) jakieś hoty/bady itp
Nie jestem na bieżąco z cenami - ale za d50, nawet zadbane nie dałbym więcej niż 800zł w sytuacji gdy niewiele ponad 1000 trzeba dać za d80.
Rocznik z którego jest body nie ma znaczenia (d50 było produkowane bodajże 2005 - 2006)
ważniejsza jest ilośc klapnięć migawki, ogóny stan zużycia (gumy, otarcia, rysy plastiku itp) jakieś hoty/bady itp
Rocznik nie ma znaczenia, przynajmniej w przypadku lustrzanek.
To, co powiedziałeś + generacja sprzętu, to wyznacza cenę.
Jedyne co warto, to upić się warto...
Nie warto, toż to taki staroć, już od 4 lat nie robi zdjęć! :twisted: Przecież wszyscy wiedzą, że zdjęcia z aparatu, który ma tylko 6mpix, w dodatku CCD nie nadają się do niczego. ;)
A tak poważnie: Moim zdaniem warto. Bardzo fajny aparat, do amatorskich zastosowań jak znalazł. Ma śrubokręt, do którego wszyscy wzdychają, górny wyświetlacz - również ubóstwiana rzecz, co on tam jeszcze ma... a właściwie czego nie ma: Przedniego kółka nie ma, podświetlanego górnego wyświetlacza, ISO 100 nie ma i CLSa nie ma, poza tym nie brak mu niczego. Ale jakbyś miał nadmiar pieniędzy i nie wiedziałbyś co z nimi zrobić to D80 też jak najbardziej warto - ma wszystko to, czego w D50 brak. :D
siwyozzman
28-03-2010, 17:50
Jeżeli ma być to "aparat co dobre zdjęcia robi..." to jak najbardziej warto! Prosty w użyciu, naprawdę łatwo osiągnąć nim dobre rezultaty, nawet nie posiadając większej wiedzy na temat fotografii. Jeżeli nie masz "napinki" na zawodowstwo (teraz prawie każdy kupujący lustrzankę chce śluby
obsługiwać) tylko fotografować okazjonalnie i dla przyjemności a budżet ograniczony to D50 uważam za najlepszy wybór.
http://www.allegro.pl/item972520108_d50_body_bcm.html takie body . a budzet to 600zl max . chyba ze cos innego
witam cię kolego,
mam pytanko: czy do D50 pasuje Tamron AF18-270mm F/3.5-6.3 Di II VC LD?
Podobno D50 to dobry aparat... ;)
Wizjer ciemny (w porównaniu do D80), użytkowe ISO to max 800 ale grip jest wygodny i ogólnie puszka jest solidna. Jeśli to pierwsza lustrzanka cyfrowa to w tym budżecie będzie dobry wybór.
bladii77
30-03-2010, 08:18
D50 to świetny aparat, tylko znależć niezajechany egzemplarz :), Iso uzyteczne do 1600 (czyli max), bardzo dobra matryca CCD 6 mpix szumi zdecydowanie mniej od matrycy w D80..., fajny lekki, z 50 1,8 lub 35 1,8 można robić zdjęcia świetne!!, prosty w obsłudze, ogólnie polecam:). Sam używam D90, ale moja luba ma D50, czasem wole zrobić coś na iso 200 w D50 niz na CMOS-ie w D90..
Tak na świeżo - miałem d50 (tydzień temu poszedł na Alledrogo za 499zeta, na forumowej giełdzie nikt go już nie chciał) a teraz mam d80 i jako amatorowi niczego mu nie brakowało - no może zbyt ciemny wizjer jak teraz widzę. Ale wcześniej mi nie przeszkadzał, mimo że i manualkami się bawię...
Za te ceny jakie teraz są - naprawdę warto
witam cię kolego,
mam pytanko: czy do D50 pasuje Tamron AF18-270mm F/3.5-6.3 Di II VC LD?
Pasuje, ale tylko wersja z bagnetem F. Ten z bagnetem canonowskim dość ciężko wchodzi, więc lepiej nie kupować. ;)
Zaleta D50 - wbudowany silnik AF
Ma też hybrydową migawkę i np. na 1/500 zrobimy zdjęcie z wbudowaną lampą ;)
DarekD80
08-04-2010, 23:15
Warto, choć zależy od ceny. Jeszcze bardziej warto kupić D70s czy D80 :)
Rocznik z którego jest body nie ma znaczenia (d50 było produkowane bodajże 2005 - 2006)
ważniejsza jest ilośc klapnięć migawki, ogóny stan zużycia (gumy, otarcia, rysy plastiku itp) jakieś hoty/bady itp
Nie jestem na bieżąco z cenami - ale za d50, nawet zadbane nie dałbym więcej niż 800zł w sytuacji gdy niewiele ponad 1000 trzeba dać za d80.
