PDA

Zobacz pełną wersję : problem z doborem akcesoriów (początkujący użytkownik)



MŁODYNA5
15-03-2010, 20:42
Wita Was wszystkich nowy użytkownik forum :) - od kilku dni szczęśliwy posiadacz Nikona D90, (jako nowicjusz jednocześnie proszę o cierpliwość i wyrozumiałość :) )
chciałem pytanie umieścić w dziale "najczęstsze pytania i odpowiedzi" ale z niezrozumiałych przyczyn nie mogę utworzyć nowego tematu więc jestem tu i mam nadzieję, że mój pierwszy post nie pójdzie od razu do kosza :)
ale do rzeczy...
kompletuje sprzęt i jak to zwykle bywa (zwłaszcza u początkujących amatorów) mam wielki dylemat, mianowicie w niedalekiej przyszłości chciałbym zacząć zabawę z fotografią ślubną, chce oczywiście najpierw się na czymś uczyć więc postanowiłem, że dokupię jakiś w miarę jasny stałoogniskowy obiektyw. jako, że budżet mam ograniczony postanowiłem nie wydawać na niego więcej jak 800 zł. wybór padł na Nikkora 35mm f1,8. ale tak się zastanawiam czy to na pewno dobry wybór? może jest coś lepszego w tej cenie?
jak już pisałem jestem amatorem, chce spróbować zrobić kilka ślubów (za darmo, jako drugi fotograf wśród znajomych) i dopiero wtedy, gdy zobaczę, że mnie to wciągnie, jeśli okaże się, że mam predyspozycje i jakieś tam zdolności (a wierzę, że tak jest - niejednokrotnie zostałem już wyróżniony na konkursach... dla amatorów:) ale jednak :) i dopiero wtedy zainwestować w coś bardziej profesjonalnego. dodam, że na razie zoom mogę mieć w nogach :) na razie amator ze mnie i sprzęt też mogę mieć amatorski - przynajmniej na razie - kto wie czy będzie mi się to podobać i w ogóle wychodzić więc chciałbym aby ten obiektyw nadawał się również do pejzaży ( z kątem obrazowym - tak to się chyba nazywa), czy w/w nikkor dobrze sobie z tym poradzi?
i drugie pytanie: czy jest sens kupować filtr polaryzacyjny na kit`a 18-105? Chodzi mi o to, że jeśli stałka będzie robić ładne pejzaże to chyba lepiej kupić polar pasujący do niej? Od razu napisze, że system Cokin odpada.
a tak na marginesie spytam jeszcze, czy tylko przez polar, ewentualnie połówkowy niebieski mogę uzyskać ładny kolor nieba? na chwilę obecną mimo niezliczonej ilości prób nie udało mi się osiągnąć oczekiwanego rezultatu (oczywiście z kitowym obiektywem) Chciałbym w końcu zrobić zdjęcie z niebem, którego nie musiałbym poprawiać na kompie. Da się na tym kicie? jeśli tak to jak? bo wydaje mi się, że wypróbowałem już chyba wszystkie możliwości.

ETZ
15-03-2010, 21:18
Według mnie, Nikkor 35mm f/1.8 to świetny wybór, mam owy obiektyw od dwóch tygodni. Co do pejzaży 35 może okazać się troszeczkę za ciasna, w tym przedziale cenowym jest jeszcze Nikkor 50mm f/1.8 D. Domyślam się, iż posiadasz N18-105, więc możesz sprawdzić która ogniskowa będzie dla Ciebie bardziej odpowiednia. Co do polara, przy 18-105 będziesz mógł skorzystać z 18mm, a szeroki kąt przydaje się podczas fotografowania krajobrazów. Tak jak wcześniej wspomniałem 35 może być dla Ciebie wąska, a w szczególności pod DX.

Duder
15-03-2010, 21:44
N 50 f/1,8 będzie przecież jeszcze "ciaśniejsza",ale to oczywiście indywidualna sprawa-są tacy co tak lubią.Natomiast do portretów(np.ślubnych) byłaby chyba lepsza niż 35mm.Do pracy w tłumie/kościele/weselu wydaje mi się że wystarczy 18-105,ale ja nie jestem tu fachowcem.Kolor nieba raczej nie zależy od obiektywu.Tylko polar,albo komp.Jak opanujesz kilka sztuczek w np.PS to i polar nie będzie potrzebny,ale dobrze mieć i to i to.18-105 jest moim zdaniem świetnym obiektywem-bardzo ostrym i uniwersalnym.Na pewno warto do niego kupić polara(dobrego,szkoda kasy na byle co).

