Zobacz pełną wersję : Nef do tiff/jpeg - wyprane kolory w przeglądarce plików
Szukałem na forum i nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na mój - dla wielu z pewnością śmieszny - problem. To moje początki akurat z tym programem - czyli PS.
Otóz po kolei - otwieram NEF w CR, poprawiam ekspozycje, balans bieli, następnie otwieram (w profilu Adobe RGB w 8 bitach) w PS CS2. Tam poprawiam troszkę całą resztę kolory, wyostrzanie itp i zapisuje w tifie lub jpeg. Plik takowy otwieram w dowolnej przeglądarce zdjęć - czy to ACDsee, IV, Gimp czy cokolwiek innego - kolory, które wywołałem w rawie juz gdzieś umykają - są totalnie wyprane.
Byłbym wdzięczny za konkretną i szybką pomoc.
Gawronnek
20-11-2006, 00:51
musisz zapisując zdjęcie zmienić profil kolorów z Adobe na sRGB, poleceniem Convert to Profle z Menu Edit
No i to rozumiem - szybko i konkretnie. A co najważniejsze - skutecznie. Dziwią mnie te przedziwne dywagacje na 5 stron w podobnych wątkach z których i tak nic nie wyniknęło :)
Gawronek - szacunek...
tomhagen
20-11-2006, 01:48
a mogę zapytać gwoli wyjasnienia, dlaczego trzeba konwertować do sRGB skoro Adobe ma szerszy zakres tonalny? pozdrawiam
a mogę zapytać gwoli wyjasnienia, dlaczego trzeba konwertować do sRGB skoro Adobe ma szerszy zakres tonalny? Bo przegladarka WWW pracuje natywnie w sRGB. Nie zmienia to jednak faktu, ze konwersja do sRGB jest po prostu pojsciem na latwizne u tych wszystkich, ktorzy nie potrafia sobie ustawic profili w PhotoShopie i systemie. ;)
Osobiscie uzywam tylko AdobeRGB i nie mam spranych kolorow. :D
Osobiscie uzywam tylko AdobeRGB i nie mam spranych kolorow. :D
Cześć Stig. Niezmienia to faktu, że laby robiące odbitki,a także drukarki nie tylko te do zdjęć, nie pracują w tej przestrzenii. Przeciętny lab używa sRGB, a te lepsze posiadają profile dedykowane do urządzeń robiących odbitki lub papieru na których je wykonują.
Ale nie ma co do tego wątpliwości, że fotki w JPG i TIFF warto zapisywać w Adobe RGB juz na poziomie aparatu, obrabiać je w tym profilu, a dopiero po obróbce dołączać określony profil, sRGB jak do internetu lub labu który go używa, lub profile własne udostępniane przez niektóre laby. Łatwiej kijek obcienkowac niż go później pogrubasić - to odnośnie spektrum, które przedstawiają Adobe RGB i sRGB.
I tak jak napisałeś trzeba jeszcze odpowiednio skonfigurować PS.
Pamiętam jak pierwszy raz przekonwertowałem fotki do profilu z Durst Lamda, to po otwarciu zdjęć w przeglądarce doznałem szoku, gdyż wyświetlane kolory wyglądały jak namalowane flamastrami fluorestencyjnymi, ale np.PS wyglądały prawidłowo.
Czyli jak napisał Stig. Oryginał w Adobe i obróbka w tym profilu, a później w zależności od potrzeb i wymogów konwersja kopii zdjęcia do innych profili.