Może ktoś się pokusi o odpowiedź?
1/Jaka ilość owych klapnięć mogę uznać... i sprzęt na allegro zakupić? (widziałam aukcje z liczbą ok 20 tys. i takie gdzie było 80 tys.!)
2/Jaka cena (mniej więcej) będzie rozsądna za używane body - d80
Dodam że planuję kupno pierwszej lustrzanki...
W rozmyślaniach przechodzę od używanego Nikona d80 poprzez nówki,tj. D3000 lub D5000 (tu:wada fabryczna trochę mnie odstrasza)
Pozdrawiam!Z góry dziękuję za odpowiedzi! :)
Przemcio_bar1
09-04-2010, 19:47
Śledziłem aukcje nikona D80 i były juz uzywane w dobrym stanie z obiektywem kit za około 1500/1700 zł
Ja obecnie posiadam D3000 no i jest to korpus dla początkujących, można nim uzyskac dobre wyniki ;)
Ale ja bym na twoim miejscu został przy D80 ;)
1) Tutaj każdy ma inna tolerancję na słowo "dużo" :)
W dwucyfrowych body Nikon nie podaje na ile klapnięć testowana jest migawka.
Osobiście, na Twoim miejscu szukałbym body do 25 tys strzałów.
Ale migawka może wytrzymać tak 20k jak i 120 :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=49800
http://www.olegkikin.com/shutterlife/
2) nie jestem z cenami na bieżąco - ale wstaw też może ogłoszenie na naszej giełdzie w stylu : "kupię d80 do xxx przebiegu i do xxx zł"
Często ludzie sprzedają te aparaty tutaj, zadbane ze śmiesznym przebiegiem.
Cutkiller
11-04-2010, 11:55
Może ktoś się pokusi o odpowiedź?
1/Jaka ilość owych klapnięć mogę uznać... i sprzęt na allegro zakupić? (widziałam aukcje z liczbą ok 20 tys. i takie gdzie było 80 tys.!)
2/Jaka cena (mniej więcej) będzie rozsądna za używane body - d80
Dodam że planuję kupno pierwszej lustrzanki...
W rozmyślaniach przechodzę od używanego Nikona d80 poprzez nówki,tj. D3000 lub D5000 (tu:wada fabryczna trochę mnie odstrasza)
Pozdrawiam!Z góry dziękuję za odpowiedzi! :)
1. Do 15 tys jak będziesz chciał go później za normalne pieniądze sprzedać.
2. Ja swoje 5300tys popełnionych fot sprzedałem za 1400 zł i więcej za te body nie ma sensu płacić, choć by było prawie nie używane.
Od siebie dodam że lepiej dołożyć do D90 jak chcesz zostać przy nikonie, przepaść miedzy tymi dwoma aparatami jest wielka.Dodam że D80 niczym miłym mnie nie zachwyciło po przejściu z D70s, (jedynie wizjer) ale to moje zdanie.
Pozdrawiam
1. Do 15 tys jak będziesz chciał go później za normalne pieniądze sprzedać.
2. Ja swoje 5300tys popełnionych fot sprzedałem za 1400 zł i więcej za te body nie ma sensu płacić, choć by było prawie nie używane.
Od siebie dodam że lepiej dołożyć do D90 jak chcesz zostać przy nikonie, przepaść miedzy tymi dwoma aparatami jest wielka.Dodam że D80 niczym miłym mnie nie zachwyciło po przejściu z D70s, (jedynie wizjer) ale to moje zdanie.
Pozdrawiam
Zastanawiam się tylko czy moderator nie da mi po głowie - bo z wątku o kupnie D50 robi się wątek o D80?
Dobrze rozumiem-Twoje body wykonało 5,3 tys fot? :-)
D90 mówisz.... nie wiem czy to nie za wysokie progi for me... (To ma być pierwsza lustrzanka, wcześniej bawiłam się pożyczonymi - Nikonem D50 oraz kompaktem) Teraz rozważam kupno używanego D80 + jakiś uniwersalny obiektyw (Kolejna jazda z wyborem szkła już za chwilę ;-)
Póki co, poszukam oświecenia w starych postach na forum...
Bardzo dziękuję za Wasze opinie, każda wskazówka mile widziana :D:D
Pozdrawiam!
