Zobacz pełną wersję : Obóz fotograficzny dla młodzieży?
arturkrz
16-03-2010, 13:38
Czy macie doświadczenia (pozytywne lub negatywne) z wysyłaniem dziecka na obóz fotograficzny?
Google "wysypują" ogromną ilość ofert ale liczę na Wasze opinie i doświadczenia.
Może ktoś organizuje taką formę wypoczynku?
Też jestem takim obozem zainteresowany
arturkrz
18-03-2010, 10:43
Nikt nie był, ani nie wysyłał dzieciaków na obóz fotograficzno-wypoczynkowy?
Może ktoś korzystał z tej oferty: http://www.e-almatur.pl/lista_lato.php?nr=PPOS~OEEOFP (http://www.e-almatur.pl/lista_lato.php?nr=PPOS~OEEOFP)
velaskez
18-03-2010, 12:59
Wg mnie to jest lekki przerost formy nad treścią;)
arturkrz
18-03-2010, 13:08
Lepiej wysłać "dziecko" na obóz foto niż ma siedzieć w domu. Na jakiś obóz pojedzie, tylko który wybrać?
Chodzi o miłe i bezpieczne spędzenie czasu a "przy okazji" rozwijanie zainteresowań.
wiesz, trudno jest generalizowac, inne sa obozy, inni organizatorzy. Na jednych jest fajnie, kadra sie przejmuje i dba o dzieciaki, na innych olewajstwo i minimum kosztów.
Ryzyko istnieje zawsze.
A co do fotografii, to jest to taki sam oboz tematyczny jak zeglarski czy jezykowy. W tym przypadku sama miejscowka plus program wyglądaja sensownie.
Mysle, ze wiele nie stracisz, a nuz dziecko łyknie bakcyla...
arturkrz
18-03-2010, 13:16
Dziecko łyknęło bakcyla - ma D60 :-)
Sapphiron
18-03-2010, 13:30
kurde szkoda że taki stary jestem bo też bym pojechał na taki obóz ^_^
arturkrz
19-03-2010, 16:19
Dla "starszych" są forumowe wyprawy ;-)
Dla młodszych musi być zapewniona opieka itp. więc obóz jest dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli pozwoli rozwinąć zainteresowania.
Hmmm... to obóz wakacyjny? Bo jeśli tak to ja bym wolał wysłać dzieciaka na obóz sportowy co by jak najwięcej ruchu zażyło ;)
A co sądzicie o tym:
http://www.kompas.pl/obozy,kolonie,Ob%C3%B3z_Fotograficzny,891,35.htm ?
Może ktoś był?
Jedyny kontakt z Kompasami (kadrą) miałem pracując przez dwa lata na równoległych turnusach jako instruktor wspinaczki dla innej firmy. Organizacyjnie wygląda to całkiem ok. Kadra sympatyczna. Uczestnicy zadowoleni. Nic natomiast nie jestem w stanie powiedzieć na temat programu tego konkretnego obozu. W ofercie z tego co wiem mają sporo różnych obozów, tamten miał program bardziej nastawiony na sport.
cześć, może trochę późno, ale ja osobiście bardzo bardzo polecam to biuro http://www.poszukiwaczeprzygod.pl/obozy/przystanwyobrazni/foto.html
byłam uczestnikiem 2lata temu i było fantastycznie, później wybrałam się też na zimowisko fotograficzne razem z nimi
kadra wspaniała:) nie tylko profesjonalni fotografowie prowadzący kurs ale też kierownicy etc wszyscy młodzi i świetnie dogadujący się z młodzieżą, a program foto całkiem obszerny
velaskez
13-06-2010, 17:12
I co robiliście? Bo jestem strasznie ciekaw co się tam robi... :?
Chyba zdjęcia, ale mogę się mylić. A i oczywiście jeżeli to taka starsza młodzież ;) to pewnie coś popijali hehe ...
velaskez
14-06-2010, 16:33
Wiem, że zdjęcia. Ale czy była praca w studio, jakieś specjalne warsztaty. Wyjście na coś sportowego, żeby pofocić, z modelkami. Późniejsza obróbka.
Wiesz, aspektów jest wiele, a jak to jest zorganizowane to już co innego.
moze coś z akademii nikona, niestety dorogo..