Cześć Stig. Niezmienia to faktu, że laby robiące odbitki,a także drukarki nie tylko te do zdjęć, nie pracują w tej przestrzenii. Wiem, wiem. Oczywiscie masz racje. Ale pisalem o etapie pracy nad zdjeciem. Na kazdym etapie pracuje w AdobeRGB, a do labu oddaje pliki bez profilu.
skulinski
20-11-2006, 11:35
CR jest do kitu :) Dla mnei najlepsza opcja to NC z przejsciem do PS. Jpgi po takiej drodze nie sa tak wyprane jak po CR. wlasnie.. mozecie mi wyjasnic dlaczego? ;)
CR jest do kitu :) Dla mnei najlepsza opcja to NC z przejsciem do PS. Jpgi po takiej drodze nie sa tak wyprane jak po CR. wlasnie.. mozecie mi wyjasnic dlaczego? ;)
Poczytaj o Color Management. :)
CR jest do kitu :) Dla mnei najlepsza opcja to NC z przejsciem do PS. Jpgi po takiej drodze nie sa tak wyprane jak po CR. wlasnie.. mozecie mi wyjasnic dlaczego? ;)
Nie wiemy jakie masz ustawienia tych programów. Trudno stawiać diagnozę pacjentowi przez telefon.
Można jedynie uskuteczniać gdybanie, z którego i tak nic nie wyniknie.
Czyli jak napisał Stig. Oryginał w Adobe i obróbka w tym profilu, a później w zależności od potrzeb i wymogów konwersja kopii zdjęcia do innych profili.
Więc podpowiedzcie mi trochę więcej jeśli możecie - pstrykam w profilu AdobeRGB, wrzucam do ACR - tam drobne korekty również w powyższym profilu na 8 bitach (wystarczy?), dalej otwieram w PS i tam rówież pracuję na aRGB. Do tej pory jest wszyskto ok tak? Dopiero na końcu zgodnie ze słowami Gawronka - przestawiam na profil sRGB w celu dostarczenia do labu, odtworzenia w przeglądarce np ACDSee. Mam z tym problem gdyż to nie tylko kwestia pójścia na łatwiznę - jeśli zrobię z takich fotek klientowi prezentacje np. do odtwarzacza DVD do nie chciałbym aby oglądał taką szarówkę... Nie mogę przecież prosić każdego do kogo pójdę ze zdjęciami aby przestawił profil w sprzęcie. Czy przestawiając na samym końcu do sRGB też bezpowrotnie tracę jakiś zakres tonalny czy to tylko zmiana w celu dostosowania do powszechnie stosowanego profilu nie mająca już wpływu na foto?
Przeglądałem wcześniejsze porównania ( chyba Stiga - przepraszam jeśli się mylę) obu tych profili i ich zakresu kolorystycznego - te porównania z kwiatkami. Róznica spora dlatego chciałbym się dowiedzieć dokładniej jak zachować tę jakość ale z kompatybilnością z powszechcnie stosowanym sRGB ?
Jestem początkujący w profilach kolorystycznych a jeśli czegoś nie wiem to po prostu pytam mądrzejszych :)
Po pierwsze, całą obróbkę lepiej robić 16 bitach, a nie na 8, bo przekształcając obraz na 8 bitów tracisz olbrzymią ilość (ponad 90%) informacji, których później zazwyczaj brakuje. Przekształcenie zdjęcia do przestrzeni 8 bitowej powinno być robione na samym końcu obróbki. Tak samo z konwersją do sRGB. Jeśli musisz ją zrobić (większość urządzeń pracuje w sRGB), to w ostatniej chwili - po zakończemiu obróbki. A żeby nie tracić bezpowrotnie informacji zawartych w obrazie, warto go wcześniej zapisać jako obrobione zdjęcie w TIFFie, w 16 bitowej przestrzeni aRGB. Tylko, że to wszystko wymaga szybkich procesorów, dużych pamięci RAM i baaaardzo dużych dysków.
no właśnie - potem z jednej fotki robi się ok 50Mb (oryginalny Nef, tiff i jpeg) :)
jednak większość prac muszę zapisać w jpeg bo laby nie biorą tiff a np stacjonarne odtwarzacze nie obsługuja tego formatu. otwierając takiego zapisanego w 16 bitach tiffa do PS nie mogę później zapisać go w jpeg. dlaczego?
Czy zmiana z 16 na 8 bitów faktycznie niesie ze sobą aż tak ogromne straty w informacji??