Witam.Jako swoje pierwsze lustro zakupiłem D50.W lipcu 2009 zaplaciłem 750zł za "gołe" body-bez akumulatora i ładowarki .Przebieg około 5 tyś kłapnięć.Myślałem o D40 , ale pomimo tej samej matrycy D50 ma górny wyświetlacz i wiertarkę , oraz bogatszą klawiszologię i jest solidnie wykonany.Do tej pory spisuje się znakomicie.Użytkuję z nikkor 50 1,8D , nikkor 18-70 i z 70-300 D. Myślę że warto kupić.
Mam na myśli coś około 500-600 złotych za body.
Ok miesiąca temu oferowałem na forumowej giełdzie D50 za 520zł i... pies z kulawą nogą przez prawie 3 tygodnie nie zapytał. Poszedł na Alledrogo w ciągu kilku godzin. Z tego wnioskuję, że na giełdzie jednak trzeba wołać mniej... Szukaj więc - wg mnie to zacny sprzęt!
Szukaj D70s-2 kółka nastawcze, CLS, świetna puszka, mam,używam, polecam
Miałem D50. Bardzo wdzięczna puszka, mimo swoich wad.
Jak cena zjadliwa i stan godny - to warto na początek.
Chociaż głód na coś lepszego szybko nadejdzie.
Powiem tak, mam D70s, mam D90, najczęściej i tak sięgam po tego pierwszego
Posiadam D50 i jestem bardzo zadowolony z tego aparatu. Miałem okazję wypróbować D3000/D5000 i wg mnie, pod wieloma względami D50 przewyższa oba. D50 naprawdę swietnie leży w ręce, jakość zdjęć oraz jakość samego aparatu są (oczywiście wg mnie) lepsze niż w w/w. Przez pewnien czas przymierzałem się do D80, ale posłuchałem rad znawców tematu i sobie odpuściłem. Tłumaczono mi, że tylko się zawiodę i po krótkim czasie będę żałował; że jak juz zmieniać, to nie na tą sama klasę tylko klasę wyżej. Tak, że kolejnym pewnie będzie D90
Posiadam D50 i jestem bardzo zadowolony z tego aparatu. Miałem okazję wypróbować D3000/D5000 i wg mnie, pod wieloma względami D50 przewyższa oba. D50 naprawdę swietnie leży w ręce, jakość zdjęć oraz jakość samego aparatu są (oczywiście wg mnie) lepsze niż w w/w. Przez pewnien czas przymierzałem się do D80, ale posłuchałem rad znawców tematu i sobie odpuściłem. Tłumaczono mi, że tylko się zawiodę i po krótkim czasie będę żałował; że jak juz zmieniać, to nie na tą sama klasę tylko klasę wyżej. Tak, że kolejnym pewnie będzie D90
Tylko, że D90 to ta sama klasa co D80 body amatorskie. W D5k i D90 jest ta sama matryca, taka sama jakość zdjęć tylko ergonomia inna. Wyższa klasa to dopiero Dxxx Dx.
Tylko, że D90 to ta sama klasa co D80 body amatorskie. W D5k i D90 jest ta sama matryca, taka sama jakość zdjęć tylko ergonomia inna. Wyższa klasa to dopiero Dxxx Dx.
Racja, body rzeczywiście amatorskie, ale trochę istotnych różnic jednak jest, choćby zakres ISO, czy też rozdzielczość. Co do uwagi o wyższej klasie, oczywiście się zgadzam, ale troszkę jeszcze brakuje kasy, haha. Pozdrawiam
wolverine6000
11-05-2010, 15:01
Tylko, że D90 to ta sama klasa co D80 body amatorskie. W D5k i D90 jest ta sama matryca, taka sama jakość zdjęć tylko ergonomia inna. Wyższa klasa to dopiero Dxxx Dx.
To nie sa te same matryce, maja tyle samo pixeli ale roznia sie algorytmem. Kazda z nich szumi inaczej...
Coś tak mi się wydawało po przesiadce z d5000 na d90, że w d5000 szum był jakby mniejszy i "przyjemniejszy" . Można prosić o jakieś źródło informacji o tych różnicach matryc?
Myślę, że warto. To nie jest zły aparat. Nie powinien chyba kosztować więcej niż 1000 zł, więc chyba nie ma się nad czym zastanawiać ;-) ?
Kurde, co to w ogóle za pytanie :) To tak jakby ktoś pytał "czy warto kupić Mondeo, rocznik 1997" nie mówiąc nic o stanie, cenie auta, przebiegu itp. ;)
No nie, porównywać aparat do samochodu? W pytaniu raczej dopatruję się skrótu myślowego i rozumiem, że dotyczyło możliwości aparatu. A odpowiedź jest taka, że warto. Aparat jest całkiem przyzwoity a można go kupić w granicach 600-800,- złotych (reszta informacji w wątku). Więc warto na pewno
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.