ETZ
15-03-2010, 21:55
Zgadza się ciaśniejsza, ale porównywałem oba obiektywy cenowo. Masz 18-105 sprawdź czy odpowiada Ci ogniskowa 35mm podczas gdy fotografujesz krajobraz.;)

siwyozzman
15-03-2010, 22:54
Z tym napinaniem na fotografię ślubna to radzę dać na luz...To wcale nie jest bułka z masłem, ogólnie kiszka, te same ujęcia, flaki z olejem...Do tego cała ciemna strona tego biznesu...zdecydowanie odradzam. Lepiej cieszyć się fotografią samą w sobie. Może kiedyś spróbować śluby...ale tak od razu to pewne dołączenie do grona fotoziutków. Co do sprzętu to czy posiadasz lampę błyskową? 18-105 możesz od biedy użyć na szerokim kącie, ale bez lampy w tym wypadku ani rusz. N35/1.8 to fajny obiektyw - ostry, ale dosyć wolny jako podstawowy do reportażu za pieniądze odradzam. Owszem można zrobić super zdjęcia, ale ryzyko że coś przegapisz przez ślamazarny AF duże. Do zdjęć zabawy bezużyteczny - powód jak wyżej. Do krajobrazu 18-105 lepszy, ale ma dużą dystorsję więc nie wiem czy ma sens kupowanie pod niego polara.To lepiej coś w PSie kombinuj. Nie ma w tej branży tanich uniwersalnych rozwiązań. Jak krajobrazy to coś szerszego dobrze skorygowanego i ewentualnie do tego polar. Tym bardziej na śluby trzeba być przygotowanym jak żołnierz na front. Więc dla przyjemności, satysfakcji 18-105 + 35/1.8 + proponuję 50/1.8 żeby tanio było a zabawę fajnie się nim fotografuję (przydatny również ewentualnie kościele). Jak poczujesz się na siłach to weź kredyt i napisz posta..koledzy coś doradzą.

MŁODYNA5
15-03-2010, 23:58
Z tym napinaniem na fotografię ślubna to radzę dać na luz...To wcale nie jest bułka z masłem, ogólnie kiszka, te same ujęcia, flaki z olejem...Do tego cała ciemna strona tego biznesu...zdecydowanie odradzam. Lepiej cieszyć się fotografią samą w sobie.

dziękuje Wam za rzeczowe, konkretne odpowiedzi. na śluby jakoś specjalnie się nie napinam, chciałbym po prostu spróbować, bo mnie ku temu ciągnie a jak mi to wyjdzie? czas pokaże... fotografią samą w sobie cieszę się już od kilku lat. Ciągłe fotografowanie rodziny, psa, portretów czy krajobrazów na wycieczce mam już dawno opanowane (przed lustrzanką D90 miałem hybrydę Canona - więc nie był to aparat "aż" tak bardzo amatorski, no dobra... może był ale można już też nim było się fajnie pobawić) więc poczułem, że potrzebne mi jakieś większe wyzwanie i stąd też między innymi korcą mnie te ślubniaki :)


Co do pejzaży 35 może okazać się troszeczkę za ciasna, w tym przedziale cenowym jest jeszcze Nikkor 50mm f/1.8 D. Domyślam się, iż posiadasz N18-105, więc możesz sprawdzić która ogniskowa będzie dla Ciebie bardziej odpowiednia.

masz rację. chyba wstrzymam się jeszcze trochę z zakupem. postrzelam jeszcze trochę zdjęć na 18, 35 i na 50, porównam i może dojdę do jakiś wniosków. (odnośnie zdjęć pejzaży oczywiście).
choć... teraz jednak bardziej ukierunkowałem się na N50. w końcu ma to być obiektyw przede wszystkim do kościoła. tańszy od N35 i chyba nawet lepszy kąt (choć to ponoć pojęcie względne - różne opinie już na ten temat czytałem) a pejzaże oblece kitem :)
było jeszcze pytanie o lampę, otóż na razie jeszcze nie posiadam, zakupie za jakieś 3, 4 wypłaty :) wolę odłożyć trochę kasy i kupić coś porządniejszego. przed nami wiosna, długie mam nadzieje słoneczne dni, więc mam nadzieję, że którąś z tych stałek dam radę popstrykać bez lampy. ewentualnie kupię jakiś dyfuzor i wspomogę się wbudowaną.