To sobie policz: (( 2 ^ 8 ) / ( 2 ^ 12 )) * 100% i dostaniesz wynik 6,25%, czyli aż 93,75% informacji o każdej składowej koloru tracisz podczas przekształcenia z przestrzeni 12 bitów na 8 bitów. A dlaczego nie w JPEGu? Bo JPEG nie tylko jest formatem 8 bitowym i na dodatek obraz poddawany jest obowiązkowo kompresji stratnej.
otwierając takiego zapisanego w 16 bitach tiffa do PS nie mogę później zapisać go w jpeg. dlaczego? Bo JPG nie przechowuje informacji o 16 bitach. Musisz najpierw zredukowac do 8-miu.
Czy zmiana z 16 na 8 bitów faktycznie niesie ze sobą aż tak ogromne straty w informacji?? Ma to znaczenie jedynie przy obrobce, w ktorej mocno forsujesz jasnosc, kontrast, nascycenia kolorow, itd. Ale czy te straty sa ogromne? ;) Hmmm... Raczej nazwalbym je dostrzegalnymi (i nie przez wszystkich). :)
Ale, ale. A co z balansem bieli? Co z korektą naświetlania? Co z równoważeniem histogramu? Co z wyostrzaniem? Co z odszumianiem? Jeśli te operacje sa wykonywane w przestrzeni 8 bitowej, to w histogramie powstają nieciągłości - brak jest pewnych wartości pośrednich składowych koloru.
Ale, ale. A co z balansem bieli? Co z korektą naświetlania? Co z równoważeniem histogramu? Co z wyostrzaniem? Co z odszumianiem? Jeśli te operacje sa wykonywane w przestrzeni 8 bitowej, to w histogramie powstają nieciągłości - brak jest pewnych wartości pośrednich składowych koloru.
Tak Jacku -- masz racje. Po prostu takie ekstremalne zabawy z wykorzystaniem 16-bitow, to dla mnie rzadkosc. Malo kiedy mam taka potrzebe.
czyli panowie - reasumując:
chcąc stracić jak najmniej informacji fotografować w profilu aRGB (IIa) do ACR również w tym profilu i 16 bitach, otwieram w PS gdzie następuje dalsza obróbka. Na koniec - jeśli będę chciał jpeg - zmiana na 8 bitów, konwersja do sRGB i zapis w jpeg. To metoda - chcąc otrzymać finalnie jpeg - najkorzystniejsza tak?
jeszcze jedno pytanie - na jakim etapie dokonać najlepiej odszumiania i jakie sposoby są wg. was najefektywniejsze?
Gawronnek
20-11-2006, 19:13
najefektywniejszym sposobem na odszumianie jest zrobienie poprawnego zdjęcia, każdy inny ingeruje w jakość
skulinski
20-11-2006, 20:48
najefektywniejszym sposobem na odszumianie jest zrobienie poprawnego zdjęcia, każdy inny ingeruje w jakość
poprawne znaczy niezaszumione? ;)
Gawronnek
20-11-2006, 22:27
poprawnie naświetlone, na nie wysokim ISO, bo co z tego że na ISO 100 zrobisz ciemne zdjęcie i będziesz na siłę wyciągał w programach, to szumy wyjdą i tak, chyba że się mylę
można przecież poprawnie naświetlić na ISO 3200 ale w ten sposób szumów się nie uniknie, poszedłem trochę skrótem myślowym ;)
Bo przegladarka WWW pracuje natywnie w sRGB. Nie zmienia to jednak faktu, ze konwersja do sRGB jest po prostu pojsciem na latwizne u tych wszystkich, ktorzy nie potrafia sobie ustawic profili w PhotoShopie i systemie.
Osobiscie uzywam tylko AdobeRGB i nie mam spranych kolorow.
Stig a mozesz nam zdradzic co i gdzie ustawic, zeby mozna bylo pozostac na tym aRGB? Z tego co napisales wnioskuje, ze zapisujesz finalnie jpga w AdobeRGB i przegladarki oraz inne urzadzenia czytaja ten profil,
pomimo ze go normalnie nie czytaja?
Oswiec mnie jesli mozesz - bo nie jest to dla mnie jasne do konca.
Dzieki i pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.