I co robiliście? Bo jestem strasznie ciekaw co się tam robi... :?
a więc:)
na danym turnusie w tym samym ośrodku odbywają się obozy o różnych profilach artystycznym, aktorskim, filmowym, gitarowym etc co owocuje pewną współpracą, wieczorne zajęcia są wspólnie, takie typu ognisko czy coś
raczej starsza młodzież 14-18, na początku jest podział na grupy do 10os na podstawie testu typu co to jest przesłona albo jakieś takie podstawy
program mniej więcej wyglądał tak: historia fotografii, nie jakoś obszernie, ale ciekawie 'od czego się zaczęło', budowa aparatu, o co chodzi z różnymi obiektywami jak są zbudowane, do czego jakich używać, ustawianie ekspozycji [praktycznie cały obóz cały czas na M praktyka praktyka] kadrowanie, różne reguły z zastrzeżeniem również że zasady są po to żeby je łamać ;) dosyć szczegółowo to wszystko omówione. tyle z teorii, a praktyka to przede wszystkim zadania tematyczne typu portrety, reportaże, monochromatyczne, z malowania światłem, panoramy itp prowadzący zawsze dawał konstruktywne rady co było bardzo rozwijające ;] według mnie bardzo fajna sprawa będąc początkującym robić 10dni zdjęcia pod okiem specjalisty, który na bieżąco daje ci wskazówki.
plan dnia wyglądał tak że rano były zajęcia bardziej teoria[przyjemnie na plaży, na kocyku] albo teoria + praktyka a po obiedzie bardziej warsztaty, właśnie takie zadaniowe lub z fotografii analogowej - kilka wypadów do ciemni, każdy uczestnik wywoływał zdjęcia, robiliśmy też obscure + hmm jakby kompozycje kwiato-duperelowe na papierze, żeby wychodziły fajne rzeczy, było kilka lustrzanek analogowych do naszej dyspozycji i każdy mógł sobie robić zdjęcia i potem wywołać, chociaż bez szałów w ilości ze względu na czas, cały czas mieliśmy coś do roboty :) ja pamiętam, że na imprezi eprzy plaży jakieś radio koszalin mnie złapało pytając o wakacyjne rady dla fotografów-amatorów jak zobaczyli że mam na szyi taką lustrzankę analogową :P raz wieczorem była fajna sesja na tle zachodu słońca na plaży, kiedyś w nocy w namiocie malowani eświatłem, spacer późnym wieczorem do wesołego miasteczka niedaleko i działanie na długich czasach etc
współpraca z innymi grupami - na obozie wakacyjnym pod koniec był taki pokaz wszystkich grup i każdy fot wybierał sobie temat i miał miejsce na 5-6zdjęć, ja robiłam reportaż z pracy grupy artystycznej, na zimowisku z koleżanką robiłyśmy portrety wszystkim uczestnikom w zaimprowizowanym studio w suszarni na tle prześcieradła :D miałyśmy zadania typu komiks i zrobiłyśmy reportaż z tłustego czwartku oczami pączka ;p
generalnie strasznie fajna zabawa, dużo wiedzy, kadra ŚWIETNA, ludzie naprawdę znający się na rzeczy.
oczywiście takie rzeczy jak oświetlenie portretowe w studiu, zaawansowane ustawienia balansu bieli, o co chodzi z filtrami różnymi czy obsługa PS również w zestawie ;]
strasznie przypadło mi do gustu też to, że na klatce schodowej w ośrodku wisiały plakaty ze skanami gazet o pierwszych fotografach, informacje o ludziach typu Arnold Newman [tzn pamietam szczegolnie jedno jego zdjecie z kotem na pierwszym planie, portret jakiegos malarza?], napisy typu 'kupno nikona nie czyni z Ciebie fotografa, tylko posiadacza nikona' etc, ale to tylko w lecie wiec pewnie pomysl akurat tamtych prowadzacych ;]
dosyć wyczerpująca odpowiedź? :D zaspokoiłam Twoją ciekawość? :)
przepraszam za pisownie, ale już późno i ekran mi się rozmazuje ;p
A można wiedzieć gdzie odbywał się ten obóz. Bo z tego co przeczytałem to chyba warto:)
mój hmm 'rocznik' w Jarosławcu nad morzem, w tym roku chyba w Rabce-Zdrój
strona jw http://www.poszukiwaczeprzygod.pl/obozy/przystanwyobrazni/foto.html
daj znać jakbyś się wybierał :P
mój hmm 'rocznik' w Jarosławcu nad morzem, w tym roku chyba w Rabce-Zdrój
strona jw http://www.poszukiwaczeprzygod.pl/obozy/przystanwyobrazni/foto.html
daj znać jakbyś się wybierał :P
Akurat tu nie o mnie chodziło na ten obóz:D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.