lewAp7
16-03-2010, 16:39
[...]czy jest sens kupować filtr polaryzacyjny na kit`a 18-105? Chodzi mi o to, że jeśli stałka będzie robić ładne pejzaże to chyba lepiej kupić polar pasujący do niej? [...]
Kupno filtra polaryzacyjnego ma wielki sens pod warunkiem, że się wie jak działa i co dzięki jego użyciu można osiągnąć... i nie ma tu znaczenia czy będzie zakładany na obiektyw kitowy, czy na jakąś stałkę - z każdym będzie działał tak samo.
Można nim "poprawić" wygląd nieba, jednak nie jest to jego główne działanie, ale o tym to już sobie doczytaj - w sieci jest tego mnóstwo (polecam też poradnik Alfa na tym forum). Polar, razem z szarymi połówkami, jest jednym z najczęściej używanym przez "pejzażystów" filtrem (także ze względu na "polepszenie" nieba). O ile filtry połówkowe można zasymulować w PS, to z polarem to nie przejdzie - jego PS-em nie zastąpisz

ETZ
16-03-2010, 22:07
Życzę powodzenia.;)

ETZ
16-03-2010, 22:08
N50 f/1.8 D absolutnie nie jest stworzony do pejzażu, a co do N18-105 na 18mm będzie irytowała Cię dystrosja, która jest zauważalna.;)

js70
17-03-2010, 00:14
Co do zdjęć ślubnych to jeżeli faktycznie chcesz się na razie uczyć jako drugi fotograf, głównie wśród znajomych (wg mnie prawidłowe podejście i nie rozumiem, dlaczego niektórzy próbują cię zniechęcić) to może lepiej dokupić do tego 18-105 lampę błyskową (np SB600 w twoim budżecie). Jeśli nie masz doświadczenia łatwiej będzie na początku pracować na zoomie. Stałką wszystkich ujęć nie załatwisz, a nie zawsze zdążysz zmienić obiektyw. Fakt że 35 mm w wiekszości przypadków się sprawdzi, ale już portretów młodej parze nim nie zrobisz, a i przy obrączkach czasem może być z kolei za wąsko.
Co do twoich dylematów co do polara to może rozwiązaniem byłby filtr Cokin - jeden filtr załatwi ci kilka obiektywów (kwestia zakupu mocowań pod każdy z obiektywów)

MŁODYNA5
19-03-2010, 15:33
jeszcze raz wszystkim Wam dziękuję za odpowiedzi. mam jeszcze dwa proste pytania, ni cholery nie pasują do tego działu ale nie chce zaśmiecać forum i zakładać nowego tematu, mianowicie...
zakupiłem adapter M42 i teraz boję się go podłączyć, nie wiem czy jak będę przekręcał usłyszę jakieś "klik". czerwona kropka ma się spotkać z biała na korpusie? jest to adapter zakupiony na tej aukcji:
http://allegro.pl/item948110521_adapter_nikon_m_42_m42_d50_d60_d80_d 90_d300_d700.html
dodam, że ten na aukcji jest srebrny, mój w czarnym kolorze ale... to przecież nie ma znaczenia... chyba :)
mogą być jakieś problemy, żeby to później wykręcić z aparatu? wybaczcie, że zawracam Wam głowy takimi pierdołami ale nie chce czegoś uszkodzić. adapter wygląda trochę tandetnie, to absurd żeby takie coś kosztowało 39 zł. :)
i drugie pytanie...
zakupiłem zastępczy akumulator i teraz nie wiem co zrobić, ilu ludzi tyle opinii.. włożyć go do aparatu - rozładować i dopiero wykonać pierwsze ładowanie? czy najpierw naładować? bo już teraz zgłupiałem. w instrukcji jest by najpierw naładować (oryginał najpierw rozładowałem :) ale byłem taki podjarany zakupem, że nie dało rady czekać :)

camilia
24-03-2010, 00:56
Na początek dobra torba na aparat i obiektywy, pozniej statyw, lampa i dobra karta pamięci :)

