PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] grawitacja ;)



kabal
26-03-2010, 11:34
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/img268/6784/graw.jpg)

Boghol
26-03-2010, 12:46
dobre ... mi się podoba. W zasadzie nie znajduję nic do czego bym się mógł przyczepić.

Witek "Wisz"
26-03-2010, 18:25
Cot u dużo pisać... Bardzo przyjemne zdjęcie :)

missbizarre
26-03-2010, 20:13
bardzo :)

ART69
26-03-2010, 22:00
Ciekawie to wymyśliłeś :-)

ruda#
27-03-2010, 12:24
Zdjęcie jest baaardzo super. Mam tylko jedną uwagę - zdecydowanie za rzadko robisz jej zdjęcia, albo tak mało pokazujesz ;).

kabal
27-03-2010, 18:23
... zdecydowanie za rzadko robisz jej zdjęcia, albo tak mało pokazujesz ;).

To nie moja wina ;)
Zwykle muszę ją zaciągać do zdjęć ;)

ps. wisonę już mamy... nad grillem należałoby pomyśleć :)

mOSAd
28-03-2010, 03:36
Zdjęcie tak sobie (taki misz-masz pomysłów i koncepcji z obróbką i światłem przede wszystkim), modelka za to cudownej figury i pięknej urody.

kabal
29-03-2010, 11:21
(taki misz-masz pomysłów i koncepcji [...] światłem przede wszystkim).

Możesz wytłumaczyć?

Polsar74
29-03-2010, 12:49
o ! ... ładnie !

Kordian d70
29-03-2010, 12:58
fajne, jedyny minus to chyba ten przepal w PD ;-)

lukaszlipski
29-03-2010, 13:04
no, no Kolego szacun za pomysł i wykonanie :)

mOSAd
29-03-2010, 18:05
Możesz wytłumaczyć?

A bo tak mi się kojarzy kilka koncepcji, które się tu przemieszały. Pierwsza to zdjęcia mocno "geometryczne", z silnym światłocieniem, podkreślenie brył, kształtów, cieni oraz wzorów tła - zwykle ostre, z dużym naciskiem na zgranie barw, często minimalistyczne. Drugie przedstawienie to "balet", czyli pokazanie układu ciała, gracji, delikatności - tu już często miękkie światła, mniejsze kontrasty wchodzą w grę. Trzecie to glamour z płaskim światłem na twarzy, rozjaśnioną skórą, minimalizacją trójwymiarowości i światłocienia.
Nie mówię, że nie można łączyć, ale tutaj mi to nie zagrało aż tak dobrze wszystko razem. Upchnięcie w jednym kadrze tylu różnych elementów jest szalenie trudne. Chociaż wykonalne i jeżeli udane, może przynieść rewelacyjne efekty.
Tutaj nie podszedł mi również układ cieni, ich niepewność - światłocień na różowym tle, cień od nogi na białym, cienie na podłodze... One zdają się nie być częścią większego "planu". Miały wyglądać, zamiast współtworzyć.
Przepraszam, za być może zbyt daleko posuniętą analizę, ale po raz kolejny napiszę, że przelanie odczuć w słowa, nie zawsze jest proste, szczególnie gdy chodzi o tak delikatne niuanse w odbiorze. Żeby jeszcze było jasne, zdjęcie jest na wysokim poziomie w skali obiektywnej. Poprzednia ocena dotyczyła skali "osobistej" i miała mieć wyłącznie charakter mobilizujący.

kabal
29-03-2010, 23:47
Dzięki za rozwinięcie.

Nie ze wszystkim mogę się zgodzić... np. "balet" - nie wiem jak dokładnie to rozumiesz, ale oglądam dużo zdjęć tancerzy i nie zauważyłem takiego prawidła jakie przedstawiłeś (nie mówię tu o zdjęciach scenicznych).

Niemniej jednak - analizę przeczytałem z zaciekawieniem :)

marteenez
30-03-2010, 17:05
W tym co pisze mOSad jest sporo trafnych uwag. Cienie na różowej ścianie powstały nie wiadomo skąd i stanowią dysonans z cudownymi kształtami modelki.
Żeby nie było - zdjęcie mi się bardzo podoba, inaczej bym się w ogóle nie odzywał :)