elarco
24-03-2010, 09:21
...
zakupiłem adapter M42 i teraz boję się go podłączyć, nie wiem czy jak będę przekręcał usłyszę jakieś "klik". czerwona kropka ma się spotkać z biała na korpusie? jest to adapter zakupiony na tej aukcji:
http://allegro.pl/item948110521_adapter_nikon_m_42_m42_d50_d60_d80_d 90_d300_d700.html
dodam, że ten na aukcji jest srebrny, mój w czarnym kolorze ale... to przecież nie ma znaczenia... chyba :)
mogą być jakieś problemy, żeby to później wykręcić z aparatu? wybaczcie, że zawracam Wam głowy takimi pierdołami ale nie chce czegoś uszkodzić. adapter wygląda trochę tandetnie, to absurd żeby takie coś kosztowało 39 zł. :)
i drugie pytanie...
zakupiłem zastępczy akumulator i teraz nie wiem co zrobić, ilu ludzi tyle opinii.. włożyć go do aparatu - rozładować i dopiero wykonać pierwsze ładowanie? czy najpierw naładować? bo już teraz zgłupiałem. w instrukcji jest by najpierw naładować (oryginał najpierw rozładowałem :) ale byłem taki podjarany zakupem, że nie dało rady czekać :)

Adapter nakręcasz najpierw na szkło m42, później całość zapinasz i odpinasz jak każdy inny obiektyw

akumulator jest litowo jonowy, obojętne co zrobisz i tak będzie działał prawidłowo ;)

krokoo
30-03-2010, 13:44
zdajesz sobie sprawe ze krajobrazy i wesela to zupelnie rozne rzeczy? jesli tak to juz jest niezle
obawiam sie ze wesela nie da sie sfocic JEDNA stałka, moze trzema , przy sporej ilosci ruchu MOZE dwoma ,
to znaczy generalnie gadam glupoty, wesele da sie sfocic puszka po fancie z dziurka i kawalkiem kliszy, ale po co...
a po co Ci stalka? koniecznie chcesz stalke? stalki sa bardzo bardzo wyspecjalizowane, znaczy zwykle nadaja sie
do konkretnie danej rzeczy a reszte da sie robic ale efekty nie beda takie dobre

35mm? nie najgorzej ale na weselu nie mozesz zawsze byc w tym miejscu co chcesz, musisz czasem przyzoomowac, nie mowiac o tym ze portretu tym nie zrobisz bo musialbys chyba usiasc pannie mlodej na kolanach i z twarzy wyjdzie Ci beczka, 50mm to samo tylko wezej i juz w ogole nie uzyjesz tego do prawie niczego (na full frame ok ale na dx za waskie na cokolwiek ,a na portret tez troche sie nie nadaje bo uwypukla twarze, za mala ogniskowa) do portetow potrzebujesz czegos w okolicach 85 albo 100 , do krajobrazow 18 albo i mniej

pozatym tak jak ktos napisal wesela to masakra, musisz miec tupet zeby stanac w dobrym miejscu w kosciele, przy krajaniu tortu wbic sie przed rodzine, setki zdjec rodziny, potrzebujesz DUZO DUZO DUZO swiatla albo bardzo jasne= drogie obiektywy, ewentualnie cała torbe tanich dobrych stałek którymi w ogole bedziesz tak ząglowal ze masakra, ja jak wiedzialem ze bede uzywal dwoch obiektywow wolalem pozyczyc aparat i miec na szyi dwa aparaty zeby nie zaglowac obiektywami i jako tako sie wyrabialem (znaczy jak na amatora) zeby robic wesele stałkami musisz doskonale wiedziec co chcesz w danym momencie zrobic, co potrzebujesz zrobic, pamietaj ze "dobre" zdjecia z wesela to nie sa takie zdjecia ktore tobie wydaja sie byc dobre , to sa zdjecia UŻYTKOWE, znaczy pewien kanon ktory sie przyjmuje za zdjecia weselne, musisz miec ogniskowa do zrobienia fotki tym 150 osobom ktore stana razem na schodach kosciola i przydalo by sie zebys nie cofal sie 2km dalej zeby wszystko obiac, bo czasem nie ma tyle miejsca, musisz miec kilka portetow pary mlodej , zdjecia rodziny, wazniejszych momentow ceremonii ipt itd inaczej rodzina mlodych Cie zlinczuje ...

50mm wybij sobie z glowy, ten obiektyw uwaza sie za doskonaly i taki byl, poki zakladalo sie go do full frame,
do dx jest taki ni przypial ni przylatal, owszem super optycznie ale ogniskowa do niczego sie nie nadaje,
jako jeden z kolejnych obiektywow do zabawy owszem moze cos tam polubisz nim robic

jezeli juz masz jakies szklo , to te 800 zlotych zainwestuj w dobra lampe blyskowa np sb-600 , wtedy kazdym obiektywem zrobisz bardzo poprawne zdjecia na slubie, a 18-105 to bardzo dobry obiektyw zeby przebic jego jakosc musisz kupic cos conajmniej polke wyzej